jaga_22
11.11.07, 10:25
W Łodzi 11-letnia dziewczynka wypadła z okna z 9 piętra wieżowca.
Zginęła na miejscu. Do zdarzenia doszło minionej nocy. W domu była
matka i 4-letni brat dziewczynki. Okoliczności tragedii bada policja.
Według policji, był to najprawdopodobniej nieszczęśliwy wypadek.
Dziewczynka nie sprawiała kłopotów wychowawczych, była dobrą
uczennicą. Z relacji matki wynika, że dziewczynka często
lunatykowała.
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/11-latka-wypadla-z-9-pietra-wiezowca,1008665,2943
Jeżeli matka wiedziała o lumnatykowaniu dziecka,myslę,że mogła jakoś
zabezpieczyć okno.
Mój najmłodszy syn też lunatykował ,bardzo uważałam.
Raz go złapałam za nogi,bo chciał wyjść oknem.
Tyle,że okna moje wychodzą na balkon i spałam dla bezpieczeństwa
w tym samym pokoju.
Potrafił w nocy wstać ,szperać po szufladach,siadał przy stole,nawet
odpowiadał na pytania,ale tak jakoś inaczej,poczym szedł z powrotem
do swojego pokoju spać.Rano nic nie pamiętał.
Minęło już ładnych parę lat i wszystko minęło.
.