Miło mi bardzo ,że jeszcze o mnie pamiętacie.Jakoś czas mi za szybko
leci,trochę kłopotów.No i lato wyjazdy itp. Przy okazji doszły choróbstwa,tak
że ostatnio dużo czasu spędzam w przychodniach u lekarzy i na rehabilitacji.
Zaczęłam brać leki na odporność.Mam problemy ze śluzówkami .Byłam u
periodontolog i podobno przyczyna w odporności i tym razem postanowiłam się za
to ostro wziąć.Parę razy próbowałam ,ale jestem mało systematyczna.Kochani
widzę ,że u Was jak zwykle dużo optymizmu ,co mnie bardzo cieszy.Czy Wy wiecie
że zapomniałam hasła do zalogowania


.Skleroza chodząca. nieźle się
nagimnastykowałam.Mój wnuczek jutro ma roczek ,na imprezę jedziemy za tydzień
po 1.11.Ja to jestem zgodna z porami roku i takie miewam nastroje czy Wy
też-kwitnę wiosną,latem szaleję i mam świetny humor,jesienią
melancholia,zamyślenie i trochę smutku/ale nie negatywnego-takiego no nie wiem
twórczo-romantycznego/a zimą ...zaszywam się w domu ciepłe skarpety,ciepła
herbatka ,dobra książka,troszkę się wyłączam i to lubię...robię dobre
jedzonka....czekam na wiosnę na przebudzenie przyrody i siebie.Pozdrawiam
gorąco może też zimą będę więcej siedziała na forum