07.12.08, 21:18
Pojechałam dziesiaj do koleżanki po jemiołę. Ona ma duży sad ale nie
taki przemysłowy tylko stary po teściu i część jabłoni oblepiona
jest jemiołą. Przywiozłam sobie aż cztery dużę kępy. zgodnie z
wyczytaną gdzieś dawno temu zasadą mam w domu jemiołę ubiegłoroczną
i przed wigilią tamtą spalę a świeżą zawieszę.
Obserwuj wątek
    • agata-52 Re: Jemioła. 07.12.08, 21:28
      zajbel napisała:
      zgodnie z
      > wyczytaną gdzieś dawno temu zasadą mam w domu jemiołę
      ubiegłoroczną
      > i przed wigilią tamtą spalę a świeżą zawieszę.

      Wiem, że życzenia wigilijne składane pod gałązką jemioły się
      potwierdzają. Ale nie wiedziałam, że ta jemioła ma przetrwać
      cały rok. Czy możesz coś więcej nt
      • jaga_22 Re: Jemioła. 07.12.08, 21:44
        http://i34.tinypic.com/7143h5.jpg
        Dekoracja na szczęście
        W naszych domach, nie powinno zabraknąć jemioły z jej białymi owoca-
        mi (w Anglii dawniej uważanej za afrodyzjak).Warto pamiętać, że kiedyś
        najważniejszym symbolem Świąt Bożego Narodzenia była nie choinka, a właśnie
        jemioła. Dawniej zdobiono nią stoły lub wieszano jej gałązki przy suficie (w
        kształcie kuli), a była symbolem przyjaźni, sympatii i po-
        myślności. Dzisiaj, jemioła powieszona nad drzwiami symbolizuje pokój, miłość i
        szczęście. Jednak mało kto wie, że owoce jemioły w większej ilości są trujące,
        więc nie należy ich próbować. Symbolem miłości były również orzechy laskowe i
        włoskie. Dlatego nie zapominajmy o pozosta-
        wieniu ich na stole w świątecznych koszyczkach.

        Z tym przechowywaniem zasuszonych bukietów, kwiatów wiązanek, a także jemioły
        sprawa nie jest prosta. Generalna zasada jest taka - pamiętaj, że przetrzymując
        jakąś zasuszoną roślinę możesz po prostu zasuszyć przyjaźń czy też głębsze
        uczucie. Zastanów się nad tym.
        Jemioła ma za zadanie wnieść do domu na najbliższy rok bogactwo i pomyślność -
        jest takie ludowe powiedzienie "bez jemioły roczek goły". i tego się należy
        trzymać - rok minie- rozstajemy się z jemiołą. Nie masz nowej - trudno, lepiej
        nie mieć nowej, niż trzymać poprzednią (spełniła swoją rolę - uwolnij ją).
        Sposób pożegnania ze starą jemiołą - dowolny, możesz ją spalić, możesz zapakować
        w woreczek, zgnieść i wyrzucić, możesz ją gdzieś zakopać. Najważniejsze by nie
        trzymać jej dłużej niż rok.
        I nie trzymaj się na siłę przeszłości, otwórz się na nowe. Daj losowi i
        przeznaczeniu szansę.
        autor Atorodja
        • zajbel Re: Jemioła. 07.12.08, 22:23
          Toteż tego się Jago trzymam. Wiem też że wszelkiego rodzaju
          dekoracje powinny znikać po spełnieniu swojej roli ale wianki
          plecione na Oktawę Bożego Ciała i jemiołę przetrzymuje przez cały
          rok. Choinke ubieram w wigilię a rozbieram po Trzech Królach.
          • jaga_22 Re: Jemioła. 12.12.08, 17:21
            http://i36.tinypic.com/3142wk9.gif
            Jeszcze o jemiole.
            choinka.interia.pl/historia-swietego-mikolaja/news/swiateczna-jemiola,850128
            • polnaro Re: Jemioła. 16.12.08, 15:46
              Kupując jemiołę pamiętajcie, że moc ma tylko ta, która nie dotknęła ziemi.
              Widziałam dzisiaj jak zrywano i wszystkie zrzucano na ziemię, ech....jutro sama
              włażę na drzewo...chociaż może jednak niech to zrobi mąż...? Zawsze to lepiej
              bywać w szpitalu niż być.
              • anerim Re: Jemioła. 16.12.08, 19:32
                Polnaro, jak dobrze że napisałaś o jemiole i ziemi. Przechodzę
                codziennie obok rozłożonych na ziemi, jakichś takich biednych,
                smutnych i czekam na świeże, żywe. Teraz kiedy wiem, że one(te na
                ziemi) do niczego, wyruszę na poszukiwania na drzewach, może spadnę
                i się zabiję. Będę leżała pod jemiołąsmile)
                I jeszcze pytanie, z białymi kuleczkami czy bez? Która peweniejsza w
                sprawie spełniania życzeń?
                • polnaro Re: Jemioła. 17.12.08, 10:36
                  Nie mam pewności w sprawie kuleczek.
                  Jednak jak masz wybór, to łap te z owocami, od przybytku głowa nie boli.
                  • 52ania Re: Jemioła. 17.12.08, 11:48
                    A ja nigdy jeszcze nie miałam w domu jemioły.Patrzę na to trochę
                    inaczej.Jemioła jest pasożytemwink.Wiem,wiem chodzi o podtrzymywanie
                    tradycji,ale nie w każdym rejonie Polski jest taka tradycja.
                    • jaga_22 Re: Jemioła. 17.12.08, 12:52
                      http://i42.tinypic.com/246oo6r.gif
                      Przez Polnaro nie będę miała jemioły.Wszystkie wianki z jemioły
                      leżały na ziemi.
                      Kupiłam karminową pojnsesję.http://i43.tinypic.com/2jdf5af.gif
                      • dede43 Re: Jemioła. 18.12.08, 08:31
                        U mnie w rodzinie tez nie było zwyczaju jemioły, ma chyba
                        anglosaskie pochodzenie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka