Dodaj do ulubionych

pamiętacie moje wystąpienie do ZUS?

03.01.09, 16:12
W świetle wyroku sadu najwyższego z maja 2008 r.postanowiłam walczyć
o przeliczenie części stażowej (nie tylko socjalnej) przy przejściu
z emerytury wcześniejszej na emeryturę "właściwą". ZUS mi tego
ponownie odmówił,więc odwołałam sie do Sądu Pracy. Dzis dostałam
informacje, że ZUS juz przekazał moja sprawe do sądu, ale
poczywiście ze swoim wnioskiem o jej odrzucenie. Ich prawo. Moje to
walczyć do końca. Może jednak.... Ciekawe kiedy będzie sprawa
Obserwuj wątek
    • 52ania Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 03.01.09, 16:18
      Pamiętam,pamiętam i jestem ciekawa, jaka będzie odpowiedź,a
      właściwie wyrok.Koniecznie napisz.Myślę, że inni też pójdą w Twoje
      ślady.
    • jadwiga_r do dede43 05.01.09, 21:05
      Gdzie mogę odnaleźć wspomniany przez Ciebie wyrok sądu najwyższego?
      Czy możesz podać link do tej strony?
      • dede43 Re: do dede43 05.01.09, 23:19
        www.sn.pl/orzecznictwo/index.html
        Poszukaj tam orzecznictwa Izby Pracy i Ubezpieczeń i Uchwały z
        28.maja.2008 Nr I UZP1/08
    • dede43 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 05.01.09, 23:34
      Dopiero dzis rano przestudiowałam to co ZUS napisał do Sądu
      przekazując moje odwołanie i o mało mnie szlag nie trafił. Błąd na
      błędzie i kłamstwo na kłamstwie. Zadzwoniłam więc tam i popytałam o
      kogo właściwie chodzi, bo przy trzykrotnym występowaniu w pismie
      mojego nazwiska raz było poprawne, raz podobne - zmieniona jedna
      litera, a trzecim razem zupełnie księżycowe. Błędne też były daty
      mojego wystąpienia o zmiane emerytury wcześniejszej na zwykłą i
      jeszcze kilka innych.
      Ale urzędniczka była taka grzeczna i tak mnie przepraszała, że nawet
      nie wypadało mi na nia nawrzeszczeć. Umówiłam się, że do 20. poprawi
      wszystko i do mnie zadzwoni. Zobaczymy. Ale nakłamałam jej, że
      jestem prawnikiem i umiem czytać paragrafy, więc niech więcej nie
      kłamie w pismie do sądu, bo się tylko ośmieszy. Oczywiście
      prawnikiem nie jestem, ale paragrafy troche czytam, bo pracowałam
      także przy tworzeniu umów.
      Jestem ciekawa jak mnie potraktuje.
      • gite19 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.01.09, 10:51
        Witam
        Jestem tu nowa, chciałabym troche tez włączyć sie do ciekawych
        rozmów,Jestem emerytka od roku, choć na ZUS też narzekam,Podziwiam
        Panią,że z taka determinacją walczy Pani o swoje no i bardzo
        słusznie, bo ZUS to bardzo nierzetelna firma ,zreszta jak kazda inna
        w naszym kraju.Bardzo boli mnie fakt, że teraz sie mówi tyle złego o
        emerytach, ze jestesmy pasożytamy, ze okradamy młodych,a że to oni
        muszą na nas darmozjadów pracować.Przeciez uczciwie pracowalismy na
        siebie, składalismy do ZUS składki przez tyle lat, wiec uwazam, ze
        uczciwie zapracowalismy sobie na emeryturę, a nie zasiłek jak to Zus
        nazywa.
        Pozdrawiam i życzę Pani powodzenia w sprawie,
        • polnaro Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.01.09, 11:16
          Droga Gite, Ty sobie nie bierz do serca co się mówi o emerytach, zawsze atakuje
          się słabych, bo to bezpieczne przecież.
          Swoją drogą tylu rencistów, zdrowych jak konie, to w żadnym kraju nie
          znajdziesz, a jednocześnie bardzo chore osoby pozbawiane renty, przymierają głodem.
          Absurdy, bezduszność, cwaniactwo. Młodzi wkurzają się i będą coraz bardziej.
          • gite19 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 07.01.09, 07:10
            Witam
            Oczywiście, ma Pani/Pan rację, ze wiele ludzi nie ze swojej winy są
            w sytuacji bez wyjścia i jest im ciężko.Takim należałoby pomoc, ale
            również jest wiele ludzi biednych i bezdomnych z wyboru, poprostu
            tak chcą, tak jest im wygodniej żyć.Taki los wybrali sami, nie
            chcieli pracować, zawsze liczyli na to że przeżyją dzięki
            innym.Takim się pomaga z reguły, tacy otrzymuja zasiłki, jakieś
            socjalne dopłaty itp.A to zwykli naciagacze, pasożyty.Mieszkam w
            mieście i wokół mnie jest takich wielu,śmieją się i drwią ze
            wszystkich.A ci chorzy dalej cierpią , nie otrzymaja żadnej pomocy
            bo minimum już jakies maja.To hańba, ale czy kiedys była
            sprawiedliwość, nigdy.Te zdrowe konie jak to Pani/Pan ich słusznie
            nazwała, tez smieją sie z tych, którzy uczciwie zapracowali sobie na
            emeryturę.Tak sa to absurdy, ale takie jest nasze prawo, głupie i
            bezduszne ustawy.I to bardzo denerwuje i boli.Ale już kończę, bo za
            duzo się rozpisałam.
            Pozdrawiam
            • dede43 Re: Aniu 07.01.09, 22:08

              Jesli pracowałaś przez przynajmniej 30 m-cy na wcześniejszej
              emeryturze a ukończyłaś 60 lat - to tak, przeliczą ci część
              socjalna, czyli te 24% na nowo, wg nowej kwoty bazowej. Ale jeśli
              nie, to nie wiem. Z występieniem do ZUS (jeśli ci takowe przysługuje)
              wstrzymaj sie do marca, bo od waloryzacji jest zawsze nowa kwota
              bazowa i można zyskac w granicach nawet 100 zł.
              I jeśli to nie tajemnica zdradż jak sie zakończyła sprawa twojej
              zeszłorocznej waloryzacji, bo to chyba u ciebie było to te śmieszne
              4 zł?
    • dede43 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.01.09, 21:27
      Podaję linka do odpowiedzi ministerstwa pracy na interpelacje pani
      poseł Bankowskiej
      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0DABAF7F.
      Czyli nic z tego dziewczęta. Interpretacji nam potrzebnej w ZUS nie
      będzie. Pozostaje sąd i zależy czym sie będzie kierował -racjami
      minister czy "precedensem" tj Uchwałą SN nr I UZP 1/2008. (A nasze
      prawo nie przewiduje precedensów).
      • dorka556 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.01.09, 22:12
        Niestety link nie otwiera się. Dede, trzymam kciuki. Ja też dostałam z ZUS odmowę.
        • dede43 Re: Dorka 06.01.09, 22:56
          Mnie sie otworzył, ale jeśli nie to wpisz w google:sejm interpelacje
          bankowska 5700 to ci się pokaże i interpelacja pani posel i
          odpowiedż pani minister. Chcąc przeczytać musisz przycisnąć te
          narysowane karteczki).
          • anka125 Dziewczyny,oświećcie mnie 07.01.09, 12:15
            Czy gdy kończy się wcześniejsza emerytura trzeba występować osobiście do ZUS aby
            otrzymać emeryturę zwyczajną?
            • jagodajna Re: Dziewczyny,oświećcie mnie 07.01.09, 22:34
              O przeliczenie emerytury - ustalenie nowej jej wysokości - właściwie może się
              starać każdy. Jednak ma to sens tylko wtedy, gdy zaszły jakieś nowe
              okoliczności, od kiedy przyznano nam świadczenie. Może to być właśnie dorabianie
              lub odnalezienie dokumentów, które potwierdzą, że pracowaliśmy dłużej czy
              zarabialiśmy więcej, niż poprzednio wykazaliśmy.

              Kiedy ZUS otrzyma te dokumenty i ponownie przeliczy naszą emeryturę, może się
              okazać, że uzyskamy nowy, korzystniejszy wskaźnik podstawy wymiaru emerytury. W
              efekcie - cała emerytura będzie wyższa.
              • 52ania Re: Dede43.. 08.01.09, 11:03
                O ubiegłoroczną waloryzację należy pytać naszą Adminkę. To Ona
                dostała te śmieszne 4zł. Poza tym napisała do ZUS o przeliczenie
                emerytury pomimo, że nie przepracowała wymaganych 30 miesięcy.
                Odezwij się Basiu w tej sprawie,bo może ja Was pomyliłam?
                • anka125 Re: Dede43.. 08.01.09, 11:37
                  Te 4 złote to dostałam ja.Napisałam wkurzona pismo do pana strażaka Pawlaka i do
                  tej pory czekam na odpowiedź.Ale w międzyczasie dostałam wyrównanie z
                  ZUS.Pomylili się w pierwotnym wyliczeniu.A może to interwencja Pawlaka była? hehehe
                  • gite19 Re: Dede43.. 09.01.09, 09:05
                    Witam
                    To faktycznie, 4 zl to pokazna kwota, mozna za nia nie byle co kupić.
                    Załośni sa nasi politycy i załosne sa przez nich uchwalane ustawy.
                    Oni ciągle się mylą, ale prosze zwrócić uwagę, że zawsze na
                    niekorzyść klienta.Zawsze jest tak, że to klient na tym cierpi i
                    ciągle musi dochodzić swoich praw.Ich pomyłki staja sie już
                    standartem.Na temat ZUS-u to już nawet nie chce sie mówić, oni i tak
                    maja swoje interpretacje. emeryt to osoba zupełnie nikomu
                    niepotrzebna, najlepiej jakby szybko znikła.Trzeba mieć naprawde
                    końskie zdrowie i wiele wiele czasu, aby z nimi walczyć i to jeszcze
                    nie wiadomomo czy z dobrym skutkiem.Moze tegoroczne rewaloryzacje
                    emerytur coś podbudują nasze budżety, okaże sie.
                • baska123 Re: Dede43.. 09.01.09, 14:13
                  Z tymi4-złotymi to pomyłka, ale rzeczywiście mimo, że nie
                  przepracowałam tych 30 miesięcy to złożyłam pozew.
                  Twardo(chociaż ze świadomością napotkania betonu)stoję przy swoim.
                  Sprawa jest już w Sądzie Apelacyjnym. Czekam na wyznaczenie terminu.
                  • dede43 Re: Basi 09.01.09, 15:29
                    Życzę powodzenia Basiu. Ja narazie nawet nie wiem czy moja sprawa
                    jest już w Sadzie I instancji. W wyjaśnieniu do mojego pozwu, jaki
                    ZUS złożył wraz z moimi papierami w sądzie było bardzo dużo błędów,
                    na ktore im zwróciłam uwagę, więc może wycofali cos chyłkiem. W
                    każdym razie ja ich zawiadomiłam o błędach i teraz czekam na
                    wyjaśnienia.
                    • baska123 Re: Basi 09.01.09, 16:07
                      Jestem kobietą po przejściach z ZUS-em.
                      O rentę (bezskutecznie)starałam się kilka lat.
                      Mam orzeczenie o umiark. st. niepełnospr.
                      którego ZUS nie uznał.
                      Sprawa skończyła się automatycznie, gdy (również z kłopotami)w wieku
                      56 l. otrzymałam wcześniejszą emeryturę.
                      Po skończeniu 61 wystąpiłam z wnioskiem o przeliczenie,
                      przyznano mi taką samą kwotę jak wcześniejsza.
                      teraz liczbami uduwodniłam, że waloryzacja nie spełnia warunku
                      utrzymania siły nabywczej świadczenia.
                      Pierwsza kwota(netto) przyznanej mi em.wynosiła 42,44% przeciętnego
                      wynagrodzenia, teraz otrzymuję 38,22% i o różnicę (wartość
                      przedmiotu zaskarżenia) jest moje roszczenie.
                      Macie jakieś pytania to proszę piszcie, jeśli tylko dam radę
                      problemowi - to dam.
                      Pozdrawia-Adminka Baśka.
                      • dede43 Re: Basi 09.01.09, 17:41
                        Jak nie wygram tamtego rozliczenia czyli przeliczenia w części
                        stażowej jak socjalnej, sprobuje tej metody. U mnie to nie jest 4% a
                        około 20%. Miałam 90 % kwoty bazowej, która jest przecież średnią
                        brutto, teraz około 70%
                        • baska123 Re: Basi 09.01.09, 19:12
                          Ja do porównania użyłam tej tabeli:
                          www.zus.pl/default.asp?p=4&id=389#490
                        • dede43 Re: Basi 09.01.09, 23:22
                          Wg tej tabeli to jeszcze wieksza różnica, prawie 25%.
                          • baska123 Re: Basi 10.01.09, 16:11
                            W moim przypadku to rok 2002 do 2007.
                            W tym czasie nie było aż tak dużych wzrostów wynagrodzeń.
                            • dede43 Re: Basi 10.01.09, 16:25
                              U mnie to 1995 r.Od tego czasu tylko raz czy dwa była waloryzacja
                              płacowa, potem już tylko cenowa.
                              • baska123 Re: Basi 10.01.09, 16:39
                                Mało nas w tej sprawie chce coś zrobić.
                                Widać to choćby po zainteresowaniu tym wątkiem,
                                nie sądzisz?
                                Baśka.
                                • dede43 Re: Basi 10.01.09, 17:00
                                  Bo widzisz Basiu, wszystko przez to, że nie można wystepować
                                  grupowo. Wówczas byłoby dużo łatwiej. Tak, to albo większość nie
                                  wierzy w powodzenie tego typu wystąpień i nie chce sie kopać z
                                  koniem, albo poprostu nie ma "zdrowia". Mieszkam w dużym mieście,
                                  ZUS mam dwie przecznice od mojego domu, sąd pracy 6 przystanków
                                  autobusem tez prawie spod domu. I mam czas, bo wnuki przedszkolu,
                                  więc "pod opieką" tylko mąż. Nie każda z nas ma taki komfort.
                                  No i jeszcze jedno - przecież nie można z góry zakładać, że
                                  państwowa instytucja świadomie oszukuje. Interpretacje przepisów
                                  ustalają nie te urzędniczki z którymi sie stykamy. One właściwie nic
                                  nie mogą.
                                  • baska123 Re: Basi 10.01.09, 17:22
                                    Wadliwy właśnie, z założenia powodujący zaniżanie świadczeń,
                                    jest algorytm - dobór wskaźników(mnożników) stosowanych do wyliczeń.
                                    Poza tym dodatkowe ograniczenia bezsensownymi przepisami.
                                    Sędziowie nie znają dogłębnie prawa, pytają przedstawicieli ZUS
                                    o opinię na temat uzasadnienia pozwu i zgodnie z ich sugestiami
                                    wyrokują.
                                    Piszę do Ciebie i zimny pot mnie oblewa, jak sobie uprzytomnię to,
                                    że znowu stanę na sali sądowej mając przeciwko sobie
                                    3-osobowy zespół sędziowski i zusowca.
                                    Podobnie-jestem z dużego miasteczka-z Łodzi.
                                    Pozdrawiam-Baśka.
                                  • dorka556 Re: Basi 10.01.09, 17:29
                                    Basiu, jest nas więcej. Ja też jestem b. zainteresowana przeliczeniem emerytury.
                                    Też dostałam odmowę z ZUSu i zastanawiam się, czy warto kopać się z koniem. Dwa
                                    razy podawałam ZUS do Sądu, raz przegrałam, raz wygrałam. Za każdym razem sprawy
                                    ciągnęły się ponad rok a ja jeździłam ponad 100km, do Sądu. Kosztowało mnie to
                                    wiele czasu i nerwów.
                                    Dede ma blisko, może przetrze ścieżki a za nią pójdą inne.
                                    • baska123 Re: Basi 10.01.09, 17:55
                                      No właśnie.
                                      Z koniem, z wiatrakami...
                                      I jest tak, jak chcą "oni".
                                      Pozdrawiam.
                                      • dorka556 Re: Basi 28.01.09, 10:55
                                        Właśnie dowiedziałam się, że znajoma przegrała w Sądzie sprawę o przeliczenie kwoty bazowej. Sędzina powiedziała, że Orzeczenie SN nie obliguje sądu. Ciekawa jestem, czy ktoś jeszcze złożył i jakie są efekty.
                                        • dorka556 Re: do Dede 28.01.09, 11:33
                                          Od rana szukam Uzasadnienia, nie mogę nigdzie znaleźć. Dede pomóż, bardzo Cię
                                          proszę.
                                        • dede43 Re: Basi 29.01.09, 09:32
                                          dorka556 napisała:

                                          > Właśnie dowiedziałam się, że znajoma przegrała w Sądzie sprawę o
                                          przeliczenie k
                                          > woty bazowej. Sędzina powiedziała, że Orzeczenie SN nie obliguje
                                          sądu. Ciekawa
                                          > jestem, czy ktoś jeszcze złożył i jakie są efekty.

                                          Moja sprawa jeszcze sie nie odbyła, dopiero poszła do sądu, po
                                          sprostowaniach. Perypetii było dużo, bo np. ZUS kierując moją sprawe
                                          do sądu w listopadzie popełnił w swoim pismie kilka pomyłek. Zmienił
                                          mi dwa razy nazwisko, zmienił treść mojego żądania. Oczywiście
                                          natychmiast zwróciłam im na to uwagę i teraz wszystko jest
                                          prawidłowo jeśli chodzi o sprawy formalne. Czy wygram? Nie sądzę,
                                          ale będę sie odwoływać aż do Sądu Najwyższego. Chyba w tej samej
                                          sprawie nie wyda dwóch różnych wyroków?. Problem jest w tym, że
                                          odwołanie powinnam napisać w 2006 roku, gdy przeliczono mi tylko
                                          część socjalna. I to będzie pewnie główny powód odrzucenia wniosku.
                                          Skierowałam więc do sądu poprzez ZUS równiez pismo o przywrócenie
                                          terminu odwołania. Czy poskutkuje? Jeśli sąd tego nie rozpatrzy
                                          pozytywnie jest "po ptokach".
                                          Podobno we Wrocławiu te sprawy są teraz załatwiane szybko - około 2-
                                          3 m-cy więc pewnie przed wakacjami sie dowiem i oczywiście powiem.
    • dorka556 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 28.01.09, 13:12

      Dzięki Dede. Z trudem, ale znalazłam.
      www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ipusisp/I-UZP-0001_08.pdf
      • adamk1940 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 28.01.09, 18:44
        Nareszcie forum emerytów, a nie przepisy kulinarne.
        Popieram każdą walkę w tym temacie.
        • dede43 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 02.02.09, 12:35
          Dzis listonosz przyniósł wezwanie na sprawę - 23 marca o 9-tej.
          • gite19 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 02.02.09, 14:01
            Witaj Dede
            Ciesze się ze jak narazie idzie po Twojej myśli.To juz jest jakis
            pierwzy krok.A co dalej nikt jeszcze nie wie? Ważne jest,że się
            zaczeło cos dziać i oby sie zakończyło pozytywnie dla Ciebie, Tego
            zycze Ci najbardziej,i dobrze,że nie chowasz głowy w piasek, ze
            walczysz o siebie.To powodzenia.
            Pozdrawiam GITE
            • dede43 Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 02.02.09, 19:07
              Nie wierze w pozytywme zakończenie, przecież kryzys i sąd to wie.
              Ale w wyroku odrzucenie nastąpi nie z winy ZUS tylko mojej. Nie
              odwołałam sie dwa lata temu. Sąd nie musi przywrócic terminu
              odwołania i wtedy sprawy w ogóle nie bedzie. W każdym razie w
              ostatnim pismie ZUS przyznał mi teoretycznie rację, bo juz nie
              podkreślał, że mi się nie należy przeliczenie bo nie, tylko dlatego,
              że nie przestrzegałam terminu, a byłam pouczona, że ma odwołanie mam
              m-c.
              • riki_i SKANDAL! Zus już nie uznaje 30 m-cy pracy na emery 28.05.09, 17:21
                turze.

                W ZUS podano mi dzisiaj następującą hiobową wiadomość. Kobieta
                urodzona po 31.12.1948r. która pobiera wcześniejszą emeryturę
                przyznaną na starych zasadach może wystąpić o tzw. "emeryturę po
                emeryturze", ale będzie ona wyliczona W CAŁOŚCI NA NOWYCH ZASADACH!
                To znaczy wyliczą kapitał początkowy ze składek przed 1999r,
                następnie dodadzą składki wpłacone na I filar w okresie pracy po
                1999r i wyliczą emeryturę w całości wg tabel przewidywalnej dalszej
                długości życia GUS!

                Łaskawcy powiedzieli, że jak taka emerytura będzie niższa od
                aktualnie pobieranej -a raczej trudno żeby nie była- to tej
                aktualnej nie obniżą.

                Poinformowano mnie także, że w związku z powyższym fakt
                przepracowania 30 miesięcy po nabyciu prawa do emerytury pozostaje
                bez wpływu na sposób ustalenia wysokości emerytury. Nowa kwota
                bazowa oczywiście pozostaje także bez jakiegokolwiek znaczenia!

                Mam zamiar podać ZUS do sądu pracy natychmiast po otrzymaniu
                odmownej decyzji! No to jest po prostu skandal nad skandale -
                przecież kobieta urodzona w 1949r., która dopiero teraz w wieku 60
                lat przestaje pracować i przechodzi na emeryturę ma 80% świadczenia
                wyliczane na starych zasadach (z użyciem kwoty bazowej), a jedynie
                20% na nowych. Po to - jak tłumaczył prof. Góra- aby uniknąć
                tzw. "szoku przejścia", czytaj szoku drastycznie niższej emerytury z
                nowego systemu. Dlaczego zatem dorabiający sobie emeryt ma być
                KARANY wyliczaniem emerytury całkowicie po nowemu?

                I dlaczego media nic nie piszą o tym skandalicznym pomyśle?
                • dede43 Re: emerytura po emeryturze. 28.05.09, 22:28
                  Pisałam na którymś z forów, że przegrałam swoja sprawe w ZUS (odbyła sie 25
                  marca). Kilka dni temu dostałam uzasadnienie wyroku i w terminie 14-dni
                  odwołałam sie do Sądu Apelacyjnego. Tam podobno na rozprawe czeka sie około
                  roku, jak mi powiedziały panie z kancelarii.
                  • anoagata Re: emerytura po emeryturze. 28.05.09, 22:43
                    Nie bież tego do głowy co te panie powiedziały ,one nawet poprawnie pisac nie
                    umieją a co dopiero ile trzeba czekać,bądż dobrej myśli.
                    • anoagata Re: emerytura po emeryturze. 28.05.09, 22:45
                      Nie bież napisałam po nowoczesnej ortografii i wygląda to okropnie.
                      • 52ania Re: emerytura po emeryturze. 28.05.09, 23:40
                        Na koniec dnia taka niepomyślna wiadomość?Jutro poszperam w nowych
                        przepisach.
                        • mdsa Re: 19 groszy powyżki dostałem 29.05.09, 11:40
                          Raz odwołałem się dostarczyłem im papiery, że pracowałem w drugiej
                          firmie i przyznali mnie rację i dali podwyżkę do emerytury 19
                          groszy. To uzasadnienie, co mi przysłali to więcej ich kosztowało
                          jak 19 groszy. Ja musiałem buty zedrzeć żeby im te papiery
                          dostarczyć a i oni musieli też sporo czasu przy tym poświęcić żeby
                          mi dołożyć 19 groszy i po co to wszystko było potrzebne?
                          • jagoda491 Re: 19 groszy powyżki dostałem 29.05.09, 11:47
                            No, to chyba poszalałeś po tej "podwyżce", prawda? Chory system i
                            tyle. Nikomu nie chce się popracować nad prawidłowymi rozwiązaniami
                            w tym temacie. N.p. w Holandii młodzież marzy aby być emerytem.Tam
                            podobno zabezpieczenie emerytów jest najlepsze na świecie. A my za
                            to potrafimy zyć z tych nędznych groszy. Tyle,że nie ma lekko.
                          • dede43 Re: 19 groszy powyżki dostałem 29.05.09, 18:17
                            mdsa napisał:

                            > Raz odwołałem się dostarczyłem im papiery, że pracowałem w drugiej
                            > firmie i przyznali mnie rację i dali podwyżkę do emerytury 19
                            > groszy.
                            Coś nie tak Janku. Ja pracowałam już na emeryturze legalnie i z opłaconym ZUS-em
                            Co m-c przyznawali mi chyba ze 1,20 brutto, bo co m-c dostarczałam im
                            zaświadczenie, że pracuje. (teraz podobno nie można dostarczać zaświadczeń tak
                            często).
    • alojzymo Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 00:08
      Problem w tym że w firmach gdzie niema związków zawodowych, pracodawcy nie chcą zatrudniać pracowników już po 60 roku życia a wielu pracowników zostaję zwolnionych przed tuż okresem ochronnym. Mnie jest obojętnie jaką emeryturę dostanę bo dla mnie ważne żebym dostał minimalną w wieku 65 lat a resztę sobie dorobię już na emeryturze i wtedy będę pracował tak długo na ile siły i zdrowie mi pozwoli. Inną sprawą jest iż mamy za dużo młodych, zdrowych 45 letnich emerytów górniczych. Przywileje emerytalne mundurowych powinny być zlikwidowane bo emerytura po 15 latach pracy to jest złodziejstwo pozostałych grup zawodowych.
      • engine8t Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 01:37
        Ja brak zwiazkow zawodowych nie ocenima jako problem ale jako sukces. Zwazki zawodowe sa tym co klada wszystkie firmy na lopatki a wiec maja szanse bycie jedynie w krajach kumunistycznych gdzie wszystko jest w rekach wladzy.
        A sam okres ochronny to poroniony pomysl bo pozwal ludziom prze lilka lat nic nie robic a brac kase.
        A kazdy od poczatku wie ile i kto zarabia wiec skoro to takie super i miec odbra emryrie po 15 latach to najlepiej isc do branzy mundurowej a nie narzekac na niesprawiedliwosc?
        Przeciez kazdy z nas ma nadzieje ze doczeka emerytury i bedzie mial taka na jaka sobie zarobi wiec dlaczego nie planowac tego od pierwszego dnia pracy?
        A tu slysze ze ludzie sie cisza z wakacji skladkowych bo nie beda placic ZUS a potem sie dziwia ze emerytura mala?
        Dziwne ze ludzi emerytury zaskakuja. Ja od pierwszeego dnia pracy odkladalem sam na swoja emeryture pomimo ze zaklad tez to robil. I teraz nie zazdrosze mundurowym bo sam mam wiecej kasy niz moge wydac - chyba za bardzo sie ta emrytura przejalem?
        • krakkrakusek1au Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 07:56
          engine8t napisa
          > Dziwne ze ludzi emerytury zaskakuja. Ja od pierwszeego dnia pracy odkladalem sa
          > m na swoja emeryture pomimo ze zaklad tez to robil. I teraz nie zazdrosze mundu
          > rowym bo sam mam wiecej kasy niz moge wydac - chyba za bardzo sie ta emrytura
          > przejalem?
          - Odkładanie na emeryturę. to trochę tak jak powstrzymywanie się od uprawiania seksu w młodości. Można to odłożyć na starość ale wtedy już nie ma fizycznej zdolności do jego uprawiania ani zwiázanego z tym zadowolenia. Uważam, że żyć należy teraz a nie odkładać tego na później. Najlepszymi zawodami sá: złodziej, ksiádz i polityk.
          • uoia Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 15:08
            krakkrakusek1au napisał:

            > - Odkładanie na emeryturę. to trochę tak jak powstrzymywanie się od uprawiania
            > seksu w młodości. Można to odłożyć na starość ale wtedy już nie ma fizycznej zd
            > olności do jego uprawiania ani zwiázanego z tym zadowolenia. Uważam, że żyć nal
            > eży teraz a nie odkładać tego na później. ...

            Bardzo to malowniczo ujales, ale... co zrobi taki "goly" zadowolony emeryt jesli panstwo zbankrutuje, stanie sie niewyploacalne? Swiat jest coraz bardziej niestabilny, wszystko sie moze zdarzyc. Nie masz nic co moglbys spieniezyc albo wymienic na kawalek chleba. Jak zapewnisz swojej rodzinie bezpieczenstwo?
            Inna sprawa jest to, ze oszczedzac mozesz jesli masz odpowiednio wysokie dochody pracujac.
            Wracajac do emertur wojskowych, czy jestescie pewni, ze to jest przejscie na emeryture czy moze uzyskanie uprawnien emerytalnych, ale dopiero poosiagnieciu wieku emeytalnego.
            • engine8t Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 19:00
              uoia napisała:


              >
              > Bardzo to malowniczo ujales, ale... co zrobi taki "goly" zadowolony emeryt jesl
              > i panstwo zbankrutuje, stanie sie niewyploacalne? Swiat jest coraz bardziej nie
              > stabilny, wszystko sie moze zdarzyc. Nie masz nic co moglbys spieniezyc albo wy
              > mienic na kawalek chleba. Jak zapewnisz swojej rodzinie bezpieczenstwo?
              > Inna sprawa jest to, ze oszczedzac mozesz jesli masz odpowiednio wysokie dochod
              > y pracujac.
              > Wracajac do emertur wojskowych, czy jestescie pewni, ze to jest przejscie na em
              > eryture czy moze uzyskanie uprawnien emerytalnych, ale dopiero poosiagnieciu wi
              > eku emeytalnego.

              A ja przeszedlem na emeryture bez munduru, przed uzyskaniem i wieku i uprawnien emerytalnych...smile
              Ale to Ameryka i ty wszystko mozliwe smile
              • uoia Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 19:42
                engine8t napisał:

                > A ja przeszedlem na emeryture bez munduru, przed uzyskaniem i wieku i uprawnien
                > emerytalnych...smile
                > Ale to Ameryka i ty wszystko mozliwe smile

                Tak, ale w Polsce emerytura jest naszym Social Security. SS mozesz dostac po osiagnieciu wieku 63 lat i po przepracowaniu minimum 10 lat. Nie bede sie rozpisywala o zaleznoscjach wysokosci wyplat, stazu pracy i rozpoczecia pobierania, bo Ty wiesz a innych to nie interesuje. Mozesz dostac SS wczesniej w przypadku niepelnosprawnosci.
                • engine8t Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 21:11
                  uoia napisała:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > A ja przeszedlem na emeryture bez munduru, przed uzyskaniem i wieku i upr
                  > awnien
                  > > emerytalnych...smile
                  > > Ale to Ameryka i ty wszystko mozliwe smile
                  >
                  > Tak, ale w Polsce emerytura jest naszym Social Security. SS mozesz dostac po os
                  > iagnieciu wieku 63 lat i po przepracowaniu minimum 10 lat. Nie bede sie rozpisy
                  > wala o zaleznoscjach wysokosci wyplat, stazu pracy i rozpoczecia pobierania, bo
                  > Ty wiesz a innych to nie interesuje. Mozesz dostac SS wczesniej w przypadku ni
                  > epelnosprawnosci.

                  Przejscie na emeryture i pobieranie zasilku emerytalnego to dwie rozne i niekoniecznie scisle sprzezone sprawy.
                  Marzeniem kazdego jest aby moc przejsc na emeryture w wieku 30 lat smile
                  • uoia Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 22:23
                    engine8t napisał:

                    > Przejscie na emeryture i pobieranie zasilku emerytalnego to dwie rozne i nieko
                    > niecznie scisle sprzezone sprawy.
                    > Marzeniem kazdego jest aby moc przejsc na emeryture w wieku 30 lat smile

                    Nie wiem co masz na mysli uzywajac okreslenia "zasilek emerytalny". Ja przejscie na emeryture rozumiem, najprosciej, jako zakonczenie kariery zawodowej, nie chodzenie do pracy i dostawanie kasy, ktora jest z nagromadzonej skladki emerytalnej. Wysokosc wyplaty zalezy od tego ile pieniedzy zgromadziles i jak dlugi jest przewidywany okresj ich pobierania. Social Security jest drugim filarem, na ktory tez pobierana jest skladka i tam poza pieniedzmi, po spelnieniu okeslonycy warunkow, dostajemy tez inne benefity. np ubezpieczenie zdrowotne - medicare. W Polsce nie bylo tzw drugiego filaru, ludzie dostawali pieniadze z jednego zrodla. Byc moze cos sie zmienilo, wiesz lepiej, bo bierzesz emeryture polska.
                    A co do marzen o emeryturze w wieku 30 lat, to nie kazdy ma takie marzenia. Jak mozna wybrac sobie zawod, ktorego sie nie lubi?
                    • engine8t Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 05.10.25, 03:20
                      uoia napisała:


                      > Nie wiem co masz na mysli uzywajac okreslenia "zasilek emerytalny". Ja przejsci
                      > e na emeryture rozumiem, najprosciej, jako zakonczenie kariery zawodowej, nie chodzenie do pracy

                      Do tego momentu to prawda.

                      Reszta juz nie.

                      "Retirement is the stage in life when a person stops working full-time, (often after reaching a certain age) , and may begin to receive benefits like a pension or Social Security. You do not have to take a pension to be considered retired; you are considered a retiree when you stop working, regardless of whether you receive retirement benefits"


                      > i dostawanie kasy, ktora jest z nagromadzonej skladki emery
                      > talnej. Wysokosc wyplaty zalezy od tego ile pieniedzy zgromadziles i jak dlugi
                      > jest przewidywany okresj ich pobierania. Social Security jest drugim filarem, n
                      > a ktory tez pobierana jest skladka i tam poza pieniedzmi, po spelnieniu okeslon
                      > ycy warunkow, dostajemy tez inne benefity. np ubezpieczenie zdrowotne - medicar
                      > e.

                      Jak SS jest drugim filarem to co jest pierwszym?
                      Wydawalo mi sie ze SS to pierwszy chyba ze za pierwszy uwazasz "pension plans" ale ja te stawiam na rowni jako pierwszy filar. Oba mozna miec i oba mozna dostawac bez wplywu jednego na drugi.. Sam mialem pension plan ktory zdecydowalem przeniesc na 401k poniewaz wtedy dzialal jeszcze program WEP ktory mocno opodatkowywal druga emeryture (zostal wyeliminowany w styczniu tego roku. )

                      - Prywatne opcje jak 401k to drugi filar?

                      Reszta Nieprecyzyjna... Medicate dostaje sie po osiganiu 65 roku zycia bez wzlgedu na to czy sie bierze benefity SS czy nie i czy sue pracuje czy i czy sie ma inne ubezpieczenie czy nie..

                      - wiek kiedy mozna pobierac SS sie zmienia i obecnie chyba pelny jest 67 lat q wczesny 63?


                      >W Polsce nie bylo tzw drugiego filaru, ludzie dostawali pieniadze z jednego
                      > zrodla. Byc moze cos sie zmienilo, wiesz lepiej, bo bierzesz emeryture polska.

                      Ja mam emeryture Polska ktora nie jest polaczona z naszym SS - jedni oficjlnie" nie wiedza o drugich.
                      Mozna bylo ja dopisac do wniosku o SS ale to by wlasnie zastartowalo WEP i podatki dla zony poniewaz nie mial w USA 30 lat pracy. Kiedy skaldaale wniosek o tutejsza emryture to bylo pytanie o inne i wpisalem Polska ale po paru dniach od zlzeneia wniosku zadzwonila do mnie mila pani z SS i zapytala czemu tak zrobilem? bo to obciazy zone podatkiem. I zapytala czy chce zmienic - tzn nie przyznawac sie do Polskiej bo nie musze? - powiedzilem ze tak i on zapytala czy ja upowazniam w takim razie aby ona to zrobila w moim imieniu, powiedzialem ze tak i tak zrobila. Oczom i uszom nie wierzylem ze insytucja rzadowa dba bardziej o klienta niz o swoje podatki LOL

                      Tutaj nasz drugi filar 401k jest w 100% nasz
                      W Polsce kilka(nascie) late temu byl oficjalnie drugi filar i ludzi odkladali ale Tusk w poprzedniej kadencji zdecydowal sie ze to zliwiduje i zabral ludziom to co uzbierali i przekazal na ZUS. Ludzi byli wsciekli bo ponoc ich oszukal przy okazji.
                      A wiec obecnie znow mysla o drugim filaarze ale chyba go nie jeszcze nie ma alb nie wiem bo mnie to nie interesuje

                      > A co do marzen o emeryturze w wieku 30 lat, to nie kazdy ma takie marzenia. Jak
                      > mozna wybrac sobie zawod, ktorego sie nie lubi?

                      No wiec ta emrytura w wieku 30 lat sprwdz sie do tego ze jesli w tym wieku ma si ejuz na tyle srodkow ze nie musi sie pracowac od konaca zycia to mozna sie czuc jak na emryturze a pracowac ciagle mozna i to robic doslwnie co sie chce ile sie chce i kiedy sie chce b o nawet w zawodzie ktory sie lubi ciagle musimy si elu=iczyc z tym ze pracujemy dla gokos i ten nam narzuca rezim.
                      Ja mialem zawsze prace ktora lubilem i mowilem ze to hobby za ktore mi placa.
                      Ale nadszedl moment (nie w wieku 30 ale blizej 60) kiedy zauwazylem ze moja wizja pracy i wizja nowego pokolenia kierowniczego sie na tyle rozjechaly ze pomimo lubienia pracy mozna nie lubic ujkl;adow i wymagan wiec dam sobie czas na zastanowienie sie....i to mi sie bardzo spodobalo ze moge robic mase rzeczy i najbardziej lubie te za ktore mi nikt nie placi. Mialaem mase prozycji powrotu na etat, kntrakt czy consulting ale mnie juz to nie zainteresowalo. W sumie to po pierszej probi przejscia i ok miesiacu zona nie mogla sie przyzwyczaic i mnie znow wygonila z domu ale po ok poltora roku juz na dobre zrezygnowalem. Ja niegdy nie zylem aby pracowa ale pracowalem aby zyc a lubienie pracy pomagalo ale tylko do czasu. Nieawdno proponowano mi "prace" za strasznie wysokie pieniadze ale odmowilem .. smile
                      • uoia Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 05.10.25, 15:31
                        engine8t napisał:
                        ...
                        > Jak SS jest drugim filarem to co jest pierwszym?...

                        Dla mnie to ktory jest wazniejszy , czyli pierwszy jest ten, ktory daje mi wiecej pieniedzy i na ktorego wysokosc mam wplyw. SS ma limit , niezaleznie od dochodu, w okresie, kiedy aplikowalam o emeryture, bylo to maksimum 2 tys. na osobe , albo 3 na malzenstwo. Ty na swoj uzytek mozesz miec inne kryteria. Oczywiscie, zgodnie z prawem dostaje pieniadze z jednego i drugiego.


                        > ... Sam mialem pension plan ktory zdecydowa
                        > lem przeniesc na 401k poniewaz wtedy dzialal jeszcze program WEP ktory mocno
                        > opodatkowywal druga emeryture (zostal wyeliminowany w styczniu tego roku. )
                        > - Prywatne opcje jak 401k to drugi filar?...

                        Ja pracowalam na uniwerytecie stanowym, jak sama nazwa wskazuje, byl tam realizowany program wymagany przez agencje rzadowe., rzad dawal duze granty i wszyscy byli szczesliwi. Mielismy rowniez mozliwosc korzystania z federalnych programow emerytalnych.To byl wczesny Clinton.
                        W duzej mierze progrmy sa podobne, ale sa tez roznice np. w niektorych programach emeryt dostaje pieniadze do momentu wyczerpania skladki, w moim programie moglabym zyc 1000 lat i ciagle bede dostawala pieniadze

                        > Reszta Nieprecyzyjna... Medicate dostaje sie po osiganiu 65 roku zycia bez wz
                        > lgedu na to czy sie bierze benefity SS czy nie i czy sue pracuje czy i czy sie
                        > ma inne ubezpieczenie czy nie..

                        Czy nie pomylilo sie Tobie medicate z medicare. To sa dwa rozne programy. Oplacalam skladke medicare przez caly okres mojej pracy, podobnie jak SS i skladke emerytalna. Tez przeszlam na emeryture w wieki 60lat, przez pierwszy okres bylam na tzw. ubezpieczeniu pomostowym KOBRA, potem wykupilam prywatne ubezpieczenie, do momentu uzyskania wymaganego wieku i tym samym prawa do medicare..
                        Medicate,to jest program dla osob z najnizszymi dochodami. osob na zasilkusocjalnym. Wiekszosc lekarzy nie akceptuje tych pacjentow. Korzystaja oni z ER, gdzi pomoc musi im byc udzielona, maja tez swoje osrodki, w ktorych na przejecie u lekarza musza czekac miesiacami. Jest to program federalny, wiec we wszystkich stanach wyglada podobnie. Pacjenci musza byc do niego zakwalifikowani. Nie rozumiem, ze tak sie upierasz, przy swoich olbrzymich dochodach, przy tym programie

                        • engine8t Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 06.10.25, 23:28
                          Medicate? MadicAid
                          Medicare wskaluje automatycznie w wieku 65 lat.

                          A jak sobie organizujesz ubez[ieczenie przed kiedy ni e pracujesz to juz twoja sprawa.
                          Ja po skonczeniu pracy mialem Cobre przez jakis czas a potem przeskoczylem na Obamacare.
                          Obamacare ma pod kontrola i MEdicAid i programy ubezpieczeniowe prywatne.
                          Pierwsze co pytaja to twoje dochdy.. Jak masz chyba do 150% "Poverty level" obecnie jest to ok $25k/rok na dwoje..to sie kwalifikujesz i placisz w zaleznosci od dochdow a masz dochdy powyzej tego limitu jak powyzej to musisz wybrac z prywatnych opcji i tm tez oplaty zaleza od dochodow.
                          Poniwqz ja nie pracujac mialem dochod zerowy wiec automatycznie mnie wrzucalo w MedicAid. A ze tego nie chcialem to sobie musialem "zrobic" dochod.. Wybieralem z 401k a to sie liczy jako dochod i wybieralem dokladnie tyle aby sie zakwalifikowac na programy prywatne i placic najnizsza mozliwa skladke - doslownie grosze - chyba ok $250/mies na dwoje...
                          Bedaac naa Obamacaare przez kilak taal eksperymentowalem z roznymi ubezpieczeniami aby wiedziec na co sie zdecydowac na emerytalne Medicare.

                          MedicAid jest nawet dosc szeroko akceptowane - moze to u nas w Californi poniewaz tu rzad stanowy doplaca i tu sie ta wersja nazywa MediCal ale poniewaz to co lekarzom placa jest malo to oni tymi pacjentami zatykaja dziury no i program sam w sobie ma ograniczenia.
                          Porownujac widze ze ten nasz MediCal jest bardzo podobny do Polskiego NFZ.

                          A gdzie ja sie upieram przy swoich olbrzymich dochodach? Ja nie mam zadnych innych "dochodow" oprocz Social Security ( i "troszeczke Polskiej") . Tylko ze ten mi spokojnie wystarcza na takie samo zycie jakie mialem przed skonczeniem pracy i pokrywa wszytki ebiezace wydatki. Paawie zawsze zaraanualiem powyzej max kwoty od ktorej sciagno skladki emerytalne wiem SS wyszedl prawie maksymalnie mozliwy. "Prawie" poniewaz nie przepracowalem wymaganych 35 lat i to mi "skubnelo moze $200?...
          • engine8t Re: pamiętacie moje wystąpienie do ZUS? 04.10.25, 19:04
            krakkrakusek1au napisał:

            > engine8t napisa
            > > Dziwne ze ludzi emerytury zaskakuja. Ja od pierwszeego dnia pracy odklada
            > lem sa
            > > m na swoja emeryture pomimo ze zaklad tez to robil. I teraz nie zazdrosze
            > mundu
            > > rowym bo sam mam wiecej kasy niz moge wydac - chyba za bardzo sie ta emr
            > ytura
            > > przejalem?
            > - Odkładanie na emeryturę. to trochę tak jak powstrzymywanie się od uprawiania
            > seksu w młodości. Można to odłożyć na starość ale wtedy już nie ma fizycznej zd
            > olności do jego uprawiania ani zwiázanego z tym zadowolenia. Uważam, że żyć nal
            > eży teraz a nie odkładać tego na później. Najlepszymi zawodami sá: złodziej, ks
            > iádz i polityk.

            Nie to raczej jak powstrzymwanie sie przed jedzeniem cale zycie 2x wiecej niz powinienes i tylko dlatego ze jedzenie stalo na stole a potem cierpiec na problemy zwiazen z nadwaga.
            No skoro wg ciebie te zawody wymienione sa najlepsze to juz wiemy kim jestes. smile
            A mozna bylo sie powstrzymac od jedzenia w nadmiarze i byc zdrowym oraz dlugo zyc w czasie emerytury
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka