25.03.09, 14:35
Pytanie jest trudne i odpowiedź będzie prawdopodobnie również trudna. Co
sądzicie o Alicji, córce mającej dzieci z rodzonym ojcem. Po ostatnim artykule
moje odczucia są mieszane.
Obserwuj wątek
    • super222 Re: Alicja 25.03.09, 16:18
      Z uwagi na powagę tytułu wątku,
      nie przywitam cię dzisiaj, zrobię to
      przy innej okazji.
      -----------------
      Jeżeli się rozchodzi o rodzicielstwo dzieci
      z własnym ojcem, to podobnie jak ty mam
      uczucia mieszane. Straciłam ojca mając 11 lat,
      pamiętam tylko grzywę kasztanowych włosów,
      za które trzymałam się gdy nosił mnie na *barana*.
      Wówczas nie było telewizji, kompów, gadu-gadu
      ...cholera... nic nie było jedynie rodzice...
      Ojciec - to słowo jest dla mnie święte.
      Jak możesz poddawać na tym forum temat, od
      którego dostaję gęsier skórki?
      I dlaczego masz uczucia mieszane, jesteś zwolenniczką
      takich zachowań? crying(( crying(( crying((
      • waliakon1 Re: Alicja 25.03.09, 16:58
        Jak można w ogóle być zwolenniczką takiego dramatu, to pytanie jest co najmniej
        nie właściwe. Mieszane odczucia są spowodowane zachowaniem mediów w stosunku do
        Alicji, chcą koniecznie z jej tragedii zrobić show. Ale zobaczymy co pokarze
        POLSAT w czwartek godz.23:10, ma to być film o jej godności.
        • waliakon1 Re: Alicja 27.03.09, 11:54
          Jakie wrażenie zrobił na Was wczorajszy film dokumentalny o Alicji?
          • baska123 Re: Alicja 27.03.09, 12:05
            Jakie wrażenie? Złożone.
            Zgroza, okropność, włos się zjeżył.
            Potem współczucie, nadzieja, że Alicja
            otrzyma pomoc wpowrocie do "normalnego"
            widzenia rodziny, a wynaturzony ojciec
            ukarany.
            Matka i babka Alicji nie budzą mojej sympatii.
            • dwa-filary Re: Alicja 27.03.09, 18:57
              Nie umiem tego dokładnie okreslic!!!, ale ta rodzina /cała, łącznie z babciami/ zachowuje się w ten sposób , że brudy pierze się we własnym domu.Trochę silniejszy mężczyzna obezwładnił kobiety i robił co chciał/żona- może miłość i "święty po połowie" spokój od łoża, babcia-mówić na ten temat to hańba/.Winię za to matkę...jak mogła na to pozwolić????? /chyba "prostota i bezradność" życia.Dziewczyna dlaczego zwlekała tak długo? Trzeba było rodzić,aż dwoje dzieci??? Sama Alicja nie sprawia wrażenia dziewczyny zahukanej,język ma czasami cięty....ciężko osądzać.Jako matka, nie pozwoliłabym sobie na takie zachowanie męża w stosunku do własnej córki.Jest prawo
              ******************************************************************
              Interesuje mnie przyszłość,bo tam zamierzam spędzić resztę życia.
              https://www.gify.org/obrazki/09/020.gif
              • waliakon1 Re: Alicja 27.03.09, 19:44
                Uważam za słuszne Twoje spostrzeżenia. Język Alicji był raczej wulgarny, a w TV
                wystąpiła, jak powiedziała, żeby odzyskać swoją godność. Najbardziej
                przerażające są codzienne artykuły w gazecie "Fakt" która po prostu wyżywa się
                na jakby
                nierozumiejącej tego Alicji i pławi w tym nieszczęściu dziewczyny.
                • gklej Re: Alicja 30.03.09, 19:18
                  to jest wina matki i babci, dziewczyna zachowuje się wulgarnie, nie
                  wiem co o tym sądzić,
                  Jest to straszne.
    • wilczyca1953 Re: Alicja 30.03.09, 19:31
      Jaki problem ,to jest tak od zarania ludzkości. Adam z Ewą mieli synów a Ci z
      matką inne dzieci. Tak samo Set po zagładzie Sodomy miał dzieci ze swoja
      córką.Oczywiście nie pochwalam takich praktyk ale wpisane to jest i w religie i
      w geny tak jak np. homoseksualizm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka