Dodaj do ulubionych

Szkoła w UK

17.07.16, 23:12
Potrzebóje pomocy gdyż moje dziecko uczęszcza do angielskiej szkoły i ma problemy z językiem praktycznie nie uczy się na lekcjach mimo wielu pruśb i starań przez pół roku już szkoła nie zwraca na to uwagi. Czy szkoła ma obowiązek dać mojemu dziecku tłumacza choć by w laptopie na lekcji ? Czy poprostu nie muszą ?
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: Szkoła w UK 17.07.16, 23:38
      W ktorym year jest dziecko?
      A tak wogole, to szkola jest odpowiedzialna za progress uczniow.
      Pytanie co oznacza ze nie uczy sie pomimo prosb i staran?
      Szkoly, organizuja interventions czyli lekcje jezyka, niektore maja asystentow dla takich uczniow ale niekoniecznie 1:1. Laptopy, tablety sa w szkolach dostepne mozna zaproponowac o ile nikt nie wpadl na to aby uczen mogl sie wspomoc w ten sposob.
      Jednak w przypadku gdy dziecko zna jezyk slabo albo wcale musi pracowac bardzo duzo w czasie po szkole.
      Tlumacza nie musza dac.
      • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 00:19
        Idzie właśnie do 10 roku, nauczyciele poprostu zamiast czasem podejść i wytłumaczyć ignorują moje dziecko z lekcji na lekcje , w tej szkole są dostępne laptopy ale mentor (wychowawca) mojego dziecka nie angażuje się w sprawę i poprostu nie stara się niczego zrobić.
        • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 07:53
          Tzn czego konkretnie nie robi? Poza skad wiesz ze niczego nie tlumacza? Jestes na lekcjach? Nauczyciel ma nie tylko twoje dziecko.
    • steph13 Re: Szkoła w UK 17.07.16, 23:51
      Jaka matka takie dziecko. W Polsce najwyraźniej tez nie dawali pomocy ... z ortografia!
      • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 00:28
        Moje dziecko ma problem z angielskim nie dlatego że się nie uczy jak pan/pani myśli , ale dlatego że ma dużą wadę słuchu. Takim dziecią o wiele trudniej jest się nauczyć języka obcego.
        • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 07:54
          Skoro ma duza wade sluchu to oznacza ze ma special education needs. Czy szkola o tym wie? Jak bylo w Polsce?
          • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 08:40
            W Polsce miała dłużej każdy egzamin czy test, lekcje poza lekcyjne które jej pomagały, tutaj mimo poinformowania o tym mentora nic sie nie zmieniło a większość a nawet żaden z nauczycieli nie wie o tej wadzie.
            • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 08:47
              Dobrze aby bylo oficjalnie czyli list od lekarza o wadzie, ale rozumiem ze dziecko ma aparat sluchowy wiec to nie powinno byc problemem. Wiecej czasu na egzaminie z ta wada nie jest potrzebne bo pytania sie czyta a odpowiedzi zapisuje i slabszy sluch nie jest przeszkoda
            • aniaheasley Re: Szkoła w UK 18.07.16, 11:25
              Jezeli naprawde powaznie chcesz corce pomoc, to sprobuj w czasie wakacji emailowo umowic sie na spotkanie z head of year w pierwszym tygodniu szkoly we wrzesniu, popros zeby Ci ktos wytlumaczyl, pokazal curriculum ze wszystkich przedmiotow zebys miala pojecie czego i jak corka sie bedzie uczyc. Pojdz do ksiegarni, wieksze WHSmith maja duzy wybor ksiazek typu Collins czy inne do pomocy w nauce, KS3, Years 7-9, i GCSE revision. Dowiedz sie jakie lektury maja w kilejnej klasie i niech moze przeczyta w wakacje? Historia jest tutaj uczona inaczej, zbadaj temat.
              • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 12:12
                Zalezy jeszcze jaka to szkola, jaki procent uczniow tzw new to English do niej uczeszcza, jaki program pracy z tymi uczniami ma szkola. Curricul to nie problem znalezc. Jak rozumiem corka jest w year 10 czyli od wrzesnia w year 11 a wiec niczego nowego uczyc sie nie beda a powtarzac i utrwalac. Trzeba sie dowiedziec z jakich przedmiotow oprocz English, Maths i Science corka bedzie zdawac GCSE bo jesli z histori to istotne jest aby jak najszybciej dowiedziec sie co bedzie obejmowac egzamin, II wojne swiatowa napewno jak i sytuacje Niemiec po I wojnie swiatowej czyli sporo tego. Histiria to przede wszystkim exam style questions czyli opinia, kilka argumentow dlacsego ktos moglby miec inna i wnioski, praca na zrodlach czyli oprocz tekstow takze zdjecia. Ja tego zbytnio nie widze w przyoadku ucznia ktiry nie zna jezyka lub zna slabo
                • derka1 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 17:18
                  najma78 napisała:

                  > Jak rozumiem corka jest w year 10 czyli od wrzesnia w year 11 a wie
                  > c niczego nowego uczyc sie nie beda a powtarzac i utrwalac.

                  To nieprawda bo w klasie 11, zanim zaczna sie oficjalne powtorki, do pewnego momentu nadal realizuje sie program nauczania. Ja w swoich klasach nie zaczynalam powtorek do stycznia/lutego mniej wiecej, co dziwilo moich kolegow bo oni ciagneli z biezacym materialem nawet jeszcze dluzej.


                  bo jesli z histori to istotne jest aby jak najszybciej dowiedziec sie co bedz
                  > ie obejmowac egzamin, II wojne swiatowa napewno jak i sytuacje Niemiec po I woj
                  > nie swiatowej czyli sporo tego.

                  Nie uogolniaj bo tez nie do konca prawda. Wszystko zalezy od szkoly i od wymagan "exam board". U nas np o II wojnie nie mowilo sie ani slowa a uczniowie mieli na "tapecie" nie Niemcy a Rosje 1900-1941 i zimna wojne.


                  • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 18:20
                    No coz, bardzo dziwne ze nie bylo nic o II wojnie sw. A to ze ciagnieto jak to okreslasz z materialem oznacza ze pewnie nie byla taka koniecznosc. To jednak nie jest standard.
                    • derka1 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 18:57
                      Wcale nie dziwne - ani to, ze "nie bylo nic o wojnie" ani to, ze ciagnieto z materialem. I wbrew pozorom to jest standard. Z tego co pamietam, masz doswiadczenie pracy tylko w 1 szkole, ktora byc moze uczy tak jak sugerujesz. Ja mowie o kilkudziesieciu mi znanych (i jako nauczyciel historii i jako egzaminator i moderator GCSE).
                      • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 19:26
                        Hmmm, moze cie z kims pomylilam bo chyba kiedys pisalas ze uczysz science. Kilkadziesiat szkol powiadasz, jestes supply teacher albo bardzo czesto zmieniasz prace bardzo czesto bo nawet pracujac 30 lat wychodziloby ze co rok. Jako supply teacher bywasz w szkole od czasu do czasu dzien czasem dwa w innej moze kilka miesiecy wiec moze sie nie orientujesz co bylo a czego nie. II wojna swiatowa jest tak istotnym wydarzeniem dla swiata ze trudno aby o niej wogole nie uczono w tych kilkudziesieciu szkolach w ktorych pracowalas. W mojej ucza, w mojej corki tez, ucza tez szkolach znajomych, ucza juz w primary. I tak standardem nie jest wprowadzanie nowych zupelnie topics w year 11 chyba ze sa zaleglosci, a tak bywa, generalnie to sa powtorki utrwalanie i poglabianie wiedzy zwlaszcza ze z niektorych przedmiotow zdaje sie egzaminy w calosci albo czesciowo w year 10.
                        Nawet jesli bedzie cos nowego to w przypadku ucznia new to English niewiele to zmieni, wlasciwie tacy uczniowie nie zaliczaja na C ani nawet na D z wyjatkiem przwdmiotow scislych jesli sa w nich dobrzy a i w tym przypadku czesto jest slabiej niz by moglo ze wzgledu na jezyk. O ile podczas assessments szkoly moga sprobowac zapewnic kogos kto przetlumaczy (jesli takie osoby pracuja w szkole) polecenia o tyle na egzaminach nie. Szkolom oczywiscie zalezy na wynikach ale tez podchodza realnie zdajac sobie sprawe ze uczniowie z slabym angielskim zwlaszcza w year 10 nie osiagna nagle dobrych wynikow z egzaminow w year 11.
                        • derka1 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 20:02
                          Sorry najma, bardzo szanuje prace jaka wykonuja panie szkolne asystentki ale tu akurat pojecia nie masz o czym mowisz. Nie jestem supply, wspomnialam o kilkudziesieciu szkolach bo jako egzaminator i moderator mam co roku dostep do prac egzaminacyjnych i do coursework z kilkunastu szkol a ucze w tym kraju od 17 lat.

                          Rozmowa dotyczyla tematow z historii GCSE a nie tego co jest na lekcjach w pimary czy w klasach KS3. I standardem w przypadku historii (na temat innych przedmiotow sie nie wypowiadam bo ich nie ucze/uczylam wec nie wiem) jest wprowadzanie nowych zagadnien nawet w klasie 11. Ty jako pani asystentka mozesz akurat z jakiegos powodu nie byc tego w pelni swiadoma. Udawanie, ze sie zna na wszystkim co zwiazane ze szkola, takie troche smieszne mi sie wydaje.
                          • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 20:47
                            Ojej derko jakze mi milo ze szanujesz moja prace i musisz to tak podkreslac. Tak sie sklada ze takze ucze bo tez wchodzi zakres obowiazkow HTLA tak w primary jak i w secondary (a mam doswiadczenie w obu szkolach) a takze biore udzial w planowaniu i curriculum nie jest mi obce. Byc moze ty nie spotkalas sie z tym aby nie wprowadzono nowych zagadnien w year 11 bo nie bylo koniecznosci gdyz wyrobiono sie z tym do konca year 10 ale ty najwidoczniej nie spotkalas sie z tym pomimo twojego bogatego doswiadczenia.
                            Ja nie musze udawac ze znam sie na wszystkim co zwiazane ze szkola wystarcza wpisy osob takich jaki ty ktore sa o tym swiecie przekonane i wyrazaja to w sposob dosc hmm pewny a jednak moglyby sie zdziwic. EOT.
                            • derka1 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 21:17
                              Droga najmo, bardzo sie ciesze, ze tak Ci poprawilam nastroj. Do konca forum bede pamietac o Twojej bogatej wiedzy i doswiadczeniu i nie omieszkam prosic o rade zawsze gdy najda mnie jakiekolwiek szkolne watpliwosci. Za co juz z gory Ci dziekuje ;-).

                              A, troche sie chyba zakrecilas w swojej wypowiedzi (ostatnie 2 zdania), ale nie watpie, ze to zwykly wypadek przy pracy.
            • krecik Re: Szkoła w UK 19.07.16, 11:23
              Podsumowujac:

              - masz corke, ktora idzie do 10 klasy, przepraszam, do dziesiatego roku. Unikasz odpowiedzi na pytanie, od jak dawna corka do szkoly w UK chodzi.
              - corka sie nie uczy w szkole, bo nie zna angielskiego. Nie mowisz, na jakim ogolnie poziomie jest jej angielski.
              - corka uczy sie angielskiego od 2 tygodni - jak to sie ma do jej stazu w brytyjskiej szkole
              - corka nie umie angielskiego, ale z niektorych przedmiotow ja chwala. idzie jej dobrze z fizyki, ale nie z chemii
              - corka ma wade sluchu, co czym powiedzialas mentorowi (?), ale nikt o tym w szkole nie wie
              - szkola ignoruje twoje zadania tlumacza, ksiazek, dodatkowych zajec.
              - w szkole sa laptopy, ale mentor nic nie robi. Nie mowisz co ma jedno do drugiego.

              No cusz.

              Oczywiscie:

              a) masz pelna dokumentacje wady sluchu i przedstawilas ja szkole i uzyskalas dla corki status SEN. Dzieki czemu corka ma rozmaite ulatwienia ze wzgledu na niepelnosprawnosc.

              b) corka ma w domu warunki do nauki, dostep do komputera i internetu

              c) sumiennie sie uczy jezyka

              d) kupilas/zdobylas ksiazki i materialy wspomagajace nauke jezyka, ktore sa dostepnie w kazdej wiekszej ksiegarni i na Amazonie. Nie, szkola nie ma obowiazku dostarczyc ci tych materialow.

              e) kupilas/zdobylas ksiazki i materialy wspomagajace realizacje materialu z przedmiotow szkolnych, ktore sa dostepnie w kazdej wiekszej ksiegarni i na Amazonie. Nie, szkola nie ma obowiazku dostarczyc ci tych materialow.

              f) pilnujesz, zeby corka sie uczyla, a nie rabala w pokemon Go czy inny jutub.

              g) rozumiesz, ze corka jest w szkole sredniej, nie w podstawowce, i jak nie wlozy w nauke wysilku, to nikt jej za raczke nie bedzie trzymal i za nia tego nie zrobi.

              • lucasa Re: Szkoła w UK 19.07.16, 12:48
                Krecik - jestes nauczycielka? :)
                • plain-vanilla Re: Szkoła w UK 19.07.16, 14:06
                  krecik ma zdolnosci analityczne i checi, zeby to wszystko ladnie i logicznie wylozyc. Mnie by sie nie chcialo.
                  • krecik Re: Szkoła w UK 19.07.16, 15:03
                    plain-vanilla napisała:

                    > krecik ma zdolnosci analityczne i checi, zeby to wszystko ladnie i logicznie wy
                    > lozyc. Mnie by sie nie chcialo.

                    A bo mnie trzepie, jak ludzie sie produkuja i dobre rady daja, a watkodajka albo a) trolluje, przez co wszyscy traca czas i energie, lub b) jest generalnie niepelnosprytna i odporna na sugestie.

                    Nie bede tak od razu wyskakiwac, ze troll, bo ostatnio kogos tam posadzilam i sie okazalo, ze to ta druga kategoria. Ale trudno brac serio kogos, kto pisze "Potrzebóje" czy "dziecią" i unika odpowiedzi na zadawane pytania.

                    Ag
                • krecik Re: Szkoła w UK 19.07.16, 14:53
                  Bylam w czasach prehistorycznych. :-)

                  ag
      • magdal-ena78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 19:53
        Matko jakas ty prymitywna, ( nie moge sie powstrzymac!)
        • magdal-ena78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 19:55
          To bylo do Steph13
    • ann.38 Re: Szkoła w UK 17.07.16, 23:55
      Czy dopiero od pół roku jest tu w szkole? Może trochę więcej czasu potrzebuje i niedługo "zaskoczy". Piszesz, że "pomimo próśb i starań"- tzn. co odpowiadają, kiedy zgłaszasz problem? Poza szkołą dziecko ma kontakt z językiem?
      • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 00:13
        Byłam w szkole wielokrotnie , prosiłam ich o jaką kolwiek pomoc czy dodatkowe lekcje angielskiego jedyne co dali to słownik, w którym nie ma nic z matematyki , chemii czy historii w zasadzie nic co moje dziecko mogło by użyć na jakiej kolwiek lekcji
        • ann.38 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 00:17
          Jak chemia, to chyba starsze dziecko.... Ale co mówią o umiejętnościach i postepach dziecka? Też uważają, że słabo? W niektórych miastach działają wolontariusze albo jakieś szkoły popoudniowe częściowo płatne- poszperaj na lokalnych stronach, popytaj innych rodziców.
          • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 00:23
            Nie ma żadnych problemów z matematyką i fizyką dlatego z tych przedmiotów nauczyciele sporo chwalą ale patrząc ma chemię czy historie niestety jes gorzej.
            • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 07:56
              Histori trzeba uczyc sie w domu, czytac, czytac. Co niby szkola ma zrobic?
              • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 08:33
                Jął by tak było to by tego przedmiotu nie dawali , tu uczą inaczej np na takiej historii moje dziecko uczy sie o medycynie , nie ma tutaj dat i nie uczy sie o wojnach czy powstaniach , to co mówją na lekcji ma ją chociażby wprowadzić do tematu.Jednak oni jej nic nie tłumaczą a tylko ignorują.
                • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 08:52
                  Tak ucza sie m.in o histori medycyny ale co w tym dziwnego? Nauczyciel przedstawia temat calej klasie, pracuja w oparciu o rozne zrodla m.in odpowiadajac na pytania, w ten sposob poznaja i zglebiaja temat. Oczekujesz ze nauczyciel twojemu dziecku bedzie tlumaczyl osobno? Corka (tak?) nie zna jezyka i to jest problemem dlatego musi uczyc sie jak najwiecej.
                • steph13 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 11:07
                  Zabrzmi to brutalnie, ale głównym problemem twojego dziecka jest niesamowicie tępa i głupia matka. Żal dzieciaka bo ma marne szanse na rozszerzenie horyzontów w takim środowisku. Podejrzewam, ze szkoła jest już tego świadoma i nie reaguje na twoje głupawe oczekiwania. Smutne ale prawdziwe. Moze wracaj do kraju, który ciebie tak pięknie wykształci zamiast wyrzekać na tutejsza szkole.
                  • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 22:40
                    Nie rozumiem powodu dla którego tak piszesz , nie znasz mojego wykształcenia mojego poziomu angielskiego (niczego) moja córka uczyła sie w Polsce bardzo dobrze , i języka angielskiego też sie nauczy chodzi mi o czas w którym jeszcze go nie zna Asz tak dobrze.Nie możesz więc odrazu stawiać takiego jak to nazwałaś "brutalnego" zdania.
                    • aniaheasley Re: Szkoła w UK 19.07.16, 00:40
                      Posluchaj dobrych rad derki. Umow sie jak najszybciej to mozliwe po rozpoczeciu roku szkolnego na rozmowe w szkole, koniecznie z osoba dobrze znajaca angielski, ja bym Ci nawet radzila wynajac na godzine tlumacza, osobe postronna, przy ktorej nie bedziesz miala zadnych zahamowan w rozmowie ze szkola (matki czesto sa bardzo defensive jezeli chodzi o swoje dzieci, a przy znajomych jeszcze bardziej, bo dochodzi i wstyd, i czasami rywalizacja, jak to w zyciu). Przygotuj sobie w czasie wakacji liste pytan.
                      Sprobuj sie dowiedziec od szkoly jak realistycznie oceniaja szanse Twojego dziecka na jakie oceny.
                      Pisze sprobuj, bo od szkoly nie zawsze latwo sie czegos dowiedziec wprost, gatunek nauczycielski lubi czasami tak mowic zeby nic nie powiedziec konkretnie, zwlaszcza gdyby mieli cos politycznie niepoprawnego powiedziec.
                      Sprobuj tez dotrzec tak jak pisalam wczesniej do curriculum jakie ma dana szkola, jaki bedzie zakres materialu z kazdego przedmiotu, ktory bedzie zdawac.
                      Nie zmarnuj ani jednego dnia wakacji, zorganizuj dziecku lekcje jezyka plus kontakt z angielskojezycznymi rowniesnikami.
                      Pomysl o korepetycjach? Zainteresuj sie jak wyglada ten rynek w Twojej okolicy, jakie sa ceny, popytaj w czasie wakacji.
                      I nie szukaj winy w szkole, bo to nie szkola tylko Twoje dziecko bedzie potem przez wiele lat odczuwac na swojej skorze slabo zdane GCSE.
                      Napisz moze w jakiej okolicy mieszkasz, moze akurat ktos tutaj na forum zna te szkole, moze bedzie chciala Ci udzielic bardziej szczegolowych rad, tutaj albo na priv.
                      Pilnuj zeby dziecko codziennie czytalo sporo po angielsku.
                      Zacznij dzialac natychmiast, na roznych frontach.
                      • nati152011 Re: Szkoła w UK 19.07.16, 20:08
                        Dziękuje za pomoc
    • mama-123 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 00:45
      Jak dlugo dziecko uczy sie angielskiego?
      Moze zalatw mu prywatne lekcje. Kiedys pracowalam z dziewczynka, ktora przyjechala swiezo z Polski i potrzebowala pomocy. Po jakims czasie juz jej nie potrzebowala. Przemysl to, moze to by bylo rozwiazanie. Zwalac wszystkiego na szkole nie mozna. A jak jest z Twoim angielskim? Na pewno Ty szkole a szkola Ciebie rozumie?
      • nati152011 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 07:51
        Już od mniej więcej 2 tygodni 2 razy w tygodniu chodzi na lekcje dodatkowe i przez wakacje też będzie,ja mogę się dogadać i szkoła mnie rozumie poprostu ignorują ten problem .
        • najma78 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 07:59
          2 tygodnie to nie dlugo, na jezyk trzeba czasu.
    • derka1 Re: Szkoła w UK 18.07.16, 18:17
      Tak na marginesie, nie znam szkoly, ktorej nie zalezaloby na wynikach, wiec troche nie chce mi sie wierzyc, ze juz na poczatku przygotowan do GCSE w 10 klasie zostawiono by samopas ucznia, tym samym zgadzajac sie na to zeby w niedalekiej przyszlosci zawalil egzaminy. Podejrzewam niestety, ze "cos sie zagubilo w tlumaczeniu" miedzy Toba-rodzicem a szkola, albo moze Twoje oczekiwania nijak sie maja to umiejetnosci/mozliwosci Twojej corki. Proponuje jak najszybszy kontakt ze szkola I sugeruje, zebys na spotkanie wziela ze soba kogos, kto byc moze troche lepiej mowi angielsku.

      Niektore lokalne samorzady oferuja serwis "school parent partnership" (to sie w roznych miejscach moze roznie nazywac). To tacy "adwokaci" rodzin w szkolach. Czasami chodza z rodzicami na spotkania I skutecznie pomagaja w odbudowie relacji szkola-dom I zawieraniu kompromisow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka