Dodaj do ulubionych

A moze tak o najobciachowszych nazwiskach?

IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 23:12
moja znajoma miala panienskie Gil, jej narzeczony Smaczny. Po ohajtaniu
postanowila przejac jego i pozostawic swoje. Identyfikuje sie Smaczny-Gil ma
szczescie ze nie mieszka w Polsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Svenka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 12:36
      To jeszcze nic
      Moja biologistka nazywa się Piontek- Sobota. (Piontek, nie Piątek, ale i tak
      śmiesznie brzmi, bo fonetycznie podobnie).
      A nasi znajomi mieli na nazwisko Pierdziwół. Tylko potem zmienili. Na Piechota,
      to tak dla wiadomości, podaję dokładnie, żeby ktoś nie myślał, że kłąmię.
      Słyszałam już Faflok i Tlatlik, co szczególnie rozśmieszyło moją mamę...
      • eliot Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.02.02, 14:10
        Pociupciana-Bańka, autentyczne nazwisko!!!
        Nawet ksiazke napisala...
        • Gość: habitus Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.zigzag.pl 22.05.02, 22:07
          Wierzę, znałam Nadzieję Pociupaną.
          • Gość: gonzor Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 16:54
            W pewnym banku pracuje pani o nazwisku Permus, imię Sylwia jaja były bo
            podpisała się na zamówieniu S.Permus

            a sam mam nazwisko co ludziska już na wszystkie sposoby przerobili hi, hi, hi
            • Gość: asica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:27
              ze mna do szkoły chodziła dziewczyna ktora miała na nazwisko PEDZIMĄŻ
              ale był ubaw wszytscy wołali na nia pedziżona!!
              • Gość: jagna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 30.08.05, 11:40
                znam ludzi o nazwisku Kurdej, Stanik, Posłuszna, gościa, który nazywa sie
                Tomasz Paluch
                • Gość: no;)) Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 13:49
                  znam kobiete która miałam na nazwisko ci.. i prosze sie nie śmiać ale to prawda
                  potem je zmieniła
                  • Gość: ktos Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:21
                    u mnie w bloku na 1 pietrze mieszka madry a na 6 glupi
                    • Gość: Darek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.19.11.vie.surfer.at 30.07.06, 13:26
                      A ja znalem dziewczyne,ktora nazywala sie Kupakowna (na miejscu o jest o z
                      kterseczka)
                      • Gość: ktos Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.19.11.vie.surfer.at 30.07.06, 13:43
                        Dobrze ze do tego o z kreseczka nie doszlo g zamiast k:)
                    • Gość: anka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 06.09.06, 19:23
                      dziura - rosa -ginekolog
                      • Gość: sue Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 13:17
                        ginekolog - dr fjutowski - ktoś na tabliczce zamazał owski i został Dr. F...
                        • Gość: Mxx Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.08.11, 18:30
                          Pracuję z kobietą o nazwisku Zygała, często klienci dzwoniąc proszą z Panią Żygała. Inna znowu to Palimąka, a jeden z klientów to Fjutek.
                          • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.11, 17:20
                            Znam gościa, który autentycznie ma na nazwisko Fiut w dodatku jest dyrektorem w instytucie.
                        • Gość: Me Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 21:33
                          w katowicach pan ginekolog - dr cnota:)
                          • Gość: Gosc Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 21:53
                            Ginekolog - pan Psikuta, dopisywano na koncu "s"
                            Na studiach koleżanka na nazwisko - Balas
                            • Gość: madzia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.play-internet.pl 08.08.11, 23:23
                              w szkole miałam koleżankę Kupkę i również znam chłopaka w naszym mieście co ma Bobel
                              • cityhopper Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 10:50
                                Balas ;-)
                                • Gość: marwin77 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.85.249.* 09.08.11, 12:50
                                  Wyczesany Czesław - autentyk z książki telefonicznej w Starachowicach (sprzed kilkunastu lat - teraz nie wiem).
                                  • Gość: April Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 15:51
                                    W moim mieście mieszka pan Donald Kaczorek :) oraz pan o nazwisku Tomaszunas :) to całe nazwisko :)
                                    • Gość: asd Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.host 15.08.15, 00:35
                                      Świetne! :)
                                  • katarina21 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 16:45
                                    niestety już nie żyje , ale zestaw miał super
                                  • Gość: dJango Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pzu.pl 13.10.16, 08:25
                                    Z mojego miasta :) Pan Wyczesany już niestety nie żyje
                            • Gość: aaasa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 14:24
                              u nas ginekolog - Skrobarczyk
                        • rjazwiec Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 12:57
                          Dentysta dr Szczerbaniewicz
                    • Gość: Turysta Z tablicy nagrobnej w Brennej . IP: *.ekspres.net.pl 08.08.11, 23:55
                      CHUJEBA
                      Może cenzor to puści ,w końcu cały świat na tym katolickim cmentarzu czyta to od pół wieku .
                      • Gość: Pan Termofor Re: Z tablicy nagrobnej w Brennej . IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 11:49
                        Niedaleko Brennej mieszkał też:
                        Gerald Pyrtek.
                        Kiedyś wpisywałem właścicieli budynków do ewidencji (w większości ludzie starsi, więc nazwiska i imiona też takie dziwnie pozestawiane)
                        Eugenia Klop
                        Anastazja Samsala
                        Właścicielem rzeźni (czy tam masarni) w Żywcu jest Wojciech Dobija.
                        • Gość: ty Re: Z tablicy nagrobnej w Brennej . IP: 193.105.129.* 09.08.11, 14:56
                          Znam, znam, nawet auta ma opisane "zakład masarski WOJCIECH DOBIJA W ŻYWCU"
                        • michelangelo70 Re: Z tablicy nagrobnej w Brennej . 22.12.18, 20:38
                          O Wojciechu Dobija jako szefie rzeźni/masarni opowiadał mi kolega. Do tej pory myślałam, że to jego wymysł :)
                    • Gość: Majtel Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 80.50.234.* 09.08.11, 09:55
                      Moja znajoma do tej pory się śmieje z nazwiska swoich koleżanek z klasy. Ostatnie dwie na liście: Wlazło i Wypchło. Natomiast moja sąsiadka z pietra nosi nazwisko Cipielewska.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: michał Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 18:47
                        ja chodziłem do szkoły z kolegą o nazwisku Rafał Niewiem,jaja były jak w autobusie złapała nas kontrola i za jazdę bez biletu spisywała nasze dane \oczywiście nie pokazaliśmy legitki szkolnej\..kanar pyta kolegę o nazwisko a on mówi Niewiem i tak kilka razy ,ubaw po pachy ale zrozumiał,że to naprawdę nazwisko
                        • Gość: edytta Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.play-internet.pl 10.08.11, 21:26
                          ZATWARDNICKA ;) jak z jej zatwardzeniami nie wiem ;) ale swoją drogą uparte babsko ;)
                          powinna sie raczej nazywać Zatwardziała ;)
                    • Gość: Pan Termofor Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 11:45
                      Dwóch sąsiadów ma działkę w Beskidach
                      Głąb - profesor budownictwa
                      Mądry - emerytowany górnik.
                  • Gość: Lizak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ssnet.pl 30.08.05, 23:50
                    Mhmmm...znam gościa co ma na nazwisko "Henć"...:D
                    • amberss Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.09.05, 19:57
                      ja też znam!!! i często je wpisuję do umów!!!
                • Gość: anne1001 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 23:06
                  a ja tez znam palucha i to tomasza z koszalina;]
                  • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 23:35
                    Mój kolega z klasy ma na nazwisko Ofiara :D Pozdro
                    • Gość: ffd Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 03.09.06, 21:01
                      Jak pojechałam na obóz to kierownik grupy miał (no i nadal ma, bo żyje i ma się
                      dobrze :)) na nazwisko Ofiara :P Katechetą jest i tak mi się a propo katechetów
                      przypomniało, że żona szkolnego katechety miała panieńskie nazwisko-Kardynał.
                    • Gość: Blackforever Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 30.08.07, 21:42
                      Moja siostra chodziła do klasy z koleżanką Ines Blacha
                      • Gość: sserr Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.11, 15:24
                        jest maja blacha też ;)
                    • Gość: Maura Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 21:04
                      A moja koleżanka miała na nazwisko Ofiara, a po mężu Sąsiada.Używała opcji
                      "Ofiara Sąsiada".
                      • krolowa-mroku Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 16:21
                        Pracowałam w sklepie, na kartach kredytowych kopalnia śmiesznostek była;)
                        pan Wysoki-Niski
                        pani Mąka-Poznańska
                        Anna Gwóźdź
                        Wojciech Cipkowski
                        Anna Kiełbasa
                        Arkadiusz Wódka
                        Małgorzata Wyglądała
                        Tomasz Ruchała
                        • krolowa-mroku Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 16:32
                          A koleżanka pracowała w bibliotece dla niewidomych, wypożyczali książki w formie dźwiękowej. Jeden z klientów biblioteki nazywał się Alfons Ojczenasz (autentyk, widziałam na własne oczy).
                          • Gość: Mlody Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.146.9.30.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.08.22, 22:29
                            U mnie w Kościele msza w intencji BOŻENA I EUHENIUSZ DZIARMAGA w 25 rocznice ślubu
                        • krolowa-mroku Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 16:32
                          A koleżanka pracowała w bibliotece dla niewidomych, wypożyczali książki w formie dźwiękowej. Jeden z klientów biblioteki nazywał się Alfons Ojczenasz (autentyk, widziałam na własne oczy).
                  • Gość: Prawdziwe Rozkoszny Tomasz .... IP: *.ekspres.net.pl 09.08.11, 00:01
                    Słodkie no nie ?
                    • krolowa-mroku Re: Rozkoszny Tomasz .... 09.08.11, 16:34
                      Koleżanka pracowała w bibliotece dla niewidomych, wypożyczali książki w formie dźwiękowej. Jeden z klientów biblioteki nazywał się Alfons Ojczenasz (autentyk, widziałam na własne oczy).
                • Gość: ashka29 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.17.14.* 20.10.05, 22:42
                  a ja znam Tomasza Bajera
                  • Gość: Aspa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 89.204.229.* 08.08.11, 15:51
                    Pracowałem z człowiekiem nazwiskiem Dick Bonner. Dick to angielskie slangowe określenie członka, bonner zaś oznacza slangowo członka w stanie wzwodu... W Polsce spotkałem kiedyś panią nazwiskiem Iwona Piersiala. W grupie na studiach miałem przemiłą koleżankę nazwiskim Semp...
                  • Gość: taf Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.retsat1.com.pl 08.08.11, 21:12
                    a ja znam calą rodzinę Bajerów
                    nazwisko raczej bajeranckie niz obciachowe :)
                    Pozdrawiam
                • Gość: Big Dad Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:37
                  hehe też znam Tomcia Palucha :)
                  • Gość: ulala Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.l4.c4.dsl.pol.co.uk 05.09.07, 19:36
                    Fiut,nie pamiętam imienia.Napisał dużo,pewnie mądrych książek.
                    • Gość: taavi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 77.88.182.* 21.05.08, 22:20
                      profesor Aleksander Fiut - filolog
                      • Gość: Hlavacky Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 20:54
                        Profesor Aleksander Fiut wydał m.in. wywiad rzekę z Czesławem Miłoszem. Studenci polonistyki potocznie identyfikują tę książkę jako "rozmowy Miłosza z Fiutem".
                        • Gość: meggs Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 14:57
                          A ja mam wśród klientów pana Hujka, Duplagę i pewnie jeszcze całą masę innych dziwnych, ale w tej chwili nie pamiętam. Zawsze nie mogę się nadziwić, jak to możliwe, że ci ludzie jeszcze nie zmienili nazwiska.
                • ren.ka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.10.06, 13:58
                  Eeee, a to może Tomcio Paluch ?
                • ja_guss Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 14.12.06, 15:46
                  Znam goscia ktory nazywa sie Potrząsaj.
                  • Gość: ja... :) Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.tpvaoc.com.pl 08.08.11, 20:10
                    A ja znam kolesia, który sie nazywa Michał Polej :) Na imprezach zawsze miał funkcję ;)
                • Gość: Ziuta Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 09:56
                  Ja miałam do czynienia kiedyś z panem Balasem. Aż o dowód poprosiłam bo
                  myślałam, że się może przesłyszałam i może on jest jakiś Galas albo podobny.
                  Niestety po obejrzeniu dowodu dostałam głupawki, a sprawa to była urzędowa. Źle
                  wyszło. Musiałam Balasa przepraszać
                • Gość: Busia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.117.171.* 05.04.08, 23:04
                  ja też, ja też... znam Artura Palucha i Andrzeja... Fiuta;)
                  • Gość: ula Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 19:23
                    W okolicach Nowego Sącza nazwisko Fiut jest dość powszechne.
                    • Gość: ona Pewien ksiądz... IP: 194.181.2.* 09.08.11, 10:07
                      Kiedyś w telewizji, wypowiadał się ksiądz, którego imienia nie pamiętam, ale nazwisko jakoś zapadło mi w pamięci, a więc wypowiadał się ks. Cipka
                    • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 10:22
                      To prawda, moje koleżanka ze studiów pochodziła z tamtych rejonów i opowiadała, że kiedyś dziewczyna z jej miejscowości o nazwisku panieńskim Chudy wyszła za chłopaka z rodziny Fiut i została dwojga nazwisk...
                • aple14 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.08.11, 14:07
                  jedna z moich profesorek nazywała się Nieruchalska, inna zaś Nadgrabska... Znam też człowieka, który nazywa się Marek Marek...
                  • Gość: Ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 16:43
                    WItam. Kiedy byłam mała i byłam z rodzinką w sanatorium jedna z pielęgniarek nazywała się ku...... ja nie wiem dlaczego ludzie takich nazwisk nie zmieniają... :P znowórz moja mama pracuje w pewnej firmie gdzie jedna babka ma na nazwisko fiut... ostatnio zamawiałam coś z jednej firmy gdzie właściciel nazywał sę fiutak :) Sama na nazwisko panieńskie miałam Filipek co wiązało się zawsze z filipem z konopii... a teraz po zmianie i tak nie mam lepszego bo nowak :D znam też gościa co się nazywa marek jurek, albo marek łukasz :D
                    • Gość: meggs Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 15:00
                      A ja znam jeszcze najkrótsze nazwiska: Ek i Ut. Może nie śmieszne, ale autentyczne.
              • Gość: Eve Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:42
                Kiedy byłam na studiach była dziewczyna o nazwisku kupazga. Nauczyciel
                angielskiego kączył nazwiska dzięwcza ówna. Wychodziło wtedy Kupazgówna.
                Mieliśmy ubaw że ło.wyszła za mąż i miała na nazwisko kiełbasa,a jej córka
                pielucha =)
                • Gość: kiliman Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stg.pl 29.07.06, 21:04
                  Hahahaha! Kączył nazwiska!
                  • Gość: Jan Mar Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 09:57
                    I to na studiach, tzn. pani ma co najmniej "maturę"!
                • Gość: ulala Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.l4.c4.dsl.pol.co.uk 05.09.07, 19:38
                  a i jeszcze Spadło,Kiełbase też znałam na studiach
                  • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 16:37
                    Kiedyś do sklepu przyszedł pan z reklamacją. Kiedy zapytałam o nazwisko - Pipka, wszyscy jak jeden mąż rżeliśmy ze śmiechu. :-D
                  • Gość: znowu ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 16:48
                    O i przypomniało mi się jeszcze :) słyszałam o takich dwóch dostawcach co jeżdzili razem jeden nazywał się Koza a drugi Kiełbasa :)
                • Gość: ta oczywiiiiiiście Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lanet.net.pl 01.05.09, 10:38
                  Stare, anegdota o Kupazgó...e znana jest od lat w całej Polsce... A twoje koleżanki pewnie psikają się brokatem w kroczu przed wyjściem do gina?
                  • Gość: Ann Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.08.11, 11:53
                    Kupazga to Kupazganka bo do nazwisk zakończonych na samogłoskę dodaje się -anka
                    a na spółgłoskę -ówna np. Zając - Zającówna ,Skarga - Skarżanka.

                    • Gość: Poznaniak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.11, 12:36
                      Wiec chyba Kupazzanka (z z kropka), ale nie jestem sam pewien
                    • chris1970 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.07.15, 10:32
                      Tak, ale to dotyczy panien. Córka pana Skargi to Skarżanka, ale żona, to Skarżyna.
                      Córka pana Kotuli to Kotulanka, ale żona to Kotulina.
                    • quba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 14.07.15, 22:12
                      Kupażdżanka a nie kupa z ganka
                      Skarżanka od skargi, a nie Skarganka
                • Gość: H trz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.11, 12:43
                  Rzułf kączył okronrzenię
                • Gość: be Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 19:12
                  jakie to studia "kączyłaś". żałosne
                  • Gość: Poznaniak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.11, 12:37
                    'znoworz' tez bylo dobre he he
                • Gość: M. Nie Kupagówna tylko KupaŻówna IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.08.11, 07:22
                  To błąd przy Kupazga powinno być KupaŻówna
                  • Gość: Dariusz Mostrąg Re: Nie Kupagówna tylko KupaŻówna IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.11, 08:13
                    Moim zdaniem (i chyba się nie mylę) prawidłowa wersja brzmi: Kupazżanka. Pozdrawiam wszystkich.
                    • Gość: Dariusz Mostrąg Re: Nie Kupagówna tylko KupaŻówna IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 19:45
                      Miało być, oczywiście, Kupażanka. Przepraszam za literówkę.
                • Gość: Dariusz Mostrąg Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.11, 08:19
                  Ożga - Ożdżanka
                  Kupazga - Kupazżanka
                  Sapieha - Sapieżanka
                  Barański - Barańszczanka
                  Szymański - Szymańszczanka
                  itd. itp.
              • Gość: @d@m Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:23
                moja była koleżanka z klasy ma na nazwisko Żygadło <lol> a w sobote w serwisie
                samochodów pracownik nazywa się ąlfred Kutasiewicz <lol2>
            • Gość: Alusia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.com.pl 30.08.05, 22:31
              Dlaczego jaja bo nie rozumiem z S.PERMUS
              • Gość: aj Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:43
                a wiesz co to sperma ?
                • Gość: cichy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.osiedle.net.pl 11.10.07, 18:58
                  Usłyszane w biurze: - Wyślij ten list, do pana Karpa.
                  - O.k., ale jak ten pan ma na imię?
                  - ...??? Nie mam pojęcia.
                  - To jak mam zaadresować kopertę - Pan Karp?
              • Gość: nanana Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 83.19.97.* 09.10.07, 18:25
                Nie jesteś sama ja też tego nie czaje...
              • Gość: Majtel Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 80.50.234.* 09.08.11, 10:04
                Czego Ty tu nie rozumiesz?!
                S.Permus = spermus.
                Chyba, że trzeba wytłumaczyć z czy to się kojarzy?!
            • kap79 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 16.02.06, 21:16
              Ze mná na uczelni studiowala dziewczyna o nazwisku Fiutka.
              o czym myslala i mysleli?
              jesli juz poruszamy takie tam sprawy...:-)
              coz w sumie ja tez mam naziwsko ktore trzeba kilka razy powtarzac prawidlowo
              zeby nie wybuchnac smiechem.:-)
          • Gość: Irina Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.icpnet.pl 08.09.03, 02:34
            Ja z kolei słyszałam o nadziei Niedorypanej. serio!
            • Gość: Wiki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 10:09
              A ja znam Szreka
              • Gość: piecuch Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.08.04, 17:48
                na prawko ze mna zdawała Eulalia Bryk, jak się przedstawiła wszyscy wybuchli
                śmiechem, drugi raz gdy kazała mówić do siebie Lalka:)
                • Gość: Zedd Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.04, 08:27
                  Ja znałem panią, która nazywa się Beatrycze Antonina Kapusta
                  • Gość: kicia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:24
                    moj brachol zna Elżbiete Bót. Jest nauczycielka od polskiego
                    • Gość: Raf Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.117.99.* 13.07.05, 09:46
                      Idąc po linii obuwniczej: Aurelia Parzybut
                      • Gość: nietak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:52
                        Nicole Ciereszko

                        I powiało wielkim światem , ale i troche narodowo-swojsko
                        • Gość: zz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 82.146.247.* 05.10.05, 23:30
                          nikol szczotka- serio (nie nicol!)
                          • Gość: mimi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 06.10.05, 19:14
                            a ja spotkałam lekarza, który się nazywał Bonifacy Pajączek
                            • Gość: ubawiona Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 18:31
                              tak czytam i humor mam coraz lepszy; przypomniałam sobie że u nas jest rodzina
                              Siurków , ale mamy tez fajne nazwiska tj.: Brodawka, Poszwa
                              • Gość: ka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.11, 15:20
                                Bazyli Wiewiórka :)
                            • tymon99 Pani doktor Cierpisz a propos lekarzy.. /no text 16.02.06, 11:03
                              • falka32 Re: Pani doktor Cierpisz a propos lekarzy.. /no t 19.03.06, 09:43
                                w jednym z warszawskich zpitali położniczych pracuje lekarz o nazwisku Rodzisz.
                                • mona_iza Re: Pani doktor Cierpisz a propos lekarzy.. /no t 03.06.06, 17:15
                                  Kiedys chodzilam do ginekologa nazywa sie Kochanowicz.
                                  • Gość: atry-but Re: Pani doktor Cierpisz a propos lekarzy.. /no t IP: 212.39.161.* 05.06.07, 22:57
                                    Nazwisko dziura juz bylo. Ja znam malzenstwo o takim nazwisku. On jest
                                    ginekologiem, a ona dentystka ;)
                                • Gość: pobre diablo Re: Pani doktor Cierpisz a propos lekarzy.. /no t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 20:43
                                  Przypominam sobie pana doktora z Gdańska. Był to wyjątkowo słusznych rozmiarów pan i nazywał się Ledwożyw. Imienia nie pamietam, ale pozdrawiam tego pana.
                            • drzejms-buond Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.05.06, 14:53
                              Gość portalu: mimi napisał(a):

                              > a ja spotkałam lekarza, który się nazywał Bonifacy Pajączek


                              :-D))))))))))))))))))))))
                              rycze ze śmiechu!!!!!!!!!
                              boooooooooooonifacy i do tego PAJACZEK!!!!
                              :-D)))))
                              aaaaaaaaaaaaaa!
                              • Gość: Gosc Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.104.215.* 08.08.11, 16:26
                                Dolores Miednica
                                i Pani o nazwisku Tratata, niestety nie pamietam imienia.
                            • Gość: śmiejka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 10:50
                              To ja znam dwóch o śmiesznych nazwiskach:

                              Bonifacy Jagoda i Donat Jaguś :)
                              • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.markom.krakow.pl 19.10.08, 11:21
                                Carmen Kapusta
                                • girl.of.your.nightmares Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.12.09, 12:20
                                  moja koleżanka miała chłopaka o nazwisku Kapusta, następnym jej chłopakiem był niejaki Marchewka:)

                                  wczoraj dzwoniłam do pana o nazwisku Dziwak
                                  • gucio60 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.08.11, 12:50
                                    girl.of.your.nightmares napisała:

                                    > moja koleżanka miała chłopaka o nazwisku Kapusta

                                    pewnie jest dumny z nazwiska, niemiecki odpowiednik był kanclerzem
                                  • tymon99 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.08.11, 13:35
                                    jeden znany mi kapusta miał narzeczoną nazwiskiem sałata.
                              • Gość: monia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.77.1.* 09.08.11, 09:24
                                mam w pracy dziewczyne o nazwisku tatarata
                          • Gość: bawół Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 77.88.182.* 21.05.08, 22:24
                            Cindy (Syndy?) Kożuch - uczennica 3 klasy SP.
                            • Gość: han Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.254.139.* 08.08.11, 14:29
                              Demi Ściupider
                              Piękne połączenie.
                        • Gość: ciekawa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 30.05.06, 21:30
                          Pieczychlebek :) autentyczne nazwisko
                          • Gość: wonderchild Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 30.12.06, 23:36
                            jest i Mielimąka ;P
                            • every_think Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 10.03.07, 00:44
                              Ja znam Solipiwko ;)
                              • Gość: veranillo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 00:13
                                Cezary Kipigroch - lekarz z Torunia
                              • Gość: lemonlemon Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.67.193.* 05.09.07, 20:24
                                Ja też! XD
                              • Gość: kami Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.brig.cable.ntl.com 17.08.09, 22:05
                                ja tez znam Solipiwko...bardzo sympatycznie brzmi:) no i jeszce BĄCZEK, GIL,
                                KOCHAJ, MUZYKANT (szkoda ze nie Janko:P) i WISŁA...fajne sa te nazwiska:)
                              • marlena7707 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 18.01.10, 19:15
                                miałam wychowawczynię o takim nazwisku, ale znam takie nazwiska- żyga,
                                doktor, mucha, lis, paluszek, pięta, kępa, ruchała, goliwąs, ...itd,
                                pan Cebula z tvn...
                                • Gość: warmjok Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.205.109.176.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.11, 15:48
                                  A ja kiedyś odwiedzając swoją dziewczynę na studiach w Olsztynie (wtedy jeszcze to była WSP Olsztyn (później UW-M w Olsztynie) znalazłem informację, że (kierownikiem chyba katedry plastyki była ta osoba) istnieje osoba o pięknie brzmiącym imieniu i nazwisku: KORDULA SZCZECHURA.
                                  • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.11, 17:33
                                    W TV4 pracuje Piotr Materac
                            • Gość: Karo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stimo.net 08.08.11, 11:42
                              A jest, jest. Jedna taka pani, Stanisława Mielimąka, zajmuje się psychologią - 2 lata temu robiłam replikację jej badań i miałam ubaw za każdym razem, kiedy w raporcie powoływałam się na autorkę badań oryginalnych:)
                        • Gość: Gosć Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.11, 13:38
                          a co powiecie na:
                          Paweł Tracichleb
                          Areta Wykrota,
                          Loretta Biczysko,
                          Halabala Florian
                        • Gość: marquez77 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.icpnet.pl 14.08.11, 19:46
                          Kiedyś pracowałem na infolinii....i to wtedy spotkałem się z nazwiskiem Ch...ogrzmot...naprawdę ciężko było zachować powagę podczas rozmowy
                      • Gość: popijając herbatę Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 04.04.08, 22:35
                        A ja znam Mateusza Parzymięso:)
                        • Gość: cadie Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.08, 00:44
                          wokal w Kid A :)
                      • cityhopper Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 10:51
                        Betty Śmietana ;-)))
                      • Gość: meggs Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 15:05
                        A ja znam dentystę, który się nazywa Ból i neurologa o nazwisku Ząbek.
                      • Gość: Filolog Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.bb.dnainternet.fi 17.12.11, 19:44
                        Akurat jest to dobre nazwisko - widać, że stare, oryginalne, z jakiegoś pewnego rejonu. Wcale nie wstydziłabym się takiego nazwiska, odwrotnie. Ma ono charakter historyczny i regionalny.
                    • Gość: K.K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:45
                      ja znam osobę o nazwisku RUCHAŁA hehe;)
                      • Gość: juli Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:07
                        a u nas w okregu startowal do Sejmu pan Podyma:P
                        • Gość: ELOKOKO Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.compower.pl 26.10.06, 18:48
                          JA ZNAM DZIEWCZYNĘ CO MA NA NAZWISKO :


                          TALASKA
                        • Gość: @d@m Re: Podyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:35
                          no własnie codzień w drodze do szkoły śmialiśmy się z plakatów pana Jarosława
                          Podymy :)w tym samym czasie startowała pani Małgorzata Missałła hihi
                        • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 10:47
                          Chodziłem do szkoły z dziewczyną o nazwisku Podyma :)
                      • ren.ka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.10.06, 14:05
                        Był sobie gość o nazwisku "Podyma"
                        Wchodzisz do biura i pytasz sie "Czy pan Podyma?" :))))
                  • Gość: maj Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:02
                    doskonałe :))))))))))))))))))))))
                    • Gość: ktos Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.as13285.net 09.08.11, 09:11
                      haha, moj wspollokator ma na nazwisko Podyma, lol
                      a kolezanka na studiach miala Deska. Jeden z wykladowcow stwierdzil, ze nazwisko dosc mylace
                    • Gość: bettyn Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 14:58
                      hehe ja znam rodzinę Grabiwoda a także Mącirzeka heheha a jeden Pan z radia ma na nazwisko Korcipa ,,,,;)
                  • ren.ka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.10.06, 14:02
                    A to podobny zestaw jak Oliwier Janiak. ups a może to sie przez "v" pisze ?
                    • Gość: mm Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 21:34
                      Sobie sam nadal 'Oliwier'. To nie jest jego prawdziwe imie.
                      • Gość: jam łasica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.unknown.vectranet.pl 08.08.11, 22:44
                        Piotr Olivier Janiak...kiedyś obsługiwany na stacji brał fakturkę :-)
                  • anna.scott Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.11.06, 17:58
                    Kilka lat temu jedna pani o nazwisku "Kapusta" urodziła córkę, której dała na
                    imię "Konsuella". <lol>
                • Gość: MassKotka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:53
                  a co powiecie na nazwisko Poznańska-Kiełbasa =) nie to nie pseudo reklama to
                  real!=)
                  • Gość: eeeeeee Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.vlan.euronet.net.pl 30.08.05, 13:38
                    a nazwisko Kiełbasa-Krakowska... miala dziewczyna poczucie humoru ze dodała
                    sobie nazwisko męża :))))
                    • Gość: horus Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.03.06, 16:22
                      Z podwójnych nazwisk. Na moim osiedlu mieszka kobita o nazwisku Plaskaty-Topór
                      (to jak jakiś indianin). Znam dentystkę co się zwie Wyrwał-Rączka(autentyk).
                      Mój kumpel ma w bloku J.Żydzitalerza(sam widziałem na drzwiach).
                      • Gość: kallinka1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 20:54
                        genialne :D hahaha jestes moim faworytem :)
                      • rilax Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 10.10.07, 23:16
                        o shitttttt, nie mogę ze śmiechu: DDDDDDDDDDDDD dla mnie the best !!!!!!!!!!!
                        Plaskaty-Topór brzmi bez kitu jak jakiś Indianin :DDDDD a inny Żydzitalerza !
                        ale bekaaaaaaaaaa :DDDDDDD
                      • Gość: spk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ip.jarsat.pl 19.04.09, 20:51
                        haha plaskaty - topór z Elbląga ;D
                    • Gość: mimi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 22:36
                      A ja znam gościa Krzysztof Pragnący buahaha
                  • Gość: skisly Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:26
                    u nas w szkole jest pani psycholog co sie nazywa M.Rozum, od polskiego R.Pukrop
                    a dyraktorka to małgorzata maczuga, zastępca pan D.Gac
              • Gość: Horas Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.larr.lodz.pl 30.08.05, 12:17
                W Andrzejowie woj. Łódzkie mieszkają państwo Fiutowscy
                • Gość: Rutek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.retsat1.com.pl 05.06.07, 23:17
                  ahahahahahahaha !!! Nawet wiem gdzie ! Mają to napisane na lampce ! Przejezdzam
                  tamtędy wracając z dzialki :))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: mm Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 21:35
                    Pewnie pan Fiut zmienil kiedys nazwisko na "lepiej" brzmiace przez dodanie -ski.
              • Gość: Wiki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.aster.pl 30.08.05, 20:20
                a ja mam koleżankę która ma na nazwisko gołąb, a druga pięta nawet bąka znaam
                • Gość: skisły Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:28
                  ja widziałem w gazecie pania oci..ką, a znam michała druzgałe moze to nie
                  smieszne ale jak baczycie jego twarz!!hehe
                  • Gość: gosc Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 22:49
                    a ja znam taka jedna Kaske Rzygadlo- to jest niezle nazwisko tylko przejdzie
                    obok kogos i wszyscy udaja ze wymiotuja :D
                    • Gość: SimoN Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 00:31
                      mówi wam coś nazwizko guziwelakis albo ćwikła
                      • czarnykapturek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 20.05.11, 12:28
                        ja znam Cwikle :)
                    • Gość: Ania Re: rzygadło IP: 62.111.240.* 18.11.05, 15:16
                      A nie z Wrocławia ona przypadkiem? Bo tez taka tu znam.Poza tym moja ciotka na
                      nazwisko ma Żygała i jej dzieci tak samo.
                      • Gość: se Re: rzygadło IP: 193.107.32.* 08.08.11, 16:13
                        znałam panią , która ma na nazwisko pochujka....
                    • Gość: Ania Re: rzygadło IP: 62.111.240.* 18.11.05, 15:17
                      Z Wrocławia moze? Bo znam tu taka.A moja ciotka to Żygała.
                    • aple14 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.08.11, 14:11
                      Z kolei ojciec opowiadał mi jak w wojsku był z kolegami o nazwiskach: Bochenek, Półchleba i Boczuś...
                      Jaja prawdziwe zaczęły się, gdy z kolejnym poborem trafili się: Zagrycha, Spiryt oraz Bimber...
                      To autentyk !!!
                      :-)
                      • krolowa-mroku Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 16:41
                        Sławomira Wędzonkę i Adama Grochówkę znałam,tak tu spożywczo pasują:)
                • megaego Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 21.09.06, 12:04
                  bąków znam całe stado, pięt również, oprócz tego orzygałów, pindów, fiutów,
                  lochów, fąfarów, kupków, no i jeszcze paru by się znalazło, gdyby nie ta
                  skleroza!!
                • Gość: Zanderuss Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.karoo.KCOM.COM 31.03.11, 15:17
                  A co powiecie na dziewcze o imieniu Gizela i nazwisku Fiutowska???
                  Gizela Fiutowska...to brzmi dumnie ;-)
                  Znam rowniez Pauline Bak ( jak ten owad, nie mam polskich znakow ) i ma chlopaka ktory sie nazywa Cichy.
                  Paulina Cichy Bak tez brzmi niezle...
                  • zlocek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 31.03.11, 16:21
                    Gość portalu: Zanderuss napisał(a):

                    > A co powiecie na dziewcze o imieniu Gizela i nazwisku Fiutowska???
                    > Gizela Fiutowska...to brzmi dumnie ;-)
                    A w naszym miasteczku szefem banku jest Natan Fiutowski ;)
                • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.11, 17:39
                  Pracowałem kiedyś z Adolfem Bąkiem ściągnął do firmy jeszcze dwóch synów, śmialiśmy się że rój zakładają.
          • lukrecja8 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.04.04, 15:52
            a ja Augustyna Bańkę (prof. psychologii pracy)
            • Gość: casablanca Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.sm-rozstaje.pl 28.08.05, 20:12
              kolega przeglądał książke telefoniczna i szukał śmiesznych nietypowych nazwisk,
              potem dzwonił do tych ludzi i robił kawały
              raz znalazł delikwenta o nazwisku Alfons Bocian
              zadzwonił do gościa i piskliwym głosem pyta:
              dzień dobry, czy tu Alfons Bocian?
              tak, a kto pyta?
              Zabka Prostytutka-tak brzmiała jego odpowiedz

              to na tyle, czy kogoś to rozśmieszyło?

              "czy znajde tu męża?"
              ontheline@wp.pl
              • Gość: Kasia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.162.* 30.08.05, 15:13
                Takich śmiesznych nazwisk jest masa... znam rodzinę Bigosów, uczy mnie pani
                Mąka,pan Dymek, niedaleko mnie mieszka p. Zając, w mojej szkole uczył się
                chłopak, który nazywał się Pierdzioch :D
                • Gość: Kasia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.162.* 30.08.05, 15:18
                  Znam jeszcze nazwisko Papież, siostra mojego kumpla nazywa się Maja Pszczółka,
                  a rodzice kolegi chcieli nazwać go Gustaw, ale tak się stało, że wyszedł
                  Maciuś;)... mojego brata żona za pannę nazywała się Zygmunt :D
                  • Gość: 1978 Jan Paweł Papież- największy chuligan w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 17:24
                    Ciągle było: "Papież- do dyrektora!", "Papież- dzienniczek!".
                  • java84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.07.06, 18:15
                    znam laske o nazwisku fiut, kolesia Fiuka, dalej panne Tracichleb, bączak pana
                    Śmietanke...
                • Gość: marajka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.rzeszow.mm.pl 04.04.08, 22:55
                  Dymek, Zając, Bigos? Co w tym śmiesznego? Normalne, polskie nazwiska. Co innego Moczymorda albo Cyps albo Zyps... To wymiata.
                  A Styka-Wlazło?
              • eskimosek6 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.08.05, 19:21
                bardzo dobre :)
              • Gość: Pam Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.generacja.pl 30.08.05, 23:52
                buahahaha:))) twoj kumpel rzadzi!!!!
              • Gość: julita Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:10
                to chyba mamy tego samego kolege:D
              • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.08.11, 19:21
                Stary dowcip z Lodzi znany od lat osiemdziesiątych ;(
            • Gość: Gothica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:40
              A ja nawet z nim zajęcia miałam!
            • Gość: lamansz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 19:05
              hahaha z Bańką miałam wyklady na drugim roku psychologii :) jak sie rozgadal to
              nie umial skonczyc ;) Ale szacunek dla faceta :)
          • zupa_zaslona Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 18.06.04, 20:14
            zasłyszane

            Księgowa miała na nazwisko Szmata i pracowała z kilkoma paniami w pokoju. Kiedy
            wchodził petent nigdy nie mial odwagi spytac która z pań to szmata... he he

            A kiedys miałam dwoje klientów babka to Namiętna a koles Kochanek. Chcielismy
            ich zeswatać nawet...
            • Gość: szmata Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 22:39
              to bylam ja
              • Gość: wika Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 30.08.05, 16:58
                omg ale pani musialo ise glupio zrobić hihihi przpraszam że ise smieje ale
                naprawde...niechce Pani zminić nazwiska ??:>:> a tak pozatym chodze z patrykiem
                szmaciazem do klasy :P:P
            • Gość: pit Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 23:00
              a ja pracowalem z taka pania co sie nazywala Wąsik Jadwiga
              • Gość: Par-2 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:15
                Wykładowcą a może lepiej wykładowczynią jest Lidia Teresa Wąsik
                • Gość: Pioter ;) Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 30.08.05, 09:03
                  Mam znajomych co noszą nazwisko Gatka. Razem z rodzicami mowimy na nich "gacie"
                  • aniabi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.08.05, 13:18
                    miałam koleżanke w liceum - Bogusię POCIPKĘ!!!!!Była przede mną na liście
                    obecności. Poraz pierwszy jak wychowawczyni czytała to nazwisko, nie byłam w
                    stanie powiedzieć że jestem obecna!!!TAK SIE ŚMIAŁAM!!!!

                    pozdr. Bogusię :-))))
                • Gość: aparatka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 21:51
                  Mnie uczył p. Kisiel,p.Bieda,p.Hołota...Mój sąsiad nazywa się Żyga, a pacjent
                  to pan Bździkot...
                  • negrusia1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 12.09.05, 12:18
                    Ja miałam kiedys faceta o nazwisku Kochanek a na imie miał Dawid....Znam też p.
                    Brzdęk i Całus
                    • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 91.89.54.* 27.10.06, 11:11
                      jestem sąsiadką Dawida Kochanka
                  • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 11:08
                    W naszej podstawówce był wuefista p. Bieda i wuefistka p. Krzywda :)
                • Gość: Grzesiek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.04.07, 14:40
                  Heh, mialem z nia zajecia na uniwerku uczyla mnie niemca
                • Gość: Ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.telpol.net.pl 04.06.08, 10:45
                  A co w tym nazwisku jest dziwnego?
            • tymon99 W pewnym teleturnieju wystąpili kiedyś 16.02.06, 11:06
              Justyna Dymała i Karol Kochanek..
              • krolowa-mroku Re: W pewnym teleturnieju wystąpili kiedyś 09.08.11, 16:47
                Robert Kochanek tańczył z gwiazdami...;)
            • rilax Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 10.10.07, 23:23
              I co tu się dziwić:) kto by się odważył zapytać: Która z Pań to Szmata? Tylko
              współczuć...
          • zupa_zaslona Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 18.06.04, 20:18
            I jeszcze wpadlo mi w ucho takie nazwisko Jarzemboski, niby nic smiesznego ale
            jak sobie przetłumaczyłam to wyszło Ja żem Boski!
          • Gość: Kinga K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 20:24
            Hm, też o niej słyszałam, i to tyle, że jakbym ją znała :-)
          • Gość: olga Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 22:07
            moja mama tez znała Nadzieję Pociupaną!!
          • Gość: BLUM Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wum.edu.pl 09.08.11, 13:51
            Znałem kolegę co miał na nazwisko Kutas-Wielki
        • Gość: Fog Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.153.60.* 15.01.03, 16:08
          Pewna kobieta nazywa się Dolores Miednica.
          • mary_ann Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 31.01.03, 00:46
            Gość portalu: Fog napisał(a):

            > Pewna kobieta nazywa się Dolores Miednica.

            Hej, a ktos Ty? Bo mój ojciec uczył w liceum dziewczynę o tym imieniu i
            nazwisku...
            • Gość: Wer Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.icpnet.pl 21.03.03, 20:46
              Ja nazywam sie Weronika Miednica, jest to piękne nazwisko. Jak wyjechałam do
              Hiszpani to powiedzieli że nazwisko to jest podobne do słowa "storczyk" po
              hiszpańsku, więc nie ma się co wstydzić.
              • Gość: mr Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.radioalfa.com.pl / *.crowley.pl 01.10.04, 19:16
                Nazwisko, jak nazwisko, przynajmniej łatwo zapamiętać. Ale bawią mnie uczciwie
                połączenia imion i nazwisk. Takie jak egzotyczna, tajemnicza "Dolores" z
                siermiężną "Miednicą"
                • szkodnik21 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.12.06, 20:41
                  >Nazwisko, jak nazwisko, przynajmniej łatwo zapamiętać. Ale bawią mnie uczciwie
                  >połączenia imion i nazwisk. Takie jak egzotyczna, tajemnicza "Dolores" z
                  >siermiężną "Miednicą"

                  A czy wg ciebie Świętopełk Miednica będzie brzmiało idealnie? Albo Katarzyna
                  Miednica?Buhahah! Albo Mieszko Miednica? Albo Małgorzata Miednica? Super, co?
                  Każdy łączy jak mu się podoba, może Twoje imię albo nazwisko też nie należy do
                  tych z górnej półki...Śmieszne nazwisko jest śmieszne i imię dobre nic tu nie
                  pomoże, a imie złe pewnie jeszcze bardziej by Cię rozśmieszyło i też byś
                  krytykowała w "złym" zestawie, hmm?
              • Gość: aaamisia_14 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:18
                a ja znam ludzi, ktorzy maja na nazwisko Rosół hehe :D
                • Gość: mloda-zablocka :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 00:37
                  a u mnie w szkole pracuje babka co sie nazywa Mariola Żur-Kawałek ;-) kojarzy
                  mi sie z kawalkiem kielbasy plywajacej w zurku :)
                • polla4 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 25.11.06, 17:47
                  Gość portalu: aaamisia_14 napisał(a):

                  > a ja znam ludzi, ktorzy maja na nazwisko Rosół hehe :D

                  Ja znam dziewczyne o takim nazwisku. skąd jest ta rodzinka? :)
            • ponocnica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.08.03, 13:05
              mary_ann napisała:

              > Gość portalu: Fog napisał(a):
              >
              > > Pewna kobieta nazywa się Dolores Miednica.
              >
              > Hej, a ktos Ty? Bo mój ojciec uczył w liceum dziewczynę o tym imieniu i
              > nazwisku...

              To i może o Ines Żołądek słyszeliście??? :)) Dla mnie te dwa nazwiska w stałej
              parze funkcjonują.
              • Gość: Ew Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 10:56
                Znajomych corka: Ines Stręciwilk. Brzmi ostro!
                • Gość: to ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 12:13
                  kiedys przyszedł do nas pewien urzędnik i przedstawił się : Cipkowski jestem!
                  A jeśli chodzi o Dolores to zam Dolores Kiełbasa
                  i jeszcze jedno moja kolezanka miała na nazwisko Krauza[co po śląsku znaczy
                  słoik] a po mężu Ogórek
                  • Gość: Fuhrer B Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.autocom.pl 31.12.04, 00:21
                    znałem dziewczynę o nazwisku:Hujdus
                    • Gość: przyczułka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:51
                      to moze jeszcze moja znajoma: Fiutowska
                    • Gość: tinna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.05.06, 21:58
                      A co wy na to - mam sąsiadkę, która nazywa się TATARATA!!!!!!!!!Rany, to że ja
                      mam na nazwisko Pudełko już nikogo nie powinno zdziwić po takimś czymś!
                    • Gość: Katrin Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 82.160.239.* 30.07.06, 02:33
                      A ja znam Grześka H..dusa
                  • Gość: peggy_sue99 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stk.net.pl 14.08.05, 18:45
                    rodzice kumpla: matka z domu Bytom ojciec Ruda - smieszne bo na Slasku miasto
                    Bytom lezy kolo miasta Ruda Slaska - to do wiadomosci niedoinformowanych:)
                    pozdrawiam!!
                    • Gość: ola Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.catv.net.pl 30.08.05, 17:08
                      a znacie polityka ocip...?
                  • Gość: ktoś Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 08:28
                    a ja znam taką dziewczyne co ma na imie Tania a na nazwisko Kiełbasa. jej
                    rodzice musieli mieć poczucie chumoru :)
                  • Gość: gosc Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.generacja.pl 31.08.05, 00:05
                    a ja znam rodzine o wdziecznym nazwisku Wypych
                    • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 149.156.14.* 14.11.05, 13:16
                      ja też:) chodzi ze mną na zajęcia:)
                • Gość: Zop33 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lyko.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:40
                  Ja poznałem Annę Cnotkę. Fajnie się do niej dzwoni: "Z Panią Cnotką proszę"
                  • t_e_r_m_i_n_u_s_ld Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 25.07.05, 18:35
                    A co powiecie na cos takiego - Malgorzata Agata Rzezniczek - Salata? Wisi na
                    jakims szyldzie kancelarii czy czegos tam.
                    • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 20:10
                      Zgadza się! Ja też znam - kancelaria prawnicza :)
                • Gość: aaamisia_14 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:21
                  a Kisiel kto by chcial miec na nazwisko?? bo ja nie
                  • setka24 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.08.05, 20:16
                    Miałam w szkole sredniej koleżanke która się nazywała Kisiel, niedaleko mnie
                    mieszkali tez ldzie którzy mieli na nazwisko Fiutek :)
                  • Gość: Lamka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:43
                    Mój kolega ze szkoły ma na nazwisko Kisiel:)
                  • Gość: RUDA Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 21:21
                    moja przyjaciolka ma na nazwisko KISIEL(niektórzy mowili budyn:), ja ROLNIK(dla
                    znajomych rolniczka:) i zawsze sobie mowiłyśmy po nazwisku,nie przeszkadzało
                    nam to a wręcz niekiedy bawiło:):) KISIEL POZDRO600 DLA CIEBIE
                    • Gość: Iz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.eu.org 30.08.05, 21:25
                      mam znajomych o nazwisku Ponieważ .. wyobrażacie sobie :)) zastanawiam się jak
                      się odmienia w liczbie mnogiej : państwo Ponieważowie :) czy państwo
                      Ponieważ :)) stawiam na drugą opcję ponieważ .... hehe
                      • Gość: fandzolka502 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ssnet.pl 10.06.06, 21:09
                        Znam jednego,co się nazywa Niewziął, a jego kumpel to Porwoł:)Znam Gruszkę,znam
                        Pietruszkę, Hujbuja, Pipę, Gąsiora,Bąka,Mnicha,Cwika,Pawła Fabiana
                  • java84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.07.06, 18:18
                    znam panstwa Kisielow, to jeszcze nie tak tragicznie
                  • Gość: furtive_kitten Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.de.ibm.com 14.08.07, 11:34
                    Moja cioteczna babka byla z Kisielow :)
                • Gość: Halinka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.messagelabs.net 02.05.07, 15:33
                  Irena Golonka!! Katarzyna Wiesniak!! (z kreseczka nad s) hihihihihi
              • Gość: Kocica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.aster.pl 18.05.05, 17:29
                A ja znałam panne o imieniu Italiana i nazwisku Kulas.
                Kulas Italiana - fajne co?
              • Gość: gerdzia1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pk.edu.pl 20.05.05, 09:39
                ja słyszałam tylko i Ines Filip:))
                • Gość: dziubuś Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:01
                  Ja sie uczyłam z Adrianem Bąkiem. Kiedyś nauczycielka napisała uwagę do
                  dziennika "Czarnecki gania Bąka po klasie".
                  Miałam sąsiadke która miała na nazwisko Gotowała.
                  • Gość: XYZ Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.nott.cable.ntl.com 02.09.06, 23:51
                    Dobrze ze nie wpisal ktoremus: Kowalski zostal za kare po lekcjach poniewaz nie
                    chcial puscic Baka.

                    PS> Znam Marcina Baka 3m sie baaker!
                • Gość: ewka ;mkk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:12
                  a ja znam ginekologa który nazywa sie dziurkowski


              • Gość: :DD Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 30.08.05, 21:17
                ja w klasie mam Papieża i bliźniaków o nazwisku Wątroba :] jest też Mazgaj :D:D:D:D
            • Gość: mr Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.radioalfa.com.pl / *.crowley.pl 01.10.04, 19:13
              Też znam to nazwisko! Z tego samego miasta pochodzi Beniamin Kiełbasa.
              Bardzo też podoba mi się ostatnio zasłyszane: Max Guzik.
              • Gość: Aga Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 30.08.05, 15:21
                Ja byłam Raz na pokazie siłaczy. nagle zapowiedziano gwiazde wieczoru.
                "Przed państwem niesamowity Bogdaaaan Szczotka" i wyszedł taki przypakowany
                Boguś a raczej goguś :D:D
                • Gość: Ponczek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 12:47
                  ja znalam ksiedza o nazwisku Bździkot. <lol2>
              • Gość: XYZ Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.nott.cable.ntl.com 02.09.06, 23:53
                W Formule 1 sciga sie gosc o naziwsku Speed, szkoda ze ma imie mu nie dali Max
                (ymilian )
            • Gość: Martka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 14:25
              Hmm, moja mama też ją uczyła w liceum
            • Gość: basia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 07:58
              ta Dolores Miednica z Krakowa była?
          • Gość: P Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl-wns.paradise.net.nz 17.03.03, 02:30
            Znam, spiewala w chorze.
            • Gość: kazio Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:59
              znam pana ktory nazywa sie edward ciolek
            • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.szpital-bielany.torun.pl 31.05.06, 14:16
              miałam w liceum koleżankę: A.Pacia
              wolaliśmy na nią A. w papciach :))
          • Gość: Lodzermensch Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.toya.net.pl 06.07.03, 21:57
            Gość portalu: Fog napisał(a):

            > Pewna kobieta nazywa się Dolores Miednica.
            A nie była przypadkiem wozna w szkole podstawowej w Łodzi? ;-)))
            • Gość: maniak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:15
              w Poznaniu w szpitalu dziecięcym pracuje dr Ania Mania.... :P
              • Gość: ;) Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 20:23
                moja koleżanka to Ania Sania
          • Gość: anka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 22.11.04, 15:32
            z moją siostrą chodziła do klasy INEZ BLACHA
            • Gość: zbych Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.techsys.pl / 83.238.210.* 25.07.05, 18:04
              Pewna pani po mężu nazywała się podobno z Klocków - Zabawa. Średnio śmieszne
              wobec wszelkich Dolores, Inez itp. udziwnień...
            • Gość: aga Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 16:07
            • m-mg Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 24.04.06, 14:04
              Ja chodziłam z Agnieszką Blachą

              mój kolega naywał się Tomasz Wódka,

            • Gość: laik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.toya.net.pl 22.05.06, 15:32
              a u mnie w firmie pracuje Aneta Gorzała.
              i jest gość co sie zwie Posłuszny- ma taką robotę ze wszedzie go caly czas wolają- ale jest posłuszny ;)
          • elle666 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.07.05, 17:14
            a nie studiowala przypadkiem na DSM w Warszawie
          • Gość: Aniaania Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 10:07
            Mam koleżankę w klasie, która ma na nazwisko Pierdycznik. Kolega z równoległej
            klasy nazwywa się Władek Fatalny.
          • Gość: Kati Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:44
            Ja znam dziewczynę o nazwisku Fiut i rodzinę prostytutek o nazwisku
            Prędka ;).Jedna z "Prędkich" ma na imię Nicole.Też się ładnie komponuje:P.
        • keltoi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 25.01.03, 02:00
          Kochani, u mnie na wydziale uczy dr. Robert Łoś - najbardziej udany eksperyment
          radziecki - skrzyżowanie hominida z makówką..Totalnie powalony koleś!..uczymy
          się z przyjacielem do egzaminów, w końcu włączamy dla "odmóżdżenia" TV, a tam
          reklama Ery : "Z okazji dnia łosia..." Znalazłam się na podłodze...

          Drugi sympatyczny : Wawrzyniec Rudolf. Przyznam, że zastanawiałam się, które
          pierwsze, bo jakbym sie do niego musiała zwrócić to co?! "Dr. Rudolfie.." a tu
          się okazuje, że to imię...?!

          Trzeci : Przemysław Żurawski vel Grajewski..hę?!?!?
          • Gość: jagna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.alxndr01.va.comcast.net 13.02.03, 18:13
            tych pamow znam osobiscie z wydzialu stosunkow miedzynarodowych w lodzi
            • Gość: slawk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wc.optusnet.com.au 23.09.03, 15:23
              a ten facet nazywal sie Pan Kupaga, jego zona--Pani Kupagowa
              A jak bedzie nazywala sie corka?????
              • Gość: p Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:26
                Kupażanka.
                Ale i tak śmisznieś umyślił...
                Nasz ksiądz zwał się Pochylski i się tego wstydził...
                A drugi ksiądz to był Brdyś.
                • Gość: obc Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 153.19.176.* 26.11.03, 11:28
                  Jeżeli to było po aferze bp Poetz'a to się nie dziwię, bo mogli go zacząć
                  pozdrawiać " niechaj będzie pochylony".
                  • Gość: imago Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 09:44
                    na Kaszubach popularne jest nazwisko Pipka lub Pipke. W liceum w Wejherowie
                    uczy podobno ksiadz o nazwisku Pipka... :D
                    • Gość: eeeeeee Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.vlan.euronet.net.pl 30.08.05, 13:49
                      w pierwszym programie Polskiego Radia jest dziennikarz WINCENTY PIPKA :)
                      posłuchajcie sobie czasem...
                    • Gość: Locutus Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.05, 17:04
                      Gość portalu: imago napisał(a):

                      > na Kaszubach popularne jest nazwisko Pipka lub Pipke. W liceum w Wejherowie
                      > uczy podobno ksiadz o nazwisku Pipka... :D

                      Tylko że to nazwisko zapisuje się najczęściej "Piepke", i w języku kaszubskim
                      wcale nie jest ono śmieszne.
                • Gość: ktoś Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 23:08
                  a u nas w szkole jeden ksiądz nazywa się Uroda, a drugi Ozdoba, serio...fajnie
                  • Gość: kacha_88 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:23
                    Aleksander Fiut-poeta:)
                  • jeangrey Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 10.07.05, 09:01
                    X LO w Krakowie, widzę :))
                    Właśnie miałam pisać o nich pisać
                  • Gość: ania Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.autocom.pl 30.08.05, 19:47
                    a ja znam księży Mariusza Cymbałę i Jana Bździkota
                • Gość: Tita Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 15:40
                  ja słyszałam o Niedurnym i Małolepszym, ale i tak najbadziej
                  rozwalił mnie Pierdycznik, o którym ktoś pisał ;d
                  • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 11:20
                    Małodobra była ze mną na kursie na prawo jazdy :)
              • sefora5 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 31.12.04, 11:19
                moj chłopak chodził do klasy z młoda kupagówną niestety...
              • glista_ludzka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 12.07.05, 12:46
                Z tą córką państwa Kupagów to najprawdziwsza prawda... z moją koleżanką do
                klasy chodziła dziewczyna o tym nazwisku, a nauczycielka polskiego miała taki
                zwyczaj, że do dzieczyn zwracała się po nazwisku z końcówką -ówna, a więc
                Nowakówna, Kowalówna, no i Kupagówna właśnie...
                • Gość: marslis Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 20:25
                  To jakas niedouczona nauczycielka (polskiego?)- tylko Kupażanka
                  • Gość: Gadatliwa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:24
                    no wlasnie Kupagówn a nie Kupażanka bo nazwisko kończy się na 'a'. jakby
                    kończyło się na 'g' to byłoby Kupażanka :]
                    pzdr wszytskich
                  • Gość: weirdoo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:43
                    na studiach był kolega Podyma.....
                  • Gość: miki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 16:08
                    pan od historii powiedział, że pani Fiut pobrała się z panem Pipa Niezłe
                    połączenie!!!!!!!!!!!
              • Gość: buuu Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.vlan.euronet.net.pl 30.08.05, 13:46
                Kupagówna !!!! <hahaha>
              • Gość: Katarynka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.12.05, 20:51
                -Do mojej podstawówki chodził koleś Michał Żygadło( masakra)
                -Do mojego gimnazjum chodzi teraz dziewczyna Miriam Ziomek ( i jak tu sie nie śmiać)
                -A dzisiaj oglądałam Rozmowy w toku o śmiesznych nazwiskach:
                Mateusz Zmyślony
                Adam Ci..
                p.psycholog Paulina Nalepa Szczepan
                Pszczółka Maja
                i najlepszy był pan Cyps albo Zyps
                • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 11:23
                  Mateusza Zmyślonego i Panią dr Nalepę Szczepan znam osobiście, oboje świetni ludzie i znakomici specjaliści w swoich dziedzinach. W dodatku nie bardzo widzę nic zabawnego w tym drugim przypadku
              • Gość: FlashMan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pl / *.access-net.pl 21.12.05, 23:03
                Żygadło, Pierdziłło, Smarkacz, Klucha
                • Gość: ha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 03:06
                  Pierdziłło mnie zabiłło
          • pran Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 22.11.03, 21:19
            ja mialem wf z panem ktory sie nazywa Eryk Żelazny. rodzice pojechali.
            • Gość: bet Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.icpnet.pl 22.11.04, 23:27
              pran napisał:

              > ja mialem wf z panem ktory sie nazywa Eryk Żelazny. rodzice pojechali.

              ja wiem ze w szczecinie jest dziecko uszczesliwone zestawem Jurand Zelazny.moze
              rodzina pzdr
            • agataku Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 16.05.05, 22:05
              chodziłeś do 34. LO w Łodzi??? Moją klasę też uczył E.Żelazny! "Biegamy paramy
              spryntem" :D:D:D:D:D
          • Gość: juanita Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.mgpips.gov.pl 26.02.04, 15:47
            Myśmy go nazywali po porstu "velem".
          • Gość: bajka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.47.201.* 13.04.05, 09:34
            Jak z Poznania to miałam z nim zajęcia na podyplomówce :-)
          • Gość: Biolog Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.hsd1.tx.comcast.net 14.07.05, 02:51
            Czy to Instytut Studiow Politologicznych Uniwersytetu Lodzkiego? praca
            doktorska: Październik 1956 roku w perspektywie stosunków polsko-radzieckich.
            To ten? Nie moja parafia, ale istnieje taki w Nauce Polskiej.
        • Gość: kaaag Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 13:03
          Bogumiła Pocipka... ale juz wyszla za maz... :)
          • Gość: Haneczka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 22.11.04, 15:36
            barbara Ocipka
        • Gość: Hysiu Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.11.03, 01:57
          Genialne
        • monikakonieczka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.08.05, 12:09
          Nasi znajomi nazywają się Fiut a inni Ru.. i Rachuj :)
        • Gość: nika Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.elpos.net 30.08.05, 18:30
          ja słyszałam nazwisko Piździec normalnie myslałam ze posikam sie ze smiechu
          hehe niezłe jest tez Pociupany :)
        • Gość: aga Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.e / *.e-ostrowiec.pl 30.08.05, 20:33
          no i co a moja koleżanka ma na nazwisko mucha ale czub ,nie???
          • Gość: ania b z 6d Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.e / *.e-ostrowiec.pl 30.08.05, 20:39
            a mnie uczyła pani w 5 klasie o nazwisku Peć a taki mój kolega sie pomylił i
            kiedyś do niej powiedział : proszępani płeć?? h9i hi
        • Gość: diana mehehe Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.e / *.e-cho.com.pl 06.09.05, 15:25
          ja znam takie nazwiska Dokurno, Wypchło to mi sie szczegolnie podoba ma je pewna
          nauczycielka od polskiego i teraz z niczym innym mi sie nie kojarzy jak z mala
          wredna pchelka heh pozdrawiam aha moja kumpela ma na nazwisko Stanik ale jak cos
          to tam jej naprawde nie brakuje papa pozdrawiam :))
        • Gość: anes Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.limes.com.pl 08.08.11, 14:13
          Mój mąż w pracy ma koleżankę,która na nazwisko ma Pszczółka a na imię Maja.Jak się przedstawiała to kolesie myśleli,że robi sobie jaja.Ponoć imię wybrał tatuś ,ot dowcipniś:-)
        • Gość: Ona21 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.bb.online.no 08.08.11, 22:05
          Moj szanowny wuja mial na nazwisko Pierdzioh lecz zmienil po slubie, bo obciach bylo dawac takie nazwisko swojej zonie. Rowniez w okolicznej wiosce mieszkaja 2 rodziny(niespokrewnione) o nzwiskach Rachuj i Hachuj. POzdrawim.
      • cassidy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 03.07.02, 22:42
        A Tlatlika to ja osobiscie znam!:)Zreszta pan Tlatlik jest teraz dziekanem na
        Akademii Muzycznej w Katowicach.:)
        Pzdr.:)
        • Gość: glista AUTENTYK bardzo jajeczny!!!!! IP: proxy / 193.0.117.* 06.02.03, 12:51
          Wczoraj w telewizji wypowiadał się facet, który miał na nazwisko Pezda.
          Współczuję!
          Po drugie kiedys w pewnym zes[pople adwokackim pojawila się kobieta, która
          chciała zasięgnąć porady prawnej. Sekretarka umówiła ją z mecenasem Kotasem
          dodając, że przez o, a nie przez u. Po paru dniach przychodzi ta sama kobieta i
          mówi: Ja do pana mecenasa Choja...
          • Gość: ja30 Re: AUTENTYK bardzo jajeczny!!!!! IP: 213.76.154.* 02.10.04, 12:36
            super - uśmiałam się do łez ...hihihi
            • Gość: maleństwo A zobaczcie na te. IP: 195.136.61.* 30.08.05, 19:55
              Bzibziak
              Jajecznica
              Jaktochce
              Fiut
              Boligłowa
              Tatarata
              Ojdana
              Cymbalista
              Pędziwiatr
              Tupta
              Mamoń

              Znam takie nazwiska i ludzi je noszących :D Poprotu hmmm fajnie :D:D
          • Gość: łysy1 Re: AUTENTYK bardzo jajeczny!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:49
            Swego czasu pracowałem z panem, wyjątkowo kulturalnym, nazywał się KUDAS. Byłem
            świadkiem jego rozmowy telefonicznej, oto treść:
            - moje nazwisko Kudas, proszę przesłać dokumentację za kilka dni
            - ( rozmówca coś powiedział )
            - Nie, nie proszę Pana przez D KUDAS
            Zrobiło mi się śmiesznie i głupio bo byłem młodym pracownikiem a to był starszy
            pan na kierowniczym stanowisku.
          • battosai Re 01.11.08, 21:42
            Ee tam, z tym Kotasem to stary kawał.

            Ja znam Aleksandrę Pezdę.
          • Gość: Allan Re: Autentyk bardzo jajeczny!!!!! IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 11:38
            Też słyszałem podobną historię o zamianie Kotas / Choj. Wygląda na to, że to jakaś urban legend, chociaż bardzo zabawna :)
      • Gość: tia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 80.48.73.* 15.07.02, 02:46
        Wierzę w tego Pierdziwoła, bo swego czasu moja mama, jako młoda dziewczynka,
        dostała lanie za niedostarczenie zegarka do naprawy. Niestety, kiedy doszła do
        mieszkania zegarmistrza, który miał zakład w domu, przeczytała dokładnie jego
        nazwisko i za nic w świecie nie mogła się zmusić, żeby zadzwonić do drzwi.
        To nie koniec jednak, bo w liceum narobiła sobie kłopotu wybuchając smiechem na
        pierwszej lekcji, kiedy profesor przedstawił się beztrosko, że jest Stanik :)
        Dla mnie jednak najbardziej obciachowe są nazwiska związane z jedzeniem, jakoś
        nie bardzo chciałabym sie nazywać Rosół, Żurek... bez urazy wszyscy, którzy tak
        macie na nazwisko :) to subiektywna opinia :)
        • Gość: eFKa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 22.09.02, 17:42
          Ja poznałam chłopaka o nazwisku Flak;a jeden z moich nauczycieli nazywal sie
          Barszcz:))
          • Gość: kaśka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 17:06
            tez mialam barszcza nauczyciela... od polskiego?
            • lucusia3 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 12.07.05, 18:52
              A ja chodziłam do klasy z Mariolą Kluską i Krzysiem Serkiem.
              • Gość: goscia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 89.174.67.* 10.08.11, 15:50
                znam Małgorzate Ruchała i jak sie wchodziło do sali na spotkanie to padało pytanie "czy Pani Małgorzata Ruchała?" raz sie usmiała i powiedziała "nie dzisiaj jeszcze nie",

                znam tez ocipkę, kiełbasę,Pluto-prądzynską, stolec :)
          • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 03.04.04, 21:39
            A Bigos...??
            • Gość: Yaro Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:46
              Bigos? Nie, Gajos ;)
              • Gość: maruskazupa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 22:29
                ja znam ludzi o takich śmiesznych nazwiskach : Kuciapę ,Pipę ,Swinożogę,Fiuta
                i Drut
                • Gość: siedemgrzechow Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.net-serwis.pl 18.03.05, 16:56
                  mialam na roku wiolette fiuty:))
                  • lilarose Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 12.07.05, 12:25
                    Ja też!!!!!!
                • Gość: justanna55 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 18:37
                  Pan o nazwisku Kapelusz,pani Renata Ograbisz,pani Wiesia Figiel,pan Kuś,pani
                  Kaszkur-Wylegała,pani Aleksandra Irek!
          • Gość: AA Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 21:49
            A U NAS MIESZKA I FLAK I KISZKA, MARIONETTA KISZKA
        • yennzfiolkowymioczami Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 17.12.02, 21:03
          Mój kolega też się nazywa Stanik i jest niezły ubaw jak ktoś go zobaczy na
          ulicy i chce zawołać.
          • Gość: VBBV Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.icpnet.pl 23.12.02, 00:07
            yennzfiolkowymioczami napisała:

            > Mój kolega też się nazywa Stanik i jest niezły ubaw jak ktoś go zobaczy na
            > ulicy i chce zawołać.
            A JA ZNAM FACETA CO SIE STOLEC NAZYWA. PRZYRODA .....
            • Gość: karol Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.199.218.* 30.08.05, 18:03
              u mnie w liceum religii uczył ksiądz Piekielny:)
          • Gość: karina252 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 11:32
            Znam dziewczynę, która nazywa się Ocipa.
            • Gość: terefere Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lnet.pl 13.04.05, 20:13
              U mnie w klasie była Kiszka, potem wyszła za Kiełbasę...
              Następna była Głąbińska, niby nic, ale po ślubie dodała do tego - Sęk, ma
              dwuczłonowe Głąbińska- Sęk.
              Mój sąsiad nazywa się Nieru.. (słowo!)
              A wiecie dlaczego Turcy śmieją się słysząc polskie imię JAREK? Bo po turecku
              CH.. to właśnie...to imię.
            • Gość: sylwuśka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:45
              W mojej szkole fizyki uczył kiedyś p. Żółw. Pewnego dnia mieliśmy z lekcje w
              sali biologicznej, gdzie znajdowały sie różne zwierzątka : rybki, chomik,
              zółw... Do drzwi zapukały dwie pierwszoklasistki i zapytały sie p. profesora:
              czy możemy nakarmić żółwia? Cała moja klasa w ryk, p.żółw zresztą też.
            • Gość: jagodka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.12g.piotrkow.pilicka.pl 30.08.05, 15:43
              moj sąsiad ma na nazwisko Swinoga,a kolega Sergiusz Zarazek :D
            • Gość: lala Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 23:17
              Znam kobiete która nazywała się Komar a wszyła za Salamandrę.. hehe śmiesznie
              nie:)
        • Gość: sarenka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.03, 03:06
          Ja w liceum mialam w klasie nazwisko Kuta,a chlopcy zlosliwie
          dopisywali "s",byla tez Dziura,znam tez p.Bigos,a sama nazywam sie Sarna.
          • ankats Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.10.04, 19:26
            Gość portalu: sarenka napisał(a):

            > Ja w liceum mialam w klasie nazwisko Kuta,a chlopcy zlosliwie
            > dopisywali "s",byla tez Dziura,znam tez p.Bigos,a sama nazywam sie Sarna.


            A ja z koleżankami na studiach czytałam kiedyś wywieszoną listę. Podśmiewałyśmy
            się z nazwisk, ale porządny brecht był dopiero jak uśwadomiłyśmy sobie, że stoi
            imy tam po kolei: Worek, Miska i Treska. Może jeszcze Wróbel była...
            • Gość: ellle Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 18:14
              Ja do liceum chodzilam z kolegami:Sarna, Wrona,, a kolezanki Kruk, Kraska( to
              taki ptaszek:))) caly zwierzyniec w jednej klasie:)))))
              • java84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.07.06, 18:26
                rok nizej w jednej klasie byli Goryl, Kot, Kleszcz i jeszcze jeden jakis
                zwierzak, ale juz nie pamietam:)
          • Gość: Barbara Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:57
            Wuefista w szkole, do której chodzi mój bratanek Paweł, nazywa się Alfred
            Dzwonek. Raz mój brat był wezwany do szkoły bo Paweł narozrabiał. Wszedł do
            pokoju nauczycielskiego i zapytał "Czy jest jeszcze pan Alfred Gwizdek".
            Nauczyciele zaczęli się śmiać, a on stał i nie rozumiał, o co chodzi.
        • Gość: Zosia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.telia.com 26.01.03, 00:23
          Gość portalu: tia napisał(a):

          > Wierzę w tego Pierdziwoła, bo swego czasu moja mama, jako młoda dziewczynka,
          > dostała lanie za niedostarczenie zegarka do naprawy. Niestety, kiedy doszła
          do
          > mieszkania zegarmistrza, który miał zakład w domu, przeczytała dokładnie
          jego
          > nazwisko i za nic w świecie nie mogła się zmusić, żeby zadzwonić do drzwi.
          > To nie koniec jednak, bo w liceum narobiła sobie kłopotu wybuchając smiechem
          na
          >
          > pierwszej lekcji, kiedy profesor przedstawił się beztrosko, że jest Stanik :)
          > Dla mnie jednak najbardziej obciachowe są nazwiska związane z jedzeniem,
          jakoś
          > nie bardzo chciałabym sie nazywać Rosół, Żurek... bez urazy wszyscy, którzy
          tak
          >
          > macie na nazwisko :) to subiektywna opinia :)



          Nauczyciel mojej kolezanki nazywal sie Jan Pierzynas. Jej mama slyszala jak o
          nim czesto mowimy i smiejemy sie z tego nazwiska .
          Pewnego dnia ten oto nauczyciel poprosil , aby mama kolezanki zadzwonila do
          niego ,na krotka rozmowe.
          Mama ( wykrecila numer) do pokoju nauczycielskimego i glosno zapytala:
          Czy moglabym rozmawiac z Panem Janem Koldrasem?

          Byla konsternacja , i meski glos powiedzial:
          Tak , oczywiscie Jan Pierzynas przy telefonie.

          ( Jej mama do dzis nie wie, dlaczego tak skojarzyla sobie jego nazwisko),
          oczywiscie odlozyla sluchawke..............

          • Gość: Tom'ash Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:11
            Polonistka w II LO w Ch. ma na nazwisko Łazaj, wszyscy ciesza z niej wolajac na
            nia Łajza :D kiedys rodzice kumpla zostali wezwani przez nia do szkoly ...
            kiedy byli w szkole poprosili pania profesor Łajze :D a jak to uslyszala to
            miala ogien w oczach <lol2>
        • Gość: Ew Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 11:00
          Adam! Zabijesz mnie, ale... To on wlasnie pokazal mi strone, na ktorej mozna
          przerobic swoje imie i nazwisko na elfickie lub hobbickie. Jego elfickie brzmi:
          ELROS MINYATUR!!!
          Przysiegam, ze zlalam sie w gacie!
          P.S. Strone polecam:www.chriswetherell.com/elf/Default.asp
          • Gość: Ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.11.03, 10:50
            W akademiku, w pokoju w którym mieszkałam były trzy dziewczyny: Drozd, Karp,
            Karaś.... Jedna z nich to ja :) Pozdrawiam Was serdecznie miłe Panie!
          • dami7 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 22.02.04, 18:43
            Rewelka!!! Jestem Till Goldworthy of Michel Delving (Hobbit) i Elessar Tasartir
            (Elf). Suuuuuuuuuuuuuuuuuuper!
            • Gość: nina Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.mpips.gov.pl 01.04.04, 10:39
              Ja po elficku: Ireth Luinwe, po hobbicku: Primula Tighfield of Tookbank. Mmmm...
              • Gość: majka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:17
                czemu nina jak magdalena??:]
                • thiessa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 02.10.04, 00:41
                  nie magdalena tylko malgorzata
              • angry21 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.08.05, 16:59
                A ja Rosie-Posie Dogwood of Shadydowns (hobbit) lub Luthien Alcarin (elf). :D
                An
                • hobbitfrodo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.04.07, 18:57
                  hehe a ja hobbickie: Rosie-Posie Boffin of Whitfurrows
                  a elfickie: Lúthien Mithrandír

                  swoją drogą ja naprawdę mam nazwisko z władcy pierścieni
            • Gość: WHAT? Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.244.93.* 09.06.04, 19:45
              Luthien Tasartir... rodzina czy jak?? :>
            • Gość: Luthien Tasartir Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:56
              heja mamy takie same "nazwisko"(?)
              • Gość: marigold1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.17.225.* 16.02.06, 15:27
                Ja też "rodzina" ;)) Gilraen Tasartir , a po hobbicku: Pansy Goldworthy of
                Michel Delving (też juz ktos jest z takim 'nazwiskiem') ;)
          • Gość: muszelka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.169.69.* 21.10.04, 17:56
            lata temu moja Mama pracowala z kobieta ktora miala na nazwisko Kupa. miala do
            tego stopnia poczucie humoru ze przedstawiala sie: dzien dobru mam bardzo
            rzadkie nazwisko Ela Kupa jestem...
            pozdro!
            • java84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.07.06, 18:28
              rzadkie? niekoniecznie. gdyby nazywala sie sraka, to fakt, rzadkie:)))
            • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 11:50
              Pewien lekarz przedstawiał się ponoć: "Nazywam się Lekki, ciężko mnie nie zapamiętać" :)
        • Gość: LOL Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 22:36
          Ja znam Ocipke, Zygadlo (przez Z z kropka) i Kurowska, ktora wygladala jak
          kura...
          • agaszka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.06.04, 18:24
            Gość portalu: LOL napisał(a):

            > Ja znam Ocipke, Zygadlo (przez Z z kropka) i Kurowska, ktora wygladala jak
            > kura...
            hhhhhhhhhheeeeeeeeeeejha!! ja tez znam ocipke agnieche

          • Gość: rk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 80.51.249.* 17.05.05, 01:46
            Pozdro dla Emilki Ożygało.
        • lukrecja8 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.04.04, 15:56
          ja znam gościa, który nazywa się Gouda i ma hurtownię serów :)
          • Gość: Śmierć Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 22.11.04, 15:51
            Grzegorz Ruchała i Anasgary Lichaczewski vel Maxymiuk
        • Gość: brokulin Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:39
          U mnie na wydziale uczy właśnie prof. Stanik, do tego Jan Maria, a i z wcześniej
          wspomnianym Augystynem Bańką tez miałem do czynienia.
        • rankorn Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.08.05, 20:42
          Mam na na zwisko jak jedna z zup i nie ma w tym nic obciachowego.Szczególnie że
          dla panienek jestem smakowitym kąskiem.
      • samsara66 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 15.01.03, 15:17
        Corka pana Kupagi to .........
        • Gość: łasiczka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.244.209.* 28.01.03, 12:00
          Kupażanka oczywiście
          • Gość: Ew Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 11:05
            REWELACJA!
            • Gość: Zed Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 00:47
              Autentyczne nazwiska pary młodej.

              Ona -Chciała
              On - Musiał
        • Gość: eden Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 15:19
          samsara66 napisała:

          > Corka pana Kupagi to .........
          Kupagówna???????
          buehehehehehehe...
          • arek354 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.11.03, 13:45
            Gość portalu: eden napisał(a):

            > samsara66 napisała:
            >
            > > Corka pana Kupagi to .........
            > Kupagówna???????
            > buehehehehehehe...

            A corka pana Jemgi? Mąż Jemga, żona Jemgowa, córka .... :D
            • Gość: ttr Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.brzozow.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 10:24
              słyszałem podobne:
              Pan Jajemga, Pani Jajemkowa, córka J...,

              Smacznego
              • katsumi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.02.04, 19:00
                A ja Wam powiem z punktu widzenia zgredki-polonistki: WyBcznie Kupazanka i
                Jajemzanka - bo taka koncówka obowiazuje przy nazwisakch ojca zakonczonych na -a
                • Gość: Zz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.hr.hr.cox.net 22.06.04, 05:19
                  Chyba niebałdzo... Od kiedy "a" się wymienia na "ż"? Tak jak mówisz byłoby gdy
                  nazwisko kończyłoby się na "g".
                  Zatem... Nie mądraluj, Zgredka! ;-) Dowcip doskonały! :-)
                • Gość: /\/\ary Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 62.233.150.* 21.02.05, 11:11
                  a coś ci się nie pomyliło?? nie wszystkie nazwiska kończące się na 'a'...
                  powodują wymianę na 'ż'... Mam koleżankę Basza, i nigdy, w żadnej epoce nie
                  byłaby ona Baszażanką! Tylko Baszanką! A ta polonistka to musiała byż
                  faktycznie jakimś zgredem... Nie obrażając zgredzików...........
                  • Gość: zz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.77.49.* 12.07.05, 12:53
                    Był doktor D r a b Do dzisiaj nie wiem jak powinno się nazywać jego żonę,
                    skoro była posłanka Nowina-Konopczyna
                  • Gość: lol Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:13
                    Znam rodzeństwo co mają za to obciawoche imiona:

                    siostra:
                    FATIMA, FORTUNATA,
                    i brat:
                    ARIEL, ARMES
        • izabell22 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 04.04.04, 12:32
          To oczywiście Kupagówna!!!!!
          • Gość: dorulla Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 109.243.24.* 19.09.10, 01:25
            Kupażanka
            DO nazwisk z a na końcu dodaje się -anka, a końcówka powoduje wymianę g albo h na ż. Na tej samej zasadzie Sapieha - Sapieżanka i Sapieżyna (żona).
      • Gość: Igor Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.205.120.* 18.04.03, 15:14
        Mialem bardzo fajna nauczycielkę angielskiego w liceum,której panieńskie
        nazwisko brzmialo Chrabąszcz.Traf chcial,że wyszla za maż i przyjela do swojego
        nazwiska nazwisko męż i teraz nazywa się Chrabąszcz-Skoczek.

        • Gość: a co to? Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.local / *.sabanciuniv.edu 16.10.05, 19:46
          Z ta Chrabaszcz- Skoczek to mam na wydziale kolezanke Chrabaszcz ktor chodzi
          lub chodzila z kolega Skoczkiem. Dziwny ten zbieg okolicznosci
      • Gość: Tereska Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 81.210.25.* 20.04.03, 00:27
        A co powiecie o takich nazwiskach? Są spotykane na Śląsku:
        Nalegała
        Napierała
        Niechcioł
        Wyleżoł
        Musioł
        Cierpioł....
        • Gość: Wnuk Zabawna historyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:36
          Babcia opowiadała mi kiedyś, że jacyś jej kuzyni gdzieś jechali i policjant ich
          zatrzymał i zapytał o nazwiska. Usłyszał:

          Głuchy.
          Niewiedział.
          Puk.

        • Gość: LC Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:07
          ja znam osobiście Łukasza Napierałę..
          a jeszcze Agnieszkę Musiał...
          a najlepiej jej brat - chyba Bartek Musiał
          • Gość: Aga Mulach Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.42.2.* 19.11.03, 07:38
            Co do Napieralow.
            Moja sistra wyszla za takiego jednego Napierale. Teraz sama nazywa sie
            Napierala.
            Napierala ? Ciekawe na co ?
          • Gość: cal-ka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ok.ae.wroc.pl 07.04.04, 17:41
            Znasz Musiałów?
            Ja też miło mi - Wrocław ;)
          • Gość: aga musial :P Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.04.04, 21:04
            dzieki chlopcze hehe milutki jestes bo wlasnie ja nazywam sie agnieszka
            musial ;]
            • Gość: Lili Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:39
              A ja jestem z końcówką -owska ;) He he...może dawno dawno temu jacys wspólni
              przodkowie??
              • szymeksto Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 12.07.05, 14:15
                załorzycial saaba fajne miał pewnie nazwisko Saab albo maria kruger każdy
                inaczej mówi;)
          • sanszajn84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 28.04.05, 21:41
            a nie czasem z takiej dziury zabitej dechami w byłym woj. leszczynskim ??
        • Gość: piczka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 17:31
          dopierala,
          gągała
        • Gość: A. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.hd.pl / *.hd.pl 01.04.04, 10:33
          ja znam osobę o nazwisku Wylegała
          • sanszajn84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 28.04.05, 21:43
            ja tez :p i jest ksiedzem... ciekawe co nie ?? he he he
            • Gość: pit Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 23:03
              a w programie I polskiego radia jest pan, ktory czyta wiadomosci poranne i nazywa sie Wincenty Pipka
              • Gość: jeremi10@wp.pl Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 82.146.247.* 30.08.05, 09:17
                Andrzej Frankenstein się usłyszało
                • Gość: ashka29 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.17.14.* 20.10.05, 22:37
                  do znajomych mieli przyjść goście o nazwisku Ogórek. dzwoni domofon :Słucham?
                  odp. Dziękujemy, ogórki już mamy. pozdr
                • Gość: ashka29 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.17.14.* 20.10.05, 22:38
                  do znajomych mieli przyjść goście o nazwisku Ogórek. dzwoni domofon :Słucham?
                  odp. Dziękujemy, ogórki już mamy. pozdrawiam asiella
            • nerusia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 28.05.05, 03:21
              a ja znam panią Sromek i lutnika o nazwisku Świrek
        • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 11:56
          Fajne musi być zwłaszcza w parach: ona Nalegała, Napierała, a on Niechcioł :))
      • Gość: Evita Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 29.09.03, 00:48
        A ja miałam w pracy kolegów Mydło i Dzwonka, były też w tym samym czasie
        koleżanki Woźnica i Osełka(wszyscy już tam nie pracują).Jak tylko przyszłam do
        pracy myślałam że to ksywki,potem pracował też kolega Marchewka :)))
        Wszystkich ich pozdrawiam :))
        • Gość: xexex Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 14:49
          A takie:

          Tworzydło, Drąg, Dorsz, Bogusz, Maciaś, Szałek, Wasiak, Drewek,
          Kopeć? :))))))))))
      • Gość: mx Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.sonata.waw.pl 29.10.03, 20:58
        w jednej firmie pracuja: Elzbieta Ocipka i Grzegorz Wsuwaj
      • Gość: marta Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.4pr.pl 09.01.04, 21:20
        U nas w liceum religii uczył super ksiądz, a nazywał się : BROWAREK! I kiedyś
        mieliśmy w parafii księdza Miotłę, pech chciał, że poszedł z wizytą po kolędzie
        do państwa Szczotka...
        • Gość: mim Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:26
          Kiedyś w sekcji strzeleckiej (jak pamietam karabinka sportowego) był trener o
          wdzięcznym nazwisku: Męczywór - powaga, ten to potrafił zamęczać ludzi ( i nie
          tylko ;) )
        • hobbitfrodo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 30.04.07, 19:01
          a co powiecie na księdza Węża?? ;)
      • Gość: Irish Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.04, 07:46
        Moja znajoma miała panieńskie Chlipała, a jej narzeczony Barszcz. Postanowiła
        po kobiercu zostawić sobie obydwa i tak wyszło Chlipała - Barszcz.
        • Gość: kinia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.68.74.44.debica74.tnp.pl 16.05.05, 17:22
          W liecum miałam trzy koleżanki .Ankę Czekaj, Ankę Ruszaj i Ankę Nawracaj. Żeby
          było śmiesznie, te dziewczyny były najlepszymi koleżankami ;-)
          • java84 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.07.06, 18:32
            tylko zalozyc szkole nauki jazdy!
            • Gość: nemo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:15
              Mój wuj nazywa się Trzęsimiech. Fajnie nie?
      • Gość: cyniczna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.viii / 149.156.6.* 21.06.04, 11:20
        Kuta... i nic w pobliżu nie może syczeć
      • Gość: apiontek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 11:54
        w mojej klasie w liceum był gość nazwiskaem Krawężnik, tuż obok niego siedział
        Nieszczególny...
        • Gość: kacha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.uje.nat.hnet.pl 29.08.05, 20:54
          a co powiecie na "Niespodziewany"?
          • Gość: jeremi10@wp.pl Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 82.146.247.* 30.08.05, 09:21
            do mojej klasy chodzi Niespodziany
      • Gość: hehe Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.myslenice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 14:16
        w krakowie jest pani doktor ktora sie nazywa Cabak-Fiut
      • Gość: kiki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 14:33
        Trzewik
        • xxx131 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 06.04.05, 17:16
          Ocipka - stary aferzysta, ale szybko umilkla ta sprawa (moze przez nazwisko?)

          Z jednego dowcipu:

          -Ocipka, jakie to nazwizko?
          -Irlandzkie :D
          • edwin.sk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 06.04.05, 19:52
            kutasiewicz!!
            w moim LO wisi tablica z rekordami szkoły z różnych dyscyplin sportu....jego nazwisko sprawiło że nawet nei pamiętam w jakiej dyscyplinie był najlepszy:D
      • Gość: Oliwcia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:30
        Wyczesany Wiktor.
        Oraz przepiękne nazwizko CIPCIAK.
      • Gość: kana Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 19:25
        czyżby pani z Tarnowskich Gór???
      • Gość: potwór Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:47
        Szczekutek
      • Gość: jhdfkuy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.volta.net.pl 30.08.05, 00:25
        PISIAK DOBRE NAZWISKO CO
        • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.117.91.* 30.08.05, 14:38
          A moze Pisiak z Zawalowa??
          • Gość: KKKKKKKKasia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.117.91.* 30.08.05, 14:45
            A moj ksiadz nazywa sie wyrostek:)))))
      • Gość: szymkowar Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 10:06
        u nas na akademie przyszła repreezentować kuratorium pani fiutowska wszyscy
        śmiali się jak to usłyszeli
      • Gość: Tomek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.kalisz.mm.pl 30.08.05, 10:29
        Moja nauczyciela od matmy miała na nazwisko CIPKOWSKA ale po mezu jest
        WACHŁACZENKO. Ale i tak najbardziej obciachowym nazwiskiem jest
        Wisniewski ...ja bym odrazu zmienil. :p
      • Gość: dziewczyna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 13:47
        szlam sobie kiedys do mojej cioci ktora mieszka w bloku na dzwiach sasadki
        zobaczyłam nazwisko kiełbasa!! jak tak obciachowo można mieć na imię nie wiem
        moje nazwisko jest the best!!:))
      • Gość: Mitsune Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:55
        To ja nigdy niezapomnę nazwiska pewnego przewodnika: Fąferek.
        Wiem, że to nieładnie ( taa... ;] ), ale dotąt niemogę powstrzymać śmiechu,
        kiedy znajome wymawiają to nazwisko.
        • Gość: jula Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:37
          moj wujek ma tak na nazwisko, no i ma sie rozumiec cala jego rodzina od razu
          tez:D
      • Gość: weirdoo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:42
        mieszkali na klatce drzwi w drzwi:Śmietana i Maślanka, a u kumpla w klatce
        mieszkają pani Bolesna, pan Utrata,państwo Gola
      • Gość: Teba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.2.100.* 14.11.05, 20:06
        A w liceum była dziewczyna, która nazywała się Nadina Kała, kiedyś ktoś zapytał
        co by było gdyby znalazła zobie męża o nazwisku Stolec. W tym samym LO inna
        dziewczyna nazywa się Kaja Majka - rodzice mieli fantazję. Ciekawe, nazwisko -
        Zmysłowska, bardzo miła dziewczyna, a nazwisko - pewnie wielu jej zazdrości.
      • Gość: Anonim Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 17:30
        A słyszeliście o Kowalskich? Sam nie wiem ile kawałów opowiadają z tym
        nazwiskiem. Całe szczęście, że Im to nie przeszkadza. Mili ludzie nawet.
        Przynajmniej ci których znam.
        • nik.rezerwowy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 15.11.05, 17:43
          Jedna wazna osoba z PKP ma na nazwisko Szatanski... Tak myslalem - PKP to dzielo szatana.
          • hudefak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 20.02.06, 00:27
            W Łodzi jest krawiec o nazwisku Piekielny.
            Jest wzrostu siedzącego psa ale potrafi się piekielnie awanturować.
      • bmwariat Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 15.03.06, 15:47
        Dziś widziałem Kinga Minerwa-Ojczenasz !!:)))))))
      • mamajul1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.06.06, 19:09
        pani od matematyki wpodstawowce nazywala sie Bamburak,polonista w sredniej
        Brygida Karabasz.Znam tez faceta o nazwisku Chalaciaic.Mialam kolege Bindasa
        • hrabina_von_trupka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 14.06.06, 01:20
          Mój wujek nazywa się Wiesław Owieśniak. Babcia miała poczucie humoru.
      • Gość: halo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 22:13
        Jesteś z TG?
        Miałam do czynienia z tą panią. Czy dalej lekcje biologii prowadzi z zaplecza?
      • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 23:54
        Svenka czy ty jesteś ze Staszica w Tarn Górach?? a co do nazwisk jeden gostek
        nazywa się Jakoktochce:)
      • forumowiczka11 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 21.01.07, 00:02
        Svenka, czy ty jesteś ze Staszica w Tarnowskich Górach?? no bo pani Weekend
        jest biologicą w Stasiu... A co do nazwisk jakie mi przychodzą do głowy jest
        jedno: Jakoktochce:D pozdrawiam :):)
      • forumowiczka11 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 22.01.07, 12:42
        hej Svenka:):) Czy ty jesteś ze Stasica w Tarn. Górach?? A co do nazwisk jest
        jedna babka, która nazywa się Jakoktochce :D:D
      • Gość: pewna_osoba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 20:04
        a ty Svenka jesteś może absolwentką LO w TG?? Pozdrawiam:)
      • Gość: ja_tajniak Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 12:10
        hej, Svenka, czy ty przypadkiem chodziłaś do Staszica w TG??
      • Gość: OOOOO Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.181.stk.vectranet.pl 12.10.08, 09:32
        nie wiem co jest śmeisznego w nazwisku Tlatlik, przynajmniej nie kolejny "Nowak", no pozatym,że mało osób potrafi je wymawiać,
      • misself Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.08.11, 13:10
        Gość portalu: Svenka napisał:

        > To jeszcze nic
        > Moja biologistka nazywa się Piontek- Sobota.

        To wiem, skąd jesteś, bo wątpię, żeby takie nazwisko było gdzieś poza tym miastem, o którym myślę :-)

        Znam takie trudne do noszenia:
        Kozimór (nieładnie brzmi, zwłaszcza że znałam Delfinę)
        Panczocha (ciągle go mylili z Pończochą)
        Ósmy (w zestawieniu z imionami królewskimi czy papieskimi - Henryk Ósmy, Aleksander Ósmy)
        Szatan (jest OK, póki się takim nazwiskiem nie firmuje zakładu pogrzebowego)

        No i pani ginekolog Frimeta Kostman-Podsiedlik.
        Jedyna w swoim rodzaju :-) (Na wizycie nie byłam, ale nazwisko ma cudowne.)
      • Gość: ewcia57 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.static.tpgi.com.au 09.08.11, 12:26
        co powiecie na nazwisko skup zawsze pytano mnie co skupuje .
      • ewcia57 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 12:28
        nazywam sie Skup ale absolutnie niczego nie skupuje choc czesto zadawano mi to pytanie
      • Gość: gość Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.on3.ontelecoms.gr 09.12.12, 21:18
        Raczej chodziłyśmy do tej samej szkoły, kojarzę tę panią.
        W miasteczku niedaleko wymienionej szkoły zakład pogrzebowy prowadzi Jan Szatan.
    • Gość: Cartman Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 10.02.02, 16:58
      A co powiecie na nazwisko Cipora? :-) Wydaje mi się, że pochodzi od żydowskiego
      imienia żeńskiego Zipora (wym. tsypora), które zostało źle przez Polaków
      odczytane. Moja babcia miała koleżankę o takim właśnie nazwisku.

      Cartman
      • Gość: strefa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 19:36
        pan Fiutek,
        dziewczyna miala na imie Beata, po slubie zostala Beata Kabata
        • Gość: strefa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 19:38
          acha, jeszcze pan O, tak, jedna literka.....:)))
          • Gość: al Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.proxy.aol.com 03.07.02, 06:31
            Gość portalu: strefa napisał(a):

            > acha, jeszcze pan O, tak, jedna literka.....:)))

            Chyba go znam. Przedstawiciel firmy polnocnokoreanskiej w Warszawie. :DDD

            Do ciekawszych nazwisk zaliczylbym tez "Dabek" (przez a z ogonkiem, ktorego nie
            moge uzyskac piszac z zagranicy). Otoz jest to podwojne nazwisko w dwoch
            jezykach. Po polsku drzewo "dab" = po szwedzku "ek"

            • Gość: brola Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.205.219.* 11.03.03, 02:01
              jeden facet przysiadl sie do innego w kawiarni i postanowil przedstawic:

              -jestem Wspanialy.
              -Przesada - odwzajemnil prezentacje drugi :)
              • Gość: Nasse Svensson Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.telia.com 31.03.03, 02:29
                Tak, niektore nazwiska sa piekne. A w Szwecji nudno niemilosiernie - polowa
                ksiazki telefonicznej to Svensson lub Nilson. Syn tego lub tamtego. Nawet
                dziewczyny sa "syny".
              • Gość: Dziadyga Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 31.03.03, 21:15
                Tak dokładnie (było w Płocku jakieś 25 lat temu)
                Na przyjęciu:
                babka się przedstawia - jestem Cudna
                a facet, podając rękę - Przesada
                Dostał w twarz od razu :(((
                • ponocnica Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.08.03, 13:10
                  Gość portalu: Dziadyga napisał(a):

                  > Tak dokładnie (było w Płocku jakieś 25 lat temu)
                  > Na przyjęciu:
                  > babka się przedstawia - jestem Cudna
                  > a facet, podając rękę - Przesada
                  > Dostał w twarz od razu :(((


                  A mnie o tym opowiadała pani polonistka w podstawówce :)
            • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 01.07.03, 15:50
              Gość portalu: al napisał(a):


              > Do ciekawszych nazwisk zaliczylbym tez "Dabek" (przez a z ogonkiem, ktorego
              nie
              >
              > moge uzyskac piszac z zagranicy). Otoz jest to podwojne nazwisko w dwoch
              > jezykach. Po polsku drzewo "dab" = po szwedzku "ek"
              >

              nazwisko panienskie moje matki to Dąbek. fajne mama miala nazwisko w takim badz
              razie :)
          • Gość: xxx Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 23:11
            w Częstochowie jest Go
        • Gość: vladi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 17.04.02, 20:15
          A to Fiutek to ostatnio mialem wlasnie przyjemnosc poznac dziewczyne ktora
          miala tak na nazwisko :))
          • Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 01.07.03, 15:53
            Gość portalu: vladi napisał(a):

            > A to Fiutek to ostatnio mialem wlasnie przyjemnosc poznac dziewczyne ktora
            > miala tak na nazwisko :))


            moja nauczycielka od francuskiego z podstawowki miala na nazwisko fiut, barbara
            fiut. a najbardziej smieszyly mnie jej usta. tak wielkich warg w zyciu nie
            widzialem :)
          • Gość: Pik,pik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.mobiel.utwente.nl 31.10.03, 01:21
            Znam kolesia o nazwisku Fiutowski na imie ma Cezary... Robi wrazenie...
            • Gość: ags Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.42.2.* 19.11.03, 07:53
              Gadki ( przez a z ogonkiem - klawiatura angeilsko-arabska ) to bardzo mala
              miescina pod Poznaniem. Otoz, p. Dola ( "l" z kreseczka )wyjechal do Paryza i
              tam sie osiedlil. Po paru latach urodzil mu sie syn, ktoremu dal imie Piotr.
              Piotr Dola - brzmi ok, po polsku. Teraz przetlumaczcie jego imie na francuski
              i wtedy wyjda niezle jaja. Pierre Dola z Gadek. Ciekawe, czy z niego taki
              prawdziwy pierdola ????????????!!!!!!!!!!!!
            • Gość: magic Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 23:53
              Też się spotkałam z tym nazwiskiem. Musiałam do niego dzwonić i mówić z całą
              powagą, że mój szef chce rozmawiać z panem Fiutowskim. Musiałam się najpier
              oswoić z tym dowcipnym nazwiskiem, aby nie wybuchnąć do słuchawki śmiechem.
              Szef czasem mawiał, zmienił by sobie facet nazwisko, bo inne ludzie czują się
              niezręcznie wymawiajac jego nazwisko. A i miał ten Fiutowski żonę, panią
              Fiutowską.
        • Gość: Przybyl Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.76.144.* 21.06.02, 17:46
          Moja znajoma (Beata) tez zmienila po slubie nazwisko i teraz nazywa sie Beata
          Łopata. Niefortunnie.

          A co powiecie na Kazimierza Wyczesanego (mam nadzieje, ze nie pod wlos)
          • katka16 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 04.07.03, 12:03
            Ja znam Daniela Wyczesanego, jest aktorem.
            • Gość: laureion Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 81.21.194.* 07.04.05, 15:46
              A ja słyszałam o pani Wyczesany-Gąsior... To przecież okropne!
            • aimar444 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 03.05.06, 20:03
              I to aktorem pochodzącym z mojego ukochanego miasta Lubartowa!!! Daniel
              pozdrówki z Lubartowa!!!
          • Gość: Gumisia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.netia.pl 20.11.03, 09:27
            Maria Wyczesana
            Zygmunt Słaby
            Conrad Wallenrode
            Waldemar Kopyto
            Dzwonicie do powaznej firmy i słyszycie takie nazwisko prezesów...
            Nie wiem jak Wy ale ja od razu mam super humor i mam wrażenie że rozmawiam z
            fajnym ludkiem a nie sztywniakiem pod krawatem
          • Gość: shms Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.04, 15:54
            ja znalam pania przedstawicielke handlowa z wizytowka Beata Szmata
            ja bym tego tak nie zostawila
            • Gość: pit Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 23:07
              Srata Pierdata
      • maretina Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 24.02.02, 15:01
        w mojej przychodni przyjmuje ginekolog o nazwisku Fiutkowski.
        blok dalej ode mnie mieszka rodzina o nazwisku Ocipka.
        moj kolega ma nazwisko Gawron a jego zona swoje panienskie Wrona:) w kosciele
        nawet ksiadz sie zasmial:)
        • Gość: Czarek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.205.30.* 24.02.02, 15:55
          W czasie studiów mieszkałem w akademiku. W sąsiednim trzyosobowym pokoju
          mieszkali koledzy o nazwiskach: Dzik, Wilk i Zając. Na drzwiach napisali sobie
          ZOO
          • Gość: sarenka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.03, 03:25
            Moj brat z kolega, w czasie studiow miali praktyke w zakladach ,przetowrni w
            Tarczynie,przedstawili sie dyrektorowi:" Sarna,Wrobel",na to dyrektor "panowie
            bez zartow".
        • Gość: Asia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 13:35
          Ale ten świat jest mały!!! Wiem, która to przychodnia (zawsze umieram ze
          śmiechu, jak ktoś zapisuje się do doktora Fiutkowskiego - szczególnie, że to
          ginekolog, i od bardzo dawna znam Ocipków.

          Pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: Mike Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 57.66.12.* 02.04.02, 15:17
          Jest taki dosc znany krytyk literacki Aleksander Fiut. Nazwisko moze takie
          sobie, ale za to daje gwarancje, ze doskonale utkwi w pamieci, a to w
          środowisku artystycznym niezwykle wazne.
          • Gość: vladi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 17.04.02, 20:17
            Dokladnie :) Aleksandra Fiuta dobrze znam :))
            • aga_11 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 16.12.02, 13:34
              Miałam zdawać u dra (wówczas) Fiuta egzamin.
              Jakoś nie chadzał na dyżury i umówienie się było trochę trudne.
              Wyobraź sobie reakcję ludzi w Convivium, kiedy dosć głośno wyżaliłam się "No i
              teraz Fiuta nie mogę złapać!"

              Aga
          • Gość: martolaj Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 11.05.02, 13:20
            na ulicy Parcelowej w mieście ś. mieszka Pan Jajus(nie znam go)
            • Gość: Joanna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.03, 21:50
              Gość portalu: martolaj napisał(a):

              > na ulicy Parcelowej w mieście ś. mieszka Pan Jajus(nie znam go)
              Pan Jajus mieszka też w Zielonej Górze. Kiedyś wracając z ogniska czytaliśmy z
              kumplami nazwiska na domofonach. Kolega zobaczył "Jajusa" i... zwymiotował ze
              śmiechu.
          • Gość: fu Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 21:36
            specjalnie przeglądalam forum, sprawdzając, czy ktoś mnie nie uprzedzil. no
            przecież musiał być tu wcześniej ktoś z krakowa!
            pozdrawiam!

            ps: no a pamiętacie, ja w telewizji wciąż mowili o ocipce? on jest chyba
            rzecznikiem rządu... moja rodzina za każdym razem gdy oglądalismy fakty płakała
            ze śmiechu.
            • Gość: shortcut Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.05, 12:35
              było, było. Widocznie za słabo szukałaś; było już ze dwa lata temu :)
        • Gość: sarenka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.03, 03:13
          U nas tez ozenil sie Kur z Kokoszka.
          • Gość: Mycha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 20:28
            Osobiście byłam na ślubie Miski z Grzebykiem
            • ankats Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.10.04, 19:51

              NO proszę... Ja też byłam na tym ślubie!
          • Gość: xexex Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:04
            Przekwas, Golonka, Kapusta, Przewoźnik :)))))))))
          • ewik_79 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.10.06, 16:25
            A ja byłam na ślubie Żydaka z Żarłokiem (Żarłok to Pani Młoda...)

            I jeszcze znam:
            Sosik,
            Gawron,
            Dolega,
            Świernoga,
            Bryja,
            Piróg,
            Wypych,
            Bąk,
            Wilk,
            Pietruszko

            :)
            Pozdrawiam wszystkich :)
            • Gość: Grzesiek Bodula Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.04.07, 15:14
              Wilk i Pirog chodzile ze mna do ogolniaka, stare czasy, heh
        • Gość: Monca Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.116.62.* 27.05.03, 00:23
          jesteś z Gdańska? Bo jak zobaczyłam nazwisko tego ginekologa płakałam ze
          śmiechu. Mi się podoba też Barbara Grabara.
          • Gość: wuś Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.244.141.* / *.herc.net.pl 23.04.04, 18:14
            w ełku jest dentystka Barbara Bara ;)
            • Gość: laureion Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 81.21.194.* 07.04.05, 15:49
              I jeszcze Barbara Barabasz, znam, serio.
        • Gość: piczka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 17:35
          moja siostra z domu Sokołowska, po mężu Szczygieł, a mama (nasza)panieńskie
          Dudek (mama byla zamężna 2 razy, stąd tyle nazwisk), pozdrawiam ćwir, ćwir!
        • Gość: kułasz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 23:47
          Ty to chyba w busku mieszkasz ;]
      • felice Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 10.07.02, 19:53
        Zemną do liceum chodził Piotrek Ocipka, uczył sie dobrze i przeważnie zdawał z
        nagrodą gdy odbierał ja na sali gimnastycznej wszyscy ryczeli ze śmiechu :))
        Ps Piotrus pozdrawiam Cie serdecznie !!!!
        • Gość: Pendragon Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 23:56
          Kumpel mojego znajomego ma na nazwisko Jakoktochce :-)
          • Gość: so_czek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.rojcanet.pl 23.09.03, 09:35
            z moja mamuska pracowal kiedys facet o nazwisku Jakoktochce :)
            to jeszcze nic :) na imie mial Telesfor :P
            Telesfor Jakoktochce :]]]

            znowu u starszego w pracy byla kobitka Rozwita Pierzyna :D
            a na slasku (w moim regionie) mozna spotkac takie nazwiska:
            Solipiwo
            Kipigroch
            i najlepsze Depcisłoma :D:D:D
            zapomnialbym, kumpela kupeli to Olimpia Pitas :)
            pozdro
            • Gość: p Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:43
              Z moją mamą studiował Chaładuda.
              • Gość: Karia_ns Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wsiz.rzeszow.pl / *.wsiz.rzeszow.pl 22.02.04, 17:12
                Gaudencja Puścizna , Poraj Zbrożek Iwo , Remigiusz Zahukany...no comment:/
      • Gość: anka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.143.118.* 20.04.04, 15:49
        "Zipora" znaczy po hebrajsku - ptak. i jest imieniem zenskim
      • Gość: ja.ja.ze.ho Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gdansk.vectranet.pl 25.11.15, 17:05
        W Słupsku w przychodni kiedyś na głównej tablicy na ścianie przy wejściu były panie doktorki: Fiutowska i obok Cipora-Plecka. To był niezły ubaw :)

        a nauczycielka siostry: Ruchała.
    • Gość: sympathy a ze znanych ludzi? IP: *.arcor-ip.de 10.02.02, 21:09
      A pan Żołądź? ;-)))
    • Gość: Mar Burdelak (kolarz) i Ruchała (narciarka) IP: 213.25.197.* 10.02.02, 23:32
      • Gość: H. Re IP: 195.117.18.* 11.02.02, 10:19
        Siurek - znajoma z podstawówki zmienili na inne
        Fiut - Babka miala sex shop :-))))))
        Tatarata Tomek - koles cwiczyl trójbój silowy
        Tarapata Tomek - chodzilismy do jednej klasy
        Oszczypala - lekarz w mojej przychodni

        • Gość: fanny Re: Re IP: *.chello.pl 11.02.02, 14:03
          Moj maz mial znajomego, ktory sie nazywal Marcin Stanik.
          Dzieciom, ktore sie mnie pytaja dlaczego zmienilam nazwisko na ojca, mimo ze
          jest bardzo zwyczajne, mowie: cieszcie sie, ze sie nie nazywal Śmietana, jak
          moj kolega ze szkoly!
          • Gość: Hamster Re: Re IP: 195.117.18.* 11.02.02, 14:09
            Acha a na studiach chodzilem na zajecia z matmy z gosciem co sie nazywal
            Kielbasa :)

            Przez tych pare lat pobierania nauki spotkalem sie z takimi zazwiskami i szkoda
            ze nie chodzili oni wszyscy do jednej klasy

            Niechciał
            Musiał
            i
            Kazała

            aczkolwiek dwóch pierwszych chodzilo do klas równoleglych
            • maretina Re: Re 24.02.02, 15:04
              na mojej uczelni studiowal koles, ktory nazywal sie iwo zmyslony:)
              • irenka82 Re: Re 24.02.02, 20:49
                maretina napisał(a):

                > na mojej uczelni studiowal koles, ktory nazywal sie iwo zmyslony:)

                ej,iwo zmyslony chodzil do mojego liceum...to ten sam????
                • Gość: PIotr FS Zmyslony IP: *.arsenal.shaco.pl 27.02.02, 19:24
                  irenka82 napisał(a):

                  > maretina napisał(a):
                  >
                  > > na mojej uczelni studiowal koles, ktory nazywal sie iwo zmyslony:)
                  >
                  > ej,iwo zmyslony chodzil do mojego liceum...to ten sam????

                  E, tam. U nas w Gorzowie Wielkopolskim dyrektor szpitala psychiatrycznego (!)
                  nazywa się Zmyślony. Franciszek Zmyślony.

                  • Gość: Iwo Re: Zmyslony IP: *.it.volvo.se 27.03.02, 09:22
                    Hej to ja Iwo Zmyslony, cos mi tu podpierdalacie...
                    • Gość: jacekpaw Re: Zmyslony IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 17:32
                      W Karen Notebook na Okopowej pracuje (a przynajmniej pracował) gość, który miał
                      na wizytówce Artur Posłuszny.
                      • Gość: Piotr Re: Zmyslony IP: *.chello.pl 07.04.02, 10:19
                        Poza nazwiskiem facet charakteryzował się wyjątkowym darem wyprowadzania mnie z
                        równowagi... Innymi słowy IMHO kretyn i głupek.

                        Pozdrawiam
                    • obarka Re: Zmyslony 01.10.04, 19:59
                      Iwo Zmyślony chodził ze mną do Szkoły Muzycznej! w Zielonej Górze.Pozdrawiam Cie
                      Iwo!
                      • irenka82 Re: Zmyslony 10.07.05, 19:07
                        IV lo zielona gora-stad znam iwa.jego mama to zdaje sie jakas artystka.
                  • Gość: RaTT Re: Zmyslony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 01:45
                    Potwierdzam! Kiedyś czekałem na kumpelę i nie miałem gdzie zaparkować samochodu
                    (umówiliśmy się w parku przy szpitalu dla "myślących inaczej"w Gorzowie Wlkp.)
                    Więc podjechałem pod szpital, wysiadam, zapalam papierosa, podnoszę głowę a tu
                    na dużej niebieskiej tablicy"Psychiatra F. Zmyślony" mało się nie udławiłem
                    kiepem... Niezły psychiatra
            • Gość: vladi Re: Re IP: *.opole.dialup.inetia.pl 17.04.02, 20:19
              A do mojej budy chodzi koles co sie nazywa Frędzel. A w moim bloku mieszka
              Kutas.
              • Gość: Artur Re: Re IP: 212.244.80.* 18.05.02, 10:42
                Na poczcie widzialem Malgorzate Oszust :))))))))))
                • Gość: Monca Re: Re IP: 195.116.62.* 27.05.03, 00:26
                  szybko zadenuncjować
            • Gość: Dziadyga Re: Re IP: *.chello.pl 31.03.03, 21:21
              A co powiesz na Patrycję Kiełbasę i Tycjana Kocura?
              Z Gorlic
              • Gość: iwona Re: Re IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 02.02.04, 07:51
                pani ginekolog z Lodzi - Neskromna;
                znajoma - Cieczka
          • Gość: Ernesto Re: Re IP: 212.244.106.* 11.02.02, 14:10
            kolega z pracy nazywa sie Będzwałek no niby nie tak źle tyle że no wcześniej
            zmieniał nazwisko porzednio nazywał sie Będzwołek...


            pozdrawiam
            Ernesto Abril
            • Gość: Gumisia Re: Re IP: *.netia.pl 20.11.03, 09:35
              no to jeszcze dodam
              Pani Zgaga
              i Pan Piotr Wymit
              • eustachy.dreptak Re: Re 09.01.04, 18:22
                trudnu do pobicia dysonans pomiędzi imieniem a nazwiskiem to znana mi osobiście
                Jacklina Kapuśniak.
                • Gość: Krisyo Re: Re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 16:07
                  a u mnie w miasteczku mieszka Naomi Burakiewicz, serio:))
                • Gość: mm Re: Re IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.04, 21:33
                  Trudne, rzeczywiście.Znam gościa, nazywa się Aureliusz Zbylut
                  • Gość: xexex Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:12
                    A ja znałem kiedyś Krystiana Pantuchowicza :)
                • Gość: lili Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:47
                  a Margerita Moraś?? fajne..
          • loginka1 Re: Re 04.07.02, 15:03

            > Moj maz mial znajomego, ktory sie nazywal Marcin Stanik.
            Ja znam gościa, który się nazywa Łukasz Staniczek.
          • Gość: Kysiu Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 20:55
            Ocipka - Zgryzodup hehe w telewizji był na serio
        • Gość: Jafa Re: Re IP: *.chello.pl 13.02.02, 10:43
          Koleżanka - z domu Dolna - wyszła za mąż za Górnego. Gdyby zostawiła sobie
          swoje nazwisko nazywałaby się Dolna-Górna.
          Inna nazywała się z domu Gil, a wyszła za mąż za Bażanta. hi hi!
          • Gość: Sołtys Lekarze ze szpitala w pewnym mieście!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 02:41
            Dr. Schab
            Dr. Dzik
            Dr. Odyniec
            • Gość: Zakopianczyk zestaw IP: *.abo.wanadoo.fr 08.08.02, 21:33
              egzamin na prawo jazdy zdawalem w Nowym Saczu, a razem ze mna w osmioosobowej
              grupie byli m. in.:
              Glab (w polskim brzmieniu), Kielbasa i Trzepaczka.
              Z Trzepaczki nawet Glab i kielbasa sie smiali :):):)
              • lukrecja8 Re: zestaw 08.04.04, 16:21
                ja studiowałam z moniką kurczak i kamilą kogut
                znam lekarza który się nazywa witalis ptaszek
                moja kumpela nazywała się ważna, jak wyszła zamąż, nazywa się łopatka
                znam też gościa o nazwisku sebastian wałek
                nie mogę też nie wymienić znakomitego dermatologa: ryszard żaba
                • Gość: dwartewg Re: zestaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:14
                  A znacie prowadzących fan club Whitney Houston? Sylwia Murzyn i Radosław
                  Pomykaj :))))))))))
          • Gość: Arkan Re: Re IP: 193.0.110.* 21.03.02, 20:46
            Moi sąsiedzi mieli na nazwisko <<Pies>>,kiedy się kłucili brzmiało to tak
            Zona-,,ty psie"
            Mąz-,,ty suko"
            Z ich symem chodziłem do szkoły podstawowej i kiedyś na stołówce kierowniczka
            stołówki zwróciła mu uwagę aby nie rozmawiał,pewnie domyślacie się jakimi
            słowami,,Nawet pies jak je to nie szczeka".
            • dziamber Re: Re 06.01.04, 08:25
              alczewski
              ocipka
              bezronk
              kosciolek
              wontor
              guja
              wicherek
              dronski
              balak
              drabik
              myrdza
              murdza
              garstka
              chudzik
              szwajda
              krubnik
              pokuj
              galek
              slenzak
              pindel
              glowa
              torba
              roslan
              borodziuk
              filipek
              prasil
              urych
              wierzba
              grygiel
              judka
              gruchacz
              kendziolka
              katana
              rys
              mitana
              cios
              bulka
              perlik
              skiba
              pajdak
              apostolik
              rais
              balucki
              gocal
              machaczka
              porczynski
              bandula
              perier
              cydzik
              gettinger sendyka
              natkaniec
              plaszka
              burtan



              buzdygan



              cecuga
              dorzak
              tylek
              siodlakhazior
              kopta
              dubiel
              dors nie myl z dorsz
              szalas
              idzi
              to tyle.sami znajomi moi
              • Gość: Inca Re: Re IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.04, 08:05
                Do równoległej klasy w liceum mojego starszego chodzili Gońda, Matuszak. Dudzik
                i Jezuita.
              • Gość: kanturek Re: Re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:38
                ej nie jestes czasem z krakowa? bo ja znam 3/4 nazwisk z twojej listy :) i
                jeszcze coś ode mnie:
                panieńskie nazwisko jednej pani było ciepła i wyszła za mąż za kiełbase:)
                panieńskie nazwisko drugiej pani było kuta i wyszła za mąż za pana sowe :P
                i jeszcze moj kolega ryś (od ryszarda) sowa :)
          • Gość: Jafa Re: Re IP: *.chello.pl 23.03.02, 22:42
            Gość portalu: Jafa napisał(a):

            > Koleżanka - z domu Dolna - wyszła za mąż za Górnego. Gdyby zostawiła sobie
            > swoje nazwisko nazywałaby się Dolna-Górna.
            > Inna nazywała się z domu Gil, a wyszła za mąż za Bażanta. hi hi!


            A! i przypomniało mi się! Świadkiem na ich ślubie był Przepiórka!!!
          • Gość: artur Re: Re IP: *.adsl-wns.paradise.net.nz 17.03.03, 02:36
            Pracowalem kiedys w elektrocieplowni w duzym miesce w Polsce.

            Dyrektor nazywal sie Pupka.

            W dziale konstrukcyjnym pracowal inzynier Owsik.

            Kiedys w radiowezle uslyszalem:

            Inzynier Owsik proszony do dyrektora Pupki.
            • Gość: Apila Re: Re IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 21:46
              A to było we Wrocławiu i nawet siedzieli razem w pokoju ten Owsik i
              Pupka :))))))))
              • Gość: lico Re: Re IP: *.nd.e-wro.net.pl 16.09.03, 20:50
                a p pułce zapomnieliście to tez ich kumpel z roboty :)))
            • ottodicatania Re: Re 11.09.03, 13:21
              o matko..............leze...........:-)))))))))))))))))))))
          • Gość: Dziadyga Re: Re IP: *.chello.pl 31.03.03, 21:24
            Bodajże w Płocku była kierownik administracji Chłodna - Rurka. Pierwszy raz się
            podpisała pod ogłoszeniem o awarii centralnego ogrzewania.
        • szkoda_lata Re: Re 12.09.03, 01:01

          > Tatarata Tomek - koles cwiczyl trójbój silowy
          > Tarapata Tomek - chodzilismy do jednej klasy

          jestes z gdanska?! z moja siostra do klasy w podst. chodzil Tarapata z Taratata
          i w dodatku mieszkali vis a vis na jednym pietrze
          pozdrawiam!
      • Gość: met Re: Drużyna piłkarska IP: *.biaman.pl 04.09.03, 10:34
        Podobno autentyczny skład piłkarskiej drużyny na Śląsku :
        Napierała, Przymuszała, Niechciał, Wepchnoł, Wlazło, Ruchała
        • Gość: izzi Re: Drużyna piłkarska IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 03.03.04, 00:05
          No ci sportowcy to takie dziwne nazwiska lubią mieć, a jak już który ma jako-tako normalne, to chociaż Kołodko...
    • eliot Re Barszcz z domu Żurek... 11.02.02, 15:33
      Znam osobiscie, bardzo mila pani...

      Eliot
    • Gość: wolf Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 15:58
      A mój kumpel chodził do klasy z dwiema dziewczynami. Jedna nazywała się Bieda a
      druga Nędza. Żeby było ciekawiej siedziały w jednej ławce: Bieda z Nędzą...
      (serio)
      • Gość: Kredi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.11.136.* 23.04.02, 10:10
        Ja chodziłam do liceum z Adasiem Zubką, a w równoległej klasie był Marcin
        Perski.
      • Gość: anda Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 13.07.05, 22:44
        Gość portalu: wolf napisał(a):

        > A mój kumpel chodził do klasy z dwiema dziewczynami. Jedna nazywała się Bieda a
        > druga Nędza. Żeby było ciekawiej siedziały w jednej ławce: Bieda z Nędzą...
        > (serio)

        znam je! studiowały później w Krakowie:)
        mam też kolegów - jeden nazywa się Tłusty, a drugi Słonina
    • Gość: Toto Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.proxy.aol.com 13.02.02, 03:13
      W szkole podstawowej byl koles o nazwisku Kutaska.
      Kolezanka mamy miala na nazwisko Deszcz,wyszla za maz za Kaluze.
      W wojsku byl gosc Nocun-narkoleptyk.
      • Gość: ben Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.in.tarnow.pl 13.02.02, 09:44
        Znajoma kumpla ma na nazwisko Spuścizna
        • Gość: kaha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 10:07
          zadzwoniłam kiedyś do pewnej firmy, bo nie wiedziałam do kogo zaadresować
          przesyłkę. Jak mi powiedzieli, to sie do dziś śmieję. To miała byc Pani Teresa
          Niska-Marchewka.
          • Gość: Joe_Stru Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 192.168.0.* 13.02.02, 10:11
            Autentyczne :Dyrektor nazywał się Kotos. I przyszedł do sekretariatu pewien pan
            i pyta:
            -Jest może dyrektor Choj?
            • Gość: Ania Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.153.52.* 04.03.02, 10:34
              Dokładnie to było tak (znam z relacji uczestnika wydarzenia): To było w
              Gorzowie Wlkp., w "Stilonie". Pracował tam niejaki inżynier Kotas. Została do
              niego wysłana w jakiejś sprawie młoda pracownica. Wysyłający postanowili sobie
              z niej zażartować i sto razy z naciskiem ją przestrzegali, żeby się przypadkiem
              nie pomyliła, bo facet się nazywa KOTAS, tam jest "O", a nie "U". Wystraszona i
              przejęta dziewczyna przez całą drogę powtarzała sobie to nazwisko i przestrogi.
              Gdy dotarła na miejsce, wszystko jej się pomyliło i powiedziała: "Ja do
              inżyniera Choja...".
              • Gość: jacekpaw Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 17:31
                Ta historia jest tak samo autentyczna jak opowiesc rozpowszechniana na
                Mazowszu. Tylko, że nie pracownica Stilonu do inżyniera, a delegacja z filii
                FSO do centrali na Żeraniu do dyrektora. Nazwisko Kotas i przekręcenie Choj są
                w tej rzekomo autentycznje historii takie same.
                • Gość: Tomaszek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 16:49
                  Hej,
                  autentycznie to mi Babcia moja opowiadale, ze w LOT-cie na Okeciu pracowal pan
                  Kotas, to ma na tabliczce przy drzwiach zawsze kreseczke na pierwszym "o"
                  dorysowywali.
                  zdrówka
          • Gość: zolo-due Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:48
            W Gazecie Wyborczej przeczytałam wspominki dawnego Poznania czynione przez
            milicjanta, który nazywał się: WITOMIERZ CICHOWLAS, Kiedyś parcowałam z panią
            o nazwisku AU. Widziałam tez nawisko BUXAKOWSKI.

    • Gość: G'Regge Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.126.17.* 13.02.02, 10:47
      W pewnej bardzo poważnej instytucji na Śląsku pracują dwie miłe Panie:
      Aurelia Tyrtania i Edeltrauda Tara. Brzmi trochę jak łacińskie nazwy roślin.
      • Gość: Ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.76.16.* 13.02.02, 13:09
        Moja znajoma ma na nazwisko Jemga.
        No i niby nic śmiesznego - ale jej córka to młoda Jemgówna.
        • Gość: Katz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 12:51
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Moja znajoma ma na nazwisko Jemga.
          > No i niby nic śmiesznego - ale jej córka to młoda Jemgówna.

          Raczej Jemżanka
          • Gość: papa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.193.69.* 18.02.02, 12:06
            To nie może być prawda o rodzinie Jemgowycgh słyszałem dowcipy już w
            podstawówce, a teraz mam trochę latek.
            Pozdr.
            • eliot Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 19.02.02, 14:32
              Gość portalu: papa napisał(a):

              > To nie może być prawda o rodzinie Jemgowycgh słyszałem dowcipy już w
              > podstawówce, a teraz mam trochę latek.
              > Pozdr.


              To dowcip jeszcze przedwojenny, z czasow kiedy jeszcze tak odmieniano nazwiska...
              Eliot
              • Gość: Aaaa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 23:13
                W dzieciństwie słyszałam jak babcia opowiadała o zapowiedziach młodej pary -
                Zofia Jedliga i Jan Chrzan. Ksiądz w kościele zapowiedział, że ślub będą
                brali "Zofia z Janem,Jedligówna z Chrzanem"
                • Gość: abi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:05
                  Hih.. moja też to mówiła :)
                  • Gość: enia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stacje.agora.pl 16.09.03, 18:02
                    A ja w podstawówce miałam nauczycielkę od ZPT która nazywała sie Iga Nijaka
                    • Gość: xexex Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:22
                      A mój facet od ZPT nazywał się Żywica :)))))
                  • Gość: starszy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.jmdi.pl 01.07.08, 22:54
                    Jan Chrzan i Marianna Jedlipsa. Ksiądz rzekł, udzielając im ślubu:
                    Marianna z Janem... Zasłyszne w latach 50-siątych.
                • Gość: spacesheep Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.03, 21:46
                  Tez o tym slyszalam.
              • Gość: Bea Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ewndsr01.nj.comcast.net 06.04.02, 05:31
                Jemga, Kulaga, Snieg itp odmienia sie jak Jemzaka, Kulazanka, Sniezanka a nie -
                gowna.
                :-)
                • Gość: Kate Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dyn.optonline.net 30.04.02, 20:23
                  ja mam na nazwisko Dudek a po mezu Mol(pisze sie jsk mol ksiazkowy)wiec jestem
                  Dudek-Mol,
          • Gość: sisi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:06
            Gość portalu: Katz napisał(a):

            > Gość portalu: Ja napisał(a):
            >
            > > Moja znajoma ma na nazwisko Jemga.
            > > No i niby nic śmiesznego - ale jej córka to młoda Jemgówna.
            >
            > Raczej Jemżanka

            a ja znam pania Jeg jej corka nazywa sie Jegówna
            :)
        • Gość: Nastula Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.nat.wsp.zgora.pl 31.07.02, 10:44
          Od takich nazwisk jak Jemga nie tworzy się nazwisk córek zakończonych na -ówna,
          tylko na -anka, a zatem córka jest JEMŻANKA.
        • Gość: hoho Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.rzeszow.mm.pl 21.03.03, 18:58
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Moja znajoma ma na nazwisko Jemga.
          > No i niby nic śmiesznego - ale jej córka to młoda Jemgówna.
          Chyba Jemżanka ?
    • mgramat Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.02.02, 14:36
      Kilka lat temu wpisywałem nazwiska turystów do ksiązki meldunkowej w hotelu.
      Jedną wycieczkę prowadził Pan Nieruchalski........przyjechał z czwórką dzieci!
      • Gość: asa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.murator.com.pl / *.murator.com.pl 24.05.02, 13:29
        Osobiście znałam Panią Nieruchalską, miała ksywę "zero kopulacji"
        • Gość: spacesheep Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.03, 21:52
          A jest tez pani o nazwisku Ruchalska. Serio. Na imie ma chyba Zofia, ale nie
          jestem pewna.
          Z kolei moja kolezanke uczyla kiedys pani Piernicka-Czub. A mnie pani Gamon...
          Roznie sie ludzie nazywaja...
          • Gość: Monca Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.116.62.* 27.05.03, 00:31
            Chodziłam do klasy z dziewczyną o nazwisku: Rochalska. Oczywiście dopisywałam
            kreskę nad o na jej zeszytach. Tak, wredna byłam. Hm, tak mi zostało ;)
        • Gość: Venus Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.vs.shawcable.net 05.07.03, 00:34
          A ja znam takie wersje..
          jesli ojciec Jajemgo a matka Jajemgowa to corka jest...

          A sama znalam Grzyb, Pokrzywka, Parzyjagla (prze el jak lawka), Ryczywol (jak
          meska wersja krowy), Marchewka, Paliwoda, Roland Czarny, Zjawiony, Baran,
          Chmiel, Dziki, Dusza, Zasada, Sowirzdzal, i Gnojek.
          venus
          • stiria Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.02.04, 19:24
            sąsiad - Baran, Nietrzeba
            kolega z podstawówki - Czub
            kolega z LO - Głąb
    • colorada Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 13.02.02, 15:04
      panienka z pewnej wschodniej wsi wyszła za mąż za pana o nazwisku OCIPKA
      cała wieś traktuje O Cipki z lekkim pobłażaniem... ;-)
      • Gość: ab Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.terminus.pl 13.02.02, 21:58
        Pewien lekarz w przychodni nazywa się Osipiak. Niby nic, ale jest ginekologiem
        i pacjentki rutynowo zmieniają 's' na 'c'
        • Gość: szcz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.czes.gazeta.pl 15.02.02, 13:32
          W moim liceum była Kasjana Cebula
          • Gość: jako Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 15.02.02, 22:14
            mieszkałem swego czasu na woli ul.Górczewska 23 pod nami mieszkał facet co się
            nazywał Duch.Niby nic takiego,tylko pewnej nocy zaczął przeciekać zawór od
            grzejnika i trochę go podlało.W środku nocy puka ktoś do drzwi.Ojciec idzie
            otworzyć i pyta kto to? odpowiedż to ja duch.
            Autentyk
            • Gość: iw Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.0.73.* 19.02.02, 15:07
              Gość portalu: jako napisał(a):

              > mieszkałem swego czasu na woli ul.Górczewska 23 pod nami mieszkał facet co się
              > nazywał Duch.Niby nic takiego,tylko pewnej nocy zaczął przeciekać zawór od
              > grzejnika i trochę go podlało.W środku nocy puka ktoś do drzwi.Ojciec idzie
              > otworzyć i pyta kto to? odpowiedż to ja duch.
              > Autentyk

              Niezłe
            • Gość: szad Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.to.krakow.pl 12.04.02, 18:31
              Serio niezłe :)
            • _martynka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.07.02, 01:22
              Fajne, serdecznie się obśmiałam:))))
            • aleksandraanna Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 29.07.02, 20:25
              nawet bardzo cool;)))
            • Gość: ania Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.petrus.com.pl 18.06.04, 16:47
              moim sasiadem jest jan duszek. pewnego dnia dzwoni do nas i telefon odebrala
              moja babcia:
              -slucham
              -dobry wieczor, tu duszek zza sciany...:))

              final byl taki, ze babcia obuzona(myslala, ze ktos sobie z niej zartuje)
              zwymyslala biednego sasiada tak, ze do dzis trzyma sie od niej z daleka...:)))
          • Gość: mikra Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.org 22.03.02, 21:16
            ...a ja w liceum chodziłam do klasy z kolegą o nazwisku
            Szczotka. kiedyś na przerwie koledzy, wskazując
            pozostawioną przez sprzątaczkę miotłę, zawołali:
            "Mirek, siostra do ciebie przyszła!"
            Poza tym moja zbzikowana szkolna przyjaciółka kiedyś w
            największej tajemnicy wyznała mi, że jej ojciec zmienił
            nazwisko - nosił bowiem milutkie "Bzik". Później
            chciała to zdradzić kilku innym osobom. Jedna z
            dziewcząt zapytała: "to jak byś sie nazywała, gdyby nie
            ta zmiana?" ...ona otworzyła usta, żeby odpowiedzieć, a
            ja na to: "no, pomyśl, spójrz na nią i jakbyś ją
            nazwała? Na "b"..." ...ta chwilę pomyślała i mówi:
            "wiem!!! Brzydal!!!" (...ale niedoszła Bzikówna była i
            jest naprawdę urodziwa!!!)
            • Gość: Jakub K. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.25.129.* 13.04.03, 14:18
              Ja słyszałem o osobie , która nazywała się Ewa Kur. Przestawcie w kolejności
              nazwisko i imię, a przekonacie się, jaki to obciach.
              Inny przykład - kiedyś wędrując po Beskidach napotkałem kapliczkę, na której
              było napisane: Ufundował Franciszek Burdel (i data, chyba jeszcze z XIX
              wieku). Zresztą pobliska góra nazywała się Burdelowa.
              • Gość: lalka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 194.181.191.* 20.12.04, 15:53
                kur ewa to byla siostra mojego pana od zpt z podstawowki. kur wieslaw sie
                nazywal.
                smialismy sie, ze szkoda, ze mu waclaw na chrzcie nie dali
          • Gość: Zakopianczyk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.08.02, 21:41
            A ja slyszalem od bardzo powaznej osoby o studentce Dolores Kielbasa
          • stiria Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.02.04, 19:30
            znam Patryka Cebule,
            w programie pierwszym polskiego radia pracuje Wincenty Pipka, który jest od
            wiadomości i po każdej audycji donośnie się przedstawia
    • Gość: bell Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.02, 22:25
      i ja dorzuce cos...u meza w pracy swego czasu pracowal Pan ,z calym szacunkiem
      dla niego...jeszcze przedwojennej daty i nazywal sie Alfons Dziwak...
      inny przpadek moja klientka lat70 Pani Grudzien,ma corke ,ktora wyszla za maz
      za Stycznia,jej wnuczka zas za Lutego..jak tak dalej pojdzie to w ktoryms
      pokoleniu beda mieli caly Rok,czego im zycze bo sympatyczni ludzie.
      Do szkoly swego czasu uczeszczalam z Losiem, Czapla, Zieba, Czyzem,
      Czajkowska, Swidrem,Soplem, i Frytą
      teraz znam : Buzdygan,Kość,Placek,Pałka,Podstawek,Pudełko ,Rzepa i wiele
      innych pieknych polskich nazwisk..

      ale do moich hitow zyciowych nalezy polcjant z Zabkowic Slaskich,ktory niemal
      20 lat temu bezwzglednie wymogl ode mnie mandat...i zapewne zapamietam go
      dlatego na zawsze..nazywal sie Tumidajski..sic!

      b.
      • Gość: :) Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 23:06
        Popik - Muzyka
        Gertruda Pączek
        Piotr Gajór
        • Gość: pilot Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wil.pk.edu.pl 31.03.03, 14:22
          w poprzedniej kadencji prezydentem Krakowa był Gołaś. najlepszy efekt był
          wtedy, gdy zagraniczni goście próbowali powiedzieć jego nazwisko - MR. GOLAS.
          najlepszy efekt na seminariach:)
          mój znajomy nazywa się Tomasz Mroczek, a na zachodzie często nazywali go
          Mr.Oczek.
      • Gość: wisia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.97.175.* 19.05.02, 17:59
        w Lublinie jest ulica Tumidajskiego - sława Twojego mandatu sięga daleko :-))))
      • Gość: Ew Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 11:22
        Moj serdeczny kolega ze studiow (pozdrawiam!): Piotr Kredens.
        Mama kolegi Z. mowila o nim Szafa.
    • Gość: Marini Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.citicorp.com 18.02.02, 11:51
      U mnie w liceum byl koles co nazywal sie Pokora. Ktos cos kiedys przeskrobal i
      poszedl z nim do nauczycielki mowiac: "Przyszedlem z pokora i bardzo
      przepraszam". Oczywiscie bylo to przy pelnej klasie, ktora kladla sie ze
      smiechu po lawkach.
      • Gość: papa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.193.69.* 18.02.02, 12:10
        Mam kumpla, który nazywa się Krzyżak,
        ożenił się z babeczką o nazwisku Zawisza.
        To dopiero polsko - niemiecki mezalians!!!
        • Gość: flora Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.com.pl 19.02.02, 11:08
          a ja znam pania co nazywala sie orzel po pierwszym mezu, a po drugim wrobel.
          • Gość: iw Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 193.0.73.* 19.02.02, 15:04
            burdelas - mój instruktor prawa jazdy
            • Gość: Piotr Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 194.206.253.* 17.03.03, 12:06
              Zdarzylo sie to w pewnej wsi pod Lesznem, podobno przed wojna...

              pobierali sie: Pelagia Jedliga i Jan Chrzan...

              ...ksiadz zaczal swoje przemowienie i po chwili wymienil imiona i nazwiska:

              Pelagia z Janem... Jedligowna z Chrzanem...

              niezle, co?

              pozdrawiam! swietny watek!
            • gina12 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 08.04.04, 10:49
              mój instruktor nazywał się... DYSZEL
            • Gość: xexex Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:31
              A mój instruktor od prawa jazdy nazywał się Gadzinowski :)))))
          • ignacja1 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.02.03, 13:28
            Ptaki są bardzo popularne :)
            U mnie w podstawówce byla pani Ptak, która po jakimś czasie wyszła za mąż za
            Boćka. Na początku wszyscy myśleli, że to żarty, ale okazało się, że nie ;)
            Był też nauczyciel Leszek Trznadel, a jednym z uczniów był Leszek Szczygieł.
      • stiria Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.02.04, 19:41
        nauczycielka w moim LO nazywa się Drobna, a wcale nie jest drobna (co najmniej
        180 cm wzrotu), Głaz uczy geografii, rosyjskiego uczy pan Kielar, a jego
        nazwisklo zawsze bylo przekrecane na Killer, a biologii uczy pani Gołujuch, a w
        krew już wszystkim weszło mówić na nią Gołochuj, nie raz zdarzylo mi się w
        pokoju nauczycielskim poprosić panią Gołochuj.
    • Gość: Svenka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.studiom.pl 19.02.02, 16:18
      Przypomniał mi się jeszcze znajomy o nazwisku Jakoktochce. Zatrzymała go
      policja i pisząc manadat spytali o mazwisko. On odpowiedział, a oni chcieli go
      brać na komisariat za żartowanie z władzy:)))
      Do mojej byłej szkoły chodzi Zachariasz Słonina, który na domiat złego jest
      gruby.
      A jak się nazywa gwaiazda teatru Rozrywki? Elżbieta Okupska:))
      • Gość: Picasso Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.futuro.pl 19.02.02, 17:03
        Mój exsąsiad nazywał się Korcipa, a po ślubie wybrał nazwisko żony: Buchaj
        • Gość: mikw Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 21:59
          dr Psikuta - ginekolog. oczywiście dopisywali mu -s
          pan Flacha - znajomy
          B.Ocipka - kolega
          W którymś ze szpitali w W-wie było 2 anestezjologów - Żelazny i Zardzewiały.
          • Gość: agulha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 24.02.02, 01:11
            Wierzę, bo pracowałam z żoną dr. Zardzewiałego (bardziej znaną pod swoim
            pierwszym nazwiskiem, chociaż używa obu)
          • Gość: vagin Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 21.03.02, 21:33
            Gość portalu: mikw napisał(a):

            > dr Psikuta - ginekolog. oczywiście dopisywali mu -s
            > pan Flacha - znajomy
            > B.Ocipka - kolega
            > W którymś ze szpitali w W-wie było 2 anestezjologów - Żelazny i Zardzewiały.
            Zardzewiały to mąż mojej koleżanki dr. Arlety Kuczyńskiej ze szpitala na
            stępińskiej

            • Gość: marlenamaja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 22:24
              SYREK:)
              BARSZCZ
              RYBA
              SOSIŃSKI
              WILK
              KOZIOŁ
              MOTYL
              PAJĄK
              BĄK
              BOCIEK
              KRÓLIKOWSKA
              WROŃSKI
              MUCHA:)
              ROBAK
              KOWALIK
              RÓG
              SKRZYPEK
              TRZASKA
              NIEDBAŁA
              MYCEK
              MYJAK
              MYJEK
              CHODÓR
              GAJ
              KLICH
              MIAZGA
              PINDEL
              BABIARZ:)





              • pstosia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.04.03, 23:10
                mucha to moj sasiad!!!
          • Gość: habitus Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.zigzag.pl 22.05.02, 22:18
            Znam go, mieszka w Ursusie.
            • zuz_kcat Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 20.04.04, 16:53
              sluchacie czasami Rmf.fm - tam sie roi od zabawnych nazwisk:

              Darek Maciborek, Przemysław Skowron, Jarosław Tworek, Ewa Kwaśny, Marek
              Proszek, Piotr Dobosz, Paweł Sikora, Wojciech Słoń, Ryszrad Cebula, Jan Kulig,
              Małgorzata Chmura, Stanisław Smółka, Ewa Wróbel, Agnieszka Srokosz, Agnieszka
              Srokosz, Piotr Jackowski, Anna Augustyn, Marcin Kotapka, Tomasz Lejman, Andrzej
              Zaucha, Bogdan Frymorgen, Aleksandra Bajka, Krzysztof Kot, Daria Grunt, Piotr
              Moc, Cezary Puzyna, Piotr Stabryła, Piotr Lichota, Przemysław Marzec, Maciej Sas
              Michał Szpak, Mirosława Skórka, Paweł Świąder, Tomasz Skory, Jan Mikruta,
              Natasza Słomka, Kamila Gaździk

              Zawsze zastanawialo mnie, czy czasem nie zatrudnili specjalnie ludzi o
              zabawnych nazwiskach... Bo to chyba nie przypadek... :)
          • Gość: Andrzej Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:28
            A moja znajoma miała nazwisko panieńskie Pracowita a jej mąż nazywa sie Leń
            i z Pracowitej stał się Leń
        • Gość: bozo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 22:47
          nazwiska z mojego otoczenia:
          Kruk, Sikora, Jaskóła,Kurek.
      • Gość: tomi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.noblestar.com.pl 24.05.02, 14:49
        Bardzo fajne, wpisałem w Googlach i kilkoro Jakoktochce w internecie też się
        znalazło
        :-)
    • Gość: Ania Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.153.52.* 22.02.02, 12:01
      Szef szpitala psychiatrycznego w moim mieście nazywa się Zmyślony.
      • Gość: łasiczka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.244.209.* 28.01.03, 12:16
        a co powiecie na oficjalne pismo urzędowe od pana mleczko do pana kawki. pzdr
    • Gość: @rek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 18:49
      U mojego syna w przedszkolu jest dziewczynka o nazwisku....Klaudia Pinda... :)
      A w wojsku mialem kolege ktory sie nazywal Gros-Rosenberg. I znam chlopaka co
      sie nazywa Pawel Musial:) Niechcial ale musial tak sie nazywac :)
      • Gość: abi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:15
        Ehehe. Znajomy rodziców nazywał się Romuald Fagas (niedawno zmarł, a był
        naprawdę miłym człowiekiem).
        W szkole natomiast jest nauczycielka o nazwisku Niepytalska. Jednak z tego, co
        wiem, to nazwisko nie jest adekwatne do stosowanych na lekcjach praktyk. :)
        Jeszcze jedno - koleżanka mojego kuzyna nazywa się Gosia Browarek. Podobno
        dobrze oddaje jej gusta w kwestii napojów. :)
        • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 12:57
          A ja zetknąłem się z p. naczelik Pytalską :)
      • Gość: Lena Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 13:45
        Gość portalu: @rek napisał(a):

        > U mojego syna w przedszkolu jest dziewczynka o nazwisku....Klaudia
        Pinda... :)
        > A w wojsku mialem kolege ktory sie nazywal Gros-Rosenberg. I znam chlopaka co
        > sie nazywa Pawel Musial:) Niechcial ale musial tak sie nazywac :)

        HI HI znam Pawła Musiała:)
        A kiedys wynajmowaliśmy w pracy mieszkanie dla jakiegos pracownika od pani
        Wódki na ulicy Żytniej:)
        • zuz_kcat Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 20.04.04, 17:06
          Piwko... tez zabawne nazwisko... :)
          mam kolezanke o nazwisku Wilk, a jej mamy panienskie bylo Wolf :)
      • Gość: misia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.bakonet.com / 80.51.234.* 26.07.05, 18:17
        U mnie na studiach tez była Pinda!
        I jeszcze dwie koleżanki które zawsze razem siedziały Wleciał i Wróbel
        I jeszcze Ewelina Małolepsza.
        Pozdrawiam was dziewczyny.
        • pasozyta Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 27.07.05, 00:22
          Znam Ewę Małolepszą (mam nadzieję, że to się tak odmienia).
    • lakris Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 22.02.02, 19:17
      znalam kiedys goscia ktory mial na nazwisko: Golas
      byl tez gosciu o nazwisku Dusza
      • Gość: kejt Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 17:14
        lakris napisał:

        > znalam kiedys goscia ktory mial na nazwisko: Golas
        > byl tez gosciu o nazwisku Dusza

        chodziłam do klasy z dziewczyną o nazwisku Dusza, dziewczyna była bardzo cicha,
        nieśmiała i niepozorna, mówiliśmy więc z ironią, że jest Duszą towarzystwa:D
        a, i znam chłopaka o nazwisku Duszak
    • sluggard Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.02.02, 11:09
      Moja koleżanka nazywa się Cela Lola - dość ciekawie dobrane imię i nazwisko.
      Kolega natomiast nazywa się Dzięcioł, klasa pokładała się ze śmiechu, kiedy
      recytował "Litwo, Ojczyzno moja" i doszedł do fragmentu "dzięcielina pała".
      Nauczycielka od polskiego do końca liceum informowała go tak o negatywnych
      ocenach.
      • cassidy Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 03.07.02, 22:51
        Moja przyjaciolka miala za sasiada pana JONDERKO.Niedaleko mieszkal tez pan
        CHUJ.Mawial" ja sie tam swojego nazwiska nie wstydze".I slusznie,niby czego?;)
        • Gość: tally Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gprs.plus.pl 24.03.09, 22:58
          w liceum uczył mnie pan Jenderko. Na pierwszej lekcji z nami powiedział:
          "nazywam się Jenderko, nazwiska nie zmienię, bo jest w rodzinie od lat":)

          w mojej byłej pracy pracują w jednym miejscu panowie Kot, Gołąb i Rak

          a moja koleżanka z Liceum ma na nazwisko Kaczorek. niedługo po wyborach
          prezydenckich jej brat podpadł w szkole na zastępstwie z panią, która nie znała
          jego klasy i spytała go, jak się nazywa, to jej powiedział, że Kaczorek. Pani
          myślała, że on sobie z niej żartuje i wysłała go do dyrektora:D
      • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 12:59
        Cela Lola brzmi jak Coca-Cola :)
        • pavvka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 09.08.11, 13:11
          A ja dzisiaj trafiłem w gazecie na nazwisko stylisty: Szymon Duży
    • Gość: agulha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 24.02.02, 01:16
      - w okolicach Słupska praktykuje podobno pani dr Pipka-Ulicka
      - moja nauczycielka rosyjskiego z liceum (zresztą bardzo dobra): Honorata
      Pierwoła
      - koleżanka z klasy przedstawiała się: Prykiel Beata
      - daleki znajomy w latach bodajże 50. natknął się na rodzinę Hujeba; wcale nie
      mieli zamiaru zmieniać nazwiska
      - Kałużyński w swojej książce wspomina mały quiz na najśmieszniejsze nazwiska -
      w kategorii "zagraniczne" wygrał ponoć jakiś trzeci reżyser czy coś takiego
      filmu kubańskiego: Jesus Maria Olaboga
      - w klasie mojej koleżanki był chłopak bardzo podobny do aktora grającego Luke
      Skywalkera. Wyobraźcie sobie teraz, co się działo, kiedy do klasy weszła nowa
      nauczycielka i przedstawiła się: nazywam się Wader :-)))
      - mój eks-kolega z pracy nazywa się Czubek (ale już niedługo, bo wkrótce się
      żeni i zmienia nazwisko)
      • Gość: tośka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 10.30.129.* 24.02.02, 23:23
        Znajoma znajomej: Dolores Miednica
        I byla tutaj na formu, ale nie wiem czo to ta sama
        Nadzieja Pociupana
        Kolega z pracy: J. Parapura
        A teraz o smiesznych imionach: Herrada Atalasunta
        Słomiany
        Olimpia Gnojek
        Olimpia Salomea Głód
        I Erwin Cipa, ale nazwiska nie zmienil
        • Gość: Jaro Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 04.06.02, 10:37
          A ja znam dziewczyne, ktora miala na imie Anada a na nazwisko Bizon.
          Anada Bizon!
      • Gość: Jo Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 14:42

        > w kategorii "zagraniczne" wygrał ponoć jakiś trzeci reżyser czy coś takiego
        > filmu kubańskiego: Jesus Maria Olaboga

        Był taki piłkarz argentyński albo urugwajski: Fernando Kanapkis :-)
        A ze swojskich: uczennica mojego liceum zwała się Dąbrówka Roj-Gąsienica. Z tego
        słynnego rodu górali, ale u nas w Wielkopolsce ludzie oczy wytrzeszczali, jak na
        liście nazwisk stało: "Gąsienica Roj Dąbrówka"
        • Gość: Alcest Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 62.89.80.* 30.04.02, 14:05
          Skoro mowa o pisarzach - Jose Donoso.
          • Gość: abi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:17
            No to ja też coś dołożę z zagranicznych pisarzy - Philip K. Dick. :) Ale
            świetne książki pisze.
      • Gość: tia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 80.48.73.* 15.07.02, 02:56
        Hujeba to znane nazwisko. Niestety mojemu koledze ze studiów w czasie praktyk w
        szkole zdarzyło się mieć uczennicę o takim nazwisku...i dyplomatycznie, żeby
        nie umrzeć ze śmiechu, wyczytywał na liście "ania" czy jak jej tam było na
        imię :)

        A co do zamiany nazwisk na podobne i kojarzenia....przyjaciółka z firmy miała
        się udać do właściciela innej firmy z papierami. Koleś się nazywa Chlebek -
        więc wchodzi do gabinetu (pan nie ma sekretarki) i nie znając gościa,
        pyta: "Czy zastałam pana...Bochenka" :)
    • Gość: izabelsk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.webport.bt.net 25.02.02, 03:26
      Dzwoni telefon, odbiera go pan doktor na uczelni w Krakowie
      Rozmowca: Czy to Kwiatki
      Doktor: Nie Warzywa
      Rozmowca: A kto mowi
      Doktor: Sady

      Legenda:
      Kwiatki - Zaklad Kwiaciarstwa
      Warzywa - Katedra Warzywnictwa
      Sady - dr.Sady, pracownik Wydzialu Ogrodniczego
      Sady - Katedra Sadownictwa

      Slang+znaczenie z drugiej polowy lat 80/AR Krakow

      dr Skiba - pracownik katedry Gleboznawstwa
      dr Cebula - pracownik katedry Warzywnictwa

      izabelski
      • Gość: ryjek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 62.89.77.* 25.02.02, 14:03
        Ja znam takie:
        Stanisława Zgaga
        Sławek Templariusz
        Marek Zaworek
        Mariusz Chulboj
        Piotr Kurdziel
        A teraz historyjka:
        znajoma mojej ciotki dostała od rodziców imię Beatrycza (z "a" na końcu) i do
        20 roku życia nazywała się Beatrycza Indyk. Potem Beatrycza Indyk postanowiła
        wyść za mąż i ....wyszła zostawiając sobie panieńskie nazwisko....i teraz
        nazywa się Beatrycza Indyk-Bzdyl.
        • Gość: aga Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.02, 22:45
          Historia prawdziwa: przychodzi pacjentka, pytam o imię (Katarzyna) i nazwisko a
          syszę nie wiem. Pytam znowu o nazwisko i słyszę nie wiem. Tak trzy razy w końcu
          proszę o dowód i widzę: Katarzyna Niewiem. Uśmiałam się do łez.
          • Gość: BA Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.160.165.* 27.02.02, 10:35
            Babcia opowiadała mi kiedy� o go�ciu, który miał na nazwisko Kupag, jego żona to pani Kupagowa, a jakby miał córkę to by była Kupagówna :-)))
          • Gość: Zakopianczyk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.08.02, 21:57
            Niesamowite, ale mozliwe! Sprawdzilem w google'u. Jest takie nazwisko -
            pochodzi z niemieckiego. Ta Katarzyna Niewiem musi miec w Polsce ciezkie zycie.
          • stiria Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.02.04, 19:54
            podobną historię miałam z kolegą o nazwisku Przepadło...
        • Gość: Krzycho Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.amw.gdynia.pl 01.04.02, 10:50
          Na nazwisko mam Garstka. W szkole sredniej nauczycielka powtarzala ze tylko
          garstka z was zda mature.. wcale tak nie bylo..zdali wszyscy.
        • jaaga-ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.04.02, 21:16
          A ja znam takie:
          POTRĘĆ
          DRAPSIAK
          PONIEWAŻ
          PSUJEK
          Ułożona przeze mnie historia:
          Mama wezwała mechanika PONIEWAŻ POTRĘĆ potrącił jej samochód,
          DRAPSIAK podrapał,aPSUJEK popsuł.

          Niezłe,co???
          znasz jeszcze jakieś???
          odpisz
          • Gość: Piotr Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 07.04.02, 10:32
            Słyszałem, że w mojej firmie do serwisu kiedyś startował pan o nazwisku Psujek.
            No i by było "Przyjedzie Pan Psujek i naprawi..."
            • essie Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.05.02, 19:05
              W Olsztynie jest dr Niepsuj, kiedys w gazecie byl o nim artykul pt. Niepsuj mnie zepsul
              :))
            • essie Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.05.02, 19:17
              W Olsztynie jest dr Niepsuj, kiedys w gazecie byl o nim artykul pt. Niepsuj mnie zepsul
              :))
              • Gość: bmw Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.salwator.net 30.07.02, 19:07
                w Krakowie też jest Niepsuj.

                poza tym dr Kostka-Trąbka (przychodnia Medicina),
                znam jeszcze: Kluk-Pytlowany, Ciąćka, Ciongwa, Niedbała i Goliwąs. Też fajnie,
                nie???
                • Gość: marta Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.4pr.pl 09.01.04, 21:40
                  słyszałam o pani CIUĆKO, która po wyjściu za mąż ma na nazwisko CIUĆKA!
            • Gość: 1978 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 80.48.232.* 05.11.02, 14:38
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > Słyszałem, że w mojej firmie do serwisu kiedyś startował pan o nazwisku
              Psujek.
              >
              > No i by było "Przyjedzie Pan Psujek i naprawi..."

              znam czlowieka, co się nazywa szczytowski. w sumie nic smiesznego, ale raz nie
              mogłam sobie przypomnieć jak ma na nazwisko i powiedziałam, no.. ten.. co ma
              cos z orgazmem w nazwisku......hihi
      • Gość: ka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.244.77.* 11.04.02, 13:02
        Gość portalu: izabelsk napisał(a):

        > Dzwoni telefon, odbiera go pan doktor na uczelni w Krakowie
        > Rozmowca: Czy to Kwiatki
        > Doktor: Nie Warzywa
        > Rozmowca: A kto mowi
        > Doktor: Sady
        >
        > Legenda:
        > Kwiatki - Zaklad Kwiaciarstwa
        > Warzywa - Katedra Warzywnictwa
        > Sady - dr.Sady, pracownik Wydzialu Ogrodniczego
        > Sady - Katedra Sadownictwa
        >
        > Slang+znaczenie z drugiej polowy lat 80/AR Krakow
        >
        > dr Skiba - pracownik katedry Gleboznawstwa
        > dr Cebula - pracownik katedry Warzywnictwa
        >
        > izabelski


        Ja znam podobne:
        Dzwonię do znajomej ,która pracuje w szpitalu na Oddziale Noworodków i zawsze
        słyszę:
        "Noworodki, słucham?"
        haha..chyba powinno być: "Noworodki, słuchamy?"



    • Gość: Dedek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 27.02.02, 16:41
      Gościu ma na nazwisko Andrzej Dopierała; Mój kolega to Zaparty;
      • srubokret Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.03.02, 10:50
        koleznka kolezanki ze studiow nazywala sie Olga Ruchalska...
      • Gość: bmw Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.salwator.net 30.07.02, 19:10
        Andzrzej Dopierała to szef HP Polska.


        Ale przypomniało mi się z podstawówki: były takie trzy panny: Basiura, Zasiura
        i Osika, wszystkie w samorządzie szkolnym, he he :))
    • Gość: M. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.c2000.com.pl 27.02.02, 17:50
      imienia nie pamiętam... nazwisko dwuczłonowe: Szpindler-Bobka
      • Gość: caha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.client.insightBB.com 27.02.02, 23:53
        mialem w szkole kolezanke ktora miala na imie EWA KUR, jak to w Polsce bywa,
        czasami byla wzywana do odpowiedzi jako KUR-EWA
        • Gość: cytra Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 192.168.1.* 28.02.02, 20:38
          jedna gościara u mnie w budzie zwie się Fatima Boligłowa
          • Gość: Quess Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 158.75.53.* 28.02.02, 23:58
            • janek.p Z AM 01.03.02, 05:01
              Gosc mial na nazwisko sie Niczyj. Na zajeciach z histologii z jedna ostra babka
              (p. Peryt - moze ktos zna) do rytualu nalezalo sprawdzanie zeszytow z
              rysunkami. P. Peryt sprawdza kupke zeszytow przy studentach pod koniec cwiczen,
              kresli na czerwono po zeszytach, bluzga, atmosfera ogolnie zla.
              W koncu dochodzi do zeszytu ze szczegolnie zle narysowanymi tkankami, krzyczy,
              kresli, patrzy na okladke i krzyczy "nawet nie potrafi podpisac sie ten balwan!
              Czyj to zeszyt?" i rzuca go przez stol w kierunku studentow.
              Koles podpisuje duzymi czarnymi literami "NICZYJ" i zeszyt odrzuca.

              Wszyscy na podlodze ze smiechu. Sprawa oparla sie o profesora, gosc zachowal
              spokoj wodza "dobrze, pani Doktor, chodzmy do pana Profesora...."
              • Gość: Uzii Re: Z AM IP: 62.233.163.* 23.03.02, 12:24
                Jak byłem wychowawcą na takiej 'kolonii' był tam jeden chłopak o nazwisku
                Potrzebny (nie wiedzieć czemu wszyscy wołali na niego 'Pośpieszny' lub
                wymiennie 'Całuśny' :-)
                Pewnego dnia w kuchni (gdzie, poza dyżurnymi, dzieciaki nie powinny były
                przebywać) siedziało ich sporo i jedna jak jedna z wychowawczyń weszła, jak to
                zobaczyła, wkurzyła się i krzyknęła: "Niech każdy kto jest tu nie potrzebny
                natychmiast wyjdzie" na co Potrzebny rezolutnie i radośnie odpowiedział: "To ja
                mogę zostać!"
      • Gość: tally Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 17:27
        pani Kuta-Sadłoń
    • Gość: Komi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.136.95.* 01.03.02, 12:28
      Do pewnego banku przychodzi kobieta chcąc podjąc swoja lokatę. Dysponentka pyta
      się o nazwisko i słyszy" "Sraczka"...inne dysponentki nie mogąc powstrzymać
      powagi zaczynają sie śmiac...ta ktora obsługiwała chcąc jakość wyjść z sytuacji
      mówi do klinetki "ma Pani bardzo rzadkie nazwisko" ..... wszyscy pokładali się
      ze śmiechu :-))).....a podobno bank to poważna instytucja :-))

      • Gość: Monca Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.116.62.* 27.05.03, 00:44
        ale musi mieć twarde życie... Uśmiałam się strasznie.
    • quba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 01.03.02, 14:15
      Przed wojną w Krakowie mieszkał krawiec, który nazywał się Adolf Dupa.
      Po wojnie zmienił sobie ... imię.
      • Gość: Wadera Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 62.233.182.* 02.03.02, 00:25
        W mojej dawnej firmie pracowali kiedyś faceci o nazwiskach Kapusta i Paczka.
        Kiedyś dzwoni szef działu z zakładu doświadczalnego, że coś mu się popsuło w
        aparacie pomiarowym, czy w czymś. A mój szef na to :
        - Rozumiem , posyłam panu Paczkę z Kapustą.
        W mieście,gdzie kiedyś mieszkałem był facet, co się nazywał Parzymięso.
        A niedawno widziałem nazwisko : Szczęsny Zjawiony
        Wszystko autentyczne!
        • Gość: Allan Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.stat.gov.pl 09.08.11, 13:15
          Szczęsny-Zjawiony to dosyć znany dealer Fiata bodajże na Śląsku
          • quba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 19.07.15, 11:39
            Gość portalu: Allan napisał(a):

            > Szczęsny-Zjawiony to dosyć znany dealer Fiata bodajże na Śląsku

            To jest spółka dwóch facetów jeden Szczęsny a drugi Zjawiony
    • Gość: agulha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 02.03.02, 11:50
      W zakładzie moich rodziców lata temu pracowało dwóch inżynierów. Oto ich dialog.
      Dzwoni telefon:
      - Jacyna.
      - A ja Chrom!

      bo się nazywali właśnie Jacyna i Chrom, a Chrom sobie żarciki robił. :-))))))
      A czytaliście wywiad z prof. Kokotem? Jak się na niego obraził intendent
      kolonijny po dialogu
      - Kura jestem
      - a ja Kokot.
      :-))))
      • mia131 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 02.03.02, 22:51
        Znam kolesia co ma na nazwisko Zygota,albo dziewczynę z nazwiskiem Fiutko.
        Moja sąsiadka ma na nazwisko Niewiedział a druga Musiał.Miałam nauczycielkę co
        nazywała się WyrwiZęba, a inna nauczycielka Luzak, Sitko,Szpak.Zaś moja
        kumpela ma na nazwisko Chłoptaś..i bardzo jej się to nazwisko nie podoba :)
        • Gość: bolki Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.02, 22:27
          A ja nazywam się Ból i jestem dentystą. Na frekwencję w gabinecie nie narzekam:-
          ) Żona jest pigułą.
          • georghe Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 04.03.02, 14:14
            Mój sąsiad nazywa się MARIAN WARIAN.
            POWAGA !
            :)
          • Gość: Skierka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.tpnet.pl / *.plock.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 18:12
            Na moim osiedlu przyjmowała dentystka Bulas-Szpernal
        • Gość: kejt Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.gprs.plus.pl 23.03.09, 17:31
          nauczycielka z gimnazjum, do którego chodziłam - p. Fagasińska
      • gale Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 11.08.02, 08:49
        Byłem świadkiem rozmowy telefonicznej:
        - Dzieńdobry, mówi Seta, czy mogę mówić z prezesem?
        - Witam, Wódka przy telefonie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka