Dodaj do ulubionych

Przejawy introwertyzmu

15.11.09, 10:30
W związku z pojawieniem się niedawno na forum kwestii introwertyzmu
proponuję ten oto wątek. Jakie są wasze najbardziej hardcorowe
skłonności/zachowania introwertyczne?
Jeśli chodzi o mnie, to czasami (szczególnie w pracy) ogarnia mnie
ochota porozumiewania się wyłącznie za pomocą spojrzeń, gestów i
niesprecyzowanych dźwięków. Niczym specjalnym nie byłoby dla mnie
spędzenie całego dnia w pracy bez odzywania się do kogokolwiek (a
nie siedzę sama w pokoju).

(Pamiętajmy, że jest to Forum Humorum:))
Obserwuj wątek
    • izqa22 Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 11:39
      mam coś podobnego do Ciebie nieraz. czasem mam ochotę "rozmawiać" z
      kims np tylko za pomoca piosenek... potrafię siedzieć w pokoju cały
      dzień za zamkniętymi drzwiami i nie przeszkadza mi to. niestety
      bycie melancholiko-choleryczką męczy i czasem wybucham, krzyczę,
      przeklinam soczyście, żeby znów móc usiąść i nie mówić nic :P
      • Gość: fikumiku Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.47.3.91.dynamic.cablesurf.de 15.11.09, 12:07
        Otwieram skrzynkę mailową i modlę się, żeby nie było wiadomości. Ale
        nie zawsze tak jest :-)
        • dyrektorka_negacja Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 12:18
          A jak dostajesz smsa, to odczytujesz w nadziei, że to operator z promocją?
          • Gość: fikumiku Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.47.3.91.dynamic.cablesurf.de 15.11.09, 13:09
            Ach... dobrze, że mi przypomniałaś! :-) Nie używam komórki, bo nie
            lubię, jak ktoś do mnie dzwoni, kiedy znajduję się w przestrzeni
            między domem a pracą.
        • Gość: MK Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 16:14
          Ja to bywałam szczęśliwa, jak mi poczta nie dochodziła z powodu zapchanej
          skrzynki mailowej...
    • nessie-jp Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 14:31
      Dawno temu, kiedy jeszcze pracowałam w biurze, w dużym pokoju z wieloma innymi
      osobami, regularnie co 45 minut wychodziłam do łazienki, siadałam na opuszczonej
      klapie sedesu, zatykałam palcami uszy i oddychałam z ulgą... pięć minut świętego
      spokoju! Nikt nie ględzi! Nikt nic nie chce! Nikt ploteczek nie opowiada! Nikt
      ciasteczkiem nie częstuje!

      W ciągu owych 5 minut zazwyczaj udawało mi się odwalić w głowie większą porcję
      pracy, niż przez 45 minut wśród świergolenia, konwenansów i ploteczek.
      • Gość: yagien Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 17:08
        a jak łazienka była zajęta?
    • Gość: Marek Wyłączam telefony na weekend IP: *.cust.tele2.de 15.11.09, 16:51
      Komórkę zupełnie wyłączam, a stacjonarny ściszam do zera. Tak samo przed kazdym dniem kiedy nie musze rano wstac (z tym ze potem jakos koło południa właczam).

      Czasem w pracy nie reaguje na nic: Siedze i robie cos, jak ktos mowi to nie wiem czy do mnie, ktos wejdzie do pokoju - nie zauwazam kto to jest.
    • maitresse.d.un.francais Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 17:29
      Męczy mnie ględzenie i nie miałabym nic przeciwko porozumiewaniu się
      telepatycznemu.

      Bardzo męczy mnie telewizor, zwłaszcza że spikerzy mają manię mówienia jak z
      ADHD - szybko, głośno, chorobliwie emocjonalnie: "Proszę państwa! Najnowsza
      informacja ze świata gwiazd! Pies Paris Hilton zrobił kupę na czerwonym dywanie!***"


      *** Inspirowane komentarzem z pudelka czy czegoś "a pies P.H. znowu się zes... i
      nic o tym nie piszecie hehehe"
    • maitresse.d.un.francais Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 17:31
      Aha. Męczą mnie zachowania niekontrolowane w przestrzeni publicznej - wrzaski,
      piski, macanie. Nie rozumiem, jak można się obściskiwać na przystanku/w
      autobusie. Natomiast w domu często śpiewam poświadomie dobierając utwory do
      wyrażanych uczuć.
      • maitresse.d.un.francais Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 17:32
        Na zajęciach - im mniej osób, tym lepiej. Najchętniej widziałabym skład: ja i
        dwoje moich najbliższych kolegów. Reszta może iść na wagary. ;-)
      • nessie-jp Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 18:39
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Aha. Męczą mnie zachowania niekontrolowane w przestrzeni publicznej - wrzaski,
        > piski, macanie. Nie rozumiem, jak można się obściskiwać na przystanku

        Byle po cichu, to jeszcze ujdzie. Ale ta nieszczęsna moda na publiczny seks
        oralny
        • Gość: ;) Re: Przejawy introwertyzmu IP: 79.175.233.* 15.11.09, 19:09
          Zagłusz je, o tak:

          www.youtube.com/watch?v=jedd2FiZTqM
          • maitresse.d.un.francais Mam lepszy pomysł 16.11.09, 20:29
            Gość portalu: ;) napisał(a):

            > Zagłusz je, o tak:
            >
            > www.youtube.com/watch?v=jedd2FiZTqM

            Mianowicie - oni nie robią nic złego, są OK, macanie sprawia im przyjemność.

            OK, to ja zacznę śpiewać. Najlepiej "Marsyliankę". Też nie robię nic złego i też
            mi sprawia przyjemność. Prosto im do ucha.
        • maitresse.d.un.francais Re: Przejawy introwertyzmu 16.11.09, 20:11
          nessie-jp napisała:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > Aha. Męczą mnie zachowania niekontrolowane w przestrzeni publicznej - wrz
          > aski,
          > > piski, macanie. Nie rozumiem, jak można się obściskiwać na przystanku
          >
          > Byle po cichu, to jeszcze ujdzie. Ale ta nieszczęsna moda na publiczny seks
          > oralny
    • Gość: fikumiku Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.47.3.91.dynamic.cablesurf.de 15.11.09, 17:39
      Jednym z pozytywniejszych przejawów mojego introwertyzmu jest to, że
      chętniej słucham, niż gadam. A myślę i tak swoje...
    • kaga9 Re: Przejawy introwertyzmu 15.11.09, 21:34
      Nie wiem, czy hardcore'owe, ale męczące: zawsze przed rozmową telefoniczną/
      wizytą u lekarza/ wizytą w urzędzie y te pe muszę sobie "przepowiedzieć" moje
      przewidywane kwestie, najlepiej na głos.

      Poza tym nienawidzę telefonować, zwłaszcza na stacjonarne, gdy nie wiem, kto
      odbierze. Mam taki feler, że nie poznaję ludzi po głosie przez tel. i
      notorycznie popadam w krępujące sytuacje, brrr.

      Nie mam potrzeby spotykania się z ludźmi.
    • kub-ma Mam pytanie: 15.11.09, 21:50
      Czy ten introwertyzm utrzymuje się na stałe, jest stanem
      niezmienialnym? Chodzi mi o sytuację np. dłuższego uziemienia i braku
      kontaktu z narodem. Nie przechodzi wtedy taki introwertyzm? Nie zaczyna
      się lgnąć do ludzi?
      • kaga9 Re: Mam pytanie: 15.11.09, 22:42
        No, u mnie a przykład nie. Im mniej widuję ludzi, tym mniej ich potrzebuję, przy
        czym w trybie normalnym też nie lgnę do "wesołej <ni innej> kompaniji".
        • kika781 Re: Mam pytanie: 15.11.09, 23:20
          A to ciekawe jest... Widzę ze więcej jet podobnych mi. Ja, stadne kiedyś bydle,
          coraz mniej mam ochotę przebywać między ludźmi. To gadanie o dupie Maryni, aby
          gadać ech...
    • Gość: in-tro Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 00:30
      Kiedyś pracowałam w restauracji, facet składał zamówienie dość
      długie i skomplikowane, ale wiedział czego chce i ja tylko kiwałam
      głową. W końcu zapyłał mnie, czy umiem mówić :)
      • nessie-jp Re: Przejawy introwertyzmu 16.11.09, 01:34
        > W końcu zapyłał mnie, czy umiem mówić :)

        Na takie chamskie pytanie moja introwertyczna dusza zareagowałaby umieszczeniem
        talerza z zamawianą potrawą na głowie impertynenta. Ewentualnie (gdyby to były
        TE dni), pokazaniem stosownego gestu.
    • Gość: jagna Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.radom.pilicka.pl 16.11.09, 08:08
      Kiedy ktoś zaczyna swoją "fascynującą" opowieść o tym, że jest zmęczony, bo się nie wyspał, ile razy budził się w nocy i z jakiego powodu, co zjadł na kolację, albo co ugotuje na obiad w następną niedzielę, mam ochotę powiedzieć: "A co to mnie ku...a obchodzi"
      Albo w momencie kiedy chcę pobyć sama, albo potrzebuję ciszy, bo mam pilną pracę i muszę się skoncentrować, ktoś zaczyna streszczać, niemal minuta po minucie, jak spędził ostatni tydzień (z dosłownymi cytatami odbytych rozmów) mam ochotę udusić...
      Praca, w której siedziałabym sama w pokoju, a ze światem komunikowała się wyłącznie przy pomocy maili - to byłby raj...

      • girl.of.your.nightmares Re: Przejawy introwertyzmu 16.11.09, 09:25
        ja na takie opowieści raczej nie reaguję, po prostu się wyłączam, a jak ktoś mnie tymi opowieściami wybitnie wkurzy (podając np. szczegółowy opis poszczególnych etapów ostatnio przebytej grypy, godzina po godzinie, co dana osoba jadła, piła, jakie leki wzięła, co ją bolało, jaki miała katar i kaszel itp.) to zamiast "A co mnie to ku**a obchodzi?!", staram się grzeczniej i mówię: "no i co w związku z tym?" - do tej pory nie zadziałało tylko na jedną wyjątkowo ekstrawertyczną osobę

        śmieszy mnie również, w sytuacjach powyższego typu, jak ktoś mówi, mówi i mówi, na pół sekudny przestanie i pyta z wyrzutem: "no, czemu nic nie mówisz?!". Zazwyczaj odpowiadam szczerze: "a co miałabym powiedzieć?", albo coś w stylu: "nie chcę przerywać twojej opowieści, poza tym nie mam na ten temat nic do powiedzenia"

        a co do moich przejawów introwertyzmu, czasem się po prostu wyłączam na jakiś czas (tzn. jak mam taką możliwość) i zdarza się, że dnia wolnego nie spędzam na imprezie czy czymś podobnym, tylko siedzę w domu, z nikim się nie spotykam, nie odbieram telefonów, nie odpisuję na smsy ani na maile. Najdłuższa taka moja 'izolacja' trwała prawie 2 miesiące, tak w ramach odpoczynku i odreagowania po maturze.
        • Gość: Azorek Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 11:43
          Zauważyłam, że nie chce mi się mówić. Kiedyś byłam gadułą, teraz się to zmieniło. Słuchać też nie zawsze mi się chce, "a co mnie to k..wa obchodzi" mam na końcu języka. Ludzie bywają tacy męczący...
          Mam koleżankę, która pyta:
          -Mówiłam ci jak przyszedł do nas Iksińki?
          -Tak.
          -No więc: siedzimy sobie, a to był piątek, wiesz, cały dzień ganiania po sklepach, żeby na sobotę i niedzielę zakupy zrobić, a w niedzielę, wiesz, Igrekowscy mieli wpasć, więc pomyślałam, że zrobię tort orzechowy, wiesz, tylko orzechy musiałam kupić, a u nas na rynku jakieś takie mikre, cos się te warzywniaki zepsuły, zauważyłaś? Ten rudy, wiesz który, miał kiedyś takie świeżutkie te warzywka, pamiętam jakie pomidory miał pachnące, ty potrafisz znieść te pomidory z hipermarketów? bo ja nie, w ogóle mam wrażenie, że oni w tych teskach to nam jakieś odpady wciskają, w zeszłym tygodniu widziałam nadpsutego brokuła, a brokuły trzeba jeść, one mają antyoksydanty, podobno hamują rozwłj komórek nowotworowych, Psiapsińska, pamiętasz je jadła, jak u niej wykryli raka i jednak trochę pożyła, taaaka tragedia, taka młoda dziewczyna, a jej córka wyszła za biznesmena, wiesz?

          Ludzie lubią słuchać swojego głosu.
          Kiedyś z grzeczności i życzliwości zapytałam panią z sąsiedztwa, starszą osobę o zdrowie, bo była wcześniej w szpitalu. Nigdy więcej tego nie zrobię. Półtorej godziny...Opisała mi swój organizm tak dokładnie, że mogłabym zdawać egzamin z anatomii.

          Najtrudniejsze chwile przeżywam, kiedy wpada do nas sąsiadka, też już niemłoda osoba, bardzo życzliwa i sympatyczna. Niestety, natura obdarzyła ją wysokim głosem, a kobiecina lubi mówić i śmiać się głośno. Wpada zawsze wtedy, kiedy mam nadzieję na chwilę ciszy i spokoju.

          Telefony mnie nie drażnią. Nie odbieram i już. Patrzę kto i jeśli grozi paplanką, niech się nagra na pocztę.

          Z wiekiem rośnie zapotrzebowanie na święty spokój, chyba...?
          Wszędzie taki hałas, natłok informacji, wrzaski reklam, polityków, łomot i chaos, coraz więcej będzie takich introwertycznych ucieczek w ciszę.
          • misiania Re: Przejawy introwertyzmu 16.11.09, 11:57
            czytam i z chwili na chwilę doceniam coraz bardziej atmosferę w moim
            biurze. u nas raczej nikt nie pitoli. tzn. oczywiście rozmawiamy ze
            sobą, czasami zdarza się nawet, że ktoś opowie co tam mu się
            ciekawego przydarzyło po godzinach. ale tak normalnie to na widelcu
            są tematy służbowe.
          • maitresse.d.un.francais Re: Przejawy introwertyzmu 16.11.09, 20:07
            a, PISKI! też mnie wk...ają
    • Gość: Agi Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 16.11.09, 15:58
      Ja od czasu do czasu (czytaj: kiedy stan finansów pozwoli) wyjeżdżam na tydzień
      czy dwa. Komórkę trzymam wyłączoną, najwyżej raz na kilka dni sprawdzam pocztę
      głosową i SMS-y, czy coś dramatycznego się nie stało. Zapominam o istnieniu
      internetu. I z nikim na tych wyjazdach nie rozmawiam. Odzywam się tylko wtedy,
      kiedy muszę coś kupić/zamówić/zameldować się w hotelu itp. Coś cudownego. Tylko
      powrót do rozpaplanej codzienności bywa bolesny...
    • Gość: ;) Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.cable.smsnet.pl 16.11.09, 16:59
      Osoba bardzo introwertyczna zwyczajnie ominie ten wątek, bo stwierdzi: co kogo
      obchodzi moja introwersja, bo jeśli tyle, ile wnętrze innych ludzi, to nikt tego
      nie przeczyta:) Sam komórkę mam częściej wyłączoną niż włączoną i bardzo to
      sobie chwalę. Nie szczebiocę o pierdołach, od tego mam forum:)))
    • Gość: 3,14-Roman Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 17.11.09, 23:34
      To co? Zakładamy Klub Introwertyka?

      Choć przyznam szczerze, że w razie potrzeby umiem być duszą towarzystwa i gawędzić z ludzkimi istotami. Nawet często to robię i dobrze mi wychodzi.

      Co nie zmienia faktu, że tego nie lubię!
      • glodny-duch Re: Przejawy introwertyzmu 18.11.09, 19:56
        Zakładamy!
        Możesz być naszym specjalistą od kontaktów zewnętrznych;)
        • Gość: 3,14-Roman Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.11.09, 20:11
          Zewnętrznych, to znaczy: "pozaziemskich"? Musiałbym chyba korzystać z pomocy rodzinnego kosmity.
          • glodny-duch Re: Przejawy introwertyzmu 18.11.09, 20:47
            Służyłbyś do kontaktu ze wszelkimi istotami, które przez
            introwertyków uznawane są za obce:)
            • Gość: 3,14-Roman Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.11.09, 22:39
              Ojej, chyba dużo tego by się nazbierało. Może mógłbym przejąć kosmitów?
              • Gość: 3,14-Roman Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.11.09, 22:40
                PiRoman
                Alien Resources
                Zarządzanie zasobami pozaziemskimi
    • maitresse.d.un.francais Potrzebujemy lobby 18.11.09, 23:42
      które uświadomiłoby społeczeństwo, iż:

      www.forumzdrowia.pl/index.php?id=192&art=33
      Strach pomyśleć, co poniektórzy ekstrawertyczni kretyni o nas myślą!

      • Gość: 3,14-Roman Re: Potrzebujemy lobby IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.09, 00:09
        Lepiej bądźmy ponad podziałami. Mało kto jest czystym intro lub ekstra, większość to mieszanki. Po co się wadzić i dzielić?

        Poza tym, jeżeli ktoś jest na tyle ograniczony, że nie chce mu się nawet spróbować zastanowić się nad tym, co czuje i myśli druga osoba, to raczej żadna kampania mu nie pomoże.
        • eurytka Re: Potrzebujemy lobby 19.11.09, 00:14
          Umiejętność rozmowy bardzo jest potrzebna w społeczeństwie i w pracy.
          Osoby milczące nie są miło postrzegane.
          Ja nie bardzo lubię milczków, bo nie wiadomo co taki myśli.

          Niektórzy działają na mnie jak wampiry energetyczne,
          żywią się cudzym słowem i myślą.
          • aromat_jabola Matko jedyno! 19.11.09, 13:04
            Tysiące ludzi mijam codziennie.
            Nie wiedziałem, że tak wielu z nich, to emocjonalne kaleki... :(
            • Gość: 3,14-Roman Re: Matko jedyno! IP: *.146.201.164.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.09, 13:08
              Zacny forumowiczu, to jest FORUM HUMORUM :) Nie płacz nad nami, płacz nad sobą i dziećmi Twoimi.
              • Gość: se Re: IP: *.nordeabank.pl 19.11.09, 13:22
                też mogłabym pracować za zamkniętymi drzwiami bez telefonów i
                pogawędek z ludźmi, tylko z komputerem.
                czasem jak idę ulicą i widzę np sąsiada wyjątkowego gadułę i wiem,
                że zaraz mnie zaczepi to wyciągam komórkę i udaję że z kimś
                rozmawiam, żeby mnie sąsiad nie zagadnął i żebym nie musiała się
                męczyć. Głupio by było gdyby ta komórka zadzwoniła.

                z kolei jak do pracy dzwoni ktoś z rodziny (czego nie cierpię)
                to czasem ich zbywam mówiąc, że mam drugi telefon albo klienta (a
                nie mam).

                jeśli ktoś ma do mnie jakąś sprawę i chce porozmawiac to
                wolałabym,żeby napisał mi o co chodzi w mailu a dopiero potem
                przychodził albo dzownił.

                kiedyś mnie to wszystko martwiło, ale teraz wiem, że skoro ja mam
                sie dobrze czuć to dlaczego mam się tym wszystkim przejmować?
                tak mam i już
                czy ekstrawertyk przejmuje się, ze za dużo gada i osacza luzi? nie.

            • maitresse.d.un.francais Re: Matko jedyno! 19.11.09, 15:04
              aromat_jabola napisał:

              > Tysiące ludzi mijam codziennie.
              > Nie wiedziałem, że tak wielu z nich, to emocjonalne kaleki... :(]

              Lub intelektualne, jak mój przedmówca.
              • Gość: eurytka Re: Matko jedyno! IP: *.chello.pl 19.11.09, 20:45
                Rzeczywiście, z niektórymi szkoda gadać!:(
                • eurytka Re: Matko jedyno! 19.11.09, 20:56
                  Różne prace w życiu wykonywałam.
                  Nieraz jak sie rozmawiało przy robocie,
                  to i dzień szybciej zleciał i rok szybciej zleciał.
                  Są takie prace, że da się.
                  Pracowałam tez kilka lat sama w pokoju i było mi nieraz smutno.
                  Wychodziłam nieraz na przerwę do ludzi,
                  żeby kilka słówek zamienić.
                  Człowiek, który wcale z drugim nie rozmawia,
                  choćby przepraszam o dupie Maryni,
                  powoli dziczeje.
                  Przyznać jednak muszę, że prawie wszystkie dyskusje,
                  choćby nawet te z "ciekawych wątków",
                  są w większości głupie.
                  Być może mądrzy ludzie unikają internetu,
                  i takich durnych dyskusji?


                  • Gość: 3,14-Roman Re: Matko jedyno! IP: *.147.228.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.09, 21:02
                    Mądrzy ludzie już wyginęli :) Moja rodzina chyba już wszystkich wyłapała i zjadła.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Matko jedyno! 19.11.09, 22:55

                    > Człowiek, który wcale z drugim nie rozmawia,
                    > choćby przepraszam o dupie Maryni,
                    > powoli dziczeje.

                    Eurytko.

                    My nie mówimy o nierozmawianiu wcale. My mówimy o nietrzepaniu ozorem z
                    szybkością kałacha. A niektórzy tak mają.

                    Ja bardzo dużo mówię... z bliskimi ludźmi.
          • maitresse.d.un.francais Re: Potrzebujemy lobby 19.11.09, 15:04

            eurytka napisała:

            > Umiejętność rozmowy bardzo jest potrzebna w społeczeństwie i w pracy.
            > Osoby milczące nie są miło postrzegane.
            > Ja nie bardzo lubię milczków, bo nie wiadomo co taki myśli.

            To otwórz gębę i zapytaj.

            Zapewniam cię, że można tokować codziennie dwie godziny, a nie powiedzieć, co
            się myśli. Zatem ulegasz złudzeniom.
            • Gość: 3,14-Roman Re: Potrzebujemy lobby IP: *.147.228.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.09, 20:43
              Nie kłócić się mi tu, bo będę musiał tego bojowego chomika od kolegi znowu pożyczyć. A biedne zwierzątko i tak ma już dosyć nadgodzin :(
              • maitresse.d.un.francais Re: Potrzebujemy lobby 19.11.09, 22:56
                Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

                > Nie kłócić się mi tu, bo będę musiał tego bojowego chomika od kolegi znowu poży
                > czyć. A biedne zwierzątko i tak ma już dosyć nadgodzin :(

                Roman, CHOMIKIEM MNIE SZCZUJESZ?

                Wstyd!


                • Gość: 3,14-Roman Re: Potrzebujemy lobby IP: *.146.129.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.11.09, 01:54
                  Nie szczuję, a ostrzegam.

                  A propos chomika- moje motto:
                  "Chomikować ćwiartkę" to nie to samo co "ćwiartować chomika"
                  • eurytka Re: Potrzebujemy paplać 20.11.09, 10:28
                    Świadczą o tym tysiące wątków,
                    niekoniecznie trzeba byc mąądryymm ,
                    żeby sobie poblablać.
                    Co to wogóle jest ta mąąądrość?
                    Czasem głupie rozmowy pomogą lepiej niż mąądre.
                    Wszystko jest potrzebne.
                    Troche luzu.
                    a propos mądrości:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,528,96617674,96617674,Najmadrzejsza_rzecz_jaka_uslyszeliscie_.html
    • Gość: adas Re: Przejawy introwertyzmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 11:19
      Mam wzwód do wewnątrz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka