lookdawn
14.02.04, 19:21
Wysiadł bezpiecznik. Cośtam wdusiła i wyjęła tak ze nie bylo prądu.
Po kilku godzinach pojechała do sklepu, gdzie spędziła 2 godziny. facet
powiedział jej ze ten jest dobry jednak kupiła bezpieczniki. przyjechała do
domu bezpiecznik wkręciła stary, pomijając to ze takich samych(nieuzywanych)
mamy całą skrzynke. to dało bilansa 10 godzin (niepotrzebnie) bez prądu(i
kompa)