Dodaj do ulubionych

Jezus Królem Polski i inne sprawy

15.05.10, 20:31
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,7857682,Chca_Jezusa_Krolem_Polski__Biskupi_zacznijcie_myslec_.html
Nie chcę tutaj rozwodzić się nad niesprawiedliwością czynioną Józefowi, ale spodobał mi się ten komentarz z dyskusji.

"Trzeba by zmienić konstytucję i uchwalić uchwałę, że osoby zmarłe mogą pełnić funkcje publiczne bez wyrażenia zgody, co może troszkę skomplikować nam życie, bo stworzymy precedens i będzie można do rad nadzorczych spółek skarbu państwa powołać wtedy np. (bez urazy) śp marszałka Piłsudskiego, albo Kazika Wielkiego..."

Weźcie jakąś znaną Wam postać historyczną* i spróbujcie znaleźć dla niej miejsce w Polsce.

Święty Piotr prowadziłby własną sieć przetwórni rybnych.

Święty Józef ze swoimi tanimi meblami byłby konkurencją dla Ikei.

Poncjusz Piłat reklamowałby w telewizji umywalki.

Judasz Iskariota zostałby Ministrem Finansów.

Gaius Iulius Caesar Augustus Germanicus zwany Kaligulą przypuszczalnie byłby szefem jednej z największych stacji telewizyjnych, specjalizujących się w bardzo krwawych reality show.

Lukrecja Borghia prowadziłaby znany program kulinarny

Diogenes z Synopy przypuszczalnie wylegiwałby się w chińskiej beczce na Stadionie Dziesięciolecia.


*przyjmijmy, że postacie biblijne też podpadają pod tą kategorię
Obserwuj wątek
    • Gość: ka-mi-la789 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 01:21
      Zygmunt III Waza: przeprowadzki i przenosiny.
      Stanisław August Poniatowski: organizacja przyjęć i bankietów.
      Rejtan: protesty i blokady.
      Apostoł Mateusz: kierownik Głównego Urzędu Celnego.
      Neron: odpowiedzialność za oświetlenie dróg publicznych.
      Jadwiga Andegaweńska: kierowanie finansowaniem uczelni państwowych.

      Na razie tyle mi do głowy przychodzi.
      • topola78 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 09:41
        Ej! Od protestów i blokad to my już mamy jednego takiego... :-)
        • Gość: ka-mi-la789 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:23
          Ale jak wybudują wszystkie obiecane autostrady, to jeden do ich
          blokowania nie wystarczy.
    • p8 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 01:39
      Tatanka Yotanka ---> IMiGW

      Tomas de Torquemada ---> Reklamowałby Grilla w MangoTV
      • kooreczka Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 13:17

        Kazimierz Wielki- budownictwo i remonty
        Krzywousty i synowie- notariusz i doradztwo prawne w sprawach spadkowych
        Robin Hood&Janosik- opieka społeczna
        Elżbieta Rakuszanka -leczenie bezpłodności
        Witold -za trzy chrzty to jakaś fundacja promująca ekumenizm
        Jagiełło& Henryk Tudor- biuro matrymonialne
        Jan Hunyady-rodzina zastępcza/opieka nad nieletnimi
        Krzysztof Kolumb- luksusowe rejsy transatlantyckie
        Św. Jadwiga Śląska-mediacje sądowe
        • gama.1 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 14:19
          Diogenes z Synopy - szef mennicy
          Heraklit z Efezu - wodociągi i kanalizacja
    • Gość: fish&chips Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.182.129.174.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.05.10, 17:54
      Albrecht Hohenzollern - prezes fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie
      Filip Piękny - windykacja długów
      Jan Długosz - pisanie scenariuszy do telenowel
      Sokrates - piesze rajdy np. po Bieszczadach
    • sootball Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 18:14
      Mojżesz zajmowałby się transportem morskim.
      Ockham byłby fryzjerem.
      • misiania Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 18:51
        Midas na szefa finansów, Ikar niech się zajmie wymianą floty powietrznej.
        • gama.1 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 19:33
          Kaligula - pełnomocnik rządu ds równego statusu kobiet i mężczyzn
          • misiania Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 20:01
            i zwierząt (kupa mięci Incitatusa)
    • kasitza Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 22:37
      Jan Matejko - agencja reklamowa specjalizujaca sie w billboardach
      Bona Sforza - specjalista d.s. odzywiania
      Henryk IV - trener nordic walking
      • verte34 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 22:46
        Jonasz - walenie i orki;) (Greenpeace)
        • kasitza Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 22:48
          Bartosz Glowacki - odziez specjalistyczna (strazacka)
    • Gość: ka-mi-la789 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 23:07
      No, i oczywiście Nostradamus na prezesa Urzędu Prognoz Politycznych
      i Gospodarczych (sugerowana zastępczyni: Pytia).
      Stefan Czarniecki: lekcje pływania.
      Mikołaj Rej: organizacja debat publicznych.
      • gama.1 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 23:15
        Jan Kochanowski - szef protokołu dyplomatycznego (a po nocach może pisać mowy
        pogrzebowe na zamówienie)

        Bolesław Laskonogi - PFRON
        • gama.1 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 23:18
          Tfu:) Władysław Laskonogi - PFRON

          Za to Bolesław Wstydliwy - Edukacja seksualna
    • 3.14-roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 16.05.10, 23:24
      • Aleksander Fredro- edukacja seksualna
      • Maria Konopnicka- fundacja na rzecz koni
      • Henryk Sienkiewicz- inspektorat do spraw latarni
      • Gość: 3,14wo qf_love Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 82.132.248.* 17.05.10, 00:58
        Wszystko fajne i zabawne tylko, że Jezus po prostu żyje.
        • joanekjoanek Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 02:26
          no właśnie, jak Elvis.

          i a propos, to Elvis by się może nadał do CBA. Zamiast nieświeżego już zdeczko agenta Tomka, na przykład.
          • Gość: 3,14wo qf_love Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 82.132.248.* 17.05.10, 15:28
            Wątek głupi i cyniczny. Traktowanie Jezusa na równi z innymi zmarłymi choćby
            nawet królami polskimi czy Piłsudskim jest wyrazem megastycznego cynizmu, tępoty
            i skrajnej indolencji. Jezus w odróżnieniu od innych, dla wielu jest Bogiem, a
            tego typu traktowanie Boga, nawet przez osoby niewiążące jest objawem ich
            (wybaczcie, że nazywam to po imieniu, ale zwyczajnej) g ł u p o t y.
            Pozdrawiam wszystkich biorących w udział w wątku, a szczególnie jego autora,
            który w pogoni za popularnością zapomniał z deczka o pewnych granicach. I
            którego do tej pory traktowałem z dużą dozą sympatii.
            Teraz mnie lekko poirytował.
            • verte34 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 15:39
              Nie, to objaw innego światopoglądu.
              > i skrajnej indolencji
              Nawet w świętym oburzeniu należy wiedzieć, co się pisze.
              Chodziło zapewne o ignorancję?
              • kasitza Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 16:52
                Nie wiem, dlaczego Jezus mial by sie obrazic, wiec jeszcze doloze:
                Rejtan: Panele podlogowe, flizy i framugi
                Krolewna Wanda: Parki wodne dla calej rodziny
              • 3.14-roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 16:59
                "Osoby niewiążące".

                Przepraszam, ja wiążę. Sznurówki w butach.
            • misiania Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 16:59
              mi się podobają "osoby niewiążące". mam buty na rzepy - zaliczam się?
              • 3.14-roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 17:17
                Obawiam się, że nie. Ale może zdarza Ci się pakować prezenty i obwiązywać je wstążką?

                Swoją drogą, zakładając, że Jezus żyje... on chyba miałby większe poczucie humoru niż wielu jego wyznawców.

                A oburzającemu się:
                Nie chcę tutaj rozwodzić się nad niesprawiedliwością czynioną Józefowi, ale spodobał mi się ten komentarz z dyskusji.

                "Trzeba by zmienić konstytucję i uchwalić uchwałę, że osoby zmarłe mogą pełnić funkcje publiczne bez wyrażenia zgody, co może troszkę skomplikować nam życie, bo stworzymy precedens i będzie można do rad nadzorczych spółek skarbu państwa powołać wtedy np. (bez urazy) śp marszałka Piłsudskiego, albo Kazika Wielkiego..."


                Wyraz "zmarłe" był cytatem z innej wypowiedzi, a nie moją wypowiedzią. A moja brzmiała tak:
                "Weźcie jakąś znaną Wam postać historyczną* i spróbujcie znaleźć dla niej miejsce w Polsce."
                Czy "historyczne" jest tutaj obraźliwe?
              • nessie-jp Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 17:22
                misiania napisała:

                > mi się podobają "osoby niewiążące". mam buty na rzepy - zaliczam się?

                O, a ja natomiast jestem osobą zdecydowanie nierzepiącą!

                Ciekawe, czy można powołać na Króla Tego Czy Owego np. Lucyfera, Księcia
                Poranka. W końcu są osoby, które w niego wierzą i w dodatku uważają, że jest
                bogiem! Niby z jakiej racji miałyby uczucia religijne tychże (wiążących, jak
                mniemam) osób być pomijane?
                • 3.14-roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 17:25
                  A Jesion? A Światowid? W końcu i on dla wielu był bogiem. A wyznawcy Jezusa robili jego wyznawcom gorsze rzeczy niż porównywanie Światowida z Kaligulą.
                  • kasitza Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 17:51
                    ja jestem osoba wiazaca koniec z koncem.
                    i zeby rozwiazac ten problem dedykuje nastepna zwrotke Aleksandrowi Wielkiemu:
                    producent lin, sznurow i sznurowek nieplaczacych sie.
                    • kkokos Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 18:50
                      jako osoba niemająca rąk związanych dopiszę:

                      bolesław krzywousty byłby w urzędzie gminnym facetem odpowiedzialnym za grunty i
                      gospodarkę przestrzenną.
                      ksiądz skarga założyłby własne radio
                      bona sforza miałaby sieć delikatesów z importowaną żywnością
                      książę pepi rozbijałby sportowe wozy na szosach


                      • misiania Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 19:11
                        nikt mi nie powie, że Kazimierz Wielki nie poradziłby sobie z autostradami!
                        • Gość: ka-mi-la789 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 21:35
                          A Marysieńka Sobieska świetnie sprawdziłaby się w roli, którą
                          obecnie pełni niejaka Rabczewska aka Doda.
                          • Gość: 3,14wo qf_love Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 82.132.248.* 17.05.10, 21:54
                            Zapewniam Cię 3,14 romanie, że mam duże poczucie humoru, jednak nie mam zamiaru
                            tego nikomu udowadniać. Zostaję przy swoim.
                            PS. Wiem, że to był cytat, jednak jak sam piszesz spodobał Ci się i nie ma
                            znaczenia, że napisał to ktoś inny.
                            PS.2 żadnej wiary nie można brać na tapetę i sobie z niej drwić
                            PS.3 wierzący w szatana wierzą również w Boga.
                            PS.4 a jednak chodziło mi o indolencję (sprawdź w słowniku co to jest)
                            • nessie-jp Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 21:59
                              > PS.2 żadnej wiary nie można brać na tapetę i sobie z niej drwić

                              Popatrz, a katolicy ciągle sobie drwią z pogan. Nawet ośmieszają Złotego Cielca.
                              Bezczelność! Jak można w taki sposób drwić sobie z czyjejś wiary?


                              > PS.3 wierzący w szatana wierzą również w Boga.

                              Tak. Wierzą, że Książę Poranka jest Bogiem. :P

                              PS.
                              A ja wierzę w Zwierzę.
                            • Gość: 3,14-Roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 00:05
                              "Zapewniam Cię 3,14 romanie, że mam duże poczucie humoru, jednak nie mam zamiaru tego nikomu udowadniać. Zostaję przy swoim"

                              Nikt Cię o to nie prosi.

                              "PS. Wiem, że to był cytat, jednak jak sam piszesz spodobał Ci się i nie ma znaczenia, że napisał to ktoś inny."

                              Czy sam fakt, że coś podobało mi się, jest obraźliwy? Podobają mi się na przykład filmy o wojnie, co nie znaczy, że popieram wojnę.

                              "żadnej wiary nie można brać na tapetę i sobie z niej drwić"

                              Gdzie widzisz drwienie z wiary? Te drwiny odnoszą się nie do religii w ogóle, ale do durnego pomysłu, który kompromituje samych katolików. To jest różnica, bardzo wyraźna różnica.

                              Ciekawi mnie, jak odnosisz się na przykład do Świadków Jehowy. Bo wśród katolików, także księży, spotkałem się z powszechną pogardą wobec takich osób.

                              "wierzący w szatana wierzą również w Boga."

                              Gdzie ja pisałem o szatanie? Pisałem o Światowidzie, jego wyznawcy akurat w Boga nie wierzyli (do czasu aż wyznawcy Boga ich zmusili)

                              "a jednak chodziło mi o indolencję (sprawdź w słowniku co to jest)"
                              Niezależnie do kogo pisałeś ten tekst, jest to dość chamska odzywka. Indolencję to odnieś sam do siebie, panie "wiążący".

                              Skoro już nazywamy rzeczy po imieniu- PRZEWRAŻLIWIENIE

                              • Mam wrażenie, że dla wielu samo przywołanie Jezusa na takim forum jest wyrazem głębokiej pogardy i czego tam jeszcze. Nie wchodź na niektóre wątki, tu jest pełno dowcipów o Jezusie, m.in. ten z reklamą gwoździ Wilsona, który jako pierwszy opowiedział mi znajomy... ksiądz.
                              • Nikt tu nie śmieje się z Jezusa, ale z pomysłu uczynienia go królem Polski. Analogicznie, na paru forach pojawił się wątek obśmiewający występujące na Allegro portrety Kaczyńskiego. Forumowicze owszem śmiali się, ale nie z Lecha, ale z głupiego pomysłu wystawiania na aukcji jego mniej lub bardziej nieudolnych portretów. To jest spora różnica i tylko ludzie naprawdę indolentni :D jej nie dostrzegają.
                              • Gość: 3,14-Roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 00:12
                                Na marginesie
                                pl.wikipedia.org/wiki/BBCode
                                jeżeli ktoś chce się pobawić BBCodem i potworzyć takie wypunktowanie jak ja. Czytajcie uważnie, żeby nikt Was potem nie oskarżył o nieudolność w myśleniu (czy jak kto woli "indolencję w myśleniu". Swoją drogą to "myślenie" jest zbyt swojskie, lepsza byłaby "indolencja w przetwarzaniu myśli")
                              • nessie-jp Dolencja? 18.05.10, 00:55
                                Ja chciałam zapytać, tak dla uściślenia, co trzeba zrobić, żeby nie być
                                indolentnym, tylko przeciwnie, dolentnym?

                                Po czym się poznaje, że się ma dolencję? Czy to bardzo boli?
                                • dzidzia_bojowa Re: Dolencja? 18.05.10, 12:39
                                  nessie-jp napisała:

                                  > Ja chciałam zapytać, tak dla uściślenia, co trzeba zrobić, żeby nie być
                                  > indolentnym, tylko przeciwnie, dolentnym?
                                  >
                                  > Po czym się poznaje, że się ma dolencję? Czy to bardzo boli?
                                  >




                                  Nessie, do głowy przychodzi mi tylko jedno określenie: kondolencja.
                                  Kondolencja jako antonim indolencji. Po zastanowieniu- chyba jednak trochę boli:)


                                  • drzejms-buond Re: Dolencja? 18.05.10, 12:45
                                    :-D)))
                                    dziewczyny! jesteście ...niepoprawne!

                                    ludzie tu o poważnych sprawach, no naprawdę...
                          • nessie-jp Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 22:00
                            Gość portalu: ka-mi-la789 napisał(a):

                            > A Marysieńka Sobieska świetnie sprawdziłaby się w roli, którą
                            > obecnie pełni niejaka Rabczewska aka Doda.

                            To jeszcze Maria Antonina jako Jola Rutowicz i odwrotnie :)
                            • Gość: 3,14-Roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 01:09
                              Maria Antonina bardziej mi pasuje na Paris Hilton. W roli Joli Rutowicz widziałbym Sońkę Holszańską.

                              Barbara Radziwiłłówna powinna pisać podręczniki o postępowaniu z własnymi teściowymi. Mogłaby też zostać ekspertem na emamie.
            • sootball Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 17.05.10, 23:15
              Dla mnie głupotą jest wiara w rzeczy, których nie ma, ale przecież są bo tak
              musi być, żeby były.
              • jedzoslaw Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 01:21
                sootball napisała:

                > Dla mnie głupotą jest wiara w rzeczy, których nie ma, ale przecież są bo tak
                > musi być, żeby były.

                Tylko, że akurat nie sposób udowodnić, że Boga nie ma ani też że jest. Co nie zmienia faktu, że każdemu stanowisku w tej sferze należy się szacunek, więc może hamuj z tym wytykaniem innym głupoty.
                Co do tematu wątku to wszystko zależy od szczegółów. Trzeba uważać, by nie przebrać miary, choć to trudne, gdy słyszy się takie pomysły jak ten w tytule wątku czy też w zeszłym roku głośno było o proteście przeciw koncertowi Madonny 15 sierpnia.
                • sootball Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 07:21
                  Należy się, wiec zazwyczaj się hamuję.
                  Tym razem pozwoliłam sobie na całkiem biblijną reakcję ;)
                  Zaś Jezus, wedle obrazu, który wyłania się z opisów, widząc ten wątek raczej
                  uśmiechnąłby się kącikiem ust poszedł dalej,a nie wszczynał larum.
            • viking2 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 03:01
              Gość portalu: 3,14wo qf_love napisał(a):
              > i skrajnej indolencji. Jezus w odróżnieniu od innych, dla wielu jest Bogiem,

              A dla wielu nie jest...

              > Pozdrawiam wszystkich biorących w udział w wątku, a szczególnie jego autora,
              > który w pogoni za popularnością zapomniał z deczka o pewnych granicach.

              Ty tez. Chociazby o tej granicy, ze kk nie jest pepkiem wszechswiata. Zwazywszy
              liczbe skandali, raczej brukowcem...

              > Teraz mnie lekko poirytował.

              Dobrze, ze mamy psychologow i telefon zaufania. Inaczej, pozostaloby nam chyba
              samobojstwo...

              A w kwestii formalnej, kolo wychodzacy z propozycja obwolania Jezusa krolem
              Polski jest albo szalencem, albo sprytnym szalbierzem. Pierwszy przypadek nie
              wymaga komentarza, drugi zas bylby przykladem taniej gry "pod publiczke" i
              media, podyktowanej checia zaistnienia.
            • drzejms-buond Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 12:57
              Gość portalu: 3,14wo qf_love napisał(a):

              > Wątek głupi i cyniczny. Traktowanie Jezusa na równi z innymi zmarłymi choćby
              > nawet królami polskimi czy Piłsudskim jest wyrazem megastycznego cynizmu, tępot
              > y
              > i skrajnej indolencji. Jezus w odróżnieniu od innych, dla wielu jest Bogiem, a
              > tego typu traktowanie Boga, nawet przez osoby niewiążące jest objawem ich
              > (wybaczcie, że nazywam to po imieniu, ale zwyczajnej) g ł u p o t y.
              > Pozdrawiam wszystkich biorących w udział w wątku, a szczególnie jego autora,
              > który w pogoni za popularnością zapomniał z deczka o pewnych granicach. I
              > którego do tej pory traktowałem z dużą dozą sympatii.
              > Teraz mnie lekko poirytował.

              o słodka INDOLENCJO!
              wg badań przeprowadzonych wśród słuchaczy Radia Maryja
              aż 80 procent uważa że Maria- matka Jezusa była Polką.
              Ponad 50 procent katolików nie zna i nigdy nie czytało Biblii
              a niektórzy uważają ze Jezus jest Bogiem!

              SYNEM BOŻYM!!! Litości.



    • Gość: 3,14-Roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 00:42
      Herbaty sobie zrobiłem, a teraz wracam
      • Kim jest dla Was Elvis Presley? Osobą zmarłą? Bo wiecie, jest Kościół Elvisa, Kościół Jesusa Elvisa oraz Kościół Presleyan. Porównując Elvisa ze zwykłymi śmiertelnikami wykazujecie się cynizmem, tępotą i indolencją. On dla wielu NIE JEST śmiertelnikiem.
      • Są dwie główne teorie: taka, że Jezus był zwykłym człowiekiem i taka, że Synem Bożym (teorie o kosmitach pomińmy). Dlaczego głoszenie jednej teorii jest cacy a drugiej be i obraźliwe? Jeżeli dla wiążących to, że ktoś głosi odmienny pogląd jest obraźliwe, to czy analogicznie dla niewiążących obraźliwe jest głoszenie, że Jezus jest synem Bożym?
      • Tolerancja wyznaniowa działa w obie strony. Nie tylko domagajcie się, żeby inni szanowali Waszą wiarę, ale szanujcie wiarę innych. Dla wielu ludzi Jezus nie jest Bogiem- czy wyznawanie takich poglądów jest obraźliwe?
      • Nie wyśmiewałem się z Jezusa, ale z durnego pomysłu, który był krytykowany przez samych katolików. To jest naprawdę spora różnica. Ten komentarz był tylko punktem wyjścia do wątku, zresztą niezwiązanego specjalnie z wiarą. Mam wrażenie, że wielu ludziom wystarczy użycie samego imienia Jezus w kontekście innym niż katolicki (czy prace historyków traktujące Jezusa jak postać historyczną też są obraźliwe?), aby zacząć się pienić.
      • gama.1 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 00:54
        O rany!
        Czy w związku z tym przynajmniej Marię Magdalenę można obsadzić w jakiejś
        współczesnej ważnej funkcji społecznej?
        Czy mam już sobie stos przed domem szykować?
        • Gość: 3,14-Roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 01:01
          MM powinna organizować ceremonie pogrzebowe. W końcu to ona z jakimiś olejkami się udawała w odwiedziny.
          • Gość: 3,14wo qf_love Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 82.132.248.* 18.05.10, 01:15
            Piromanie, pogrążasz się niestety wraz z każdym zdaniem wypowiadanym na ten temat.
            Nie potrafisz obronić swoich racji tylko brniesz.
            Aż żal czytać.
            Merytorycznie nie chce mi się ciebie punktować, bom śpiący już dziś.
            • viking2 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 18.05.10, 03:04
              Gość portalu: 3,14wo qf_love napisał(a):
              > Nie potrafisz obronić swoich racji tylko brniesz.
              > Merytorycznie nie chce mi się ciebie punktować,

              Jak prosze? Kto to mowi?
              • drzejms-buond sie Piroman naraził 18.05.10, 12:47
                to klasyczne odwrócenie uwagi od MERITUM
                znacie to o kocie i jego ogonie?

                NIKT TU Z WIARY SIĘ NIE NABIJA, GŁUPKI KOLCZASTE!!!
                ale z ludzkiej głupoty, która tę wiarę wypacza!
                • dzidzia_bojowa Re: sie Piroman naraził 18.05.10, 12:52
                  drzejms-buond napisał:

                  > to klasyczne odwrócenie uwagi od MERITUM
                  > znacie to o kocie i jego ogonie?
                  >
                  > NIKT TU Z WIARY SIĘ NIE NABIJA, GŁUPKI KOLCZASTE!!!
                  > ale z ludzkiej głupoty, która tę wiarę wypacza!


                  I dlatego Drzejmsie, nie zabrałam głosu w sprawie, bo jest dla mnie oczywista:)
                  Natomiast Nessie zadała ciekawe pytanie. Zastanowiłam się...
                  • drzejms-buond Re: sie Piroman naraził 18.05.10, 12:59
                    a mnie się jawi,że skoro istnieje
                    INdolencja , to powinna być dla równowagi
                    OUTdolencja

                    pogooglam...
                    ;]
                    • drzejms-buond Re: sie Piroman naraził 18.05.10, 13:00
                      o kurde!
                      jest!
                      www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=outdolence&btnG=Szukaj+w+Google&aq=f&aqi=&aql=&oq=outdolence&gs_rfai=&fp=5b51e6380b557062
            • Gość: 3,14-Roman Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 16:31
              "Piromanie, pogrążasz się niestety wraz z każdym zdaniem wypowiadanym na ten temat.
              Nie potrafisz obronić swoich racji tylko brniesz.
              Aż żal czytać.
              Merytorycznie nie chce mi się ciebie punktować, bom śpiący już dziś."

              I to jest właśnie typowy przykład indolencji :D Taki komentarz może napisać każdy troll i jest on wyrazem niczego więcej, jak słabości. Nie możesz merytorycznie odpowiedzieć na zarzuty, więc piszesz brednie. Komentarze w stylu "Twoje argumenty są słabe" są niczym innym jak dowodem słabości autora takiego komentarza. Jeżeli ktoś się pogrąża, to Ty. Przedstawiłem parę rzeczy- odnieś się do nich, zamiast wykręcać się sennością.

              A mnie najbardziej się podobało "aż żal czytać". Gratulacje, właśnie zszedłeś na poziom Onetu. Szkoda tylko, że nie wyraziłeś współczucia dla moich rodziców, kapci i opiekacza do kanapek.
      • the_dzidka Roman, daj pan spokój.... 18.05.10, 13:43
        Co i komu chcesz tłumaczyć? Jego Nadętości? Przecież on szaleje ze
        szczęścia, że może rzucić się 'bronić' swojego 'obrażanego' Boga!
        Dajcie spokój, szkoda miejsca na FH. Notabene jak tylko zaczęłam
        czytać ten wątek, WIEDZIAŁAM, że zaraz coś takiego się pojawi.
        Takim jak ten gość w głowie się nie mieści, że Jezus mógł mieć
        poczucie humoru. A Bozia to już na pewno, zważywszy na to, co
        stworzył ;)
        • misiania Re: Roman, daj pan spokój.... 18.05.10, 16:36
          i o co zakład, że wg Jego Nadętości Bozia to Maria, matka Jezusa? stawiam
          konwalię majową przeciw dziurawym skarpetkom :)
          • dzidzia_bojowa Re: Roman, daj pan spokój.... 18.05.10, 16:47
            misiania napisała:

            > i o co zakład, że wg Jego Nadętości Bozia to Maria, matka Jezusa? stawiam
            > konwalię majową przeciw dziurawym skarpetkom :)


            Misiania! Ja mam bardzo plastyczną wyobraźnię! No bój się Boga!
            Właśnie sobie zwizualizowałam te dziurawe skarpetki i konwalie! Obok siebie!
            • Gość: 3,14-Roman Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.10, 16:51
              Te skarpetki to te moje z wątku "Parodia wątków"?
              • dzidzia_bojowa Re: Roman, daj pan spokój.... 18.05.10, 17:04


                Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

                > Te skarpetki to te moje z wątku "Parodia wątków"?


                Roman! Dzięki! Odszukałam wątek, poczytałam i poprawiłam sobie humor:)



                forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=384&w=89120783&a=89120783
                • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.136.* 19.05.10, 01:26
                  "...Są dwie główne teorie: taka, że Jezus był zwykłym człowiekiem i taka, że
                  Synem Bożym (teorie o kosmitach pomińmy). Dlaczego głoszenie jednej teorii jest
                  cacy a drugiej be i obraźliwe? Jeżeli dla wiążących to, że ktoś głosi odmienny
                  pogląd jest obraźliwe, to czy analogicznie dla niewiążących obraźliwe jest
                  głoszenie, że Jezus jest synem Bożym?
                  # Tolerancja wyznaniowa działa w obie strony. Nie tylko domagajcie się, żeby
                  inni szanowali Waszą wiarę, ale szanujcie wiarę innych. Dla wielu ludzi Jezus
                  nie jest Bogiem- czy wyznawanie takich poglądów jest obraźliwe?..."


                  Źle mnie zrozumiałeś. Nie zaniechałem punktowania Cię dlatego, że nie i basta,
                  tylko dla tego, że było późno.
                  Dziś dokończę:
                  1.W kontekście wiary nie żadnych teorii na temat Jezusa i to Twój pierwszy błąd.
                  2.Głoszenie innych poglądów nie jest nigdy obraźliwe. Obraźliwe jest natomiast
                  twierdzenie, że "twoja wiara jest nie ważna, a tylko moja jest w porządku i
                  prawdziwa"
                  3.Analogicznie obraźliwym jest też twierdzenie, że ktoś jest b, bo w nic nie
                  wierzy.
                  4.Gdzie się spotkałeś z tym, że ktoś się obraża z powodu tego, że dla kogoś
                  innego Jezus nie jest Bogiem??
                  Każdy ma prawo myśleć co chce. Myślenie w odróżnieniu od internetu jest zupełnie
                  wolne.
                  Wszyscy pokazaliście podobny do "onetowego" poziom, gdzie część piszących
                  każdego dnia zakłada wątki w stylu "gdzie był Jezus kiedy działa się ta
                  katastrofa?" "dajcie mi choć jeden dowód na istnienie Boga" itp.
                  PS.Uwierzcie mi, wierzyć czy szukać wiary wcale nie jest łatwo. Łatwo jest nie
                  wierzyć.
                  Nigdzie w Europie nie spotkałem tak skrajnego braku tolerancji jaki reprezentują
                  Polacy. Dla Polaka homoseksualista to zboczony debil, Muzułmanin to tępy
                  terrorysta, śniado skóry Hindus to brudny "ciapaty", żyd to ucieleśnienie złą
                  całego Świata, motocyklista na Harleyu to brudny przestępca handlujący prochami.
                  Dla nie wierzących wierzący to pozamykany umysłowo moher...
                  Mądre to słowa o nas: "Polacy to wspaniały naród, tylko głupi ludzie"
                  • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 19.05.10, 02:58
                    Ale dostrzegasz, że twój punkt 1 stoi w całkowitej sprzeczności z twoim punktem
                    2, prawda?

                    Dalej nie czytałam, bo... poczekam na wyjaśnienie, dlaczego punkt 2 nie miałby
                    obowiązywać w stosunku do punktu 1.
                    • drzejms-buond Re: Roman, daj pan spokój.... 19.05.10, 09:27
                      "Nigdzie w Europie nie spotkałem tak skrajnego braku tolerancji jaki
                      reprezentują Polacy. Dla Polaka homoseksualista to zboczony debil, Muzułmanin to
                      tępy terrorysta, śniado skóry Hindus to brudny "ciapaty", żyd to ucieleśnienie złą
                      całego Świata, motocyklista na Harleyu to brudny przestępca handlujący prochami.
                      Dla nie wierzących wierzący to pozamykany umysłowo moher...
                      Mądre to słowa o nas: "Polacy to wspaniały naród, tylko głupi ludzie"

                      zgadzam się w CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI!!!
                      a teraz usiądź, odetchnij spokojnie i powiedz jak na spowiedzi, z ręką na sercu
                      KTO tak naprawdę głosi takie poglądy i gdzie najczesciej można je usłyszeć?
                      podać częstotliwość radia?
                      • eurytka Re: Roman, daj pan spokój.... 19.05.10, 09:40
                        Maryja od wieków jest Królową Polski,
                        Hetmanką Wojsk Polskich, jakby kto nie wiedział,
                        dlatego ta akcja mnie nie dziwi,
                        ani też Dziwisz i to wszystko.
                        Ja sie tylko czasem nad tym zadumam...
                        • eurytka Re: Roman, daj pan spokój.... 19.05.10, 09:51
                          Zdetronizować Ją chca, czy jak?
                  • Gość: 3,14-Roman Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.147.174.253.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.10, 18:13
                    "W kontekście wiary nie żadnych teorii na temat Jezusa i to Twój pierwszy błąd"

                    What the fuck? Nie mówiłem o kontekście wiary i nie wiem, skąd to wyciągnąłeś. Jedni ludzie wierzą w Jezusa jako syna Bożego, inni uważają go za postać historyczną, jeszcze inni uważają, że nie istniał. Uważasz, że poprzednie zdanie jest nieprawdziwe?

                    2-4. Jaki to ma związek z moją wypowiedzią? To nie jest odpowiedź na moje pytania i argumenty, tylko przekręcanie. Przeczytaj moje posty jeszcze raz.

                    Nigdzie w Europie nie spotkałem tak skrajnego braku tolerancji jaki reprezentuj
                    > ą
                    > Polacy. Dla Polaka homoseksualista to zboczony debil, Muzułmanin to tępy
                    > terrorysta, śniado skóry Hindus to brudny "ciapaty", żyd to ucieleśnienie złą
                    > całego Świata, motocyklista na Harleyu to brudny przestępca handlujący prochami
                    > .
                    > Dla nie wierzących wierzący to pozamykany umysłowo moher...
                    > Mądre to słowa o nas: "Polacy to wspaniały naród, tylko głupi ludzie"

                    To, co napisałeś powyżej to jest bardzo chamska manipulacja, bardzo niskich lotów. Sugerowanie komuś, kto ma inne poglądy, że jest rasistą, homofobem to naprawdę argument poniżej pasa.

                    A swoją drogą, jakieś jesteś narodowości? Zakładam, że jesteś Polakiem. W związku z tym Twój post wygląda, jakbyś pisał na podstawie swojego przykładu.

                    A na marginesie- bardzo chamska generalizacja, krzywdząca dla wielu ludzi. Wiesz, jeżeli widzisz wszystkich Polaków jako złych, nienawistnych, mam dla Ciebie złą wiadomość. Człowiek, który posądza innych o same złe instynty, zazwyczaj sam ma problem ze sobą. Jak wewnątrz, tak i na zewnątrz. Jeżeli ktoś jest nietolerancyjny, zazwyczaj na zasadzie projekcji innych też odbiera jako nietolerancyjnych.


                    Swoją drogą
                    • Dyskutowanie polega na odnoszeniu się do argumentów rozmówcy. Zadałem mnóstwo pytań. Czemu się do nich nie odniosłeś? Czemu piszesz rzeczy, które są poza tematem, które niewiele mają związku z moją wypowiedzią?
                    • Dyskutowanie nie polega na mówieniu rozmówcy "pogrążasz się", "żal czytać". Takimi argumentami posługują się dzieci z przedszkola. Widzisz sprzeczność w moich wypowiedziach- wykaż ją. Widzisz zły, łatwy do obalenia argument- obal go. Argumenty w stylu "nie masz racji" NIE SĄ ŻADNYMI ARGUMENTAMI.
                    • Dyskutowanie nie polega na sugerowaniu rozmówcy złych rzeczy. Powiedz mi, po co pisałeś o rasistach, homofobach? Jaki to ma związek z naszą dyskusją? Co to wnosi do dyskusji, poza próbą urażenia rozmówcy?


                    Wyguglaj sobie: "syndrom oblężonej twierdzy".

                    A jeżeli ktoś inny dalej chce podyskutować, W MERYTORYCZNY SPOSÓB (bo umówmy się, teksty w stylu "żal", nie są dyskutowaniem w sposób merytoryczny), zapraszam.
                    • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.139.* 21.05.10, 01:39
                      Najpierw do nesse-pi - Punkt 1 mówi zupełnie o czymś innym jak punkt 2.
                      Czytaj uważnie: "...w kontekście wiary nie ma teorii..." objaśnienie:
                      Dla osoby wierzącej to co dla Ciebie może być jedną z wielu teorii istnieje
                      tylko jedna prawda - dogmat. Osoba wierząca przyjmuje dogmat jako fakt
                      istniejący i nie zakłada innych rozwiązań czy teorii. To jest trochę tak jak np.
                      z miłością - wiesz, że kogoś kochasz i jesteś kochana i nie zakładasz przecież,
                      że może jest inaczej, że może on tylko udaje, że może to tylko feromony, że może
                      ma inną...?

                      Teraz do 3.14 romana.
                      Sorry, ale wyrażanie się w dyskusji, że to co wcześniej powiedział Twój rozmówca
                      jest chamskie zalatuje na 100km Lepperem i reprezentowanym przez niego poziomem.
                      Pozwolę sobie nie powiedzieć wprost jakie to właśnie jest. Sam zgadnij.
                      Posiadanie poglądów zakładających czyjąś niższość, a swoją wyższość jest właśnie
                      rasizmem i homofobią. Na tym zbudowany był cały faszyzm, komunizm, pisizm i inne
                      stalinizmy.
                      Mój pogląd o myśleniu Polaków nie jest "chamską" generalizacją.
                      Ażeby Ci to udowodnić obroń i wytłumacz takie fakty:
                      Gdzie jeszcze oprócz Polski, na murach pisze się takie teksty o żydach? W którym
                      jeszcze oprócz naszego kraju istnieje coś takiego jak "Toruń"? Dlaczego
                      wycieczki z Izraela odwiedzające krakowski Kazimierz chodzą w obstawie
                      uzbrojonych ochroniarzy? Premier, którego to kraju powiedział kiedyś, że
                      homoseksualizm jest chorobą?
                      Wreszcie internet, a zwłaszcza fora takie jak onet. Nigdy nie spotkałeś pełnych
                      szyderstwa, wrogości, zawiści, ironii i homofobii wpisów??
                      Udajesz tylko, że tego nie widzisz?
                      Dlaczego miałbym sądzić o innych na zasadzie wspomnianej przez Ciebie
                      "projekcji"? To, że widzę chorobę oznacza, że sam jestem chory? (podobno tylko u
                      psychiatrów tak jest:)
                      I wrócę jeszcze do generalizowania. Obserwując moich znajomych, kolegów ludzi z
                      najbliższego otoczenia. Znając swoich przyjaciół i ludzi zupełnie mi obojętnych
                      (sąsiadów, urzędników, panią w sklepie itp) zauważam, że mniej więcej "siły"
                      rozkładają się po połowie. Więc generalnie połowa z nas jest w/g mnie trochę
                      pokrzywiona, ale druga połowa to fajni, otwarci i pozytywni ludzie. Z tym, że
                      właśnie ta pierwsza połowa jest bardziej widoczna, bardzie głośna, rozpychająca
                      się łokciami... I ona właśnie o nas wszystkich niestety świadczy.
                      I wreszcie sedno. Pytasz po co pisałem niby nie na temat o rasistach,
                      homofobach? Śmianie się z wiary jest jednym z przejawów homofobii i braku
                      tolerancji. Rasizm przywołałem, bo jest on skrajną homofobią i szczytem
                      nietolerancji. Ot tyle.
                      PS. Jeszcze do "oblężonej twierdzy" - moja twierdza ma wszystkie bramy i okna
                      otwarte. Ale jakiś czas temu zawiesiłem w nich siatki przeciw muchom, coby po
                      pokojach mi nie bzyczały.
                      • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 21.05.10, 01:49
                        Sorry nessie-jp za pomyłkę w nicku. Fonetycznie tak zapamiętałem wpisałem na oklep.
                        Właśnie się zastanawiałem czy nie oznacza on "nie śpi"
                        I miałem zaproponować pisownie "nieeś-3,14"
                      • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 21.05.10, 04:07
                        Drogi adwersarzu.

                        Punkt pierwszy mówi, że każdemu wolno wierzyć w to w co wierzy i nie przyjmować
                        do wiadomości punktów widzenia innych osób (dogmat).

                        Punkt drugi mówi, że wiarę (punkty widzenia) innych osób jednak szanować i
                        przyjmować do wiadomości trzeba.

                        A zatem jednak sprzeczność. Nie na gruncie wiary
                        • Gość: eurytka Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.chello.pl 21.05.10, 07:24
                          "Mistyk Wystygł. Wynik? Cynik!

                          Autor fraszki to Jan Izydor Sztaudynger.

                        • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.139.* 22.05.10, 00:45
                          Nie zgadzam się z tym co mówisz. Dodałaś do moich słów coś czego tam nie ma i
                          wyszła Ci sprzeczność.
                          pkt.1 nie mówi, że ja nie przyjmuję do wiadomości punktów widzenia innych osób!
                          Dziewczyno, o tym właśnie mówił i to głosił JP.II Ja myślę tak: Mam swoją wiarę,
                          ale wcale nie uważam, że jest ona jedyną prawdziwą i najważniejszą z wiar. Tak
                          myślą tylko ludzie o niezbyt otwartych horyzontach. Myślisz, że zakładam, że
                          miliony Arabów są w błędzie wierząc w coś czego nie ma??? Nawet dzikie plemię
                          Indian z Puszczy Amazońskiej modlące się do Księżyca, czy Słońca ma do tego
                          święte prawo. I nikt nie ma prawa mówić im, że ich wiara jest nieprawdziwa,
                          nieważna itp.
                          • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 22.05.10, 01:40
                            > yślisz, że zakładam, że
                            > miliony Arabów są w błędzie wierząc w coś czego nie ma??? Nawet dzikie plemię
                            > Indian z Puszczy Amazońskiej modlące się do Księżyca, czy Słońca ma do tego
                            > święte prawo. I nikt nie ma prawa mówić im, że ich wiara jest nieprawdziwa,
                            > nieważna itp.

                            A zatem wyjaśnij mi proszę w prostych słowach, dlaczego nie szanujesz cudzego
                            prawa do wierzenia, że Jezus NIE był synem bożym.
                            • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 23.05.10, 00:58
                              Przypomnij mi gdzie tak napisałem.
                              • nessie-jp Przypominam... 23.05.10, 02:22
                                Dla przypomnienia, napisałeś oto:

                                "Traktowanie Jezusa na równi z innymi zmarłymi choćby nawet królami polskimi czy
                                Piłsudskim jest wyrazem megastycznego cynizmu, tępoty i skrajnej indolencji.
                                Jezus w odróżnieniu od innych, dla wielu jest Bogiem, a tego typu traktowanie
                                Boga, nawet przez osoby niewiążące jest objawem ich (wybaczcie, że nazywam to po
                                imieniu, ale zwyczajnej) g ł u p o t y. "

                                A zatem nie tylko nie szanujesz prawa innych do traktowania Jezusa tak samo, jak
                                każdej innej postaci historycznej, ty ich świadomie i w obrzydliwy sposób lżysz!
                                Aby traktować kogoś jak Boga, trzeba wierzyć, że jest Bogiem. Jeśli nie wierzę,
                                że Haile Selassie jest Bogiem, to
                                • Gość: london calling Re: Przypominam... IP: *.donhost.co.uk 23.05.10, 20:52
                                  nessie, katolicyzm w swoim zalozeniu ma misyjny charakter i pan ten tego
                                  przestrzega, to ze miliony katolikow i sunnitow z tego zrezygnowalo jest efektem
                                  pragmatyzmu, a nie jakiejs zauwazalnej zmiany doktrynalnej. dzisiaj tacy sa
                                  uznawani za zelotow, ale paradoksalnie postepuja zgodnie z kanonami:))) ja im
                                  tego prawa nie odbieram, nietolerancyjni tez musza byc:)
                                  • eurytka Re: Jesiona na króla Polski 23.05.10, 21:41
                                    :D
                                  • nessie-jp Re: Przypominam... 23.05.10, 22:48
                                    Gość portalu: london calling napisał(a):

                                    > nessie, katolicyzm w swoim zalozeniu ma misyjny charakter

                                    Ależ ja mu nie odbieram, wręcz po chrześcijańsku drugi pośladek nastawiam do
                                    bycia ewangelizowaną! Niechże sobie nawraca mieczykiem i tak dalej.

                                    Drażni mnie tylko hipokryzja i zarzekanie się, że niu, my to tacy tolerancyjni i
                                    w ogóle szanujemy bogów wszelakich, tylko pod warunkiem, że wszelacy bogowie są
                                    Jezusem... :P

                                    Jeśli ktoś się jasno deklaruje jako nawracant i misjonarz, to w porzo, popukam
                                    się może w duchu w czoło, ale przynajmniej będę wiedziała, czego się
                                    spodziewać... a przede wszystkim, że nie ma co się spodziewać realnej dyskusji.

                                    Od ależ-my-jesteśmy-tolerancyjni katolików już wolę Świadków Jehowy, jak
                                    dowolnego Boga kocham... :/
                                    • Gość: london calling Re: Przypominam... IP: *.donhost.co.uk 25.05.10, 04:05
                                      a po co to ma w ogole draznic? podobnie jak on utozsamiasz sie ze swoimi
                                      pogladami. czlowiek nie jest swoim umyslem, chocby nie wiem jak byl on wiele
                                      wart i jak bardzo inni by go za nas cenili. to taki maly prztyczek za moje
                                      wyznanie, z ktorego sie nie wycofalem. pozdr.
                                      • dzidzia_bojowa No proszę!. 25.05.10, 07:20
                                        Piwo kuflowe napisał:
                                        >PS.3 A mówią o potrzebie stworzenia parytetu kobiet w rządzeniu >państwami... Ja
                                        >piernicze, piąta wojna światowa byłaby już dawno za nami.
                                        >(proszę normalne kobiety o nie obrażanie się:)


                                        Nie wiem czy jestem normalna, ale trochę mną trząchło to zdanie. Jaki piękny
                                        przykład uogólniania, śmiem twierdzić- szowinizmu, nam się tu ukazał!
                                        Czytając posty Piwo, nie zgadzałam się z jego poglądami ale doceniałam sposób
                                        argumentacji. Teraz, drogi Piwo, pogrążyłeś się w moich oczach zupełnie( pewnie
                                        wisi Ci to zwiędłym kalafiorem, ale nie wytrzymałam- muszę napisać)!
                                        Nie jestem walniętą feministką, ale słysząc zdania dyskredytujące kobiety, i
                                        nie ma znaczenia, że pisałeś o Nessie, bo jestem pewna iż pogląd dotyczy
                                        wszystkich kobiet, trafia mnie nagły szlag!
                                        Proszę o dowody, które uzasadniałyby tezę, że gdyby ustalono parytety już dwie
                                        kolejne wojny światowe byłby za nami. Proszę o uzasadnienie!


                                        • Gość: 3,14wo qf_love Re: No proszę!. IP: 82.132.136.* 25.05.10, 09:49
                                          Hej, spoko, wyluzuj. Jak chyba zauważyłaś, jakoś tak wychodzi, że w każdym wątku
                                          tej rozmowy staram się na końcu trochę rozładować atmosferę lekko sobie żartując.
                                          W całości dyskusji wyłoniły się dwie najbardziej aktywne osoby; mężczyzna i
                                          kobieta. Pojedynek z facetem nie spowodował krwawienia żadnego z nas. Kobieta za
                                          to wytoczyła, takie armaty i siekiery, że tylko okopy budować... :)
                                          Pojechałem zatem lekkim i wydawało mi się dowcipnym uogólnieniem za co od razu w
                                          nawiasie przeprosiłem "normalne kobiety". Te "normalne kobiety" wskazują
                                          przecież, że nie myślę tak na poważnie, że nie traktuję kobiet jako płeć
                                          bardziej agresywną czy skorą do wojen.
                                          Ja na przykład nie obrażam się jeśli nawet przy mnie mówi się, że faceci są
                                          gapowaci, zapominają co mieli kupić w warzywniaku, a nawet, że mieli odebrać
                                          dziecko z przedszkola :) Wyluzuj i dopuść czasem takie żartobliwe uogólnienie.
                                          Jeśli to wyjaśnienie Cię nie przekonuje i nadal uważasz mnie za szowinistę to
                                          szkoda. Jeśli nadal jesteś urażona to przepraszam.
                                          PS. To był tylko dowcip. Nie jestem szowinistą i nawet lubię feministki.
                                          PS 2. ale nie te skrajne (jak z "Seksmisji") :)
                                          • Gość: eurytka Re: No proszę!. IP: *.chello.pl 25.05.10, 12:12
                                            Jak dla mnie pisanie nicka z wielkiej litery,
                                            jest błędem ortograficznym,
                                            gdyż wszystkie nicki pisze się z małej:D
                                            chachacha!
                                      • nessie-jp Re: Przypominam... 25.05.10, 14:56
                                        Gość portalu: london calling napisał(a):

                                        > a po co to ma w ogole draznic? podobnie jak on utozsamiasz sie ze swoimi
                                        > pogladami. czlowiek nie jest swoim umyslem,

                                        Ale człowiek, który uparcie powtarza "Macie MNIE szanować i moje poglądy, bo ja
                                        mam prawo i przekonanie, a jak nie, to jesteście nietolerancyjni religijnie",
                                        jest po prostu obrzydliwym hipokrytą.

                                        Człowiek, który mówi wprost "Nie przyjmuję do wiadomości innych punktów widzenia
                                        niż mój, bo ja wierzę że tak jest, a wy jesteście ślepi" jest przynajmniej
                                        uczciwy. Nie wykorzystuje pojęcia tolerancji religijnej (czy dowolnej innej) do
                                        własnych celów, nie uprawia relatywizmu moralnego.

                                        I to dotyczy nie tylko religii, chociaż w Polsce religia jest najczęściej
                                        wytaczana przy okazji takich sporów. Dokładnie tak samo jest w polityce,
                                        kwestiach narodowościowych (macie mi okazywać tolerancję i szacunek dla mojej
                                        narodowości, wy durne ruski/szwaby/france/amerykańce, bo jak nie to się
                                        poskarżę, że jesteście niegrzeczni)...

                                        Krótko mówiąc, razi mnie i obrzydza taka postawa, w której ktoś wykorzystuje
                                        pewne mechanizmy społeczne dla własnej obrony, drugą nóżką kopiąc przeciwnika w
                                        krocze. Jest to ulubiona rozrywka np. Tadeusza Rydzyka.


                                        > wyznanie, z ktorego sie nie wycofalem. pozdr.

                                        W wyznanie od początku nie wierzę, więc nie musisz się wycofywać ;)
                                        • Gość: london calling witam :))) IP: *.donhost.co.uk 25.05.10, 15:15
                                          nessie-jp napisała:

                                          > Ale człowiek, który uparcie powtarza "Macie MNIE szanować i moje poglądy, bo ja
                                          > mam prawo i przekonanie, a jak nie, to jesteście nietolerancyjni religijnie",
                                          > jest po prostu obrzydliwym hipokrytą.

                                          jest, tylko jak to sie ma to do emocji, ktore w zwiazku z tym niepotrzebnie
                                          odczuwasz? emocje biora sie z opinii - nie faktow:)


                                          > Człowiek, który mówi wprost "Nie przyjmuję do wiadomości innych punktów widzeni
                                          > a
                                          > niż mój, bo ja wierzę że tak jest, a wy jesteście ślepi" jest przynajmniej
                                          > uczciwy. Nie wykorzystuje pojęcia tolerancji religijnej (czy dowolnej innej) do
                                          > własnych celów, nie uprawia relatywizmu moralnego.

                                          dwubiegunowosc pojmowania swiata tez jest tylko wycinkiem rzeczywistosci, choc
                                          przyznaje ze bardzo realnie wygladajacym. i akurat nie uwazam tego za relatywizm
                                          moralny, tylko niemoznosc poznania ogladu calosci kaze nam wierzyc, ze nasze
                                          myslenie jest mojsze niz twojsze, czego efektem jest niechec do osobnikow o
                                          watpliwej kondycji moralnej, ktore tak bardzo nas denerwuje i czego upust wcale
                                          nie przynosi oczekiwanej ulgi:)


                                          > I to dotyczy nie tylko religii, chociaż w Polsce religia jest najczęściej
                                          > wytaczana przy okazji takich sporów. Dokładnie tak samo jest w polityce,
                                          > kwestiach narodowościowych (macie mi okazywać tolerancję i szacunek dla mojej
                                          > narodowości, wy durne ruski/szwaby/france/amerykańce, bo jak nie to się
                                          > poskarżę, że jesteście niegrzeczni)...

                                          patriotyzm sasiadow zawsze jest dla nas nacjonalizmem i vice versa, nie ma w tym
                                          nic dziwnego....


                                          > Krótko mówiąc, razi mnie i obrzydza taka postawa, w której ktoś wykorzystuje
                                          > pewne mechanizmy społeczne dla własnej obrony, drugą nóżką kopiąc przeciwnika w
                                          > krocze. Jest to ulubiona rozrywka np. Tadeusza Rydzyka.

                                          bo widzisz, niemiaszki z poblazliwoscia patrza na polski nacjonalizm, ktory na
                                          swoim podworku zduszaja w zarodku z uwagi na przegrane z jego powodu dwie wojny
                                          swiatowe. srodowiska bogojczyzniane odbieraja to jako przyzwolenie na ich
                                          krytyke, bo widza w tym interes niemieckich koncernow medialnych propagujacych
                                          liberalizm, rozklad rodziny czy homoseksualizm i poprawnosc polityczna. oraz
                                          wyzysk polskich kasjerek i konsumentow, ktorych podrzuca sie gorszej jakosci
                                          ochlapy, ktorych nie ma w niemieckich hipermarketach.

                                          > W wyznanie od początku nie wierzę, więc nie musisz się wycofywać ;)

                                          wiara w czyjekolwiek uczucia nie determinuje ich prawdziwosci, i wcale sie temu
                                          zwatpieniu nie dziwie i nie mam o to pretensji. wiem, ze mocno stapasz po ziemi,
                                          ja za to cale zycie sie od tego zniewolenia od umyslu wyzwalam, choc jak widzisz
                                          nie powoduje to braku, jak mniemam, wlasnego swiatopogladu na pewne sprawy. po
                                          prostu nie przyjmuje ich personalnie, czego i tobie z calego serca zycze :))))))))
                                • Gość: 3,14wo qf_love Re: Przypominam... IP: 82.132.248.* 25.05.10, 02:11
                                  "...A zatem nie tylko nie szanujesz prawa innych do traktowania Jezusa tak samo, jak
                                  każdej innej postaci historycznej, ty ich świadomie i w obrzydliwy sposób lżysz!"

                                  Jezus, dziwna nessie-jp jest na całym świecie przedmiotem kultu religijnego. I
                                  min. na jego postaci oparta jest wiara katolicka.
                                  Widzisz teraz różnicę w odniesieniu do królów polskich czy Piłsudskiego???
                                  Ja w obrzydliwy sposób ich lżę? Dziwny i smutny tak naprawdę jest twój świat
                                  ("twój specjalnie z małej literki, bo sorry, ale zawsze do mnie tak piszesz ja
                                  też mam w nosie szacunek dla ciebie)
                      • Gość: 3,14-Roman Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 20:21
                        Będę pisał w punktach. Proszę o odniesienie się do każdego punktu. Nie wybiórczo.

                        1. Teraz do 3.14 romana.
                        "Sorry, ale wyrażanie się w dyskusji, że to co wcześniej powiedział Twój rozmówca jest chamskie zalatuje na 100km Lepperem i reprezentowanym przez niego poziomem"

                        W poście kogoś, kto potrafi pisać innym "żal czytać", "pogrążasz się", atakować niemerytorycznie, porównywać do trolli z onetu, sugerować kompletnie od czapy rasizm czy homofobię, takie zdanie na kilometr cuchnie hipokryzją. Widzisz źdźbło w oku bliźniego, a belki w swoim nie widzisz.

                        2. Specjalnie dla Ciebie słownik języka polskiego online:
                        rasizm «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej, społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną wyższość jednej rasy»
                        homofobia «silna niechęć do homoseksualistów i homoseksualizmu»

                        Mieszasz pojęcia. Rasizm i homofobia zakładają czyjąś niższość.
                        Ale nie każdy pogląd zakładający czyjąś niższość jest rasizmem czy homofobią. Znasz różnicę między implikacją a równoważnością?

                        Tak na marginesie, z tą pogardą dla mniejszości seksualnych trafiłeś jak kulą w płot. Forumowicze wiedzą dlaczego :D

                        To, co zaprezentowałeś w swoim poście jest naprawdę przeinaczeniem faktów i bardzo niskich lotów manipulacją. Zarzucanie swoim przeciwnikom wszystkiego co złe (szkoda, że jeszcze nie oskarżyłeś mnie o pedofilię, napadanie na staruszki i dręczenie zwierząt) kompletnie bez podstaw jest wyrazem dość ograniczonego patrzenia na świat. "Kto się nie zgadza- ten jest zły do szpiku kości." Takie czarno- białe patrzenie na świat.

                        3. Czy Ty masz pojęcie, co to jest generalizacja? Twój post był generalizacją. Nie pisałeś "część Polaków", "wielu Polaków". Pisałeś ogólnie. A ta projekcja... nie chodzi o dostrzeganie choroby. Chodzi o przypisywanie jej każdemu kto się nawinie, na naprawdę wątłych podstawach. Patrz, ja tylko potraktowałem Jezusa jako postać historyczną. I już przypisujesz mi rasizm i homofobię. Nie sądzisz, że to jakiś absurd?


                        4. Co do syndromu oblężonej twierdzy. Popatrz na swoje posty. Popatrz, co sobą prezentujesz. Jeżeli ktoś nie jest z nami, to jest przeciwko nam. Swoim rozmówcom przypisujesz to, co najgorsze, choć nawet ich nie znasz. To jest klasyczny syndrom oblężonej twierdzy. Wiesz co? Forumowi katolicy powinni się na Ciebie obrazić, robisz im fatalną reklamę.

                        5. A teraz będzie dużymi literami, bo chyba inaczej do Ciebie nie dotrze.
                        Nikt tutaj nie wyśmiewał się z wiary, tylko z durnego pomysłu kompromitującego samych katolików Naprawdę nie widzisz takiej różnicy?

                        6. Dlaczego odnosisz się wybiórczo? Ja wiem, że tak wygodniej, ale...
                        • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 22.05.10, 01:17
                          Widzę,że kompletnie wyprowadziłem Cię z równowagi. Pierwszy raz w życiu widzę,
                          czuję jestem pewny, że mój rozmówca internetowy przestał nad sobą panować.
                          Naprawdę nie chciałem, żebyś aż tak się tak obnażył i tak odleciał.
                          1."żal czytać" "pogrążasz się" nie jest aż takim nietaktem (jest tylko
                          wyrażeniem moich odczuć) jak "to jest chamskie" To Twoje stwierdzenie nazywa
                          mnie mnie wprost chamem i wybacz, ale sam Lepper okazał się Twoim nauczycielem.
                          2. "Popatrz na swoje posty. Popatrz, co sobą
                          prezentujesz" - bardzo podobne do "to jest chamskie"
                          Dziwię, się że z kim takim jak ja w ogóle rozmawiasz.
                          3.Z tą oblężoną twierdzą to już przesadzasz. Jest to tak oklepany
                          slogan, że obciach go tyle razy przytaczać.
                          4."forumowi katolicy powinni się na Ciebie obrazić..."
                          Nie sądzę. Może zapytaj któregoś po czyjej stronie stanie.
                          5.Skoro wszedłeś na temat naszych koalicjantów w tym sporze, to zastanów się
                          gdzie są ci Twoi??? Jakoś mało ich widać.
                          6."Nikt tutaj nie wyśmiewał się z wiary, tylko z durnego pomysłu
                          kompromitującego samych katolików. Naprawdę nie widzisz takiej różnicy?"
                          Sorry, ale katolicy jak każda inna grupa społeczna mają prawo coś postulować,
                          coś sobie ustalać, coś przyjmować. Nazywanie takich działań durnymi obraża
                          katolików i ich wiarę. Ich wiarę dlatego, że to co chcieli zrobić robili, gdyż
                          tak czuli, bo tak mówiła im ich wiara.
                          • Gość: 3,14-Roman Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 22.05.10, 12:41
                            Na początku kwestia organizacyjna. Nie wiem, czy wiesz, ale jeżeli odpowiadasz na punkty 1,2,3,4... to powinieneś naprawdę na nie odpowiadać.

                            Zobacz sam:
                            -Twój punkt 1 odpowiada na punkt 1 tego co napisałem
                            -Twój punkt 2 nie ma związku z moim punktem drugim
                            -Twój punkt 3 nie ma związku z moim punktem 3
                            -Twój punkt 4 jest częściową odpowiedzią na mój punkt 4
                            -Twój punkt 5 nie ma związku z moim punktem 5
                            -Twój punkt 6 nie ma związku z moim punktem 6

                            To nie jest tak, że omijasz argumenty na które trudno Ci odpowiedzieć i wstawiasz coś innego. Teraz będę oznaczał moje wypowiedzi literami alfabetu. Jeżeli będziesz pisał w punkcie A, odnieś się do mojego punktu A, nie do punktu D, czy czegoś czego w tekście nie ma.

                            A.
                            "Widzę,że kompletnie wyprowadziłem Cię z równowagi. Pierwszy raz w życiu widzę, czuję jestem pewny, że mój rozmówca internetowy przestał nad sobą panować. Naprawdę nie chciałem, żebyś aż tak się tak obnażył i tak odleciał."

                            Nie wystarczy napisać takiej bredni, trzeba ją udowodnić. Zacytuj i uzasadnij, dlaczego tak twierdzisz.

                            B. Do poprzedniego cytatu. Ja tam mam frajdę :D
                            C. Do poprzedniego cytatu. Jeżeli ktoś jest wyprowadzony z równowagi to Ty. Zobacz post, który napisałeś do dżejmsa.

                            "Uuuu, drzejms się popisał dowcipem lotów niebotycznych.
                            No wprost całe FH kona ze śmiechu. Ja np. klasycznie wpadłem po blat i tam się posikałem"

                            Agresja w stronę forumowicza, który ani odrobinę Cię nie sprowokował. Atak niczym nie uzasadniony.

                            D."żal czytać" "pogrążasz się" nie jest aż takim nietaktem (jest tylko wyrażeniem moich odczuć) jak "to jest chamskie" To Twoje stwierdzenie nazywa mnie mnie wprost chamem i wybacz, ale sam Lepper okazał się Twoim nauczycielem.

                            "Uważam, że to jest chamskie" też jest subiektywnym stwierdzeniem moich uczuć.

                            E. Poprzedni cytat
                            Między "to jest chamska manipulacja" a "jesteś chamem" jest spora różnica, taka jaka pomiędzy "zachowałeś się źle", a "jesteś zły", w każdym razie dostrzegalna dla większości ludzi.

                            F. Poprzedni cytat. Załóżmy teraz, że "to jest chamskie" jest równoznaczne z "jesteś chamem". Popatrz na swoje poprzednie wypowiedzi.
                            Bo jeżeli "to jest chamskie" = "jesteś chamem", to
                            "Wątek głupi i cyniczny. Traktowanie Jezusa na równi z innymi zmarłymi choćby nawet królami polskimi czy Piłsudskim jest wyrazem megastycznego cynizmu, tępoty i skrajnej indolencji. Jezus w odróżnieniu od innych, dla wielu jest Bogiem, a tego typu traktowanie Boga, nawet przez osoby niewiążące jest objawem ich (wybaczcie, że nazywam to po imieniu, ale zwyczajnej) g ł u p o t y."

                            jest równoznaczne z "jesteś tępy, cyniczny i indolentny".
                            W związku z tym, jeżeli założyć, że mój post był na poziomie Leppera, Twój był na poziomie Łyżwińskiego.

                            G. "z tą oblężoną twierdzą to już przesadzasz. Jest to tak oklepany
                            slogan, że obciach go tyle razy przytaczać."
                            To, że coś jest powszechne w użyciu, nie oznacza, że jest złe. Śmiem twierdzić, że do Ciebie pasuje to jak ulał.

                            H. "Sorry, ale katolicy jak każda inna grupa społeczna mają prawo coś postulować,coś sobie ustalać, coś przyjmować. Nazywanie takich działań durnymi obraża katolików i ich wiarę. Ich wiarę dlatego, że to co chcieli zrobić robili, gdyż tak czuli, bo tak mówiła im ich wiara."

                            Każdy człowiek ma prawo coś postulować. I, jeżeli jest to postulat dotyczący innych ludzi, inni ludzie mają prawo go ocenić. Każda akcja odnosząca się do sfery publicznej może być oceniana. Zobacz, ja napisałem post na forum. Na forum- więc kierując go do innych ludzi. Ty oceniasz mój post i masz takie prawo. Analogicznie, katolicy podejmując akcję powinni liczyć się z reakcją.

                            I. Cytat powyżej
                            Pomysł koronowania Jezusa na Króla Polski jest czymś, co dotyczy wszystkich Polaków i dlatego każdy Polak, wierzący czy nie, może się z nim zgodzić lub nie zgodzić.

                            J. Jeżeli Jan Malinowski z Suchej Beskidzkiej będzie chciał namalować sobie Jezusa na ścianie w domu- to jest jego sprawa i inni nie mają nic do gadania. Jeżeli ten sam Jan będzie chciał namalować Jezusa na wszystkich budynkach w mieście- mieszkańcy mają prawo do sprzeciwu i krytyki. Analogicznie jeżeli pan Jan będzie domagał się koronacji Jezusa na Króla swojego domu- to jego sprawa. Jeżeli zaś będzie domagał się intronizacji Jezusa na Króla Suchej Beskidzkiej, mieszkańcy będą mogli się z nim nie zgodzić.

                            JJ. Przy okazji chciałem pozdrowić znajomych mieszkańców SB :)

                            K. Cytat jak powyżej. Jeżeli katolicy mogą domagać się intronizacji Jezusa i nie wolno ich za to krytykować, bo to obraża ich wiarę... to weźmy taki przykład.
                            Weźmy sobie na tapetę jakąś sektę, na przykład kościół Moona. Niech domagają się oni, aby nazwę Polska zmienić na Kraina Moona. Uważasz, że nikt nie ma prawa skrytykować takiego pomysłu, nazwać go beznadziejnym, bezsensownym?

                            L."Skoro wszedłeś na temat naszych koalicjantów w tym sporze, to zastanów się gdzie są ci Twoi??? Jakoś mało ich widać."
                            A po co Ci więcej dyskutantów? Nie odpowiedziałeś na większość moich argumentów, więc istnieje obawa, że na argumenty tamtych też nie odpowiesz.

                            Tutaj przekleję część rzeczy, na które nie odpowiedziałeś

                            M. Ciekawi mnie, jak odnosisz się na przykład do Świadków Jehowy. Bo wśród katolików, także księży, spotkałem się z powszechną pogardą wobec takich osób.

                            N. Nikt tu nie śmieje się z Jezusa, ale z pomysłu uczynienia go królem Polski. Analogicznie, na paru forach pojawił się wątek obśmiewający występujące na Allegro portrety Kaczyńskiego. Forumowicze owszem śmiali się, ale nie z Lecha, ale z głupiego pomysłu wystawiania na aukcji jego mniej lub bardziej nieudolnych portretów. To jest spora różnica i tylko ludzie naprawdę indolentni :D jej nie dostrzegają.

                            O. Co do Twojej generalizacji
                            A swoją drogą, jakieś jesteś narodowości? Zakładam, że jesteś Polakiem. W związku z tym Twój post wygląda, jakbyś pisał na podstawie swojego przykładu.

                            P. Specjalnie dla Ciebie słownik języka polskiego online:
                            rasizm «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej, społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną wyższość jednej rasy»
                            homofobia «silna niechęć do homoseksualistów i homoseksualizmu»
                            Mieszasz pojęcia. Rasizm i homofobia zakładają czyjąś niższość.
                            Ale nie każdy pogląd zakładający czyjąś niższość jest rasizmem czy homofobią. Znasz różnicę między implikacją a równoważnością?
                            Tak na marginesie, z tą pogardą dla mniejszości seksualnych trafiłeś jak kulą w płot. Forumowicze wiedzą dlaczego :D

                            To, co zaprezentowałeś w swoim poście jest naprawdę przeinaczeniem faktów i bardzo niskich lotów manipulacją. Zarzucanie swoim przeciwnikom wszystkiego co złe (szkoda, że jeszcze nie oskarżyłeś mnie o pedofilię, napadanie na staruszki i dręczenie zwierząt) kompletnie bez podstaw jest wyrazem dość ograniczonego patrzenia na świat. "Kto się nie zgadza- ten jest zły do szpiku kości." Takie czarno- białe patrzenie na świat.

                            R. Czy Ty masz pojęcie, co to jest generalizacja? Twój post był generalizacją. Nie pisałeś "część Polaków", "wielu Polaków". Pisałeś ogólnie. A ta projekcja... nie chodzi o dostrzeganie choroby. Chodzi o przypisywanie jej każdemu kto się nawinie, na naprawdę wątłych podstawach. Patrz, ja tylko potraktowałem Jezusa jako postać historyczną. I już przypisujesz mi rasizm i homofobię. Nie sądzisz, że to jakiś absurd?

                            S. Kim jest dla Was Elvis Presley? Osobą zmarłą? Bo wiecie, jest Kościół Elvisa, Kościół Jesusa Elvisa oraz Kościół Presleyan. Porównując Elvisa ze zwykłymi śmiertelnikami wykazujecie się cynizmem, tępotą i indolencją. On dla wielu NIE JEST śmiertelnikiem

                            T. Dlaczego odpowiadasz wybiórczo?

                            U. Chyba literek mi zaraz zabraknie.

                            • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 23.05.10, 02:06
                              Ok, skoro chcesz w punktach
                              A. Nie da się tego udowodnić. To jest trochę pozawerbalne i być może odczuwalne
                              tylko prze zemnie jako osobę biorącą udział w rozmowie.
                              Starającą się wczuć w rozmówcę.
                              B.Nie widać tam frajdy.
                              C.Ty masz fobię na punkcie atakowania się w necie. Po prostu post drzejmsa
                              przeczytałem jak wszystkie w tym wątku i stwierdziłem, że to klasyczny niewypał
                              wyprodukowany lub zacytowany po to tylko żeby się popisać i pokazać z
                              solidarność z Tobą. Treści wątku:
                              "Curie Elejson...Skłodowska" wiesz chyba, że to fragment modlitwy? Czy zatem nie
                              jest to obrażanie wiary???
                              D.pomijam, bo się nie dogadamy
                              E."to jest chamska manipulacja" jest jak nazwanie kogoś chamem. Czy nie cham,
                              stosuje chamskie manipulacje? W/g Ciebie człowiek kulturalny stosuje chamskie
                              manipulacje??? ...
                              Czy nie złodziej kradnie...? Już widzę linię obrony stosowaną za pomocą w
                              Twojego myślenia w sądach: Mowa obrońcy: "...Wysoki sądzie, mój klient zabił
                              tego człowieka. Nikt temu nie zaprzecza, ale mój klient nie jest mordercą, to
                              znaczy był, ale tylko w tamtej chwili. A tak naprawdę, to nawet w tamtej chwili
                              nie był mordercą tylko postąpił jak morderca i w związku z tym wnoszę o zmianę
                              klasyfikacji czynu na morderstwo dokonane sposobem morderczym przez nie mordercę"
                              F.Nie owijałem niczego w bawełnę. Uważam nadal, że tego typu traktowanie Boga,
                              nawet przez osoby niewiążące jest objawem ich
                              (wybaczcie, że nazywam to po imieniu, ale zwyczajnej) g ł u p o t y."
                              G.Wiesz co, już tak dużo piszesz o tej twierdzy i tyle razy już mnie w niej
                              umieściłeś, że wychodzi na to, że Ty po prostu masz już takie widzenie świata i
                              ludzi na nim żyjących: "Ten siedzi w twierdzy i leje na mnie gorącą smołą.
                              Tamten wlazł na drzewo i rzuca we mnie zgniłymi jabłkami. Ten natomiast jest
                              moim kumplem i razem podkopujemy się pod twierdzę żeby podłożyć pod nią proch.
                              Na jabłoń też coś wymyślimy tylko musimy skoczyć do OBI..."
                              Na następne literki odpowiem może juto.
                              PS. Do dupy te siatki w oknach. I tak naleciało mi do twierdzy pełno ciem i
                              samców komara. Czyżby to jacyś komandosi pod postacią owadów...?
                              • sootball Re: Roman, daj pan spokój.... 23.05.10, 11:00
                                Samce komara odżywiają się nektarem kwiatowym :)

                                Rozróżnienie pomiędzy określeniem jakimś przymiotnikiem całego człowieka a
                                określeniem tym przymiotnikiem jego zachowania, zwłaszcza jeśli tak jak w sieci,
                                widzimy tylko wycinek jego zachowań, uważam za bardziej uczciwe i bliższe
                                prawdzie, po prostu. Podobnie jak podkreślenie od czasu do czasu, że nasza
                                opinia jest tylko naszą opinią. Niby to oczywiste, ale wiele dyskusji w necie to
                                walka na wielkiejaśnieoświeconejedyneprawdy.

                                Co myślisz o neopoganach? Jak traktujesz ich bogów? Czy żart na temat Światowida
                                uważasz za dopuszczalny?
                                • eurytka Re: Roman, daj pan spokój.... 23.05.10, 11:21
                                  Nessie-jp,
                                  czy jest jakieś święto, tak jak to dziś,
                                  w związku z (Hajle Selasle), sorry nie szukam o facecie w necie,
                                  piszę jak wymawia się,
                                  w którym to dniu markety są zamknięte?
                                  Ma on jakiś swój dzień w kalendarzu,
                                  łącznie z Marią Antoniną, i in.
                                  którymi to na równi stawiasz, z wesołą mina, dziewczyno:D
                                  Od tej dyskusji, zaczynam po równo,
                                  traktować te durną dyskusję jak psie g....:D
                                  Czyli do woreczka i do śmietnika:D
                                  • Gość: 3,14-Roman Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.147.199.143.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.05.10, 14:29
                                    Akurat ten pan jest bardzo znaną osobą i dziwi mnie, że o nim nie wiesz.(tu krótki artykuł w wikipedii)
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Haile_Selassie_I
                                    Nie jest on czczony w Polsce, za to jest symbolem religijnym dla wielu rastafarian. Dla wielu mieszkańców Jamajki jest bóstwem.

                                    No, ale co tam Jamajka, w Polsce nie jest czczony, więc według Ciebie nie jest ważny.

                                    "Od tej dyskusji, zaczynam po równo,
                                    traktować te durną dyskusję jak psie g....:D
                                    Czyli do woreczka i do śmietnika:D"

                                    No to czemu tu wciąż jesteś? Narzekasz ciągle, że forum Ci się nie podoba, że nic się nie podoba, a i tak niezmiennie tu przychodzisz :D
                                  • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 23.05.10, 19:42
                                    > w związku z (Hajle Selasle), sorry nie szukam o facecie w necie,

                                    Propagujesz bombastyczny megacynim?

                                    Bo nie wierzę, że cywilizowany człowiek może nie wiedzieć, kim jest Ras Tafari.

                                    Dla ułatwienia
                                • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 24.05.10, 03:17
                                  Neopogaństwo. Jeśli, ktoś lub jakaś grupa ludzi jest silnie i w naturalny sposób
                                  umotywowana do swojego wyznania, wiarę taką traktować należy z całym szacunkiem.
                                  Jeśli natomiast (jak to było w kilku przypadkach) w wyniku mody, trendu, chęci
                                  odróżnienia się powstaje grupa ludzi skupiona wokół przedmiotu który uznają za
                                  Bóstwo nie potępił bym ich nigdy, bo każdy ma prawo wierzyć w co chce jednak pod
                                  warunkiem, że sam traktuje to poważnie. Każdy jednak przypadek należało, by
                                  rozpatrywać dokładnie i osobno. Tylko trzeba sobie zadać pytanie po co? Ok, z
                                  chęci poznania tak, ale z potrzeby oceniania... Nie. Nikt nie ma do tego prawa.
                                  Nie mam ambicji, ani prawa oceniania czyjejś wiary, bo pomimo tego, że wierzę iż
                                  moja wiara jest prawdziwa, to nie mogę wykluczyć, że inne nie są prawdziwe.
                                  Nie znam żartów na temat Światowida.
                                  • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 24.05.10, 19:51
                                    Gość portalu: 3,14wo qf_love napisał(a):

                                    > Neopogaństwo. Jeśli, ktoś lub jakaś grupa ludzi jest
                                    > silnie i w naturalny sposób
                                    > umotywowana do swojego wyznania, wiarę taką
                                    > traktować należy z całym szacunkiem

                                    Więc okazuj ten szacunek
                                    • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 25.05.10, 01:57
                                      "Więc okazuj ten szacunek" - ???
                                      Znowu demagogia i przypisywanie mi czegoś czego nie zrobiłem.
                                      (Tutaj da się ją jeszcze znieść, ale przypuszczam, że w realu kiedy Ci coś nie
                                      pasuje to tupiesz nogą i krzyczysz, że ma być tak jak myślisz)

                                      Trudno żeby pogaństwo było młodsze skoro istnienie człowieka określa się na ok 2
                                      ml lat.
                                      Dni i okresy obchodzenia chrześcijańskich świąt i to, że dopasowano je do
                                      okresów wcześniej obchodzonych świąt pogańskich czego mają w/g Ciebie dowodzić???
                                      Wiara pogan jest starsza, ale czy silniejsza??? Dziewczyno gdzie Ty mieszkasz?
                                      Chętnie przyjadę zobaczyć jak się to objawia. Po za tym gdyby nawet była
                                      "silniejsza" to o czym w/g Ciebie by to świadczyło?
                                      O tym, że jest ważniejsza??? Prawdziwsza??? Przeczytaj jeszcze raz poprzedni mój
                                      wątek to zobaczysz co tym myślę.

                                      "...Ale fakty są bezlitosne coraz więcej osób wraca do starych zwyczajów,
                                      pomijając już zupełnie późniejszą chrześcijańską ramkę. Świętują Gwiazdkę
                                      zamiast bożego narodzenia, Dzień Zmarłych zamiast Zaduszek..."
                                      Tak, a w Anglii w czasie naszych świąt świętują "bank holiday" słyszałaś o tym?
                                      To mistyczne i przepełnione modlitwą święto polegające na tym, że firmy dają
                                      swoim pracownikom wolne całe weekendy i płacą im za taki weekend podwójną stawkę
                                      jak za normalne dni pracy. Typowe staro pogańskie święto.
                                      Gwiazdka, śmigus dyngus, helloween - ty naprawdę wtedy coś świętujesz???
                                      Uważasz, że osoby niewierzące kontemplują jakoś te gwiazdki, polewajki i dynię z
                                      zębami???

                                      "Znacznie bardziej bym wolała oddać Polskę pod kuratelę Światowida, jeśli już
                                      miałoby być quasi-poważnie i tylko dla tradycji. Przynajmniej to nasz, polski,
                                      nieimportowany bóg"

                                      Oddawaj sobie. Droga wolna. Myślę, że nawet masz większe szanse na powodzenie
                                      tej inicjatywy skoro jak pisałaś pogaństwo jest "silniejsze"

                                      Bóg małą literą piszesz i robisz to w swoim tekście dwa razy: "...bożego
                                      narodzenia" i "nieimportowany bóg"
                                      Chcesz w ten sposób okazać swoją pogardę wobec Boga czy wobec swojego rozmówcy,
                                      który jak wiesz jest osobą wierzącą??? Do mnie też zresztą piszesz z małej
                                      "...niż twoje chrześcijaństwo"
                                      I nie migaj się, że to tak przypadkowo napisałaś, bo Noc Sobótkowa, Światowid,
                                      Polska, oraz imiona Jan i Jezus piszesz za każdym razem z dużej.
                                      Jakie to jest zostawiam ocenie czytających.
                                      Dla mnie to w czystej postaci celowy cynizm.

                                      Szkoda nessie-jp, że ta dyskusja ujawniła jaka tak naprawdę jesteś.
                                      PS. A może to lepiej, bo człowiek fajnie sobie o pierdołach czasami z kimś
                                      żartował nie wiedząc kim tak naprawdę jest ten ktoś.
                                      PS.2 Z 3,14 romanem spierałem się przynajmniej w sposób merytoryczny i on nie
                                      przekroczył nigdy pewnych granic.

                                      PS.3 A mówią o potrzebie stworzenia parytetu kobiet w rządzeniu państwami... Ja
                                      piernicze, piąta wojna światowa byłaby już dawno za nami.
                                      (proszę normalne kobiety o nie obrażanie się:)

                                      • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 25.05.10, 02:05
                                        > Bóg małą literą piszesz i robisz to w swoim tekście dwa razy: "...bożego
                                        > narodzenia" i "nieimportowany bóg"
                                        > Chcesz w ten sposób okazać swoją pogardę wobec Boga czy wobec swojego rozmówcy,

                                        Nie, wołku zbożowy! Napiszę wprost, bo widzę, że nie ma sensu się bawić w
                                        delikatne sugestie
                                        • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 25.05.10, 02:15
                                          A "ty" dlaczego zawsze z małej?
                                          nessie-jp zlituj się nad sobą, bo nie wybrniesz z samopogrążenia się
                                          • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.248.* 25.05.10, 02:19
                                            Przecież ludzie czytają co z bzdury wypisujesz. Obciach sobie robisz totalny.
                                            Wpisz w google słowo "bóg" i zobacz z jakiej literki na całym świecie piszę się
                                            o każdym Bogu.
                                          • nessie-jp Re: Roman, daj pan spokój.... 25.05.10, 03:52
                                            > nessie-jp zlituj się nad sobą,

                                            A Nessie-jp to dlaczego zawsze MAŁĄ literą, jeśli wolno zapytać?
                                            • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.136.* 25.05.10, 09:10
                                              Nie chce mi się już do ciebie rozmawiać(specjalnie małe "c" bo ty mnie też
                                              olewasz), a czas na to poświęcony do tej pory uważam za stracony.
                                              W całej rozmowie nie odpowiedziałaś na 95% moich pytań. Nie ustosunkowałaś się
                                              też do większości moich odpowiedzi. Jakbyś była na nie głucha. W dodatku cały
                                              czas okazywałaś dla mnie brak szacunku za to tylko, że reprezentuję inny od
                                              twojego światopogląd.
                                              A teraz jeszcze jawnie wbiłaś sobie gwóźdź do trumny w postaci tego: "A
                                              Nessie-jp to dlaczego zawsze MAŁĄ literą, jeśli wolno zapytać?"
                                              Na pewno nie domyślasz się dlaczego to jest gwóźdź do trumny, ale ja ci nie
                                              podpowiem. Pomęcz się sama.
                                  • sootball Re: Roman, daj pan spokój.... 25.05.10, 20:37
                                    Cieszę się, że neopoganie mogą cieszyć się Twoim szacunkiem :)
                                    Mimo to, gdybyś znał żart (świetny, bardzo dobry i śmieszny) o Światowidzie,
                                    opowiadałbyś go?
                                    Wciąż nie rozumiem jak bycie (wedle Twoich wierzeń - również, oprócz boga)
                                    postacią historyczną ma uwłaczać bogu?* Nie szukając zbyt daleko - władcy Egiptu
                                    byli uznawani za bogów i oddawano im boską cześć. Mieli swoich kapłanów i swoje
                                    świątynie. Kim zatem wobec Ciebie byli? Jak nalezy ich pamiętać? Jako postaci
                                    historyczne, czy jako bogów? Czy uważasz, że ich wyznawcy byli w błędzie?

                                    *bóg pisany małą literą nie jest oznaką mojej pogardy dla Twoich wierzeń, jest
                                    oznaką braku mojego uznania boga za istnieącą istotę wyższą, zatem piszę o nim,
                                    tak jakbym pisała o jakimkolwiek bóstwie.
                                    Czy napiszesz On o Światowidzie?
                                    • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.139.* 26.05.10, 00:00
                                      Wszystko o co pytasz było już omawiane w tej dyskusji.
                                      Czytaj uważnie i wyciągaj wnioski z tego co czytasz.
                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: eurytka Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.chello.pl 26.05.10, 03:00
                                        Niektórym zabłysnąć się coś marzy,
                                        po zostawieniu kulki sadzy!
                                        :D
                                        chachacha!

                                        • sootball Re: Roman, daj pan spokój.... 27.05.10, 17:28
                                          kepasa?
                                      • sootball Re: Roman, daj pan spokój.... 27.05.10, 17:41
                                        Wolałabym jednak Cię poprosić, żebyś krótko i jasno odpowiedział na zadane pytania.
                              • Gość: 3,14-Roman Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.147.215.238.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.05.10, 14:21
                                I jak zwykle odnosisz się wybiórczo.

                                No to ja powiem, co ja czuję. Mam wrażenie, że rozmawiam z fanatykiem, zatwardziałym, skostniałym, niedopuszczającym istnienia innych poglądów niż własne.

                                Nie muszę Ci niczego udowadniać. Mam frajdę. Mam wstawiać uśmieszki?

                                Gdybyś uważał, że post dżejmsa to niewypał, mógłbyś napisać to o wiele kulturalniej. Na przykład "uważam, że Twój post nie jest udany". Napisałeś do niego w dość agresywny sposób, dowaliłeś mu, dlatego, że ośmielił się ze mną zgodzić.

                                D- klasyczny unik, jakich wiele robisz.

                                E. No to Ty nazwałeś mnie tępym, cynicznym i indolentnym. Poziom Łyżwińskiego, dobrego Twego przyjaciela.

                                Jeżeli nie widzisz prostych różnic, to cóż.
                                Nie sprowadzaj tej sprawy do absurdu, morderstwo a chamskie zachowanie to nie jest to samo. Nawet kulturalnemu człowiekowi może zdarzyć się zachowanie w sposób chamski.( Nigdy w życiu nie zdarzyło Ci się przekląć? Trzasnąć drzwiami?) A miłosiernemu w sposób niemiłosierny. Twój miłosierny Jezus kiedyś bardzo niemiłosiernie urządził zadymę w świątyni, wyrzucając kupców zarabiających na chleb. To nie zmienia faktu, że mimo tego incydentu ludzie uważają go za człowieka miłosiernego.


                                F. Ty możesz uznać mnie za głupiego, a ja Twojego zachowania za chamskie nie mogę? Podwójna moralność.

                                G. Projekcja. Projekcja. Projekcja. :D




                                • Gość: 3,14wo qf_love Re: Roman, daj pan spokój.... IP: 82.132.139.* 24.05.10, 02:41


                                  "I jak zwykle wybiórczo"(???) Co Ty wypisujesz??? Odniosłem się punkt do
                                  punktu, precyzyjnie i na temat tak jak chciałeś, a Ty nadal uważasz, że
                                  rozmawiam wybiórczo???
                                  Sam przed sobą udajesz, że jest inaczej niż widać???
                                  Człowieku, mogą to czytać obiektywne osoby. Co sobie o Tobie pomyslą??

                                  Dziwię się 3,14 romanie, że nadal uważasz mnie za -"Mam wrażenie, że rozmawiam z
                                  fanatykiem, zatwardziałym, skostniałym, niedopuszczającym istnienia innych
                                  poglądów niż własne". Z żadnej części moich wypowiedzi nie wynika, że taki
                                  jestem. Wskazuję Ci ekumenizm JPII jako dowód na moją otwartość, piszę Ci o tym
                                  wprost, że każde nawet małe plemię Indian ma prawo do swojej wiary. Piszę, że
                                  każdy niewierzący też ma prawo wierzyć w to, że Boga nie ma, ale jednocześnie
                                  nie ma prawa drwić z osób wierzących, że jest. A Ty nadal uparcie sądzisz, że
                                  nie dopuszczam innych niż własne poglądów??? Uparłeś się na niedogadanie się w
                                  tej dyskusji. Wmówiłeś sobie już na początku, że jakiś jestem i pomimo tylu
                                  zdań, które wymieniliśmy tkwisz nadal przy swoim? Nie chcę już tego nawet
                                  dowcipnie komentować, choć przychodzi na myśl przypowieść o krowie. Niech ew.
                                  czytający skomentują to sobie sami.
                                  Rozumiem, że skoro nie poczekałeś na dokończenie mojego wczorajszego postu w
                                  którym, miałem dokończyć analizę tych punktów, tylko od razu odniosłeś się do
                                  ich części tworząc nowe komentarze i pytania, oznacza, że nie nie chcesz dalszej
                                  rozmowy.
                                  Jak teraz mam odpowiedzieć na stare, skoro są już nowe kwestie?
                                  Zrobi się z tego taki burdel, że sami się w tym pogubimy.
                                  Zresztą z Twojej zatwardziałości myślowej wynika, że nie dogadamy się raczej
                                  nigdy (patrz na początek tego postu - drugi akapit)
                                  Ty po prostu (podobnie jak Bronisław Wildsztain) nie przyjmujesz do wiadomości
                                  tego co mówi Twój rozmówca. I dlatego rozmowa z Tobą jest jak kopanie się z
                                  koniem...

                                  A jednak kurcze dziwię się, że mając wspólne antypatie: Lepper, łyżwiński i inne
                                  Radia Maryja potrafimy się tak spierać.

                                  Nie kończę tej dyskusji, ani nie wycofuję się.
                                  Gotowy jestem na jej kontynuację jeśli zauważysz, że nie jestem zatwardziałym,
                                  skostniałym fanatykiem nie dopuszczającym istnienia innych poglądów niż własne.
                                  W przeciwnym wypadku nie ma to sensu.

                                  PS. Sorry za krowę, Wildsztaina i kopanie się z koniem, ale pomimo wszystko
                                  jesteśmy przecież w FH, a to do czegoś obliguje :)
                                  • Gość: mi Re: Roman, daj pan spokój.... IP: *.warszawa.mm.pl 26.05.10, 12:03
                                    Gratuluję, właśnie przypomniałeś mi za co nie lubię wszytkich
                                    fanatyków: Muzułmanów, Żydów i Chrześcijan (i innych też)wszyscy
                                    macie ten sam problem - traktujecie się za bardzo poważnie. Brakuje
                                    ci krucjaty? Idź i się podpal w proteście.

                                    1. To jest forum humoru.
                                    2. Wątek, który zaśmiecasz był zabawny.
                                    3. Przyszedłeś, nie podoba ci się i postanowiłeś zostać
                                    popsujzabawą. Po co? Co ci daje psucie cudzych wątków?
                                    4. Zdążyłeś naobrażać kilka osób. Po co?
                                    5. Może teraz sobie już idź? Nikt twoich postów tu nie chce.

                                    6. Jak masz potrzebę psucia to popsuj sobie szafki w kuchni.
                                    7. Spójrz w lustro i sobie naubliżaj jak już komuś musisz.
    • Gość: pestka Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 212.160.201.* 20.05.10, 22:14
      Prometeusz - szef straży pożarnej
    • tygrysgreen Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 21.05.10, 10:03
      Popiel-Główny Deratyzator
      żona Lota- gospodarka minerałami
      Paweł z Tarsu-Orbis
      • drzejms-buond Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 21.05.10, 12:32
        TA! a patronką nowej elektrowni atomowej będzie
        Curie Elejson Skłodowska
        • kooreczka Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy 21.05.10, 19:40
          Jadwiga Królowa- biuro matrymonialne
          Cesarzowa Sissi- dietetyka
          Maria Antonina- doradztwo PR :D
          Franciszek Drake- firma windykacyjna
          Joanna Szalona- psycholog, specjalność toksyczne związki
          Detroit- wydawnictwo PWN
          Wieniawa- prowadziłby talk-show
          Deotyma- jakiś program w TVN Style
          Lucyna Ćwieczakiewiczowa- Kuchnia TV
        • Gość: 3,14wo qf_love Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 82.132.248.* 22.05.10, 01:26
          Uuuu, drzejms się popisał dowcipem lotów niebotycznych.
          No wprost całe FH kona ze śmiechu. Ja np. klasycznie wpadłem po blat i tam się
          posikałem.
    • thorgal_aegirsson Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy-OT 22.05.10, 14:35
      Hah, bijcie się! ;)
      • bydgoski_83 Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy-OT 23.05.10, 14:29
        a propos, widziałem wczoraj Jezusa na własne oczy :) Jak z obrazka -
        długie włosy, broda, ciemne oczy, sandały, pomyślałem sobie "normalnie
        Jezus" i w tym momencie stojąca nieopodal panna zwróciła się do
        niego "o Jezu, chodź już..." :D
    • maitresse.d.un.francais Romciu! Forum twe 23.05.10, 22:57
      a ściśle biorąc wątek "Norwidzianki" stał się dla mnie kopalnią linków do
      przesłania na blog Ratunku-co-robić.

      Mam nadzieję, że choć jeden dostąpi zaszczytu ukazania się.
      • misiania Re: Romciu! Forum twe 24.05.10, 07:36
        Na dobry początek dnia i tygodnia...
        • misiania Re: Romciu! Forum twe 24.05.10, 07:36
          ...setka :)))
          • drzejms-buond o grupo ludzkich stworów! 24.05.10, 11:49
            upamiętajta siem!

            www.youtube.com/watch?v=d7qpSLRSiKA
            • Gość: 3,14wo qf_love Re: o grupo ludzkich stworów! IP: 82.132.248.* 25.05.10, 02:32
              No fakt, facet gada trochę dziwnie, bo jednocześnie nad kamerą puścili mu mecz
              koszykówki.
    • Gość: mi Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: *.warszawa.mm.pl 26.05.10, 12:11
      św Marta jak Anthea Turner prowadziłaby program "perfekcyjna pani
      domu"
      Jane Austen pisałaby scenariusze telenowel (pozwolę sobie dodać, że
      z korzyścią dla widzów)
      Napoleon? może agresywny marketing?
    • Gość: ej no Re: Jezus Królem Polski i inne sprawy IP: 76.73.16.* 05.09.10, 02:34
      "Jezus Królem Polski" to pikuś wobec tego co teraz dzieje się w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka