Dodaj do ulubionych

wakacyjne opowieści

19.08.10, 10:57
***
8 wieczorem. przed sklepem z rupieciami.
-Wchodzimy?
-Jeśli jest otwarte, bo jak jest zamknięte to po co mamy wchodzić?
***
Pamiątkowa koszulka z miasta na B.
z napisem
"praca zabiera 8 godzin życia"

***
nocny powrót autem wzdłuż "promenady"
-Ale ciało, widziałeś?
-Nooo
-Cholera, mogłem włączyć długie ...(światła)
***
"Wąwóz Felali"
Jedziemy przez miejscowość, której w tym miejscu na mapie nie powinno być.
Góry, chatynki górskie, spływy kajakowe strumieniem w dolinie
Ogólnie klimat jak w górach a to przecież POMORZE...?
Podziwiam! W oddali widzę tablicę z napisem
"Wąwóz Felali". Myślę- i jeszcze do tego wąwóz mają...
Koniecznie muszę zobaczyć!
Czytam drugi raz chcąc się dowiedzieć gdzie to jest.
Widzę tylko numer telefonu:- do wąwozu???
Czytam raz trzeci, literując każdy wyraz...
W Y W Ó Z F E K A L I
(z jednym "I")

***
i na koniec przykład filozofii plażowej.
W dniu niechlubnych urodzin (twierdzi, że starość dopada)
- No tak zegar bije... a odważniki coraz niżej

-
Obserwuj wątek
    • Gość: ;) Re: wakacyjne opowieści IP: *.cable.smsnet.pl 19.08.10, 11:06
      A nie wąwóz fellati?:))
    • tygrysgreen Re: wakacyjne opowieści 19.08.10, 19:52
      > - No tak zegar bije... a odważniki coraz niżej

      :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka