minnetou
07.04.04, 04:15
Pisze to po dzisiejszej rozmowie z kumplem, ktory cale zycie mial w tylku
wybory i nagle mnie dzis zaskoczyl. " Znasz moj stosunek do polityki, ale
jesli Endriu ma przejac wladze, to nawet ja do urny pojde. Nie dam kraju
zniszczyc. " Serce roscie!
Nasmiewamy sie, podajemy sobie zabawne linki, czasem sie wkurwiamy... Wiem,
ze to FH, ale tak wiele swiatlych i tworczych umyslow sie tu produkuje, ze
moze czas juz skonczyc z ta wspolna( i oczywista) , ale TYLKO NASZA wzgarda
dla wizji Polski, rzadzonej przez Samoobrone. Zastanowmy sie, kurde, jak
dotrzec do calej reszty. Ktoz moze przekonac, jesli nie my? Wiem, ze marudze,
ale fajnie sie nam plawic w naszym internetowym sosie, gdzie rozne wyzwiska
na Leppera leca, tylko co dalej? Wiekszosc wyborcow Samoobrony nie ma dostepu
do sieci... Poprzyj Andrzeja na forum, a dwiescie osob nie da Ci zyc. Tylko,
ze w wyborach proporcje moga sie calkowicie inaczej ulozyc.
Dobra, znow jestem zalany, ale ten post nie jest chyba az taki durny.