Gość: adamiec-i-duch
IP: 217.153.116.*
13.06.04, 17:19
Witamy! Wraz z siedzącym obok kolegą postanawiamy założyć ten wątek w
następstwie idiotycznych snów, jakie nam się przytrafiły. Najpierw mój: śniło
mi się, że chciało mnie zabić mleko. Szczegóły: spałem w pokoju, mleko stało
w garnku na kuchence w kuchni, nagle wydostało się z garnka i w formie
wielkiej kałuży pełzło do pokoju. Obudziłem się zanim mnie dopadło. A teraz
sen kolegi: śniło mu się, że złapał na lasso deawoo tico w kolorze niebieski
metalic. Kierowca auta był bowiem pedofilem, który zgwałcił 23-letnią
koleżankę autora (?) snu. Po pojmaniu auta kolega wyrwał z tico tylną oś, w
wyniku czego samochód uderzył w inne samochody na parkingu.
Na razie tyle. Mamy w zanadrzu jeszcze inne sny, ale aż boimy się o nich
pisać, bo sami nie wiemy czy są bardziej śmieszne czy makabryczne.