IP: *.pp.rzeszow.pl 13.03.02, 16:15
Baca pilnowal stada owiec na hali, siedząc przy drodze.
Nagle podjechal do niego nowiutki terenowy Mercedes.
Kierowca, młody człowiek w drogim garniturze, wysiadł i mowi:
- Baco, jeśli zgadnę ile tu jest owiec, dacie mi jedną?
- Baca spojrzal na gościa, zerknał na rozrzucone po hali stado i mowi:
- Zgodo.
Młodzieniec wyjmuje z teczki notebooka, podłącza go do komórki, łaczy się z
serwisem NASA,
podaje odczytaną z GPSa pozycje~, sciąga zdjęcie satelitarne hali, uruchamia
program analizy obrazu,
eksportuje dane do arkusza, na miniaturowej kolorowej drukarce drukuje 150-
stronicowy raport,
przegląda go i mowi:
- Baco, macie tu 1427 owiec.
Na to baca:
- Zgodzo sie, panocku, mozecie wziunć swojo łowiecke.
Mlodzieniec zabiera jedno zwierzę ze stada i zamyka je z tyłu samochodu,
zadowolony z siebie.
Baca przygląda mu się uważnie i mowi:
- A cy jak odgadne wos zawód, panocku, mógłbym dostoć tako samo zapłate?
- Jasne!
Baca mowi:
- Wyście som konsultont z Łunii Europejskiej.
Zdziwiony mlodzieniec odpowiada:
- Faktycznie! Jak żescie to zgadli?
- To beło baaaardzo proste-odpowiada baca.
- Po pirse, przyjechaliśta tu, choć wos nikt nie zapraszoł.
Po drugie, kazaliscie mi zopłacić za cuś, co i bez wos wim. Po tsycie,
gówno wita na temot mojego biznesa. A teraz oddawajta mi psa!
Obserwuj wątek
    • Gość: sympathy Re: Baca. IP: *.arcor-ip.de 14.03.02, 17:51
      eeee...

      to bylo o konsultantach z andersena. I efekty widac za oceanem hehe :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka