Dodaj do ulubionych

Coś o matematykach ;)

07.12.14, 02:55
W mieszkaniu matematyka zepsuł się kaloryfer. Matematyk wezwał hydraulika. Ten przyszedł, chwilę popukał, postukał i zreperował kaloryfer. Matematyk bardzo zadowolony z szybkiej i skutecznej usługi zapytał o cenę. Kiedy hydraulik podał cenę, matematyk złapał się za głowę:
- Panie, ale to połowa mojej pensji.
- To gdzie pan pracuje? - spytał hydraulik.
- Na uniwersytecie, jestem matematykiem.
- Eee... nie warto. Niech pan przyjdzie do nas. Sam pan widział - trzeba tylko trochę popukać, postukać, a zarobi pan 3 razy więcej niż teraz. Tylko kiedy będzie się pan zgłaszał do pracy, to niech pan poda wykształcenie podstawowe, bo u nas wyższe nie jest najlepiej widziane - poradził hydraulik.
Matematyk zrobił tak , jak mu radził hydraulik. Zadowolony, bo zarabiał teraz trzy razy więcej, postukał, popukał i nie miał żadnych problemów. Żyć nie umierać...
Ale pewnego dnia wyszło zarządzenie o podwyższaniu kwalifikacji. Matematyk musiał pójść na kurs dokształcający. Na zajęciach prowadzący mówi:
- Zobaczmy, co pamiętacie z matematyki. Jaki jest wzór na pole powierzchni koła?
Do odpowiedzi został wywołany matematyk. Podszedł do tablicy. Niestety, zapomniał wzoru, więc zaczął go wyprowadzać. Zapisał jedną tablicę, drugą i wyszło mu: -TTr2. Ten minus mu się nie podobał, zaczął więc wszystko od początku, ale otrzymał ten sam wynik.
Rozejrzał się po sali z nadzieją, że ktoś mu podpowie. A cała grupa szepcze: "Zmień granice całkowania, zmień granice całkowania"..
Obserwuj wątek
    • jestem-tu Re: Coś o matematykach ;) 08.12.14, 17:55
      Przed pustym domem siedział biolog, fizyk i matematyk. Zobaczyli ze do domu weszły dwie osoby a po pewnym czasie wyszły trzy. Biolog powiedział , rozmnożyli się. Fizyk powiedział, błąd pomiaru wynosi jeden. Matematyk myślał i myślał i powiedział, teraz gdy jedna osoba wejdzie do domu to dom znowu będzie pusty. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka