smie-chu
16.02.15, 00:24
Moje, brew pozorom całkiem poważne pytanie, dotyczy problemu który dotyka rzadziej lub częściej każdego z nas. Chodzi o przykra sytuację gdy chcemy sobie ulżyć po obfitym posiłku i zamiast poczciwego bąka czujemy w majtkach coś mokrego i śliskiego czyli popularnego kleksa...
Jakie macie strategie radzenia sobie z problemem?
1. Siedzicie lub stoicie jak gdyby nigdy nic?
2. Jeśli siedzicie to siedzicie tak długo aż wszyscy z pomieszczenia wyjdą i dopiero dyskretnie się wycofujecie?
3. Jeśli stoicie, to stajecie tyłem do ściany i przesuwacie się powoli wzdłuż niej do wyjścia, a następnie ulatniacie się jak kamfora?
Czy na stojaka strategia "du...pa przy ścianie" jest najlepsza, czy może macie inne, jakie?