racingismylife
08.10.04, 15:08
Hipopotam leży nad rzeczka i odpoczywa po trudach dnia codziennego.
Wypoczywa tak już 3 tydzien. Leży i leży... To sobie pośpi, przewróci
sie na jeden bok, to na drugi bok... Leży i leży... Całkowita nuda... nic
się nie dzieje... i tak w kółko... Nagle przybiega jego synek i płacze:
- Tatusiu, tatusiu, rowerek mi sie popsul, prosze napraw mi go!
A hipopotam na to:
- No wez kurwa teraz rzuć wszystko i napraw mu rowerek...
4 Sonia :P