Dodaj do ulubionych

doopa beeskoopa

29.10.04, 13:29
Byla kiedys taka gra w karty (nazwa niepoprawna religijnie). Na czym ona
polegala?
Obserwuj wątek
    • livja Re: doopa beeskoopa 29.10.04, 13:32
      Czy inna nazwa tej gry to przypadkiem nie był Wyścig ? To całkiem fajna gra
      była.
    • Gość: kapucyn Re: doopa beeskoopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:45
      Jezu była, ale nic nie pamiętam
      • pauli7 Re: doopa beeskoopa 29.10.04, 23:32
        mocno z grubsza pamietam:)
        rozdawalo sie karty, ale sie ich nie ogladalo i kazdy po kolei odkrywal jedna
        karte - na krola wszyscy wykrzykiwali 'dzien dobry panu', bylo jeszcze dzien
        dobry pani, salutowanie i owa "dupa biskupa" (nie wiem na jaka karte...) no i
        kto sie pomyli -zbieral wszystkie karty....
        tak sobie teraz mysle, ze to skrajnie glupawe bylo... a tak sie przy tym dobrze
        bawilismy:DDD

        Pauli
        • kicior99 Re: doopa beeskoopa 30.10.04, 16:50
          mniej wiecej tak glupie jak kuku...
        • Gość: mb Re: doopa beeskoopa IP: *.idea.pl 30.10.04, 19:59
          "dupa biskupa" to na pewno była na asa.
          na jakąś kartę (dziewiątkę ? dychę ?) wszyscy musieli klapnąć ręką o środek stołu (zrobić taki stos dłoni) i przegrywał ten, kto zrobił to ostatni.
          na inną (też albo dziewiątkę albo dychę) należało milczeć.
          u mnie na króla i damę mówiło się "bonżur' mesje'" i "bonżur' madam'"
          a na waleta prócz salutowania mówiło się "czołem panie generale"
    • Gość: Birba Re: doopa beeskoopa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.04, 17:06
      Ja byłam z klasą w podstawówce (rany kiedy to było!) na wycieczce (Kraków,
      Wieliczka, Częstochowa i takie tam) no i żeby było tanio to nocowalismy w
      jakimś klasztorze w Częstochowie... i zgadnijcie w co graliśmy wieczorami
      siedząc w pokojach :-)
      • kicior99 Re: doopa beeskoopa 01.11.04, 16:19
        w brydza? =)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka