Dodaj do ulubionych

Przez sen :)

21.12.04, 17:17
W stanie ćwierć- pół- i snu jako takiego ludzie mówią różne dziwne rzeczy. Znajomy Osobnik na przykład sprzedawał ostatnio bilety do kina na miejsca siedzące i idące (do tej pory nikt nie wie, czym są miejsca idące ;). A Wy ? Co Wam się udało usłyszeć albo powiedzieć ??
Obserwuj wątek
    • xelka Re: Przez sen :) 21.12.04, 18:27
      Kiedyś, na obozie harcerskim...
      Spało się na jednej własnoręcznie zbudowanej pryczy w 10 osób. Wracam po
      warcie, a tu nie ma miejsca. Klepię koloeżanką po ramieniu i mówię jej przesuń
      się i czekam..... Ani drgnie. Klepię znowu i mówię: "no przesuń się , bo nie
      mam się gdzie położyć", a ona na to, że nie ma miejsca... i dodaje po
      chwili "nie będę tego rysować" ?!?!?! O co jej chodzi????- myślę sobie. Klepię
      ja dalej i mówię: "no posuń się kawałek, przecież muszę gdzieś spać", ona zaś z
      uporem gada: "nie będę tego rysować, bo nie ma miejsca", na co ja
      zniecierpliwiona: "Oj kurczę, ale Ty jesteś, no przesuń się nooooo!!!"
      A ona na to wrzeszczy: "jestem, jestem, łysa, ŁYSA JESTEM!!!" Od tamtej pory
      miała ksywke Łysa..
      • xelka Re: Przez sen :) 21.12.04, 18:29
        A najlepsze w tym wszystkim było to, że na drugi dzień nic nie pamiętała.... :D
    • Gość: yoasia Re: Przez sen :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.04, 19:24
      Moja śpiąca Mama (zwana dalej MŚM)zasypiając opowiada supery:

      oglądamy na ten przykład TV, MŚM : wyciśnij! pytam uprzejmie: co ci wycisnąć a
      ona na to (pokazując na TV)AUTOBUS!!!!

      MŚM, nagle siadając: BO TY ZÓŁTA JESTEŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      MŚM: nagle jak wyżej: W TEN SPOSÓB ZGINĘŁO WIELE OSÓB!
    • Gość: Michał M. Re: Przez sen :) IP: 80.51.227.* 21.12.04, 19:37
      Miałem 13 lat. Wróciłem z kolonii po całonocnej podróży, oczywiście niewyspany.
      Położyłem się na łóżku i zasnąłem. Przyszła babcia i strasznie mocno nalegała
      żebym wstał, pościelił łóżko, przebrał się w pidżamę i wtedy położył. A ja
      przez sen, najspokojniej powiedziałem do babci: "ku*.* spi*.*!" Na jawie tak
      bym się nie odezwał oczywiście (babcia jest bardzo wrażliwa na wulgarne słowa),
      ale przez sen mi się wyrwało. Oczywiście po obudzeniu niczego nie pamiętałem.
      • Gość: colin Re: Przez sen :) IP: *.aster.pl 21.12.04, 23:18
        bylem kiedys u kuzyna na wakacjach
        mial takiego kolezke strasznego zadziore
        lał mlodszych i slabszych,kuzyn caly czas planowal jak mu dokopac
        pewnej nocy (standard ze spal na wpoł otwartymi oczyma/oczami)
        wstal i zaczał krzyczec przez sen STOPA PEDAL STOPA PEDAŁ STOPA PEDAŁ
        Stopa to ksywka tego kolesia
        • ksiuksiu Re: Przez sen :) 21.12.04, 23:43
          ten sen akurat doskonale pamietam.spalem wtedy z moja kolezanka w namiocie.sen
          nie ma znaczenie ale streszcze-snil mi sie kerfur i akurat pamietam bylo boze
          narodzenie i kupowalem jakies kosmetyki.i kupielm szczoteczke.i nagle moja
          kolezanka zaczela mnie budzic i ja mowie:szczoteczka kosztowala 5 zloty ale to
          byla podroba.pamietam ze szczoteczka nazywala sie colageta:D
    • moniq_c Re: Przez sen :) 22.12.04, 10:31
      ooo to ja mam w sam raz coś na ten wąteczek :)
      mam kumpli (dwóch braci) którzy od zawsze są autorami najlepszych numerów,
      jakie zdarzało nam się widzieć w życiu
      otóż kiedyś tam na wakacjach spali sobie razem w jednym namiocie -a dokładniej
      to jeden z nich już spał, a drugi właśnie wrócił z imprezowania, usiadł nad
      bratem i go męczy:
      - tyyyy no posuń się trochę (w namiocie był jeden materac)
      - nnnnnnnie mogę.......
      - no obudź się!!!! przesuń się trochę !!!!!!
      - nnnnnnnnnnnnnnie no dzisiaj nie mogę...
      trzącha tym biedakiem, szarpie, męczy, w końcu tamten otwiera oczy oczywiście
      nieprzytomne, a ten dalej: no przesuń się o tyle ( i pokazuje dwoma PALCAMI
      odcinek ok. 10 centymetrów....
      na co śpiący nasz kolega kochany wreszcie wydusza:
      - nnnnnnnnie , dzisiaj nie mogę, bo jutro wyjeżdżam :)))))))
      • Gość: pocharatek Re: Przez sen :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 11:00
        heh to ja miałem podobnie po ostro zakrapianej imprezie na działce u kumpla
        polozyłem sie spać. rozwaliłem sie zajmując całe łóżko a miałem spac tam
        jeszcze z kolerzanką budziła mnie na kilka sposobów z prosbą o to zebym sie
        posunoł troszke ponieważ sie razem nie zmiescimy w koncu poirytowana
        wrzasneła "Janek wchodze!!!!" a ja na te słowa jak zaczarowany myk i juz spałem
        na boku :)
        • Gość: ruda_zgaga Re: Przez sen :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 11:03
          hmmm..... Ciekawe..... Czemu akurat na wchodze?? Czy ty przypadkiem nie masz
          jakichs problemow emocjonalnych?? :))))
    • yoma Re: Przez sen :) 22.12.04, 14:12
      Mój Osobisty poderwał się do pozysji siedzącej, zakrzyknął "Ch... muju, to nie
      ta melodia!" (na jawie takich słów nie uzywa), rozejrzał się nieco przytomniej,
      skonkludował "O! Spałem!", walnął się i spał dalej.
      Do tej pory nie chce się przyznać, co mu się śniło.

      Moja Matka budzi Mojego Ojca.
      Ojciec: Zaraz, kochanie, zaraz... tylko te szyny przestawię...

      Od tej pory w rodzinie gadanie w półśnie nazywa się przestawianiem szyn.

      Osobisty w środku nocy z przerażeniem:
      - Obudź się, Misiek, obudź się! Kot po mnie chodzi!
      (rzeczywiście chodził, ale czy to powód, żeby porządnego człowieka budzić w
      środku nocy?)
    • Gość: MojoJojo Re: Przez sen :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 15:26
      Kilka lat temu w akademiku uczyłem się późno w nocy gdy nagle mój spiący koleś
      odezwał się: "Bo my to jesteśmy takie małe diabełki...." Ja się trochę
      przestraszyłem, bo to trochę dziwnie wygląda jak ktoś mamrocze przez sen, pytam
      się więc - Co? A on "No, wpie.....dolimy im łańcuchami....". Rano oczywiście
      niczego nie pamiętał....
      • Gość: Narka Re: Przez sen :) IP: *.dint.wroc.pl 22.12.04, 15:34
        Narkoza to też rodzaj snu, przy wybudzaniu mnie z narkozy.
        lekarz:
        - Jak Pani ma na imię, jak Pani ma na imię??

        Ja tego nie pamiętam, ale podobno moja odpowiedź była krótka:
        - A co Pana to obchodzi?! Randki nie będzie!
        • maggat Re: Przez sen :) 22.12.04, 16:33
          Środek nocy, śpię sobie snem sprawiedliwych, a reszta znajomych gra w karty. W
          pewnym momencie daje się słyszeć mój wyraźny głos:
          -Pani Wiesiu zamknij okno.

          (najlepsze że żadnej pani Wiesi nie znałam, ale następnego dnia przyjechała do
          nas osoba o tym imieniu, więc można uznać mój sen za proroczy :)
    • hauabaua Re: Przez sen :) 23.12.04, 12:30
      Mnie spotkała kiedyś ciekawa przygoda podczas rozmowy telefonicznej.
      Otóż jakiś czas temu rozmawiałem sobie dość późno wieczorem z Kimś, kto jeszcze
      nie wiedział... Mniejsza z tym. :-)))
      Więc rozmawiam sobie z koleżanką przez telefon, nie pamiętam nawet, o czym-
      -i nagle orientuję się, że jakoś niepostrzeżenie zmieniliśmy temat.
      Zaczęła mi formalnym tonem tłumaczyć, że "nie możemy wysłać jeszcze tych faktur,
      po prostu". Na chwilę zdębiałem, po czym przyszła mi do głowy trochę absurdalna
      myśl, że może rozmawia na dwa telefony. W środku nocy, hehe. ;DDD Też już widać
      byłem śpiący.
      Na chwilę nastała cisza...
      Po czym słyszę zadane znów "normalnym" tonem pytanie: "czy ja coś mówiłam,
      bo chyba coś mi się przyśniło?"
      :-)))
      Potem miałem niezły zgryz z domyśleniem się, które z jej poprzednich wypowiedzi
      też były wygłoszone przez sen...
    • velopedus Re: Przez sen :) 28.12.04, 13:43
      Ja osobiście:
      Spałem już, żona przesuwa mnie, coby się do łóżka zmieścić. Ja odchylam kołdrę i
      z szatańskim chichotem mówię: ale tu jest błotko i kafelki!! Niezłe jest to, że
      z wielkim bólem przypomniałem to sobie rano, ale zabijcie mnie a nie wiem o co
      mi chodziło.
    • milongaa Re: Przez sen :) 28.12.04, 15:14
      mi sie od kilku dni sni ze wstaje i chodze po mieszkaniu ubieram sie itp i
      wczoraj mi sie znowu to snilo ale jak tak chodze po mieszkaniu to slysze cos
      dziwnego. po chwili zorientowalam sie ze jest to chrapanie. moje wlasne. i
      stwierdzilam ze wcale nie chodze po mieszkaniu tylko nadal leze we wlasnym
      lozku i spie :-D czyli po prostu ze snu wybudzilo mnie moje wlasne chrapanie :-D
      dodam tylko ze nigdy nie chrapie ale wczoraj mialam zatkany nos :-(
    • Gość: julia Re: Przez sen :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 19:00
      Mój ojciec mówi przez sen, jak jest zmęczony. Opowiada wtedy, co wydarzyło się
      w ciągu dnia. A że jest mechanikiem, więc dosć często słychać: "Podaj mi klucz.
      Dwunastkę. To jest 12???!!Kto cię fachu uczył?!" itp. Jednak do legendy
      przeszła historia, jak to tata z kolegą byli na fusze, zarobili sporo kasy
      (podobno była to wartość 3 nowych garniturów, nie pytajcie mnie, ile wtedy
      kosztował garnitur - to były lata późne 60-te). Obaj mieszkali jeszcze u
      rodziców. Umówili się, ze powiedzą tylko o połowie tej lewizny, reszta -
      na "zaskórniaki". No i w nocy....mój tatusiek przez sen, ze szczegółami,
      opowiedział, ile zarobili, co postanowili, i... gdzie schował "zaskórniaki".
      Babcia rano miała ubaw...I skonfiskowała wszystko:)
      • katmoso Re: Przez sen :) 01.02.05, 23:07
        Kiedyś moja siostra po huccznej imprezie na mojej stancji miała rano wstac na
        pociąg. Ja obudziłam się pierwsza, zrywam się i mówię do niej, żeby wstawwała,
        bo się spóźni, a ona na to:"już wstałam" i odwróciła się na drugi bok.
        A mój luby przez sen wymruczał dość wyraźnie: "akcja zaczyna się na rynku".
        brzmiało to tak absurdalnie, że rozesmiałam sie na głos. w pokoju spała jeszcze
        siostra (to znaczy myślałam, że ona śpi) i tez zaczęła się śmiać. nie mogłysmy
        się uspokoić...
        • Gość: nadira Re: Przez sen :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:54
          Byłam na obozie. Miałam jakies 15 lat. Spałam w pokoju z koleżanką, która
          lunatykowała. Pewnej nocy obudził mnie powiew chłodnego powietrza :p Otwieram
          oczy- widze koleżanka stoi na balkonie i krzyczy "chłopcy, przyjdzcie tutaj! No
          chodźcie!" Zaznaczam, że pokój był na parterze a obok nie dawno skończyła się
          jakaś miejscowa dyskoteka ;)
          • pauli7 Re: Przez sen :) 02.02.05, 00:05
            my kiedys pytalismy kuzyna swiezo wytraconego ze snu: "jak masz na imie?" padla
            mooocno niewyrazna odpowiedz: "Mmmhł"; my na to "jak?" - "Mmmhł" "jak?" "nie
            pamietam..."
            Michal, jesli przypadkiem to czytasz, to pozdrowionka;)

            Pauli
            • ramm.stein Re: Przez sen :) 02.02.05, 09:32
              Kolonie, rok 1987 bodajże. Gdynia - Oksywie zresztą.
              Okrutnie tam rżnęliśmy w remika, całymi dniami, jeśli nie było pogody. Budzę
              się któregoś dnia przed 7 rano, wszyscy pozostali koloniści jeszcze chrapią.
              Nagle moja sąsiadka z łóżka obok: "Karta stół, karta stół, DAWAJ KARTĘ!". Co
              hazard robi z dziećmi :-)))))
    • saabb Re: Przez sen :) 02.02.05, 10:06
      Pewnej nocy budzi mnie jakis hihot. Odwracam sie (akurat spalem tylem do mojej
      zony) przygladam sie a ona usmiecha sie filuternie i trzymajac rece nad glowa
      obraca dlonmi (tak jakby wkrecala zarowki:)). Usmialem sie do lez. Oczywiscie
      zona sie nie obudzila, tylko cos zamamroltala i spi dalej. Rano niczego nie
      pamietala...albo nie chciala powiedziec z kim sie tak zabawiala:)
      • Gość: *** Re: Przez sen :) IP: *.autocom.pl 02.02.05, 10:24
        to moze teraz ja.
        nie chodzi o mnie,mi sie to jeszcze nie przytrafilo(wszystko przede mna),ale
        czesto jestem swiadkiem gadania przez sen.tak,to ten pan co spi po mojej prawej
        stronie.
        wieczorem,lezymy w lozku,tzn on spi,ja leze i ogladam tv.on obrucony do mnie
        pupa,nagle sie odwraca i mowi:"tam,gdzie jedza takie zabki jak ty!"wiec szybko
        reaguje i pytam "co???,gdzie?????" uslyszalam tylko:"nooooo tam!"

        srodek nocy,on spi,ja usypiam,jakis metr od nas lozeczko a w srodku tygodniowy
        niemowlak....
        slysze placz,ale mysle sobie nie wstaje teraz jego kolej...
        no i uslyszalam:"tyyyy,Romek wstawaj,dziecko placze"

        pozdrawiam Romka i tego pana co spi po mojej prawej...
        • Gość: kotek Re: Przez sen :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.02.05, 11:00
          jeden z obozów żeglarsich, śpimy we cztery panny w namiocie. W pewnej chwili
          budzą nas następujące słowa:
          " no dalej panowie.. równo...z krzyża... mocniej... i raz i raz...nie zwalniaj!
          razem Panowie..."...etc.
          a że słowa pełnym głosem i absolutnie trzeźwo wypowiadane lekkośmy się zdziwły;)
          okazało sę, że to nasza koleżanka podchodziła do pomostu na wiosłach...
          z dalszych komend wynikało, że podejście było wzorowe:D
    • mapta Re: Przez sen :) 03.02.05, 22:25
      mój luby jest autorem bardzo wielu takich wypowiedzi niekontrolowanych, a
      ostatnia to:
      "dobre, dobre! I... elastyczne!!!"

      To byla odpowiedz na moje: "dobranoc"

      :))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka