tomek854
14.01.05, 04:27
Rozwaliło mnie przed chwilą jedno odkrycie:
Otóż dorwałem skrypt do irca, który służy do kenny'izowania wypowiedzi - kto
oglądał South Park i pamięta Kenny'ego McCormicka ten wie o co chodzi.
Kto nie wie to pokrótce wyjaśnię - Kenny wiecznie chodził opatulony kapturem i
nie było go mozna zrozumieć, bo tylko jakieś mamrotanie się z tego kaptura
wydobywało
Mój skrypt robi mniej więcej to samo - ja piszę normalnie, a on tłumaczy to i
wszyscy inni widzą mmpfmmfpmmfmmfppmmf pmmmfpmf[pmmmfmpmfmpmfmfm
no co za głupota to jest :D
Ale to jeszcze nic - otóż nie jest to takie głupie jak się wydaje.
Otóż jeżeli druga osoba ma ten skrypt co ja, to jej się "dekennyzuje" czyli
tłumaczy z powrotem.
i w ten sprytny sposób możemy ze sobą gadać a inni widzą tylko mmpfpmmfpm...
Co prawda moglibyśmy pogadać po prostu na privie, ale to by było za proste.
Po prostu rozwalił mnie ten pomysł.
Jest też inny skrypt. Nazywa się null i nie robi zupełnie nic. Można go sobie
zainstalować i on zupełnie nie wpływa na działanie programu. Zaletą jego jest
to, że się nie może popsuć
No powiedzcie mi - kto te debilizmy wymyśla :D
Rozbawiłem się setnie tymi pomysłami :D