Dodaj do ulubionych

Pieprzony Albatros

IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 23.05.02, 10:38
Nikt zapewne z Was nie spodziewał się tu hiszpańskiej inkwizycji ?!
Obserwuj wątek
    • zboczek Re: Pieprzony Albatros 23.05.02, 23:49
      oczywiscie bo NIKT NIE SPODZIEWA SIE HISZPANSKIEJ INKWIZYCI!!! hahaha!!!!
      • Gość: cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 24.05.02, 08:41
        Co was cechuje wiem że :
        1. Prawie fanatyczne oddanie papieżowi.
        2. Po trzy małe zielone kangury na każdego w dniu 12 miesiąca hebran w każdym z
        12 dołków wykopanych przez Jonasza Gazbę w porze herbatki ...
    • Gość: Pawel Re: Pieprzony Albatros IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 08:30
      Semprini
    • sze Re: Pieprzony Albatros 27.05.02, 11:02
      Ni!!!
    • Gość: kasia Re: Pieprzony Albatros IP: *.stacje.agora.pl 27.05.02, 13:50
      ja i tak jestem papugą i nie żyje, ale jak przyjda moi rycerze NI, to
      zobaczycie!
      • freud Re: Pieprzony Albatros 27.05.02, 14:10
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > ja i tak jestem papugą i nie żyje, ale jak przyjda moi rycerze NI, to
        > zobaczycie!

        Nie!!!! Tylko nie rycerze, ktorzy mowia "NI"! Prosze!!!!
        A teraz cos z zupelnie innej beczki...
        • Gość: ryjek Re: Pieprzony Albatros IP: 62.89.77.* 27.05.02, 14:22
          Ni jest już przeterminowane, to glonojady są sympatyczne!
    • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 19:36
      Ty głupi cycu! Przez ciebie posrałem sobie zbroję!!!

      (koniec cytatu)
    • Gość: Pawel Re: Pieprzony Albatros IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 21:10
      Ping!!!
      • Gość: mag Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:22
        Ping!!! To takie piękne drewniane słowo...
        • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:25
          Ależ skąd!!!!

          Karybu.... jakie piękne drewniane słowo....
          • Gość: mag Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:26
            Dzyń! Dzyń!
            • Gość: Koko Re: Pieprzony Albatros IP: *.acn.waw.pl 27.05.02, 21:53
              Dzyń? Blaszane słowo!!!
              • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 22:10
                Niestety Dzyń już nie mamy.
                Ale może być mielonka z mielonką z mielonką z mielonką i mielonką.
                • zboczek Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 00:02
                  .............MODRZEW
          • Gość: moler Re: Pieprzony Albatros IP: *.de.deuba.com 28.05.02, 14:16
            Modrzew
          • Gość: mosi Re: Pieprzony Albatros IP: *.p.lodz.pl 01.11.02, 23:32
            Karybu obgryza bramki
      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 13:37
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Ping!!!

        Ping !!! robi bardzo dorgie urządzenie w sali porodowej - ulubione przez
        administratora.
    • Gość: math Re: Pieprzony Albatros IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 23:57
      a ja ogólnie pierdze w waszym kierunku i wyciskam wągry na twoją matke !!!
      • Gość: cinek Re: Pieprzony Albatros IP: *.mc.onolab.com 28.05.02, 01:00
        ..która była chomikiem, a twój ojciec śmierdział skisłymi jagodami:-)
    • nata1 Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 01:54
      ....a potem zjedli minstreli Robina - bylo wiele radosci..
      • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 08:54
        A teraz coś z zupełnie innej beczki!

        Maraton ludzi nie trzymających moczu.
        • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 11:05
          Popraw swoja ortografie!!!!
          Napiszesz mi to teraz 100 razy!
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 13:08
            A teraz coś z zupełnie innej beczki!

            Maraton ludzi nie trzymających moczu.
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 13:08
            A teraz coś z zupełnie innej beczki!

            Maraton ludzi nie trzymających moczu.
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 13:08
            A teraz coś z zupełnie innej beczki!

            Maraton ludzi nie trzymających moczu.
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 13:08
            A teraz coś z zupełnie innej beczki!

            Maraton ludzi nie trzymających moczu.
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 13:08
            A teraz coś z zupełnie innej beczki!

            Maraton ludzi nie trzymających moczu.
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 13:09
            naprawde chcesz 100 razy?

            :-)))
            • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 13:39
              Kazik przestań bo spuszczę Dinzdejla ...
              • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 13:59
                MODRZEW
                • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 14:02
                  number three - the larch
                • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 14:03
                  LARCHE
                  • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 14:08
                    E sorki mam przepisać 100 razy ?
                    • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 14:34
                      Sorki, ale mój błąd. Faktycznie jest LARCH.
                  • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 14:08
                    Narodowy Front Wolnej Judei mowi NIE!
                    • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 14:12
                      ODMIENIEC
                      • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 14:23
                        Gość portalu: Cleese napisał(a):

                        > ODMIENIEC

                        Pierdze ogolnie w Twoim kierunku!

                        Ale to juz bylo, dlatego

                        Teraz cos z zupelni innej beczki...


                        MODRZEW.
                        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 14:30
                          masz mysi problem ?
                          Spuszczam Dinzdejla ... czy chcesz bym przygwoździł Ci głowę do stolika ?
                          • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 14:34
                            Gość portalu: Cleese napisał(a):

                            > masz mysi problem ?
                            > Spuszczam Dinzdejla ... czy chcesz bym przygwoździł Ci głowę do stolika ?

                            A czy Ty chociaz wiesz jaka predkosc osiaga jaskolka w locie?
                            Co?
                            • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 14:36
                              > A czy Ty chociaz wiesz jaka predkosc osiaga jaskolka w locie?
                              > Co?

                              Ale jaka jaskółka?
                              • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 14:36
                                Gość portalu: kazik napisał(a):

                                > > A czy Ty chociaz wiesz jaka predkosc osiaga jaskolka w locie?
                                > > Co?
                                >
                                > Ale jaka jaskółka?

                                Zle!
                                Powinno byc Europejska czy Afrykanska?
                                Pzdr
                                • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 14:40

                                  > Europejska czy Afrykanska?

                                  Nie wiem. Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!
                                  • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 14:49
                                    Gość portalu: kazik napisał(a):

                                    >
                                    > > Europejska czy Afrykanska?
                                    >
                                    > Nie wiem. Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!

                                    :))))))))))))
                        • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 28.05.02, 14:33
                          Chciałbym prosić o dofinansowanie mojego sposobu chodzenia...
                          • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 14:35
                            Zademonstruj swój krok :)
                            • Gość: koko Debeściak IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 15:22
                              Święty Graal jest ukryty w zamku ... aaaaaaaaaargh
                              • freud Hiszpanska Inkwizycja 28.05.02, 15:36
                                Nikt nie spodziewa sie Hiszpanskiej Inkwizycji! Nasza glowna metoda to zaskoczenie. Zaskoczenie i
                                strach. To dwie metody. Strach, zaskoczenie i bezwzgledna skutecznosc - trzy metody. Strach,
                                zaskoczenie, bezwzgledna skutecznosc i niemalze fanatyczne oddanie papiezowi. Cztery..
                                Nie! Wsrod naszych metod... Wsrod naszych metod sa takie elementy jak strach, zaskoczenie...
                                Wejdziemy jeszcze raz.
                                • freud Re: Hiszpanska Inkwizycja 28.05.02, 15:38
                                  Nikt nie spodziewa sie Hiszpanskiej Inkwizycji! Wsrod naszych metod sa tak rozne elementy
                                  jak strach, zaskoczenie, bezwzgledna skutecznosc i niemalze fanatyczne oddanie papiezowi oraz
                                  piekne czerwone mundurki. Psiakrew! Nie umiem tego powiedziec, ty sprobuj.
                                  • Gość: Cleese Re: Hiszpanska Inkwizycja IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 15:41
                                    Freud usiądź sobie w wygodnym fotelu i porozciągaj się na kracie to może Ci się
                                    uda...
                                    • freud Re: Hiszpanska Inkwizycja 28.05.02, 15:47
                                      A czy Kardynal przygotowal juz akt oskarzenia?
                                      • Gość: Cleese Re: Hiszpanska Inkwizycja IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 15:53
                                        :) Właśnie sobie przypomniałem - ale z innej beczki też na sali sądowej:
                                        Przepraszam że się spóźniłem ale nie mogłem znaleść koszernego parkingu.
                                        • freud Re: Hiszpanska Inkwizycja 28.05.02, 15:56
                                          John, a co powiesz na to?

                                          Ta papuga nie usycha, ale juz uschla! Tej papugi juz nie ma! Przestala istniec! Odeszla na spotkanie
                                          ze swoim stworca! To zdechla papuga! Sztywniak! Opuscilo ja zycie, teraz spoczywa w spokoju! Gdyby
                                          nie przybil jej pan do grzedy, nie wachalaby kwiatkow od spodu! Strzelila w kalendarz i spiewa teraz w
                                          anielskim chorze! To jest ex-papuga!
                                          • Gość: Cleese Re: Hiszpanska Inkwizycja IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 16:08
                                            freud napisał(a):

                                            > John, a co powiesz na to?
                                            >
                                            > Ta papuga nie usycha, ale juz uschla! Tej papugi juz nie ma! Przestala istniec!
                                            > Odeszla na spotkanie
                                            > ze swoim stworca! To zdechla papuga! Sztywniak! Opuscilo ja zycie, teraz spoczy
                                            > wa w spokoju! Gdyby
                                            > nie przybil jej pan do grzedy, nie wachalaby kwiatkow od spodu! Strzelila w kal
                                            > endarz i spiewa teraz w
                                            > anielskim chorze! To jest ex-papuga!

                                            Przecież to normalne zachowanie stęsknionej za fiordami papugi norweskiej :)
                                            • freud Kilka slow o Malzach... 28.05.02, 18:15
                                              Malze:

                                              Wielki przegrzebek, wredny parszywy dupcyngiel wyuzdaniem ustepujacy jedynie pospolitej malzy
                                              jadalnej. A to prawdziwa dziwka, ladacznica, lafirynda, cynicznie skaczaca z lozka do lozka potrawa morska o
                                              sterczacych cyckach, jakby wyszla spod rubasznego piora Franciszka Rebelais'a. Przy niej Fanny Hill wyglada
                                              jak martwy papiez. I wreszcie najbardziej zdeprawowany ze wszystkich skorupiakow: trabik sfaldowany. To
                                              homoseksualista najgorszego gatunku. Ten spedalony brzuchonog, zboczony skorupiak, mizdrzacy sie mieczak,
                                              ta odrazajaca, nadeta, wymiekla ciota otchlani wywoluje u mnie mdlosci!
                                  • Gość: Cleese Re: Hiszpanska Inkwizycja IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 14:30
                                    freud napisał(a):

                                    > Nikt nie spodziewa sie Hiszpanskiej Inkwizycji! Wsrod naszych metod sa tak rozn
                                    > e elementy
                                    > jak strach, zaskoczenie, bezwzgledna skutecznosc i niemalze fanatyczne oddanie
                                    > papiezowi oraz
                                    > piekne czerwone mundurki. Psiakrew! Nie umiem tego powiedziec, ty sprobuj.

                                    Słuchaj Freud! Jesteś oskarżony o potrójną herezję. Dopuściłaś się herezji myślą,
                                    słowem, czynem i działaniem. To poczwórna herezja. Przyznajesz się?


    • Gość: mag Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 16:07
      Przpraszam,czy ktoś wie, gdzie znajduje się zamek Hemoroid?
      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 28.05.02, 16:12
        Pij kawę Tygrys to rozkosz największa nawet tygrysy ją wolą od mięsa.
    • Gość: mag Re: Pieprzony Albatros IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 16:18
      Natenczas wziął Pan Świety Granat Ręczny...
      • freud Re: Pieprzony Albatros 28.05.02, 16:39
        I zaatakowal swiezymi jagodami...
    • Gość: Pawel Re: Pieprzony Albatros IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 20:08
      Niech żyją V-jokes!

      -My dog's got no nose!
      +How does he smell?
      -Awful!

      Zwei pinuts are walking der Strasse and one was assulted pinut.

      To by było na tyle. Mineła czwarta i jest pora, aby pingwin na państwa
      telewizorach(a raczej monitorach...) wybuchnął.
      • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 08:39
        Jestem drwalem i jestem O.K.
        Za dnia pracuję, w nocy spię.

        (czekam na chór kanadyjskiej konnej policji)
        :-)
        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 08:46
          Nie śpiewamy ze zbokami.
          Podpisano: Chór kanadyjskich drwali - prawdziwych mężczyzn. (tfu !).
          • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 11:05
            Zamknij się! To napad a nie lekcja botaniki. A teraz przyjaciele żadnych
            gwałtownych ruchów. Oddajcie mi wszystek łubin.


            :-)
            • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 11:17
              Opodatkował bym wszystkich zabierających łubin.
              • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 11:21
                Opodatkowałbym wszystkich piszących na forum.
                AAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!
                • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 11:52
                  Gość portalu: Cleese napisał(a):

                  > Opodatkowałbym wszystkich piszących na forum.
                  > AAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!

                  Jesli moge wsadzic leb pod topor dla panskiej uciechy... Prawie wszystkie przyjemnosci zostaly juz opodatkowane...
                  poza jedna.
                  • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.06.02, 08:54
                    freud napisał(a):


                    > Jesli moge wsadzic leb pod topor dla panskiej uciechy... Prawie wszystkie przyj
                    > emnosci zostaly juz opodatkowane...
                    > poza jedna.

                    Waleniem ?
              • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 11:29
                Stój!
                Jak się nazywasz?
                Jaki jest twój cel?
                Jak się nazywa stolica Asyrii?
                • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 11:33
                  Klancyk ??
                  • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 11:51
                    Źle!
                    Assur.

                    Napisz to 100 razy!
                    Niech żyje cezar! Jak nie skończysz przed wschodem słońca utnę ci jaja.
                    • gadacz Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 11:57
                      Gość portalu: kazik napisał(a):

                      > Źle!
                      > Assur.
                      >
                      > Napisz to 100 razy!
                      > Niech żyje cezar! Jak nie skończysz przed wschodem słońca utnę ci jaja.

                      Kazik od kiedy wydaje Ci się że jesteś krową ?
                  • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 11:51
                    Gość portalu: Cleese napisał(a):

                    > Klancyk ??

                    Nareszcie cos mamy... Nie, czekajcie! Mam nowy pomysl. Na tle sniegu zamiast drzewa jest Rock Hudson, a
                    zamiast psa... Dorice Dale! Panowie... Dorice Dale podchodzi do Rocka Hudsona i... caluje go! Film o milosci, stosunek
                    po wlosku, David Hammings jako zhipisialy oficer Gestapo, golizna, kino familijne, komedia! A gdy Dorice Dale
                    pocaluje Rocka Hudsona,... powie cos zabawnego, na przyklad...
                    • gadacz Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 11:56

                      kiedy Rock Hudson mniał się zamienić w Tybetańską Lame ?
                      Lamaaaaa....
                      • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 11:57
                        gadacz napisał(a):

                        >
                        > kiedy Rock Hudson mniał się zamienić w Tybetańską Lame ?
                        > Lamaaaaa....

                        To mi sie podoba! "Dluzej tego nie zniose"! Rock Hudson odpowie: "Jestem bogatym producentem i musze sie
                        poddac lobotomii", na to Dorice Dale: "Jestes przystojny, wiec sie rozbiore", po czym zamieni sie w tybetanskiego
                        jaka i wpadnie na Davida Lemminga w lazience...
                        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 12:02
                          freud napisał(a):

                          > gadacz napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > kiedy Rock Hudson mniał się zamienić w Tybetańską Lame ?
                          > > Lamaaaaa....
                          >
                          > To mi sie podoba! "Dluzej tego nie zniose"! Rock Hudson odpowie: "Jestem bogaty
                          > m producentem i musze sie
                          > poddac lobotomii", na to Dorice Dale: "Jestes przystojny, wiec sie rozbiore",
                          > po czym zamieni sie w tybetanskiego
                          > jaka i wpadnie na Davida Lemminga w lazience...

                          Jaka ? Starość nie radość ... myślałem że lame. Freud skąd to bieżesz masz to
                          podprogowo zaprogramowane ? :)
                          • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 12:05
                            Gość portalu: Cleese napisał(a):

                            > Jaka ? Starość nie radość ... myślałem że lame. Freud skąd to bieżesz masz to
                            > podprogowo zaprogramowane ? :)

                            Mnie tez sie wydalo, ze lame... ale jak obejrzalem scenariusz to byl jak... nie mam angielskiego scenariusza...
                            • Gość: Sceptyk Re: Pieprzony Albatros IP: *.120-200-80.adsl.skynet.be 18.07.03, 10:32
                              Every sperm is sacred
                              Every sperm is goood
                              Every sperm is needed in your neighbourhoooooood .... :)))


                              I bezpieczny seks:
                              - We'll take the precautions.
                              - Like closing the door ???
                      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 11:58
                        Kurde ujawniłem się - hm. gadacz to ja....
                        teraz wiecie już więcej ale nie bądźcie pewni - bo nikt nie spodziewa się
                        hiszpańskiej inkiwzycji.
                        • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 12:01
                          w wątku udział wzięli:

                          40 specjalnie tresowanych ekwadorskich lam górskich
                          6 wenezuelskich lam czerwonych
                          142 meksykańskie lamy szalejące
                          14 północnochilijskich guanacos (bliskich krewnych lamy właściwej)
                          reg lama z brixton
                          76000 elektrycznych lam produkowanych pod paragwajem
                          • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 12:02
                            Gość portalu: kazik napisał(a):

                            > w wątku udział wzięli:
                            >
                            > 40 specjalnie tresowanych ekwadorskich lam górskich
                            > 6 wenezuelskich lam czerwonych
                            > 142 meksykańskie lamy szalejące
                            > 14 północnochilijskich guanacos (bliskich krewnych lamy właściwej)
                            > reg lama z brixton
                            > 76000 elektrycznych lam produkowanych pod paragwajem

                            I jeden MODRZEW
                            • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 12:03
                              THE LARCH
                              • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 12:05
                                A nie the larche ?
                                • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 12:08
                                  Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                  > A nie the larche ?

                                  Nie,

                                  the Larch tree.
                                  • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 12:10
                                    A może by tak troszkę serka ?
                                    • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 12:14
                                      cholerni Rzymianie...
                                      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 12:15
                                        Romanes eus home.
                                        • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 12:16
                                          Wcale nie! Jak jest po łacinie rzymianie? Gadaj!
                                          • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 12:18
                                            Tylko nie za ucho...
        • Gość: Mounties Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.27.* 14.07.02, 21:22
          HE'S A LUMBERJACK HE'S OK
          HE SLEEPS ALL NIGHT AND HE WORKS ALL DAY!
          • Gość: pesti Re: Pieprzony Albatros IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 01.08.02, 21:05
            HE CUT DOWN TREES
            HE WEAR HIGH HEELS...

            jakos tak...
    • Gość: olek_ Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 13:30
      Gość portalu: Cleese napisał(a):

      > Nikt zapewne z Was nie spodziewał się tu hiszpańskiej inkwizycji ?!
      Ty pieprzony komunisto.
      jak ja nie nawidze komunistow

      • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 13:45
        Panie doktorze...Mozg mnie boli...
      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 13:58
        Te Olek - Młoty ? to popularna nazwa jakiej drużyny ?
        • Gość: olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 14:03
          Gość portalu: Cleese napisał(a):

          > Te Olek - Młoty ? to popularna nazwa jakiej drużyny ?


          chce wygrac ten zestaw wypoczynkowy wiec prosze bez podchwytliwych pytan!
          • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 14:07
            Boisz się wyjść z pustymi rękami ?
            • Gość: olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 14:11
              Gość portalu: Cleese napisał(a):

              > Boisz się wyjść z pustymi rękami ?

              nie no.. wiesz wygodny fotel to jest cos - nie moglbym przegapic takiej okazji!
              • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 14:23
                Wygodny fotel ????? !!!!! Nie przechwalaj się ...to szczyt marzeń...
                Nie śniłem nawet o czymś takim jak wygodny fotel. mieszkałem kiedyś w pudełku
                po butach i jadłem garść żwiru na kolację....
                • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 14:37
                  Chyba znalazłem Twoje źródełko Freud mój ulubiony cytacik z ulubionego skeczu:
                  "Siedziałem raz sobie w domu terroryzując dzieciaki, wyjrzałem przez dziurę w
                  ścianie i zobaczyłem czołg. Wysiadł z niego jeden z chłopaków Dinsdale'a i
                  powiedział z przyjaznym uśmiechem, że Dinsdale chce ze mną pogadać. Przykuł
                  mnie łańcuchem do czołgu i zawlókł do Dinsdale'a. Dinsdale czekał w swoich
                  kazamatach. Byli z nim Doug i Charles Spicely - rozrywacz dzieci, a także kilku
                  producentów filmowych i facet, na którego mówili Kierkegard, który w milczeniu
                  odgryzał głowy chartom wyścigowym.Dinsdale powiedział do mnie: "Niegrzeczny z
                  ciebie chłopczyk Klemment!" i rozciął mi nos, odpiłował nogę i wyrwał wątrobę.
                  Ja na to: "Nie jestem Klemment!". Wtedy Dinsdale stracił panowanie nad sobą i
                  przygwoździł mi głowę do podłogi.

                  • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 14:39
                    Gość portalu: Cleese napisał(a):

                    > Chyba znalazłem Twoje źródełko Freud mój ulubiony cytacik z ulubionego skeczu:
                    > "Siedziałem raz sobie w domu terroryzując dzieciaki, wyjrzałem przez dziurę w
                    > ścianie i zobaczyłem czołg. Wysiadł z niego jeden z chłopaków Dinsdale'a i
                    > powiedział z przyjaznym uśmiechem, że Dinsdale chce ze mną pogadać. Przykuł
                    > mnie łańcuchem do czołgu i zawlókł do Dinsdale'a. Dinsdale czekał w swoich
                    > kazamatach. Byli z nim Doug i Charles Spicely - rozrywacz dzieci, a także kilku
                    >
                    > producentów filmowych i facet, na którego mówili Kierkegard, który w milczeniu
                    > odgryzał głowy chartom wyścigowym.Dinsdale powiedział do mnie: "Niegrzeczny z
                    > ciebie chłopczyk Klemment!" i rozciął mi nos, odpiłował nogę i wyrwał wątrobę.
                    > Ja na to: "Nie jestem Klemment!". Wtedy Dinsdale stracił panowanie nad sobą i
                    > przygwoździł mi głowę do podłogi.
                    >
                    Auc! Chyba tego nie mam... John, jak mi przeslesz swoj adres na Priva to mozemy sie wymienic...
                    • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 15:01
                      Drogi Zygmuncie.... przecież to nie żadna tajemnica MP for all....
                      www.finiu.perfect.net.pl/cyrk.html
                      Jak chcesz na priva to bardzo proszę - gadacz@poczta.gazeta.pl

                      • freud Re: Pieprzony Albatros 29.05.02, 16:08
                        Gość portalu: Cleese napisał(a):

                        > Drogi Zygmuncie.... przecież to nie żadna tajemnica MP for all....
                        > <a href="http://www.finiu.perfect.net.pl/cyrk.html"target="_blank">www.finiu.pe
                        > rfect.net.pl/cyrk.html</a>
                        > Jak chcesz na priva to bardzo proszę - gadacz@poczta.gazeta.pl
                        >
                        Wyslalem Ci kilka skeczy, jak ktos jest jeszcze chetny to dawac adresy!

                      • Gość: E.I. Re: Pieprzony Albatros IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 14:51
                        WETERYNARZ : Kot państwa cierpi na coś, na co my weterynarze nie mamy jeszcze
                        określenia. Jego stan charakteryzuje całkowita, fizyczna inercja, brak
                        zainteresowania otoczeniem, które my, weterynarze nazywamy środowiskiem
                        naturalnym, niezdolność reakcji na konwencjonalne bodźce zewnętrzne jak: kłębek
                        włóczki, soczysta mysz, czy ptaszek. Mówiąc otwarcie kot państwa znalazł się w
                        dołku. (W oczach właścicieli kota maluje się wyraźnie przerażenie) To syndrom
                        maklera giełdowego, małomiesteczkowa dekadencja, zobojętnienie, weltschmerz,
                        jak państwo wolą.
                        MĄŻ : Chandra?
                        WETERYNARZ : W pewnym sensie... "chandra"... Muszę to zapamiętać. Co można na
                        to poradzić? Czy ostatnio dezorientowali państwo swojego kota?
                        MĄŻ : Nie.
                        WETERYNARZ : W takim razie kota należy zdezorientować.
                        MĄŻ : Co?
                        WETERYNARZ : Zdezorientować, wyrwać z błogiego samozadowolenia. Niestety nie
                        mam kwalifikacji do dezorientowania kotów, mogę jednak polecić świetną firmę
                        usługową. Oto jej wizytówka. Dezorientacja Kotów Sp. z o.o.
                        (Teraz następuje scena dezorientacji. Przed domek podjeżdża wielka ciężarówka z
                        napisem "Dezorientacja Kotów Sp. z o.o." Za chwilę czarną limuzyną przyjeżdża
                        generał dowodzący całą akcją dezorientacji. Z ciężarówki wyładowywane są
                        ogromne ilości sprzętu i materiałów. Z ich pomocą, na trawniku przed wciąż nie
                        poruszającym się kotem powstaje scena. Na niej pojawiają się aktorzy grający
                        różne dziwne role (np. Długiego Johna Silvera, czy Człowieka w Ręczniku).
                        Wreszcie przedstawienie dobiega końca.)
                        GENERAŁ : Oby to podziałało. Za chwilę się przekonamy.
                    • Gość: Olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 15:02
                      panowie wiem ze sie tego nie powinno na forum, ale zagladnijcie na modrzew.iq.pl
                      moze kilka informacji Was zainteresuje
                      pozdr.
                      Olek
                      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 15:09
                        E nie powinno ? złamałem jakieś niepisane prawo ? Zanim mnie przygwoździcie
                        powiedzcie jakie - a na stronkę już pędze....
                        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 15:26
                          Fajna stronka :) Będę ją sobie podglądał - ale jedna uwaga na szybko - kolejna
                          stronka o MP na której nie ma nic o Las Vegas Parano.... przecież to genialny
                          film. Macie może jakieś sekretne miejsca w sieci o których nie wiem ?
                          • Gość: olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 15:53
                            Zapisz sie na liste i zapodaj Irkowi, albo po prostu do niego napisz.
                            I nie mow mi wiecej, ze miales lepiej, bo za moich czasow wstawalismy juz godzine
                            przed pojsciem spac po to, zeby zdazyc do pracy, ktora byla 40 km od naszego
                            kartonu porzuconego przy drodze, w ktorym mieszkalismy w 26 jesli mielismy
                            szczescie i ojciec pijany nie wracal do domu. Bo to byl nasz dom, nasz zamek,
                            nasz łancuch przy drzwiach, nasze drzwi, nasz wizjer, nasze zawiasy, nasz system
                            antywlamaniowy, a nawet nasze schody jesli mielismy szczescie.
                            • Gość: Clesse Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.05.02, 16:09
                              Jako że za kwadrans kończę szychte i jestem już spóźniony o pół godziny do
                              czyszczenia szamba, a ojciec ma odtańczyć na mych zwłokach i odśpiewać Alleluja
                              to spadam do piątku -miło was było poznać panowie (i panie) - mam nadzieję że
                              do napisania.
                              • Gość: kazik Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.18.* 29.05.02, 16:13
                                Cholerni Rzymianie!


                                Romanes ite domum!
                                • Gość: Pawel Re: Pieprzony Albatros IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 18:11
                                  ()
                                  ------
                                  / \
                                  / \
                                  / 16t \
                                  / \
                                  --------------
                                  • Gość: lawa Pieprzony Albatros IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 30.05.02, 21:26
                                    dzielny zuch sir Robin wyruszył z Camelot
                                    i wcale nie bał się, że na miazgę zgniotą go!

                                    ale i tak Brian króluje :)
                                    • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 31.05.02, 08:11
                                      Dinsdale , Dinsdale
                                      • freud Re: Pieprzony Albatros 31.05.02, 10:50
                                        Jesli ja spalimy, ogarna ja plomienie i zacznie skwierczec, co moze ja troche przerazic, jesli nie jest calkiem
                                        martwa. Ale to szybki sposob. Dostanie pan garsc popiolu i bedzie udawal, ze to jej prochy. A jesli ja
                                        pogrzebiemy, zaczna ja zjadac paskudne robaki. I jak powiedzialem, moze ja to przerazic, jesli nie jest calkiem
                                        martwa.
                                        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 04.06.02, 08:59
                                          Przepraszam czy to właściwy wątek na kłótnie ?
                                          • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 04.06.02, 09:41
                                            Wiem że czaicie się tu z bananami, jeżynami i kiściami owoców. Wyłaźcie na
                                            kłótnie...
                                            • Gość: bart Re: Pieprzony Albatros IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.acad.cai.cam.ac.uk 05.06.02, 07:30
                                              to nie jest watek dla klotni!
                                              mam nadzieje ze wiesz jak sie obronic przed atakiem bananem
                                              • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 05.06.02, 08:31
                                                A właśnie że jest na kłótnie...
                                                A przed bananem wiem jak się obronić koleś - mam zaostrzony kij...
                                                • Gość: bart Re: Pieprzony Albatros IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.acad.cai.cam.ac.uk 05.06.02, 18:25
                                                  wcale ze nie!!!!!
                                                  to nie jest watek do klotni.
                                                • freud Re: Pieprzony Albatros 05.06.02, 18:52
                                                  Jak bronic sie przed czlowiekiem uzbrojonym w banana? To calkiem proste! Najpierw zmuszamy go, zeby
                                                  wyrzucil banana! A potem zjadamy banana, rozbrajajac napastnika. Jest zdany na nasza laske.
                                                  • Gość: Clesee Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 05.06.02, 21:13
                                                    A właśnie że nie zjadamy !!!! I TO JEST WĄTEK O KŁÓTNI !!!!!
                                                  • Gość: bart Re: Pieprzony Albatros IP: *.wwwcache.cam.ac.uk / *.acad.cai.cam.ac.uk 05.06.02, 21:48
                                                    zapewniam cie- to nie jest watek o klotni definitywnie nnie do klocenia sie!
                                                  • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 06.06.02, 08:18
                                                    Dobra - poddaje sie to nie jest wątek na kłótnie. Przestałeś być zabawny
                                                    (wątku) .

                                                    Wracając do senda pamiętacie poemat "czym jest 25 funciaków dla pieprzonego
                                                    banku" ?
                                                  • Gość: Tryt_ON Re: Pieprzony Albatros IP: 62.233.144.* 06.06.02, 11:45
                                                    Zamieniła mnie w trytona.

                                                    Ale już czuję się lepiej.
                                                  • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 06.06.02, 12:21
                                                    Za karę ZBUDUJEMY Z NIEJ MOST !!!!
                                                  • Gość: tryt_ON Re: Pieprzony Albatros IP: 62.233.144.* 06.06.02, 13:27
                                                    Który skur...n wykonał taniec deszczu!?!
                                                  • Gość: olek_ dzial obrazy IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 13:16
                                                    Gość portalu: Clesee napisał(a):

                                                    > A właśnie że nie zjadamy !!!! I TO JEST WĄTEK O KŁÓTNI !!!!!

                                                    co wy mozecie wiedziec o klotni wy pedalskie cioty????


                                                  • Gość: Clesse Re: dzial obrazy IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 06.06.02, 13:20
                                                    olek - wątek obrazy jest dwa portale dalej...
                                        • bnew Re: Pieprzony Albatros 31.10.02, 16:04
                                          Jak pan będzie miał wyrzuty sumienia to wykopiemy grób a pan do niego
                                          zwymiotuje

                                          freud napisał(a):

                                          > Jesli ja spalimy, ogarna ja plomienie i zacznie skwierczec, co moze ja troche
                                          p
                                          > rzerazic, jesli nie jest calkiem
                                          > martwa. Ale to szybki sposob. Dostanie pan garsc popiolu i bedzie udawal, ze
                                          to
                                          > jej prochy. A jesli ja
                                          > pogrzebiemy, zaczna ja zjadac paskudne robaki. I jak powiedzialem, moze ja to
                                          p
                                          > rzerazic, jesli nie jest calkiem
                                          > martwa.


                                    • Gość: Torquema Re: Pieprzony Albatros IP: *.um.zabrze.pl / localhost 06.06.02, 20:09
                                      Gość portalu: lawa napisał(a):

                                      > dzielny zuch sir Robin wyruszył z Camelot
                                      > i wcale nie bał się, że na miazgę zgniotą go!
                                      >
                                      > ale i tak Brian króluje :)
                                      dzielny sir Robin nie bał sie zmiany miejscami
                                      nosa z ustami

                                      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 10.06.02, 17:04
                                        Powołałbym do kadry Kołakowskiego i Staszica na mecz z Portugalią - oni nie
                                        mieli tak wybitnych filozofów jak my...
                                        • freud John, nie denerwuj sie... 12.06.02, 12:20
                                          Juz jestem, jestem... na chwile wyszedlem, zle wrocilem bez zwloki... zwloki, zwloki... w tym watku, musi byc
                                          morderca. Morderca zostawil zwloki, a ja przybylem bez zwloki do tego watku, ktorego nikt nie moze opuscic.
                                          Opuscic watku bez zwloki nikt nie moze. Zwloki w tym watku, bez zwloki przybylem po zwloki. Zwloki nie moga
                                          opuszcza mordercy w tym watku. Bez zwloki lyknij tabletki Tygrysie. Ktokolwiek zostawil zwloki bez zwloki
                                          wyjsc nie moze. Nikt nie moze opuscic zwlok.
                                          Inspektor Tygrys alias Dr.Freud
                                          • Gość: Cleese Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.06.02, 12:50
                                            mam tylko jedno pytanie ...
                                            kto wymalował tego kangura w tle i skąd się wzieło trzech Jezusów - kurcze to
                                            dwa pytania...
                                            • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 12.06.02, 13:05
                                              Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                              > mam tylko jedno pytanie ...
                                              > kto wymalował tego kangura w tle i skąd się wzieło trzech Jezusów - kurcze to
                                              > dwa pytania...

                                              Wiesz co? Mysle, ze cierpisz na cos, na co my lekarze nie mamy jeszcze okreslenia. Ten stan charakteryzuje
                                              calkowita, fizyczna inercja, brak zainteresowania otoczeniem, ktore my, lekarze nazywamy srodowiskiem
                                              naturalnym, niezdolnosc reakcji na konwencjonalne bodzce zewnetrzne jak: klebek wloczki, soczysta mysz, czy
                                              ptaszek. Mowiac otwarcie znalazles sie w dolku. To syndrom maklera gieldowego, malomiesteczkowa dekadencja,
                                              zobojetnienie, weltschmerz, czy jak wolisz "chandra"...
                                              • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.06.02, 13:11
                                                Ta psychoanaliza za darmo ??? dzięki - ale dalibóg jak mnie rozpoznałeś
                                                Tumanie ?
                                                • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 12.06.02, 13:20
                                                  Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                                  > Ta psychoanaliza za darmo ??? dzięki - ale dalibóg jak mnie rozpoznałeś
                                                  > Tumanie ?

                                                  Wiesz, skonsultowalem Twoj przypadek z profesorem Tiddles z uniwersytetu Litz. Niestety beznadziejny, ale wydaje
                                                  mi sie, ze jeszcze jest dla Ciebie ratunek. Podobnie jak Pan Ali Bayan z kompletnym zajobem... Czas na muzyczny
                                                  przerywnik. Albo chor rowerowy Raheli Tulln. Sprobuj odegrac ich hymn "Memo Harlet" na dzwonki rowerowe. Moze
                                                  troche pomoze. Albo musisz sie nauczyc wyrecytowac cala Biblie w ciagu jednej sekundy, jednoczesnie otrzymujac
                                                  cios siekiera w glowe.
                                                  • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.06.02, 13:37
                                                    To wykonalne - ostatni raz bodajże w Southampton gdy zawodnik londyńskiego
                                                    Fulham wylądował na boisku do krykieta na chesterfildzkiej kanapie bodajże z
                                                    XVII wieku - tylko nie pamiętam czy cios w głowę był precyzyjny... Przekazuje
                                                    głos do studia w Trondhaim - Zygmuncie ???!!!
                                                  • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 12.06.02, 14:15
                                                    Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                                    Dziekuje John. Za wczesnie jednak mowic, za wczesnie powiedziec. Oba slowa znacza to samo, choc roznia sie
                                                    pisownia. Tak samo jak w przypadku slow "statek" i "okret", ale inaczej w przypadku "moze" i "morze", ktore roznia
                                                    sie pisownia i znaczeniem, ale brzmia identycznie. A wiec pytanie wciaz pozostaje. Czy istnieje odpowiedz? A jesli
                                                    tak, to jaka? Co mowie? Czemu tu siedze? Co robie w telewizji i co teraz powiem? Odpowie zawodowy gracz w
                                                    krykieta:
                                                  • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.06.02, 14:21
                                                    UCIEKŁ !!!!! - teraz człowiek z magnetofonem w nosie swojego brata ...
                                                  • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 12.06.02, 14:28

                                                    Cudownie. Oto pierwsze pytanie o lup w leb. Jaki wielki przeciwnik dualizmu kartezjanskiego sprzeciwial sie redukcji
                                                    zjawisk psychologicznych do stanow fizycznych?
                                                  • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.06.02, 14:51
                                                    freud napisał(a):

                                                    >
                                                    > Cudownie. Oto pierwsze pytanie o lup w leb. Jaki wielki przeciwnik dualizmu kar
                                                    > tezjanskiego sprzeciwial sie redukcji
                                                    > zjawisk psychologicznych do stanow fizycznych?

                                                    Odpowiedź nad wyraz prosta - Spinoza Baruch - poddał krytyce metodę kartezjusza -
                                                    osłabił jego aksjomaty i wyproawdził własną teorię co do teorii poznania. Uznając
                                                    postawę jaką przyjął kartezjusz co do metody - poddał bezwzględnej krytyce jego
                                                    rozdwojony - dualistyczny pogląd widzenia świata. Sam przyjął postawę
                                                    panteistyczną dając najwyraźniej do zrozumienia że łup w łeb nie jest wytworem
                                                    jedynie ruchu ręki zadającego łup ale ma związek z jedną siłą która tą rekę
                                                    kierowała bez poddanie drugiemu czynnikowi jakim zapewne później u Kanta był
                                                    imperatyw moralny.. AAAAAA Mózg mnie boli .... proszę o następny zestaw pytań
                                                  • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 12.06.02, 16:06
                                                    John, nie nie Ty - ten drugi John. A co powiesz na mala wyprawe na obydwa szczyty Kilimandzaro? Wyruszymy
                                                    jednego lub drugiego 22 stycznia i pojdziemy z Manchesterow do Oxfordow, drogami M1 przez Londyny do Perleyow.
                                                    A potem A25 z Perleyow do Dowerow. Nastepnie przez Afryki do Nairobii. Wreszcie poludniowymi drogami jakies 12
                                                    mil za Nairobie i tam zasiegniemy jezykow... Czy te obydwie propozycje Ci sie podobaja?
                                                    Kurcze lyknij tabletki Tygrysie.
                                                  • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 13.06.02, 08:28
                                                    Mam jedno pytanko - czy ktoś zna suahili i co z poprzednią wyprawą która miała
                                                    połącyć oba szczyty Kilimandżaro - qrw... to dwa pytania - chyba łyknę tabletkę
                                                    Tumanie z Yardu.
                                                  • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 13.06.02, 13:00
                                                    Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                                    > Mam jedno pytanko - czy ktoś zna suahili i co z poprzednią wyprawą która miała
                                                    > połącyć oba szczyty Kilimandżaro - qrw... to dwa pytania - chyba łyknę tabletkę
                                                    >
                                                    > Tumanie z Yardu.

                                                    Pierwsza z dwoch pielegniarek mowi suahili. To znaczy mowi po walijsku, ale szybko sie uczy. Co do poprzedniej
                                                    wyprawy, ktora prowadzil moj brat, aby polaczyc oba szczyty to wlasnie musimy ich odszukac. Kurcze, z tym
                                                    mostem to byl chyba moj pomysl. Wiecie, wspinaczka to nie jest taka prosta sprawa, Kilimandzaro to niebezpieczna
                                                    wyprawa, glownie do gory, na sam szczyt, ktory nagle sie konczy, ale panowie Jimmowie opracowali plan.
                                                    A czy moge sie zapytac jakie sa Wasze kwalifikacje?
                                                  • Gość: olek Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 11:23
                                                    piekne drogi frojdzie. orkiestra dzwonkow rowerowych. czy mozna by dodac w ramach
                                                    sekcji rytmicznej dmuch z pompek rowerowych?
                                                  • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 13.06.02, 13:00
                                                    Gość portalu: olek napisał(a):

                                                    > piekne drogi frojdzie. orkiestra dzwonkow rowerowych. czy mozna by dodac w rama
                                                    > ch
                                                    > sekcji rytmicznej dmuch z pompek rowerowych?

                                                    Klancyk?
                                                  • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 13.06.02, 13:28
                                                    Zygmuncie czyżbyś znowu przesadził z lobotomią ?
                                                  • freud Re: Zygmuncie - jestem spokojny 13.06.02, 14:05
                                                    Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                                    > Zygmuncie czyżbyś znowu przesadził z lobotomią ?

                                                    A jak Pan mysli? 5-4-3-2-1-0, Dzyn, dzyn, dzyn!
                                                    Kurcze, wez tabletke Tygrysie.
                                                  • Gość: Cleese Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 13.06.02, 14:20
                                                    Jaką tabletkę ?
                                                    PAPIEZ : Sluchaj, Ostatnia Wieczerza to wazne wydarzenie w historii naszego
                                                    Pana, a przednajwieksza taka nie byla. Nawet jesli byl na niej zaklinacz wezy i
                                                    zespol rockandrollowy. Zamowilem u ciebie Ostatnia Wieczerze. Z dwunastoma
                                                    apostolami i jednym Chrystusem.
                                                    MICHAL ANIOL : Jednym???
                                                    PAPIEZ : Tak. Jednym. Co cie opetalo, ze namalowales tam az trzech Chrystusow?
                                                    MICHAL ANIOL : To robi wrazenie, koles.
                                                    PAPIEZ : Wrazenie?
                                                    MICHAL ANIOL : Jasne! Wspaniale wyglada! Jeden gruby idealnie rownowazy dwoch
                                                    szczuplych.
                                                    PAPIEZ : Byl tylko jeden Odkupiciel!

                                                    Przepraszam ale musiałem.... grzebię po apteczce o jaką tabletke chodzi ????
                                                  • Gość: olek Re: Zygmuncie - jestem spokojny IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 10:27

                                                    > Klancyk?

                                                    Klancyk!

    • everybody Re: Pieprzony Albatros 15.06.02, 01:51
      Wy jebani masoni!
      • Gość: olek_ Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 14:49
        everybody napisał(a):

        > Wy jebani masoni!
        Nalezy sie zastanowic co autor mial na mysli. Bo jezeli nacisnela mu sie spacja
        mniej wiecej w srodku, no to zmienia calkowicie sens jego wypowiedzi. Mozna tez
        napisac wy jebani ma soni, co jest juz calkowicie bez sensu z punktu widzenia
        gramatyki jezyka polskiego. Albo tez Wyjebani mas oni nie mowiac juz o wyje bani
        ma soni. Powiniem troche przemyslec swoje slowa, jezeli chce zabierac glos w
        sprawach o ktorych ma blade pojecie.
        A tak na marginesie Panowie, kto polożył wiecej rzeczy na innych rzeczach w tym
        konczacym sie juz przeciez kwartale?

        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 17.06.02, 08:39
          Wy jebani masoni.
          Myślę że chodziło tutaj o bedących akurat po szczęśliwym orgaźmie posiadaczach
          sprzętu marki sony. Zaszło tutaj spolszczenie ostatniego słowa przez co
          niefortunnie autor zamiast niepsokromionej zazsrości (jako posiadacz
          radiomagnetofonu Tonsil i samodzielny prowakator rozkosznego skurcza) wywołał
          tylko niepotrzebnie dwa posty.
          Zresztą cały świat zadaje sobie dziś pytanie jak rozpoznać masona ??!!!
          • Gość: olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 09:12
            Gość portalu: Cleese napisał(a):

            > Wy jebani masoni.
            > Myślę że chodziło tutaj o bedących akurat po szczęśliwym orgaźmie posiadaczach
            > sprzętu marki sony. Zaszło tutaj spolszczenie ostatniego słowa przez co
            > niefortunnie autor zamiast niepsokromionej zazsrości (jako posiadacz
            > radiomagnetofonu Tonsil i samodzielny prowakator rozkosznego skurcza) wywołał
            > tylko niepotrzebnie dwa posty.
            > Zresztą cały świat zadaje sobie dziś pytanie jak rozpoznać masona ??!!!

            W dalszym ciagu nie rozwiazuje to sprawy rzeczy polozonyc na innych rzeczach!
            • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 17.06.02, 09:31
              Spróbuj zadzwonić do "dezorientacji kotów Sp. z o.o." oni może będą wiedzieć -
              mają bogatą ofertę :

              - "Kładzenie rzeczy na innych rzeczach"
              - "Zadziwianie Norek"
              - "Otumanianie Gronostajow"
              - "Zabijanie Klina Pumom"
              - "Straszenie Gazeli"
              - "Oszalamianie Bestii"
              - "Rozpraszanie Pszczol"
              • Gość: olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 12:27
                Gość portalu: Cleese napisał(a):

                > Spróbuj zadzwonić do "dezorientacji kotów Sp. z o.o."

                Hmm dzwonilem. Niestety pod podanym numerem odzywa sie automatyczna sekretarka,
                ktora informuje, ze z powodu zmiany statusu spolki na "bez odpowiedzilnosci"
                zawiesza wszelkie uslugi zawarte w statucie spolki. W zwiazku z tym sprawa jest
                nierozwiazana w d a l s z y m ciagu i jako taka zostaje wystrzelona w powietrze
                za pomoca armatki snieznej i powroci do nas jako czlowiek ze sztucznie doklejonym
                nosem juz po przerwie reklamowej.
                • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 17.06.02, 12:48
                  W oczekiwaniu na powrót człowieka z doklejonym nosem zapraszam was na chwilkę
                  refleksji i zadumy przy poezji wielkiego Mc Tiggle....
                  "Czy moge dostac 50 funtow na naprawe szopy? Już robie bokami. Zwróce
                  wszystko, kiedy nadejdzie przekaz pieniezny z Australii. Przysiegam. Ufam, że
                  nie masz juz klopotow z pecherzem. Kochajacy Ewan."
                  • Gość: olek Re: Pieprzony Albatros IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 13:09
                    pedalskie cioty

                    • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 17.06.02, 13:46
                      Gdzie ?
                      • everybody Re: Pieprzony Albatros 18.06.02, 09:39
                        Gość portalu: olek napisał(a), Cleese napisał(a), olek napisał(a), Cleese
                        napisał(a), później jeszcze raz napisał, ale wcześniej olek napisał(a), a dalej
                        Cleese napisał(a):

                        > Gdzie ?

                        W Hendon, prawie mnie przyjęli...
                        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 18.06.02, 09:45
                          everybody napisał(a):


                          > W Hendon, prawie mnie przyjęli...

                          Do masonów ? Aleś ty uparty Everybody - a umiesz się przywitać jak prawdziwy
                          mason ? Umiesz się ukryć albo rozpoznać drzewo z odległości ? Odróżnisz mielonkę
                          z mielonką od mielonki z mielonką ? i czy wiesz jak groźna potrafi być lama ?


                          • Gość: olek_ Re: Albatros juz dawno wypieprzony IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 10:08
                            Ja bym w takim razie pogratulowal pani everybody przyjęcia.
                            Gratuluje serdecznie. Tak! To wlasnie chcialem powiedziec.
                            Prosze pozdrowic ode mnie małżonkę.
                            Do widzenia pani, do widzenia.
                            • Gość: Cleese Re: Albatros juz dawno wypieprzony IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 18.06.02, 10:30
                              Wypierzyłeś Albatrosa ? czyżbyś zatem wiedział jak smakuje ten pieprzony
                              Albatros ?
                              • Gość: olek_ Re: Albatros juz dawno wypieprzony IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 16:23
                                Normalnie, jak albatros. Nie wiesz jak smakuje albatros? Jest lekko mdły (nie
                                wspominaj prosze o tym kucharzowi-jest taki wrażliwy).

    • ripper~ Re: Pieprzony Albatros 01.07.02, 00:19
      OOOO Camelot, jaki wspaniały. -EEE tam to tylko makieta.
      A tak przy okazji to wczoraj był "sens życia wg Monty Pythona" :)
    • ripper~ Re: Pieprzony Albatros 01.07.02, 21:50
      Łoś ugryzł kiedyś moją siostrę.
      • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 02.07.02, 08:13
        Gdzie pochowaliście łosia ?
        • ripper~ Re: Pieprzony Albatros 02.07.02, 11:32
          Gość portalu: Cleese napisał(a):

          > Gdzie pochowaliście łosia ?

          AAAAAAAAA,zagiełeś mnie tym,nawet włączyłem sobie świętego Graala,by poszukać
          odp. Fuck już nie mogę się nazywać znawcą Monty Pythona :(
    • Gość: bad_seed Re: Pieprzony Albatros IP: *.lodz.agora.pl 11.07.02, 14:09
      kapitalni ci rzymianie
      • freud Re: Pieprzony Albatros 11.07.02, 19:03
        Witaj John... dawno mnie nie bylo.
        Zagadka dla Ciebie - skad to jest:
        "There's too much butter on those trays..."
        Pzdro
        • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.07.02, 21:15
          Witajcie - siłą wypieprzyli mnie na urlop - ale już wracam ... skąd ????? hm. nie
          mam pojęcia słabo znam suahili.
          • Gość: Statysta Re: Pieprzony Albatros IP: 213.77.27.* 14.07.02, 21:33
            Cześć! Za pięć funciaków nie będę przeszkadzać!
            • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 15.07.02, 12:18
              Czymże jest 5 pieprzonych funciaków dla Agory ?! Ale nie sądze by zapłacili -
              przeszkadzaj zatem.
              • Gość: Quest Re: Pieprzony Albatros IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 12:14
                Jehowa !!!!
                • Gość: marcyl Re: Pieprzony Albatros IP: 62.233.159.* 19.07.02, 15:03
                  czy są tu jakieś kobiety? She She Hi Hi Hi
                • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 19.07.02, 15:05
                  No panowie szykuje się małe kamieniowańko - ktoś tu powiedział Jehowa
                  AAAUUUUU !!!!!!!!
                  • Gość: marcyl Re: Pieprzony Albatros IP: 62.233.159.* 22.07.02, 09:18
                    przed kamienowankiem proponuję mietowy opłatek
                    • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 24.07.02, 08:16
                      Spadaj jestem pełny...
                      • Gość: Quest Re: Pieprzony Albatros IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 07:14
                        Poproszę te dwa i jeszcze paczke żwiru
                        • Gość: Genowefa Re: Pieprzony Albatros IP: 64.132.60.* 29.07.02, 20:40
                          Gdzieście się tak skopcili ???
                          • Gość: Freud Re: Pieprzony Albatros IP: *.jpmorgan.com 30.07.02, 13:48
                            Wracajac do tematu jaskolki...
                            Ile orzechow kokosowych uniesie jaskolka w locie?
                            • Gość: Cleese Kamieniujemy czy nie ? IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 31.07.02, 08:22
                              Zygmuncie - zamiast eksperymentów ornitologicznych ubieraj brodę, kup 6
                              płaskich i 2 tępokrawędziaste kamienie - ja zabieram garść żwiru i idziemy na
                              kamieniowanko - ktoś tu powiedział Jehowa !!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!

                              A tak na marginesie idziemy za sandałem czy tykwą ????
                              • Gość: Quest Re: Kamieniujemy czy nie ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 09:39
                                Ukrzyżowanko czy kamieniowanko ??
                                • Gość: Cleese Re: Kamieniujemy czy nie ? IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 31.07.02, 09:54
                                  Czyżby Pan Ponury Kosiarz ? Nie jadłem sałatki z łososia ... ale skoro mogę
                                  wybrać - to oczywiście że ukrzyżowanko (pieprzony szczęściarz ze mnie) .
                                  • Gość: Freud Re: Kamieniujemy czy nie ? IP: *.jpmorgan.com 31.07.02, 13:09
                                    Johnie,

                                    jestem dzis w szczegolnie podlym nastroju. Nic nie jest na swoim miejscu, nawet
                                    obydwa szczyty Kilimandzaro wydaja mi sie byc nie tam gdzie powinny. Ale chyba
                                    ogarnia mnie melanholia, czy znasz moze kogos kto zajmuje sie otumanianiem
                                    gronostajow badz zadziwianiem norek?
                                    • Gość: Cleese Re: Kamieniujemy czy nie ? IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 31.07.02, 13:43
                                      Ukamieniujemy melancholie.... niech no tylko powie Jehowa (AAA!!!!) .
                                      Oba szczyty Kilimandżaro odkąd zostały połączone przez dwie pary identycznych
                                      bliźniaków już się nie przemieszczają więc to ułuda Zygmuncie.... A co do
                                      nastroju to parę Panagalktycznych Gardłogrzmotów * i po sprawie...Ewentulanie
                                      zrób komuś krzywdę i powspółczuj - nic tak nie poprawia nastroju jak świadomość
                                      że komuś jest gorzej - zreszta komu ja to piszę... przecież Ty to wiesz
                                      Zygmuncie.

                                      ----------------------------------
                                      Przepisu na te Panagalktyczne Gardłogrzmoty jak nie znasz to znajdziesz
                                      w "Autostopem przez Galaktykę" D. Adamsa - niesamowicie i zabójczo smieszną
                                      trylogię w 5 częściach o której cały MP piał z zachwytu a niżej podpisany czyta
                                      ze 3 razy do roku... Jeszcze nikt słowem drukowanym nie napisał nic
                                      śmieszniejszego i głupszego..
                                      • Gość: Cleese Re: Kamieniujemy czy nie ? IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 31.07.02, 13:47
                                        Zapomniałem o pytaniu - przepraszam - owszem był u mnie w poniedziałek facet
                                        który osmieszał krety ale tam gdzie mieszkam nie ma łąki tylko sam beton - a
                                        ogłuszanie strusi mamy już opanowane (metodą na strach) więc rzuciliśmy go na
                                        pożarcie świastakom. Jak będę wracał przez ten most do domu to zobaczę czy ma
                                        przy sobie jakieś ulotki.
                                        • Gość: Freud Kamieniujemy! IP: *.jpmorgan.com 31.07.02, 14:00
                                          Taaa, ukamieniowac melancholie to zaprawde przedni pomysl. Minelo juz poludnie,
                                          najwyzszy wiec czas, zeby pingwin na moim telewizorze eksplodowal. Czekam tylko
                                          az powie Jehowa (AAAAAA!!!), a potem juz tylko bede cieszyl swe oko tym jakze
                                          sugestywnym obrazem nedzy i rozpaczy.
                                          Ale ciagle jeszcze nie odnalazlem sensu, sensu w tym wszystkim co nas otacza,
                                          czyz nie jestesmy li tylko kupa spioralnie skreconego kwasu rybonukleinowego?
                                          Cheer up Brian! Always look at the bright side of life...
                                          Johnie jek widzisz dzis nastroj mam iscie denny, mam nadzieje, ze gardlogrzmot
                                          mi pomoze.
                                          • Gość: Cleese Re: Kamieniujemy Darwina IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 31.07.02, 14:56
                                            Widzę że nie tylko melancholia ale i paskudny ból egystencjalny drąży twe
                                            psyche. Coż gardłogrzmot w tym wypadku źle użyty prowadzi do niezbyt miłych
                                            następstw z których najłagodniejszym jest atawistyczna tęsknota za najwyższą
                                            gałęzią najwyższego drzewa. Ale czyż nie czułeś nigdy chęci wejści tam i
                                            wybrzebania sobie wszystkich tych wstrętnych odpowiadających za myślenie
                                            genów ???!!!.
                                            • Gość: Freud Re: Kamieniujemy Darwina IP: *.jpmorgan.com 31.07.02, 15:40
                                              Gość portalu: Cleese napisał(a):

                                              > Widzę że nie tylko melancholia ale i paskudny ból egystencjalny drąży twe
                                              > psyche. Coż gardłogrzmot w tym wypadku źle użyty prowadzi do niezbyt miłych
                                              > następstw z których najłagodniejszym jest atawistyczna tęsknota za najwyższą
                                              > gałęzią najwyższego drzewa. Ale czyż nie czułeś nigdy chęci wejści tam i
                                              > wybrzebania sobie wszystkich tych wstrętnych odpowiadających za myślenie
                                              > genów ???!!!.

                                              Johnie,
                                              pieprzyc Darwina! I ich wszystkich razem wzietych! Co oznacza wzrost, czy to az
                                              takie wazne? Fakt, mam tylko 176 cm! Tak, mam zla sylwetka! Tak, rozwalilem sie
                                              na krzesle!... ale mialem wiecej kobiet niz obaj bracia Darwin razem wzieci!!!
                                              Przelecialem pol Norwegii. Wiec wypchaj sie pan tym swoim sir Robertem i tymi
                                              cholernymi Batutsi! Mnie wystarcza moje cialo, moje skromne, male cialo!
                                              (tutaj nastepuja szlochy)
                                              • Gość: pesti Re: Kamieniujemy Darwina IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 01.08.02, 21:11
                                                jestem inspektor tygrys ze scotland yardu. przerywamy ten skecz.
                                                • gadacz Tygrys !!!???? 02.08.02, 07:57
                                                  Tygrys w Afryce ?!!!!
                                                • Gość: Cleese Tygrys ?! IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 02.08.02, 07:59
                                                  Tygrys w Afryce ???!!!!!

                                                  Ps. Pij kawę Tygrys to rozkosz największa nawet tygrysy jąwolą od mięsa.
                                          • Gość: Quest Re: Kamieniujemy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 11:07
                                            A może tak uwolnionko ?!?!
                                            • Gość: Quest Re: Kamieniujemy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 11:08
                                              Żartowałem, oczywiście ukrzyżowanko.
                                              • Gość: Freud Re: Kamieniujemy! IP: *.jpmorgan.com 05.08.02, 11:49
                                                Witam wszystkich poweekendowo,
                                                mialem dluzsza przerwe w zwiazku z zaplanowana choroba, ktora wymknela sie spod
                                                kontroli.
                                                Co do melancholli to zabilem jej klina oszalamiajac przygodne norki, ktore
                                                zagniezdzily sie w moim mieszkaniu.
                                                Jednak cos sie zlego ze mna dzieje, bo dzis kazde co czwarte zdanie mowie od
                                                tylu.
                                                Mowil bede nie juz nic lepiej moze.
                                                • Gość: Cleese Re: Kamieniujemy! IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 23.08.02, 21:22
                                                  Ha, zamordowaliśmy tą piękną zawierzynkę albatroska...
                                                  Ale przecież morderstwo to tylko ekstrawertyczna forma samobójstwa - czyżby
                                                  albatros więc był martwy jak papuga norweska i podobnie jak ona uschnął z
                                                  tęsknoty nad fiordami czy może któryś z Was dezorientatorów zapomniał o wątku w
                                                  którym króluje prawdziwa akcja oraz sex i przemoc ?!!!! i albatros padł z
                                                  głodu.. jak wiadomo alatrosy żywią się nie tlyko łubinem ale żrą wpisy na
                                                  forum - więc do dzieła i połączmy wreszcie mostem oba szczyty klilimandżaro.

                                                  PS. zapomniałem dodać więc uzupełnie Ja i moja żona to Braian.

                                                  • Gość: syl Re: Kamieniujemy! IP: *.upc-e.chello.nl 30.08.02, 14:22
                                                    Phi, i tak liczy sie tylko MIELONKA!
                                                  • Gość: Freud Lovely SPAM! IP: *.jpmorgan.com 30.08.02, 14:36
                                                    Gość portalu: syl napisał(a):

                                                    > Phi, i tak liczy sie tylko MIELONKA!

                                                    Lovely SPAM beautiful SPAM!
                                                    Lovely SPAM beautiful SPAM!
                                                    Lovely SPAM beautiful SPAM!
                                                    SPAM...
                                                    SPAM...
                                                    SPAM...
                                                    SPAM...
                                                    SPAM...
                                                    Lovely SPAM beautiful SPAM!
                                                    Lovely SPAM beautiful SPAM!
                                                    Lovely SPAM beautiful SPAM!

                                                  • silent_pop Re: Kamieniujemy! 30.08.02, 19:20
                                                    Better give me basket!
                                                  • Gość: Cleese Do masonów z Brukseli IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 03.09.02, 09:30
                                                    Może by tak po Polsku - masoni z Brukseli !?

                                                    ( a tak na marginesie nie macie jakiś przyjęć ? ! choćby na ucznia ... nie
                                                    śmiałbym być czeladnikiem, tylko skromiutkim uczniem - proszę - naprawdę chcę
                                                    być masonem znam wiele masońskich przywitań i potrafię się świenie maskować).
                                                  • Gość: olek_ Re: Do pedalskich ciot IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 16:44
                                                    wrocilem wy pedalskie cioty i co widze!!! dalej sie grzebiecie w tym samym
                                                    błotku!!! wy komunisci. kamienowania sie wam zachciewa! oplatków mietowych!
                                                    sram na was dupki, pierdze ogolnie w waszym kierunku!
                                                    moze jeszcze jakis zywoplot wam dac, albo kaczke!
                                                    zalosne
                                                    smutne
                                                    16 ton
                                                  • Gość: Erick Idle Re: Do masonów z Brukseli IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 14:47
                                                    hehhehehe
    • Gość: anty Re: Pieprzony Albatros IP: *.slupsk.tpnet.pl 12.09.02, 11:07
      "- wyciagniesz świętą zawleczkę i do trzech liczyć będziesz. Nie do dwóch,
      cztery jest zabronione"
      • Gość: Freud A teraz cos z zupelnie innej beczki IP: *.jpmorgan.com 12.09.02, 11:28
        Oswiadczam wszystkim, ze watek powyzszy zostal zdezorientowany. Kazdy nastepny
        wpis nalezy potwierdzic notarialnie i przedstawic podanie w 3 egzemplarzach
        plus zdjecie.
        • Gość: Cleese Re: A teraz cos z zupelnie innej beczki IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 12.09.02, 18:54
          A teraz cos z zupelnie innej beczki Człowiek z magnetofonem w nosie swojego
          brata !
          To wszystko dlatego by jeszcze bardziej zdezorientować i uczcić Marsylianką 200
          wpis !
          • Gość: Freud Re: A teraz cos z zupelnie innej beczki IP: *.jpmorgan.com 13.09.02, 13:12
            Gość portalu: Cleese napisał(a):

            > A teraz cos z zupelnie innej beczki Człowiek z magnetofonem w nosie swojego
            > brata !
            > To wszystko dlatego by jeszcze bardziej zdezorientować i uczcić Marsylianką
            200
            >
            > wpis !

            Johnie. Tobie jako zalozycielowi tegoz watku bezsprzecznie przysluguje ten
            zaszczyt.
            Coz, mnie nie zostaje nic innego jak dalej go dezorientowac.

            A teraz cos z zupelnie innej beczki...

            MODRZEW!
    • Gość: huanita Re: Pieprzony Albatros IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 15:45
      Ja tylko chciałam wtrącić, że to forum jest moim ulubionym.
      A teraz czas na małe lody w wielkich skrzyniach
      dla forumowiczów :-))
      • Gość: Freud Re: Pieprzony Albatros IP: *.jpmorgan.com 13.09.02, 17:51
        Gość portalu: huanita napisał(a):

        > Ja tylko chciałam wtrącić, że to forum jest moim ulubionym.
        > A teraz czas na małe lody w wielkich skrzyniach
        > dla forumowiczów :-))

        Huanito,

        dziekuje bardzo w imieniu wszystkich specjalnie tresowanych ekwadorskich lam
        górskich, wenezuelskich lam czerwonych meksykańskich lam szalejących,
        północnochilijskich guanacos (bliskich krewnych lamy właściwej)a takze
        reg lamy z brixton.

        Oczywiscie mam nadzieje, ze czlowiek z magnetofonem w nosie brata Johna Cleese
        tez przylaczy sie do podziekowan.
        • Gość: Cleese Hodowla sprzecznych bakteri IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 16.09.02, 12:46
          Gość portalu: Freud napisał(a):

          >
          > Oczywiscie mam nadzieje, ze czlowiek z magnetofonem w nosie brata Johna
          Cleese
          > tez przylaczy sie do podziekowan.

          Właśnie skończyłem umieranie na grypę (khy, khy) zajcie mało absorbujące i jako
          takie nie zaspakające ambicji niżej podpisanego. Wracam z nadzieją na karmienie
          Albatrosa nawet i lodami. Pozdrowienia i podziękowania for all . Czy Lamy tego
          roku drogi Zygmuncie miały bardzo pobudzone libido ? Czy to może zbyt intymne
          pytanie ?
          • Gość: Freud Lambido IP: *.jpmorgan.com 16.09.02, 13:45
            Gość portalu: Cleese napisał(a):

            > Czy Lamy tego
            > roku drogi Zygmuncie miały bardzo pobudzone libido ? Czy to może zbyt intymne
            > pytanie ?

            Drogi Johnie,

            dziekuje Ci rowniez i zalaczam podziekowania takze dla Sama Peckinpacha, za
            jego ostatni film, takze dla woznaj Anderson z sadu rejonowego w Glasgow i tego
            calego spedalonego towarzystwa urzedasow, dla Pana Jimmiego Myszolowa, takze
            dla naszego nieocenionego Ewana McTiggle'a za jego ostatni limeryk "pozycz
            szylinga do czwartku...", ukochanego naszego plenipotenta Artura "Dwie Szopy"
            Jacksona, i Pani Johnson - gospodyni domowej z Barnsaple.

            A wracajac do Twojego pytania, trudno powiedziec - dawno nie badalem zachowania
            Lam, ostatnio Obserwuje Wielblady i wszystki wyniki moich obserwacji skrzetnie
            notuje w Wielkim Dzienniku Obserwatora Wielbladow.
            • Gość: Cleese Krwiożercze Wielbłądy IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 17.09.02, 16:24
              Na Jehowe (AAAAAAAAA!!!!!!) to musi być bardzo niebezpieczne zadanie - może
              zacznij od czegoś troszkę mniej niebezpiecznego - może księgowość w dobrze
              prosperującej firmie dezorienatacji kun błotnych ?
              • Gość: Freud Reanimacja watku IP: *.jpmorgan.com 24.09.02, 14:23
                Johnie,

                zaniedbujemy ostatnio ten watek-katek. Czyzby Albatros juz zostal doszczetnie
                zdezorientowany?
                Prosze podtrzymywac watek na duchu, bo wszak zywi sie on wpisami...

                Hop na gore watku!
                • Gość: Cleese Re: Reanimacja watku IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 29.09.02, 16:15
                  Drogi Zygmuncie !!!
                  Albatros tak naprawdę nigy nie zostanie zdezorientowany. Właściwie znam już
                  wszystkie odpowiedzi poza jedną - dlaczego ten cholerny Michał Anioł namalował
                  na "Ostatniej wieczerzy" Kangura w tle... nie mógł jakiegoś bardziej
                  przyzwoitego zwierzęcia ?! np. Albatrosa ?! Jeśli by się tam znalazł myślę że
                  wtedy moglibyśmy wreszcie zapytać kogoś o jego pieprzony smak a nie o jakieś
                  bzdety typu sens życia czy transplantacja żywych organów.
                  Przestaję już pisać bo boli mnie mózg a złośliwy rozaj łupieżu zasypuje moją
                  klawiature.
                  PS. Zygmuncie oglądałeś może "dzień Świra ? " - jeśli nie to polecam !!! Adam
                  Miauczyński przechodzi samego siebie - nie wiem czy nie zmienie nika na
                  Miauczek... Cleese jakby mi przybladł w cieniu bohaterów Koterskiego...


                  • Gość: Freud Re: Reanimacja watku IP: *.jpmorgan.com 02.10.02, 15:51
                    Gość portalu: Cleese napisał(a):


                    > PS. Zygmuncie oglądałeś może "dzień Świra ? " - jeśli nie to polecam !!! Adam
                    > Miauczyński przechodzi samego siebie - nie wiem czy nie zmienie nika na
                    > Miauczek... Cleese jakby mi przybladł w cieniu bohaterów Koterskiego...

                    Drogi Dzonie,
                    nie nie mialem jeszcze okazji nowego wcielenia Miauczka zobaczyc, ale wkrotce
                    bede w kraju tym, gdzie wina jest duza pol litra wodki na dwoch rozlewanie (bo
                    tylko drazni) wiec nie omieszkam.
                    A, ze wybieram sie tam juz jutro to pewnie nadrobie braki kultury na
                    przestrzeni najblizszych kilku dni.
                    Zalaczam uklony,

                    F
                    • Gość: Cleese "Z dalekiego kraju" IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 03.10.02, 08:25
                      Gość portalu: Freud napisał(a):

                      > A, ze wybieram sie tam juz jutro to pewnie nadrobie braki kultury na
                      > przestrzeni najblizszych kilku dni.
                      > Zalaczam uklony,


                      Bój się Boga Zygmuncie - toż Ty na poniewierce u pogan harujesz by dudków w
                      naszą Macierz wpompować. Gdzież Cię to sponiewierało nieszczęsny - Tu miejsce
                      nasze, Tu nasza obniżona akcyza na alkohol - Tu raj na ziemi - i Kopernik i MC
                      (emsi)Curie i Wrzodak, i bohater nasz Giertrych (syn starego Gietrycha),i Tiger
                      Michalczewski - nawet do swej Matki wrócił - waląc na powitanie Ojczyzny w
                      podejrzanie syjonistycznie czarną twarz jamajczyka - wracaj naszą steraną
                      Rzeczypospolitą dźwigać Zygmu.....

                      Sorki za małą przerwę ale właśnie się pozbierałem po ataku rycerza z oskubaną
                      kurą - wiesz przecież jak kończy się patos....
    • Gość: pandora Re: Pieprzony Albatros IP: 217.98.104.* 01.10.02, 19:27
      My nipples explode with delight...
      • bnew Re: Pieprzony Albatros 31.10.02, 16:36
        Dzisiejszy program transmitujemy na żywo z wioski Wścieklizna w hrabstwie
        Buckinghamshire. Na początek odpowiem na list pani Elizabeth Scrint, która
        wybiera się w rejs po Morzu Śródziemnym i nie rozumie skąd uprzedzenie do
        Syryjczyków. Droga pani Scrint, Syryjczycy to zdemoralizowani, lewicowi
        wichrzyciele. Poza tym to urodzeni leserzy. Są brudni, fałszywi i śmierdzący a
        także przyjaźnią się z tymi przebrzydłymi Egiptusami

        a teraz coś zupełnie z innej beczki, gdzie można w polsce kupic kasety video,
        albo chociaż Divx z monty pythonem
        • Gość: Freud Re: Pieprzony Albatros IP: *.jpmorgan.com 31.10.02, 19:45
          Dziekuje za wskrzeszenie watku.
          • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 06.11.02, 08:23
            Dzięki za wskrzeszenia Zygmunta.
            Zygmuncie i pozostali - jest forum o Monty Phytonie. Chodźcie tam. Trzeba je
            troszkę rozruszać.
            dla przypomnienia adresik:
            www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10157albo:
            Forum prywatne/kultura/monty phyton
            Serdecznie zapraszam.
            • Gość: Freud Re: Pieprzony Albatros IP: *.jpmorgan.com 06.11.02, 15:33
              Gość portalu: Cleese napisał(a):

              > Dzięki za wskrzeszenia Zygmunta.
              > Zygmuncie i pozostali - jest forum o Monty Phytonie. Chodźcie tam. Trzeba je
              > troszkę rozruszać.
              > dla przypomnienia adresik:
              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?
              f=10157albo:"targ
              > et="_blank">www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10157albo:</a>
              > Forum prywatne/kultura/monty phyton
              > Serdecznie zapraszam.

              Johnie,

              bardzo chetnie, ale tam trzeba sie logowac... A po moich bardzo nieprzyjemnych
              doswiadczeniach z kontem GW, zlikwidowalem swoje konto i nie zamierzam sie
              reaktywowac.

              Niemniej jednak sledze Twoje Forum i cieszy mnie ze rosnie!
              Pozdrawiam,

              Sigi

              • Gość: Cleese Re: Pieprzony Albatros IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 06.11.02, 17:00
                Zygmuncie !
                To wielka szkoda nie mieć Cię tam ... Mam nadzieję że zmienisz zdanie - i
                przyłączysz się do nas.

    • mjedz One on't cross beams gone owt askew on treadle. 13.11.02, 20:06

      :-)
    • bnew A teraz coś z zupełnie innej beczki 28.01.03, 16:00
      SEMPRINI
    • Gość: gosciowa Re: Pieprzony Albatros IP: *.proxy.aol.com 28.01.03, 17:21
      i laserem po nogach!
      a dla tancerza to koniec
    • Gość: luk Re: Pieprzony Albatros IP: *.gorlice.net.pl 17.04.03, 21:13
      moze by reaktywowac ten wontek?
      • soczewica Re: Pieprzony Albatros 04.07.03, 16:21
        Gość portalu: luk napisał(a):

        > moze by reaktywowac ten wontek?

        on nie umarł. tylko śpi. teskni za fiordami.
    • Gość: Pendragon Re: Pieprzony Albatros IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 13:06

      ZBIERACZ:
      - a co to za jeden ?
      KLIENT:
      - nie wiem , musi król.
      ZBIERACZ:
      - Dlaczego?
      KLIENT:
      - Bo nie jest cały obesrany.
      • mihal_04 Re: Pieprzony Albatros 12.07.03, 16:54
        Gość portalu: Pendragon napisał(a):

        >
        > ZBIERACZ:
        > - a co to za jeden ?
        > KLIENT:
        > - nie wiem , musi król.
        > ZBIERACZ:
        > - Dlaczego?
        > KLIENT:
        > - Bo nie jest cały obesrany.

        Powiedziala ciota pedalska dlubiac w nosie...
        • Gość: bnew Semprini IP: 217.153.8.* 16.07.03, 20:13
          and now No 1 - The Larch
          • Gość: frank Re: Semprini IP: 81.15.170.* 17.07.03, 10:55
            Czy któryś z tych wystrojonych jak stare cioty na safari w ogródku forumowiczów
            odpowie mi wreszcie, jak zdezorientować kota?

            Albo przynajmniej podrzuci link do jakiejś kopalni pod wezwaniem monty pythona?

            PS. przypomniało mi się, jak kilka lat temu na drzwiach biblioteki wydziałowej
            WDiNP na UW pracujący tam studenci powiesili kartkę "AKWIZYTOROM MÓWIMY
            NI!"...
            • Gość: Pat Re: Semprini IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 21:27
              ...a teraz wiadomości dla Gibonów.
              • luzik1 jehowa 31.07.03, 22:45
                ..dwa białe, jeden czarny i paczkę żwiru..

                i nie widzisz że mam już brodę ?
                • Gość: Cleese Re: jehowa IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 01.08.03, 09:01
                  Przestańcie pisać na tym forum Jehowa !!!
                  Przepraszam ! Czy są tu jakieś kobiety ?

                  • Gość: Hrabianka d'Varian Re: jehowa IP: *.icnet / 192.168.218.* 20.08.03, 12:01
                    Gość portalu: Cleese napisał(a):

                    > Przestańcie pisać na tym forum Jehowa !!!
                    > Przepraszam ! Czy są tu jakieś kobiety ?


                    masz pan na myśli K.O.biety?
                    • Gość: Cleese Re: jehowa IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 21.08.03, 08:42
                      Gość portalu: Hrabianka d'Varian napisał(a):

                      > Gość portalu: Cleese napisał(a):
                      >
                      > > Przestańcie pisać na tym forum Jehowa !!!
                      > > Przepraszam ! Czy są tu jakieś kobiety ?
                      > masz pan na myśli K.O.biety?

                      Mam na myśli Kitty Malone - wschodzącą gwiazdę boksu na Eastendzie,
                      zamieszkałą w domu przy ulicy Kiplinga w Southberg, matkę szesnaściorga dzieci
                      Arthura Piranii - handlarza złomem i zwycięscy teleturniejów, fanatycznego
                      katolika, dobrze znanego policji, który to powłał do życia dwóch
                      najstraszniejszych bandytów jacy kiedykolwiek operowali sarkazmem Douga i
                      Dinsdale'a (DINSDALE !)
                      • Gość: Hrabianka d'Varian Re: jehowa IP: *.icnet / 192.168.218.* 21.08.03, 09:21
                        Gość portalu: Cleese napisał(a):

                        > Gość portalu: Hrabianka d'Varian napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Cleese napisał(a):
                        > >
                        > > > Przestańcie pisać na tym forum Jehowa !!!
                        > > > Przepraszam ! Czy są tu jakieś kobiety ?
                        > > masz pan na myśli K.O.biety?
                        >
                        > Mam na myśli Kitty Malone - wschodzącą gwiazdę boksu na Eastendzie,
                        > zamieszkałą w domu przy ulicy Kiplinga w Southberg, matkę szesnaściorga
                        dzieci
                        > Arthura Piranii - handlarza złomem i zwycięscy teleturniejów, fanatycznego
                        > katolika, dobrze znanego policji, który to powłał do życia dwóch
                        > najstraszniejszych bandytów jacy kiedykolwiek operowali sarkazmem Douga i
                        > Dinsdale'a (DINSDALE !)

                        Kitty MaloLubNiecoWiecejAleBezPrzesadyzmuNe(NI), która to sukces na arenie
                        międzynarodowej odniosła nie tylko w dziedzinie boksu artystycznego z
                        charakterystycznym przegięciem w bok w szesnastej minucie oraz użyciem śledzia
                        puszkowanego jako podwiązki, lecz także księgowa była z niej znamienita, jako
                        że wystające pod kątem zęby czyniły z niej idealny otwieracz do piwa i konserw
                        z makrelą w pomidorach, w zeszłym tygodniu wzięła lewe el cztery i poleciała na
                        Antypody w odwiedziny do ciotki, pani Pameli Tylko-Nie-Te-Cholerne-Chomiki
                        Smith, która pracuje zawodowo jako przewodnicząca gildii skrytobójców, a w
                        rzeczywistości jest groźnym i bezwzględnym czyścicielem szyb w biurowcach o
                        parzystej ilości pięter nie licząc strychu, którego tak czy inaczej w
                        biurowcach nie ma więc ostatnia uwaga pozbawiona jest wszelakiego sensu,
                        niestety więc nie czujemy się władni pomóc Panu, pozdrawiam
                        • Gość: Cleese Re: jehowa IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 21.08.03, 11:16
                          Gość portalu: Hrabianka d'Varian napisał(a):

                          > Kitty MaloLubNiecoWiecejAleBezPrzesadyzmuNe(NI), która to sukces na arenie
                          > międzynarodowej odniosła nie tylko w dziedzinie boksu artystycznego z
                          > charakterystycznym przegięciem w bok w szesnastej minucie oraz użyciem
                          śledzia
                          > puszkowanego jako podwiązki, lecz także księgowa była z niej znamienita,
                          jako
                          > że wystające pod kątem zęby czyniły z niej idealny otwieracz do piwa i
                          konserw
                          > z makrelą w pomidorach, w zeszłym tygodniu wzięła lewe el cztery i poleciała
                          na
                          >
                          > Antypody w odwiedziny do ciotki, pani Pameli Tylko-Nie-Te-Cholerne-Chomiki
                          > Smith, która pracuje zawodowo jako przewodnicząca gildii skrytobójców, a w
                          > rzeczywistości jest groźnym i bezwzględnym czyścicielem szyb w biurowcach o
                          > parzystej ilości pięter nie licząc strychu, którego tak czy inaczej w
                          > biurowcach nie ma więc ostatnia uwaga pozbawiona jest wszelakiego sensu,
                          > niestety więc nie czujemy się władni pomóc Panu, pozdrawiam

                          Serdecznie dziękuję za próbę pomocy ale niestety zostałem śmiertelnie
                          spoliczkowany śledziem i od tego czasu nie mogę pracować w mojej ulubionej
                          księgowości. Dezorientuje koty i jeżeli chciałabyś mogę - otumanić
                          gronostaja, zabić klina twojej kunie, albo przestraszyć gazelę. Niestety nie
                          znam ciotki twojej, ale wiem że każdy szanujący się członek gildii
                          skrytobójców nie dorasta do pięt przeciętnemu mechanikowi rowerowemu. Każdy z
                          nich to czarujący erudyta gustujący w łubinie. Nie to co czyściciel szyb w
                          biurowcu zaprojektowanym przez masona.
                          • Gość: Hrabianka d'Varian Re: jehowa IP: *.icnet / 192.168.218.* 22.08.03, 10:51
                            Gość portalu: Cleese napisał(a):

                            > Serdecznie dziękuję za próbę pomocy ale niestety zostałem śmiertelnie
                            > spoliczkowany śledziem i od tego czasu nie mogę pracować w mojej ulubionej
                            > księgowości. Dezorientuje koty i jeżeli chciałabyś mogę - otumanić
                            > gronostaja, zabić klina twojej kunie, albo przestraszyć gazelę. Niestety nie
                            > znam ciotki twojej, ale wiem że każdy szanujący się członek gildii
                            > skrytobójców nie dorasta do pięt przeciętnemu mechanikowi rowerowemu. Każdy z
                            > nich to czarujący erudyta gustujący w łubinie. Nie to co czyściciel szyb w
                            > biurowcu zaprojektowanym przez masona.

                            Zgodnie z artykułem 998 paragraf 23/9 kodeksu prawnego jesteśmy władni oskarżyć
                            Pana o zniesławienie ciotki naszej Cecylii Cecylii z domu Cecylii, która
                            przenigdy i pod żadnym względem (chyba że zaoferowanoby jej dwa kontenery dżemu
                            morelowego ze Świętochłowic, wstrząśniętego nie mieszanego, do którego żywi
                            nieodparty sentyment od momentu gdy w dzieciństwie utopił się w nim jej
                            najmłodszy stryj od strony babki) nie zhańbiłaby swej osoby członkostwem w
                            gildii skrytobójców, a tym bardziej czyszczeniem szyb w masońskich wieżowcach.
                            Otóż pragniemy poinformować Pana, iż zaszczytny tytuł mechanika rowerowego
                            przysługuje ciotce odkąd skończyła krótki kurs szydełkowania przy równoczesnej
                            walce wręcz ze śmiertelnie niebezpiecznym wypchanym dziobakiem stepującym w
                            rytm 'Marsylianki'. Co się zaś tyczy Pańskiej propozycji - niestety, kota,
                            gazeli ni kuny nie posiadam, kunia jedynie, a i ten osowiały chodzi ostatnio,
                            jako że nie został przyjęty do Akademii Sztuk Wyzwolonych i podpadł na zdrowiu,
                            zatem straszenie byłoby ostatnim aktem barbarzyństwa. Jednakowoż pracuję
                            ostatnimi czasy nad projektem 'jak przestraszyć samego siebie, pozostając przy
                            tym przez samego siebie niezauważonym', jeśli więc byłbyś Pan w stanie udzielić
                            mnie kilku wskazówek, wdzięczną pozostanę.
                            • Gość: Cleese Re: jehowa IP: *.geonafta.jaslo.pl / 192.168.111.* 22.08.03, 12:28
                              Dzień dobry. Bardzo przepraszam – nie chciałem zestresować kunia tym bardziej
                              zdegradowanego artystycznie. Niestety trzeba zrozumieć trudną sytuację
                              ministerstwa, kultura jak wiadomo to nie w przysłowiowy kij dmuchał. Co się
                              zdrowia tyczy to z nadużywania sera popadałem w nostalgię, mam mysi problem a
                              większość społeczeństwa ma ochotę zanim mnie zabije rozerwać mi nozdrza
                              bosakiem. Stan mój zbliżony jest zatem do kunia twojego, którego z tego
                              miejsca serdecznie pozdrawiam.
                              Co się tyczy projektu to uważam że ta cenna inicjatywa nie może się obejść bez
                              wsparcia ze strony określonych kręgów zbliżonych do kół. Znam paru masonów w
                              Brukseli, którzy chętnie za pomocą loży wschodniej i Polskiej Agencji Rozwoju
                              Przedsiębiorczości dofinansują badanie twojego projektu a i zainwestują w
                              fabrykę dżemu morelowego w Świętochłowicach uruchamiając jakże bliską sercu
                              każdego Polaka produkcję dżemu czosnkowego.
                              Z mojej strony proponuje przestraszyć siebie samego w następujący sposób:
                              1. Postaraj się siebie nie zauważać. Na początek – nie odbieraj telefonów, gdy
                              zadzwoni komórka – odpowiadaj „nie znam, pierwszy raz słyszę”, a gdy zobaczysz
                              swoją matkę, ojca, kogoś z bliskiej rodziny, zwracaj się do nich „ o czy pan z
                              serwisu do mojego wybuchniętego pingwina?” albo – „czy może odnalazła pani
                              moją nogę którą zostawiłam w Afryce” ?.
                              2. Konsekwentnie nie płać rachunków, nie wypełniaj deklaracji podatkowych
                              PIT -4 ,ani PIT 32, spuszczaj kunia na komornika, nie czytaj ustaw i oglądaj
                              notorycznie „potyczki Jerrego” albo „rozmowy o seksie” w TV Club.
                              3. Jeśli masz męża białego musisz koniecznie urodzić dziecko czarne lub żółte,
                              jeśli sama masz inny kolor od białego – to wiesz co robić…
                              4. Kiedy po zmianie płci , wyznania , skasowaniu PESELA, NIPu, zjedzeniu kart
                              kredytowych staniesz przed lustrem powiedz głośno i wyraźnie „NI” a na pewno
                              przestraszysz nie tylko samą siebie, a także siostrę bliźniaczkę z którą
                              zdobyłaś oba szczyt Kilimandżaro. Niestety muszę kończyć bo mam lobotomie o 13-
                              ej.
                              • Gość: Hrabianka d'Varian Re: jehowa IP: *.icnet / 192.168.218.* 25.08.03, 15:55
                                Dziękujemy serdecznie za odzew. Kuń czuje się już nieco lepiej - jeszcze w
                                zeszłym tygodniu praktykował zwis swobodny z żyrandola firmy Rosenthall i
                                wytłukł wszystkie szklane paciorki, dziś rano natomiast spokojnie wstał o
                                szóstej, ogolił się i wyszedł do pracy, postęp jest zatem znaczący. Pracujemy
                                obecnie nad zaszczepieniem w nim na powrót apetytu na siano (jako że każdy
                                dzień zaczyna od małej czarnej z 2,5 łyżeczki cukru i grzanki z cienką
                                warstewką masła wiadomej produkcji), lecz to przejściowy problem, który w
                                najbliższym czasie winien zostać rozwiązanym.

                                Składam takoż serdeczne dzięki za wyrozumiałość i wsparcie ze strony Agencji..
                                nie... wróć... nie ta Agencja.... to jest, mamy naturalnie na myśli rzeczoną
                                Agencję Przedsiębiorczości i Rozwoju, która przyczyniła się wielce do
                                zapoczątkowania w kraju naszem produkcji dżemu czosnkowego na większą skalę.
                                Odrzucając protesty pomniejszych producentów, którzy to mieli czelność przez
                                lata nielegalnie produkować dżem czosnkowy najpodlejszego gatunku w zaciszu
                                swych domostw, pragniemy wyrazić nasze najszczersze uznanie i przyznać
                                niniejszym Order Zielonej Pietruszki szacownemu stowarzyszeniu.

                                Jeśli się zaś rozchodzi o metody zastraszania - po raz trzeci dzięki składamy.
                                Wszelkie wzmiankowane metody zostały z największą pieczołowitością zbadane,
                                przeanalizowane, skonsumowane i przetrawione, po czem wydalone w postaci
                                wniosków, które brzmią jak następuje:
                                1)Telefonu nie posiadamy. Gdyśmy onegdaj udali się gdzie trzeba i złożyli co
                                trzeba komu trzeba, zawezwano służby specjalne i delikatną sugestią przy użyciu
                                białych kaftaników z nieco przydługawymi rękawkami zawezwano nas do porządku i
                                najbliższe pół roku spędziliśmy na tak zwanym delirium constans;
                                2)Na słowa zawierające zestaw trzyliterowy PIT od dzieciństwa mamy uczulenie.
                                Gdy tylko zdarzy nam się przeczytać bądź usłyszeć 'PIT', na całym ciele
                                wychodzą nam wrzody, krosty i czarne owłosione brodawki, na które to jedynym
                                lekarstwem jest amputacja dotkniętej uczuleniem części ciała. Komornik został
                                onegdaj przez kunia skonsumowany i od tego czasu już się w naszych progach nie
                                pojawił, natomiast gdyśmy się za zakładanie teleodbiornika zabrać chcieli...
                                patrz punkt pierwszy;
                                3)Męża mam zielonego, pochodzi z Alfa Centauri i notorycznie brzydzi się
                                jakimkolwiek innym kolorem niźli modry odcień błękitu z zawijasami koloru
                                wściekle różowego, toteż nie możemy zbliżać się doń na odległość mniejszą niż
                                długość skoku kolibra panamskiego z przytroczonym na grzbiecie bukłakiem na
                                herbatę z cukrem i cytryną, w przeciwnym wypadku (por. punkt 2.);
                                4)Po wykonaniu wzmiankowanych w punkcie czwartym dyrektorii stanęliśmy przed
                                lustrem i już mieliśmy wypowiedzieć sakramentne 'NI', gdy NI stąd NI z owąd
                                pojawił się szarżujący w pobliżu Gienio z zawodu elekryk z zamiłowania
                                proboszcz parafii świętej Parafiiny w Kozichzdrojach i subtelnie przy pomocy
                                piły łańcuchowej usunął nam narząd mowy z przyległościami. To tylko
                                powierzchowna rana, jednakowoż chwilowo uniemożliwia nam werbalizację naszych
                                odczuć.
                                Czy jest na to jaka rada?
                                Załączamy życzenia sukcesywnej lobotomii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka