Gość: Kinga K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:54 Przed chwilą :-) Moja despotyczna matka pisze artykuł. Krzyczy: - Wymyślcie mi jakiś tytuł! Ojciec z drugiego pokoju, ponuro: Królowa! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan-cerfaust Re: Śmieszna sytuacja 06.02.05, 18:47 Ciekawy humor sytuacyjny. Zapewne na miejscu było jeszcze śmieszniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lustroo Re: Śmieszna sytuacja 07.02.05, 11:56 Mówię znajomemu."Idziemy z koleżankami potańczyć". Kolega (myśląc o moim wieku) "Dużego wyboru to wy nie macie", a ja na to "Koleżanki są młodsze ode mnie, a jak mnie wyrzucą, to pójdę na piwo " ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kir Re: Śmieszna sytuacja IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 12:15 To było lata temu,gdy zaczęło wychodzić "Nie".Wchodzi do kiosku kobieta i mówi do kioskarki -poproszę "Nie".Ta tak patrzy na nią i pyta- a "Skandale" pani też dać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazz Re: Śmieszna sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 12:21 qmpel zawitał po raz pierwszy do pewnego sklepu, ale sprzedawczyni przejrzała go jednym rzutem oka: -Ma Pan butelki na wymianę? -- "Czas wymyślono po to, żeby nie robić wszystkiego w jednym czasie." Leszek Miller Odpowiedz Link Zgłoś
login_niedostepny Re: Śmieszna sytuacja 07.02.05, 12:42 facet znajomej do mnie, przy prezentacji: - nie bede cie chyba lubic bo wygladasz jak Nana Mouskuri, a jej nie znosze... (lubimy sie;p) Odpowiedz Link Zgłoś
lookdawn Re: Śmieszna sytuacja 07.02.05, 16:49 - poprosze wyborczą -nie ma - to nie poproszę o dziwo kioskarka skapnela sie o co chodzi ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemciu Re: Śmieszna sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 17:17 hm.. mnie to się tylko kojarzy z pewną babcią na dworcu w Gdańsku, która wywiesza na ścianie vis a vis kas SKM swoje gazetki - "Królowa Jadwiga III" takie tam pierdolki, ze znajomymi dorobiliśmy się kilku numerów. kto z Gdańska to może sobie sprawdzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
whasuuup Re: Śmieszna sytuacja 07.02.05, 19:12 kiedyś po niesamowicie wyczerpującym dniu, postanowiliśmy odreagować i zrobiliśmy sobie z ekipą mała imprezkę na jachcie. Oczywiście jacht był przycumowany przy pomoście, na którym to z braku miejsca na łodzi "uprawialiśmy tańce":) musiało być chyba trochę za głośno bo ok 3 w nocy pofatygował się do nas kierownik ośrodka (w każdym razie jakaś "szycha") do którego należał pomost a chwilowo nasz parkiet do tańca. Jako że tak się jakoś złożyło że na pomoście z facetów byłem tylko ja to jako pierwszy zauważyłem zbliżającą się postać i bez zastanowienia zapytałem: "kto tam?". Kierownik był najwyraźniej wkurzony bo wcale nie sympatycznym głosem odpowiedział: „hipopotam". niewiele się zastanawiając rzekłem najgłośniej jak mogłem, do właściela jachtu: "Wiśnia, jakiś hipopotam do Ciebie". następnego dnia na ciężkim kacu zmieniliśmy pomost, w skutek czego nie wiem do dzisiaj jak „hipopotam” wygląda :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markiza Kinga K. Re: Śmieszna sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:28 Opowiadalam kolezance jakas pijacka historie. ja: I idziemy, zupelnie zalane ... kolezanka: Tak padalo??? Odpowiedz Link Zgłoś