IP: 212.244.77.* 24.05.02, 16:19
Odległa przyszłość. Dość mroźna zima. Po warszawskim Pigalaku
przechadza się przytupując tłustawa Frytka (no cóż latka lecą),
w towarzystwie koleżanki po fachu, niejakiej Szprychy.
Frytka intensywnie dłubie w zębach długim, umalowanym pazurem.
Szprycha: Ty, Frytka, co tak w tych zębach dłubiesz?
Frytka: Pestka z arbuza mi utkwiła.
Szprycha: Ty, to masz, w zimie się obżerasz !!?
Frytka: A gdzie tam? Ale kochałam się z Keniem, których kochał się z facetem,
który zjadł arbuza.

~freedom for bonsai~

Obserwuj wątek
    • Gość: Arteck Re: o Frytce IP: *.matrix.pl 24.05.02, 16:50
      Ta sama przytłustawa Frytka poznała na Pigalaku stara, wiekową prostytutkę
      Genowefę, której lata młodości przypadały na miedzywojnie...Frytka zaczęła
      wypytywać Genowefe jak to przed wojna było...Genowefa opowiadała:
      -Przychodził na praykład taki paniusik,
      cieniutki jak palusik,
      cyckami sie pobawił
      i jeszcze stówkę zostawił...

      Genowefę zainteresowało jak teraz młoda gwardia sobie radzi w najstarszym
      zawodzie świata...No i Frytka opowiada:
      - Przychodzi łysy gnój
      a taki z niego chuj,
      dupę zrucha, ze boli,
      i jeszcze stówę zapiedoli!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka