Gość: ffb
IP: 212.244.77.*
24.05.02, 16:19
Odległa przyszłość. Dość mroźna zima. Po warszawskim Pigalaku
przechadza się przytupując tłustawa Frytka (no cóż latka lecą),
w towarzystwie koleżanki po fachu, niejakiej Szprychy.
Frytka intensywnie dłubie w zębach długim, umalowanym pazurem.
Szprycha: Ty, Frytka, co tak w tych zębach dłubiesz?
Frytka: Pestka z arbuza mi utkwiła.
Szprycha: Ty, to masz, w zimie się obżerasz !!?
Frytka: A gdzie tam? Ale kochałam się z Keniem, których kochał się z facetem,
który zjadł arbuza.
~freedom for bonsai~