Dodaj do ulubionych

życie od końca:)

07.02.05, 13:30
To jest bardzo ciekawe spojrzenie na życie:

Gdyby czas płynął w druga stronę to byłoby tak pięknie...
Zaczyna się od tego, ze kilku gości przynosi cię w skrzyneczce i
oczywiście od razu trafiasz na imprezę. Aż żyjesz sobie spokojnie jako
starzec w domku. Stajesz się coraz młodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawę w
postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i
poznajesz uroki życia. Zaczynasz pić coraz więcej alkoholu, coraz częściej
chodzisz na imprezy no i coraz częściej uprawiasz seks. Jak już masz to
opanowane, jesteś gotów żeby trafić na studia.
Potem idziesz do szkoły. Coraz mniej od ciebie wymagają, masz coraz więcej
czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do... hmm, gdzie
pływasz sobie przez 9 miesięcy wsłuchując się w uspokajający rytm bicia
serca.
A potem nagle bęc!! Twoje życie kończy się orgazmem. :)
Obserwuj wątek
    • pauli7 Re: życie od końca:) 07.02.05, 18:40
      hihihi kuszaca opcja:))))

      Pauli
    • weyland Zagadka 07.02.05, 18:58
      Wyobraźmy sobie, że nakręcono film, taką pigułkę o ludzkim życiu, jak go
      oznaczyć, żeby kosmici, którym go wysyłamy wiedzieli od której strony go puścić?
      --------------------
      Weyland Yutani
      Building better worlds
    • xxx131 Re: życie od końca:) 07.02.05, 20:27
      kurna, bylo i to nie dawno, przeszlo tydzien lub dwa :)
      • Gość: Kasia385 Re: życie od końca:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:00
        Ciekawe, powiem więcej - interesujące, bo niby dlaczego mamy kończyć swe życie
        w bólach i cierpieniach? Mogłoby być fajnie ;)
        Pozdrawiam
      • qq33 Re: życie od końca:) 07.02.05, 21:01
        deżawi jak muwjom
    • noie Re: życie od końca:) 07.02.05, 21:09
      no nie wiem...wydaje mi sie ze prawie wszystko jesttak samo jak w normalnej
      opcji...smierc i narodziny....do pracy i tak trzeba....no nie wiem czy to
      wszystko byloby lepsze....sprobuj mnie przekonac ze masz racje... :-)
      pozdrawiam
      noie
      • Gość: Kasia385 Re: życie od końca:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:16
        Eh, ja tam lubię nowości. :)
        Pozdr
        • noie Re: życie od końca:) 08.02.05, 21:35
          ale jak przez dziesiat lat bedzie to niby nowe to juz nie bedzie nowe :-D
    • Gość: Michał M. Re: życie od końca:) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.02.05, 12:46
      Gwoli ścisłości - gdyby czas płynął do tyłu, odprawę musiałbyś ODDAĆ :)

      Ale byłyby inne fajne sprawy:
      - Wiedziałbyś co się zaraz stanie, a zapominał natychmiast co się stało.
      - Pisząc długopisem zmazywałbyś litery.
      - Operacja wyrostka: Ktoś zakładałby Ci szwy, rana by się robiła czerwona i
      zaczynałaby boleć. Zawożono by Cię do szpitala, zdejmowano szwy, wkładano
      wyrostek do środka, nożem zamykano ranę i odwozono do domu, gdzie wyrostek
      bolałby coraz mniej.
      - Niektórzy nie lubią podróży tyłem, a tak jeżdziłyby autobusy.
      - Przelatująca przez okno piłka powodowałaby sklejanie się szyby.

      Super by było.
    • Gość: Paweł Re: życie od końca:) IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:50
      Tak Saabb, ale widzę tu jeden dramatyczny moment. Jak już się nieźle rozkręcisz
      w imprezowaniu, pijesz, palisz i robisz inne ciekawe rzeczy, to w końcu
      przychodzi twoja osiemnastka... Pstryk i nagle w sklepie coraz częściej masz
      problemy z kupnem używek, rodzice ganiają cię żebyś nie palił, za przyjście do
      domu w stanie nietrzeźwym masz coraz bardziej przechlapane. A najgorsze jest to
      że jeszcze wcześniej, zaraz po... przed studiami, musisz się wynieść ze swojego
      mieszkania i zamieszkać z starszymi, gdzie najprawdopodobniej będziesz miał dla
      siebie tylko jeden pokój i to jeszcze nie wiadomo, czy nie będziesz go dzielić
      z rodzeństwem, którego przecież możesz nie lubić (przez kilkadziesiąt lat
      życia, możesz ich mieć dość).
      • saabb Re: życie od końca:) 09.02.05, 16:53
        ale pod koniec zycia bedzie fajnie, zabawa w piaskownicy i te lopatki, grabki,
        wiaderka, foremki....git:-P
        • Gość: Paweł Re: życie od końca:) IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 16:57
          No tak, masz rację, te łopatki i grabki przeważyły szalę, warto żyć od końca.
          Że też ja o tym wcześniej nie pomyślałem...
          • saabb Re: życie od końca:) 09.02.05, 17:00
            problem moze byc tylko z "waleniem" w pieluchy...:-P
            • Gość: Paweł Re: życie od końca:) IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:59
              Dlaczego zaraz problem, nie musisz spędzać długich minut na sraczu, nie musisz
              się męczyć i napinać, tylko po prostu chcesz to robisz i nawet o tym nie
              myślisz. Od razu masz więcej czasu na te łopatki, piaskownice i inne
              przyjemności.
              • noie Re: życie od końca:) 09.02.05, 19:07
                A mnie sie wydaje ze saabb tylko o to chodzi ze na konce odwrotnego zycia
                wejdzie do ci....y a nie wyjdzie ;-)
                sorry jesli kogos zgorsze hihi
                pozdrwiam
                noie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka