the.songless.bird
07.05.05, 19:21
Nie wiem,czy taki wątek był...Ale ciekawy jestem jaki jest wasz ulubiony
odcinek?.Ja mam dwa:
1.Odcinek w którym Bundy wieszając w święta lampki na elewacji domu zostaje
porażony pradem i umiera a jego Anioł Stróż pokazuje mu jak wygladałby świat
gdyby Al w ogóle się nie narodził.(Motyw z tego czarno-białego filmu "Życie
jest piekne"(Chyba taki tytuł))Jego żona jest przykładną kura domową,dzieci
sa grzeczne i ułożone,wszyscy szczęśliwi...Najbardziej podobała mi się
końcówka:Bandy wchodzi do domu i chce sie przekonać czy wrócił naprawdę.Pyta
żony:
-Peg,zrób mi obiad
Ona patrzy jak na idiotę i mówi coś w rodzaju:
-Chybaś oszalał
Potem pyta syna:
-Co jest ważniejsze:miłość czy pieniądze?
Ten odpowiada:
-Oczywiście,że pieniądze
Do córki mówi:
-Kelly,jaki kolor ma pomarańcza?
Kelly(blondynka)cięzko się zastanawia i po namyśle mówi:
-Taka zwykła pomarańcza?
Wtedy Bundy woła szczęśliwy:
-Wróciłem do domu!
2.Odcinek w którym kosmici kradli po nocach skarpetki Alowi,żeby zrobić z
nich paliwo do statku kosmicznego
Pamiętam końcówkę:Bundy siedzący na kanapie,dłubiący w nosie,z nieodłączną
ręką za paskiem,a w tle muzyka z Gwiezdnych Wojen i tekst:"Dawno,dawno temu w
odległej galaktyce(dalej cośtamcośtam) i znalażł sie czlowiek ,który
przyniósł ratunek.Ten człowiek nazywał się(Tu było zbliżenie na znudzoną
twarz Bundy'ego)..Al Bundy..
Pamietacie?.Macie jakieś ulubione odcinki,albo pamiętacie jakieś
zwroty,teksty?