yorkville
01.06.05, 09:40
Właśnie przeczytałem artykuł o kanadyjskich kontrolerach lotów, gdzie był
niezły kawał (podaję skrótowo):
W wieży kontroli lotów Pearson Airport w Toronto - obsługa do samolotów:
- United chcemy byście zmienili wysokość..
- Nie, jest nam tu dobrze (odpowiedź)
- Delta chcemy byście zmienili wysokość..
- Nie, jest nam tu dobrze (taka sama odpowiedź)
- No dobra, United chcemy rozmawiać z waszym kierownikiem stewardes... (a gdy
ta się odzywa).. macie wystarczająco dużo dodatkowych posiłków?
- A po co?
- Bo za chwilę wpadną do was ci z Delty....
Zig said: "One time we had two planes converging. One of the guys on my shift
said, `Delta, we want you to make a change of altitude.' The pilot said, `No,
we're comfortable here.' The controller radioed the second pilot. `United, we
want a change.' The pilot said, `No, we're comfortable here.' The controller
said, `United, let me speak to your purser.' The purser came on the radio.
`You got enough extra meals on board?' `What for?' `For the people on that
Delta flight, they'll be joining you in mid-air in a few moments.' We got our
change of altitude."
www.thestar.com/NASApp/cs/ContentServer?pagename=thestar/Layout/Article_Type1&c=Article&cid=1117577413320&call_pageid=968350130169&col=969483202845&DPL=IvsNDS%2f7ChAX&tacodalogin=yes