Dodaj do ulubionych

co dziwnego mozna znalezc na ulicy?

IP: *.mtm-info.pl 16.06.05, 06:25
dzisiaj rano, wychodzac po bulki do przyblokowego kiosku znalazlem po drodze
na ulicy ... skrzynke pomidorow. tylko kilka bylo rozsypanych wokol skrzynki.
pyszne.
Obserwuj wątek
    • szut Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 08:12
      ja kiedys (wieczorem) znalazlem na srodku przejscia dla pieszych klucz francuski
      • Gość: rzarufka Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 11:01
        mój pies znalazł dziś na chodniku 10 zeta! Ma zwyczaj podnoszenia różnych
        papierów a ja go za to zwykle karcę. Tym razem rzucił zdobycz pod nogi! Mądre
        bydlę - kupię mu za to psie ciastka!
        • Gość: df Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 13:34
          We Wroclawiu moze?:P To moje:P
    • Gość: pan.z.warzywniaka Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.05, 08:22
      moje pomidory !!!!
      zostawilem je tylko na chwile zeby przyniesc jeszcze skrzynke ogorkow
    • hamsterek Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 08:38
      A ja znalazłem na środku deptaka w moim mieście stary obsrany kibel. Tak se stał
      i straszył.
      • Gość: żaba Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:29
        No to was przebijam: kilkadziesiąt nowiutkich, róznokolorowych biustonoszy na
        środku jezdni.
        • Gość: koko Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 09:24
          Calusieńki Worek Cebuli !!!
          Na początku przejechalismy obok, ale kiedy padła propzycja wracamy!!!
          Wszyscy krzykneli: gazd Dechy cebula nasza!!! :)
          Potem rozdawaliśmy znajomym a trochę jeszcze zostało, ktoś chce :) :) :)
        • olencja365 TO CHYBA NIE ZABŁYSNĘ.. 05.08.05, 02:20
          z tym, że pałęta się po ulicach dużo prezerwatyw..??niekoniecznie świeżych ;-)
    • Gość: sumire Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: 213.17.128.* 16.06.05, 09:35
      Różaniec.
      Osobiście znalazłam i tak się zastanawiam, czy to aby nie znak ;)
      • Gość: emm Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: 83.168.96.* 16.06.05, 18:06
        to ja was wszystkich przebijam! Znalazlam żywego kraba! Serio, to bylo w
        listopadzie!
    • tymon99 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 09:47
      Kiedyś przed laty kasownik z tramwaju. Wypadł chyba ;)
    • Gość: frfrr Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.crowley.pl 16.06.05, 11:49
      okulary w etui /połozyłam na ławce, może ktoś po nie wrócił/, śrubokręt,
      50zeta, kasetę magnetofonową - king crimson, makrelę w opakowaniu próżniowym,
      trampki dziecięce, notatnik ze scenariuszem koncertu muzyki klasycznej...
      • Gość: samba Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:16
        przed dniem Bożego Narodzenia na środku skrzyzowania o 3 nad ranem znalazłam
        całą wielgaśną ruską torbę z prezentami ( były tam trampki, klapki skarpety,
        mnóstw słodyczy, jakieś puszki z żarciem no mówię wam cuda)
        • Gość: trusiaa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:05
          Książeczkę - malutka, z tekturki "Willkommen in Kenia!" o urodzinach
          murzyńskiego chłopca Jambo.
          Kolczyk damski srebrny w kształcie 5cm łezki.
          Nową granatowo-żółtą bluzę polarową rozm. 128.
          Lodówkę 175 cm Snaige - stan bdb.
    • umathurman Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 14:23
      ostatnio jak czekalam w Anglii na pociag to kolo lawki staly 3 nieotwarte
      piwka. Ale jakos tak mi bylo glupio schowac je do torby, duzo ludzi stalo na
      peronie. ;) hehe
      Moze jeszcze tam sa?
      • Gość: kikaa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:45
        A u mnie ostatnio przy śmietniku stała wanna pamietająca jeszcze chyba czasy
        wiktoriańskie- niby nic szczególnego ;) ale zastanawiające, bo to jest nowe
        osiedle :D
      • Gość: (nie)normalna ;) dużo rzeczy :) IP: *.crowley.pl 23.06.05, 11:11
        śliczną barnsoletkę - turkusowo srebrną z różnymi fafroclami sterczącymi z tej
        bramsoletki :)
        na nartach na stoku 50 zeta przejechane w pół
        jakieś grosze (1 gr 10 gr 5 gr) cały czas...
        piwa
        paluszki
        fotel
        klapka
        karty telefoniczne
      • Gość: grzeniow Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.telia.com 28.07.05, 12:36
        Na peronie w Anglii powiadasz? W Londynie morze? To nie piwka ;)
    • xxx131 NIE ZGADNIECIE!!!! 16.06.05, 14:51
      Chodnik :)
      • Gość: Sajko Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 16.06.05, 14:53
        A znalazł ktoś na ulicy pieniądze? Podobno leżą na ulicy:)
        • xxx131 Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 16.06.05, 14:56
          Moja babcia znalazla 500 zl, ale oddala bo to powazna sumka, kobietka plakala ze straty ulice dalej.
        • kikaa Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 16.06.05, 14:58
          Ktoś może i znalazł. Zapewne taki typ szczęściarza, co to nawet wrzucony do wody
          wypływa z rybą w zębach....:)
          • Gość: interes Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.piotrkow.net.pl 16.06.05, 15:07
            najwięcej zdarzyło mi się znaleźć 10 zeta (styczeń 2005 - jeden jedyny raz
            znalazłem banknot po denominacji); kilka (-naście?) razy po 5, najczęściej
            można znaleźć 1 gr i 2 gr :)
          • Gość: ewewewewe Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:46
            a moja kolezanka znalazla ale nie na ulicy a na srodku sklepu h&m zwitek 3000
            zł. oddala babce, ktora je zgubila i biegala roztrzesiona
            • Gość: gosc Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.crowley.pl 23.06.05, 11:27
              swego czasu znalazłem 2000 zł. Starych oczywiście, ale w owym czasie był to
              największy nominał (gdzieś w połowie lat osiemdziesiątych). Wystarczyło na trzy
              butelki żytniej, albo wyborowej i dwie paczki karo
        • speedy13 Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 16.06.05, 15:09
          > A znalazł ktoś na ulicy pieniądze? Podobno leżą na ulicy:)

          Moja mama - 1000 zł (ale to było w 1975 r. Ale i tak sporo pieniędzy. I nie
          tyle na ulicy co na trawniku)
          Ja - 1$ (a w zasadzie znalazł pies; mniej wiecej w 1983 r. Byliśmy na wczasach,
          na campingu, sąsiedzi mieli psa typu basset, z którym wszystkie dzieciaki z
          ośrodka chodziły na spacery. Śmieszny był i sympatyczny z tymi obwisłymi uszami
          które sobie przydeptywał. Pies był jakiś strasznie rodowodowy i drogi i
          należało pilnować żeby nie zjadł czegoś niewłasciwego - a zjadał rózne rzeczy,
          patyki, liście, papierki po lodach, więc należało zachowywać czujność i w porę
          wyrywać mu to z pyska. No i w pewnym momencie wyciagnelismy mu z buzi... 1$ a
          dokładniej tzw. bon towarowy Pewexu wartości 1$ co w tym momencie w zasadzie na
          jedno wychodziŁo. Od tego czasu staraliśmy się wychodzić z nim jak najczęsciej,
          ale niestety więcej $ już nie znalazł)
          • Gość: bodek25 Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: 213.17.181.* 16.06.05, 20:11
            a ja znalazłem 100 zł w papierku na chodniku miesiąc temu, 3 lata temu 20 zł na
            dworcu autobusowym przy krawężniku
            ... i jestem na zero, bo kiedyś zgubiłem 100 marek niemieckich ;((
        • Gość: khas Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.pomorzany.v.pl 16.06.05, 20:17
          haha 100 pln nieopodal bankomatu. z wrażenia 10 minut stoję i patrze na ten
          banknot. oczom nie wierzyłem
          • zorka7 Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 16.06.05, 20:21
            Moja mama znalazła... 6 tys.! W dodatku 5 lat temu. Pracowała w sklepiku, ktoś
            zostawiłsaszetkę. Na szczęście mama ucziwa i jak tylko pan wrócił zrozpaczony,
            to z uśmiechem mu oddała kasę.
            Znaleźne?
            Niet. ;)
            • Gość: terramitica Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.05, 21:46
              a ja kiedys znalazlam w empiku... 400złotych, a bylo to tak - stal przede mna
              pan uobwieszony zlotem, i w takim obcislym stroju - slowem dresiarzy krol
              zapewne (kupowal jakies skladanki bravo hits); a ja, jako, ze studetka jestem,
              mialam w lapce tylko gazete z jakims filmem na dvd; w kazdym razie - koncowka
              ceny byla 99 i pani mi miala wydac grosza, ale wydala dwa, i kiedy wrzucalam
              reszte do portfela spojrzalam w dol i w jednej chwili zobaczylam : 2 grosze i
              zwiniety rulonik 100zlotowek; pieniazki lezaly na ziemi, wiec przydeptalam a do
              pani powiedzialam, ze mi wyadal 2 grosze zamiast jednego

              kobieta spojrzala i stwierdizla, ze nie ma drobnych...ale musialam jeszcze
              podniesc te pieniadze co na dole lezaly, wiec zwalilam niechcacy oczywiscie,
              moja gazete zapakowana w torbe i pieniadze odeptalam i myk do torby

              okazalo sie, ze byly tam 400stowki :D, ale wiecie jakiego mialam stracha, czy
              nie sa falszywe, na szczescie nie byly :D pozdrawiam tego bogatego pana, ktory
              zafundowal mi tydzien w gorach
              • chamzbmw Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 17.06.05, 10:26
                mowia ze dresiarze to chamy... a studenci to nie dosc ze chamy to jeszcze
                zlodzieje
              • Gość: antyzłodziej Nie dość, że z premedytacją okradłaś faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:00
                to jeszcze się tym bezczelnie chwalisz. Szczyt chamstwa i wiochy.
          • tredive_nelliker Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 16.06.05, 23:43
            a ja 50 zł.w bankomacie. Leżało sobie biedne, takie samotne... Ktoś nie
            wziął ..
            • ev-ka Re: NIE ZGADNIECIE!!!! 04.08.05, 15:55
              Może w Gdańsku? Mój mąż jakiś czas temu zapomniał wziąć z bankomatu 50 zł. :-)
        • Gość: ja Re: NIE ZGADNIECIE!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 16.06.05, 21:15
          Znalazlem tydzien temu piecdziesiat zeta, problem z banknotem tkwil w tym, ze to
          byl ten wycofany sprzed denominacji. Nie mam bladego pojecia po co ktos go nosil.
          • Gość: aniuchaa JA z Gdyni- odnośnie starych 50 zł :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:26
            Powiedz, gdzie znalazles ...I jeszcze jedno, czy na banknocie jest jakaś
            minimalna dziurka (na gorze, mniej wiecej na srodku) ? :) zgubiłam taki
            banknocik, nie tak dawno :)
    • Gość: interes Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.piotrkow.net.pl 16.06.05, 14:59
      grosz w rynsztoku


      a kiedyś znalazłem 20 gr z charchą (oplute). miałem dylemat co robić - w końcu
      kopnąłem do kałuży, ruszyłem parę razy butem żeby ta charcha się odkleiła,
      wytarłem kawałkiem papieru i schowałem do portfela.
      • kikaa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 15:02
        > a kiedyś znalazłem 20 gr z charchą (oplute). miałem dylemat co robić - w końcu
        > kopnąłem do kałuży, ruszyłem parę razy butem żeby ta charcha się odkleiła,
        > wytarłem kawałkiem papieru i schowałem do portfela.


        no kurde..... właśnie jadłam :(
        • Gość: interes Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.piotrkow.net.pl 16.06.05, 15:08
          szamanie albo klikanie - wybór należy do ciebie.

          pij mleko - będziesz wielki jak Minister Olejniczak :)
          • Gość: Sajko Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 16.06.05, 15:10
            Już starożytni Rzymianie mówili: Pecunia non olet:)
            • kikaa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 15:22
              Gość portalu: Sajko napisał(a):

              > Już starożytni Rzymianie mówili: Pecunia non olet:)

              BTW skojarzył mi sie jeden dowcip :)
              W szalecie miejskim , w kabinach siedzi 2 facetów .
              Załatwiają potrzebę....po pewnum czasie jeden krzyczy do drugiego:
              -przepraszam, ma pan w swojej kabinie papier toaletowy, bo u mnie nie ma?
              -nie
              -oj, bardzo przepraszam ....a ma pan może chusteczki?
              -nie
              Po chwili...słychać jak kolo bije się z myślami...
              -a ...najmocniej przepraszam...ma pan może rozmienić stówkę....chociaż na
              połowę....?

          • kikaa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 15:10
            Po Twojej poprzedniej wypowiedzi, szamanie nie wchodzi już w rachubę ;)))))
            • Gość: interes Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.piotrkow.net.pl 16.06.05, 15:20
              no cóż, szamałaś przed kompem na swoją odpowiedzialność... a to było pewnie ze
              3 lata temu...

              pecunia non olet :)

              swoim porządkiem zastanawiam się od jakiego nominału wyciągałbym kasę z gówna ;)
              • Gość: Sajko Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 16.06.05, 15:24
                zależy czy byłby to naprawdę gó..any interes:)
              • kikaa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 15:27
                :)))))
                Zapewne o jakimś papierkowym nominale ;)
                Ale banki mają podobno obowiązek wymieniać uszkodzone pieniądze....może wiec
                wystarczy ująć pensetą i zgodnie z kierunkiem wiatru podążyć do banku ;)
        • unruhe Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 22:56
          buhahhahahahah. alesnie siedze w pracy:) ale mi humor poprawilas:DDD
          pozdrawiam
      • Gość: obSerwer Sam nie wiem ile było warte moje znalezisko IP: *.krak.tke.pl 16.06.05, 18:25
        Podchodzę kiedyś do bankomatu na grunwaldzkiej. Przede mną jakaś panna widzę
        walczy z maszyną, po chwili odchodzi. Patrzę na ekran a tam informacja :PROSZĘ
        WYBRAĆ KWOTĘ. Konsternacja-wciskam cancel, wyciągam kartę i wołam roztargnioną
        pannę. Ona w odpowiedzi coś w rodzaju: taka jestem dzisiaj...
        Jeśli nie miała czystego konta to mogła stracić, a ja znależć nawet 1000 zł.
    • Gość: Y_Sam Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:16
      Wprawdzie nie na ulicy, ale znalazłem kiedyś 2 butelki piwa zakopane w dnie
      kąpieliska (blisko brzegu). A na ulicy zdarzało mi się znaleźć jakieś moniaki
      (kiedyś, przed denominacją, udało mi się trafić 5 stów z Kościuszką :-)),
      bransoletkę, wiertło do betonu z gniazdem SDS plus, legitymację studencką panny
      Kasi (pozdrawiam) i łańcuch do roweru.
      • speedy13 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 15:26
        Przypomniało mi się, kiedyś na Forum Magazynu Odkrywcy był taki wątek - co
        znalazłeś najdziwniejszego. To jest forum tych ludzi, co z wykrywaczami metalu
        przemierzają kraj wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu pamiątek z ostatnich wojen,
        skarbów itp. Obok wielu mniej lub bardziej dziwacznych a nawet makabrycznych
        znalezisk były też głeboko absurdalne. Cytuje z pamięci:
        "Silne echo, na przestrzeni 0,1x2 m. Ani chybi lufa, myślę, znależliśmy jakiś
        karabin albo działko. Kopiemy z kumplem, faktycznie, pordzewiała metalowa rura,
        no i wyciągamy - znak drogowy "zakaz wjazdu" ".
        "Echo, kopiemy - masywny drewniany kufer, okuty metalem. Ciężki strasznie,
        wyciągamy z wielkim trudem. Oczywiście zamknięty, rozbijam zamek, otwieram - a
        tam... 40 świńskich racic"
        • Gość: obSerwer Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.krak.tke.pl 16.06.05, 18:29
          To, że kufer-to nic, to że zakopany to nic, to że racice- też nic, ale że
          chłopaki policzyli je to dla nich respekt.
    • stary.prochazka Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 15:24
      5000 rubli białoruskich (banknot)
      w parku podczas spaceru z psem
    • Gość: PS Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.bphpbk.pl 16.06.05, 15:58
      ja znalazłem sens życia
      • Gość: Sajko Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 16.06.05, 16:03
        Pewno wczesniej ktos go zgubił:)
        • fanszettka Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 16:34
          moje najlepsze znalezisko to złoty łańcuszek tzw. wężyk, dość gruby, z
          zawieszonym pierścionkiem z jakimś dziwacznym oczkiem, kolor złota wskazywał
          jednoznacznie byłe ZSRR jako kraj pochodzenia, niezwłocznie zostało też moje
          znalezisko sprzedane i przepite hehehe
          i raz z mamą znalazłyśmy na marchewce (!!) grubą złotą obrączkę - od razu
          oddałyśmy pani od której kupiłyśmy marcheweczki na rynku - aż się popłakała z
          radości, trochę się jej naszukała
          a na moim osiedlu (mieszkam na tzw, Miasteczku Akademickim) w sezonie wiosenno-
          letnim na chodnikach w pobliżu większych skupisk krzaków można znaleźć głównie
          prezerwatywy... oj bawi się brać studencka, bawi...
          czasem koło tychże krzaków trafić można również na ślimaka winniczka
          • Gość: ultra75 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: 212.160.93.* 16.06.05, 16:40
            Ja znalazłam na "zebrze" praktycznie nowiutki... cyfrowy aparat :-). Od razu
            dodam, że w promieniu 50 metrów i więcej nie było żywej duszy - żeby nie było,
            że komuś prawie z plecaka albo torby wyciągnęłam, chociaż najprawdopodobniej
            pewnie kilka minut wcześniej ktoś go w ten sposób zgubił. Aż dziwne, że go
            żaden samochód nie przejechał. Służy doskonale do dziś.
            • Gość: martino Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:53
              Oj mnostwo... Przewaznie kolczyki;-) - mam juz niezla kolekcje; a oprocz tego ze
              3 zegarki, monety (pewnie bedzie juz ladnych paredziesiat pln. Z banknotow udalo
              mi sie ostatnio np 10 pln a rok temu polowe oryginalnego banknotu studolarowego
              i to na Marszalkowskiej hihi. Ale takze caly portfel z 700 000 (przed
              denominacja), niezaplaconymi mandatami, dowodem osobistym i jakimis innymi
              papieruchami - oczywiscie oddalem i pani byla taka szczesliwa ze az oddala mi
              500 000 a to dla mnie sporo wtedy bylo. Znalazlem tez dowod osobisty (nowy). I
              jeszcze sobie przypomnialem, ze kilkanascie lat temu w takim jednym miejscu na
              Dabrowskiego w trawniku przez kilka dni znajdowalem kilka wschodnich dojczemarek
              i pfenigow, czechoslowackich koron, radzieckich rubli itd... Wyglada na to, ze
              ktos je systematycznie wyrzucal hihihi. Acha no i aparat foto. Sporo?
              • witkos Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 17.06.05, 08:45
                A kto znalazł mój zegarek - na plaży w Międzyzdrojach w 1995? Timex - miałam go
                dosłownie 9 dni i płaczę do dziś. Juz takirgo nie dostanę.
              • Gość: mk79pl Do MARTINO IP: 217.8.163.* 17.06.05, 08:59
                A czy przypadkiem nie znalazles zegarka Seiko, srebrnego koloru bransoletka z
                bialym cyferblatem? Ma juz pare lat, ale to pamiatka po ojcu. Moze ktos
                znalazl. Najpewniej na woli w okolicy wolaparku, lub w autobusie 171.
                Pozdrawiam
        • Gość: justa Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:31
          A podpaski używane to pies,hę?
        • Gość: Luc2000 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 17.06.05, 07:58
          to byłem ja ... :(
      • Gość: Uzo Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 21:33
        Gość portalu: PS napisał(a):

        > ja znalazłem sens życia


        Rany.. na ulicy?!
      • Gość: asiek Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:12
        Gdzie leżał, może też poszukam ???
    • Gość: iridia Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: 83.168.104.* 16.06.05, 16:43
      a ja pęk kluczy do samochodów różnych marek.. obawiam się, że był to złodziejski
      warsztat.. klucze mam do dziś.. nie korzystam z nich ;-))
      • Gość: lucusia4 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:54
        Mnie ktoś taki pęczek wrzucił do skrzynki na listy. Pewnie z mafia pomylili. Balismy się ze dwa tygodnie.
        • Gość: interes Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.piotrkow.net.pl 16.06.05, 17:23
          dosyć dziwne były też uliczne znaleziska monet już dawno wyszłych z obiegu: 1
          fenig RFN z 1993 r., chyba w 2003 czy 2004 r. znalazłem (w RFN było już euro)
          oczywiście w Polsce, podobnie 1 kopiejkę ZSRR (też chyba rok-dwa lata temu!) no
          i 2 zł 1984 PRL (takie mosiężne) - tak samo - i leżało na jezdni po prostu -
          ktoś chyba znalazł i wyrzucił oknem ;)
    • Gość: leilaleila Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.chello.pl 16.06.05, 17:19
      A ja w niemieckim metrze znalazlam kawe. Lavazza, prozniowo zapakowana. Poza
      tym Niemcy w ogole sa okropnoe roztrzepani, wciaz cos gubia. A ja znajduje :)
    • Gość: Sziler Złodzieje z was IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.06.05, 17:27
      Dla mnie zabieranie czegokolwiek z „ulicy” to czyste złodziejstwo.
      Nie twoje nie ruszaj!
      • Gość: feeeeeeeee oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo IP: *.autocom.pl 16.06.05, 17:38
        Ja znalazłem używaną gumke - przydała sie bo nie była podziurawione :)
      • solidna Re: Złodzieje z was 16.06.05, 18:26
        A ja znalazłem ostatnio w Warszawie Biuro Rzeczy Znalezionych! Aż się zdziwiłem
        że coś takiego jeszcze istnieje. Dla zainteresowanych - ul. Floriańska (nie
        wiem ile) w bramie na przeciwko katedry praskiej.
    • Gość: jagodka Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.06.05, 18:29
      A ja jakies 7 lat temu zgubilam 1000zl w banknotach po 100. Wysunely mi sie z
      foldera, bo wlozylam je tam luzem. Na szczescie znalazla je uczciwa osoba i
      oddala. To byla pierwsza rata czesnego za studia, ktorych nie ukonczylam. Moze
      to jakis znak byl? :-)
    • Gość: tojja Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.aster.pl 16.06.05, 18:31
      Dziwnych rzeczy nie znalazłam nigdy, największą kwotę która w ten sposób
      zainkasowałam to 100 PLN, prz wyjściu z osiedla; natomiast mój syn znalazł na
      przejściu dla pieszych portfel z sporą kasą, kartami do bankomatów i
      kredytowymi a co najlepsze ze wszystkimi PIN-ami. Zadzwoniliśmy do pani, żę
      mamy jej portfel, a ona w ogóle nie była zorientowana ż e go zgubiła.
      Przyjechała po niego, oczywiście, ale niestety nawet nie podziękowała synowi.
      A może trzeba było skorzystać???Hehe
    • Gość: IS Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:35
      Po pierwsze nie jestem pewno czy moje notoryczne znaleziska są DOSTATECZNIE
      dziwne a po drugie nie mam pojęcia czy przejdą przez cenzurę. Ale do rzeczy:
      co roku, w naszych nadmorskich kurortach niezależnie od pogody czy liczebności
      turystów znajduję małe paczuszki wypełnione jakimś zielskiem. Serio. A
      najdziwniejsze jest to, że ostatnią znalazłam w Karwi jadąc na rowerze. Musiała
      długo leżeć w kałuży, bo pozbyła się chemicznego nalotu a ja, po wypaleniu w
      towarzystwie małżonka, byłam bliska śmiertelnego ataku śmiechu.
      Mój mąż jest specem od znajdowania przedmiotów wartościowych – telefonów, kart
      kredytowych, portfeli, biżuterii, ale to szalenie uczciwy człowiek i ku mojemu
      ubolewaniu zawsze oddaje. A jak nie ma właściciela zostawia np. w recepcji
      hotelu, co dla mnie jest naiwnością. Jeden jedyny raz nie oddał. Znaleźliśmy
      100 PLN w Szparce i zachowaliśmy jako rekompensatę za najgorsze wściekłe psy w
      W-wie. A w sobotę mój porządny mąż w Klubokawiarni zgubił kartę – jak ktoś
      znalazł proszę o kontakt ;)
      • Gość: czeko Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:55
        a ja tak troszke zbocze z tematu u mnie to było tak ze jak wróciłam do Polski i
        juz wysiadłam z samolotu trzeba było odebrać bagaże i jechać szczęśliwie do
        domku no i ja niby tak zrobiłam :) hehehe ale dopiero jak zajechałam to sie
        zorientowałam ze mam nie swój bagaż!! a mój został na lotnisku ku mojemu
        ubolewaniu lotnisko jest w Warszawie ja mieszkam w Białymstoku a tamten bagaż
        był z Krakowa ehh działo sie potem troche ale wszystko wyszło w porządku :)
        pozdro wsiem :)
    • Gość: joasia Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:38
      Ja znalazłam leżące na chodniku dwa banknoty 50zł. Byłam w totalnym SZOKU,
      nikogo przede mną nikogo za mną. Byłam w towarzystwie mamy, która swierdziła,
      że muszę tą kasę oddać, za bardzo jednak nie było komu. Mijała nas kilka minut
      wcześniej jakaś kobieta (na którą ja wogóle nie zwróciłam uwagi, ale mama tak).
      No i ruszyłam jej śladami, zapytałam czy czegoś nie zgubiła, a ona bardzo
      zddziwiona nie wiedziała o co mi chodzi. Przeprosiłam, że ją tak zaczepiłam a
      100-ówka została mi w kieszeni. SUPER CO???
      • Gość: joasia oprócz tych 2*50pln, znalazłam 10pln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:06
        Tą dychę znalazłam na uczelni w kibelku, tzn. leżało obok kibelka, ale w
        kabinie. To była dziwna sytuacja bo weszłam tam, ściągam spodnie, patrzę leży
        10zł. Myślałam, że to mi wypadło, ale jednak nie :)))
    • Gość: allo Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: 193.0.70.* 16.06.05, 18:41
      moja matka znalazła portfel. Były w nim dokumenty zatem odniosła go do domu
      właściciela .. Kobieta mieszkająca pod adresem w dokumentach nie powiedziała
      nawet dziękuję za to zaczęła krzyczeć gdzie jest te 200 złotych które były w
      portfelu ???
      Sprawa miała miejsce jakies 20 lat temu ..
    • nicola21 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 18:46
      ja znalazlam zlowia. "biegl" sobie chodnikiem kiedy wracalam ze szkoly z nosem
      przy ziemii. pewnie tylko dlatego go zauwazylam. byl naprawde szybki w bieganiu ;>
      • dyda2 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 17.06.05, 10:19
        poważnie??a kiedy i gdzie to bylo?bo mi żółw uciekł i do dzis nie moge sie z
        tym pogodzić!byl na serio szybki!!!!!~!poważnie mówie!!!
        • xemxija Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 23.06.05, 13:30
          Ja notorycznie znajduje karty kredytowe i platnicze. Jednak nigdzie nie
          odsylam, tne w cholere na kawalki i wyrzucam. Wczoraj, na ten przyklad,
          znalazlam portfel. Nalezal do Portugalczyka z polskim nazwiskiem. W poblizu
          zywej duszy. Adresu zadnego tylko pare drobnych, portugalski dowod osobisty,
          karty kredytowe i klubowe. I stare bilety z Lizbony. Dowod zapakowalam w
          koperte i wyslalam do ambasady Portugalii, cala reszte po pocieciu na sztuki
          wyslalam do mojego kosza na smieci. Ja bede uprzejma i stane na lbie, zeby
          znalezc tego co zgubil, a ten mi powie, ze mial tam jakas gruba kase, ktora
          zagarnelam, co sie juz zdarzylo moim znajomym. Wiec wcale sie nie przejmuje,
          czy ktos teskni za swoja karta kredytowa czy nie. Wyrzucam. Niech sobie zamowi
          nowa.
          Aha, jeszcze w Wielkanoc pod kosciolem lezala ogromna kupa forsy, same monety
          euro, na oko moglo byc ich ze 200. Pewnie jakis pijus zostawil w ofierze, tylko
          nie wiadomo czemu na lawce, moze dalej nie mogl doniesc? Ale nawet ich nie
          dotknelam, bo pewnie by mnie piorun niebieski na miejscu strzelil;))))
    • Gość: Zenex Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: 217.23.229.* 16.06.05, 18:55
      idzie babcia ulica a tu lezy flegma.
      Babcia (slabo widzi): - O! jaki ladny pierscionek!
      (schyla sie i siega, podnosi) : -Eee! to tylko lancuszek...
      • Gość: Fojtek znalazłem telefon komórkowy IP: *.net.pulawy.pl 16.06.05, 19:21
        ale byłem uczciwy i zgłosiłem w punkcie ery znalezisko(szkoda mi było dzieciaka
        bo do telefonu doczepiony był misio).Na drugi dzień przyjechała jego mama i
        dała mi znaleźne:)--wartość telefonu 900zł.więc dostałem 90zł.Nie chciałem ale
        ona nalegała:)
        A z dziwnych rzeczy to znalazłem radiomagnetofon-nowy Clatronic .
        Stał sobie na ławce taki samiuteńki więc go przygarnąłem.
    • gusia19764 Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? 16.06.05, 19:18
      a mnie i tak nikt nie pobije.Raz wcześnie rano znalazłam na ulicy obsmarkanego
      berbecia, w wieku ok.2 lat, siedział sobie na chodniku. oczy mi z orbit wyszły.
      jak sie okazało matka stała w bramie 2m dalej i załatwiała swoje potrzeby.
      fajny był, może by sie zaaklimatyzował u mnie.
      • Gość: Guliwer Re: co dziwnego mozna znalezc na ulicy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 19:43
        > a mnie i tak nikt nie pobije.Raz wcześnie rano znalazłam na ulicy obsmarkanego
        > berbecia, w wieku ok.2 lat, siedział sobie na chodniku. oczy mi z orbit wyszły.
        >
        > jak sie okazało matka stała w bramie 2m dalej i załatwiała swoje potrzeby.

        Na stojąco?;-)))

        Ale fakt, znalezisko przednie, choć krótkotrwałe...
    • Gość: k_gasior 100 tysiecy zlotych!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 19:39
      przed denominacja :P
      • agnieszka_ka srebrna bransoletke z bursztynkami 16.06.05, 19:42
        jak mialam 6 czy 7 lat, z zepsutym zapieciem, zapiecie naprawilam, i do dzis ja
        mam, to moja ulubiona na lato, mimo ze bursztyny ostatnio nie ciesza sie
        powodzeniem :)
        • Gość: jagodka Re: srebrna bransoletke z bursztynkami IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.06.05, 23:45
          O, ja tez taka znalazlam i tez bylam w podobnym wieku :-) No ale juz dawno slad
          po niej zaginal :-( Znalazlam tez kiedys zloty lancuszek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka