Dodaj do ulubionych

sorry winnetou....

IP: *.torun.mm.pl 22.06.05, 11:58
Kto mi przypomni dowcip, z którego pochodzi powszechnie używane powiedzenie:
"sorry winnetou"? Kiedyś go znałam, ale nie mogę sobie przypomniec dokładnie ;)
Znacie jakies inne powiedzenia z dowcipów, które tak dobrze odnalazły sie i
zadomowiły w języku?
Obserwuj wątek
    • emusia Re: sorry winnetou.... 22.06.05, 12:11
      nie jestem pewna, ale to było jakoś, że nauczycielka pyta sie jasia w szkole,
      kogo najbardziej ceni. 'mickiewicza' - odpowiada dziecię nauczycielce a pod
      nosme mruczy 'sorry winnetou, ale biznes is biznes'.

      jak zmaściłam, to mnie zbiczujcie :)

    • Gość: v. Re: sorry winnetou.... IP: *.icpnet.pl 22.06.05, 13:00
      no ja znalazłam tak:

      ZSRR, lata 50-te. Na lekcji wychowawczej pani pyta dzieci o ich idoli. Dzieci
      wymieniają postacie z książek, rodziców itd. W końcu pani pyta Jasia, kto jest
      jego idolem? Na to Jasiu wstaje i mówi: - Moim idolem jest Józef Stalin! Na to
      pani się ucieszyła, dała Jasiowi 5 cukierków i jeszcze go pochwaliła. Jasiu
      wziął cukierki, odwrócił się i powiedział: - Sorry Winnetou, ale biznes is
      biznes!
      • Gość: vesna Re: sorry winnetou.... IP: *.torun.mm.pl 22.06.05, 13:43
        Dzięki, właśnie w takiej "radzieckiej" wersji to kiedyś słyszałam. A swoją drogą
        to fenomen, że ten Winnetou tak się przyjął :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka