kingakunowska 25.06.05, 12:31 Sluchajcie, nie boicie sie czasami, ze jak siedzicie na kibelku, to z rury wychynie jakas straszna reka i zlapie Was za tylek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wlodzimierz.cimoszewicz Re: Toaleta 25.06.05, 12:32 Niestety nie. Jednak moj kolega boi sie pajakow.... a ja zobaczy pajaka w WC.... Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Toaleta 25.06.05, 13:11 A jakby pajak go dotknal cienka noga, to co by bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
krawiasty Re: Toaleta 25.06.05, 12:42 Ja sie boje, ze wyskoczy kanalowy szczur, od kiedy przeczytalem o takim przypadku w "American Psycho". Odpowiedz Link Zgłoś
irenka82 Re: Toaleta 25.06.05, 16:43 ja sie boje szczurka,a jeszcze gdziesz czytalam,ze facio otworzyl sracz,patrzy a tam waz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v. Re: Toaleta IP: *.icpnet.pl 25.06.05, 17:21 Włodek, Ty się śmiejesz, a ja naprawdę się boję pająków w kiblu! Zawsze się bałam, że wypłynie jakiś taki wodny pająk, jednak ostatnio udało mi się już trochę o tym zapomnieć, do czasu, gdy moja koleżanka podniosła klapę, a tam ŁAZIŁ PAJĄK ! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś
krawiasty Re: Toaleta 25.06.05, 18:17 Na wszelkie potwory z toalety - tylko Domestos albo inny wyżeracz. Nic nie przeżyje, jak nalejesz takiego zajzajeru do kibla! Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Toaleta 25.06.05, 21:23 A jak to bedzie upior (jak w Luwrze), to chyba Domestos nie pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Toaleta 25.06.05, 21:27 Zawsze można księdza zamówić, co by tę całą armaturę pokropił, a i egzorcyzmek mały też w zakresie usług się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Toaleta 25.06.05, 21:45 A jesli to nie diabel, tylko odwieczny duch kibla? Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Toaleta 25.06.05, 21:50 No to jakiegoś specjalistę dyplomowanego od njuejdż wynająć... Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Toaleta 25.06.05, 22:00 No właśnie tak chciałem napisać, ale nie byłem pewny, czy to będzie politikal korekt... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Toaleta 25.06.05, 23:31 Księdzów, lepiel księdzów wołajcie, one dobrze skrapiają i moce niezmierzone w członkach majom Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Toaleta 26.06.05, 00:52 Ale chodzi o to, ze te czlonki mozna wlasnie stracic, kiedy cos z muszli wychynie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolz Re: Toaleta IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.06.05, 20:34 ja tez sie boje pajakow, w kiblu czy nie, obojetne. ale moj brat jak zabije pajaka u siebie w pokoju to pozniej wrzuca go wlasnie do klopa.. i tu pojawiaja sie u mnie zawsze watpliwosci, czy aby go dobil skutecznie i czy to pozniej nie wylezie z rury...? wiadomo, ze nic mi nie zrobi, ale jednak chyba bym zemdlal, gdybym zobaczyl taka paskude w muszli Odpowiedz Link Zgłoś
chrenata Re: Toaleta 25.06.05, 21:27 Kiedyś, jako człowiek wychowany, pukam w drzwi kabiny toalety publicznej, aby sprawdzić, czy wolna. I słyszę -p r o s z ę. Nie skorzystałam z zaproszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznana Toaleta w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 18:23 W zeszłym roku lub dwa lata temu czytałam o pewnej puszystej turystce lecącej samolotem. Usiadła na kibelku, spuściła wodę przed wstaniem i po prostu "zassała się". Musiała tak siedzieć do lądowania i wtedy dopiero ktoś jej pomógł. Wszystko było opisane w prasie. Ona nie była Polką, chyba Brytyjką. Odpowiedz Link Zgłoś
irenka82 Re: Toaleta w samolocie 27.06.05, 13:30 a to istotna informacja,ta ostatnia:D ja mam nowy sraczyk,chyba wszystkie formy zycia stamtad uciekna,co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Toaleta w samolocie IP: 217.17.35.* 27.06.05, 13:51 Najprawdopodobniej tzw. "urban legend" :) ale historyjka fajna. Kojarzycie taki program "Burzyciele mitów" na Discovery? Takich dwóch facetów, z zawodu specjalistów od efektów specjalnych w filmach, przeprowadza w nim eksperymenty celem sprawdzenia tego rodzaju historii, czy faktycznie mogły się wydarzyć. Jest to nop naprawde dosyć śmieszne :) Oglądałem właśnie kiedyś odcinek poświęcony owemu zassaniu się w kiblu. Kolesie zainstalowali tę podciśnieniową toaletę, zrobili sztuczną d...ę z lateksu rozmiar XXL, zamocowali na takiej konstrukcji z czujnikami siły żeby zmierzyc siłe potrzebną do oderwania się przy owym zassaniu. Okazało się że to zassanie nie wystąpiło nawet przy bardzo niekorzystnych warunkach. Potem próbowali też osobiście siadać i dawali się zassać - tez bez efektu. Deska sedesowa nie przylega na tyle ścisle żeby powietrze nie moglo pod nią przejść. W końcu jak gość usiadł na samym tym urządzeniu ssącym, po zdjęciu deski sedesowej i górnej częsci owego kibelka, to wreszcie się nieco zassał, ale siła potrzebna do uwolnienia się była bardzo niewielka. Odpowiedz Link Zgłoś