annabelee1
15.07.05, 21:37
Pozwalam sobie zaproponowac nowa zabawę.
W cztery linijki clerihewa**
Poeto, sławną osobę zmiesć!
(Od nazwiska Edmunda Clerihewa
Bentleya, 1875-1956)
Czyli biografioły.
Stworzył je rzeczony Bentley a naszym gruncie spopularyzował Baranczak.Są to
absurdalne czterowiersze zawierające kompletnie zmyślone fakty z życia
sławnych ludzi
Oto przyklady-
Można powiedzieć o Bachu,
Że był niezły w swoim fachu.
Nic nie jest bardziej kluge
Niż Bacha "Kunst der Fuge".
Beethoven, Ludwik van
Wierzył, powiadam wam,
Że w sprawach kostusi
Co musi być to musi.
William Blake
Newtona brał pod flek
I nie w głowie mu była obrona
Franciszka Bacona.
Martin Buber, filozof żydowski
Nie zwracał się "Ty" do kartofli.
Mimo swej w dialog wiary,
Nie miał najmniejszego zamiaru.
Z poetów polskich, na Cz. Miłosz,
Względem rymu trudno liczyć byłoż,
Za to Barańczak - wprost
Rymotórcza szarańcza!
a to clerihew Szymanskiego M.
- Słuchaj Karolu- mowi Wroblewski
Nalej mi wody,chce zrobic neski.
Na to Olszewski-Wody tu nie trza.
Nalej se Zyziu troche powietrza