Dodaj do ulubionych

Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:17
Ja na przykład zaobserwowałem kfiatki następujące:

HOD-DOG [ i to dwukrotnie! :-) ]
FRANFRUTERKI [może jakieś owocowe...]
AQA [Bonaqua, Aqua minarale, licho wie...]
oraz
MONTEN DEW

-------------------
Czas płynie, woda się gotuje et la vie continue... Eh...
Obserwuj wątek
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 11:25
      Tak, ja też spotkałem "hod-doga".
      • Gość: meg Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 14:26
        Kiedys w jakims markecie spotkałam napis: ryz paraboliczny (to paraboiled rice)
        W pierwszym momencie zaczęłam się zastanawiać co to za gatunek u licha? Dopiero
        kiedy popatrzyłam po półkach - zobaczyłam to zgrabne tłumaczenie.

        I jeszcze na giełdzie samochodowej samochód Polonez za szyba dokumenty wozu i
        duża kartka POLONES OKAZJA.
        • tylko-zerkam Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 08.04.06, 22:56
          Gość portalu: meg napisał(a):

          > Kiedys w jakims markecie spotkałam napis: ryz paraboliczny (to paraboiled
          rice)

          Rewelka :)
          • m.gregor Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.06.07, 01:25
            Tak jak byly kiedys "fragile"...
          • Gość: pgosia Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.chello.pl 02.01.08, 15:48
            ryz paraboliczny to juz sie chyba przyjal, ostatnio wyczytalam w jakiejs
            gazecie, ze zaoszczedze czas jesli takowego uzyje ;)
      • mbucz Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 25.08.05, 14:01
        W Szczawnicy;)
      • Gość: Al Ganonim Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 01:38
        W Poroninie, w "Karczmie" jeden z jadłospisów zawiera wpis: "Kawa pażona"

        Tuż nad "ż" klient umieścił ptaszka z "rz" i podpisem: "Dr. Miodek".

        Ktoś jednak przekreślił kropkę po "Dr" i podpisał: "dr Miodkowa" ;)
      • Gość: gość Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.uwgda.gov.pl 23.02.07, 13:46
        udka tylnie z kurczaka ;)
        • Gość: taaaaaa Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 00:03
          W sklepiku szkolnym pisało "picca"... :D
          • avvg Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 01.02.08, 18:30
            > W sklepiku szkolnym pisało "picca"... :D

            "Było napisane", kotle jeden!
        • Gość: wanda Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.07, 21:26
          A co Wy na czikena z kurczaka???
    • Gość: old.sailor Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:27
      no nie z jadlospisu , ale w budce z pasztecikami wisialo ogloszenie o pracy
      zatrudnie
      wyksztalcenie min.srednie
      c.v.
      list motywacyjny

      wymieklem
      zaczalem w myslach ukladac list motywacyjny sprzedawcy pasztecikow
      "bardzo prosze o przyjecie mnie do pracy w punkcie sprzedazy pasztecikow.
      praca sprzedawcy pasztecikow zawsze byla moim marzeniem itd"
      • gatka1 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 11:33
        Moimi ulubieńcami są:
        -PICCA Z SALCESONEM (nie pamiętam gdzie)
        -chamburger (w Karwii)
        oraz zafoliowana karteczka z napisem "Na tym krześle nasząpyszną grochówkę jadł
        były prezydent Lech Wałęsa" (na trasie Warszawa-Gdańsk)
        • small_elephant Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 11:37
          kebap
          • Gość: bazz Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:43
            No właśnie, jeszcze parę lat temu widząc KEBAP (i to na obskurnej deszczułce),
            zastanawiałem się, co za debil to napisał, ale ostatnio ta wersja staje się
            coraz bardziej popularna... i przewyższać zdaje się KEBAB w swojej liczności.
            Cóż... język żyje.
            • Gość: Epiphany Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 212.244.180.* 22.07.05, 12:16
              Cóż - zgodnie z oryginalną turecką pisownią "kebap" jest jak najbardziej
              prawidłowy - to "kebab" stanowi dzieło rodzimych słowotwórców :D
              • small_elephant Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 13:21
                to czemu sami turcy, zakladajac bary z kebabem/kebapem (nie tylko w polsce)
                pisza jednak z ,,b,, na koncu?
                pozdr
                • epiphany Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 15:07
                  Pogrzebałam trochę w sieci i wnoszę autopoprawkę: zdaje się (może jakiś
                  arabista się wypowie), że "kebab" to po arabsku, zaś po turecku "kebap".
                  • Gość: ajłonka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 213.17.161.* 11.08.05, 12:15
                    wszyscy macie racje, jestem studentka arabistyki. W jezyku arabskim klasycznym
                    nie wystepuje litera 'p' czasem mozna sie spotkac z nia w prasie, gdzie jest
                    zapozyczona na potrzeby tekstu, ale jako taka nie istnieje,tak jak samogloski:
                    i, e, o, i spolgloski : p,c itd. :)
                  • Gość: turek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.bb.online.no 11.08.05, 15:20
                    potwierdzam
                • pendragon_pl Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 23.07.05, 20:28
                  www.artvindernegi.com/Kartvizit%20Resimleri/kebap%20copy.jpg
                  na przykład
              • Gość: stokrotka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:42
                Ostatnio byłam w Tunezji... Polacy jeżdża tam nie dosyć długo żeby "tamtejsi"
                nauczyli się po naszemu mówić, ale byli i tacy którzy się starali...
                w jednej knajpie do której lubili chodzic Polacy obsługa chciała byc tak miła,
                ze pisała niektóre "dania" rowniez w jezyku polskim, ale wychodzily im z tego
                neisamowite rzeczy ;-)
                np. zwykłe PIWO KUFLOWE zmieniało sie w PIWO KUFLOWER ALBO PIVO KOVLOVE
                hehe.. smiesznie było bo na akzdej z kart napisane było inaczej
                ;-)
                mielismy neizly ubaw... ;-)
              • tut_ets Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 11:04
                Nieprawda... Kebab jest pisownia z arabskiego i hebrajskiego... Kebap moze byc
                z Tureckiego... Nie wiem.


                Nie mowiac juz o shwarawma (z arabskiego) czy szauarma czy szałarma
                (spolszczone) czy gyros (z greckiego) - jedzenie i tak to samo... Kiedys sie
                zastanawialam jaka jest miedzy tym wszystkim roznica, ale okazuje sie,ze tylko
                w nazwie... ;)
                • ailija Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 15:05
                  Żydzi i kebab - he he he dobre!
            • pendragon_pl Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 23.07.05, 20:27
              co do KEBAP to wszędzie w Niemczech tzw oryginalnych tureckich knajpach jest
              napisane właśnie Kebap.
              • donpedro72 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 24.03.06, 14:58
                forum lingwistikum, k..m...
          • Gość: karola Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.crowley.pl 25.07.05, 13:57
            kebap .to niestety tak w oryginale brzmi po turecku nasz kebab
            • Gość: Mieszko szaszłyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:01
              To może używajmy "polskiego" odpowiednika nazwy tej potrawy - szaszłyk (;-).
              Która to pojawiła się w polszczyźnie, jak wiele jej podobnych, za pośrednictwem
              rosyjskiego (z kazachskiego).
              • Gość: SulejmanDonmezoglu Re: szaszłyk - Sis-Kebap (tur.) IP: 82.160.18.* 09.10.05, 10:40
                Szaszłyk tak, ale na Sis-Kebap (czytaj: śisz). Kebab (lub Kebab) to po prostu
                przetworzone mięso (posiekane) i w zależności od sposobu przyrządzenia różny ma
                przedrostek:

                Doener Kebap - klasyczny kebap w bułce (im dalej na południe tym cienszej),
                mięso posiekane
                Sis-Kebap - szaszłyk
                Adana-Kebap - hamburger
                itp, itd.
          • Gość: znawca Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 19:42
            tak sie sklada ze kebap jest poprawne...
            • Gość: pablo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 217.153.39.* 11.08.05, 15:18
              mnie zawsze bawi jak widzę w menu hasło 'poison', po francusku ryba ale tak czy
              inaczej fajnie to wygląda:)
              • Gość: M.M. Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.eca.eu.int 11.08.05, 15:34
                Tak się składa, że po francusku "poison" to trucizna, a ryba to "poisson"
                • Gość: pablo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 217.153.39.* 11.08.05, 15:40
                  dobrze, czasami wystarczy odrobina humoru żeby się pośmiać, zbyt duża wiedza
                  bywa nudna:)
                • Gość: E. Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:54
                  Gość portalu: M.M. napisał(a):

                  > Tak się składa, że po francusku "poison" to trucizna, a ryba to "poisson"

                  Hihihihi! A panienki w perfumieriach uwielbiaja na perfumy Diora mówić Płasą, właśnie przez "S"!!! Zawsze mam ubaw poprawiam. Mowię im, że ryba to wątpliwe perfumy...
              • Gość: norsk_skogskatt Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 24.03.06, 22:30
                przepraszam bardzo, ale poison to trucizna, nie radziłabym czegoś takiego zamawiać w żadnym barze.
                Ryba to poisson
                • Gość: rzarufka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:57
                  Potwierdzam. Pisownia to pikuś, grunt to wymowa!
            • Gość: Xtrania Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 82.139.27.* 11.08.05, 18:54
              Dajcie ludzie spokój z tym kebabem/kebapem!!!!!!!


            • Gość: wojtek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 195.8.168.* 16.08.05, 19:10
              zabawne jest, ze pisownia kebap/kebab zalezy od regionu. W toruniu mamy kebaby,
              a w bydgoszczy (ok. 40km dalej) sa kebapy. co kraj (powiat) to obyczaj:)
          • Gość: turek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.bb.online.no 11.08.05, 15:19
            gdybys baranie byl choc troszke oczytany to wiedzialbys, ze "kebap" jest
            poprawna forma nazwy tej potrawy.
          • java84 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 14.04.06, 07:50
            tez myslalam, ze kebep to blad, ale tak pisza Turcy i wyglada na to, ze obydwie
            formy sa poprawne, kebeb/p ja osobiscie preferuje ta z b lepiej mi brzmi
            a kebebow i tak nie jadam, bo jestem wegetarianka;)))
            pozdro
        • xxx131 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 12:28

          Można pisac PICCA zamiast PIZZA, bo to takie spolszczanie wloskiego slowa, alewyglada strasznie.
          • tymon99 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 09.08.05, 23:57
            > Można pisac PICCA zamiast PIZZA, bo to takie spolszczanie wloskiego slowa, alew
            > yglada strasznie.

            Strasznie. Prawie tak strasznie jak 'ziemniaki piure' (to z gazety, nie jadłospisu)
            • Gość: K Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.05, 21:54
              w Karczmie Młyn w Zwierzyńcu zobaczyłam "pire". Z tłumaczeniem na angielski pod
              spodem, na wszelki wypadek (puree - jakby się ktoś nie zorientował). Wyszłam
              jak to zobaczyłam, jeśli oni tak gotują, jak piszą....
          • Gość: lucusiaa Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 21:45
            A w Kielcach jest pizza włoska i pizza tradycyjna!!???( w jednej knajpie)
      • silikonowy_zaworek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 26.07.05, 22:17
        u mnie raz szukali do pizzerii kelnerki: wykształcenie CO NAJMNIEJ WYŻSZE;
        ciekawe,czy dr inż. by im wystarczyło czy musi być profesura
        • Gość: Mieszko Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:04
          Naleśniki z japkiem. RAgu (z akcentem na drugą od końca ;). Pierogi ZE serem.
          • java84 Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów 14.04.06, 07:59
            "ze serem" to po poznansku
            nie jestem z Pyrlandii i osobiscie mowie "z serem" ,ale juz sie przyzwyczailam
            do roznych ciekawostek poznanskich
            a propos- co to wg was jest bulka z serem (pardon, ze serem) wg mnie to kanapka
            z serem (zoltym lub bialym) taka na 1 sniadanie; w Poznaniu ale tez na Dolnym
            Slasku to cos, co ja nazywam drożdzówka z serem co od lat jem na drugie
            snaiadanie podczas przerwy w zajeciach w szkole/na uczelni
            ciekawe, nie?
            • zamyslona4 Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów 21.04.06, 09:57
              ciekawe- bo jestem z poznania i nigdy nie slyszlam aby ktos mowil "ZE serem"
              albo bulka z serem na drozdzowke!
              ale ostatnio ktos na impreziee innym miescie opowiadal ze poznaniacy mowia "jo"
              i "na polu" co tez jest wierutna bzdura. koles zdebial jak sie dowiedzial ze
              jstem z poznania bo mu sie wydawalo ze moze takie kity (zarty?) puszczac bezkarnie
              • friedmar Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów 22.01.08, 22:15
                cala moja rodzina to wlkp. i rzeszowszczyzna. Tylko kuzynstwo z
                rzeszowa wychodziło na pole - my wszyscy na dwór albo a podwórko...
                jo che teje to od Torunia po Brodnice.
                w temacie jadłospisów: przez pół Budapesztu wiozło nas małżeństwo
                napotkanych węgrów do kuchni z typową węgierską kuchnią. Nasi
                rówieśnicy wyznawcy powiedzenia o bratankach uparli się by nas po
                prostu podwieźć do knajpy "z typową kuchnią węgierską" jak juz
                dojechasliśmy na pytanie co mamy zamówić padła odpowiedź "francuską
                zupę czosnkową"
                zamyslona4 napisała:

                > ciekawe- bo jestem z poznania i nigdy nie slyszlam aby ktos
                mowil "ZE serem"
                > albo bulka z serem na drozdzowke!
                > ale ostatnio ktos na impreziee innym miescie opowiadal ze
                poznaniacy mowia "jo"
                > i "na polu" co tez jest wierutna bzdura. koles zdebial jak sie
                dowiedzial ze
                > jstem z poznania bo mu sie wydawalo ze moze takie kity (zarty?)
                puszczac bezkar
                > nie
            • Gość: Water Proof Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów IP: *.icpnet.pl 24.07.06, 15:11
              No co Ty, w Poznaniu przecież jak najbardziej funkcjonują drożdżówki, natomiast
              zastrzeliła mnie kiedyś "słodka bułka" gdzieś z Łomży. Co do "ze serem" to się
              zgodzę. I "we Warszawie".
              Za to moi rodzice po dziś dzień wspominają "kap kisz, sur z bur i ogór konserw"
              w jakiejś knajpie za czasów PRL :P
              • aiczka Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów 13.06.07, 15:47
                ciastko z bśm

                Pani była trochę obrażona, kiedy zgodnie z tabliczką poprosiliśmy o "ciastko z
                bśm" - poprawiła nas, że "z bitą śmietaną".
            • Gość: marcel Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 15:10
              bardzo ciekawe miszkam w poznaniu od 30lat i nigdy nie słyszałem
              żeby ktoś tak mówił na drożdżówke,szneka z glancem to tak,może ty
              byłeś w szamotułach ,a nie w poznaniu glapo.
          • aiczka Re: Kwiatki ze stołówkowych jadłospisów 13.06.07, 15:44
            placuszki z jabuszkiem
      • bemola Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 21:46
        > zaczalem w myslach ukladac list motywacyjny sprzedawcy pasztecikow
        > "bardzo prosze o przyjecie mnie do pracy w punkcie sprzedazy pasztecikow.
        > praca sprzedawcy pasztecikow zawsze byla moim marzeniem itd"

        o mało co sie nie zaksztusiłam musli jak to przeczytałam :D wyborne :D
        • feminka8 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 23:17
          A ja widziałam podobne ogłoszenie o pracy w sklepie mięsnym- wymagane podanie i
          CV. Powinni zarządac jeszcze referencji z 3 ostatnich miejsc pracy -że np.
          kandytat na sprzedawcę nie podgryza kiełbasek... hi hi!A w podaniu-"o pracy w
          miesnym marzyłam od najmłodszych lat,kiedy po raz pierwszy poczułam w ustach
          smak parówki cielęcej":-)))
          • esmeralda_pl Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 09:29
            się nie śmiejcie, bo ja jako dziecko marzyłam o pracy w mięsnym... alternatywa
            to była praca wrotkarki w cyrku
      • angoulene Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 13:02
        och ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: bazz Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:46
      Właśnie dowiedziałem się z innego wątku, iż AQA oznacza wodę po łacinie.
      Może ktoś tak sprytnie kranówę nazwał...

      --------------------------
      "Czas wymyślono po to, żeby nie robić wszystkiego w jednym czasie."
      Leszek Miller
      • samo_zloto Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 12:56
        hmm.. raczej AQUA ;-)
      • quba Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 05.08.05, 10:02
        Właśnie dowiedziałem się z innego wątku, iż AQA oznacza wodę po łacinie

        otóz nie
        woda po łacinie to AQUA a wymawia sie akwa a nie jakaś tam akła
        • tymon99 Disce, puer! 09.08.05, 23:51
          > otóz nie
          > woda po łacinie to AQUA a wymawia sie akwa a nie jakaś tam akła

          W śrdwłac. akwa; w łacinie klasycznej raczej akła
          • Gość: ja Re: Disce, puer! IP: *.merinet.pl 10.08.05, 14:57
            matko,a skad wiesz? byles w starozytnym Rzymie i sluchales Cycerona? zawsze
            mowie AKWA!
            • anahella Re: Disce, puer! 11.08.05, 03:18
              Mnie pani na lacinie uczyla, ze qu mozna czytac na dwa sposoby: [kw] i [kł].
              Nikt tak naprawde nie wie jak mowili starozytni Rzymianie, i jak zmieniala sie
              wymowa. W koncu nie istnial on przez 3 lata tylko nieco dluzej, wiec podlegal
              takim samym przeksztalceniom jak zyjace obecnie jezyki.

              Lacina sredniowieczna i wspolczesna to osobna bajka: kazdy narod wymawia to
              inaczej.
            • Gość: JK Re: Disce, puer! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:27
              Tymon99 ma rację. Wykryli to językoznawcy, nie wiem jak, ale to wykryli i
              ogłosili i ja to słyszałem w dwóch co najmniej źródłach. Poza tym m. in. każde
              c było wymawiany jak k: Kezar i Kykero.
              W średniowieczu też nikt nie był, a mniej więcej wiadomo, jak wtedy się co
              wymawiało po polsku.
              • klymenystra Re: Disce, puer! 24.03.06, 07:38
                nie Kezar a Kisaa :) mudnrzy jezykoznawcy odkrywaja takie rzeczy badajac prawa
                glosowe oraz czytajac gramatyki owczesnie pisane- bo nich jest cala ortofonia.
                a aque sprawdze, mam gdzuies w notatkach :)
                • java84 Re: Disce, puer! 14.04.06, 08:03
                  mnie uczono z kolei na lacinie, ze aqua czyta sie przez kw
                  z kolei po wlosku jest acqua i czyta sie akła
                  zastanawia mnie, ze nawet na etykietach acqua minerale jest blad i napis aqua
                  bez c
                  a co do tego, ze rozne narody czytaly roznie po lacinie, to ostatnio sluchalam
                  kazania Benedykta XVI (po wlosku) no i biedny zamiast kł wymawia kw
                  wplyw niemieckiego czy laciny?
                  czasem od przybytku glowa jednak boli;)))
          • quba Re: Disce, puer! 21.04.06, 18:44
            No właśnie, Disce Puer, ale ponieważ Errare humanum est ! to wiedz, że
            starozytni Rzymianie NIE WYMAWIALI "Ł" na pewno nie wymawiali AKŁA tylko AKWA
            tak jak do dzis sie mówi ajkwaforta na technikę graficzną a nie aklaforta, a
            także akwarela a nie akłarela
            pozdrawiam
            • quba Re: Disce, puer! 21.04.06, 19:01
              OCZYWISCIE mialo byc akwaforta i akwarela
          • figgin1 Re: Disce, puer! 14.06.07, 13:36
            tymon99 napisał:

            > > otóz nie
            > > woda po łacinie to AQUA a wymawia sie akwa a nie jakaś tam akła
            >
            > W śrdwłac. akwa; w łacinie klasycznej raczej akła

            No to mówmu klasycznie! Proponuję zacząć od akłarium
        • tut_ets Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 11:07
          To kalka jezykowa z laciny przez angielski na polski. A zatem z AQUA
          otrzymujemy AKŁA... ;) badz AQA...
          • aiczka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.06.07, 15:52
            A mnie fascynuje, dlaczego na wodę o etykiecie "Bonaqa" mamy mówić "bonakła"
            zamiast "bonaka".
        • Gość: evvvvvvva Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 213.199.30.* 24.03.06, 13:24
          aqua (wym. ak£a) to woda w jezyku wloskim
          • maximilianna Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 24.03.06, 20:41
            Gość portalu: evvvvvvva napisał(a):

            > aqua (wym. ak£a) to woda w jezyku wloskim

            Akła?
            Rozumiem, że mówisz akłapark, akłarium...
            Co za byki.
      • Gość: Biolog Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.hsd1.tx.comcast.net 10.08.05, 00:24
        Gość portalu: bazz napisał(a):

        > Właśnie dowiedziałem się z innego wątku, iż AQA oznacza wodę po łacinie.
        > Może ktoś tak sprytnie kranówę nazwał...
        >
        Raczej "AQUA".
        Pozdrawiam, przepraszam za wtret.
        • Gość: TeżBiolog wodny rekin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:07
          A żeby było jeszscze ciekawiej, dodam, że w rosyjskim "akuła" oznacza "rekin".
        • Gość: Xtrania Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 82.139.27.* 11.08.05, 18:59
          A teraz się AQA/AQUA uczepili...Ej przeczytajcie jeszcze raz temat wątku!!!!
      • Gość: ojej Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.derbynet.waw.pl 11.08.05, 14:58
        Aqua to woda po łacinie. Acqua po włosku. Aqa nie wiem po jakiemu;)))
    • paul_78 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 12:25
      Kiedyś w bufecie uniwersyteckim (chyba Łódź) były pierogi ruskie. W latach
      80-tych i czasach interwencji w Afganistanie studenci pytali: "Czy są ruskie w
      Kabulu?"
      • Gość: hubert Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.prokom.pl 22.07.05, 14:36
        Odpowiedź1: Nie. Ale są bitki studenckie.
        Odpowiedź2: Tak. Polecam jescze ciemniaki w mundurkach.
      • dupek.jak.kazdy.facet Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 15:29
        Też o tym słyszałem. Ale oni się pytali tak codziennie, rozmyślnie, aż w końcu
        paniusia wywiesiła kartkę "RUSKICH W KABULU NIE MA!"
        • Gość: anuszka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 26.07.05, 21:05
          Ja znam inną wersję.
          W barze mlecznym:
          - Kto prosił ruskie??!!!
          - Kto prosił ruskie????!!!!
          - KTO PROSIŁ RUSKIE !!!!??????
          Głos z sali:
          - Nikt, sami przyszli!
          • Gość: marecki Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.eranet.pl 11.08.05, 10:47
            to nie z baru mlecznego tylko z kabaretu olgi lipinskiej
    • Gość: Hanulinek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:31
      restauracja chińska w Poznaniu, w menu część: DANIA KUCHNI EUROPEJSKIEJ, a w
      tej części pozycja pierwsza: KURCZAK PO AMERYKAŃSKU, cóż...
      • samo_zloto Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 12:59
        ja za to wchodzac swego czasu do tesco, zauwazylam stoisko o wdziecznej nazwie 'dobre, bo polskie' (czy cos w tym stylu). mozna tam bylo kupic: szynke litewska, pierogi ruskie, barszcz ukrainski ;-)
        • energeia Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 17.08.05, 11:28
          Swego czasu, w jadłospisie pewnej stołówki studeckiej figurowało "danie półmięsne" czyli: pierogi z
          mięsem:)
          W dywagacjach dotyczących tego fenomenu dyskutanci przyjęli dwa możliwe rozwiązania: 1) mięso przed
          zapakowaniem w pierogi zostało zmieszane z bułką tartą, tudzież innym zapychaczem; 2) termin
          "pólmięsne" oznacza, iż proporcja ciasta i mięsa w pierogu to 50% do 50 % :)
          • chris1970 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.12.06, 11:45
            Akurat w stołówce stołowali się ludzie, którzy nie znali terminologii
            gastronomicznej...studenci... nie pogooglowali..
            Pierogi z mięsem to jest akurat danie półmięsne, podobnie jak gołąbki z mięsem
            i ryżem, bigog.
        • mc_pele Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 21.02.07, 11:16
          samo_zloto napisała:

          > ja za to wchodzac swego czasu do tesco, zauwazylam stoisko o wdziecznej
          nazwie
          > 'dobre, bo polskie' (czy cos w tym stylu). mozna tam bylo kupic: szynke
          litewsk
          > a, pierogi ruskie, barszcz ukrainski ;-)
          >


          i bardzo słusznie, to dania typowo polskie, jak fasolka po bretońsku,mają tylko
          takie "odobce" nazwy, w Bydgoszczy jedna z głównych ulic w centrum to Gdańska,
          co wcale nie znaczy że jest bardziej gdańska niż bydgoska :)
          • aiczka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.06.07, 15:55
            > i bardzo słusznie, to dania typowo polskie, jak fasolka po bretońsku
            i ryba po grecku

      • Gość: posafega Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 13.08.05, 01:36
        Niech zgadnę... to ta chińska na Starym, prawda? Teraz mi się przypomniało, że
        faktycznie takiego kfiaciora w karcie mają :D
      • Gość: sufka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:01
        Przechodziłam kiedyś koło baru "chińskiego" w Krakowie, a tam w menu danie dnia:
        schabowy z ziemniakami i buraczki czerwone. Co krok człowiek uczy się czegoś
        nowego ;)
    • Gość: beb Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.chello.pl 22.07.05, 12:50
      Ostatnio w Sopocie chciałam zjeść dobrą rybę. Pytanie do kelnerki ( zaznaczam,
      że to byla knajpa rybacka, stylko ryby sprzedawali):"Jaką rybę morską pani
      poleci? Tylko nie filet. Na co dziewczyna: Pstraga:-)
      • Gość: :))) Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 07:24
        Gość portalu: beb napisał(a):

        > Ostatnio w Sopocie chciałam zjeść dobrą rybę. Pytanie do kelnerki ( zaznaczam,
        > że to byla knajpa rybacka, stylko ryby sprzedawali):"Jaką rybę morską pani
        > poleci? Tylko nie filet. Na co dziewczyna: Pstraga:-)

        Z kogo się śmiejecie...z samych siebie się śmiejecie:) Są też pstrągi morskie!!!
      • callafior Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 15.09.05, 13:07
        Może trochę obok tematu, ale o rybach: (Familiada)
        Pytanie: Ryba Morska.
        Odp: Delfin :))))))
        • aiczka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.06.07, 15:56
          A ilu ankietowanych tak odpowiedziało? I ile było odpowiedzi "wieloryb"? ^_^
    • jahreshka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 13:04
      Buda z zapiekankami oferowała ORĘŻADĘ. Zwróciłam uwagę pani siedzącej w środku,
      a ona na to, że ona tu tylko sprzedaje...
      • Gość: olo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.sistbg.net / 80.51.252.* 22.07.05, 14:50
        kilka lat temu w Sandomierzu w jednej z knajp były tosty i tak w jednej karcie
        było tost z szynką a w innej tost z szynkom.
        • Gość: Mycha Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.chello.pl 10.08.05, 19:03
          I jeszcze w ubiegłym roku w karcie jednej z restauracji było napisane "alkochol", ale miasto przepiękne i polecam gorąco!!!
        • Gość: aga Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 80.51.159.* 07.02.06, 22:06
          pozdrawiam Tbg;)
      • bystrzynka.popiolek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 09.08.05, 23:28
        No i bardzo dobrze odpowiedziała!!

        Ja miałam kiedyś podobnie - pracowałam w sezonie w sporym barze z fast foodem
        itp. i nie miałam wpływu na to, co kierowniczka albo starszy pracownik namachał
        na tablicy (np. nagminnie: 'chisburger', 'picca' czy 'pierogi ze serem') - ja
        się mogłam, co najwyżej zarumienić, kiedy kupujący te kwiatki komentowali, a na
        mnie padało podejrzenie.
        • Gość: marta Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:23
          dobrze, że nie Pierogi ze srem ;)
      • Gość: Water Proof Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.icpnet.pl 24.07.06, 15:32
        Poprosiłam kiedyś w sklepiku szkolnym o napój orange [orendż] (tak miał na
        etykietce). Pani z potępieniem: Orange??? Wymiękłam.
    • lilarose Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 22.07.05, 14:45
      - czypsy paprykowe
      - warka strąg
      - krwawa Mery
      - Martini bianko
      - Skrzydełka w sosie barbekju
      - Żeberki na ostro
      - napoje zimne i goronce

      - " Smażalnia ryb poleca: hot dogi, hamburgery, kurczaki z rożna, frytki,
      pizza, kiełbasa, karkówka, żeberka, kawa, herbata, piwo" (a gdzie są ryby???)
      • Gość: Speedy Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.stat.gov.pl 04.08.05, 14:55
        Hej
        > - " Smażalnia ryb poleca: hot dogi, hamburgery, kurczaki z rożna, frytki,
        > pizza, kiełbasa, karkówka, żeberka, kawa, herbata, piwo" (a gdzie są ryby???)

        Musisz czytać starannie i ze zrozumieniem: - " Smażalnia ryb poleca:" - to
        znaczy że swoich ryb nie polecają :)
      • Gość: annika Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.ae.wroc.pl 26.09.05, 09:33
        Warkę strąk też widziałam. :D
    • Gość: ja w Bochum/Niemcy IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 22.07.05, 15:01
      jest sporo sklepów z polskimi wyrobami. W jednym z nich "Beim Schlessier" (U
      Slązaka) podają też na ciepło: bigos itp. W oknie powiesili reklamę: heisse
      Ware. (kradziony towar). Już nie wisi, po miesiącu zmienili. :))
      • kasiaprim Z Sulejowa 24.07.05, 09:33
        Restauracja hotelowa w Sulejowie.
        w karcie SCHAB PO ZYDOWSKU !!!
        osunelam sie pod stol
        -k'

        ps,
        dla niewtajemniczonych - koszernosc kuchni zydowskiej wyklucza weprzowine,
        ktora jest okrrrrropnie trefna !
        • Gość: Daniel Re: Z Sulejowa IP: *.piotrkow.net.pl 24.07.05, 20:20
          Kasiu, czy jesteś z Sulejowa?
        • tymon99 Re: schab po żydowsku 09.08.05, 23:58
          a kaczki po wegetariańsku nie mieli???????????
          • Gość: agusia Re: schab po żydowsku IP: *.chello.pl 20.07.06, 23:19
            albo skrzydełek wieprzowych?
        • Gość: kichote Re: Z Krakowa IP: 193.24.241.* 10.08.05, 19:02
          W Krakowie, na Kazimierzu, czyli w dzielnicy zydowskiej, byl kiedys bar, co
          sie "Cymes" nazywal (szyld pisany liternictwem stylizowanym na hebrajskie), w
          ktorym podawano "specjalnosc zakladu - golonka"! :))
          • Gość: z Kazimierza Re: Z Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 12:27
            Nie cały Kazimierz jest żydowski, geniuszu :))
            A "cymes" oznacza "smakołyk" :D
        • zewszad_i_znikad Re: Z Sulejowa 01.03.06, 20:55
          Moja mama kupiła kiedyś w supermarkecie sajgonki: 3 z kurczakiem i 3
          wegetariańskie. (Ogólnie lubimy sajgonki, ale raczej te naszej własnej
          produkcji.) Na tej nalepce z kodem paskowym i tp.: "Wędliny: sajgonki
          wegetariańskie". *lol*
        • Gość: norsk_skogskatt Re: Z Sulejowa IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 24.03.06, 22:45
          A poropos trefności wieprzowiny u Żydów:
          opowiadała mi znajoma Amerykanka. jak jej szczęka opadła,
          kiedy jej szef (kancalaria prawna w okolicach San Francisco. obaj partnerzy Żydzi)
          poprosił ją, aby skoczyła do deli i przyniosła im na lunch koszerną szynkę!!!
          Co dziwnejsze, w owym deli faktycznie taką znalazła.
          • quba Re: Z Sulejowa 21.04.06, 18:56
            szynka byla widocznie WOŁOWA
          • quba Re: Z Sulejowa 13.12.06, 17:10
            poprosił ją, aby skoczyła do deli i przyniosła im na lunch koszerną szynkę!!!
            > Co dziwnejsze, w owym deli faktycznie taką znalazła

            no wołową ! i co takiego ?
      • Gość: raaa Re: w Bochum/Niemcy IP: 80.51.253.* 10.08.05, 20:53
        a gdzie w Bochum ten sklep? i to Polak prowadzi?
    • ebusia_fam_fatal pomidorowa z ryżrem n/t 22.07.05, 15:09

    • Gość: Dude Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.tvp.pl 22.07.05, 15:10
      Kiedyś miałem niewątpliwą przyjemność spożywać posiłek w restauracji Mewa w
      Giżycku.
      Studiuję menu i widzę: "cukier do herbaty 50gr, cukier do kawy 70gr."
      Chodzi sobie taka jedna 50 letnia nimfa między stolikami i udaje kelnerkę.
      Proszę grzecznie o wyjaśnienie tajemnicy, bom ciemny i mało rozgarnięty, a pani
      tako rzecze obrażona patrząc na mnie jak na debila: (dosłownie) "Herbatę się
      słodzi mniej, a kawę lepiej! Gramatura inna!"
      I tak to się skończyła przygoda.
      • Gość: naiwna Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:42
        śliczne z tym słodzeniem inaczej :))))
      • kasiaprim Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 24.07.05, 09:29
        Cudo ! Z ta gramaturą !
        - K'
      • Gość: giżycczanka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 13:19
        dziwne, bo w Giżycku nie ma restauracji Mewa, ale z gramaturą to dobre
        • carolina80 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 20.07.06, 18:14
          może kolega pomylił się i Mewą Omegę nazwał?.. ;)

          swoją drogą, również w giżycku widziałam na budce przy rynku karteczkę z
          napisem: "Lody w kelyżku"
      • Gość: lula Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.08, 22:54
        Z tym żądaniem płacenia za cukier to straszny zwyczaj jakiś.
        Rozumiem jeszcze, że w barze mlecznym, gdzie sama herbata kosztuje grosze, ale
        kiedyś byłam w jakiejś kawiarni w Krakowie
        - malutkie espresso 7zł, mikroskopijna babeczka do kawy 5zł, śmietanka do kawy
        1zł, toaleta 1zł.....

        A potem weszłam do pizzerii. Pizzeria elegancka, piec opalany drewnem, w menu
        oprócz pizzy różne pasty, lasagne, wystrój lokalu taki, że można przyszłą
        teściową zaprosić na obiad.
        Mała pizza 20zł
        Ketchup do pizzy 70 groszy...

        Ja rozumiem, że krakusi to naród oszczędny, ale żeby aż tak nie mieć poczucia
        obciachu...
    • Gość: plc Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.c154.petrotel.pl 22.07.05, 16:34
      Restauracja wietnamska:alkohol o nazwie DOROTA;
      HOD TOG
      • java84 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 14.04.06, 08:11
        skoro Dorota, to moze Doda Elektroda- z prądem;)))
        dawno sie tak nie usmialam jak podczas lektury tego forum
    • e_katt w sklepie mięsnym 22.07.05, 18:48
      mój wzrok przykuła karteczka: "łudka - 7.90/kg"

      ..żeby wątpliwości nie było: o "udka" kurczacze chodziło
    • Gość: Doki Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.210-200-80.adsl.skynet.be 22.07.05, 19:00
      Polska restauracja w Antwerpii, przy Grote Pieter Potstraat.

      W karcie dan, rozdzial "Desery":

      - sernik
      - makowiec
      - salceson

      Pani dopiero jak sie nasmialismy do woli, uswiadomila nas, ze sa w POlsce takie
      miejsca, gdzie na pewien rodzaj ciasta wolaja "salceson".
      • czarnajagoda Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 25.07.05, 14:40
        > W karcie dan, rozdzial "Desery":
        > - sernik
        > - makowiec
        > - salceson
        > Pani dopiero jak sie nasmialismy do woli, uswiadomila nas, ze sa w POlsce
        takie
        > miejsca, gdzie na pewien rodzaj ciasta wolaja "salceson".
        aha, robię takie, całkiem niezłe :))
        w Piramidzie (we Wroc.) - Napoje gorące
        - herbata,
        - kawa espresso,
        - kawa mrożona
    • pendragon_pl Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 23.07.05, 20:25
      Swego czasu w jednej takiej knajpie niedaleko mnie można było kupić Hodogi.
      • Gość: rzarufka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 20:45
        CZIZBURGER, HEESBURGER - padłam !
        GREYFRUTOWY, GRAJFRUTOWY - odpał !
        Zmiażdzył mnie: HOT-DOK
        Klasyk (chyba wszędzie) to ZUP - napój 7 up
    • podszywacz.zalogowany Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 23.07.05, 20:44
      Mój przykład może nie dotyczzy bezpośrednio wątku ale pamiętam taką sytuację:
      warszawski Wolumen, knajpa z wietnamskim żarciem zaraz obok giełdy
      elektronicznej niczym się nie wyróżniała i z tyłu za knajpą tabliczka z polskim
      tekstem "Oddaj chamie mojego psa".

      ale mieliśmy z kumplem polewkę z tej tabliczki
      • Gość: bastet Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.l2.c3.dsl.pol.co.uk 24.07.05, 12:13
        a u mnie na uczelni jest taka kawiarenka gdzie od roku w menu sa "gofery"...
        tyle razy sie nad tym zastanawialam, moze to rzeczywiscie dopouszczalna forma?
        • Gość: telewidz Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.05, 22:51
          goter to był w jakims filmie kukiełkowym Jima Hensona, może to jego podają w
          tym barze?
          • eszir Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 25.07.05, 17:31
            Mnie rozwaliło na stacji PKP w katowicach. Mój facet kupuje hamburgera, pyta sie
            pani sprzedającej z jakim sosem jest ten hamburger (chodziło mu o to że nie lubi
            majonezu - więc pytał). Na to wielce zdziwiona pani: jak to z JAKIM??
            HAMBURGEROWYM!!! :DDDDD
            • Gość: wasylek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:06
              u mnie na uczleni sprzedawano: jagodzianki - czasami były jagodzianki ale z
              jabłkami :)
              no i ostatni hit z wakcji: frytki z ziemniaków :)
              • Gość: kk Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.chello.pl 31.12.07, 16:19
                frytki z ziemniaków to dla odróżnienia od frytek robionych z proszku
                zamienianego w pulpę, którą się potem wyciska w kształt frytek i
                mrozi :)
        • Gość: anuszka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 26.07.05, 21:10

          Pewnie to były gofery zesrem.
          (Rozwiązanie odwiecznego dylematu - jak się mówi: "z serem" czy "ze serem"?)
          • Gość: kichote Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 193.24.241.* 10.08.05, 19:06
            "Ze serem" mowi sie (niepoprawnie) w Galicji. W ramach propagowania tego
            zwyczaju moja przyjaciolka ostatnio zaczela zadac "herbaty ze cytryna" - wsrod
            przyjaciol sie przyjelo!
            • Gość: raaa Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 80.51.253.* 10.08.05, 21:06
              i "we wodzie ze solą" sie mówi
              • Gość: hhh Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.08.05, 23:37
                hehe, a mój szef mówi : Jestem we firmie....
                • francesca12 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 01:05
                  A mnie wkurza, jak ktoś mówi: "We środę" albo "We czwartek". To czemu sie
                  zawaha przed powiedzeniem: "We sobotę" ?? :P
                  • Gość: kensalgreen Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 212.160.236.* 11.08.05, 11:14
                    bo w "sobocie" po spółgłosce "s" następuje samogłoska "o". A w "środzie"
                    i "czwartku" są dwie samogłoski pod rząd. Dlatego.
                    • Gość: kensalgreen Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 212.160.236.* 11.08.05, 11:15
                      A w "środzie" i "czwartku" są dwie samogłoski pod rząd. Dlatego.

                      Oczywiście chodziło o spółgłoski.
                      • Gość: JMaciek Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.ire.pw.edu.pl 11.08.05, 13:35
                        No i co z tego? :)
                        • Gość: JK Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:36
                          To z tego, że jak coś jest trudniej wymówić, np. trzy spółgłoski pod rząd, to
                          jest tendencja do ułatwiania wymowy. Dlatego nie mówisz "w Wrocławiu".
                      • Gość: rotten Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.zax.pl / *.zax.pl 21.04.06, 15:50
                        A moja polonistka nauczała, iż jedynie poprawnie mówi się "w środę" i "we
                        czwartek". Ja do tej pory nie rozumieć czemu
                  • Gość: Xtrania Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 82.139.27.* 11.08.05, 19:13
                    "Gdyby nie Zagłada, na świecie żyłoby teraz 30 mln Żydów"


                    Ejjjjjj...puknij sie w łeb, zanim cos takiego napiszesz.
                • fikus28 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 12:17
                  No niestety tak się w Bielsku B. mówi i nie tylko. Natomiast we Warszawie w
                  Kantynie oficerskiej na Filtrowej w menu stało "Ryba po gredzku", a w Wieliczce
                  w Pizzerii natomiast mój mąż dostał rachunek opiewający na "pierggi" z kapustą
                  i pieczarkami. Widziałam jeszcze w którymś ze schroniska w Tatrach w menu
                  Fasolkę po bre.
                  • zorka7 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 12:25
                    Widziałam na dworcu kawę CCAPUĆINO. :)

            • Gość: Agatta Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 17.08.05, 10:40
              Cooo??? Ja pochodzę z Galicjii, ale nigdy jako żywo nie słyszałam, żeby ktoś
              mówił oficjalnie "zesrem". W domu, owszem, ale dla żartu i to się nie liczy! :-D
            • Gość: los.bilanos Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:35
              Ludzie! Zapraszam wszystkich do Zakopanego pod Nosal do knajpy przy pensjonacie
              bodajże Marzena, albo coś w tym stylu. Tam macie oryginalną kartę dań:) a
              jedzenie nie gorsze. pzdr
            • kinky5 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 03.10.06, 22:07
              a ja jestem z Galicji i tak wcale nie mowie....
            • Gość: ala Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.160.unknown.vectranet.pl 31.12.07, 22:06
              W Galicji (przynajmniej Rzeszów i okolice) mówi się "z serem". Nigdy
              nie słyszałam by ktoś miejscowy mówił "ze serem". Dopiero na tym
              forum czytam o "ze serem".
        • olencja365 a propos goferów 09.08.05, 23:43
          • fletniapana Wiele nam ni wyjaśniłaś 10.08.05, 19:45
        • aress15 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 19:41
          ciekawe czy były z cukierem czy bez...;)?
          • Gość: mag Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.niepolomice.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 20:52
            nie były z dzymyrem
            • Gość: limetka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.ols.vectranet.pl 23.02.07, 21:31
              gofery były z dżemajsem :)
              • ruta.dl Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 29.01.08, 12:33
                albo z dżamamerem :)
      • Gość: greggggg Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.net.autocom.pl 09.03.06, 19:45
        w krakowie przy karmelickiej jest sklep chyba plus gsm, obok duzego okna z boku
        ktos napisal: "ten sklep sie latwo je...e w cyce"
      • java84 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 14.04.06, 08:14
        nie smiej sie! starzy maja znajomego Wietnamczyka, przyszedl raz na kolacje,
        nasz pies, zazwyczaj towarzyski, nie chcial sie z nim bawic
        a facet powiedzial, ze rasowych, ladnych pieskow (w domysle- takich, jak nasz)
        to nie jedza, jedza takie kundle uliczne
        autentyk
    • Gość: anuszka Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 26.07.05, 21:10
      W centrum handlowym w Rzeszowie sprzedawali "Zestaw do fonduła" :-D :-D :-D
      • Gość: naiwna Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 00:48
        w Rzeszowie sprzedawali "Zestaw do fonduła" - :D :D :D
        • justyna158 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 15.08.05, 17:00
          to nie z baru, ale z cukierni:
          - ptasie na zimno

          i ze sklepu z roslinami do ogrodu:
          - dzis promocja: cyprysy i thuje...
    • Gość: karamija Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 80.51.180.* 04.08.05, 12:42
      najbardziej mi się podobało w zajeździe "Bartnik" dawno temu : Lody KRULEWSKIE
      i kawa KAPUCINO. kiedyś nad morzem widziałam też olbrzymi napis na jakiejś
      budzie z jedzeniem: PICA. Spytaliśmy pana, co to jest i dostaliśmy opis pizzy
      • Gość: Kalee Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 14:08
        Na budce ze słodyczami: "szczelająca guma do żucia".

        Bar w Katowicach. Wracamy z jakiejś górskiej wycieczki potwornie głodni. Każdy
        (było nas jakieś 9 osób) wziął sobie pizzę. Pizza była w wersji barowej czyli ze
        szczątkową ilością pieczarek i keczupem. Kolega, który stał w kolejce jako
        ostatni błysnął sprytem i zapytał czy nie mają przypadkiem pizzy z sosem. Pani
        za barem powiedziała, że owszem. Wobec czego kolega, na którym skupiły się nasze
        zazdrosne i pełne podziwu spojrzenia, zamówił sobie pizzę z sosem. Zazdrość
        szybko ustąpiła miejsca śmiechowi, bowiem okazało się, że jest to sos MUSZTARDOWY!
      • Gość: Speedy Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.mi.gov.pl 11.08.05, 12:45
        GRYLL - W barze na Suwalszczyźnie
    • Gość: bonakła Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:26
      nie ma takiego napoju, jak "BonaqUA" - jest wlasnie BonaQA". Polecam czytac
      uwaznie :) a potem sie nasmiewac. Dowod : www.bonaqa.de/
      • tut_ets Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 11.08.05, 11:38
        No i co ze jest - tez powod do smiechu... Dla mnie ta pisownia zawsze dziwna
        byla. Pomyslodawca silil sie na oryginalnosc, ale mu nie wyszlo...
      • Gość: ojej Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.derbynet.waw.pl 11.08.05, 15:05
        Ale to jest nazwa własna i z łaciną ma niewiele wspólnego.
        • energeia Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 17.08.05, 11:39
          Gość portalu: ojej napisał(a):

          > Ale to jest nazwa własna i z łaciną ma niewiele wspólnego.

          Gorzej, jeśli z wodą nie ma nic wspólnego;)
          • Gość: laborantka Woda bonaqUa IP: 82.160.18.* 09.10.05, 10:48
            Zwłaszcza że to zwykła destylatka (jak do akumulatorów) i dosypany koncentrat
            mienralny... fuj!!!
      • yabol428 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.10.05, 12:37
        Gość portalu: bonakła napisał(a):

        > nie ma takiego napoju, jak "BonaqUA" - jest wlasnie BonaQA". Polecam czytac
        > uwaznie :) a potem sie nasmiewac.

        W Polsce jest BONAQA, ale np. na Słowacji jest BONAQUA.
    • blasphemy Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 04.08.05, 23:42
      restauracja portugalska, bodajze "Aiello" obok Garretta na Marszalkowskiej w Wa-
      wie

      Przed restauracja menu z kilkoma 'singature dishes'. I obok wielki dopisek END
      MORE INSAIDE (w moim wolnym tlumaczeniu jak mniemam "koncz wiecej w Arabii
      Saudyjskiej").
      • lustroo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 05.08.05, 07:55
        Ale z tą PICĄ coś jest :)
        Jakiś czas temu kupiłam kuchenkę firmy Gorenje i w instrukcji było coś tam...
        blaszka do pieczenia picy :) i oczy mi wyszły :)
        • Gość: Kasia Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.toya.net.pl 21.11.07, 14:17
          Ja jeszcze widziałam napis "Pitca" i "Hamburgier";)
      • Gość: naiwna Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 00:51
        dopisek END
        > MORE INSAIDE (w moim wolnym tlumaczeniu jak mniemam "koncz wiecej w Arabii
        > Saudyjskiej").

        :D
      • gazeta.wyborcza.pl Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 10.08.05, 21:48
        Ale skad sie wziela Arabia Saudyjska w Twoim tlumaczeniu??????
        Zamiast END MORE INSAIDE -mialo byc pewnie "and more inside" czyli "wiecej w
        srodku".


        Ktos napisal to fonetycznie, czyli tak jak sie wypowiada.....
        • blasphemy Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.08.05, 11:45
          gazeta.wyborcza.pl napisała:

          > Ale skad sie wziela Arabia Saudyjska w Twoim tlumaczeniu??????

          troche myslenia lateralnego (Saudi = saudyjski)

          > Zamiast END MORE INSAIDE -mialo byc pewnie "and more inside" czyli "wiecej w
          > srodku".
          >
          > Ktos napisal to fonetycznie, czyli tak jak sie wypowiada.....

          No co ty? Powaznie? Patrz, w zyciu bym sie nie domyslil. Opatentuj to odkrycie.
      • ag.n Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 16.08.05, 21:20
        No, międzynarodowo jakoś - restauracja portugalska, w menu potrawy
        singapurskie, a szczegóły dostępne w Arabii Saudyjskiej...
      • rachela180 Zaryłam nosem w klawiaturę : nt. 24.03.06, 21:08

    • Gość: sumire Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: 213.17.128.* 05.08.05, 09:57
      No, a legendarna już "sur. z kisz. kap."? :)
    • Gość: Iggi Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 12:08
      Knajpka po Łodzią z grillem zrobiona na "styl amerykański".Menu dwujęzyczne w naszym ojczystym języku i po "angilesku".
      W dziale mięsa pozycje pt:steki:- wypieczny,krwisty itp.
      Po "angilesku":steak: - noramal,bloody and very bloody....
      Spadliśmy ze znajomkami pod stoły...
      • sumire Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 05.08.05, 13:00
        Kapucino też widywałam.
        I raz w życiu bar typu FAST FOOT. W sumie nawet pasuje...
        • Gość: k0m0r Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.acn.waw.pl 11.08.05, 22:25
          > Kapucino też widywałam.

          Swego czasu jak w kinach lecial Mulholland Drive, powstalo
          oficjalne forum filmu, poswiecone odgadnieciu-wielkiej-zagadki-
          -jaka-ponoc-byla-ta-szmira - no niewazne, grunt, ze dostep do
          forum z zalozenia mieli miec ludzie, ktorzy juz widzieli film.
          Na dzien dobry nalezalo wiec odpowiedziec na pytanie:
          "Co w filmie pija bracia Jacystam?"
          Odpowiedz:
          eKSpresso...
      • Gość: Slav4 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 06.08.05, 10:22
        he, he....

        "Bloody steak & some fucken potatos" :o)
        • nixon3 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 24.03.06, 15:24
          hhahaha :))))
      • Gość: osito Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.lodz.mm.pl 11.08.05, 14:42
        very bloody nalewaja wazówką :D
      • samwieszkimjestem Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 16.08.05, 17:08
        A propos, znam taki kawał:
        Przychodzi obcokrajowiec do angielskiej restauracji i mówi "I'll have the
        bloody steak, please". A na to kelner, zachowując kamienną twarz: "Do you want
        it with fucking potatoes, sir?"
      • Gość: Iwo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.aster.pl 26.09.05, 23:59
        pub na marszałkowskiej w w-wie. Menu dwujęzyczne (a co!). Specjalność zakładu -
        kanapka na gorąco (coś w stylu oscara). Kanapka z mięsem - sandwich with meet.
        Kanapka z tuńczykiem - sandwich with tune. Ale wygrywa kanapka z KURACZAKIEM!
        • Gość: meloman sandwich with tune - jaka to melodia? IP: 82.160.18.* 09.10.05, 10:51
          dobre!!
        • Gość: rotten Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.zax.pl / *.zax.pl 21.04.06, 16:00
          Gość portalu: Iwo napisał(a):

          > Kanapka z tuńczykiem - sandwich with tune. Ale wygrywa kanapka z KURACZAKIEM!

          Może z karaczanem :>
      • kinky5 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 03.10.06, 22:12
        dobre....
    • anutek115 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 09.08.05, 22:39
      W "specjalności dnia" na tablicy przed restauracją na Mostowej w Toruniu
      znalazłam raz kotlet de volaile w wersji "kotlet dewolaj", a rattatuile -
      "ratatuj".
      • agulha Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 13.08.05, 00:43
        To już chyba lepiej ratatuj (fonetycznie) niż rattatuille - po jakiemu to?!
        Ratatouille, to jest prawidłowa pisownia. Trzeba parę rzeczy wiedzieć, jak
        choćby to, że po francusku "ou" to nasze "u", a to co pisane "u", będzie czymś
        pośrednim między u i i. Końcówka "uille" chyba w języku fr. nie występuje wcale.
        A co do kotleta, to de volaille (z drobiu), a nie de volaile. Życzę więcej
        pokory i lepszej znajomości języków obcych.
        • Gość: zaria Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.lodz.mm.pl 16.08.05, 21:41
          spotkałam się z polską nazwą tej potrawy (przepysznej :) - RATATUJA
          • yabol428 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 20.11.07, 22:52
            Przewidzieli powstanie pewnego filmu...
    • xxx131 Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 09.08.05, 23:09

      A ja zauwazylem ze w kategoriach "zupy" czesto pojawiaja sie salatki. Czemu tak?
      • mika_p Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. 09.08.05, 23:38
        xxx131 napisał:

        > A ja zauwazylem ze w kategoriach "zupy" czesto pojawiaja sie salatki. Czemu
        tak?

        Bo sa podawane w takich samych miseczkach ?
        • Gość: Iwo Re: Kwiatki z barowych cenników/jadłospisów itp. IP: *.aster.pl 27.09.05, 00:02
          cudne:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka