Dodaj do ulubionych

Rozmowy dzieci :

    • Gość: lalala Re: Rozmowy dzieci : IP: 62.233.197.* 02.08.06, 17:00
      Rodzice wzięli moją 2-3-letnią siostrę do kościoła. Niestety przechodzący
      ksiądz, którego widziała od tyłu, pomylił jej się z własnym dziadkiem. I
      pobiegła za nim, krzycząc: "Dziadzia!!!"
      • Gość: bubu76 Re: Rozmowy dzieci : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 19:59
        Kiedyś koleżanka przebierała swojego synka 4l. i przez jakąś chwilę biegał po
        sypialni na golasa. W pewnej chwili położył sie na łóżku i mówi do swojej matki:
        -Chcesz pociumkac?
        Ona zaklina że tego to na pewno nie robi...
    • Gość: Evitka Re: Rozmowy dzieci : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 13:46
      Córka, lat 3 wtedy, pierwszy raz uczestniczyła w imprezie urodzinowej mojej
      przyjaciółki, gdzie serwowano alkohol w postaci dronków, wina, bądź piwa.
      Oczywiście miała ochotę spróbować i nastąpiło tłumaczenie, że to tylko dla
      dorosłych itp. Nazajutrz jesteśmy w zaprzyjaźnionym sklepiku, kolejka spora, ja
      sie ustawiłam, a córcia poszła pokonwersować z panią ekspedientką. Stoi sobie i
      gada, w którymś momencie pani obsługiwana właśnie pyta: Co będziesz robić,
      dziewczynko, gdy dorosniesz? Na co mała, opierajac się łokciami o ladę, z pełną
      powagą mówi: Jak będę duza, będę piła wódkę, wino i piwo i paliła papierosy,
      tak, jak moja mama :). Wytrzymałam jakos do konca w atmosferze ogólnego
      potępienia, ale było ciężko. P.S. Gwoli wyjaśnienia: Nie nadużywam :)
    • Gość: gobo Re: Rozmowy dzieci : IP: *.agora.pl 29.08.06, 13:22
      Moja 6-letnia córka podczas burzy w czasie której piorun trafił w słup
      energetyczny na przeciw domu, rozmawia z tatą przez telefon. Proszę ich by
      skończyli rozmowę, bo jest burza, piorun może trafić w słup telefoniczny
      i popieścić pannę w pięty. Po skończonej rozmowie (jest wieczór) wyprawiam
      dziecko do łazienki, by się umyło przed snem. A ona mnie pyta:
      - mamusiu, a jak piorun trafi w słup od wody? :D
      • imlardis2 Re: Rozmowy dzieci : 25.09.06, 01:14

        Moja młodsza siostra, kilkuletnia wówczas (dziś już dorosła) uczyła się
        pacierza. Powtarzała za mamą każde zdanie, aż do momentu...
        Mama: - Chleba naszego powszedniego...
        Angela, bez chwili wahania: .. i kapusty.

        Do dzisiaj zdycham ze śmiechu jak sobie to przypomnę :)))
    • Gość: Waluta Re: Rozmowy dzieci : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:15
      Moja ciocia po wejściu do autobusu ze swoją małą córeczką zrobiła wyjątek i tym
      razem nie skasowła biletu. Jej córka zaczęła dopytywać się dlaczego nie
      skasowała biletu a moja ciocia na to nie chciała jej odpowiedzieć tylko zbywała
      mileczeniem,jej córka zaczęła wrzeszczeć wręcz ze złości z pytaniem dlaczego
      biletu nie skaowała na cały autobus :-). Ciocia skupiając na sobie uwagę
      wszytkich pasażerów wkońcu skaowała ten bilet. :-)
    • Gość: just me Re: Rozmowy dzieci : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:31
      ja (majac lat kilka) do ksiedza spotkanego na ulicy :
      "niech bedzie pochwalony przenajswietszy sakrament..."

      :D
    • baoka Re: Rozmowy dzieci : 27.09.06, 12:36
      Co prawda ja nie mam dzieci ale kilak zasłyszanych watków znam:)
      Mam 2 siostrzeńców, w tej chwili słuszny wiek, ale wtedy byli rozkoszni:
      1. Starszy wówczas 2-2,5 roku, musieli się na jakis czas przeprowadzić do nas
      /czyli do domu babci, która była w szpitalu/ "Mama! Ja nie chce isc na
      Dębie(dzielnica Zadębie)" "Dlaczego nie chcesz?" "Bo ksiąc (księżyc) świeci na
      Końskiej (Jagiellońskiej gdzie był ich dom"

      2. Ten sam starszy, jak Babcia wróciła już do domu, spadł pierwszy śnieg, i ja
      jako dobra Ciocia mówię : "Popatrz, śnieg spadl", co zostało potwierdzone: "Nooo
      3 kilo napadało"

      3. Młodszy z Siostrzeńców, będąc małym brzdącem miał skłonności do okrągłości:)
      Jak moja Mama (jego babcia) robiła jakieś łakocie, ciasta, paczki to on
      oczywiscie podjadal.
      B: Kubusiu nie jedz tego bo cie bedzie brzuszek bolał..
      K: Oj Babciu, po tej chorobie to mi się tak pogorszyła apetycja że ja muszę jeść
      i jeść :)
      • Gość: lena Re: Rozmowy dzieci : IP: *.Kuso.osi.pl 27.09.06, 19:26
        Moja mała w kościele (rzadko bywamy):
        klęczymy w tłumie, między ludźmi przeciska się kościelny z tacą; mała obserwuje,
        przychodzi nasza kolej, wrzucamy po pieniążku - córa się zamyśliła. Patrząc na
        plecy kościelnego rzuciła:
        - może sobie coś zamówimy...?

        I też jak wiele dzieci przed nią zastanawiała się nad przeznaczerniem
        konfesjonału, a ponieważ kategorycznie zabroniłam jej dotykać i wchodzić do
        środka, oglądała go sobie z zewnątrz. I kombinowała. W końcu podeszła do mnie i
        mówi:
        - Już wiem, jak tam się włoży rękę to obcina albo zgniata.
        O inkwizycji jeszcze nie słyszała...
        • Gość: alka26 Re: Rozmowy dzieci : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 21:44
          jak byłam mała strasznie marzyłam o rowerze,babcia zeby nauczyc mnie
          wymawiac "r" powiedziała ze jak powiem krowa to kupi mi rower!mecze sie i
          męcze:klowa klowa klowa klowa ...po kilkunastu minutach...babciu a moze byc
          mały cielaczek?hihi ....dostałam rower....
      • Gość: ewus Re: Rozmowy dzieci : IP: *.aster.pl 24.11.06, 22:42
        Mój brat kiedyś zapytał małego braciszka mojej koleżanki, jakie zna
        przekleństwa... Więc on odpowiada: cholela jasna, kulwa mać, poltki obeslane:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka