Dodaj do ulubionych

JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ

IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 01:37
Za każdym razem, gdy nadgryzam śliwkę to wiem, że tej konkretnej pestki nikt
przede mną jeszcze nie widział. To samo z czereśnią i brzoskwinią. Cieszę się
jak odkrywca! Czy znacie takie uczucie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pan_Momo A co z pestkami, które widział robak? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 01:59
      • Gość: badacz Re: A co z pestkami, które widział robak? IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 02:10
        Jesteś super!!! To dobre pytanie. Taka z robakiem jest już przecież ODKRYTA!
    • Gość: naiwna Re: JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 12:20
      Ja kiedyś miałam fantastyczną frajdę przy konsumpcji brzoskwini importowanej z
      Hiszpanii. Jej pestka rozpadła się na dwoje i moim oczom ukazał się jakiś ŻYWY
      insekt (coś w rodzaju pajączka)! hiszpański insekt przyleciał - czy też
      przypłynął - sobie do Polski bez paszportu :D
      • Gość: badacz Re: JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 14:37
        A świadomość, że wtargnęłaś w jego świat? I co z nim zrobiłaś?
        • Gość: Pan_Momo Re: JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 00:30
          A czy można uznać, że jest się odkrywcą robaka?
          • Gość: badacz Re: Pan Momo IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 00:35
            Z całą pewnością, przecież nikt tego robaka wcześniej nie widział. Ktoś widział
            wcześniej robaka tego gatunku ale przecież każdy robak jest indywidualnością.
            • Gość: marta Re: Pan Momo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 01:19
              a moze właśnie ktos go widział, moze biedak był scigany i dlatego ukrywał sie w
              pestce, a do Polski przybył incognito
            • Gość: Pan_Momo Re: Pan Momo IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 01:22
              Bo tak się zastanawiam.... Co na to robak? Wyrwany ze swej spokojnej
              egzystencji przez brutalne wtargnięcie konsumenta owocu... może on wcale nie
              chce być odkrywany? A może odkrywając pestkę odbiera się temu biednemu
              stworzonku radośc posiadania na wyłączność czegoś wyjątkowego i nie znanego
              szerokiemu ogółowi? Czy odkrywając coś nowego należy brać pod uwagę prawo
              pierwszeństwa istot niższych, czy też to się nie liczy i prawdziwym odkrywcą
              jest ten, kto stoi wyżej na drabinie ewolucji?
              • Gość: badacz Re: Pan Momo IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 15:36
                Z całą pewnością nie jest zachowaniem etycznym wtargnąć w cudzy świat. Tym
                bardziej, że potem nie ma możliwości naprawienia krzywdy. Może należałoby
                odnieść robaka na drzewo i w ten sposób umożliwić mu znalezienie nowego azylu?
                A co z muchą, która wpadnie do samochodu w Sanoku a zostanie wypuszczona w
                Szczecinie? Czy stara się odnaleść droge do domu czy urządzi się na nowym
                terenie, i co na to miejscowe muchy?
                • josip_broz_tito Re: Pan Momo 21.08.05, 21:04
                  i tak samo jest z grzybami i robakami w grzybach:)
        • Gość: naiwna Re: JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 09:08
          jako że nie przepadam za stworzeniami, które nie mogą poszczycić się
          równocześnie futrem i szkieletem kostnym (w przeciwieństwie do takich na
          przykład myszy, które da się pogłaskać), miałam wrażenie, że to raczej ów robal
          wtargnął do mojego świata, niż odwrotnie :P Mimo wszystko przez parę godzin
          chodziłam w stanie przypominającym iluminację :P Co zrobiłam ze stworem, nie
          pamiętam dokładnie - być może da się ten zanik pamięci podciągnąć pod efekt
          swoistego szoku kulturowego. Zdaje się, że uwolniłam pajęczydło, obawiając się
          trochę, czy przypadkiem nie zakłócam równowagi w środowisku i nie spowoduję
          plagi owych stworzeń, które zaludnią potem mój region i Polskę jak króliki
          Australię...
          • the_dzidka Re: JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ 22.08.05, 09:33
            > jako że nie przepadam za stworzeniami, które nie mogą poszczycić się
            > równocześnie futrem i szkieletem kostnym

            Futrem i szkieletem KOSTNYM to sie szczyci każdy ssaczek, homo sapiensa nie
            wyłączając ;)
            • wisi.mi.to przeczytaj to jeszcze raz, Sam... 22.08.05, 09:50
              the_dzidka napisała:
              > Futrem i szkieletem KOSTNYM to sie szczyci każdy ssaczek, homo sapiensa nie
              > wyłączając ;)
              no i jakie z tego wnioski?
            • Gość: naiwna Re: JAK WIDZĘ PESTKĘ TO JESTEM ODKRYWCĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 02:05
              no właśnie, ale jak to brzmi: ssak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka