30.08.05, 13:19
było na oślej ławce,ale szkoda żeby się zmarnowało!

TAKICH WĄTKÓW ABSOLUTNIE NIE MOŻNA ODSYŁAĆ DO OŚLEJ ŁAWKI
==============================================================================
• W końcu uczciwy kandydat na prezydenta
kajetanb52 30.08.2005 09:28 + odpowiedz


Dostałem to dzis w mailu, uważam że całkiem niezłe :



Uczciwy kandydat na Prezydenta RP

1. Mial akcje, Orlenu, ale ich nie miał, bo były córki
2. Kupil je w ofercie pierwotnej, ale ponieważ nie mógl tego zrobić
to kupił je na rynku wtórnym
3. Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt, (bo ubogi
jest)
4. Sprzedał je w styczniu 2002, ale ponieważ chciał w grudniu 2001
to tak naprawdę sprzedał je w grudniu
5. W deklaracje ich nie wpisał, bo wypelniał je według stanu na kwiecień
(a jak wiemy sprzedał je w styczniu, czyli w grudniu).
Kiedy pisał oakcjach Agory, to wydawało mu się, że jest rok 2001
i już miał skrobnąć o Orlenie, kiedy przypomniał sobie że jest rok 2002
6. Zrobił korektę swojej deklaracji z tym, że niczego nie poprawiał,
bo pytania byly niestosowne
7. Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dał jej do wypełnienia swoje
deklaracje,
ale nie dał ich, bo to wariatka
8. Deklaracje wszystkie są, ale oczywiscie niektórych nie ma,
bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki
9. Pozostawiał wzory swych podpisów w jakichs komitetach
(na wszelki wypadek jakby ktos chciał mieć upoważnienie Ministra Spraw
Zagranicznych).
10. Podpisy są jego, ale on ich nie składał, składala je pieczątka z komitetu.
11. Pieczatka była, ale się zmyła i nie wiadomo gdzie jest
(ostatni raz widziano ją w plecaczku, ale nie wariatki, tylko tej co
wariatkę ujawniła...).
12. Pelnomocnictwa okazaly sie oryginalnie sfałszowanymi kopiami

Wszystko to w przypadku człowieka, który całe życie siedzial w PZPR i SLD
i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z polityki,
ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, a na dodatek jest uczciwy,
w co nie należy wątpić, tylko głęboko wierzyć, bo jak wiadomo wiara czyni
cuda.
Aha, z przedwczoraj trzeba dodać tezę naukową Nałęcza:
"Gdy się coś sprzeda to się czasami to nadal ma a czasami się nie ma".
I jeszcze z wczoraj: "Brak zapisów o akcjach w oświadczeniach jest własnie
dowodem na to,
że Cimoszewicz się pomylił, a nie oszukiwal i to potwierdza że jest uczciwy".

Mam nadzieję, że wśród adresatów nie ma żadnej osoby,
która mogłaby poczuć się obrażona...
Jeśli myślisz, że to wszystko ma sens, usuń tę wiadomość.
==============================================================================

Obserwuj wątek
    • gixera Re: SKANDAL 30.08.05, 15:12
      Nalecz na prezydenta, ten dopiero zna sie na dyplomacji;)
      • kochanica-francuza Przepraszam, co oznacza w tym wypadku 30.08.05, 15:17
        określenie "wariatka"?

        Jestem kompulsywna i dlatego pół zacofanej Polski uważa mnie za wariatkę,
        niemniej jestem w pełni świadoma własnych czynów i mogę podjąć każdą pracę
        umysłową - nie ma przeciwwskazań.

        Po prostu często myję ręce, piorę etc.
        • xxx131 Re: Przepraszam, co oznacza w tym wypadku 30.08.05, 15:20

          Bo dala sie zatrudnic Cimoszewiczowi...
    • xxx131 Re: SKANDAL 30.08.05, 15:20

      W cyklu słowa i czyny, odcinek "Prawda o tow. Włodzimierzu"
      1. TWIERDZIŁ, że nigdy nie zmieniał oświadczenia majątkowego
      OKAZAŁO SIĘ, że zmieniał 20 kwietnia oświadczenie złożone 18 dni wcześniej.
      2. TWIERDZIŁ, że oświadczenia majątkowego nie da się zmienić
      OKAZAŁO SIĘ, że się da, co sam koniec końców potwierdził.
      3. TWIERDZIŁ, że 20 kwietnia 2002 nie było go w Warszawie
      OKAZAŁO SIĘ, że właśnie taką datę ma jego oświadczenie
      4. TWIERDZIŁ, że Anna Jarucka to osoba niepoczytalna
      OKAZAŁO SIĘ, że przez lata trzymał ją u swojego boku i wprowadził do MSZ
      5. TWIERDZIŁ, że nigdy nie udzielał nikomu protekcji
      OKAZAŁO SIĘ, że pomógł mężowi pani Jaruckiej zachować pracę.
      6. TWIERDZIŁ, że gdy tylko został ministrem zbył akcje spółki założonej z kolegami z SLD
      OKAZAŁO SIĘ, że zrobił to dopiero siedem miesięcy po zostaniu ministrem (korekta oświadczenia z 2 kwietnia)
      7. TWIERDZIŁ, że jego korespondencja z posłem Stefaniukiem dotyczyła wyceny mieszkania.
      OKAZAŁO SIĘ, że dotyczyła także spraw związanych z akcjami PKN Orlen
      8. TWIERDZIŁ, że nie wiedział, że zeznanie majątkowe wypełnia się wg. stanu na 31 grudnia
      OKAZAŁO SIĘ, że wiedział o tym - w liście do Stefaniuka akcje Agory i oszczędności szacował na "31 grudnia 2001".
      9. TWIERDZIŁ, że może sobie bez umowy i odprowadzenia podatku obracać sumą PÓŁ MILIONA złotych
      JA TWIERDZĘ, że każdy normalny obywatel miałby z tego powodu kłopoty.
      © maXI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka