Dodaj do ulubionych

Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręcznikach?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 18:01
Ja zyłem jeszcze w czasach, gdy podreczniki mozna było "odziedziczyc" po
kolegach z klasy wyżej. I raz dostałem w spadku ksiązkę od historii po jakimś
artyscie, który był dla mnie guru poczucia humoru.

Przykłady: jest takie słynne zdjęcie, gdy hitlerowcy podnoszą/dźwigają
szlaban na polskiej granicy. koleś dopisał: " Ach ten generał to miał
długiego!"

Przy każdym portretowym zdjeciu jakiegoś polityka lub wojskowego dawał napis:
"Poszukiwany przez interpol"

Przy foto pokazującym zołniezy radzieckich wchodzących do domu przez okno,
napisał: " 997 - rekonstrukcja wydarzen".

Miałem przez chłopaka bardzo wesołe lekcje historii.

Mieliscie coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lalka Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: 193.144.79.* 03.10.05, 00:50
      Przy rekonstrukji zdarzen padlam :))))
      Ja tez pamietam te hitlerowskie wasiki dorysowywane kazdemu, dialogi miedzy
      postaciami. Ale najbardziej to pamietam tworcza kolezanke, ktora (troche zbaczam
      z watku) przed kazda lekcja na ktorej mielismy cos recytowac podbiegala do mnie
      i mowila: "wiesz co, chyba mi sie nie uda" i mowila o tym jakie dokladnie
      skojarzenia/rymowanki przychodza jej do glowy. Pamietacie "ode do mlodosci"?
      "Patrz jak nad jej wody trupie wzbil sie jakis plaz w skorupie.." Mojej
      kolezance skojarzylo sie "patrz jak nad jej wody trupie wzbil sie plaz o duzej
      dupie.." o czym nie omieszkala mi wspomniec tuz przed recytacja...
    • Gość: Lalka Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: 193.144.79.* 03.10.05, 00:51
      A tak bardziej w temacie to " Tu bylem, Tony Halik" w atlasie historycznym.
    • Gość: fanta Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:16
      Tony Halik był rzeczywiście w atlasach.

      a w zeszytach od religii zawsze pisało sie kolegom AVE SATAN na pierwszej
      stronie...
    • istna Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni 03.10.05, 10:22
      W podstawówce z upodobaniem przerabialiśmy tytuły rozdziałów w książce do fizyki
      (dlaczego akurat do fizyki???). Jedno pamiętam: "Dlaczego gaz naciska na
      ścianki?" na "Dlaczego giez nasikał na grzanki?":)
      • listek_a Istna! 03.10.05, 10:30
        Tesknia za Toba na FK:))))
        • istna Re: Istna! 03.10.05, 10:36
          Przecież tam jestem:-*
    • Gość: Kola Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 13:00
      Na końcu zeszytów z matematyki mam to samo. Dłuuugie ciągi cyfr. Zaczyna sie od
      45, potem 44, 43, 42 i tak do 1. To były najnudniejsze lekcje w moim życiu i
      cieszyłam się z każdej minuty zbliżającej do końca tej męki
    • mantha Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni 03.10.05, 14:31
      Ja chyba mialam jakies zacmienie umyslu na matematyce, bo na ostatniej stronie
      usilowalam podrobic podpis pani od matmy, robilam to co prawda calkiem
      bezmyslnie, ale pani o tym nie wiedziala, zwlaszcza jak zebrala zeszyty zeby
      sprawdzic prace domowa i postawilam mi dwoje z wielkim znakiem zapytania na
      owej ostatniej stronie.
      myslalam, ze sie zapadne pod ziemie ze wstydu....
      poza tym bylo klasycznie - imie aktualnego ukochanego, ulubiony aktualnie
      zespół, czy jakies niezwykle wazne hasla w stylu "bunt jest naszym
      obowiazkiem", znaczki anarchii i pacyfki w powaznych ilosciach...
      itp.
      :-)
    • Gość: naiwna Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 02:17
      To ja was wszystkich przebijam. Co prawda nie zeszytem, a kartką, ale za to
      bazgraną sobie podczas egzaminu maturalnego z matmy. Podeszłam do tego egzaminu
      filozoficznie; zrobiłam zadań, ile byłam w stanie, nie miałam najmniejszej
      pewności, że którekolwiek rozwiązałam dobrze, bo matma nigdy nie była moją
      miłością, ale cóż robić? Nudziłam się, więc zaczęłam sobie pisać na jednej z
      karteczek przeznaczonych na "brudnopis"... list do faceta, w którym wtedy
      kochałam się na zabój. Przecież miłość jest ważniejsza niż jakieś tam egzaminy
      z jakiejś tam matematyki, prawda?

      A maturę z matmy zdałam; nie wiem, czy tak by się stało, gdyby nie wskazówka od
      dobrotliwego pana profesora od fizyki, który miał pilnować porządku...
    • intuicja77 Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni 04.10.05, 09:32
      koleżanka w czasach liceum słuchała ostrego punka.
      W zeszycie do religii , na ostatniej stronie napisała fragment piosenki swojej
      ulubionej kapeli,a że miała w sobie troche przyzwoitości wykropkowała brzydkie
      słowa. Brzmiało to tak: " Nie ma piwa , nie ma piwa , nie ma piwa KU.....M...!"

      po jakimś zadaniu które sprawdzał ksiądz zabierając zeszyty zobaczyła dopisane
      jego ręką: KUfel Mineralnej poproszę!

      Rewelacyjny był księżulo!
    • Gość: XXL Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 16:34
      W książce był wiersz pt. WESOŁE SMUTKI. Niestety przerobione na "WESOŁE
      SUTKI"... Atak śmiechu, uwaga i wypad z klasy... Ech...
      • na-szkle-malowane Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni 04.10.05, 18:06
        w moim zeszycie od matematyki, który notabene był pustawy istaniało wiele
        dopisków.
        # nauczycielka dyktowała zadanie z "literkami", czli np 2mama-1tama= 2m+2a+2m...
        przy wpisie 3jaja widniał dopisek: mutant??
        # od tyłu zeszytu prowadziłam książeczkę pt."Pamiętnik futurystycznego
        ewenementa polskiej ortografii"
        • Gość: srutututu Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 04.10.05, 19:16
          Dostawałam książki w spadku po starszej koleżance. Ona jednak każdą książkę całą musiała wymalować w kwiatki...wszędzie tylko kwiatki, kwiatuszki, mniejsze i większe, okrągłe i podłużne... Tylko kwiaciarnię otwierać :D
          Ja sama z koleżanką z ławki na koncu zeszytów prowadzilysmy "małe czaty" i rysowałysmy karykatury niektórych klasowych ewenementów i nauczycieli. Nigdy się nie nudziłysmy...ale teraz to jest super pamiątka i ubaw po pachy :D
    • Gość: ypestis Re: Co rysowaliście na koncu zeszytu/ w podręczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:21
      Ja w zeszycie do matmy na koncu namalowałam m.in. stadko Hatifnatów (chyba tak
      sie to pisze? pamietacie, to były takie stworki z Muminków, pojawiające się w
      czasie burzy)
      Byłam bardzo niezadowolona, kiedy zobaczyłam, że kolezanka twórczo pomalowała
      je w kwiatki :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka