Gość: fanta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.05, 18:01
Ja zyłem jeszcze w czasach, gdy podreczniki mozna było "odziedziczyc" po
kolegach z klasy wyżej. I raz dostałem w spadku ksiązkę od historii po jakimś
artyscie, który był dla mnie guru poczucia humoru.
Przykłady: jest takie słynne zdjęcie, gdy hitlerowcy podnoszą/dźwigają
szlaban na polskiej granicy. koleś dopisał: " Ach ten generał to miał
długiego!"
Przy każdym portretowym zdjeciu jakiegoś polityka lub wojskowego dawał napis:
"Poszukiwany przez interpol"
Przy foto pokazującym zołniezy radzieckich wchodzących do domu przez okno,
napisał: " 997 - rekonstrukcja wydarzen".
Miałem przez chłopaka bardzo wesołe lekcje historii.
Mieliscie coś podobnego?