• Gość: rzararaka Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 16:50
      Nie kupilam a dostalam piekne klapeczki na obcasie z delikatnego zamszu (czy
      czegos podobnego) w slicznym sliwkowym kolorze. Nie moj styl, nie moj rozmiar
      (41 a ja mam 38), ale ten kolor...

      W domu mamy mase przydasiow, ale to nie moj pomysl - pudla po komputerach i
      innych sprzetach za kazdym fotelem, masa starych gazet (raz na jakis czas po
      cichu wyrzucam i nigdy sie nie wydalo). A ja jestem wielbicielka wnetrz w
      japonskim stylu, wiec najchetniej polowe gratow bym na wlasnych plecach
      wyniosla z domu.
      • kamelia111 Re: Przydasie 30.03.06, 15:11
        Mój rozmiar to 40, ale może byłyby dobre... Chcesz oddać, chętnie wezmę... :D
    • Gość: termos Re: Przydasie IP: 213.17.182.* 21.10.05, 16:51
      - opakowania po batonie bajka
      - podkłady kolejowe
      • Gość: Aniek Re: Przydasie IP: *.server.ntli.net 21.10.05, 18:01
        - Depilator elektryczny - uzywalam przez ok. 2 sekundy i juz nigdy wiecej :)

        - Urzadzenie do masazu, ktorego oczywsicie ani razu nie uzylam.

        - Acha i taka elektryczna miska do moczenia i masazu nog - do dzis tocze o nia
        boje z ukochanym, ktory koniecznie chce sie jej pozbyc. Przyda sie jeszcze
        przeciez.....
    • shamsa Re: Przydasie 21.10.05, 18:09
      podrecznik do nauki wietnamskiego za zlotowke
      takiej okazji nie moglam puscic ;)
    • Gość: lolovaxman Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 20:34
      ja uwielbiam kolekcjonować notebooki, terminarze i kalendarze z których nie
      korzystam, bo...nie mam sumienia ich zapisywać <lol>
      • Gość: ultra75 Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 20:50
        No to mnie pocieszyliście z tymi masażerami (użyty może raz :-)) i sprzętami
        sportowymi (rowerek stoi w przedpokoju i męczy sumienie :-)) - myślałam, że
        tylko ja tak mam. Ale oczywiście regularnie muszę wysłuchiwać od męża "kazań"
        na te tematy ("ja wiedziałem, że tak będzie!" i tym podobne trucie :-)).

        Oprócz tego tony ciuchów "na zaś" - czyli naposchudnięciu. I chyba ze 20...
        apaszek - bo były niedrogie i takie ładne, że nie mogłam się zdecydować tylko
        na jedną. Ale kto wie - może nadejdą takie czasy, że zacznę sie bardziej
        kobieco ubierać :-). Chyba, że jest tu ktoś chętny do zaopiekowania sie nimi?
        • lucusia3 Re: Przydasie 30.03.06, 14:56
          Jeżeli jeszcze aktualne z tymi apaszkami, to ja jestem chorobliwą fanką apaszek. Każdych. Uwielbiam i ciągle ubieram.
      • Gość: blu Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:37
        Mam dokładnie tak samo :)
        • Gość: blu Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:40
          z notesami i organizerami
          w stanie "tabula rasa" są ładniejsze :)
    • Gość: hala Re: Przydasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:05
      Burdy...wykroje, choc juz dawno przestalam szyc...ale moze córka zacznie?
      Zwierzaki...czasopisma...moze z wnukami(jeszcze ich nie ma)bede kiedys przeglądac?")
    • Gość: aguluinka Re: Przydasie IP: *.chello.pl 21.10.05, 22:08
      moja córka namówiła mnie abym od koleżanki(którą już mąż przeklinał,że kupiła i
      nie używa)odkupiła urządzenie do odchudzania tzw steper.Oczywiście
      poćwiczyliśmy na tym 2 razy i stoi pół roku zawalając jej pół pokoju.
    • wegatka Re: Przydasie 21.10.05, 22:29
      Kupiłam orbiteka z nadzieją, że teraz to na bank schudnę - niestety nie
      dokupiłam do niego zapału i silnej woli ;-) I stoi sobie toto w sypialni i służy
      za wieszak na ubrania.
      A mój małż zakupił keybord, bo był pewien, że nauczy się na nim grać - teraz
      czasami go dzieci wyciągają, żeby nam uszy pomęczyć.
      Oboje z małżem wypominamy sobie te sprzęty, gdy się tylko da, ale żadne nie
      zamierza sie swojego pozbyć ;-))
      • Gość: Renia Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 23:01
        Jakieś badziewiaste kubki z różnych miast Europy. Do niczego nie pasują (do
        siebie też nie) , a w dodatku nie chcą się stłuc!
        • Gość: lolovaxman Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 00:14
          podrzucę Ci mojego młodszego brata - on jest specjalistą od "przypadkowego
          tłuczenia" :D
          • Gość: Renia Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 13:49
            Młodszy brat? A prosze bardzo przydasie!
    • Gość: magdap7 Re: Przydasie IP: *.kosson.com 22.10.05, 00:47
      Model WTC do samodzielnego składania z drewna. Nawet ściany wieżowców nie mają
      równej wysokosci. Ale tania okazja.
    • Gość: anoreksjainaczej Re: Przydasie IP: *.lublin.mm.pl 22.10.05, 17:00
      było tak: zakochałam się i chudłam jak szalona, chcąc uhonorować ukochanego za
      potworne pieniądze kupiłam komplecik bielizny, którego widok zapoczątkował falę
      wydarzeń, w efekcie których jestem odkochana i przytytyta ;) a co tam,
      przydasie może kiedyś :)
    • rosiczka4 Re: Przydasie 23.10.05, 22:45
      rower treningowy, obecnie sluzy za wieszak dla ciuszkow na nastepny dzien, a ja wykupilam karnet naa silownie;)

      • uzo.borewicz Re: Przydasie 27.10.05, 19:14
        zapomniałem o jeszcze jednym nałogu :)

        podkładki pod mysz... zupełnie nie wiem po co mi tyle ;(
        ale jakieś takie wyjątkowo zawsze ładne są akurat!
        • Gość: old.sailor Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:38
          przenosny odtwarzacz DVD z mysla o zamontowaniu w samochodzie miedzy siedzeniami
          zeby pasazerowie jadacy z tylu mogli na dluzszej trasie sobie filmy poogladac :)

          przed zakupem powstrzymalo mnie tylko nagle olsnienie - przeciez JA nigdy nie
          jezdze z tylu :))
    • Gość: croyance Re: Przydasie IP: *.server.ntli.net 28.10.05, 22:40
      Przedwczoraj kupilam wielkie czarno-czerwone widly, plastikowe, na wyprzedazy
      gadzetow halloweenowych. Nie wiem, po co mi one, ale byly tanie, i fajnie
      wygladalam, jak zasuwalam z nimi w metrze w czerwonym plaszczyku :-))))
      • Gość: jaija Re: Przydasie IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.10.05, 01:06
        Spławiki i widły rule :D:D:D
        A ja - tradycyjnie - masa lakierów do paznokci - rzadko pazury maluję, ale mam
        mnóstwo buteleczek z masą we wszystkich niemal kolorach (prócz żółtego,
        pomarańczowego oraz zielonego) i wariacjach, np. czarny z drobinkami złotego
        brokatu...
        Podobnie ze szminkami - jak tu jedna forumowiczka napisała - ust mi nie starczy
        A przydadzą się: maskotki z dzieciństwa, kasety magnetofonowe na maxa zjechane,
        jakieś 100 notesików i wypisanych (ofkoz) długopisów - jak potrzeba piszącego,
        to nie ma ;), ale tych nie wywalę, bo takie fajne są ;)
        Oczywiście masażer na cellulit, zarastający do niedawna kurzem (teraz
        schowany), dziwne kremy, skamieniałe cienie do powiek, ale mam to po mamie -
        ona miała do niedawna zestaw cieni, pudrów i różów z lat '70! Prawie
        nieużywane :D:D:D A może jeszcze i teraz ma! Jak również chyba ze 100 budzików,
        a co rusz dostaje w prezencie za jakieśtam zakupy w firmach wysyłkowych
        nowe :D:D:D:D
        • Gość: Kasia Re: Przydasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 02:46
          Wanna z hydromasażem - okazało się ,że w naszej rodzinie po wypróbowaniu przez
          każdego nikomu nie pasuje i stoi droga sierota bajerowana w marmury i gościom
          szpanujemy ale ci którzy też mają wiedzą o co chodzi -zachodu tyle ,lepiej pod
          prysznic i do łóżka z książką .Ale na pewno kiedyś się przyda , kiedyś wezmę
          się za siebie , wymasuję, celulit zredukuję , zapewne odmłodzę - ale jeszcze
          nie dzisiaj , litości !
          • ingwaz4 Re: Przydasie 29.10.05, 20:30
            Moj maz:
            5 stolikow do prac majsterkowicza domowego, kilka neseserow z roznistymi
            nakladkami na srubokrety, kolekcje mlotkow, pedzle malarskie roznej postury< i
            ksztaltu,uszczelki hydrauliczne,ostrze do pily tarczowej o poteznych gabarytach
            ( chyba sluzy do scinania wiekowych i poteznych drzew w puszczy amazonskiej),
            komplet zarowek samochodowych( nie mamy samochodu)...Moge tak wyliczac w
            nieskonczonosc.
            On kocha megasklepy pod szyldem OBI i nalog ma taki na "przydasie" chociaz ma
            dwie lewe rece i do wszystkiego do zreperowania czy remontu wzywa twz czlowieka
            czyli naszego ciecia.
            Na szczescie szybko o przydasiach zapomina a ja je wyrzucam systematycznie
            aczkolwiek po cichu:-). Inaczej juz dawno nie byloby miejsca, zeby mieszkac jak
            ludzie.
        • Gość: Morela Re: Przydasie IP: *.n.net.pl 30.10.05, 20:36
          jaija. Z tymi cieniami,pudrami i różami to serio? Bo jeśli chcesz się ich pozbyć
          to ja je chętnie przyjmę(najchętniej nieodpłatnie).Ja uwielbiam ten kicz lat 70.
          mój adres mailowy to morela27@wp.pl Pozdrawiam
          • Gość: Bas Re: Przydasie IP: *.crowley.pl 30.10.05, 21:51
            orbitrek stoi od roku nieuzywany i kazdy go ciagle przestawia.Nie sprzedaje bo
            przeciez sie przyda...
            popielniczke...ale nie pale.
            a zakupy mojego ojca to zegary...ma manie na tym punkcie mamy w domu 11
            zegarow, kazdy z nich chodzi inaczej i nigdy nie wiadomo ktora godzina.
            sliczna lampa przed drzwi wejsciowe do domku jednorodzinnego, ale mamy
            mieszkanie a nie domek.
            zepsuta wieza stoi w orginalnym kartonie chyba z 6 lat i za kazdym razem gdy
            walcze o wyrzucenie to slysze...kiedys ja naprawie
            o ciuchach nie wspomne...byly tanie to kupilam, co z tego ze w nich nie chodze.
            mnostwo ksiazek o byleczym....
    • doktor_kidler Re: Przydasie 30.10.05, 22:23
      Oj moja Babcia to zbierała rózniste przepisy kulinarne, z przeróżnych czasopism
      itd, leżała tego sterta, a tak naprawdę zawsze gotowała wypróbowane potrawy i
      moz eraz się zdarzyło, ze upichciła coś z przepisu :)
    • kot_z_cheshire Re: Przydasie 31.10.05, 00:55
      Obcisłe zielone spodnie (takie żarówy): nie wiem czy pomroczność jasna czy PMS
      mną kierowały jak kupowałam. Leżą w szafie....Nie mam serca wyrzucić...Może
      kiedyś, jak będę odważna:)
      Parę miłych notesików- przecież i tak wszystko notuję na karteczkach...ale
      przydadzą się...
      Czerwona torebka...4? W fasonie jak poprzednie 3. Przydasie....
      Krem aloesowy...Promocyjny...Duży i tani był...Tylko po co, skoro mam uczulenie
      na aloes...
      Tylko tyle udało mi się wykryć podczas svbzybkiego oglądu sytuacyjnego:)
    • Gość: milena Re: Przydasie IP: 213.77.2.* 31.10.05, 09:02
      uwielbiam zamawiać w avonie mase niepotrzebnych rzeczy...
      • Gość: E Przydasie IP: 217.153.110.* 30.03.06, 11:09
        U mnie też znalazłoby się kilkanaście kupionych przydasiów. Ale najgorzej jest
        mi się rozstać z różnymi nie używanymi rzeczami.Dobrze ,że od jakiegoś czasu
        pojawiły się pojemniki PCK . Mniej boli ,gdy nie noszone rzeczy trafiają do nich
        by były prawdziwymi przydasiami. :)
        • Gość: jojoj Re: Przydasie IP: *.chello.pl 30.03.06, 14:29
          Spódnice - nigdy w nich nie chodze, a mam ich kilka, i nadal kupuje, "były tanie"
          ogólnie ciuchy na wyprzedażach i w ciuchlandah :( - bo tanie
          tata mojego kolegi - kupił zasłonke do prysznica - bo tania (nie mają prysznica,
          i mieć nie będą)
          lakiery do paznokci w okropnych kolorach - bo tanie
          ostatnio stołeczek w ikea - bo tani, przyda się (nie przyda jestem pewna
          farby do malowania na szkle - bo tanie (nie mam ani talentu ani chęci do prac
          plastycznych :))
          • lucusia3 Re: Przydasie 30.03.06, 15:04
            Rower treningowy, podobnie jak ktoś wyżej, używam jako wieszak na ubrania.
            Ciuchy na wyprzedażach, mam zestaw bardzo ciekawych i eleganckich ciuchów, w których może kiedyś wystąpię (nie wiem dlaczego w ciucholandach jestem dużo rozsądniejsza i wybieram naprawdę tylko rzeczy, które pasują do mnie).
            Szpilki Vuittona, były zawsze moim marzeniem. Drugi rok stoją w szafie.Może kiedys je ubiorę.
            • drzejms-buond Re: Przydasie 30.03.06, 16:30
              paczka prezerwatyw...
              :'-{
    • Gość: dzidzia Re: Przydasie IP: *.range86-133.btcentralplus.com 30.03.06, 19:09
      łoł, te tanie promocje i wyprzedaże mają naprawdę destrukcyjny wpływ... przynajmniej na pojemność szaf.
      ja kupiłam mnóstwo ciuchów, ale - co gorsza - wcale nie dlatego, że tanie, ale że ładne. co z tego, że nie w moim stylu (rzeczy ładne nie są w moim stylu, hehe), i że gdy już je ubrałam czułam się conajmniej nieswojo. na szczęście niektóre z nich pasują także na mamę. tak więc:
      płaszczyk - od razu wiedziałam, że to nie to ale przydasie na wiosenną zmianę stylu, którą może i planowałam, ale do skutku nie doszła.
      buciki - w stylu pensjonarki, do których niewiele ciuchów mi pasowało, więc zaczęłam (o zgrozo!) dopasowywać do nich garderobę. na szczęście szybko zaprzestałam, a buciki stoją w szafce - przydadzą się.
      wspomniana garderoba bucikowa: dwie pary spodni - jednych nigdy nie założyłam i właściwie wcale mi się nie podobają, za to bardzo długo namawiałam mamę, żeby mi je kupiła (akurat nie miałam kasy), jakieś golfy i bluzki, których nigdy bym nie założyła - ale ładne! no i ta planowana zmiana stylu na wiosnę...
      miała nastąpić dwa lata temu. w tym czasie ewoluował on w zupełnie innym kierunku, ale kto wie? może kiedyś i płaszczyk się przyda?


      kiedy tak o tym myślę, to wydaje mi się, że ta zmiana mogła być jedynie pretekstem wymyślonym na poczekaniu przed zakupem płaszczyka...
      • Gość: EWa Re: Przydasie IP: *.CNet2.Gawex.PL 30.03.06, 20:25
        Właściwie coś z prawie każdego postu odnajduję u siebie. Ale: co jakiś czas
        mówie sobie:BEZ SENTYMENTÓW!, ładuję bambetle w wory i oddaję do PCK itp.
        No i co? Natychmiast po oddaniu bambetli któryś jest mi na gwałt potrzebny, ba,
        niezbędny do życia!!! I zaczynam...
        • Gość: I.B. Re: Przydasie IP: 62.148.88.* 31.03.06, 07:02
          Bluzki, sweterki kolorowe, w nadziei, że przestanę nosić prawie wyłącznie
          czarne ciuchy... .
          I te same części garderoby, tylko czarne, bo jak czarne to ładne, mimo, że
          podobne do siebie. I czarne spodnie, buty, torebki.
          No i wyglądam jakbym nigdy nic nowego nie kupowała;).
          • Gość: Lucusia Re: Przydasie IP: 212.244.186.* 31.03.06, 11:49
            Tak. To kupowanie takich samych rzeczy to zgroza.
            Ciągle przynoszę do domu podobne beżowe swetrki, czarne buty na słupku itp.
            Zreszta moja córka jak idziemy razem na zakupy ciągle komentuje: takie juz masz co najmniej dwa (dwie), takie kupowałaś ostatnio, znowu?.
            • Gość: an Moje Przydasie IP: *.bph.pl 24.05.06, 10:06
              ja ciuchów nie kupuję w nadmiarze - zbyt wybredna jestem i muszę się 100 razy
              przejrzeć zanim się zdecyduję. za to uwielbiam kupowac kosmetyki - balsamy do
              ciała, żele pod prysznic, mleczka i toniki itp itd.mam całą masę kosmetyków,
              których używam okazjonalnie :)
              natomiast mój ukochany z każdego zepsutego urządzenia elektronicznego wydłubie
              oporniczki, śrubeczki itp. bo sięprzyda. fakt, że lubi majsterkować, ale
              większości przydasiów prędko nie wykorzysta.

              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka