Dodaj do ulubionych

Na wieczór

17.10.05, 19:54
Sfrustrowany facet idzie łowić ryby.
Nagle łowi piękną złotą rybkę, ale ma to gdzieś i wrzuca ją z powrotem do
wody.
Rybka myśli sobie: "Jaki miły! Z tego powodu spełnię jego trzy pierwsze
życzenia, zaraz po tym jak się przebudzi!"
A facet wstaje rano, przeciąąąga się i rzecze:" Ch..j w doopę, kotwica w
plecy, oby pogoda była ładna!":)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka