kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 16:34 Młody kurak ze wsi Małe Czyste tłustą z ziemi wygrzebał raz glistę. Miast ją połknąć od razu, gapił sie bez wyrazu, bo o glistach pojęcie miał mgliste. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 16:36 Pewna kura domowa z Zalipach nie je ostatnio coś, i nie sypia. Przecież dorwie ją los zły: wszystkie media doniosły, jak bezwzględna jest ta ptasia grypa. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 23:26 Słynnym kurom z Biłgoraja grypa zabrała piejograja. Same pieć muso, sie bidne duso. I znoso niepłodne jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 01:21 Jak gminna po świecie wieść niesie nie pieją kury w Czarnolesie. Dostały chrypy z powodu grypy i jeszcze z życia w ciągłym stresie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 01:31 Podwórkowy kundelek z Pakości nienagannie na obcych się złości. Gdy się mocno nie wścieka, na intruzów nie szczeka, przydział kości ma gorszej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 16:23 Właściciel pralni w Ałma Ata trzy lata prał na dwóch etatach. Gdy żona go całuje on zaraz jej melduje: „Nie powiem nic bez adwokata!” Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 18:36 Właściciel pralni w Ałma-Acie zniszczył dziś prezydenta gacie. To sprawa gardłowa bez gaci jest Głowa. I jak tanie państwo postrzegacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 212.195.42.* 28.02.06, 19:16 Pewien klient pralni w Alma Acie przyniosl do prania nowe gacie a ze byly nowe i calkiem stylowe wlasciciel je wlozyl na posladki gole; odtad jego zona powtarza" o! ja cie" Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 19:39 Prano też w pralni w Ałma Acie nie tylko prezydenckie gacie euro, dolary, bez różnicy oczyszczał Mongoł żółtolicy szkodę preziowi oddał w racie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 21:19 Pewien facet co mieszka w Gołdapi żyje tym co ze skutkiem obłapi Molestuje kobitki oraz siostry szarytki Gdyby mógł macał też by okapi. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 21:52 Pewna dama w pretensjach z Pasłęka w czasie aktów miłosnych wręcz stęka. Bogu dzięki jej mąż tym podnieca się wciąż, bo to objaw rozkoszy, nie męka. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.02.06, 23:04 Miała zwyczaj damulka w Sanoku swoich gości przyjmować w szlafroku a że w latach leciwa i niezbyt urodziwa więc nie mieli miłego widoku Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 00:37 Pewien hrabia ze wschodnich rubieży przykry problem miał - oddech nieświeży radzili mu (ku mej zgrozie) by noc spędził na mrozie no i rano, biedaczek, już nie żył Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 11:02 sylwia re - respect za ten limeryk o lady mary z dover z 24.02. Sir John Dover(zakochany wciąż w Mary) w swych intencjach był niestety nieszczery był z wyczajnym oszustem no i lubił ser Worcester* śmierdziel, oszust tu nie zrobi kariery *czyt. łuste Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 13:39 Płytkie bajorko w gminie Pastwa, oblega zgraja wodnego ptactwa. Trzęsą kuperkami, drażnią się głosami. To typowe dla tego bractwa. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 13:50 Wodne to ptactwo postanowiło, że w błocie się będzie pławiło. Penetrują stary muł, grzebią dla siebie dół. Tak się teraz bedzie bawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 13:58 Inne obserwują bajorko Pastwa, i zazdroszczą im tego państwa. Pobąkują, pokrakują, wyczekują, krytykują. Udowodnimy wam wasze matactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 19:27 Starsza pani, a mieszka w Toruniu od słuchania ma kuku na muniu. Radia z ryjem słuchała i spłynęła nań chwała. Taką łaskę jej obiecał Rydzuniu. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 20:54 Radiu słynnemu z Torunia kuku ma czy nie ma munia, nie trzeba uwłaczać, starczy nie włączać. Bogata mediów ofertunia. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 01.03.06, 22:13 Radyjka z Torunia nie słucha matunia, pije i pali, kawały wali. Taka to babunia. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 11:33 Smutny krokodyl nad Nilem już nie chciał być krokodylem. Bo co w tym miłego, gdy wszyscy na jego widok wrzeszczą: ”Killer, killer!!!” Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 14:22 Smutny bóbr, gdzieś nad rzeką w Pułtusku smutny był bo nie słyszał fal plusku zawodowa choroba padła na uszka oba żaden drwal już nie słyszy po ludzku Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 14:26 Smutna żaba, gdzieś nad stawem w Kurzajkach usłyszała, że jej skrzek to nie jajka rzekła: "tak mi się zdaje, że mnie ktoś robi w jaje, life is brutal, ąycie nie je bajka" Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 14:33 tysiąc - ci to post- dziewięćsetny limeryk mój tak szlachetny nie tylko palnick może rekordy bić niezgorzej limerycznie jam ci też elokwentny Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 14:47 Misio raz ze wsi Głuchołazy wzdęcia miał uporczywe i gazy bąki puszczał po zmroku i siał we wsi niepokój bo się ludzie bali jakiej zarazy Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 16:24 Pewien pan ze wsi Osiek nosił rzodkiewkę w nosie. Gdy każdy pytał czemu, warzywo sterczy jemu, rzekł:mam tam kozę, Zosię. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 02.03.06, 20:51 Pewien młodzian, mieszkaniec Juraty feler miał, bo był lekko garbaty. A jeszcze do tego zeza rozbieżnego. Nic dziwnego, że miał pretensje do taty. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 08:24 W powiatowym mieście Głuchołazy pewna panna doznawała ekstazy. Na sam widok Giertycha aż nie mogła oddychać- taki jej się wydawał bez skazy. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 08:38 We wsi Klewki pani Kazimiera problem miała jak jasna cholera; zakochała się w Lepperze, no a Lepper mówiąc szczerze zbytnio w babkach ostatnio przebiera. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 12:14 Znowu pisze ktoś tu o Lepperze trąd mnie trafia przezeń - mówię szczerze lepsza już ptasia grypa niźli polityk - pipa lub Rokita - polityczne to zwierzę Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 12:15 Jeden facet w Pardubicach Chodził często dość w spódnicach Z tej przyczyny Olewały go dziewczyny I wciąż z niego jest dziewica. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 14:04 Pewien znany poeta z Podkarpacia mawiał, że higiena życie skraca. Oszczędzanie jest w modzie więc oszczędzał na wodzie i rok cały chodził w brudnych gaciach. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 17:48 Pewna dama z Jaworzyny zapierdziane ma pierzyny A wszystko przez Zdzicha któremu gra kicha gdy groch je lub inne jarzyny Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 03.03.06, 22:03 Nauczyciel-emeryt ze Zgierza miał w komodzie zdechłego jeża. Raz, gdy szukał bielizny poczuł zapach zgnilizny a bielizna była ciut nieświeża. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 04.03.06, 09:55 Primavera łagodna z natury patrzy groźnie zza śniegowej chmury. Czego żąda? Ekspiacji czy wiosennych wariacji? Limerykopisarz wie to który? Śnieg pada, fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 04.03.06, 10:40 Dziwny ściga dziś pech Cześka w Jałcie: Wpierw strzeliła opona mu w aucie. Potem huknął sie w szafę, jeszcze strzelił gdzieś gafę, w końcu bąka wziął puścił na raucie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 04.03.06, 13:52 A znów Zenek mieszkający w Odessie ubezpieczył się od bąków w promesie odkąd uciekając z rautu prawie dokonał był gwałtu włażąc chyżo pod spódnicę hostessie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O... Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 14:47 Przodownik pracy z Nowej Huty smalił cholewki do Pani Ruty. Ona mu rzekła: "Won", więc stoczył sie on - tak to socjalizm wytracał atuty. (O... - nick ktory nie chce upadku tego wątku :-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 05.03.06, 22:46 Pan Jarosław, PiSiorek z Warszawy stworzył pakt cokolwiek kulawy. Zwłaszcza Roman idiota głupszy od Jarka kota miesza srodze, tak jak każdy głupawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 06.03.06, 09:27 W TVP2 Gosiewski z Niesiołowskim spotkali się u redaktor Czajkowskiej. Smieszna była ta rozmowa, Niesiołowski krytykował a Gosiewski połykał głoski. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 06.03.06, 10:33 Zwariowany pływak w Pasadenie całe dnie przesiadywał w basenie. Szczęściem przegrał zawody i wyszedł wreszcie z wody, groziło mu bowiem rozpuszczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 06.03.06, 22:39 Ktoś się śmieje z Nowej Huty, tam same architektury atuty: Aleje jak Champs Elyses Watykanu*widać wieże. A bulwary świetne na marszruty. *Watykan-budynki administracyjne kombinatu Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 06.03.06, 23:34 Pewien bardzo stary żówł z Cejlonu zwykł był nigdy nie opuszczać domu. Zbytnio bał się on włamania, stąd się brała ta dziwna mania, no i drzwi nie otwierał nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 13:52 Trzecie pokolenie z Nowej Huty, przykładem za przodków pokuty: za niewiadome pochodzenie, osadników junackie nasienie. Jak Prometeusz do skały przykuty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:07 Cierpi młodzież z Nowej huty, jak człowiek z żelaza wykuty. Idee dawne chore, zniszczyła w porę. A dalej zewsząd słyszy zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:10 Lenin wiodący z Nowej Huty, opuścił ten teren pokuty. smrodu po nim zostało, bo ogromne było ciało. Tu Plac Reagana a nie Workuty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:12 Naród pracowity z Nowej huty, ze wszystkiego został wyzuty. Z ideologii komunistycznej, i z pracy socjalistycznej. Pozbawiony kasy, kombinatu, huty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:20 Wspominają różnie,ludzie z Nowej Huty, szybki rozwój socjalistycznej buty. Bardzo dużo tu nabudowali, wyprodukowali żelaza i stali. Czy stawiacie im poważne zarzuty? Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:24 Człowiek z marmuru nabudował tyle muru. Choć z czerwonej cegły, to nie był on uległy. Dziś trudno o takiego "guru". Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:26 Choć wszyscy śmiali się z niego, nie wymyślili niczego lepszego. Sprzedają, zamykają, zabierają, ukracają. To jest droga do życia lepszego? Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:30 Patrzę na to budownictwo socrealistyczne, domy przypominające budowle neoklasyczne. Na aleje i kasztany, widzę Paryż i platany. Czy to jest całkiem surrealistyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
lewa.noga.pawiana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:50 Panna w miejscowości Nowa Huta Smutna była i na duszy struta. Bo powiedział jej boy-friend Że z miłością to już end, A odchodząc napluł jej do buta. Odpowiedz Link Zgłoś
lewa.noga.pawiana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 14:55 Delikatny pan w Nowej Hucie Zwykł był nosić czapkę na fiucie. Że wciąż z zimna miał dreszcze, To zamówił se jeszcze Na jąderka ciepłe papucie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 19:56 A jeden gościu w Nowej Hucie przylepił sobie osę na fiucie, co by go podniecała, bo baba nie chciała. Jarało go w każdej minucie. lewa.noga.pawiana napisał: > Delikatny pan w Nowej Hucie > Zwykł był nosić czapkę na fiucie. > Że wciąż z zimna miał dreszcze, > To zamówił se jeszcze > Na jąderka ciepłe papucie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 07.03.06, 20:07 Co sie dzieje w Nowej Hucie? czyz jest to kraina uciech? te wspaniale dzielnice i malowane okiennice- wiszace ogrody i dziewczat smiech! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 20:16 W Nowej Hucie nie ma już uciech, W modzie polskiej stare szmaty, ech! ani też pięknych goździków, dla kobiet przodowników. A ostatnio jest tylko chory śmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 07.03.06, 19:50 Panny z centrum Nowej Huty, nie interesują lewe fiuty. Jest równouprawnienie, ona również mówi nie. Spadajcie w bambus oranguty. lewa.noga.pawiana napisał: > Panna w miejscowości Nowa Huta > Smutna była i na duszy struta. > Bo powiedział jej boy-friend > Że z miłością to już end, > A odchodząc napluł jej do buta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 07.03.06, 21:49 Pan, co długo zbyt żył w Nowej Hucie kombinował był, jak stamtąd uciec. Gdy już wiedział którędy z nerw mu przegrzał się dendryt, szybko więc musiał pójść na odtrucie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 08.03.06, 04:37 Myśl nie opuszcza mnie od rana czy mój pan da mi dziś tulipana? Wolałabym goździk, on wie, bo bardzo ładnie pachnie. Innym kwieciem też będę uradowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 08.03.06, 07:53 Miał wypadek raz gość w Nowej Hucie skutkiem czego wszelkie stracił czucie. Już fetory i smrody nie uczynią mu szkody, no i żony nie męczy go trucie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 08.03.06, 10:19 Tak się wgryzł temat Nowej Huty jak w upolowanego zajączka śruty. Sprawę z tego zdają, ci co tu mieszkają. Inne miejsca też mają niezłe atuty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 08.03.06, 10:54 Ktoś zrobił żart na kombinacie, usunął "t"a wstawił "j" w napisie. Wyszło mu: Nowa Huja im.... ...Jak oni mnie tak ja im. Nie leży , a stoi to "j" na płocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 11:08 Jeden taki facet wąsaty, kupił swojej żonce kwiaty. Duża torba z cebulami, sadzonkami, nasionkami. Posadź sobie kwiatów rabaty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 08.03.06, 11:30 Proszę oto kwiat rozpuszczony, tak mówi mąż do swojej żony. Chmiel-pączek-szyszeczka, a efekt- pełna beczułeczka. Aromat, kolor, niewyobrażony. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 08.03.06, 10:23 Owszem...byłabym nawet i za tym, że klejnoty są miłe...i kwiaty... Lecz, Panowie, Wy wiecie, co najlepsze na świecie: upominek LIMERYKOWATY! Pozdrowienia dla wszystkich Pań! :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 08.03.06, 11:33 Myśli Zdzisław, usilnie, w Dąbrowie: "Będę miły dziś, wszak to Dzień Kobiet! Ha! Już wiem! Zanim, może, się na Zofii położę, to ją wcześniej pogłaszczę po głowie...?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: dzień kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 12:06 Już się cieszy chudzinka z Poznania i w ten dzień ciepło myśli o paniach, bo to właśnie dziś żona wróci tak nawalona, że nie zdoła już spuścić mu lania. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: dzień kobiet 08.03.06, 12:13 Martwi się dziś Zofia w Dąbrowie; Bicie będzie czy głaskanie po głowie? Zdzisław wrócił w takim stanie, że mu pewnie nie stanie, no i zupa zbyt słona więc kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: dzień kobiet 08.03.06, 12:42 Chodzi zła dziś Rozalia z Taszkientu. Łatwo rzec jej: "Kobieto, dziś świętuj" Mąż znów pewnie się uprze (ma pomysły wciąż głupsze), by przelecieć ją w ramach prezentu. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: dzień kobiet 08.03.06, 12:56 Chyłkiem skrada się Zenoz z Przysuchy, serce wali i przełyk coś suchy... Z trwogą myśli, że może kłaść mu każe się w łoże żona i robić te śmieszne ruchy??? -- www.kurnik.pl/literaki/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: dzień kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 13:11 Mizogini wszyscy w Kordobie są w żałobie, bo dzisiaj dzień kobiet, więc nie można (o,wstydzie!) jawnie bab nienawidzieć i w tej dobie trza żółć zdusić w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: dzień kobiet 08.03.06, 13:46 Jak mówią stare wywłóki, nie zaatakuje pies suki. U ludzi gorzej bywa chłop się dziś ukrywa. Same sobie piszemy limeruki. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: dzień kobiet 08.03.06, 13:53 Jak mówi starsza wywłóka, pierw psa zaatakuje suka. Oni się kobiet boją, tak, że aż im stoją. Jaka z tego wynika nauka? Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: dzień kobiet 08.03.06, 14:25 Rzekła pani z okolic Galicji (przeciętna pracownica policji, ustrojona dzisiaj w skóry, kajdanki, pejcz, dwie kabury) : Tulipan?!?!!! Trochę więcej ambicji !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: dzień kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:07 Podarował poeta pod Świeciem swej kobiecie wierszyki w bukiecie, ona zaś w fanaberiach, że to nie biżuteria... chociaż czyta je czasem w sekrecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: dzień kobiet IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.06, 15:13 Mezczyzni codziennie swietuja- w jeden dzien kobiety obdarywuja maly tulipanek i z glowy jest wianek; tymczasm kobiety podwojnie haruja. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: dzień kobiet 08.03.06, 16:24 Rzekł dziś poeta pod Mrzygłodem : dla swych kobiet ułożę odę. Ponieważ kobiet znał wbród, od ód nieustanny miał wzwód, Czyż może to być... aż pod brodę?! Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: dzień kobiet 08.03.06, 16:40 U panów z tego forum z weną krucho, tulipany już zwiędły za pazuchą, a w kieszeni dwie flaszki, w spodniach chyba fistaszki. Lecz czy mogą dziś świętować na sucho? Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: dzień kobiet 08.03.06, 21:00 Panowie są znani z milczenia, kobiety z gadania i kuszenia. Jabłko mu dam może i rzucę sie w łoże. Mars i Wenus chcą spełnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: dzień kobiet 08.03.06, 21:27 Kto pragnie święta kobiet hucznego, niech jedzie do Związku Radzieckiego. Perfumy dostaniesz na wschodzie i kwiaty, bo tam dalej w modzie poszanowanie tego gatunku ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: sasiedzi IP: *.d4.club-internet.fr 09.03.06, 08:50 Na forum HwN dziwnie sie dzieje; czarownica swoje krzywe sieje, wspomina sie Gagarina az Ciolkowskiemu zrzedla mina, tysieczny wpis wzbudzil szaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 09.03.06, 08:44 Raz pewien strażnik w miasteczku Puck szpetnie mełł w zębach: "Fuck, fuck, fuck, fuck", gdy jakiś drab rabował pub. (a sam nazywał się Norris Chuck) Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 09.03.06, 10:20 pewein rabbi z maisteczka Psie Flisie nic nie wiedział o Chucku Norrisie nie miał też z tym kłopotu walił więc z półobrotu flaszkę wódki i litr flaków w misie Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 09.03.06, 10:45 Na HwN pijcie szampana Dziś od samego rana!! Tysięczny post! Do nieba most! (ja też już jestem zawiana) Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 09.03.06, 16:16 Jest w necie cudny wątek Future dał mu początek dorzucił też Biolog 3 grosze, i Meehow i Onufry, i proszę - drugiego tysiączka zaczątek. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 09.03.06, 23:38 Zapalony rockman spod Popradu na koncertach wrzeszczał "Więcej czadu!!!" lecz rockowe zaćmienie znikło niepostrzeżenie gdy usłyszał raz Erykę Badu Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Michał Rusinek- autor 09.03.06, 17:37 Patrzcie, co znalazłam! Rewelka:-) Jest panna w mieście Breda, co mówi, że ma, ale nie da, że wie, ile warta, więc jeśli przyparta zostanie do muru- to sprzeda. Pewną panią z wioski Czacz posiadł kiedyś pewien tkacz. Był to niezbyt grzeczny gość: zniknął, kiedy miał już dość, nie pisnąszy, kto on zacz. Rzekła pani raz do pana w mieście Zabrze: "Szczypże, gryźże mnie, tarmośże mnie i drapże!" Pan, znużony odrobinkę wyjął z narzędziami skrzynkę i nie dało się zapobiec już makabrze. Fajne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Michał Rusinek- autor 09.03.06, 19:14 Wiwat Rusinek! Wiwat Kurrara! Dzięki nim rośnie w narodzie wiara, bowiem wierszyków napisać tak nie umie bohater - Norris Chuck, choć z półobrotu bardzo się stara. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Michał Rusinek- autor 10.03.06, 00:07 Ta makabra w Zabrzu jest rewelacyjna !!!!! Pewną panią pan (straszny miał zapał!) zamiast pieścić - gryzł, tarmosił, drapał rzekł jej, gdy pokąsana siedziała nadąsana "Pyszny kąsku mój!" - po chwili chrapał Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 12:45 Raz Torrero co mieszka w Kordobie rzekł: kobieta nie ważna w tej dobie. Teraz wszyscy są metro, nawet zięć ze swą świekrą. Tylko byki trwają w męskiej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 12:55 pewien byk co mieszkał w Torrero rzekł do krowy: "a idźże cholero" pełny mleka masz cyc a to dla mnie jest nic a Pamela A. - ta cyc ma dopiero!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 10.03.06, 13:26 Szejk z haremem kochając się w Spale, o grze wstepnej pamięta wciąż stale. Mruczy pierwszej na uszko: "Cudnaś, moja ty duszko, piękne ciało twe... no, podaj dalej!" Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 13:47 Myślał byk co był gwiazdą w Torrente: "te ludziska są zdrowo walnięte, biją brawo mi za to, że pobrykam ze szmatą, może raz się pobawię Wincentem?..." Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 14:48 Zamyśliwszy się mocno pan Zdzisiek uznał ze czas zrobić coś ze swym życiem czuł, że to ma być zmiana diametralna i z guna strzelił. Kula utknęła w odbycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 15:00 Znakomity matador w Kadyksie nogi w "iks" miał(w tym jedną z nich w gipsie)] swą wygrywał karierę raz po raz - walkowerem, gdyż ze śmiechu przewracał aż byk się. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 15:27 ja też ledwo utrzymałam się na krześle, :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 10.03.06, 17:30 Matadora los z miasta Torrero uciął Stwórca żoniną siekierą. Kiedy wpadła raz w złość, odruchowo jął dość machać tuż tuż przed nosem jej ścierą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 22:39 Za to inny matador z Sewilli niszczył byki dzięki tequilli Ale zamiast cytryny bycze dodawał szczyny a na głowie nosił wianek z żonkilli Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 23:23 Niebanalny matador z Almerii na arenie doznawał chisterii Widok krwi go osłabiał bał się też o swój nabiał. Byłby mistrzem; lecz w oranżerii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 10.03.06, 23:31 Ruta gdy opowiedziala o Kadyksie- matadorze z noga w gipsie i byku co ze smiechu sie powalal, uznac trzeba swietny to kawal, smiac sie nie moze , zajady rozejda jej sie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.03.06, 02:35 Przecudna Carmen z El Montechaty Przywdziała cudne purpurowe szaty. Naśladuje bohatera metadora, Flamenco tańcząc jak Isadora. Głośno stuka aż on użyje armaty. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.03.06, 23:13 Hipochondryk matador z Gujerry przed corridą przedstawiał L-4 Byki śmiały się z niego myśląc że jest lebiegą. On w miłości do zwierząt był szczery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 11.03.06, 12:55 Raz corridy mistrz z Kurytyby opawiadał swym fankom, że gdyby spojrzał dziko na byka, to byk kurczy się, znika ... i w ten sposób powstaje skurczybyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 11.03.06, 14:05 Mistrz mulety, don Pedro Malaga, całe życie z bykami sie zmagał. Nawet będąc dziecięciem, walczył nieraz zacięcie z groźnym bykiem, co zwał się ciópaga. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.03.06, 17:32 Wrzeszczy (jak co dzień) Mary w Limerick "Gdzie znowu polazł John, ten stary pryk!" myśląc, że tego nie zniesie wytchnienia szukał w Guinessie po paru piwach jej krzyk... jakoś znikł Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.03.06, 22:13 A Rachela, Żydówka z Toledo* z Don Alfonsem, oni owszem, ten tego. Tu się kłania polityka, temat to na limeryka. Cóż, musiało zakończyć się źle to. Lion Feuchtwanger "Żydówka z Toledo" Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.03.06, 15:20 A Torrero (ten z Barcelony) swoim fankom sadzi androny, że gdy zdybie on byka każdy byk krwią wnet sika I pomija moczowód przeziębiony Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.03.06, 21:55 Szczery Szymon, mieszkaniec Szczecina szukał szansy sukcesu aż w Chinach. Kaszaloty chciał chwytać no bo zdążył wyczytać, że waleni jest tam czarna godzina. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.03.06, 15:18 Pewien znany dysydent z Chin miast herbaty pijał polish gin. Rozgorzała debata: lepszy gin czy herbata? Za herbatą zagłosował chiński gmin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 14.03.06, 13:44 A Jean za ginem nie przepada, daje slowo, woli szampana niech ten gin pije chinski gmin a Jean niech ma, co mu odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 14:07 Zimę pewien oszołom z Zieleńca do dłuższego pobytu zachęcał, uradziły więc panny, aby zamiast marzanny, do przerębla wrzucić zboczeńca. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.03.06, 18:19 Zirytował się baca z Podhala: "Coś ta wiosna w tym roku nawala!" By pokazać swój foch wpierw chciał jechać do Włoch, ostatecznie się co dzień nawala. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.03.06, 22:02 Pewien Gienio z Dobrego Miasta się zaklinał, że wiosny czas nastał, pewnie by go zabrali - jeden fakt go ocalił: żona zlała go wałkiem do ciasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 15.03.06, 00:44 Nakazano wiośnie pod Rawą gdy zbliżała się nieco niemrawo : Stawić ( mimo odmrożeń ) ma się o zwykłwj porze, bo tu jest sprawiedliwość i prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.03.06, 01:56 A znów wiosna koło Nasielska jest jak Platforma Obywatelska Twardo tkwi w opozycji do prastarej tradycji - nie chce dać nam obnazyć dziś cielska. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.03.06, 02:36 Zgrzany Grzegorz Gżegżółka ze Rzgowa w zgrzebnym gięźle grzązł koło Gorzowa Rzewnie żul ten żałował żniw i że nie żeglował. W grząskim gruncie już nie próżnował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 15.03.06, 14:16 Choć zdrętwiałe i sztywne są skrzydła a odnuża zgrzybiałe jak szydła*, Rada Łąki powoli z jam się w górę gramoli, bo jej grzeszność bezruchu obrzydła. *bez sensu, ale rym-palce lizać! ;-) Palnicku, ale ugrzązłeś! Pozdrawiam :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 15.03.06, 14:40 Przebąkiwał przed zimą kleszcz jeszcze, że zamierza wziąć trzmiela w swe kleszcze, za te krzywdy przeróżne te odręczne, odnóżne, i te brzydkie przezwiska wręcz bezcze- (lne)* *dalej bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 15.03.06, 14:52 W środku dnia panią Gienię spod Krosna los do domu znienacka raz posłał. Mąż, co z gołą był babą przekonywał dość słabo: "To nie to, co ty myślisz, to Wiosna..." dalej bez sensu:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:34 Zaszczebiotał dziś potrzeszcz do dzierzby : Czyżby czyżyk przyleciał? Ach, gdzieżby, wróci czyżyk-zmarzluszek w porze gdy kwitną grusze i płaczące rozszumią sie wierzby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 15.03.06, 16:28 Mistrz klarnetu- Felicjan T. z Górek chmarą szczyci się synów i córek. Gabaryty ma mysie, lecz nikt tym nie dziwi się : zatykania wszak mistrzem jest dziurek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 15.03.06, 16:40 Wrzask i krzyk przeszył przestrzeń raz leśną: "Bierzże jeszcze mnie, szybko, ty weź no!" Trzeszczał krzak i szeleścił, wiosna, więc kszyk obwieścił chuć, porubstwo i ruję obleśną. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.03.06, 16:50 Pani wpadłszy w delirium w Rozłogach chciała znaleźć na gwałt psychologa bo co się w lustrze widzi czuje, że ktoś z niej szydzi i ogarnia starszliwa ją trwoga Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - 2000 15.03.06, 16:54 Pewien Palnick z samego Tuszyna drugi tysiąc tu dzisiaj zaczyna Życząc Wam wszystkim weny jestem bardzo wzruszeny :) że znów w łapy mi tysiąc się wcina. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.03.06, 16:52 Dzień dzisiejszy, on tak strasznie boli piwo wczoraj piłem wbrew swej woli nie chcę zdradzać szczegółów ale ból jak przez tułów przerzucony byłbym wprost na stolik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2000 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 15.03.06, 16:58 2000 post. sory nie moglem sie powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.03.06, 17:18 Rześki brzask wskrzesił Krzysia z Kostrzyna a rzeczony grzązł w grzechu pierzynach Panna Róża kokota pogoniła mu kota Ślubna zetrze go w proch Klementyna. w grząskim grzęzawisku przy wtórze grzmotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 12:30 Limeryka forma klasyczna sliczna jest, rzecz oczywista, lecz logopeda sie szczerzy gdy mowa o macierzy; niech sie tym zajmie lingwista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 16.03.06, 21:27 .................................. Jak doniosła nam prasa niebieska, ma być w Niebie soczysta imprezka. Więc anioły i dusze łapią za kapelusze, od staruszka do mini- oseska...... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.03.06, 03:07 W szale skrzypki strzaskał mistrz z Przasnysza, trzasnął drzwiami aż zszarzała przeorysza. Przecież sprzęt przestał brzmieć, skrzypek nasz to nie kmieć. Przeorysza zaś to nie żadna szara mysza Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.03.06, 07:15 Jeden człowiek z Polsensu, w bezsensie szukał sensu. Rozmyślał, filozofował, aż od tego zwariował. Zaczął nadużywać konsensu. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.03.06, 11:17 Pewien znany polityk z Galicji nienawidząc rządzącej koalicji demagogią fechtował aż się skompromitował. Chyba musi skosztować banicji Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.03.06, 19:50 Pewien poseł z ulicy Wiejskiej nazwisko nosi rycerskie i mieczyk, co rani nim wrogi, niestety - pas i ostrogi nie mieszczą się w ławie poselskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.03.06, 23:09 Inny poseł z Wieskiej ulicy wiedzie życie godne ladacznicy. W pas mu kłania się stolica, on- jak stara ladacznica, z porządnymi ludźmi się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.03.06, 09:53 Pewna babcia, modnisia ze Sri Lanki konsekwentnie stroi się w firanki. Przez firanki z reguły widać różne szczegóły; babcia nie ma już ciała bachtanki. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.03.06, 10:26 Rasta jeden, mieszkaniec Kłajpedy, tam gdzie włosy- tam od razu dredy. Pod pachami, na klacie, dredów pełne ma gacie... . Oburzone są w Kłajpedzie stare zgredy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 18.03.06, 12:25 Jeden człowiek,co mieszkał pod Wissen, całe ciało dosłownie miał łyse. Pod pachami, na nogach, cała bez włosów głowa, a największa łysinę miał w zwisie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 18.03.06, 13:00 Chwalił się szerpa spod Ałma Aty, że przed laty był bardzo włochaty, u płci pięknej miał wzięcie i wręcz chlubił się zdjęciem z dedykacją : " Od Yeti - dla taty" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 18.03.06, 16:27 Stary hipis, co żył we wsi Skocze, plecie wszędzie na ciele warkocze. Wszyscy wokół mu psioczą, gdy na wietrze łopocza, no a przecież to takie urocze... Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.03.06, 16:36 Pewien skin z okolic Białołęki przy goleniu głowy cierpiał męki. By te męki wreszcie skrócić postanowił się nawrócić. No i został metalowcem . Bogu dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.03.06, 17:21 Nieszczęśliwy był punk z Hyde Parku i w ciemnym się krył zakamarku. Gdyż zamiast irokeza utrefił był angleza wypiwszy wpierw z dziesięć browarków. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.03.06, 21:50 Pewna pani, która mieszka w Spale owłosiona była wręcz doskonale. Wyrywała te włosy używając też kosy. A największy gąszcz był na przedziale. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny_stomatolog Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.03.06, 23:31 Ha ha ha! Ruta, Twój limeryk to rekord świata. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.03.06, 07:12 Niejeden typ władzą upojony z mównicy wygłasza androny. Włos mi się ostro najeża, jak u kudłatego zwierza. Potrzebuję czułej ochrony. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.03.06, 07:24 Niejeden szumny zlot z tv patetyczny czemu jawi mi się jak psychopatyczny? Głupiam baba, to demokracja ich jedynie słuszna racja. Czy ja jestem typ schizofreniczny? Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.03.06, 10:34 Poseł z Wiejskiej, bufon nieszczery, mówi: wkurza mnie ten limeryk. Odpowiadam mu: miły pośle, nie mów do mnie tak wyniośle. Wynoś się stąd, do jasnej cholery! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.03.06, 15:46 Pewien prorok z galilejskiej Kany cały dzień chodził zasmarkany. Nie przerywał agitki a w tych smarkach był brzydki. Nic dziwnego, że nie został uznany. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.03.06, 18:03 Rodem z Polski Jarosław sfrustrowany głupstwa plecie dziś jak pijany. Woła: Nowa to tradycja, ma nas poprzeć opozycja bo wybory późniejsze my przegramy. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.03.06, 18:27 Ruta. Jestes mistrzynia swiata.!!Serio!! Czy ty nie probowalas wydac tych limerykow?A moze gdzies wydalas?Nie masz majla i dlatego tak na forum pytam.Jak chcesz to odp.prywatnie,bym sie ucieszyla..W kazdym razie uklony.Głebokie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz nie-zielona Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 18:37 Ale z tym "szerpa spod Ałma Aty" to gruba przesada ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ofnury Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - do myszy n.-z. 20.03.06, 13:44 Gość portalu: mysz nie-zielona napisał(a): > Ale z tym > > "szerpa spod Ałma Aty" > > to gruba przesada ;-) > *** Do myszy nie-zielonej (przepraszam za brak polskich znakow), Jezeli chcesz cos to innym powiedziec, to zrob to limerykiem. Wbrew tem co twierdzisz, nie ma sprzecznosci w tekscie Ruty. Ot szerpa - urodzony w Nepalu - wyemigowal do Alma-Aty, bo sie ozenil z urocza Mongolka. Nadal pozostaje szerpa! *** Aby samemu wypelnic to czego oczekuje od myszy nie-zielonej, przesylam moje trzy jakze niedoskonale limeryki :-))))) (Przepraszam za zanizanie poziomu watku - wybaczcie dyletantowi!) LIMERYK O KACYKU Żył taki kacyk na Równiku co zapominał robić siku. Rada Starszych tron monarszy ustanowiła na nocniku. LIMERYK O BŁAŹNIE Był taki błazen z Ałma-Aty co się wygłupiał na dwa etaty. Wziąłby i trzeci lecz przecie dzieci też czasem potrzebują taty. LIMERYK O PROROKU Był taki prorok w swoim kraju co mowić prawdę miał w zwyczaju. Coś mu się stało - zatrute kakao ? Niektórzy z nas dowiedzą się w raju. Pozdrawiam, O... (nick ktoremu na sercu lezy dobro tego watku) ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O... Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - do myszy n.-z. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 13:53 Errata: Z przyczyn technicznych, nastapila nastepujaca pomylka w nazwie Autora poprzedniegp postu: Zamiast "Ofnury" (bold) - powinno byc "O..." (ot, zlosliwosc przedmiotow martwych ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.03.06, 20:30 Pewien błazen miał nieszczęście takie, że urodził się właśnie Polakiem i w kraju gdzie błaznów bez liku swej pracy nie widział wyników Z milion błaznów tu jest ! I to z hakiem! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.03.06, 20:59 Na obrzeżach miasta Nowa Ruda żyła pani okropnie wręcz chuda. Gdy piła colę, idiotka, wpadła przez słomkę do środka; kąpiel w coli na uda działa cuda! Odpowiedz Link Zgłoś
wredny_stomatolog Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.03.06, 21:34 Pewna dama spod Mławy Miała pewne obawy Lecz te szybko odeszły Bo wiek wszakże podeszły Więc puściła się - dla zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.03.06, 23:32 Ów lud w krainie Błazenady ma swoje niepisane zasady: najwięcej zyskuje kto lepiej błaznuje. Ten zajmuje nawyższe posady. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 11:33 I dlatego - się chyba nie mylę?! Stańczyk błazen nam umarł na wylew bo przy tej konkurencji - premiersko-prezydenckiej może w Polszcze być błaznem kto-byle Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 11:36 Niech nam żyje czcigodny Onufry co naukę pakuje nam w kufry uczona anegdota jest cenniejsza od złota a smakuje wyborniej do trufli! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 17:19 Cóż to się dzieje panie ,panowie wszechświatowe problemy macie na głowie? emigrację wgłąb puszczy? - niechże rzecz kto wyłuszczy i czemuż wątek opada, mi powie? Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 17:40 Smętna pani, Eulalia z Poraja czuje, że ta wiosna ją rozstraja. Chciałaby rymy składać- lecz nie wychodzą, psia mać! Może napisze coś pod koniec maja. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 22:05 Puściły lody w Koszycach i pąki na wierzbie w Gliwicach i Bogumiła też się puściła a nikt tu się nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 22:48 Mają sposób dwie babcie z Pitwogi, gdy mężulkom przyprawić chcą rogi, chociaż obie są stare wciąż czytują Kurrarę ta kurracja je stawia na nogi. ;-) Miło, że ktoś tu dzisiaj jest, mam tyle roboty, że chyba do czerwca się nie wygrzebię, ale choć raz na tydzień może się tu załapię na jakiś limeryk. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 21.03.06, 23:33 Mają sposób dwie babcie z Pitwogi, gdy mężulkom przyprawić chcą rogi. Żeby dziadków czymś nęcić, ze skromniutkich swych rencin lepią ruskie i mięsne pierogi. Matyldo, mnie też by sie przydała stawiająca na nogi kurracja... Cu u licha, zmęczenie wiosenne, czy inna zaraza...?! Pozdrawiam! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.03.06, 23:57 Mają sposób dwie babcie z Pitwogi, gdy mężulkom przyprawić chcą rogi. Gachów swych podniecają, skromne stringi wkładają, golą brzytwą swe krzywe dość nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 00:20 Mają sposób dwie babcie z Pitwogi, gdy mężulkom przyprawić chcą rogi: różem smarują lice żeby ujść za dziewice, jakie czasy - takie wymogi. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 00:40 Mają sposób dwie babcie z Pitwogi, gdy mężulkom przyprawić chcą rogi: Mrucząc jak czynią lwice koją dziką swą chcicę w małym parku, gdzie mur synagogi. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 06:34 A dziadkowie z Pitwogi oto widząc babcie się trzęsą z ochotą czując drgnienie w pachwinie marzą o wielkim czynie i o wiagrze cenniejszej niż złoto. * Widać, że wszyscy zajęci lecz objawili swe chęci pozwala to sądzić ninie, że wątek nie zaginie. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 08:24 W owianej wiosną Pitwodze, babcie fantazji puszczają wodze napadają wprost z krzaków na krzepkich junaków ci zaś kryją się po strychach - w trwodze. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 09:04 Wiosenna babeczka z Pitwogi kocha potężne u samca rogi. Złoty blond da na siwą głowę, wstawi sztuczne ząbki perłowe, Dla krzepy zje pokrzywy rozłogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.03.06, 10:58 Z Koniakowa babunia wiekowa na wiosenny już romans gotowa. Żeby zdobyć mężczyznę, szydełkuje bieliznę i kondomy gotowa heklować. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.03.06, 08:34 A babunia; lecz z Jaworzynki chce wyglądać jak małe dziewczynki Warkoczyki zaplata choć jej twarz bruzdowata usta zaś to nie świeże malinki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 21.03.06, 21:44 Wyzłośliwiał się kelner w Baku szczając gościom wprost do koniaku. Choć niektórzy chwalili smak swoisty tequili, którą dawał im z koniaku braku. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 12:23 Gdy pojedziesz do Baku, Rodaku, to zamieszkasz w tym Baku w baraku. Choć nie wszystko tam naj... ale to inny kraj. Władzy nie ma tam żaden z Bliźniaków Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 13:13 „Ja chcę do Baku, ja chcę do Baku!” wrzeszczał robak do mamy na szlaku. A mama :”To myśl przednia! Nie idziemy do Wiednia! Wędrujemy do Baku, robaku!” (totalnie głupie:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 13:53 Sfrustrowany Tusk powrócił z Baku no i naszczał PiS-owi do baku Martwi się chłopaczyna: "Nie drożeje benzyna!" Jak ja strasznie nie cierpię tych ptaków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.03.06, 14:50 Szły robaki prościutko do Baku, lecz nadziały się nagle na Kraków(!?) Dosyć przykra to draka, chociaż...hmmm...dla robaka lepsze to, niż się nadziać na haku. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 17:28 Robaczek do robaczka w Baku: "Idzie armia obcych robaków! nie potrzebne nam wcale jakieś polskie robale pisz na murze: Baku dla Baków!" Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.03.06, 19:47 Czerwonoarmiejcy z miasta Baku z zapałem nieofitów dązyli ku swietlanej przyszłosci, gdy ogarneły ich watpliwosci. Wiec cichcem odjechali.Na jaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.gdynia.mm.pl 22.03.06, 07:10 s8.bitefight.pl/c.php?uid=61250 Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 09:58 Raz jeden szuszwol zez Łazarza brenczoł, że nie chce do golarza. Ginol - a dudla, leci mu z kludra. Ma fefry, że go wyćpnom z Ceglarza. ------- Pozdrowienia z Poznania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.03.06, 10:59 3bezatu, cudne, ale prosimy o przekład!!! Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 11:22 Raz jeden szuszwol zez Łazarza brenczoł, że nie chce do golarza. Ginol - a dudla, leci mu z kludra. Ma fefry, że go wyćpnom z Ceglarza. ---- Proszę bardzo! Oto słowniczek: szuszwol – brudas Łazarz – dzielnica Poznania brenczeć – marudzić golarz – fryzjer ginol – drągal, ktoś rosły, wysoki dudlać – płakać kluder – nos, nochal mieć fefry – bać się wyćpnąć – wyrzucić Ceglarz – oczywiście Fabryka „H.Cegielski” :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.03.06, 12:50 No nie...cudownie!:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.03.06, 16:07 Pewien Kaszub, nad jeziorem Wdzydze Doznał wizji: toż ja przyszłość widzę! Bez PO-wców, dam słowo bo wrócili ab ovo A ja, psia krew, kaczorami się brzydzę:( Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.03.06, 00:38 Wódz plemienia z samego Soweto odkrył rankiem: Ja jestem kobietą! Pierś na ramię zarzucił i się więcej nie smucił Wziął toboły i odjechał chabetą. Odpowiedz Link Zgłoś