Dodaj do ulubionych

Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 14:53
Znacie to napewno. Jak namolnemu typowi dobitnie, acz w miarę grzecznie
odmówić ? Zakładam ewentualność sprawdzenia "bzyczkiem" więc podanie
zmyślonego odpada.
Wątek podpatrzony, ale na czasie - wszak karnawał, imprezy, niedługo
Walentynki ... aż się roi od ciężkich szukających.
Obserwuj wątek
    • Gość: nie widzę problemu może spróbuj: IP: *.toya.net.pl 08.01.06, 16:02
      "nie mam telefonu"

      grzecznie i dobitnie
      • looney1 Re: może spróbuj: 10.01.06, 11:17
        Grzeczna odmowa jeszcze nikogo nie obraziła. Byle stanowczo i już.

        --
        pokaż swoje zdjęcia
        obiektywni.pl
        • Gość: kotlecik Re: może spróbuj: IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.01.06, 19:34
          powiedz że ukradli ci tel., albo starsi ci zabrali bo rachunki za duze byly
      • Gość: rzarufka RZARUFKA - PODSUMOWANIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 20:41
        Jedni na mnie napieprzają, ale widać że pozostali inteligentni:
        Wygrywa: Spieprzaj dziadu ! hehe - najbardziej na topie w obecnej
        rzeczywistości.
        Oczywiście chodziło mi też o uniknięcie podania numeru prywatnego np. szefowi -
        co wtedy ? Jak wymówić się takiemu, od którego wiele zależy i nie być na smyczy
        24 h na dobę? Natrętni wielbiciele to pikuś, ale czasami aż żal takiego jak się
        poci ... więc, żeby mu nie robić dużej przykrości ... W sumie co lepiej zrobić:
        powiedzieć brutalnie czy złagodzić cios ? Zastosowanie planu A, grozi wybuchem
        agresji...
        Ps. moheraki won od wolności !
    • kakui Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 08.01.06, 16:47
      moze zadzwonic a ty powiesz ze "ojej zapomnialam! zostawilam w domu bo musiala
      sie naladowac!"
      • horpyna4 Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 08.01.06, 17:20
        Powiedz, że nie stać Cię na telefon, a ciuchy w których aktualnie jesteś,
        pożyczyłaś od koleżanki. Odczepi się.
        • tk_s Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 10.01.06, 00:46
          1. Chłopak mi zabrał, żeby sprawdzić kto do mnie podrywa przez sms.
          2. Zeneeek, daj temu koledze moją komórkę
          ;)
      • llukiz geniuszu 10.01.06, 19:30
        > moze zadzwonic a ty powiesz ze "ojej zapomnialam! zostawilam w domu bo musiala
        > sie naladowac!"

        zwłaszcza jak odbierze ktoś inny
    • Gość: leming Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.aster.pl 08.01.06, 17:29
      Zaraz, w czym problem? Ja zwykle odpowiadam zgodnie z prawda "Nie mam komorki" i
      to wystarcza.
    • Gość: jegor Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.smstv.pl 08.01.06, 17:59
      Jeżeli faktycznie nie masz, to uwierzy, nie rozumiem w czym problem:)

      PS. Palnij mu wykład, że to smycz, od której nie chcesz być uzależniona, itd.
      • Gość: jegor Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.smstv.pl 08.01.06, 18:03
        Aha, nie doczytałem, chcesz u d a ć , że nie masz? :)

        Wyłącz i przy nim nie korzystaj, albo wal prosto z mostu, że zastrzeżony tylko
        dla najbliższych i nie każdemu dajesz, polecisz mu po ambicji i się obrazi.
        No bo chyba o to ci chodzi, prawda?

        Pozdr.
        • kochanica-francuza hehe a wszystko wina komórek 08.01.06, 19:52
          ze stacjonarnym to się robi tak:

          - Mogę telefon?

          - Znajdzie pan w książce telefonicznej.

          - A nazwisko?

          - Też tam jest.
          • Gość: jaija Re: hehe a wszystko wina komórek IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.01.06, 00:05
            Ciekawe, czy takie tłumy natrętnych wielbicieli będą... nie, żebym Cię,
            rzarufko o wszelakiej maści nieatrakcyjność podejrzewała, ale mało osób ma
            problem z nadmiarem szturmujących, niechcianych wielbicieli ;)
            A tak odnośnie wątku, to najlepiej powiedzieć, że się numeru nie daje.
          • Gość: m123 Re: hehe a wszystko wina komórek IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.06, 15:29
            hej Kochanico-Francuza! Ty pisalas kiedys, ze nie masz komorki.. . he
            he.. ,zapamietalam z innego forum..:- )).. pozdrawiam serdcznie!
        • marwwa Zaścianek! 09.01.06, 01:46
          Do cholery, zacznijcie rzeczy traktować zgodnie z ich przeznaczeniem! Przecież
          nikt nie jest takim chamem, żeby nie odpowiedzieć na zagadnięcie przez
          kogokolwiek. Raz w życiu mi się zdarzyło, że człowiek zapytany przeze mnie o
          drogę na chwilę osłupiał, otrząsnął się , spuścił głowę, zabełkotal i poszedł
          dalej. Musiał mieć wyjątkowe problemy...
          Wiem, że w ludziach drzemie jakaś obawa przed telefonem, dlatego zamiast po
          prostu zadzwonić z jednego końca budynku do drugiego, żeby koleżankę powiadomić
          o jakiejś ważnej sprawie, na przykład, że szuka jej dyrektor (szkoła, i zajęcia
          w różnych miejscach), mam do wyboru albo drałować na piechotę, albo olać, no
          to ...
          Tak naprawdę cierpicie strasznie, kiedy ktoś do Was się odzywa? A z telefonem
          to jest zupełnie inaczej? Uważam, że nieodbieranie telefonu źle o nas świadczy.
          Najbardziej wkurza mnie na przykład odkładanie słuchawki przez personej, który
          ma udzielać informacji telefonicznych.
          Ja swój numer przekazuję wszystkim osobom, również uczniom, z którymi mam
          kontakt. Jest tego około 200 osób, i nigdy nie miałem do czynienia z natrętnymi
          telefonami, a często otrzymywane informacje barzo mi pomagają, oszczędzają
          fatygi.

          Kiedyś technik od telewizora zostawił u mniej jakieś narzędzia i czapkę. Kiedy
          zadzwoniłem na jego telefon, jaki miałem, jego żona wyrwała się, że nie życzy
          sobie telefonów. Nie, to nie... bambetle wyrzuciłem, technik nie był w stanie
          domyślić się, gdzie je zostawił.

          Prezentowane zwyczaje kojarzą mi się z elegackim zaginaniem paluszka przy
          chwytaniu filiżanki, co było kiedyś podobno obowiązkowe.
          • Gość: Grylzdyl Fataan Re: Zaścianek! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 02:28
            Właściwie słusznie prawisz... ale nie bądźmy robotami! Trochę niezdrowego
            zabobonu czyni życie ciekawszym. A, że teraz zabobony techniczne, a nie
            metafizyczne to takie tepora jakie mores młodzieży Rzeczypospolitej. Zen,
            bracie, zen...
          • Gość: Marek Re: Zaścianek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 22:47
            Powiedz ze numeru nie dasz bo za krotko sie znacie i ze mozesz mu dac maila!
            Moja dziewczyna mowi ze dziala swietnie. Albo popros go aby on dal Tobie nr
            zamiast ty jemu. I do kosza:) Podobno tez dziala:P
            • scolithos OSZUŚCI! 09.01.06, 22:53
              A w IV RP solidarność miała być
          • wulfila Re: Zaścianek! 10.01.06, 00:01
            Czy ja wiem ? Dając komuś nr swojego telefonu nadaję komunikat: zapraszam do
            kontaktu. Może to być kontakt nawiązany z różnych przyczyn i w różnym celu
            i w 99% nie mam problemu z podaniem telefonu, ale jestem sobie w stanie
            wyobrazic sytuację gdy odmawiam. Czy muszę wpuszczac w swoją "strefę", kazdego
            kto tylko tego zechce ?
            • wulfila Re: Zaścianek! 10.01.06, 00:03
              Inna rzecz, że wpuszcznie do "strefy" obywa się wczesniej więc do prośby o
              telefon nie dochodzi.
          • pfg Re: Zaścianek! 10.01.06, 15:12
            marwwa napisał:

            > Do cholery, zacznijcie rzeczy traktować zgodnie z ich przeznaczeniem!

            Święte słowa! Tylko skąd ma wynikać, że numer telefonu nalezy dać każdemu,
            kto o to poprosi, tym bardziej, jeśli chodzi o sprawy, hm, towarzyskie?
            A do pytaczki - tak, jak już inni napisali, powiedz, że nie masz. A jeśli
            zobaczy, że masz, powtórz, że nie masz. Że to pożyczony.
          • achu Re: Zaścianek! 11.01.06, 09:02
            Brawo!!!
            Pozdrawiam,Achu
    • Gość: Grylzdyl Fataan Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 00:24
      A propos... jaki jest do Ciebie numer... wiem, że masz...
      • heart_of_ice Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 03:20
        namolnemu typowi wcale nie trzeba klamac, ze sie nie ma telefonu, tylko
        zwyczajnie powiedziec, ze sie nie ma ochoty dawac mu numeru
        na ewentualne (choc nieczeste) pytanie "ale dlaczego???" powiedziec uprzejmie,
        ze nie ma potrzeby, skoro nie mamy o czym rozmawiac:) albo ze nie chcemy, zeby
        do nas dzwonil, proste:)

        Pauli
        --
        Jakieś 'aczkolwiek' mi zostało... ;)
    • kapitan.kirk Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 10:00
      Polecałbym obejrzeć Steve'a Coogana w scenie z Alferem Moliną w "Kawie i
      papierosach" - recepta idealna :-)
      Pzdr
    • frred Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 13:03
      Mówi się krótko i na temat: "Mam telefon, ale nie dam ci numeru, bo jesteś
      stary, brzydki, obleśny i śmierdzi ci z gęby. A tak w ogóle to ja tylko z
      kobietami".
    • carton Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 13:16
      Powiedz, że od komórki ci się mózg lasuje i ucho grzeje, więc już nie używasz.
      • Gość: Iskra Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.wroclaw.mm.pl 09.01.06, 17:10
        mi sie grzeje :-)a tak poza tym, to nawet jak komuś śmierdi z gęby, to przeciez
        przez telefon nie czuć....ja ZAWSZE mowie, ze nie pamietam swojeo numeru.
        zreszta, to prawda ;P
    • patrycja-em Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 19:37
      a moze grzecznie i dobitnie powiedziec,ze nie masz ochoty na kontakty
      telefoniczne?tak najlatwiej, a facet wie, na czym stoi.
      • black_magic_women Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 19:57
        Molestowal mnie kiedys pewien Afrykanin,rzecz miala mmiejsce w Pradze.Byl tak
        nachalny,ze napisalam mu jakis przypadkowy zbior liczb i z uczuciem ulgi
        -odeszlam.po kilku dniach,znow na niego wpadlam,w zupelnie innym miejscu-zrobil
        mi karczemna awanture,ze nie mogl sie do mnie dodzwonic,ze go oszukalam...trzeba
        bylo teraz nie lada sprytu zeby sie go na dobre pozbyc;))
        • Gość: m [...] IP: 195.94.219.* 10.01.06, 14:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jasio Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 19:49
      Watpie, czy ktos w ogole chcialby brac numer telefonu od dziewczyny, ktora ma
      takie problemy. Jak juz znajdziesz swojego ksiecia z bajki, to przyjdz na to
      forum zapytac sie jak masz mu podac swoj numer telefonu: jako osobne cyfry, czy
      laczac je w trzycyfrowe liczby.
      • Gość: rzarufka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 20:27
        ehh... nie zroumiałeś, nie będę Ci tłumaczyć. Widocznie Tobie wielokrotnie
        odmówiono - podziel się co działa na takich zgryźliwców? Nie szukam księcia -
        na grzyb mi On jak nie mam zamku ?
        Ps. chodzi mi też o osoby, które chcą numer w sprawach zawodowych a ja nie mam
        ochoty z nimi współpracować - jak takiego spławić?
        • horpyna4 Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 10.01.06, 21:07
          Fatalnie. Jeżeli ktoś chce od Ciebie numer telefonu w sprawach zawodowych, jest
          dziany, a Ty powiesz, że nie masz, to Ci podaruje komórę. Masz przechlapane.
        • Gość: jasio Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 14:44
          > wszak karnawał, imprezy, niedługo
          > Walentynki ... aż się roi od ciężkich szukających
          i
          > osoby, które chcą numer w sprawach zawodowych

          Pochwal sie Rzarufko gdzie ty pracujesz, skoro imprezy to twoje miejsce pracy?
          Wszyscy normalnie pracujacy maja tzw. telefon sluzbowy. Wiesz, taki drugi
          aparat, ktorego numer dajesz kazdemu, kto chce, zeby moc wykonywac swoja prace
          i zarabiac pieniadze.
          Durny watek, ale chyba na dobrym forum. Aha - to zwykle ksiaze ma zamek.
          • snake_hips Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 11.01.06, 15:05
            najlepiej zaopatrzyc sie w numer pracownika kościelnej poradni małżeńskiej,
            specjalisty od uzależnień, kuratora sądowego lub kogoś w tym rodzaju (z duchem
            czasu idąc - prawnika radia maryja). jak koles tam zadzwoni, to będzie to
            pierwszy i ostatni raz.
          • Gość: rzarufka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 15:39
            Ooo następny - kto Ci powiedział, że o jakąś knajpę chodzi? Ogólnie mówię o
            ludziach, którzy chcą a ja przeciwnie. Nie jesteś nigdy proszony o numer w
            innych sytuacjach niż knajpa? Masz chyba nie tak w życiu poukładane skoro
            wszystko Ci się z patologią kojarzy - może to moher, co?
            W końcu to Forum Humorum ;-P Po drugie: ciekawe co zrobiłbyś gdyby chciała się
            z tobą umówić np. brzydka sekretarka twojego szefa (na marginesie - jego córka)
            Ps. nie każdy szef ma taki gest, żeby swoich pracowników obdarować służbowym
            telefonem. Ja muszę mieć swój ! No i co Ty na to cwaniaczku?
            • Gość: jasio Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 16:47
              Sama piszesz o "namolnym typie", "karnawale, imprezach" itd. Wybacz, ale mi sie
              to nie kojarzy z kontaktami sluzbowymi, tylko rozrywkowymi.
              Nie wiem od kiedy otrzymanie telefonu sluzbowego, ktory mozna miec za 1zl (plus
              miesieczny abonament), mozna nazwac "obdarowaniem" lub "gestem". Moze twoj szef
              bedzie mial gest i obdaruje cie dlugopisem albo krzeslem?
              Ale mam dla ciebie rozwiazanie tego absurdalnego problemu: kup sobie starter
              popa/orange (10zl) i jakis stary telefon (30zl) - i w ten oto sposob
              masz "sluzbowy" telefon, rozmowy mozesz odbierac (lub nie odbierac) przez
              calutki rok.
              • Gość: rzarufka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:14
                Impreza może być służbowa - o tym nie pomyślałeś.
                Po drugie służba zdrowia nie jest, aż tak hojna jak Ci się wydaje.
                Po trzecie namolny typ, to może być twój współpracownik.
                Już kumasz?
                Czwarta kwestia: tak, mój grzech to wyjście na imprezę i to ,że jestem
                niebrzydka - mam się Twoim zdaniem umartwiać, oszpecić czy powiesić?
                • Gość: jasio Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:29
                  Nie wiedzialem, ze sluzba zdrowia organizuje sluzbowe imprezy.
                  Rozumiem, ze nie mozesz wspolpracownikowi powiedziec, ze nie chcesz mu dawac
                  numeru telefonu. A jak zaproponuje kontakty bardziej intymne to co? Tez nie
                  wypada powiedziec "nie", tylko wymyslec jakas smieszna wymowke?
                  Jak widzisz zarowno w przypadku kontaktow sluzbowych jak i prywatno-imprezowych
                  mozesz po prostu powiedziec "nie". A nie tworzyc sobie problemy i szukac
                  wykretnych odpowiedzi.
                  I tak uwazam, ze caly watek jest glupiutka prowokacja, niemniej odpowiadajac
                  dalem sie w nia wciagnac.
                  Aha - mezczyzni sa namolni i natretni tylko wobec niebrzydkich i niezbyt
                  inteligentnych kobiet. Wiec nie musisz sie oszpecac, wystarczy ze popracujesz
                  nad innymi atutami.
          • fanszettka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 11.01.06, 16:30
            a ja nie mam telefonu służbowego i też jest to dla mnie problem - podawać czy
            nie podawać. Już raz musiałam zmienić numer, bo w poprzedniej robocie żyć mi
            nie dawali, wydzwaniali późno wieczorem i w weekendy, na urlopie, w święta,
            nienormalni jacyś... do teraz mam prywatny i nie podaję, nawet szefowi, a niech
            mu będzie głupio jak na spotkaniach on podaje a ja nie i mówię z
            uśmiechem "Przykro mi, nie mam służbowego telefonu"
    • Gość: tom nie rozumiem o czym ten watek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 19:55
      jak zwykle o niczym?
    • Gość: Małgola Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 09.01.06, 20:03
      Napisz ze to tak naprawde telefon narzeczonego tylko ze ma on w dresach za
      glebokie kieszenie i dlatego Ty nosisz jego aparat; a wlasnie narzeczony Ci
      gdzies zginal w tlumie, szukasz go namietnie, tylko nie mozesz sie dodzwonic -
      burak nie odbiera!
    • scolithos [...] 09.01.06, 20:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ma Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.acn.waw.pl 09.01.06, 20:39
        a jak juz zdobedzie

        a ty podniesiesz sluchawke to mowisz
        "halo! halo! ja nie ma telefonu..!!"
    • Gość: enorektyka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:40
      najzwyczajniej powiedz że jest ochrona danych osobowych, a nr telefonu to twoja
      bardzo prywatna sprawa i miałaś nieprzyjemności z tytułu jego podawania
    • Gość: stiria Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:02
      Ja wkręcałam, że skończył mi się abonament i na razie jeszcze nie zdecydowalam
      się na żadną inną ofertę
      • Gość: SSS Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:08
        N.I.E M.A.M T.E.L.E.F.O.N.U D.E.B.I.L.U!!!
        • scolithos Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 21:13
          Gość portalu: SSS napisał(a):

          > N.I.E M.A.M T.E.L.E.F.O.N.U D.E.B.I.L.U!!!

          Widać że miałeś dziadka w SS
    • bitch.with.a.brain Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 21:18
      powiedz:to ty daj mi swoj numer,zadzwonie:)
    • untochables Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 21:24
      myśle że czasem uczciwie jest podać swój numer ale potem przez tel grzecznie
      powiedzieć sorry ale nie mam czasu albo ochoty
      gorzej jak baran zacznie wydzwaniać lub dokuczać tel w nocy

      więc jeśli tel prywatny grzecznie powiedzieć nie podaje go nieznajomym bo
      miałem miałam przykre przygody z tym związane i koniec
      • Gość: GO GO Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.autocom.pl 09.01.06, 21:26
        też mi problem jak zacznie wydzwaniać to sprawdź sobie na stronach operatora jak zablokować połączenie przychodzące z danego numeru
        • untochables Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 22:01
          co zrobić jak sie nie identyfikuje ???
        • hydralo Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 22:37
          Gość portalu: GO GO napisał(a):

          > też mi problem jak zacznie wydzwaniać to sprawdź sobie na stronach operatora
          ja
          > k zablokować połączenie przychodzące z danego numeru

          to podaj jakiś link, ciekawy jestem czy któryś operator oferuje taką usługę
        • Gość: skeezy Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:08
          Gość portalu: GO GO napisał(a):

          > też mi problem jak zacznie wydzwaniać to sprawdź sobie na stronach operatora ja
          > k zablokować połączenie przychodzące z danego numeru


          Nie pisz bzdur. Polscy operatorzy takiej usługi nie oferują. Przynajmniej nie
          powszechnie.
        • Gość: wododo taa, pewnie nie wymysli zeby zadzwonic z innego :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:31
    • scolithos PRECZ Z KARNAWAŁEM I WALENTYNKAMI 09.01.06, 22:31
      Walentynki to najbardziej kiczowate święto nawet boże narodzenie się nie umywa
      Serduszka kwiatuszki i jeszcze wszędzie ci otym przypominają co za horror!
    • freestyler30 Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 22:48
      W Nowym Roku życzę sobie, żebym miał tylko takie problemy i czas na myślenie o
      pierdołach... :-)
      PS. A wyjście z sytuacji jest chyba najprostsze na świecie, aż nie wiem, czy
      naprawdę nie wiesz, jak to zrobić, czy tylko żartujesz. Na pytanie: "Dasz mi
      swój numer telefonu?" odpowiada się: "Nie" (jest takie słowo). Na pytanie
      zaś "Dlaczego?" chyba najlepiej odpowiedzieć pytaniem: "A dlaczego tak, skoro
      nie mam ochoty?". No, ale nie ma co bajdurzyć: nikt nie pyta o numer telefonu
      bez powodu, więc może najlepiej po prostu nie dawać powodu do takich pytań?
      • Gość: słodko-gorzka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:03
        A może tak popularnie odpowiedzieć:
        Spieprzaj dziadu??;)
      • Gość: rzarufka Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 20:31
        Większość jak widzisz zrozumiała wątek - mam w życiu większe problemy, byłam
        ciekawa jak reagujecie na takie nagabywanie. Więcej uśmiechu facet! To Forum
        Humorum ;-P
    • Gość: stefano Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:01
      zgubiłam k...a mać lub ukradli mi ja p......ę
      • Gość: rubikonella może być telefon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:13
        wal się na ryj ty stary zboczeńcu
    • przypadek Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 23:33
      Typ nie tylko namolny, ale do tego głupi. Jeśli ktoś nie potrafi porozumiewać
      się z ludźmi po polsku tylko ucieka się do durnych wymówek, to nawet tego
      głupiego typa nie jest wart.
    • arkusz.plano Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 09.01.06, 23:44
      To nie jest wcale śmieszne.
      Panienki mają "problemy", opędzają się przed "wielbicielami",
      wymyślaja jakies numery telefonów
      a potem człowiek dziwi się skąd tyle pomyłek
      jak taki typek zadzwoni albo w środku nocy przyśle sms.
    • Gość: prison Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:57
      Jestem na przepustce z ZK (lub psychiatryka). Jak nie jest dewintem to się odczepi.
    • waclaw_grzyb Re: Telefon - jak przekonująco udać, że nie mam ? 10.01.06, 08:04
      Ja podaje swoj nr ale przestawiam jedną cyfre i nie mówię którą i gdzie. Laska
      ma rebus, jak jej na mnie zależy to się w końcu dodzwoni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka