Dodaj do ulubionych

dobre... ;-)

IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 17:10
Żona w łóżku z kochankiem, wpada maż, straszna awantura, wyrzuca ja z domu,
rozwód, tragedia. Ona przyszła do kościoła, modli się:
- Panie Boże, jakbyś mógł cofnąć czas, żeby to się nie zdarzyło, to zrobię co
zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś
pamiętać. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Boże, zgadzam się na te warunki...
PYK! Czas się cofnął, ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z
domu, wrócił maż, wszystko było Ok, byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć
lat żona dostaje maila, ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem
pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do
firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnować, ponieważ wisi nad nią
fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej, ze są szalupy
ratunkowe, helikoptery, ze w ogóle ten statek jest taki, ze przy nim titanic
to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście
gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta,
zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modły:
- Boże, zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu, taka była miedzy nami
umowa, ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada:
- Ja was, pięć lat zbierałem!!!


Więcej: www.hihawa.pl


Hrabia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdalenka Re: dobre... ;-) IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 18.11.02, 20:03
      Cudowne:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka