Dodaj do ulubionych

Kto ma odwagę?

    • lanja Re: Kto ma odwagę? 27.07.06, 13:57
      Smakuje mi jedzenie z McDonaldsa (szczególnie Fishmac i Wieśmac)
      Lubię szpinak
      Czasami oglądam "Na Wspólnej"
      Panicznie boję się borowania zębów
      W dowodzie osobistym dodałam sobie 5 cm wzrostu
      Uważam że Materazzi jest przystojniejszy od Zidane'a
      Boję się dziewczyny - zjawy z "The Ring"
      Jako nastolatka (ale taka bliżej 16 niż 11 lat) namiętnie
      oglądałam "Czarodziejkę z Księżyca"
      Brad Pitt nie powala mnie na kolana swoja urodą
      Lubię film "Equilibrium" i oglądałam go kilka razy
      Czasami obgryzam paznokcie
      Wydaję więcej niż zarabiam

      To chyba tyle :)
    • osuszyc.zubra Re: Kto ma odwagę? 27.07.06, 14:07
      w ostatnich wyborach parlamentarnych i prezydenckich glosowalem na pis i po.
      wiecej juz sie nie wylamie.
      zawsze bede glosowal na sld.

      --
      4028
    • osuszyc.zubra Re: Kto ma odwagę? 27.07.06, 14:13
      walesa jako prezydent i polityk sie nie sprawdzil.
      teraz tez niema nic do powiedzenia, czasem cos belkocze.

      --
      4028
    • osuszyc.zubra Re: Kto ma odwagę? 27.07.06, 14:35
      uwielbiam serial "czarodziejki"

      --
      4028
    • kadrowa Re: Kto ma odwagę? 28.07.06, 01:37
      1. Lubię bałagan- ład i sterylność źle na mnie wpływają.
      2. Wolę "solidarność męską" od żeńskiej bo do tej pory, jeżeli chodzi o mnie
      bardziej "sprawdzali się" faceci i wolę z nimi trzymać sztamę.
      3. Lubię piwo.
      4. Lubię "Władcę pierścieni" w wersji do oglądania i poczytania, ale najlepsza
      moim zdanie książka to "Nędznicy".
      5. Mam zasady mimo to że jestem płci żeńskiej.
      6. Lubię ryzyko ale tylko wtedy gdy konsekwencje mogę ponieść tylko ja.
      7. Jak sprzątam puszczam głośno techno (wcześniej młodsi mi coś nagrywają) wiem
      że w moim wieku to zgroza ale sprzątanie mi idzie 3 razy szybciej a przecież
      nie puszczę jekiejś opery do sprzątania bo byłaby to dla mnie profanacja.
      8. Nie lubię snobów ale tylko tych którzy będąc snobami nie krzywdzą innych
      istot (w tym koty, psy).
      9. Poprosiłam xx lat temu kolegów aby podyskutowali z jednym takim co nie
      wiedział że kobiet się nie bije zamiast poprosić żeby przywiązali go w lesie,
      nago do drzewa (nie chodziło o mnie).
      10. Żałuję że czasem mam jakieś coś co mi mówi że powinnam do kogoś zadzwonić,
      dzwonię (np. po 8 miesiącach braku kontaktu) i okazuje się że mąż koleżanki
      zmarł wczoraj albo za 2 dni kol. idzie do szpitala bo mam raka, dlatego też od
      3 lat nie dzwonię jak mnie coś nachodzi.
      • sophinka Re: Kto ma odwagę? 28.07.06, 02:21
        Puszacza bąki w wannie i wyobrażam sobie, że jest jakies wielkie otrwarcie
        jakiegos supermarketu i wszezie są balony...
        kiedys z moja kolezanka bawilysmy sie tak : ona puszczała tajniaki/one jagorzej
        smierdza/ a ja mówiłam z amerykanskim akcentem: Ohhh Barbara czy zrobisz mi
        jeszcze pare tych pysznych pierożków z kapustką ?
        Lub bawilysmy sie kto pusci bardziej smierdzace baki ;)
    • Gość: kala Re: Kto ma odwagę? IP: 195.136.118.* 28.07.06, 15:31
      A ja potrafie klamac patrzac prosto w oczy :-)
      • miloven Re: Kto ma odwagę? 18.08.06, 12:48
        Mam mase zajec, ale czesto sie obijam
        Potrafie bezczelnie nic nierobic i wcale sie tego przy okazji nie wstydzic
        Nie ma takiej sparwy ktorej bym nie wzial na swoje barki- zawodowo
        Uwazam, ze jestem zajebisty, ale inni tez mi to mowia
        Nie lubie jak sie warszawka "wozi" na wakacjach i robi opinie porzadnym ludziom,
        ze stolicy.
        Nigdy nie mowielem o swoich podbojach, ale zaczalem to robic. Widze jak to
        zmienilo moj obraz w oczach kolegow. Dlatego juz przesatalem to robic.
        Jestem niesmialy choc inni mowia mi co innego
        MAm dni, ze nie wychodze z domu i robie durne rzeczy - ogladam tv, spie i jem
        Duzo czytam gl stare tygodniki wiec mam duzo powierzchownej wiedzy, namietanie
        wykorzystuje towarzysko co czyni mnie inteligentem.
        Udaje,ze mi na czyms zalezy.
        Zazdroszcze ludziom gruntownej wiedzy.
        Jestem szczesciarzem w zyciu i potrafie to docenic.
        Potrafie zlajac najblizszych kolegow.
        Wiem, jak wyglada idealny zwiazek.
        Uprawiam sex (mam kilka cichych kochanek)tak czesto ze az juz mi sie nie chce,
        co mi nie przszkadza wciaz walic konia. Zawsze soebie mowie ze to ostatni raz.
        Lubie byc w ogniu wydarzen, dla samego uczestnictwa.
        Chcialbym zarabiac na gieldzie, sledze wspolczynniki ale nic z nich nie rozumiem
        Czesto mysle gdzie pochowam swoich rodzicow(nie mamy rodzinego grobu), ale wole
        ich skremowac i postwic na kominku (na co wcle sie nie godza).
        Jestem rybą i horoskop z kalendarza to caly ja!
        Lubie rzadzic, lubie jak z racji funkcji czuja mores. Choc uwielbiam
        bezposrednosc w relacjach.
        Robilem wiele rzeczy w zyciu i ciagle mi malo
        Czesto trace czas.
        Jestem obiektywny, krotko nie miewam racji, z podniesionym czolem przyznaje sie
        do bledu.
        Jestem idealista.
        Potrafie sie poswiecic.
        Nie lubie jak ktos nudzi, dlatego koncze
        • Gość: noemi Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 13:31
          hahahah idealista ,jak tak wyglądaja idealisci z ich cichymi
          kochankami ,cynizmem i materializmem jak u Ciebie to ja dziekuje .....
          • miloven Re: Kto ma odwagę? 18.08.06, 14:49
            a ktoz z nas nie jest wewnetrznie sprzeczny? zreszta to pytanie powinno byc na
            priv... pozdrawiam
          • miloven Re: Kto ma odwagę? 18.08.06, 14:57
            takie uwagi to na privie... pozdr
    • Gość: wrati Re: Kto ma odwagę? IP: *.aster.pl 18.08.06, 18:12
      Przyznaję się, że
      - czytam ten wątek i mam satysfakcję, że nie jestem taka zła/pokręcona etc.
      - także (to chyba powszechne) uważam się za mądrzejszą od ogółu, choć przyznaję, że są osoby w moim otoczeniu, które uznaję za "równe" i tych szanuję i słucham,
      - patrzę facetom w rozporki oceniając rozmiary penisów i do tego uważam ze wielkość ma znaczenie (miałam faceta za małego i po prostu go nie czułam, a zorientowałam się, że poprzednik miał za małego przy następnym lepiej obdarzonym),
      - mój dziadek naprawdę był w Wehrmachcie,
      - bardzo lubię pouczać innych jak należy się zachowywać i narzekać na nieuczciwość, obłudę itp. a sama taka bywam,
      - wyszukuję u znajomych i ludzi widzianych przygodnie jakieś fizyczne wady i pocieszam się, że ja ich nie mam albo mam w mniejszym stopniu (gruby tyłek, brzydkie stopy, pryszcze, nos jak kartofel),
      - dziewictwo straciłam z rozmysłem w wieku 30 lat gdy uznałam, że już za długo czekam na romantyczną miłość, latka lecą a ja ciągle dziewica. Zrobiłam to z facetem żonatym poznanym na sylwestrze u znajomych, bardzo przystojnym i na tyle bezczelnym by u boku mając żonę wymusić na mnie numer telefonu. Gdy zadzwonił i zaproponował "kawę" doskonale wiedziałam jak się to zakończy, dlatego posprzątałam mieszkanie, pomalowałam paznokcie u stóp, kupiłam paczkę Dureksów i włożyłam nową bieliznę. Na dodatek wcale tego nie żałuję choć facet był kiepski w łóżku, bardzo niezgrabny i kompletnie nie interesowało go, czy ja mam z tego jakąś satysfakcję. Uważam wręcz ową deflorację z zimną krwią za jedną z bardziej udanych decyzji osobistych, bo pozwoliło mi to pozbyć się kompleksów i obaw związnaych z życiem seksualnym o moją fizycznością. Zaraz potem przydarzył mi się młodszy o ładnych kilka lat facet, z którym miałam bardzo przyjemne dwa miesiące seksu. Pomyśleć, że tyle lat zmarnowałam ;))
      - zarabiam grubo powyżej średniej krajowej ale wciąż narzekam, że mi mało, kasa przelatuje mi przez palce,
      - lubię mówić coś takiego, żeby inni się nade mną użalali, dlatego często ubarwiam moje życiowe kłopoty, zmniejszam rozmiar zarobków a zwiększam spłacane raty kredytowe, udaję bardziej smutna faktem mojego singlostwa i braku dzieci niż naprawdę jestem; sama tez zreszta sie nad sobą użalam choć obiektywnie to nie powinnam, bo nie jest mi aż tak źle,
      - żal mi kasy by kupić sobie jakieś frykasy do jedzenia, ale gdy idę do znajomych to obżeram się nimi nieprzytomnie (dotyczy to szczególnie słodyczy, których nie kupuję, bo "tuczą")
      -lubię, gdy inni podwożą mnie samochodem, a gdy jadę sama to szkoda mi benzyny by jechac na drugi koniec Wawy i chętnie przystaję na propozycję wysadzenia "przy metrze",
      - w robocie często siedzę na forach gazety,
      - w czasach gdy namiętnie brałam udział w randkach z facetami poznanymi w necie (to cholerstwo uzależnia!) to nie oponowałam gdy chcieli płacić za kawę i ciastko, nawet gdy mi się nie podobali i wiedziałam że nic z tego nie będzie,
      - przez 3 miesiące byłam zapisana w biurze matrymonialnym,
      - małżeństwo wchodzi w grę tylko z facetem dobrze zarabiającym i dobrze wyglądającym - tylko z takim chciałabym mieć dziecko, a o małżeństwie myślę tylko w kontekście dzieci - myślę, że jestem na tyle wyrachowana, by wyjść za kogoś kogo nie kocham, ale który spełniałby bazowe warunki bycia ojcem moich dzieci; poza brakiem dzieci życie singla jest bardzo OK
      - lubię oceniać znajome mi pary i konstatować z satysfakcją, że oto kolejni się rozwodzą - dowodzi to wyższości mojej tezy, że oparcie małżeństwa na tzw. miłości to ułuda - niezbędne są raczej względna równość intelektualna, interes ekonomiczny czy wspomniana wyżej reprodukcja,
      - absolutnie uznaję zjawisko mezaliansu, tak potępiane jako zaprzeszła niewola społecznego konwenansu - niewątpliwie małżeństwo pana i służącej, czy pani i chłopa szans najmniejszych nie miało na powodzenie ze względu na dzielącą intelektualno-społeczną przepaść wiedzy, znajomości, obycia - chyba że tej przepaści nie było, co też możliwe, bo nasza szlachta bywała ciemna i prymitywna
      to chyba tyle, choć im więcej piszę, tym więcej znalazłabym do pisania....
      • e-havana Re: Kto ma odwagę? 18.08.06, 18:27
        - lubię sobie golnąć;
        - lubię sobie pokląć;
        - zawsze chciałam wysmagać jakiegoś ogiera batem i poleciec pełnym galopem
        (niestety, w szkołkach jezdzieckich nie ma takiej oferty);
        - ogladam m jak miłość, ogladam na wspólnej
        - uważam większość ludzi za nudziarzy i w końcu przestałam się tego wstydzić;
        - bardzo tęsknię za pewnym człowiekiem - juz prawie 5 lat żałuję, że nie mam
        odwagi do niego zadzwonić i pogadać o życiu.
        • Gość: cholette Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:22
          ~ lubię i tańczę balet
          ~ słucham muzyki poważnej i utworów musicalowych, za to nienawidzę wszystkiego,
          co jest teraz na topie
          ~ nie lubię ludzi, sto razy bardziej wolę sobie posiedzieć sama
          ~ uważam się za lepszą od innych
          ~ jestem zbyt dojrzała psychicznie i emocjonalnie jak na swój wiek
          ~ chce mi się płakać, gdy ktoś robi błędy ortograficzne, interpunkcyjne czy
          jakiekolwiek inne
          ~ lubię pisać fonetycznie wyrazy z języków obcych (jak 'kul', 'bejbe' itp.)
          ~ wzruszam się na komediach romantycznych i filmach katastroficznych, ale w
          najgłupszych i najmniej odpowiednich scenach
          ~ przez byle głupstwo, np. to czy ktoś pójdzie za mnie do sklepu po czekoladę
          potrafię przepłakać cały dzień
          ~ ciągle wszystkim opowiadam, jaka jestem gruba, a nie potrafię odmówić sobie
          słodyczy
          ~ wszystko odkładam na później
          ~ lubię i łapię się w 'Modzie na sukces'
          ~ nienawidzę, gdy moje koleżanki na widok zdjęć zwierzątek piszczą, żebym
          zobaczyła, jakie słodkie
          ~ nie lubię, gy ktoś używa słowa 'lecz', zamiast 'ale'
          ~ nie znoszę chałwy
          ~ uwielbiam chodzić do teatru i zachowywać się kulturalnie, podczas gdy wszyscy
          inni się ze mnie śmieją
          ~ nie lubię, gdy ktoś obcy śmieje się w moim towarzystwie (niesamowicie mnie to
          denerwuje)
          ~ lubię oglądać 'Kiepskich' i naprawdę mnie bawią
          ~ wkurzają mnie imprezy w stylu SOPOT Festiwal

          Ale się rozpisałam. Jakby co, to dopiszę.
      • Gość: w Re: Kto ma odwagę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 18:21
        czy na Twój stosunek do małżeństw z miłości miały wpyw jakieś doświadczenia z
        przeszłości? Bo wyżej piszesz, że 'za długo czekam na romantyczną miłość'? Może
        skoro zaczynasz uważać że nie masz szans na taką miłość to lepiej sobie to
        obrzydzić, sam tak postępuję
    • knur_izydor Re: Kto ma odwagę? 18.08.06, 21:40
      Jako dziesięcio- dwunastolatek Knur uwielbiał zespół Spice Girls. Po to, żeby
      ujrzeć swe idolki kupował gazety Bravo i Popcorn, wycinał wszystkie artykuły o
      SG i wklejał je do specjalnego zeszytu. Obwiesił ściany swego pokoju plakatami
      SG. Narażał życie i zdrowie swojej rodziny spiewając na głos wszystkie ich
      piosenki. A potem, nagle mu przeszło...

      A teraz- Knur przyznaje się, iż:
      -ogląda Muminki i zawsze czeka z niecierpliwością na pojawienie się Buki
      -uwielbia wszelakie francuskie seriale kryminalne od "Kamieni śmierci"
      poprzez "Błękit oceanu" po "Horoskop śmierci"
      -ma 14 kilogramów nadwagi i od lat nic z tym nie robi
      -czasem obgryza paznokcie aż do krwi pierwszej
      -obgryza ołówki, długopisy, książki, cyrkle...
    • Gość: mexy Re: Kto ma odwagę? IP: *.bajtbusko.com.pl / 80.55.210.* 18.08.06, 21:53
      nienawidzę się zakochać........fuck!
    • sohee Re: Kto ma odwagę? 19.08.06, 00:14
      - uwielbiam obgadywać i smiać się z ludzi na ulicy
      - puszczam głośno metal i gibie się po całym domu
      - nieznoszę chodzić do kościoła (ale czasem muszę), zawsze szukam wzrokiem
      fajnych facetów żeby mieć się na co przez godzinę gapić
      - lubię hentaje, a im bardziej kretyńskie tym lepiej
      - nienawidzę gołębi, mam ochotę je wszystkie rozdeptać
      - bycie motorniczym w tramwaju to dla mnie fajna praca
      - obijam się lub spię kiedy tylko mogę
      - w zimie zazwyczaj nie golę nóg
      - mam mase dziurawych skarpet
      - nie czeszę się przed wyjściem z domu
      - czasem nie myję zębów wieczorem
      - oszczędzam na czym tylko mogę i uwielbiam gdy ktoś ma mi oddać jakąś kasę
      więcej grzechów na razie nie pamiętam i za zadne w ogole nie żałuję :P
    • Gość: Martini Re: Kto ma odwagę? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.06, 11:23
      lubie: niskich dosc brzydkich chlopakow, a jestem ladna i mam 170 cm
      lubie spiewac przed lustrem
      obserwowac ludzi
      flirtowac z mezczyznami a potem im wciskac ze im sie wydawalo ze ich podrywam
      trzesc pupa tez lubie
      lubie lezec na sniegu
      mowic po niemiecku
      chodzic w spodnicy bez majtek

      i nie wiem czy to jakis obciach... uwielbiam moje misie... mam cala kolekcje

      nie cierpie:
      wymuskanych facetow po solarium
      horrorow... bo oblewam sie herbata gdy je ogladam (gdy podskakuje ze strachu)
      wtrbki, flakow itp
      psow (bo si€ ich boje)

      • Gość: hmmm Re: Kto ma odwagę? IP: *.bajtnet.lca.pl 20.08.06, 20:24
        - lubie siebie. nie narzekam, że mam potężną nadwagę itd. nie dołączam się do
        chóru koleżanek, które muszą porozczulać sie na sobą, żeby ktoś je pocieszył.
        Uważasz, że jesteś gruba? Weź się za siebie! Ja nie mam takiej potrzeby.
        - uważam się za inteligentną i oczytaną, ale nikomu nie przyznam się, gdy czegoś
        nie rozumiem (szukam potem w źródłach o co chodzi)
        - lubię czuć się mądrzejsza i pouczać innych (staram się powstrzymywać)
        - drażnią mnie błędy językowe i poprawiam je u osób, które mnie nie znienawidzą
        za to
        - jestem dziewicą, totalną, nigdy nawet nie trzymałam faceta za rękę, nie mówiac
        już o innych sprawach
        - jestem feministką
        - nie wierzę w ideały
        - często nic nie robię, tylko się obijam
        - uwielbiam słodycze, mogę jej jeść w każdych ilościach
        - bardzo przejmuję się opinią innych, ale się do tego nie przyznaję i nigdy o
        nią nie proszę
        - uważam, że ostatnie pół roku mojego życia to plama na całej lini i nie wiem
        co dalej ze sobą zrobić
        - jestem snobką, cenię drogie rzeczy i orginalność
        - codziennie wchodzę na celebrities.blog.pl/
        - onanizuje się i wchodzę na sex czaty
        - ostatnio wyobrażam sobie romans z moim żonatym wykłądowcą
        - czasem mam ochote pogrzebać żywcem moją rodzinę i przyjaciół
        - nie wybaczam, gdy ktoś nie uczci dostatecznie moich urodzin (w mojej
        subiektywnej ocenie)
        - jestem nieznośna, przemądrzała, zadzieram nosa i wciąż mam nadzieję, że
        znajdzie się taki, który to zaakceptuje i pokocha
    • Gość: Nieśmiała Re: Kto ma odwagę? IP: 217.153.76.* 21.08.06, 09:32
      Wolę przytulać małe szczeniaczki niż małe dzieci..
    • Gość: bazz Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:42
      Nie widziałem Shreka.
      • Gość: Nie bijcie mnie! Re: Kto ma odwagę? IP: 217.153.76.* 21.08.06, 13:30
        Lubię Romana Giertycha.
        • Gość: casablanca Re: Kto ma odwagę? IP: *.rybnet.pl 23.08.06, 21:03
          Bywa, że życzę innym źle i chcę, aby różne rzeczy im sie nie udawały, dlatego
          że sama jestem niezadowolonym z siebie i chyba nieszczęśliwym człowiekiem.
        • flauros25 Re: Kto ma odwagę? 07.11.06, 12:00
          Gość portalu: Nie bijcie mnie! napisał(a):

          > Lubię Romana Giertycha.


          Wszystko mógłbym wybaczyć, ale tego nigdy !!!
    • Gość: sleeping_satelite Re: Kto ma odwagę? IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:45
      - caluje kota w ryjek, czasem "z jezyczkiem" i nie brzydze sie zjesc po nim
      jedzenia, ktore wypadlo mu z pyszczka;

      - jak mi sie nudzi zakladam nowe profile na Skype i kompromituje znienawidzone
      przeze mnie narodowosci -> czasem jestem Rosjanka a czasem Łotyszka -
      zamieszczam zdjecie pewnej szkaradnej blondyny z twarza chomika i zepsutym
      zebem, ktore dostalam od jakiegos napalonego Araba, ktory chcial sie chyba
      pochwalic zdobycza buahhaaha. Ale najwieszka frajde sprawia mi bycie Wlochem,
      wyksztalconym facetem ze znajomoscia 3 jezykow, hehehe, do tych celow
      wykorzystuje zdjecia mojego chlopaka i mam radoche, jak panny "na niego" leca i
      chca sie umawiac w realu, nawet nastepnego dnia;

      - pierwszy raz nie wyjechalam nigdzie na wakacje (bo wolalam sobie kupic
      wypasiony aparat cyfrowy) ale staram sie sprawiac wrazenie, ze bywam, imprezuje
      itp. (chociaz tego nienawidze), wiec siedze bez przerwy w domu przed kompem
      albo czytam ksiazki, zeby nawet sasiedzi mnie nie widzieli;

      - zdarza mi sie sypiac do 14;

      - bardzo podoba mi sie Ronaldinho i chcialabym pojsc z nim do lozka;

      - nigdy nie mialam orgazmu z partnerem (mam 29 lat) i prawie zawsze mnie boli,
      ale sie poswiecam z milosci;

      - wstydze sie swojego wieku i nie lubie sie do niego przyznawac, bo metryka nie
      idzie u mnie w parze z wygladem zewnetrznym; irytuje mnie szok, jakiego ludzie
      doznaja kiedy sie dowiaduja, ile mam lat. W szkole (w gimaznjum) nie
      odroznialam sie od trzecioklasistow, od wrzesnia zmienilam prace na LO, boje
      sie, ze tam zgine;

      - w zw. z powyzszym lubie mlodszych;

      - z przerazeniem patrze na moje dzieciate rowiesniczki.


      • mallina Re: Kto ma odwagę? 01.09.06, 01:40
        Gość portalu: sleeping_satelite napisał(a):

        > - bardzo podoba mi sie Ronaldinho i chcialabym pojsc z nim do lozka;

        wiec on NAPRAWDE moze sie komus podobac!!!
        respect;-)
    • Gość: zwykły facet oto moja lista... IP: 217.153.131.* 24.08.06, 16:15
      - nie cierpie garniturów, dobrze ze praca mi pozwala na luzne ciuchy.
      - nie lubie wszytskiego co trendy, jazzy, cool itp... bblleee.....
      - nie slucham hip hopow disko techno nie lubie dyskotek i clubbingu
      - ale za to slucham metalu, poezji spiewanej, szanty i np Lionela Richie :-)
      - przy kolacji ogladam Na wspolnej lub w sobote powtorki przy domowych pracach
      - w weekendy czesto obiad przy Familiadzie :-)
      - nienawidze prasowac
      - niecierpie zapraszac do domu niektorych znajomych
      - nie toleruje rozwydrzonych bachorów
      - lubie czytac na kiblu i w wannie
      - czesto jak widze na ulicy lub w komunikacji a nawet w pracy fajne kobiety to
      mam nieprzyzwoite mysli na ich temat...
      - lubie swinskie rozmowy z wybranymi ludzmi, ktorzy potrafią wczuć się w temat
      - lubie czasem fajne pornosy,najchętniej amatorskie nagrania, najlepiej z
      polskimi dziewczynami :-)
      - mysle ze uda mi sie rzucic palenie ale sam w to nie wierze.....
      - denerwuje mnie czasem jak moja zona siega po piwo
      - lubie wydawac kase na niepotrzebne tak naprawde pierdoły, a potem tego żałuje
      - kocham góry
      - nie lubie morza (ale czasem moge je obejrzeć, tak raz na pare lat..)
      - uwielbiam thrillery (7), dobre sensacje i czasem megaporodukcje (Wladca
      Pierscieni!!!)
      - pierdze i bekam, ale tylko wtedy kiedy wiem ze moge sobie na to pozwolic

      - i pewnie juz wystarczy, choc to nie wszystko, bo mnie ktos jeszcze rozpozna :-)

      Faktycznie ulżyło...
      • kika781 Re: oto moja lista... 05.03.08, 17:49
        Oglądam namiętnie "Na wspólnej", "Detektywów", "W11".
        Czytam w toalecie.
        Wyleguję się w wannie po 1,5-2h i czytam (na szczęście mieszkam sama)
        Powtórzę za poprzednikiem : lubię świńskie rozmowy z wybranymi
        ludźmi, którzy potrafią wczuć się w temat.
        Uwielbiam piwo, najlepiej Dębowe Mocne.
        Gorzką Żołądkową też.
        Wkurza mnie zrzucanie rozwydrzenia małolatów na ADHD.
        Nieznoszę dyskotek (ale tu chyba nie ma się czego wstydzić?)
        Lubię czytać tanie horrory.
        Zaczytuję sie fantastyką.
        Uwielbiam chodzić sama do kina (co najmniej raz na tydzień) i drażni
        mnie obecność drugiej osoby w trakcie i po seansie. No chyba że to
        ma być randka.
        Jak nie zapalę po seksie papierosa to czuję się niespełniona do
        końca.
        etc. itd.
        Jeszcze by się tego pewnie pozbierało ale na razie wystarczy.
    • euforyjka nowe fajne forum do rozruszania, zapraszam!!! 24.08.06, 19:16

      • Gość: luli Re: nowe fajne forum do rozruszania, zapraszam!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 13:01
        nienawidze marudzenia sprzataczki z mojej pracy, w ogole nie cierpie
        tej baby, choc wszyscy uwazaja ze jest sympatyczna
    • Gość: asne Re: Kto ma odwagę? IP: *.cebit.com.pl 24.08.06, 23:01
      Przed mężem miałam kilkunastu partnerów seksualnych, w tym kobiety.
      Uważam, że to normalne że mężczyzna mnie utrzymuje skoro jestem mu wierna, mam
      z nim dzieci, dbam o nich wszystkich.
      Uwielbiam dostawać drogą biżuterię, taką ostentacyjną.
      Po domu chodzę bez majtek.
      Nie lubię mieć więcej niż jeden orgazm tygodniowo.
      Nadal oglądam "Czarodziejkę z księżyca"
      Czytuję "Anię z zielonego wzgórza"
      Kupuję kosmetyki i nieczęsto któryś skończę, szybciej się zepsują.
      i pewnie kilka innych...
    • Gość: sleeping_satelite Re: Kto ma odwagę? IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:49
      Marze o ogladaniu pornosa z dwoma obcymi facetami, w jakims zacisznym hotelu, a
      pozniej ostrym rznieciu we trojke. I zeby ich juz nigdy wiecej nie spotkac. I
      zeby ktos sie jeszcze temu przygladal. Ciezko mi to urzeczywistnisc w realu, bo
      nie mam odwagi, od czego mialabym zaczac, gdzie spotac takich ludzi, wbrew
      pozorom godnych zaufania. Pisze to teraz, bo wlasnie mnie "naszlo".
      • Gość: Szprota Re: Kto ma odwagę? IP: *.chello.pl 28.08.06, 14:56
        - nigdy nie miałam chłopaka (mam 19 lat)
        - rzadko golę nogi (nie cierpię tego robić)
        - nie lubię, gdy ktoś zdrabnia wyrazy lub używa słów "iż", "aczkolwiek"
        - lubię Ich Troje
        - nigdy nie byłam u fryzjera
        - jestem niedojrzała psychicznie do zbliżenia fizycznego z mężczyzną (nie
        potrafię sobie wyobrazić, że ktoś we mnie wchodzi i takie tam)
        - mówię sama do siebie
        - wyśmiewam za plecami mojego kolegę, że jest nieudacznikiem (tylko jego
        jednego i to jest silniejsze ode mnie)
        - obżeram się po nocach
        - oglądam kreskówki
        - śpię do 13
        - nie lubię poznawać nowych ludzi ani chodzić na randki
        - nie cierpię mówić "dzień dobry"
        - nie wierzę w horoskopy, ale namiętnie je czytam w "Metro"
        - podniecają mnie myśli o gwałtach (ale nie na mnie)

        ... co ja wypisuję...
    • agata_s2 Re: Kto ma odwagę? 28.08.06, 15:02
      Głosowałam na PiS i na Lecha Kaczyńskiego.
      • Gość: magdzior Re: Kto ma odwagę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 23:08
        :/ boze dopomoz
        • Gość: zolind Re: Kto ma odwagę? IP: *.tvgawex.pl 29.08.06, 23:29
          -pocieszam się ze nie jestem tak obrzydliwa jak niektórzy z tu piszacych
          - podrywa mnie szef i podoba mi sie to, umawiamy sie potajemnie, co za konspiracja !
          -nienawidzę snobizmu
          -cnota poszła w las z prawie obcym kolesiem, na 3 spotkaniu, w wieku lat 24, bolało i krew sie lała jak zarzynanego wieprza
    • Gość: supa Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 00:33
      oprócz wielu, które zostały tu juz wspomniane to:
      -uwielbiam strzelic sobie wielka ale nie rozdzierajaca odbyt kupe
      -nie lubie zebrakow, gdy widze jakiegos na ulicy mam ochote go skopac
      -z zemsty mieszałam szczoteczkami do zebow moich wspollokatorów w kiblu, zaraz
      po tym jak tam sie wysikałam
      -podniecam sie gdy gole sie w 'okolicach bikini' ;-)
      -nigdy nie miałam chłopaka, pomino, ze mam 20 lat i jestem dziewica
      -nie lubie dzieci i nie chce ich miec bo wiem, ze kosztowałoby mnie to zbyt
      wiele wyrzeczen, a jestem egoistka; poza tym nie chce przytyc
      -denerwuje mnie to ze rzadko glosno pierdze, tylko puszczam cichacze
      -uwazam ze harry potter to kretynstwo, mimo, ze nigdy tego nie czytałam, ani nie
      ogladałam
      -czesto wyobrazam sobie jak masakruje osoby przeze mnie znienawidzone
      -lubie sie wywyzszac, a jednoczesnie czuje ze jestem za malo inteligentna

      i wiele wiele innych, o których nie chce mi sie pisac, moze pozniej cos dodam ;)
    • Gość: nivea Re: Kto ma odwagę? IP: *.lublin.mm.pl 29.08.06, 01:32
      moim marzeniem jest zaśpiewać na karaoke like a virgin madonny. ale nie takim
      zwykłym karaoke, tylko takim wieelkim, ze sceną. i zrobić show ;d
      wzruszam sie na filmach i serialach w najmniej odpowiednich do tego momentach.
      i do tej pory płaczę na małej syrence.
      nie ustępuję staruchom miejsc w autobusach.
      nigdy nie wstaję do domofonu, chyba że wiem, że to ktoś do mnie.
      lubię fantazjować o moich nauczycielach (byłych i obecnych).
      pociągają mnie faceci starsi o min10lat.
      właśnie zaczęłam jeść czekoladę i prawdopodobnie zaraz skończę. całą
      całkowicie zwisa mi co się dzieje w kraju i na świecie. nie oglądam wiadomości,
      nie czytam gazet, nie rozróżniam gronkiewicz walc od zyty gilowskiej.
      naprawdę lubię dodę.
      mam gruby brzuch i wali mnie to.
      dopiero w tym roku polubiłam swoje piersi.
      przed wyjściem z domu dobieram bieliznę pod kolor na wypadek gwałtu.
      zaczęłam golić się w miejscach intymnych bo doszłam do wniosku że jeśli
      gwałciciel zobaczy że jestem zarośnięta i ucieknie i będzie to bardziej
      upokarzające od samego gwałtu.
      często zastanawiam się która z moich koleżanek już TO zrobiła.
      uwielbiam wyciskać pryszcze.
      kompletnie nie znam się na geografii, a mam 5. nie wiem czy honolulu to
      państwo, miasto, czy rzeka.
      codziennie przechodzę na dietę.
      chodzę do kościoła.
      uwielbiam grzebać ludziom w torebach.
      kiedy przychodzę do kogoś, najpierw idę i grzebię mu w lodówce.
      czasem robię sobie nagie zdjęcia żeby zobaczyć jak wyglądam. potem je kasuję.
      brzydzę się ludzkich stóp.
      przy każdym pocałunku z nowym facetem boję się, że on powie, że nie umiem się
      całować.
      w przeciwieństwie do większości tu - nie czuję się lepsza od innych tylko
      gorsza i to o wiele.
      niesamowicie boję się mojej polonistki i ostatnio jej o tym powiedziałam. teraz
      boję się jej jeszcze bardziej.
      w tym roku miałam romans z żonatym facetem, świeżo upieczonym ojcem.
      nie żałuję tego.
      po przebudzeniu śmierdzi mi z ust.
      często zastanawiam się jak wyglądają piersi moich koleżanek i jakie są w dotyku.
      zawsze chciałam spróbować seksu z kobietą.
      nie dbam o swoją przyszłość, wali mnie to kim będę.
      na studia pójdę tylko po to, żeby ludzie nie gadali, że byłam na nie za głupia.
      zawsze chciałam pójść do więzienia.
      zawsze byłam ciekawa jak smakuje ludzki mocz. (jeszcze nie sprawdziłam)
      nie przeszkadzają mi moje bąki.
      nienawidzę kiedy ktoś robi błędy w mowie.
      uwielbiam kichać.
      zawsze chciałam pójść do klubu go go.


      pozdrawiam.

    • Gość: Raczej lękliwa Re: Kto ma odwagę? IP: 217.153.76.* 29.08.06, 07:48
      Ja bardzo lubię starych ludzi, wzruszają mnie swoją bezradnością, wyobrażam
      sobie jak musi być im smutno, ze przeszli juz cale swoje życie, jak boją się
      niedalekiej śmierci, natomiast strasznie denerwują mnie dzieciary. Nie cierpię
      ich. Czasem jak jade pociągiem czy tramwajem i słyszę jak jakieś się drze albo
      ryczy, to siedze i z lubością wyobrażam sobie że podchodzę, łapię matkę za
      kołnierz i odsuwam na bok, a dzieciaka przekładam przez kolano i tłukę w tyłek.
      A potem wysadzam oboje z autobusu.
      Nie trawię też swojej teściowej. Kiedy z nią rozmawiam, niestety uśmiecham się,
      przytakuję, słowem wdzięczę się fałszywie, a w duchu mówię do niej: "ty stara
      k***, spier***, wynoś się stąd, nie pokazuj mi sie na oczy, ty suchotnico".
      Cieszy mnie jak coś się komuś nie udaje, nie lubię słuchać cudzych opowieści bo
      zwykle nudzę się i uwaga zaraz mi gdzieś odpływa i właściwie nie wiem o czym
      ten któś w ogóle opowiadał. Często udaję, że kogoś nie widzę, tylko po to zeby
      do mnie nie podchodził i mnie nie nudził.
      Niestety obmawiam jednych do drugich a potem na odwrót.
      W ogóle nie jestem towarzyska.. za to kocham przyrodę i wszystkie zwierzęta (
      małe i duże, oswojone i dzikie ) i idealne życie wg mnie to życie na wsi,
      głuchej, gdzieś w puszczy lub górach, w otoczeniu zwierzaków i z dala od ludzi.
      Oczywiście nigdy nie zrealizuje swoich marzeń bo jestem też życiową pierdołą,
      która robi to co chcą inni i dlatego mieszkam w stolicy i pracuje w wielkiej
      firmie. Amen.
      • Gość: Dj Serek Re: Kto ma odwagę? IP: 81.210.32.* 29.08.06, 09:38
        A ja nie lubie tych kandydatek na zakonnice :D
        BO sa ladne mile itd (i musialy wybrac zycie zakonne :()
        • Gość: Mary forever Re: Kto ma odwagę? IP: *.net-serwis.pl 29.08.06, 10:55
          - Podoba mi się mój 53-letni wykładowca, niski, gruby, łysiejący, mam fantazje
          erotyczne na jego temet, ale w rozmowie ze znajomymi strasznie się z niego
          naśmiewam
          - Nie lubię mojej pracy, ale lubię dzielnicę, w której się ona znajduje
          - Wkurza mnie mój facet, czasem wyobrażam soie, że jestem singielką, ale nie
          rzucę go, bo jest za dobry w seksie i boję się, że lepszego pod tym względem
          nie spotkam
          - Jestem miła i słodka dla koleżanek mojego faceta, ale niektórych z nich
          szczerze nie cierpię
          - Znajomym, którzy pytją, ile zarabiam, podaję zawyżoną sumę
          - Wydanie na parę butów powyżej 250 zł wydaje mi się głupie. Podobnie z
          ciuchami, więc zaopatruję się w second handach i na wyprzedażach w sklepach
          firmowych
          - Gdy kocham się z facetem i zdarzy się, że nie mam orgazmu, po stosunku po
          kryjomu się masturbuję
          - Lubię bary piwne, speluny, mordonwnie, bawią mnie zaciekawione spojrzenia
          bywalców takich przybytków
          - Czasem chodze na piwo, na rower lub na plażę z moim tatą, bo nie chcę, by
          mnie ktoś zaczepiał. Bawią mnie niesamowicie spojrzenia i szepty ludzi, którzy
          nie wiedzą, że widzą ojca i córkę i myślą sobie coś w stylu: taki stary z taką
          młodą!
          - Uwielbiam koty i chciałabym mieć z nich futro. Żywe też uwielbiam
          - Maniakalnie uwielbiam żelki, zwłaszcza te na wagę. Wydaję na nie mnóstwo kasy
          - Na spotkanie z moim promotorem specjalnie ubieram się prowokująco, żeby się
          na mnie ukradkiem gapił
          - W pracy udaję bardzo zajętą, a po cichu surfuję po necie i ściągam mp3 - ki
          - Boję się zuków, karaluchów, os, baków i szerszeni. Uciekam z wrzaskiem na ich
          widok
          - Lubię z zaskoczenia budzić mojego kota, bo podoba mi się dźwięk, ktory
          wówczas z siebie wydaje
          • Gość: maru Re: Kto ma odwagę? IP: *.swk.vectranet.pl 29.08.06, 12:14
            - marze o obejrzeniu pornosa ale wstydze się go wypozyczyć i boję się go
            ściągnąć z sieci
            - lubię dłubać w nosie
            - uważam się za lepszą od innych
            - ubarwiam swoje przygody zeby były bardziej interesujące
            - lubię oglądac tlewizyjne qizy( liczenie kółek, dodawanie liczb, wstawianie liter)
            - Tak, bardzo chętnie prześpię cały dzień!!
            - śpiewam do suszarki żeby wyglądac jak gwiazda z rozwianymi włosami
            - obgryzam paznokcie u stóp
            - żaden facet nie jest dla mnie wystarczająco dobry
            - nie lubię swoich dużych piersi
            - masturbuje się
            - lubię rozmawiać z kwiatkami
            - mam karnet na siłownie, mam czas żeby ćwiczyć ale telewizor i popkorn są mniej
            męczące
            - lubię siedziec w domu
            - jak zamawiam pizzę to zakładam meską koszulę włączam romantyczną muzykę aby
            sprawic wrażenie że jest u mnie facet i wlaśnie... no wiecie. żałosne :P
            - jestem parszywym leniem i nie wstydze się tego :)
            -
    • Gość: wanilia Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:54
      -głosowałam naPIS
      -nie obchodzi mnie co dzieje sie w kraju, nei oglądam wiadomości
      -udaje orgazm, żeby mojemu chłopakowi nei było przykro
      -ciągle sie odchudzam, a pożarłam wczoraj całą czekolade
      -nudzi mnie większość ludzi, czasami udaje na ulicy ze ich nie widze zebym nie
      musiała z nimi gadac
      -obgaduje, wszystkich równo
      -wkurza mnei moja przyszła teściowa, bo wszystko kurde wie najlepiej, ale
      oczywiście jestem dla niej bardzo miła
      -lubie czytać na kiblu
      -bekam
      • Gość: seek Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:48
        -namietnie puszczam baki i lubie je wachac
        -przez caly dzien ogladam kanal romantica
        -nie mam pracy ( bo nie chce mi sie jej znalesac)
        -robie bledy ortograficzne
        - jak bylam mala to jadlam gluty
        -obgaduje wszystko i wszystkich
        -chyba nie kocham mojego chlopaka(tak jak pare lat temu) ale jestem z nim bo
        boje sie samotnosci
        -i ogolnie jestem zyciowym nieudacznikiem
        -
    • Gość: nana Re: Kto ma odwagę? IP: *.crowley.pl 29.08.06, 13:50
      nie lubie jak ktoś mi mówi że idzie do kibla na siku czy na to drugie co mnie
      to obchodzi co on tam bedzie robił ,
      • Gość: tulpkielo Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:20
        Mam 22 lata i:
        dlubie w nosie i jem gluty (po kryjomu);
        masturbuje sie;
        codziennie przechodze na diete po czym lyzeczka zjadam nutelle;
        zadko gole nogi, wole wziac pensete i wyrywac wloski na nogach jeden po drugim;
        denerwuje sie jak ktos mowi 'wziasc' zamiast 'wziac' i 'pisalo' zamiast 'bylo
        napisane';
        uwielbiam czytac opowiadania pornograficzne;
        czesto mam zatwardzenia, nie potrafie i nie chce sobie z nimi poradzic i w
        zwiazku z tym mam hemoroidy;
        nie lecze swoich hemoroidow;
        nie chce miec dzieci, jestem na to zbyt duza egistka;
        ubrania kupuje w wiekszosci w second handach i innych takich;
        wkurza mnie jak moja kolezanka wydaje na fryzjera 200 zl a ja mam 700 na
        przezycie miesiaca na studiach;
        jestem dziewica;
        nigdy nawet sie z facetem nie pocalowalam;
        marze o bogatym mezu, ktory bedzie swietny w lozku;
        bylam gwalcona przez mojego brata;
        zakochalam sie w kleryku i namawiam go do seksu (dodam ze to moj kolega z
        podstawowki);
        nienawidze szczerze mojej przyjaciolki;
        glosowalam na PiS;
        nie ogladam wiadomosci i nie wiem co sie w kraju dzieje;
        kocham MODE NA SUKCES;
        marze zeby kupic sobie wibrator, ale za bardzo sie wstydze;
        marze o seksie z kobieta lub kilkoma facetami lub seksie grupowym;
        podniecam sie jak glaszcze kota;
        uwielbiam zakladac swiezo wyprane dzinsy, sa ciasne i szybko sie w nich podniecam;
        uwielbiam piescic moje piersi;
        zakochuje sie w facetach conajmniej 6 lat starszych (98% przypadkow zakochania);


        a pozatym to jeszcze cos sobie przypomne i napisze ;)
    • Gość: supa Re: Kto ma odwagę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:20
      -ukradkiem zagladam ludziom w wyswietlacz komorek gdy dostaja lub pisza smsy;
      najwygodniej sie to robi stojac nad kims siedzacym w tramwaju/autobusie
      -lubie gdy komus, do kogo nie jestem przywiazana emocjonalnie, cos sie nie uda,
      wprawia mnie to w lepszy nastrój
      -bezczelnie podkradam rodzicom papierosy bo szkoda mi swoich pieniedzy zeby
      sobie kupic(rodzice nie wiedza ze pale)
      -raz po imprezie wymiotowałam na cmentarzu
      -lubie wyszukiwac wady znajomych i pocieszac sie, ze jeszcze nie jest ze mna tak zle

      c.d.n....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka