IP: *.it-net.pl 08.03.06, 02:18
nigdy bym nie przeciął tubki od pasty do zębów żeby wycisnać resztki - bo boje sie panicznie zarazków!!!
ogolnie - jedna szklanke myje 5 minut.
a wy? jakie manie macie?
Obserwuj wątek
    • lilarose Re: manie 08.03.06, 15:15
      W nocy gdy kładę się spać, szczelnie przykrywam uszy kołdrą i jeszcze kładę
      sobie na głowę jasiek. To nawyk z dzieciństwa, kiedy bałam się ciemności i
      ciszy w nocy, bałam się że coś w tej ciszy usłyszę, jakieś niepokojące
      szelesty, stuki, wycia?
      • ja-kasiaa Re: manie 08.03.06, 16:11
        lilarose napisała:

        > W nocy gdy kładę się spać, szczelnie przykrywam uszy kołdrą i jeszcze kładę
        > sobie na głowę jasiek. To nawyk z dzieciństwa, kiedy bałam się ciemności i
        > ciszy w nocy, bałam się że coś w tej ciszy usłyszę, jakieś niepokojące
        > szelesty, stuki, wycia?

        ja mam tak samo:D
        • Gość: ja Re: manie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 09:38
          A ja się boję, że kiedyś Roman Giertych
          powie do mnie: "Dzień dobry sąsiedzie"
          • Gość: Artur Re: manie IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 11:20
            Ja mam manie nie rozmawiania przez telefon, nie lubie tego, a niech mi komorka
            zadzwoni w miejscu publicznym... nie lubie
            • looney1 Re: manie 09.03.06, 14:14
              Mania internetowania i mania fotografowania :)
              --
              fotografujesz?
            • Gość: agata Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:10
              no ja tez to mam nienawidze gadac przy ludziach!!
        • bajlandia1 Re: manie 09.03.06, 11:03
          takie zachowanie to podobno objawy niepewności i lęku
          • Gość: ula Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:22
            a ja sprawdzam wieczorem czy zamknęłam drzwi, chyba ze 100 razy
            • Gość: niby normalny Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 14:14
              Ja to robię średnio tylko 3 do 5 razy, mimo tego że wiem że już to sprawdziłem.
        • onioni Re: manie - za często 11.03.06, 05:03
          za często myję chyba dłonie, jakieś 8-10 razy dziennie
          Wkurza mnie, jak są nieco lepkie

          :)))))))

          pzdr
          zobacz.xx.pl
          • delahalle Re: manie - za często 11.03.06, 19:36
            onioni napisał:

            > za często myję chyba dłonie, jakieś 8-10 razy dziennie
            > Wkurza mnie, jak są nieco lepkie

            Ja ze 30 razy dziennie :)
        • Gość: audrey Re: manie IP: *.proszowice.pl / 213.77.2.* 11.03.06, 20:37
          ja mam podobnie jak wy, meczące troche zwłaszcza w lecie ;)
      • wierzacy.polak Re: manie 08.03.06, 20:08
        to moj kumel z osiedla napisał:))
        • ja-kasiaa Re: manie 08.03.06, 20:26
          wierzacy.polak napisał:

          > to moj kumel z osiedla napisał:))

          to znaczy ze qmpel tak robi czy to sciema byla? ale nawet jesli sciema to ja
          tak mam:D
          • Gość: Człowiek Re: manie IP: 195.20.110.* 09.03.06, 09:52
            Ja miałem inną manię, ale tak głupią, że aż wstyd mi napisać ;) Ale pocieszające
            jest to, że prawie każdy ma swój dzień świra.
      • Gość: red_artist Re: manie IP: *.host.pl / 62.233.171.* 09.03.06, 07:29
        lilarose to tak jak ja!!! ;-)
      • Gość: Jan Dobr Re: manie IP: *.aster.pl 09.03.06, 12:52
        Zalozcie stowarzyszenie "wariatow polskich" - POLWARIAT.
        • Gość: foczka hehehe IP: *.resetnet.pl 10.03.06, 15:42
          WARIATPOL albo ŚWIREX
        • Gość: siuro-kids Re: manie IP: 80.51.159.* 11.03.06, 04:52
          a ja wam powiem ,że mi sie jebie w glowie 8*888888888*888**8888
    • ja-kasiaa Re: manie 08.03.06, 16:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=33705587&s=0
    • pepegi Re: manie 08.03.06, 16:14
      a ja wstaję w nocy, żeby sprawdzić, czy na pewno nastawiłam budzik :)
    • yoma Re: manie 08.03.06, 20:28
      Rany, kto przecina tubki od pasty do zębów?
      • Gość: a Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:11
        ja:D
        • Gość: kata Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:36
          ja tez przecinam :)
          • dziewczyna.szamana Re: manie 10.03.06, 23:07
            przecinanie tubek, to chyba oszczednosc, a nie natrectwo:)
          • Gość: buitre Re: manie IP: *.chello.pl 14.03.06, 09:41
            droga kato,rowniez przecinam tubke.poza tym jak gdziekolwiek wyjezdzam zawsze
            zabieram ze soba poduszke:)
      • Gość: coffola Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:09
        Ja jak zapomne kupic nowa paste i nie mam czym umyc zebów:D
      • Gość: kraxa bez loginu Re: manie IP: *.crowley.pl 10.03.06, 15:46
        Kazdy w miare oszczedny czlwoeik przecina tubki, nie tylko od pasty do zebów,
        ale innych kosmetyków równiez, co w tym dziwnego?
        • Gość: tubu5000 Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 20:05
          o boze...
        • Gość: mk Re: manie IP: *.adsl.proxad.net 11.03.06, 00:36
          A "kazda" kobieta lubi chodzic po sklepach. Jak nie lubi - niekobieta.
    • uhu_an ;o) co? dzien swira? 08.03.06, 20:28
    • kochanica-francuza Re: manie 08.03.06, 20:47
      Gość portalu: -------------radek napisał(a):

      > nigdy bym nie przeciął tubki od pasty do zębów żeby wycisnać resztki - bo boje
      > sie panicznie zarazków!!!
      > ogolnie - jedna szklanke myje 5 minut.
      > a wy? jakie manie macie?

      Kolego, to nie mania, to nerwica natręctw.

      Witam w klubie. :-)
    • xxx131 Re: manie 08.03.06, 22:03

      Na Zachodzie panuje wlasnie hapieciomania.
      • kochanica-francuza Re: manie 08.03.06, 22:25
        xxx131 napisał:

        >
        > Na Zachodzie panuje wlasnie hapieciomania.

        Co panuje?
        • xxx131 Re: manie 08.03.06, 22:36

          Chodzi dokladnie o H5N1.
          • kochanica-francuza Re: manie 08.03.06, 23:26
            xxx131 napisał:

            >
            > Chodzi dokladnie o H5N1.

            a, to. właściwie skąd taka nazwa?
            • Gość: zaintrygowany nie na temat IP: *.dn73.umontana.edu 09.03.06, 04:16
              Czy gola dupa kobieca to cos zlego?
              • Gość: kubek z uchem Re: nie na temat IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.03.06, 07:32
                To zależy od okolicznosci. Musisz podać kontekst.
              • eeela Re: nie na temat 09.03.06, 10:43
                Nieeee, wrecz przeciwnie.
                • kochanica-francuza Re: nie na temat 09.03.06, 15:22
                  eeela napisała:

                  > Nieeee, wrecz przeciwnie.
                  >
                  nie no, Twoja czy moja goła dupa bez kontekstu, tzn. sama w domu, nie jest
                  niczym złym
              • kochanica-francuza Re: nie na temat 09.03.06, 15:12
                Gość portalu: zaintrygowany napisał(a):

                > Czy gola dupa kobieca to cos zlego?

                Sama dupa nie. Natomiast w kontekście, zwłaszcza kulturowym - bywa.
            • xxx131 Re: manie 09.03.06, 15:04


              > a, to. właściwie skąd taka nazwa?

              Bo ha-piec-en-jeden...
              • kochanica-francuza Re: manie 09.03.06, 15:11
                xxx131 napisał:

                >
                >
                > > a, to. właściwie skąd taka nazwa?
                >
                > Bo ha-piec-en-jeden...

                Ale skąd nazwa H5N1, o to mi chodziło!
                • Gość: Xxx131 Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:14

                  > Ale skąd nazwa H5N1, o to mi chodziło!

                  W tym zdaniu wszystko jest wyjasnione:
                  "Symbol H5N1 oznacza, że materiał genetyczny wirusa grypy koduje białka: hemaglutyninę typu piątego i neuraminidazę typu pierwszego."
                  pl.wikipedia.org/wiki/H5N1
            • viking2 Re: manie 11.03.06, 02:26
              > > Chodzi dokladnie o H5N1.
              >
              > a, to. właściwie skąd taka nazwa?

              No wlasnie. Powinno chyba byc "hapiecioenjednomania"?
        • viking2 Re: manie 11.03.06, 02:27
          P.S. Znakomita sygnaturka. Zawsze bylem obronca praw ludzkich...
    • Gość: aa Re: manie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 07:32
      A ja mam taką Manię, która właśnie skończyła 18 lat i jest bardzo dobra w tych
      sprawach.
    • Gość: eMka Re: manie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.06, 08:13
      Z przeciwka jedzie samochód.... NIE MOGĘ się opanować i zliczam cyferki na jego
      rejestracji. Niestety to nie koniec... Potem dzielę przez ich ilość i cieszę
      się jak wychodzi "po równo"... Normalnie koszmar... Nie mogę spokojnie do pracy
      dojechać :)
      • Gość: kola Re: manie IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 09.03.06, 08:22
        A wiesz,ze to jedna z oznak schizofrenii? Mialam o tym na wykladach, nazywa sie
        to "myslenie magiczne".No,ale bez strachu, jak tylko jedna to nic zlego ;-)
        • paaaaat Re: manie 11.03.06, 13:39
          sruty pierduty a nie schizofrenii, nerwica natrectw na tym polega ze jak ktos
          cos zrobi to dzieki temu cos sie np. nie stanie i to jes myślenie magiczne
          • Gość: sanna Re: manie IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 13.03.06, 13:53
            Z Wikipedii:
            "Myślenie magiczne jest charakterystyczne dla wieku dziecięcego, cywilizacji
            prymitywnych oraz schizofrenii."

            pl.wikipedia.org/wiki/My%C5%9Blenie_magiczne
            Doucz sie baranie




      • Gość: 217 Re: manie IP: *.konin.edu.pl 09.03.06, 08:32
        też tak miałem z tymi rejestracjami ale chyba od pewnego czasu się od tego
        uwolniłem:) a teraz mam inna manię... potrafię się zakochać tylko w kobiecie z
        dużymi wargami sromowymi więc dopiero kiedy dochodzi do intymnej sytuacji mkogę
        stwierdzić czy to miłośc czy tylko zwykły seks... A tak po za tym to mania to
        mój aniołek, który owe wargi ma!!!
      • anneczka_84 Re: manie 10.03.06, 00:22
        ja zliczam literki w nazwiskach i ciesze sie jak jest liczba parzysta albo
        podzielna przez 3. jezeli tak nie jest to tak dlugo odmieniam dane nazwisko
        przez przypadki az bedzie mozna podzielic...;)
        • bejbe_bejbe20 Re: manie 10.03.06, 00:33
          przypomniały mi się kolejne manie:] nienawidzę, kiedy ktoś w autobusie ociera
          mnie... dostaje wtedy białej gorączki. druga to taka, że uwielbiam tylko liczby
          pierwsze nieparzyste. innych nie toleruje.
          pozdro:)
          • Gość: mm Re: manie IP: *.bph.pl 10.03.06, 00:51
            czy widzialas kiedys liczby pierwsze parzyste?? :)
            • Gość: Brat Re: manie IP: *.centertel.pl 10.03.06, 07:38
              > czy widzialas kiedys liczby pierwsze parzyste?? :)

              Nie jestem pewny... ;) ale jest chyba taka liczba jak "2" jest parzysta i jest
              liczba pierwsza, a moze mi ktos powiedziec jak jest z zerem?? Jest parzysta,
              czy nie? I czy jest liczba pierwsza czy nie??
              • Gość: saimonek Re: manie IP: 193.201.167.* 10.03.06, 10:21
                Zero nie jest ani liczbą parzystą, ani nieparzystą. Nie jest liczbą pierwszą.
                Jeden nie jest ani liczbą pierwszą, ani złożoną.
                • Gość: Mikołaj Re: manie IP: 213.199.196.* 10.03.06, 10:49
                  > Zero nie jest ani liczbą parzystą, ani nieparzystą.

                  Bzdura! Liczby parzyste to te, które dzielą się bez reszty przez 2. Zero dzieli
                  się bez reszty przez 2 ergo jest liczbą parzystą.

                  Pozostałe uwagi są prawidłowe.
                • Gość: tubu5000 Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 20:10
                  liczba pierwsza, to taka ktora dzieli sie dokladnie przez 2 liczby, wiec 0 nie jest
            • bejbe_bejbe20 do mm 10.03.06, 14:17
              tak! liczba 2 jest liczbą pierwszą parzystą:]
      • Gość: cocteau Re: manie IP: *.reja.osiedla.net / *.neting.pl 10.03.06, 13:01
        O kurcze! Mam prawie to samo. Przechodzac obok samochodow ucze sie na pamiec
        ich numerow rejestracyjnych. Powtarzam je w myslach,a po chwili przerzucam sie
        na inne, wlasnie mijane. Pojecia nie mam, skad to sie wzielo:)Nieszkodliwe
        szalenstwo!:)
      • malootkakotka Re: manie 10.03.06, 21:43
        lol!! Mam dokładnie tak samo!
      • delahalle Re: manie 11.03.06, 19:39

        Gość portalu: eMka napisał(a):

        > Z przeciwka jedzie samochód.... NIE MOGĘ się opanować i zliczam cyferki na
        jego
        >
        > rejestracji. Niestety to nie koniec... Potem dzielę przez ich ilość i cieszę
        > się jak wychodzi "po równo"... Normalnie koszmar... Nie mogę spokojnie do
        pracy
        >
        > dojechać :)


        Ja zawsze sumuje cyry, jest to dość denerwujące.
      • delahalle Re: manie 11.03.06, 19:39

        Gość portalu: eMka napisał(a):

        > Z przeciwka jedzie samochód.... NIE MOGĘ się opanować i zliczam cyferki na
        jego
        >
        > rejestracji. Niestety to nie koniec... Potem dzielę przez ich ilość i cieszę
        > się jak wychodzi "po równo"... Normalnie koszmar... Nie mogę spokojnie do
        pracy
        >
        > dojechać :)


        Ja zawsze sumuje cyfry, jest to dość denerwujące.
    • joannapt Re: manie 09.03.06, 08:43
      CD nowych tablic rejestracyjnych... odgaduję z którego powiatu, a jak sie nie
      uda to sprawdzam w atlasie ze spisem wszystkich skrótów :)
      • Gość: kama Re: manie IP: *.246.jawnet.pl 10.03.06, 10:20
        a myslalam, ze tylko ja tak mam... to mnie gnebi!!!!! :/
      • anneczka_84 Re: manie 10.03.06, 11:58
        ja od dluzszego czasu szukam tablicy rejestracyjnej z numerem jak najblizszym
        numerowi tablicy rejestracyjnej mojego samochodu..... szukam 45 albo 43, a na
        razie znalazlam 39..... ;)
        • Gość: xhack Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:23
          anneczka_84 napisała:

          > ja od dluzszego czasu szukam tablicy rejestracyjnej z numerem jak najblizszym
          > numerowi tablicy rejestracyjnej mojego samochodu

          ja szukałem ...86GN
          znalazłem ...86GM i ...87GN
    • farelkaa Re: manie 09.03.06, 08:58
      Idąc ulicą czytam napisy na wszystkich szyldach i plakatach. Zawsze
      • Gość: max Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:15
        ja też ale wspak. I nigdy, ale to nigdy nie biore pierwszej z wierzchu gazety.
        Zawsze drugą .
        Pozdro,
        MAx
        • Gość: Mrowka Bigbitowka Re: manie IP: 135.196.139.* 09.03.06, 11:40
          - zawsze biore druga lyzke z szuflady (nie te, ktora lezy na wierzchu, ale te
          spod spodu)
          - czasami nie moge normalnie posprzatac, bo mam tyle rytualow jak stawiac
          szklanki etc., ze trwa to godzinami
          - w pracy wybieram z pudelka wystajaca herbata NA SRODKU, jesli nic nie
          wystaje, to sama wyciagam, odwracam wzrok, i dopiero wtedy ja zabieram
          - musze miec na biurku zawsze dwa plastikowe kubki - jesli przyniose sobie cos
          nowego do picia, starszy z kubkow musze wyrzucic
          - jesli pisze na kompie i zrobie blad, to nie cofam sie i nie poprawiam - musze
          skasowac cale slowo i napisac je jeszcze raz, juz bez bledu
          -zawsze, gdy sie klade spac, klade gumke do wlosow na podlodze - nigdy gdzie
          indziej
          - mnostwo innych (nasila sie w stresie)
        • raku Re: manie 09.03.06, 17:34
          ja też. boję się że z pierwszej ktoś coś wyjął..
        • Gość: ik Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:53
          a ja zaczynam czytać artykuły od końca i jak mnie zainteresuje to tak akapit po akapicie dochodzę do poczatku ;D
          • Gość: sis o czytaniu gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:01
            a ja artykuły we wszelkiego rodzaju gazetach i czasopismach czytam tylko i
            wyłącznie w kolejności od ostatniego do pierwszego, ale już bez takiej jazdy,
            że akapitami od końca artykułu do jego początku, jak ik:)
            za to nie mogę na przykład przejrzeć całej gazety na początku czy nawet
            wiedzieć jaki będzie kolejny- czyli w moim przypadku poprzedni artykuł- bo od
            razu tracę zainteresowanie i w ogóle już nie czytam.
            poza tym jak chce się mnie podkurzyc na maksa wystarczy przeczytać przede mną
            nowa gazetę! nie znoszę! muszę pierwsza!
            • dziewczyna.szamana Re: o czytaniu gazet 10.03.06, 23:18
              z gazetami tez tak mam. tymi ktore sama kupie. wsciekam sie jesli ktos
              przeglada chocby, przede mna.
        • nills Re: manie 10.03.06, 09:17
          Rany mam to samo! W sklepie z głęgii półki zawsze wyciągam.
        • Gość: Stokrotka Moja Mania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:37
          Sama nie wiem dlaczego... nie widze jakiegos rzeczywiscie powaznego powodu, ale
          NIE JESTEM W STANIE wziąć czegoś np. ze sklepu co leżało jako pierwsze. Znaczy
          się każdy produkt który biorę musi stać gdzieś w głebi półki nie na wierzchu...
          Czasem dochodzi do tego że potrafię wrócić, towar zabrany z wierzchu odłożyć i
          wziąć ten z głębi... Heh :) znajomym sie tłumacze ze chce "niemacane", co jest
          nieprawdą bo nawet gdy jest wylozony nowy towar "nietykany" musze pogmerac zeby
          wybrac ten SWÓj :D no w kazdym razie nie moge opanowac tej rządzy. :0 ... to
          męczące..
      • Gość: kala Re: manie IP: 81.210.116.* 09.03.06, 10:22
        Ja czytam idąc i jadąc. Potrafię też czytać 10 razy ten sam wyraz na scroll - u
        (to taki przewijający się pasek w Tv na dole ekranu). w Euronews np. jest pasek:
        new, new, new, new.................................new i ja każdy wyraz czytam
        jak idiotka. Jak łapię się na tym, to staram się przestać. Ale to nie takie
        proste.
    • Gość: abrakadabra Re: manie IP: 194.201.32.* 09.03.06, 09:20
      Ja usłyszane słowo dzielilam na sylaby, wtedy kiedy byłam zdenerwowana i potem
      tak długo na palcach liczyłam aż ich ilość podzieli się przez pięć - teraz już
      tak nie mam, ale był to nawyk jeszcze z dzieciństwa. Poza tym na widok sroki
      plułam 3 razy przez lewe ramię; jak wracałam do domu po coś czego zapomniałam
      to zawsze siadałam z nogami w górze. Oprócz tego liczenie wagonów
      przejeżdżającego na szczęście - ile wagonów tyle godzin szczęścia, dalej -
      sprawdzanie kilka razy przed wyjściem z domu czy żelazko jest na pewno
      wyłączone, zabawy pod tytułem jak dojdę do kolejnej latarnii zanim nadjedzie
      kolejny samochód to będę miałą szczęście itp.
      Jeśli chodzi o nerwicę, to wiem że mam:-)
    • Gość: olka Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:30
      prześladuje mnie to gdziekolwiek idę --nie moge nadepnąć na żadna linie,
      pęknięcie tretuaru, chodnika, deptaka,itpppp.. tylko płaskie, gładkie
      powierzchnie, to niekiedy bardzo trudne, a jak się nie udaje to czuję się
      nieszczęśliwa, boję się że to może być początek jakiejś psychozy czy coś....i
      nie umiem sie tego pozbyć.....
      • Gość: RJ Re: manie IP: *.ifpan.edu.pl 09.03.06, 09:51
        Monk też tak ma.
      • Gość: marcin Re: manie IP: *.chello.pl 09.03.06, 09:54
        Obejrzyj film "Lepiej być nie może", powinno pomoc.
        • nills Re: manie 10.03.06, 09:22
          Zgadza się też czasami stosuję...
      • Gość: RJ Re: manie IP: *.ifpan.edu.pl 09.03.06, 10:02
        No własnie Jack Nickolson w tym filmie też tak miał.
      • mindsailor tez tak mam!!! 09.03.06, 10:45
        i jeszcze nie moge nadepnąc na przedłużenie lini budynku, pasów dla pieszych,
        krawędzi chodnika itd
    • chris10 ja mam coś innego... 09.03.06, 10:11
      Mnie nie przebijecie - mam obsesyjne myśli ze jestem zwierzakiem, np lisem lub
      krolikiem z którego będzie damskie futro... Jak ktoś ma cos podobnego niech
      napisze do mnie...
      • zakochana.bez.pamieci Re: ja mam coś innego... 09.03.06, 10:27
        ja mam jeszcze coś innego.rano robię mężowi kanapki do pracy. zazwyczaj są
        cztery. nie mogęzrobić dwóch takich samych(nie mówiąc trzech!)bo czuję się
        jakbym zrobiła coś złego.jeżeli nie mam różnych składników to jedna jest np. z
        majonezem, a druga z kiełkami ...
        o! i jak używam ostrych narzędzi to automatycznie wyobrażam sobie masakrę z ich
        udziałem..
        • Gość: ik Re: ja mam coś innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:55
          o! i jak używam ostrych narzędzi to automatycznie wyobrażam sobie masakrę z ich
          >
          > udziałem..

          też czasem tak mam wyoobrażam sobie masakrę i już sama myśl o tym mnie przeraża ;/
          • Gość: ik Re: ja mam coś innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:24
            acha i jeszcze nie wiem jak to jest ale bardzo często nawet mimo skupionej uwagi
            aby tego nie zrobić zakładam koszulki bluzy swetry tyłem do przodu nieważne czy mają nadruk czy nie
          • gosiaqus Re: ja mam coś innego... 12.03.06, 12:37
            i ja też, często też wyobrażam, że przecinam sobie nimi skórę :/
    • kotekramotek Re: manie 09.03.06, 10:27
      a ja przez wiele lat, gdy wchodzilam do swojego pokoju wieczorem robilam
      dokladny przeglad scian czy przypadkiem nie siedzi na nich jakis pajak,
      nastepnie dokladnie sprawdzalam pod koldra i poduszka, w lecie zamykalam tez
      zawsze na noc okno, zeby przypadkiem jakis nie wszedl gdy spalam.
      • pilulka Re: manie 09.03.06, 11:22
        Ja tak robie do tej pory, wchodze zapalam swiatło, szybki rzut oka na upiornie
        białe ściany i sufit, jak nie ma pająka ani komara to jestem spokojna. Poza tym
        nigdy w sklepie nie biore towaru pierwszego z brzegu, tylko grzebie gdzies
        daleko w półce, bo mam wrazenie, że ten pierwszy przedmiot milion rąk dotykało.
        Kupowane gazety i ksiązki musza byc absolutnie niepozaginane itp. I inne manie
        też mam.
    • plote.sobie ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )----------- 09.03.06, 10:37
      Ja mam dość nietypową manie. Od dzieciństwa nie pozwolę sobie nic włożyć między
      dużego palca u nogi i tego drugiego palca. Żadnych plastrów w razie skaleczeń.
      Jak mi wejdzie nitka od skarpet między te palce to mnie skręca i gdziekolwiek
      bym nie był muszę zdjąć buta i pozbyć się tej nitki. Nie mogę nawet patrzeć jak
      w lato ( a to już niedługo ) ktoś chodzi w japonkach z tym paskiem między
      palcami . To jest straszne i nie wiem skąd się to wzięło. Podobnie reaguje, gdy
      na filmie widzę scenę w kostnicy i trupa, który ma powieszoną kartkę z danymi
      na dużym palcu. Nawet jak to pisze to ściskam palce u stóp !
      Wiecie może co to i skąd się to u mnie wzięło ???
      • kotekramotek Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 10:43
        przypomnialo mi sie ze nienawidze gdy ktos trzyma mnie za pojedynczy palec,
        (wskazujacy najbardziej)mam wrazenie ze mi go wylamie, nie cierpie jeszcze gdy
        ktos strzyka palcami, tzn. wylamuje je sobie z stawow, obrzydlistwo i jeszcze
        nie zniose jesli ktos bedzie chcial dotknac mojego pepka brrrr....:)
        • zakochana.bez.pamieci Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 10:46
          sugerowałabym bardzo ścisły kontakt empcjonalny z matką (w każdym razie w
          dzieciństwie). zwłaszcza jeśli chodzi o pępek - czyli coś, co bezpośrednio nas
          z rodzicielkami łaczy.
        • chris10 Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 10:54
          Z tym pepkiem byśmy się nie dogadali... Nic mnie tak nie kręci u kobiety jak
          pępek :)
          • zakochana.bez.pamieci Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 11:13
            chris10 napisał:

            > Z tym pepkiem byśmy się nie dogadali... Nic mnie tak nie kręci u kobiety jak
            > pępek :)

            ale nie chodzi o to, że ma Cię kręcić u kobiety pępek, tylko chodzi o to, że
            matka mogła stanowić bardzo ważną postać w Twoim życiu, a pępek jest elementem
            łączących Was oboje. nie chcesz, żeby ktoś (dotykając) wkroczył w Waszą
            prywatną strefę. między.
        • johnny-kalesony Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 11.03.06, 13:20
          Ja na przykład nie cierpię pociągania nosem, zarówno u innych jak i u siebie,
          ponieważ zwyczaj ten powinien być ABSOLUTNIE ZABRONIONY. Kiedyś nawet byłem
          przez dobre kilka lat uzależniony od kropli do nosa, ponieważ nie mogłem znieść
          świadomości, że śluz mógłby ściekać do gardła.

          POzdrawiam
          Keep Rockin'
      • zakochana.bez.pamieci Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 10:44
        może kiedyś istniało jakieś zagrożenie, że ten palec utracisz ... można też
        spróbować tłumaczyć to tak jak Freud.
        • plote.sobie Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 10:47
          zakochana.bez.pamieci napisała:

          > może kiedyś istniało jakieś zagrożenie, że ten palec utracisz ...


          Palec był zawsze bezpieczny i dotyczy to obydwu stóp!



          można też
          > spróbować tłumaczyć to tak jak Freud.


          Mogłabyś coś więcej na ten temat ?
          • Gość: ewa Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ IP: *.d4.club-internet.fr 09.03.06, 11:04
            to proste; duzy pales u nogi to
            penis, a nitka to pepowina. Stary
            jak swiat kompleks Edypa-:)))))))
            • plote.sobie Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 11:13
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > to proste; duzy pales u nogi to
              > penis, a nitka to pepowina. Stary
              > jak swiat kompleks Edypa-:)))))))


              Odpada. Są jakieś inne wytlumaczenia ??
              • zakochana.bez.pamieci Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 15:13
                dlaczego odpada ?? coś mi tu pachnie wyparciem ze świadomości pewnych
                spraw .... ;)
                • Gość: na temat Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ IP: *.dn69.umontana.edu 09.03.06, 16:55
                  Odpada, bo to podworkowa psychoanaliza:)
      • Gość: antychryst ale jaja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:46
        czego to ludzie nie maja.... jeden z moich znajomych za nic, za żadne skarby
        świata nie wysra się nigdzie na mieście - tylko u siebie w domu, ew u paru
        BARDZO DOBRYCH znajomych. czasem jak idziemy gdzies wieczorem na browar potrafi
        gnać na chate w nocy przez pół w-wy, żeby w zaciszu domowym postawić klocka i
        wrócic....
        • Gość: zdzisiu Re: ale jaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:16
          Mam koleżankę, która robi kupy tylko u siebie w domu. U kogos obcego boi się, że
          mu zapcha kibel.
          • Gość: Edek18 Re: ale jaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:53
            A można zapchać można ...kiedyś byłem w Anglii na kursie językowym, w łazience
            podłoga wyłożona jakimiś matami kokosowymi jak to w ichnich łazienkach, ja po
            wszystkim spuszczam wodę i .... pół centymetra zabrakło aby się wszystko
            przelało. Co ja się wtedy namęczyłem aby ten kibel udrożnić...
            • Gość: Podróżnik To jest zawsze, jak jestes w obcym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:58
              i przyzwyczajasz się do obcego jedzenia (nawet, jak niby to samo jesz, to
              jednak z innych produktów) i przez pierwsze parę dni/tygodni walisz kupy jak
              sie ma! Miałem to samo :)
              Mój kupel nie wysra się nigdy poza domem, bo boi się, że syfa złapie :D
        • delahalle Re: ale jaja... 11.03.06, 21:17
          Gość portalu: antychryst napisał(a):

          > czego to ludzie nie maja.... jeden z moich znajomych za nic, za żadne skarby
          > świata nie wysra się nigdzie na mieście - tylko u siebie w domu, ew u paru
          > BARDZO DOBRYCH znajomych. czasem jak idziemy gdzies wieczorem na browar
          potrafi
          >
          > gnać na chate w nocy przez pół w-wy, żeby w zaciszu domowym postawić klocka i
          > wrócic....

          Też tak mam, ale jest to związane z tym, że na mieście nie ma jak się potem
          umyć. A nie wyobrażam sobie żebym miał nieumyty odbyt po wypróżnieniu :P
          • Gość: Normalny Facet Jesteś gejem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 00:01
            Sorry, że pytam, ale normalnemu facetowi to wystarczy srajtaśma ;)
      • kochanica-francuza Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ 09.03.06, 15:12
        plote.sobie napisał:

        > Ja mam dość nietypową manie. Od dzieciństwa nie pozwolę sobie nic włożyć między
        >
        > dużego palca u nogi i tego drugiego palca. Żadnych plastrów w razie skaleczeń.
        > Jak mi wejdzie nitka od skarpet między te palce to mnie skręca i gdziekolwiek
        > bym nie był muszę zdjąć buta i pozbyć się tej nitki. Nie mogę nawet patrzeć jak
        >
        > w lato ( a to już niedługo ) ktoś chodzi w japonkach z tym paskiem między
        > palcami . To jest straszne i nie wiem skąd się to wzięło. Podobnie reaguje, gdy
        >
        > na filmie widzę scenę w kostnicy i trupa, który ma powieszoną kartkę z danymi
        > na dużym palcu. Nawet jak to pisze to ściskam palce u stóp !
        > Wiecie może co to i skąd się to u mnie wzięło ???

        Kochany, głupio to zabrzmi, ale to możesz ustalić tylko sam z pomocą psychologa.
      • Gość: bolek Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ IP: 195.* / 82.160.171.* 10.03.06, 11:06
        jestes obcy
      • Gość: bzyk Re: ---------Bardzo Dziwne ( palce u stóp )------ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:44
        kurcze ja mam to samo z tym dużym palcem u nogi!! że nie moge nic pomiędzy te
        palce włożyć!! i zaciskałem palce jak czytałem tamten post i jak teraz pisze to
        też zaciskam! a o klapkach japonkach nie wspomne... bllleee...


    • Gość: ania klamerki IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 09.03.06, 11:06
      a ja jak wieszam pranie na balkonie, to dobieram kolor klamerek do wieszanego
      ciucha. najgorsze sa klamerki dwukolorowe, polaczone z innych, zepsutych. na
      przyklad taka zielono - czerwona, nie cierpie jej!
      • mamaiii Re: klamerki 09.03.06, 11:19
        :-) Mam to samo :)A jak nie mam prania na suszarce to klamerki wiszą sobie
        równiutko, poukładane kolorami...
        poza tym mam też manię sprzatania - to opinia mojego męża...
        • Gość: Miśka Re: klamerki IP: 82.139.11.* 10.03.06, 12:19
          Ja żeby nie mieć tego problemu używam wyłącznie klamerek drewnianych, bo czasem
          szukanie odpowiedniego koloru trwało dłużej niżcałe pranie ;)
          • maggpie Re: klamerki 10.03.06, 23:36
            Gość portalu: Miśka napisał(a):

            > Ja żeby nie mieć tego problemu używam wyłącznie klamerek drewnianych, bo
            czasem szukanie odpowiedniego koloru trwało dłużej niż całe pranie ;)

            o, to to! czasami trwa zaiste dłużej. Ale cóż, my świry, mamy ciężkie życie.
            Mnie na przykład drażnią własne literówki. Tylko z ciężkim sercem, nie
            poprawiam; teraz nie wytrzymałam -
            tylko u mnie ta dwukolorowa akurat nie przejdzie. Ja się dodatko przy
            rozwieszaniu prania zabawiam kolorami - raz np. zielonymi spinam tylko zielone,
            czerowonymi czerwone, innym razem kolory dobieram konrtastowo: czerwone rzeczy
            zielonymi, żółte niebieskimi.. ;-))
            Innym razem, układam spinaczowe (bo tam gdzie mnieszkam, 'klamerki' nie
            występują) symfonie: niebieskie z zielonymi spinają ciuchy w ciemniejszych
            kolorach, żółte z czerwonymi te jaśniejsze.
            • Gość: Złośliwiec Ha! jednak wkradła się literówka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 00:04
              Hehehehe ;)
      • maggpie Re: klamerki 10.03.06, 00:17
        witaj, siostro!
        tylko u mnie ta dwukolorowa akurat nie przejdzie. Ja się dodatko przy
        rozwieszaniu prania zabawiam kolorami - raz np. zielonymi spinam tylko zielone,
        czerowonymi czerwone, innym razem dobieram konrtastowo: czerowne rzeczy
        zielonymi, zółte niebieskimi.. ;-)
      • Gość: tomej Wszyscy jesteście nienormalni :) IP: *.chello.pl 10.03.06, 00:32
        A teraz o moich natręctwach, z których na szczęscie trochę sie wyzwoliłem.
        Asekuranctwo, pedanteria, perfekcjonizm. Wszystko robię z przesadną starannością
        i dbałością o szczegóły. Na przykładzie klamerek: Wieszając ubrania na balkonie
        używam ich (klamerek) więcej niż potrzeba, bo się boję, że wiatr może mi coś
        porwać (choć nigdy się to nie stało), a do tego jeszcze zawsze wybieram klamerki
        z najmocniejszymi sprężynkami.




        --------
        I jeszcze jedno:
        Młodzież mnie wk*rwia.
    • keti79 Re: manie 09.03.06, 12:10
      1. jak posprzatam w piątek i umuje zlew w kuchni to kłade obok ścierke na
      której odstawiam umyte naczynia żeby mi na świeżo umyty zlew nie nakapało
      2. gazety też nigdy nie kupuję pierwszej leżącej, raczej gdzieś z środka
      3. jak jadę samochodem zapamietuje rejetracje
      4. nie nawidze się załatwiac jak jest cisza w domu, musi grac radio inaczej nic
      z tego
      • Gość: afnaid Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:32
        ZAWSZE przed pojsciem spac:
        sprawdzam, czy w kuchni gaz jest zakrecony (jedno spojrzenie),
        czy lodowka jest domknieta - licze do pieciu wpatrujac sie w nia, zeby narzucic
        sobie jakis koniec sprawdzania, inaczej moze to potrwac.

        potem zasuwka w drzwiach (dociskam chociaz widac, ze jest zamknieta)

        potem dociskam sluchawke od domofonu (tez zawsze jst docisnieta)

        jeszcze przekrecam klapke na wizjerze, zeby byl zasloniety

        i na koncu spojrzenie, zeby upewnic sie co do zasuwki (liczenie do 5, w zly
        dzien do 10)

        i to wszystko - takie tam niewielkie symptomy OCD, pod kontrola.
        • Gość: sven44 Re: manie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.06, 18:38
          To samo z mala madyfikacja:
          Nie przekrecam wizjera bo nie mam, dodatkowo natomiast wacham palniki gazowe
          zeby sie upewnuic czy przy sprawdzaniu czy sa zakrecone nie przekrecilem ich w
          niwwlasciwa strone.
        • Gość: andreas Re: manie IP: *.btk.net.pl 09.03.06, 20:53
          Haha widze ze sam nie jestem swirem:) Tez ma taka manie sprawdzania przed
          pojsciem spac czyli: czy gaz zakrecony, czy woda nie kapie z kranu, czy okno w
          kuchni jest zamkniete, czy lodowka jest zamknieta i czy patent od drzwi
          glownych wejsciowych jest zamkniety. Oczywiscie nie bylo przypadku zeby ktores
          z tych rzeczy bylo kiedys otwarte badz niedomkniete czy niezakrecone. Cos musi
          byc w tym srawdzaniu. Mysle, ze latwo by bylo postawic diagnoze fachowcowi. Sam
          niestety nie wiem co jest grane. Moze ktos by sie pokusil o taka probe
          diagnozy ?:)
          • Gość: Brat Re: manie IP: *.centertel.pl 10.03.06, 07:48
            > niestety nie wiem co jest grane. Moze ktos by sie pokusil o taka probe
            > diagnozy ?:)

            Nie jestem fachowcem... ale diagnoza to nerwica natręctw, cierpi na to duza
            czesc spoleczenstwa (nie pamietam w tej chwili liczb), mozna to leczyc, moja
            narzeczona chodzi na terapie i bardzo jej to pomaga :)
            • Gość: andreas Re: manie IP: *.btk.net.pl 10.03.06, 11:05
              Dzieki:) Moze jak mi bardziej to zacznie przeszkadzac to pojde na terapie :)
    • Gość: Sylwia Re: manie IP: 24.72.149.* 09.03.06, 12:35
      ja wstaje w nocy i szukam kluczykow od samochodu
      • Gość: Łoś- Superktoś Manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:57
        co jakiś czas, nawet w środku nocy, dopada mnie taki niesamowity.. hm.. strach,
        zmartwienie, lęk (no, cos w tym stylu- nie wiem jak to nazwac, że czegoś
        niezrobiłam, o cyzmś zapomniałam itd. Najgorzej jest jesli wmówie sobie ze
        czegoś nie mam i ze to zgubiłam. hehe... w jednej chiwli jestem 100% pewna ze
        to mam , a za jakies 5 minut jestem pewna że zgubiłam. Najgorsze, najgłupsze
        jest to, że nigdy jescze nie udało mi się zacząć sprawdzac w miejscu, w którym
        wczesniej byłam pewna że jest, tylko zawsze tam gdzie "przez przypadek" mogłam
        włożyć, gdzie w normalnych okolicznościach poszukałabym ostatecznie wteyd kieyd
        wsytskie inne miejsca zawiodą. :) No i jak wkoncu dojde do miejsca gdzie
        oczywiscie zawsze kłade dana rzecz i gdzie było pewna ze to tam bedzie,
        znajduje to, kłade sie spokojnie spac, z uczuciem błogiego.. hm.. spełnienia
        (?) hehe.. własnie zdałam sobei sprawe ze chyba musze sie gdzieś zgłosić :D:D:D
    • Gość: agilka Re: manie IP: *.chello.pl 09.03.06, 12:43
      a ja mam manię brania udziału we wszystkich promocjach i konkursach,zaczyna byc
      to męczace
    • Gość: niby normalny Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 12:48
      Przeczytałem wszystkie posty i uswiadomiłem sobie że mógłbym się podpisać pod
      wieloma i jeszcze sporo dorzucić. Chętnie bym się dowiedział dlaczego tak jest,
      wiecie gdzie można poczytać cos więcej na ten temat?
    • kammarola Re: manie 09.03.06, 12:49
      1) wacham ciagle rece (swoje ;)) najlepiej jak sa bezwonne
      2) pasta do zebow musi lezec po lewej stronie umywalki
      • ivrosze Re: manie 10.03.06, 14:33
        gdy jadę samochodem i wyprzedzam tir'a, to zawsze boję się, że odpadnie mu koło
        i zmiecie mój samochód z drogi...
        • natassja Re: manie 11.03.06, 12:02
          o rany.. mam to samo z tym kolem od tira! dodatkowo zawsze mam wrazenie, ze gdy mijam ktoregos dojezdzajac do niego z wieksza niz on predkoscia on tylko czyha na to, by zaraz zgniesc mnie na poboczu i obsesyjnie wpatruje sie w to, czy przez caly czas przejazdu kolo niego krawedz jego maski przypadkiem nie zbliza sie do linii przerywanej na drodze w moim kierunku! wtedy gaz wcisniety do podlogi i skurcz w zoladku, dopoki nie zostawie go w tyle...
    • Gość: aga Re: manie IP: 62.233.250.* 09.03.06, 12:53
      Nie wiem, czy to fobia, ale niektórzy twierdza, że tak.
      Bardzo starannie myję prawie wszytsko. Naczynia wyjęte ze zmywarki ( myję tylko
      na wysokich temperaturach, najczęściej w 70 stopniach) mam w zwyczaju opłukiwac
      przed uzyciem. Zawsze mam wrażenie, że cos jest niedomyte. Jabłka myję
      szczególnie długo ( minute, najpier w zimnej, potem w goracej wodzie), bo ktos
      je przeciez dotykał, a moze nawet macał i nie wiadomo, jakie miał zarazki na
      dłoniach. Coraz częściej je po prostu obieram ( po myciu:-). A tak w ogóle, to
      nasila mi sie fobia przed chemią. Praawie wszytskie domowe srodki czystości sa
      z gatunku tych niby-ekologicznych, choć i tak w to powątpiewam ( tzn. moim
      zdaniem wszytsko jets tak skażone w dzisijeszym swiecie, że co najwyżej coś
      może byc mniej szkodliwe od czegos innego). Nie używam nabłyszczacza do
      zmywarki, bo to chemia. Płyn do płukania tkanin- tylko ekologiczny, o ile w
      ogóle. 2 cykle płukania prania to u mnie norma.
      I wiecie, co? Ja wcale nie uważam, że jestem wariatką, tylko, że mam większą od
      średniej krajowej świadomośc:-). Ale wiem, że na tle powszechnych zachowań
      jestem dziwaczką. I dobrze mi z tym, hehehe....
      • simera Re: manie 09.03.06, 16:05
        Ja mysle ze wiekszość ludzi jest swiadama i bardziej leniwa...komu by sie
        chciało myc jabłko kilka razy...:)
        • Gość: gośc Re: manie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:43
          ja nie cierpię, po prostu szału dostaje jak mnie ktoś dotyka w plecy albo
          klepie po plecach.
          • Gość: Water Proof Re: manie IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 22:47
            O, a ja nie znoszę, jak ktoś dotyka moich włosów. U fryzjera dostaję szału,
            siedzę i zaciskam zęby, żeby nie warczeć. Tylko jednej osobie wolno :)
            W ogóle nie lubię dotyku obcych osób, tłoku w tramwajach czy nawet na ulicach.
            I tez sprawdzam gaz i drzwi wejściowe przed snem, przed wyjściem dodatkowo żelazko.
      • Gość: a Re: manie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.06, 23:31
        jesli chodzi o jabłka to mam na uwadze, ze myszy mogly po nich biegac
        • Gość: a Re: manie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.06, 23:34
          a jesli chodzi o plecy, to
          1. nie lubie jak ktos mnie dotyka (obcy)
          2. nie cierpie jak ktos mi stoi za plecami
          3. nie moge normalnie pracowac siedzac tylem do drzwi
    • Gość: Ania Re: manie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.06, 13:29
      U mnie: robienie wszystkiego po 3 razy: zamykanie drzwi (otwórz-zamknij-
      otwórz), zapinanie kurtki (i taka zabawa z każdym zapięciem, z każdym jednym
      guzikiem!), włączanie długopisu (włącz-wyłącz-włącz). Ale to w dzeciństwie, już
      dawno przeszlo :)
      Znam też osobę, która rzutom kostkom podporządkowywała wszystkie swoje
      codzienne małe decyzje! (np. co na siebie włożyć - wynik na kostce był
      równoważny numerowi jakiegoś zestawu ubrań...)
      • Gość: andziula Re: manie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:36
        ja mam wiele mani i obsesji. zwiazane to jest z moim wyostroznym zapachem.
        zatem wc musi byc stale zamkniete, nienawidze otwartych KIBLI!!!! heheh,
        mania jest tez nie umycie sie w brudnej wannie. zanim wejde to ja szoruje! a o
        włosach na mydle nie wspomne. brzydze sie i tyle. nie dotkne takiego mydła.
        mania jest tez zimna poduszka. jak ide spac to poduszka + jasiek musza byc
        zimne. jak sa gorące. to nie zasne :) moj facet chce mi skonstruowac taka
        podusze by mroziła hehehe, piżama w której spie nie moze byc za duza, a szwy na
        ramionach i na tyłku maja byc na swoim miejscu SIC! Jest pewnie jeszcze tego
        sporo. ale te spisane czesto wystepują w moich urojeniach :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka