Dodaj do ulubionych

Głupie zabobony i przestrogi

01.05.06, 13:20
To bylo jakieś 20 lat temu. Przyjaciółka mojej siostrzyczki zakochała się bez
wzajemności w pewnym chlopaku. Nie uwierzycie jaką poradę dostała od swojej
mamusi. Otóż - miała zaprosić tego kolesia do domu na herbatę w chwili, kiedy
będzie miała menstruację. Do jego napoju miała wpuścic kilka kropelek - no
wiecie czego - i chłopak powinien sie w niej zakochać. Zrobiła TO ! Bez
rezultatu.........
Obserwuj wątek
    • depresyjka4 Re: Głupie zabobony i przestrogi 01.05.06, 14:17
      a fujjj! okropne ;-/
      • Gość: zenotka Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 14:48
        a fuj;/
        • Gość: Izabella1991 Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.Red-80-35-202.staticIP.rima-tde.net 02.05.06, 13:04
          Ja z kolei slyszalam wielokrotnie (od ojca he!he!)ze kiedy ma sie grype i
          czlowiek sila rzeczy poci sie okropnie,to sie w ogole nie powinno myc,kapac,BO
          TO NIEZDROWE!A fuuuujjjj!
          Nie skorzystalam z tej rady i nie skorzystam!
          Aha,matka przyjaciolki wmawiala nam,ze kobieta ciezarna jak sie zlapie za
          policzek,to potem dziecko bedzie mialo tzw.pokrzywke itp. brednie...
          • markus.kembi Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 13:10
            A ja zwykle słyszę, że gdy ktoś komuś życzy powodzenia (np. przed jakimś ważnym
            egzaminem, rozmową w sprawie pracy itp.), to osoba takimi życzeniami zaszczycona
            odpowiada "nie dziękuję" bo dziękowanie spowoduje nieszczęście, tragedię i w
            ogóle. A dla mnie takie zachowanie (nie podziękowanie za życzliwe słowa) jest
            oznaką braku kultury.
            • rapsodiagitana Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 16:28
              "Nie dziękuję" jest w moim otoczeniu powszechne. Wypowiadane zazwyczaj
              półżartem, odbierane miło. Czasem jak podziękuję to "życzący" mnie karci z
              przerażoną miną, mówiąc: "nie dziękuj!" ;) Watpię, żeby ktoś to brał do końca na
              poważnie, ale zwyczaj rozplenił się niesamowicie.

              Mnie zawsze zdumiewało i śmieszyło przekonanie o tym, że skórka pomidora może
              przykleić się do żołądka i powodować wymioty, niestrawność itp. Nigdy pomidora
              nie obieram i nigdy mi sie to nie przydarzyło. Co więcej, nie mam zielonego
              pojęcia, skąd osoby, które twierdzą, że to im się zdarzyło, tak dobrze znają
              przyczynę. Zaglądają sobie do tego żołądka czy co? Niestrawność może być
              przeciez spowodowana masa innych przyczyn... Klatwa dotknięte są tylko pomidory
              - winogrona, brzoskwinie, nektarynki, gruszki, jabłka, porzeczki, agrest itd -
              już nie :-D
              • heca7 Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 17:29
                Ja nie tak dawno na forum gazety dziecko przeczytałam post faceta, którego żona
                została poproszona na m. chrzestną do córki koleżanki. Zaniosła dziecku
                krzyżyk. Prezent został przyjety po czym koleżanka i jej matka przyszły
                wieczorem do niej i przezent oddały. Podobno to przynosi nieszczęście , że
                będzie miała ciężkie życie po tym krzyżyku. Byłam w szoku.
                • Gość: lucy Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.sympatico.ca 03.05.06, 19:04
                  A mnie zwalilo z nog jak rodzona matka chciala mi dac rozaniec a bratowa prawie
                  ja zlinczowala ze kobiecie w ciazy sie rozancow nie daje.
              • Gość: Marta Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 17:55
                Skórka faktycznie może sie przykleic. Ale oczywiście dotyczy to wszytskich
                wymienionych pzrez ciebie owocow a nie tylko pomidorów. Ale swoją droga ja
                zawsze wszytsko zjadam ze skórką bo w niej jest najwięcej witamim :)
              • Gość: jaija Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.05.06, 13:35
                Z tą skórką to jest tak, że masz wielkie boleści, potem wymiotujesz, albo masz
                rozwolnienie i co widzisz w swoich wydalinach? Oczywiście skórkę od pomidora,
                więc i mamy winowajcę ;)
              • Gość: aga Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 11:41
                ja jako dzieciak 10 letni pochorowałam sie strasznie po zjedzemiu pomidorówki i
                do tej pory jej nie jem ( hmm to juz jakiś 14 rok), ale pomidory surowe jem i
                nie obieram.
                • emkz Re: Głupie zabobony i przestrogi 08.05.06, 22:26
                  hmmm, a co to za zabobon?;-)
          • Gość: fish&chips Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.eranet.pl 30.05.06, 20:26
            Gość portalu: Izabella1991 napisał(a):

            > Ja z kolei slyszalam wielokrotnie (od ojca he!he!)ze kiedy ma sie grype i
            > czlowiek sila rzeczy poci sie okropnie,to sie w ogole nie powinno myc,kapac,BO
            > TO NIEZDROWE!A fuuuujjjj!

            W czsach, kiedy byl problem z ogrzewaniem mieszkan [vide mozolne zdobywanie
            wegla] mialo to gleboki sens, zwlaszcza jesli czlowiek nie wytarl sie dokladnie.
            W czasach centralnego ogrzewania na szczescie problem zniknal, chyba ze ktos
            ociekajacy woda wylazi na balkon albo wystawia sie na przeciagi.
    • on-na Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 18:04
      Najwięcej zabobonów nasłuchają się ciężarne. NIe patrzeć na pożar i na ogień w
      ogóle, bo dziecko urodzi się z "myszką" na ciele. Nie przechodzić pod drabiną,
      bo się dziecko zaplącze w pępowinę. Wyrzucić kota z domu, bo kot wysysa oddech
      nowo narodzonemu dziecku. Nie obcinać dziecku włosów, znaim nie skończy roku, bo
      mu rozum odejmie. O rany, nei pamiętam co jeszcze, ale jedna z moich koleżanek
      wypowiadała te bzdury ze świętym przekonaniem. XXI wiek!
      • jedzoslaw Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 18:08
        Albo nie chodzić na cmentarz z dziećmi jeszcze nie ochrzczonymi i nie pozwolić,
        by obcy gapili się do wózka z niemowlęciem nieochrzczonym, bo jeszcze urok ten
        obcy rzuci...
        • jedzoslaw Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 18:09
          ...a jeśli przed egzaminem czegoś się zapomniało to nie wracać się po ten
          przedmiot.
          • kozborn Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 18:49
            Mój dziadek ma hopla na punkcie podawania ręki przez próg - oczywiście przynosi
            to pecha. Mama opieprza mnie, kiedy wracam się do domu, kiedy czegoś
            zapomniałem. "Nie wchodź! Podam ci..." Boże...
            • rapsodiagitana Re: Głupie zabobony i przestrogi 02.05.06, 19:37
              Ale znamię na klacie, po tym jak Twoja Mama oblała się herbatą będąc w ciąży, to
              masz ;P
              • kozborn Re: Głupie zabobony i przestrogi 03.05.06, 21:48
                Ej no, symetrycznie, po drugiej stronie. Czy to nie dziwne?
    • Gość: nicka_brak Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: 80.50.255.* 02.05.06, 19:44
      Mam syna,teraz 15-letniego.
      Kiedy miał 2 lata,regularnie od godz.22 do 23 darł się niemiłosiernie.
      Pewnego wieczora szwagier chciał "wygonić urok" więc odprawił jakieś szamańskie
      wylewania wosku czy coś w tym stylu.Nie zdąźył wyjść z domu,kiedy płacz rozległ
      się jak co wieczór.Hehe
      • Gość: Nuna Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.pools.arcor-ip.net 02.05.06, 19:58
        A wiecie dlaczego moja szwagierka miala zgage w ciazy ?
        Bo dziecko mialo dlugie wlosy.Aha.
    • Gość: Ola Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.06, 20:13
      Bo to nie do herbaty się dodaje tylko do kawy;) i podobno też zależy od fazy
      księżyca;))))
      • Gość: lucy Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.sympatico.ca 03.05.06, 19:08
        TAk samo jak od fazy ksiezyca zalezy plec dziecka.
        • grylzdyl.fataan Re: Głupie zabobony i przestrogi 03.05.06, 19:35
          A u mnie w rodzinie pokutuje głupi przesąd prognozowania pogody na cały rok z
          obserwacji pierwszych dni stycznia (w innej wersji: po wigilii). Oczywiście
          wszelka próba walki z tą bzdurą kończy się na tym, że się nie znam, albo, że
          pięć lat temu lipiec sie sprawdził.
          • jolunia01 Re: Głupie zabobony i przestrogi 03.05.06, 22:16
            grylzdyl.fataan napisał:

            > A u mnie w rodzinie pokutuje głupi przesąd prognozowania pogody na cały rok z
            > obserwacji pierwszych dni stycznia (w innej wersji: po wigilii). Oczywiście
            > wszelka próba walki z tą bzdurą kończy się na tym, że się nie znam, albo, że
            > pięć lat temu lipiec sie sprawdził.

            Eeee, najlepiej sie prognozuje pogodę na przyszły rok na podstawie obserwacji
            od św. Łucji do Wigilii.
    • crazygirl1 Re: Głupie zabobony i przestrogi 03.05.06, 20:07
      Ponieważ już sesja (tzn. u mnie już ;)) - to coś z "zabobonów studenckich"
      szeroko praktykowanych ;)
      Jeśli komuś upadnie indeks, natychmiast słychać przynajmniej kilka
      przeraźliwych wrzasków : PRZYDEPNIJ !!!!! ;))))
      99% delikwentów pod presją krzyków odprawia ten magiczny "rytuał" <lol>
      • Gość: Zdzichu Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: 160.109.101.* 03.05.06, 20:32
        A kogo przepuszczali przez spodnice w celu przegonienia dzieciecych strachow?
        Albo kadzili dymem z poswieconych na Boze Cialo wianuszkow? ( na przyklad jak
        ktos sie przestraszyl psa, pozaru, itp)
      • ruda.farbowana Re: Głupie zabobony i przestrogi 11.05.06, 17:48
        Czytałam kiedyś wywiad z jakimś znanym polskim aktorem teatralnym (niestety nie
        pamiętam już kto to był). Podobno aktorzy też przydeptują tekst roli, jeśli
        upadnie na podłogę. W teatrze nie wolno też gwizdać podczas prób, by widzowie
        nie wygwizdali spektaklu. Źle wróży trumna na scenie i pawie pióra, na przykład
        w kapeluszu aktorki. Podobno scenarzyści i ludzie od dekoracji kombinują jak
        mogą, by te rekwizyty nie pojawiały się na scenie. I jeśli próba generalna
        idzie nadwyczaj łatwo, bez żadnych wpadek, to przedstawienie okaże sie klapą.
        Ile w tym prawdy - nie mam pojęcia - ale to ciekawe:)))
    • Gość: dirgone Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 11:44
      Koleżanka opowiadała, jak to do szpitala w Białymstoku, w którym miała akurat
      praktyki, trafiła na porodówkę dziewczyna, która... nie myła się przez bite 9
      miesięcy ciąży!!! Gdzieś tam na głębokiej wsi panował przesąd, że jak się
      zajdzie w ciążę, to nie można się myć, bo coś się dziecku stanie (nie wiem, co
      niby). Smród koszmarny od tej ciężarnej bił, a towarzyszyła jej mamusia, która w
      niebogłosy krzyczała, żeby przypadkiem jej córki nie umyć. Mamusię siłą
      odciągnięto, a dziewczynę chyba jednak umyto, bo lekarze bali się zakażenia
      • matthias_88 Re: Głupie zabobony i przestrogi 04.05.06, 14:36
        Ja slyszalem o tym, ze gdy zaczyna padac deszcz i na wszelkich jeziorach, stawach i innych takich akwenach zaczna sie tworzyc babelki to oznacza, ze bedzie dlugo padac.
        Przy okazji, gdy mi to powiedziano (i oczywiscie byly te babelki), deszcz padal nie dluzej niz 2-3 minuty.

        Gość portalu: dirgone napisał(a):

        > Koleżanka opowiadała, jak to do szpitala w Białymstoku, w którym miała akurat
        > praktyki, trafiła na porodówkę dziewczyna, która... nie myła się przez bite 9
        > miesięcy ciąży!!! Gdzieś tam na głębokiej wsi panował przesąd, że jak się
        > zajdzie w ciążę, to nie można się myć, bo coś się dziecku stanie (nie wiem, co
        > niby). Smród koszmarny od tej ciężarnej bił, a towarzyszyła jej mamusia, która
        > w
        > niebogłosy krzyczała, żeby przypadkiem jej córki nie umyć. Mamusię siłą
        > odciągnięto, a dziewczynę chyba jednak umyto, bo lekarze bali się zakażenia


        Cos strasznego...
        • Gość: baba Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 14:51
          Zabobonom mówimy nasze stanowcze nie!
          Ale... będąc w ciąży niechcący oblałam sobie brzuch wrzątkiem. Miałam
          charakterystyczną bliznę i dziecko urodziło się z identycznym śladem na
          brzuszku. Na szczęście i moja skóra wygoiła się i małemu znak zniknął po dwóch
          tygodniach.
          • Gość: zafryki Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 15:05
            - to z dodawaniem do kawy znam z innej XVII-wiecznej wersji : trzeba szczypte
            cukru zawinac w szmatkę i nosić pod pachą przez 3 miesiące , potem wsypac do
            kawy upatrzonej osobie, jak wypije to sie na mur beton zakocha ;)))
            - to samo z popiołem z włąsnych spalonych włosów, a to chyba już czary
            - nie wolno pupą siadać na ziemi na wiosne dopóki nie bedzie pierwszej
            wiosennej burzy z piorunami ( to akurat potwierdzają geolodzy:)))
            - gdy młoda dziewczynka dostawała pierwsza w zyciu menstruacje to dostawała od
            matki w twarz, niby zeby miała zawsze rumianą cerę
            • winnix Re: Głupie zabobony i przestrogi 04.05.06, 15:33
              > - gdy młoda dziewczynka dostawała pierwsza w zyciu menstruacje to dostawała
              od
              > matki w twarz, niby zeby miała zawsze rumianą cerę

              To chyba można lekkiego urazu się nabawić. "Mamo, mamo, dostałam okres! -
              CHLAST!" :)))
            • the_kami Re: Głupie zabobony i przestrogi 09.05.06, 15:54
              Gość portalu: zafryki napisał(a):

              [...]
              > - nie wolno pupą siadać na ziemi na wiosne dopóki nie bedzie pierwszej
              > wiosennej burzy z piorunami ( to akurat potwierdzają geolodzy:)))

              No, a jak mianowicie? Moi Rodzice też zawsze mi to przypominają (mam 28 lat, i
              co roku to słyszę ;-D). Ale jak geolodzy mówią?!
        • Gość: candida Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:34
          Nie znasz sie! Jak sie robia babelki to znaczy, ze tego samego dnia jeszcze raz
          bedzie padac :)
        • zresetowany_berbec Re: Głupie zabobony i przestrogi 30.05.06, 16:13
          ja słyszałam, że jak są bąbelki to deszcz już się kończy...
    • Gość: spioch Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 14:07
      - nie wolno zabijać pajaka, bo będzie brzydka pogoda
      - nie wolno pannie usiąść na rogu stołu, bo do końca życia będzie sama
      - zbite lustro przynosi nieszczęście (a co dziwne szkło jako takie tłucze się na
      szczęście)
      - kiedy młoda para wychodzi z kościoła/urzędu pierwszą osobą, która składa
      życzenia powinien byc mężczyzna, w przeciwnym razie małżeństwo będzie nieszczęśliwe
      - nie wolno gratulować kobiecie zajścia w ciąże, bo poroni
      hmm, znalazło by się troche więcej, ale trzeba by pogmerać w pamięci..
      • Gość: Izabella1991 Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.Red-217-127-149.staticIP.rima-tde.net 05.05.06, 14:33
        Ja z kolei slyszalam,ze spotkanie zakonnicy w piatek przynosi pecha.O dziwo
        uczylam sie (podstawowka +liceum) w sasiedztwie dwoch zakonow
        zenskich,zakonnice spotykalam codziennie,a pecha nie mialam i nie mam!
        Czarne koty to tez historia!W mojej okolicy kotow dostatek(masci roznej
        roznistej)i....nic.
        • szczawka Re: Głupie zabobony i przestrogi 05.05.06, 14:57
          no to ja sie dorzuce jezeli chodzi o te obrzydliwe przesacy:
          nie wolno myc piersi bo dostanie sie raka
          nie wolno sie myc jak sie ma okres,nalezy tez nosic przy sobie cebule(do tej
          pory nie wiem po co)
          za pierwszym razem nie zachodzi sie w ciaze
          Panie dziekuje ci ze nie urodzilam sie w Truskolasach!!!!
          • bujaka_jamajka Re: Głupie zabobony i przestrogi 05.05.06, 15:28
            szczawka napisała:
            > Panie dziekuje ci ze nie urodzilam sie w Truskolasach!!!!


            Takie głupie pytanko, co mają do tego truskolasy?:>
            • szczawka Re: Głupie zabobony i przestrogi 05.05.06, 17:04
              wiem ze nie mozna generalizowac ale te zabobony slyszalam od paru dziewczyn z
              tej miejscowosci.nie uwazam ze cala tamtejsza okolica jest jakas zacofana
              poprostu wszedzie trafi sie na jakies przesady.ja trafilam akurat na takie
              ktore dotycza kobiet.dlatego ciesze sie ze nie wychowalam sie w rodzinie ktora
              by je praktykowala.pozdrawiam
          • ewosia Re: Głupie zabobony i przestrogi 31.05.06, 07:11
            szczawka napisała:

            > nie wolno sie myc jak sie ma okres,nalezy tez nosic przy sobie cebule(do tej
            > pory nie wiem po co)

            wszak po to, żeby waliło cebulą a nie brudną dupą. dla zabicia zapachu cebulę
            się nosi
    • Gość: Cytryna Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: 217.205.157.* 05.05.06, 17:13
      Rodzice przeprowadzili sie na wies i tam uslyszalam np. ze myszy nie maja
      kosci, dlatego moga sie przecisnac przez kazda dziure :)
    • ff81 Re: Głupie zabobony i przestrogi 05.05.06, 19:06
      kontynuując przestrogi dot. ślubów:
      - w kościele nie wolno się odwracac - oznacza to że będziesz się oglądac za
      innymi
      - jeśli młody nazdepnie na suknię młodej - będzie rządzic w tym związku
      - jeżeli młoda obejdzie dookoła młodego przy odchodzeniu od ołtarza - to ona
      będzie rządzic :D
      - przy błogosławieństwie rodzice nie mogą robi nad głowami młodych znaku
      krzyża - to w wolnym tłumaczeniu "krzyż na drogę"- aczkolwiek widziałam już
      takie akcje. W ogóle przed swoim ślubem nasłuchałam się takich opowieści i
      innych jeszcze :):):)napisze jak mi się coś przypomni
      a propos zapominania i wracania do domu, to można ,ale trzeba usiąśc na chwilkę
      przed wyjściem
      • Gość: limetka Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.ols.vectranet.pl 07.05.06, 10:54
        A co się ma stać, jeśli się wróci i nie usiądzie?
    • Gość: sx zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 19:13
      #Młody nie może zobaczyc sukni młodej przed dniem ślubu , bo to przynosi pecha
      #Sukni młodej nie wolno kłaść na łóżku bo kobita długo nie pożyje.
      #z tym wracaniem się po zapomnianą rzecz , to znane , ale mozna to odczarować
      gdy się usiądzie i policzy do 10
      #Tam gdzie bocian ma gniazdo , jest szczęśliwy dom ( to akurat dobry przesąd bo
      przynajmniej boćków mamy dużo w innym razie narodowym daniem byłyby piersi
      bocianie )
      #jak się rozsypie sól - bedzie kłótnia
      #jak spadnie nóż na podłogę - przyjdzie ktoś zły ( ale nie wiem w jakim sensie)
      #nie wolno pieluch i ubranek niemowlęcych suszyć na zewnątrz po zmroku - bo
      dziecko będzie płakało
      i jeszcze tego sporo babcia mi kiedyś opowiadała , ale juz nie pamiętam.
      • madziaro1 Re: zabobony i przestrogi 05.05.06, 22:17
        a z tym siadaniem na rogu stołu to ja słyszałam inaczej. Nie może siadać tam
        mężczyzna bo zostanie starym kawalerem - zawsze siadając na rogu stołu to
        powtarzam :D
        • Gość: Józek Re: zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:55
          Nie można kisić ogórków jak się ma okres - ale podobno rzeczywiście zawsze się
          wtedy psują.
          • maggpie Re: zabobony i przestrogi 07.05.06, 13:17
            Ani robić trwałej, bo coś tam ;)
            • kot_z_cheshire Re: zabobony i przestrogi 08.05.06, 00:28
              Z tym, że nie powinno się w jakichś tam fazach cyklu menstruacyjnego robić
              trwałej gdzieś się już spotkałam (nie pamiętam, czy chodzi dokładnie o
              okres...). Ma to ponoć swoje uzasadnienie w przemianie hormonalnej organizmu. W
              jakimś tam momencie cyklu włosy ciut gorzej reagują na takie zabiegi jak
              farbowanie czy właśnie trwała (mniej trwałe te zabiegi są czy coś). Ot,
              biologia:)
      • anahella Re: zabobony i przestrogi 07.05.06, 23:41
        Gość portalu: sx napisał(a):


        > #jak spadnie nóż na podłogę - przyjdzie ktoś zły ( ale nie wiem w jakim sensie)

        Ja znam wersje taka: jak spadnie na podloge noz, to spieszy sie do nas
        mezczyzna, gdy lyzka - kobieta. Niestety, kwestia widelca po dzis pozostala
        nierozwiazana;)
        • mallina Re: zabobony i przestrogi 08.05.06, 03:08
          ja z kolei slyszalam, ze jak spadnie ktorys ze sztuccow to przyjdzie ktos glodny;-)
          moze to o ten widelec chodzilo;-))))
        • olutek80 Re: zabobony i przestrogi 08.05.06, 11:38
          no jak to? przeciez jak widelec spadnie to glodny idzie :)
          • bujaka_jamajka Re: zabobony i przestrogi 08.05.06, 21:09
            A wiadomo Polak głodny to Polak zły:)
            • zresetowany_berbec Re: zabobony i przestrogi 30.05.06, 16:17
              jak spadnie widelec to przyjdzie chuck norris
    • Gość: Bart Witanie przez próg IP: *.mnc.pl 05.05.06, 23:56
      Ktoś to napisał już w tym wątku, że niby to pecha przynosi. Nie wiem, skąd ta
      brednia, bo nie chodzi tu o pecha, tylko o to, że się tak nie robi. Witanie w
      progu jest nieekonomiczne, bo wyobraźcie sobie, że jest -20 i do chałupy
      przychodzi sądiad i wita się z gospodarzem. Dom wychłodziłby się natychmiast.
      Że nie wspomnę o zamkach, które jeszcze trudniej ogrzać. Wiedzieli o tym nasi
      prodkowie i skrupulatnie tego przestrzegali.
      • larson Re: Witanie przez próg 07.05.06, 22:41
        > Ktoś to napisał już w tym wątku, że niby to pecha przynosi. Nie wiem, skąd ta
        > brednia, bo nie chodzi tu o pecha, tylko o to, że się tak nie robi.

        no to już ci mówię skąd się ta 'brednia' wzięła. W słowiańskich czasach
        zmarłych chowało się pod progiem. Powitanie nad progiem to tak jakbyś przybijał
        piątkę przez płytę nagrobkową na Powązkach. Choć nie wierzę, że to przynosi
        pecha, staram się unikać tego przez głupi, starodawny szacunek dla tradycji.
    • jeanne_ne Re: Głupie zabobony i przestrogi 06.05.06, 19:55
      Jezus Mario...i on to wypił???
      czy ta mamusia jest normalna?
      • heca7 Re: Głupie zabobony i przestrogi 06.05.06, 22:20
        Tak czytam i mi się jeszcze przypomniało. Niektóre w innej wersji niż w waszych
        wpisach.
        1. Jak panna młoda obejdzie przy ołtarzu młodego to tak przez całe życie będzie
        przy nim skakać i na odwrót.
        2.Pieluch nie wolno suszyć na wietrze bo dziecko będzie miało wzdęcia.
        3.W nocy księżyc nie może "patrzyć" na dziecko bo będzie źle spało.
        4.Panna nie może siadać przy rogu stołu bo zostanie starą panną to samo kawaler.
        5. Kobieta w ciąży absolutnie nie może zostać matką chrzestną dlaczego nie wiem.
        6.W dniu ślubu nie powinno padać bo takie całe życie przepłakane będzie.
        7. W wigilię pierwszy powinien odwiedzić dom mężczyzna to przynosi szczęście.
        8. Stłuczone lustro 7 lat nieszczęścia.
        9. Ochrzcić dziecko jak najszybciej to będzie spokojniejsze.
        10. Róże w bukiecie ślubnym przynoszą nieszczęście ???
        11.Jak się dostanie dow. osobisty to trzeba go rzucić na ziemię i przydepnąć???
        to na razie tyle.
        • Gość: barnaba Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 21:40
          > 3.W nocy księżyc nie może "patrzyć" na dziecko bo będzie źle spało.

          To akurat niegłupie.
          Na tej samej zasadzie- nie może patrzeć latarnia przed domem czy nocna lampka.
    • emkz Re: Głupie zabobony i przestrogi 07.05.06, 11:35
      Moja mama jak kiedy była ze mna w ciąży nabiła sobie guza i ja mam w tym samym
      miejscu identyczne znamię - coś w tym musi być...
      Z tym powrotem do domu i 'nie siadaniem' - jak się nie usiądzie to nie powiedzie
      się to co się zamierzyło, np. nie wiem egzaminu się nie zda, sprawy w urzędzie
      nie załatwi, pracy nie dostanie itp.
      Ze studiów to pamietam jeszcze, że w dniu egzaminu po przespanej nocy nie należy
      po sobie łóżka słać, bo się egzamniu nie zda...
      No i ostatnią kartkę w indeksie - tę o opuszczeniu studiów - należy mieć zagiętą!
      A jeszcze z tymi czarnymi kotami - w UK czarny kot szczęście przynosi!;-)
      • remislanc A - jeszcze czarne kocury........................ 07.05.06, 12:47
        Jak mojemu koledze czarny kocur przebiegnie droge to;
        - kreci sie ileś tam razy w lewo i prawo
        - oczywiście w tym czsie pluje naokoło siebie
        -czeka, az ktos inny przejdzie przed nim w miejscu gdzie byl kocur.
        Jak on dokonuje tego "obrządku" normalnie leję ze śmiechu po nogach.


        Kiedyś jechaliśmy samochodem i akurat kotek sie napatoczył. Czekaliśmy z pół
        godziny na inny samochód, ktory pojedzie pierwszy.:)))
    • maggpie z "Dykcjonarza Piekielnego" ;) 07.05.06, 13:21
      Kupiłam niegdyś prześmieszną książkę - "Słownik wiedzy tajemnej" Waścia Collina
      de Plancy w wyborze Michała Karpowicza, z 1993 roku. [Pierwsze jej
      wydanie ukazało się w 1818 roku i nosiło miano "Dykcjonarza
      Piekielnego" (czyli prawdziwej encyklopedii wszelkich czarów i
      niesamowitości;)), zatwierdzonego przez Kościół jako nieszkodliwy
      dla wiary i obyczajów.]
      Zobaczcie, co m.in. figuruje pod hasłem przesądy, niektóre z nich straciły, co
      prawda na aktualności, ale reszta, heh, reszta wciąż obowiązuje --

      "PRZESĄDY. Według św. Tomasz przesąd to wykroczenie przeciw zasadom
      wiary, odchylenie, które sprawia, że oddaje się część boską temu,
      komu się ona nie należy albo w sposób niedozwolony. [...]
      Przesądy sięgają tak daleko, że definicja ta jest bardzo
      niekompetentna. Są ludzie, którzy mocują haki na zewnątrz domu, by
      zapewnić dobra pogodę; niektórzy nie jedzą nigdy głów zwierzęcych,
      by uchronić się od bólu głowy; inni, gdy w Wielką Sobotę biją
      dzwony, przytykają do chorego zęba ząb wisielca, by uśmierzyć ból. [...]
      Widuje się i takich, którzy zrywają dach z domu osoby chorej, jeśli
      jej agonia trwa zbyt długo, a jednocześnie pragnie się jej śmierci.
      Niektórzy wreszcie w czasie połogu odpędzają od kobiety muchy z
      obawy, by nie urodziła dziewczynki. [...]
      A oto kilka innych zabobonów:
      Nieszczęście grozi temu, kto obuwa najpierw prawa nogę.
      Nóż ofiarowany w prezencie przecina przyjaźń.
      Skrzyżowane widelce takoż wróżą nieszczęście.
      Złą wróżbą jest także zbite lustro, przewrócona solniczka,
      przerośnięty chleb lub poruszona głownia!
      Są tacy, co maczają miotłę w wodzie, by sprowadzić deszcz.
      Spopielony nawóz krowi jest bardzo czczony przez hindusów, którzy
      kładą go sobie każdego ranka na piersi. Wierzą bowiem, że to
      oczyszcza ich dusze.
      W kilku naszych prowincjach można usłyszeć, że kobieta urodzi bez
      bólu, jeśli założy spodnie swego męża.
      Koszule uszyte w piątek przyciągają pchły.
      Myszy zjadają nici uszyte w karnawale.
      Nie należy jeść kapusty w dniu św. Stefana, bo schował się on w
      kapuście."
      • zresetowany_berbec Re: z "Dykcjonarza Piekielnego" ;) 30.05.06, 16:21
        Koszule uszyte w piątek przyciągają pchły.
        Myszy zjadają nici uszyte w karnawale.
        Nie należy jeść kapusty w dniu św. Stefana, bo schował się on w
        kapuście."

        tak, moja rodzina wierzy w to od pokoleń...
    • Gość: trendy Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 13:31
      Moherowe berety hahahhahahahahahahha
      • ewa.c3 Re: Głupie zabobony i przestrogi 07.05.06, 21:52
        Przesądy i zabobony jakoś tak łączą się z naszą tradycją.
        Mało kto po "wróceniu się" po zapomnianą rzecz , nie przysiądzie na chwilę.
        Wielu z nas nie ścinało włosów przed maturą , czy ktoś w to wierzył czy nie.
        Sporo osób zapewne chodziło na egzaminy z czymś pożyczonym :)
        A kto nie miał zagiętej ostatniej kartki w indeksie ??
        Może to i głupie , ale taka natura ludzka.
        Myślę sobie , że część przesądów brała się z obserwacji.
        Sól rozsypana oznaczała kłótnię. Nic w tym dziwnego. Kiedyś sól była na wagę
        złota. Jeśli sie rozsypała , to chyba nie dziwne ,że w domu była afera.
        Ciekawam ile panien młodych w dniu ślubu miało w buciku banknot na szczęście.
        I pewnie mało która z nich nosi dziś beret moherowy .To tak a'propos postu wyżej.
        • Gość: posafega Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.icpnet.pl 07.05.06, 22:33
          :) Jeszcze a propos zabobonów ślubnych:
          - gdy panna młoda własnoręcznie skunię szyje - małżeństwo zbyt długo nie
          przetrwa;
          - gdy świadkami jest para, tenże związek z pewnością się rozpadnie
          No i dodatkowo:
          - gdy spadnie widelec na podłogę - przyjdzie głodny gość;
          - w trakcie menstruacji, ciasta - zwłaszcza drożdżowe - się nie udają.
          Fajowy wątek :)
          • Gość: Piekarka Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 08.05.06, 22:53
            Bo sie nie udaja - sama sprawdzilam :) Nie wiem ile w tym prawdy, ale ciasto
            drozdzowe wyrabiane rekami w jakis sposob reaguje z potem osoby wyrabiajacej.
            DLatego jednym ciasta sie udaja lepiej a innym gorzej. W czasie menstruacji
            sklad potu sie zmienia, pewnie pod wplywem zmien hormaonalnych w organizmie no
            i ciasta sie nie udaja :( A teraz prosimy chemika o opinie :)
            • Gość: milkie Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: 62.233.163.* 31.05.06, 17:44
              a to, prosze pani, sie nazywa wtorna racjonalizacja :)))
    • segel Re: Głupie zabobony i przestrogi 07.05.06, 22:30
      Kiedyś czytałam książkę o przesądach, nie pamiętam tytułu, ani autora, ale rozśmieszył mnie jeden, który najlepiej pamiętam, że pierwszą znalezioną na głowie dziecka wszę należy rozgnieść o śpiewnik, to dziecko będzie miało piękny głos (kurczę! co ma piernik do wiatraka?).
      Kiedy 20 lat temu byłam w szpitalu ginekologicznym z problemami z ciążą, była tam dziewczyna z jakiejś zapadłej wsi. Dobra teściowa, jak się doweidziała, że synowa jest w ciąży, na całym podwórku pozdejmowała sznurki, żeby synowa przypadkiem pod tymi sznurkami nie przechodziła (pępowina się zawiąże na supeł, czy coś tędy). Za to zupełnie kobicinie nie przeszkadzało, że synowa targała wiaderka z węglem z komórki. Dziewczyna dostała krwotoku, była już w szpitalu 7 tygodni i czekało ją jeszczo ho, ho, ho, a może i więcej.
      Kiedy ja chodziłam w ciąży, moja teściowa krzyczała na mnie, że nie wolno szyć na sobie, bo dziecku rozum zaszyję. Ponieważ rajstopy 20 lat temu były towarem deficytowym, więc każdą zauważona merechę zaszywałam natychmiast po zauważeniu, oczywiście na sobie, bo to najwygodniej - no i nie sprawdziło się - chłopaki inteligentni obaj, przez wizjer w drzwiach nie wolno było wyglądać, bo dziecko będzie miało zeza - też się nie sprawdziło.
      • Gość: jood Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.fampa.clk.net / 80.51.194.* 08.05.06, 20:59
        Ta książka to mogłabyć "Odpukajmy" Szymona Kobylińskiego. Mnie rozwalił
        przesąd, jaki pokutował na wsi, gdzie autor mieszkał, że obcięcie kołtuna z
        włosów spowoduje paraliż.
    • barracuda7110 Re: Głupie zabobony i przestrogi 08.05.06, 00:12
      Wyłączać komórkę podczas burzy. ROTFL! Może jeszcze portki będę z tyłka
      zdejmować, bo sprzączka od paska przyciągnie piorun i będę musiał kombinować
      żeby mieć dzieci? ;)
      • Gość: Porzeczka Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:27
        Jedna sroka - źle, dwie sroki - dobrze. To samo dotyczy zakonnic.
        • Gość: bejot Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.iitd.pan.wroc.pl 08.05.06, 12:43
          A jak w zamierzchłych czasach jeździłam na obozy harcerskie, to na stołówce
          zawsze padało takie hasło: nie śpiewaj przy jedzeniu bo będziesz miała głupiego
          męża;)) (a jak któraś z dziewczy siadła na rogu to leciały teksty o
          staropanieństwie)
          Nie wiem, czy to samo tyczyło sie chłopaków, ale im nikt nic takiego nie gadał
          (tzn. o głupiej żonie)
          A jeszcze nie można było pozwolić, żeby, jak ktoś zamiata podłogę, obmiótł ci
          nogi dookoła - dziewczyna po takim obmieceniu mur-beton zostawała starą panną;)

          A to przysiadanie na chwilę po powrocie do domu po zapomnianą rzecz to po to,
          żeby dobre domowe skrzaty zdążyły zejść z nóg i zostać w domu, żeby pilnować
          domowego szczęscia.
          (Tak gdzieś słyszłam, tylko nie wiem za bardzo, skąd one się na tych nogach
          brały?;) Może po tym powrocie wskakiwały, bo myślały, że człowiek już na dobre
          do domu wrócił i tak go witały??)
          (fajny wątek:))
          • Gość: IZA Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:37
            Mój ojciec zawsze powtarzał: Nie śpiewaj przy jedzeniu bo twój mąż głupią żonę
            dostanie. Jakiś to sens ma.
    • Gość: sbozowska Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:51
      Mój kuzyn wywabiał sobie brodawki krwią miesięczną; po prostu przykładał sobie
      zużytą podpaskę mamy. Prawie mu uwierzyłam, że to działa, bo dwadzieścia lat
      temu chodził na prywatny angielski, jego rodzice mieli najlepszy samochód w
      rodzinie (nowego, dużego fiata) i wybierał się na studia - handel zagraniczny;
      wtedy to było coś. Nie zaliczył nawet pierwszego roku jakiejś ekonomii, bo na
      wymarzony kierunek nie miał szans się dostać; ja skończyłam bez problemu
      polonistykę i mam ogromną satysfakcję z głupoty mego kuzyna.
      • Gość: dr Anna Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:35
        Gość portalu: sbozowska napisał(a):

        > Mój kuzyn wywabiał sobie brodawki krwią miesięczną; po prostu przykładał sobie
        > zużytą podpaskę mamy. Prawie mu uwierzyłam, że to działa, bo dwadzieścia lat
        > temu chodził na prywatny angielski, jego rodzice mieli najlepszy samochód w
        > rodzinie (nowego, dużego fiata) i wybierał się na studia - handel zagraniczny;
        > wtedy to było coś. Nie zaliczył nawet pierwszego roku jakiejś ekonomii, bo na
        > wymarzony kierunek nie miał szans się dostać; ja skończyłam bez problemu
        > polonistykę i mam ogromną satysfakcję z głupoty mego kuzyna.


        To akurat jest prawda. Kurzajki, brodawki bardzo ładnie po tym schodzą. Nie pytaj mnie dlaczego, bo choć jestem lekarzem - nie wiem. Na pewno chemia organizmu, może rodzaj bakterii, ale najpewniej hormony... Jakiś czas temu zrobiła mi sie na dłoni kurzajka, coś potwornego. Pobiegłam do kolegi - dermatologa, powiedział, że najszybciej w ten sposób, bo maści są mało skuteczne. Akurat był dobry moment (nie czekałabym przeciez miesiąc...) i spróbowałam. Rano już to coś było jakby trochę zasuszone, dwa dni potem już tego nie było. Kolega - dermatlog tez nie potrafił powiedziec dlaczego...Pacjentom podobno nigdy się nie odważył poradzić czegos takiego, ale koleżance tak.
    • grylzdyl.fataan Dwa pogrzebowe 08.05.06, 20:21
      Przypomniały mi się dwa pogrzebowe:

      - podczas czuwania ze zmarłym w domu nie wolno otwierać okien
      - po podniesieniu trumny ze zmarłym z krzeseł należy te krzesła przewrócić

      Dlaczego to nie wiem, ale pewnie ma to coś wspólnego z ulataniem, ewentalnie
      zasiedzeniem, duszy.
      • Gość: jood Re: Dwa pogrzebowe IP: *.fampa.clk.net / 80.51.194.* 08.05.06, 21:05
        We wsi, gdzie mieszkają moi rodzice, wśród ludzi szczerze zasługujących na
        miano chamów, pokutuje kretyński i zbrodniczy przesąd, że królikom nie wolno
        dawać wody do picia. Jeden z tych osobników tłumaczył mi, sypiąc im suchą śrutę
        do jedzenia, że daje im też świeżą trawę, i woda z tej trawy wystarczy.
        Ciekawe, z czego króliki brały wodę zimą, z siana?
    • Gość: sny Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:00
      skoro mowa o przygłupawych zabobonach, to koniecznie trzeba wspomnieć o
      przygłupawych interpretacjach sennych, czy wóżbach..hihi nieważne

      w każdym razie jak się przyśni "kalna woda" to na chorobe
      a wypadające zęby na śmierć w rodzinie
      a pchły to na majątek:))
      • Gość: agata Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.ghnet.pl 09.05.06, 14:04
        Nie farbować włosów w czasie miesiączki (tych na głowie, inne można)
        • lilarose Re: Głupie zabobony i przestrogi 09.05.06, 15:03
          U mnie w rodzinie pokutuje przesąd, że gdy kobieta ma okres, nie powinna piec w
          tym czasie żadnych ciast i innych wypieków, bo na bank wyjdzie nieudane.

          Inne przesady:
          - ciężarna nie powinna zawieszać sobie na szyi igły z nawleczoną nitką, bo
          dziecku okręci sie pępowina wokół szyi
          - panna/kawaler nie powinna/nien siadac na rogu stołu - wiadomo
          - nie powinno się witać przez próg, bo to grozi kłótnią
          - z tego samego powodu nie powinno dawać się w prezencie noży, nożyczek, igieł
          i innych ostrych narzędzi
          - upuszczenie zapalonego papierosa na ziemie przynosi pecha
          • Gość: zuzanna Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:36
            Jesli u kogos w domu jest chińska róża w doniczce - to w tym domu na pewno ktoś
            umrze. I najlepsze, że prędzej czy później to się sprawdzi. Wiem, makabryczny
            dowcip.
    • asiasia1 Re: Głupie zabobony i przestrogi 10.05.06, 11:42
      teraz ja coś dodam jeszcze: 1. potknięcie się - spotkanie kogoś (ale coś w tym
      jest u mnie sie sprawdza) 2. w zalezności która ręka swędzi to albo będziesz
      się z kims witać bądź na pieniądze, 3. przed egzaminem, matura nalezy
      przekraczać próg prawą noga bo inacze nie zdasz, 4, nie nalezy obcinać wlosów
      przed matura, egzaminem bo też nie zdasz (ten mit obaliłam ścinam włosy przed
      egzaminami, i przed matura tez scięłam i zdałam)
    • asiasia1 Re: Głupie zabobony i przestrogi 10.05.06, 11:46
      jeszcze cos mi sie przypomniało: 1. jesli swędza oczy to znaczy że będziesz
      płakac bądz sie śmiac, ale nie wiem na które oko sie smieje a na które płacze,
      2. tak samo jest jak swędzi nos to bedziesz zła/zły 3. nie nalezy przechodzic
      pod znakami bo podobno przynosi pecha (obalony ten mit, zawsze przechodze pod :-
      D )
      • gosiownik Re: Głupie zabobony i przestrogi 10.05.06, 12:23
        podczas snu spiacy nie moze lezec w plamie swiatla ksiezycowego, bo zamieni sie
        w wilkolaka
      • emkz Re: Głupie zabobony i przestrogi 10.05.06, 16:08
        lewe - śmiewe, prawe - pławe
      • Gość: Morela Złotowłosa Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: 62.233.130.* 01.06.06, 19:21
        Lewe-śmiewe , prawe-łzawe
    • calluna Re: Głupie zabobony i przestrogi 10.05.06, 13:38
      u mnie w rodzinie jeszcze jest wersja, ze jesli w kościele przykryje sie nogi
      pana młodego welonem to zona będzie rządzić w mażeństwie. A co do okresu i
      sciast/farbowania, to nie jest przesąd, tak poprostu jest przez jakieś tam
      hormonalne sprawy;]
      • Gość: Izabella1991 Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.Red-83-57-67.dynamicIP.rima-tde.net 10.05.06, 18:13
        Osobiscie zdarzylo mi sie farbowac wlosy w czasie miesiaczki i kolor wyszedl
        super,ale mozliwe,ze jestem wyjatkiem!
        Natomiast slyszalam przesad,ze ciezarne nie moga farbowac wlosow ani robic
        trwalej,bo to szkodzi rozwijajacemu sie w ich lonie dziecku-bo ja wiem....znam
        ciezarne,ktore chodzily regularnie farbowac sobie wlosy czy robic trwala...i
        nic.
        • Gość: ewa Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.d4.club-internet.fr 11.05.06, 18:46
          a ja tam nie wierze w zadne zabobony bo to przynosi
          nieszczescie:-)
          • Gość: kasiek Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 19:55
            wyrosła mi onegdaj na dłoni obrzydliwa paskudna karzajka /kurzawka?
            w każdym razie : fuuuj

            i tak jedna dziewoja doradziła mi, że aby pozbyć się tego paskuctfa:)
            powinnam pójść do kościoła i w trakcie "podniesienia"
            potrzeć ów kurzejką o oparcie ławki a wtedy ozdrowieję...;)
            pozdrawiam
        • Gość: limotini Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:52
          To chyba akurat nie przesąd. Farby i trwała to silnie działające środki
          chemiczne, dorosłemu nie szkodzą, ale nikt nie badał jak działają na rozwijające
          się dziecko - a ponoć mogą się dostać przez skórę do krwi. Więc pewnie warto
          chuchać na zimne.
    • Gość: sbozowska Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 15:59
      A może te kurzajki potraktować, jak Tomek Sawyer - zdechły kot i o północy na
      cmentarz? Jakoś nie miałabym ochoty przykladać do ręki swojej podpaski, aco
      dopiero mamy. Tak więc podziwiam odwagę mego kuzyna.
      • zresetowany_berbec Re: Głupie zabobony i przestrogi 30.05.06, 16:27
        jak nos swędzi: lewa strona (od serca)- miłość, prawa - złość, cały - pijaństwo

        no i ilu z was najczęściej swędzi cały?
        • Gość: Nuna Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.pools.arcor-ip.net 30.05.06, 17:56
          I pod choinke nie wolno mezusiowi kapci dawac w prezencie bo odejdzie, wiec
          teraz wiecie panie jak sie starych nudziarzy delikatnie pozbyc :))
          Jak kobitka wejdzie w dzien Wigilii pierwsza do domu pech, jak mezczyzna,
          szczescie przez caly rok.
        • Gość: booboo Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:03
          - kiedy "dzwoni" w uszach: prawe-łzawe /złe nowiny/, lewe-śmiewe /dobre nowiny/
          - nie wolno na stole kłaść butów /nawet tych nowych :)/ - w domu będą kłótnie
          - nie przechodzić pod drabiną - pech murowany
          - nie gadać przy jedzeniu /znam tylko wersję dla kobiet, nie wiem dlaczego/ -
          będzie się miało głupiego męża
          - bielizna ubrana na lewą stronę - przyniesie szczęście
          - nie oglądać sobie paznokci /długo/ - ktoś może umrzeć w rodzinie
          - do roczku nie obcinać włosków dziecku, bo przyniesie mu nieszczęście
        • Gość: kotek Re: Głupie zabobony i przestrogi IP: *.kom / *.os1.kn.pl 01.06.06, 16:24
          Mnie:) Niemal cały czas:)) Ale mogę to zawsze na uczulenie zwalić:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka