Gość: renia
IP: *.radio.com.pl
11.05.02, 10:55
Uwielbiam dobre ciuchy i nie raz udało mi się kupić coś świetnego w tzw.
grzebalni. Znam kilka, ale zanim znikną z oczu (wiecie-nowa ustawa) mam chrapkę
na nowe namiary. Na razie podaje 2 swoje (w Warszawie): ciucholand przy ul.
Stawki, przy pętli autobusowej, upolowałam tam białą skórzaną spódnicę, Ciuchy
na Kabatach, przy KEN, duży wybór, ale jeden minus - brak przymierzalni, na
Stawki zresztą też.
cdn