16.01.03, 04:01
Mam pytanie, skierowane do mieszkancow Warszawy.

Moi znajomi po powrocie z Polski wyslali mi e-mail, w ktorym opisali stojaca
na jednym z centralnych skrzyzowan Warszawy PALME. Zakladam, ze plastikowa,
jako ze to Styczen, wiec naturalna dlugo by nie ustala.

Czy jest jakies konkretne uzasadnienie umieszczenia palmy w centrum stolicy?
Czy ktoremus z radnych palma odbila? Czy moze prezydent miasta przegral
zaklad ("Predzej tu palma wyrosnie, niz...")?

Temat nadaje sie moze bardziej na forum Warszawa, cos mi jednak podpowiada,
ze tutaj bedzie mial lepszy odzew.
Obserwuj wątek
    • Gość: hanna Re: Palma IP: proxy / 194.181.108.* 16.01.03, 11:19
      Tę palmę postawiono dla mnie!!!
      Jeżdżę tą samą trasą 5 razy w tygodniu do
      pracy i min. 2 weekendy miesięcznie do szkoły:-(
      Chcąć obniżyć wskaźnik samobójstw na Śródmieściu
      postawili wiechcia myśląc ,ze zaradzi............
      Niestety nie pomogło i dlatego...

      pozdrowienia z zaświatów.

      Wszystkie inne wersje to fikcja;-)
    • Gość: Andulka Re: Palma IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.18.* 16.01.03, 17:58
      To jest dzieło sztuki (!), prezent dla warszawiakow od jakiejś "artystki".
      Fakt, plasykowa, na jakieś siedem pięter wysoka. Stoi na rondzie na
      skrzyżowaniu Nowego Światu i Al. Jerozolimskich. Zajrzyj na forum warszawskie,
      jest fota, są komentarze.
      :)))
    • hsps Re: Palma 16.01.03, 19:03
      To jest palma na miarę naszych możliwości, tą palmą otwieramy oczy
      niedowiarkom...
      • Gość: max7760 Re: Palma IP: proxy / *.CHCGILGM.covad.net 16.01.03, 20:53
        hsps napisał:

        > To jest palma na miarę naszych możliwości, tą palmą otwieramy oczy
        > niedowiarkom...

        Ty wiesz co robi ta palma? Ona odpowiada zywotnym potrzebom calego
        spoleczenstwa !!!
        • Gość: warszawiak Re: Palma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 00:08
          To "skrzyżowanie" nazywa się rondo de Gaulla a tą artystką jest Joanna
          Rajkowska. Zasadniczym celem dla którego stoi, co przyznała sama autorka, jest
          wzbudzanie kontrowersji, pobudzanie do myślenia, do dyskusji a także, ponieważ
          stoi ona w Alejach Jerozolimskich ma przypominać ulice Jerozolimy i "ocieplać"
          trochę nasze miasto.
          Uważam, że ta palma to rewelacyjna sprawa i jak dla mnie to mogłoby ich byc
          jeszcze więcej. Wiecej takich pomysłów.
          Pozdrawiam
          • Gość: Zibi Re: Palma IP: eodw3prx* 18.01.03, 00:16
            No jezeli ta palma miala byc przyczynkiem do wzbudzenia kontrowersji, to byla
            to zbyt "cienka" akcja.
            Dlaczego by, np. nie nasrac na jakims skrzyzowaniu, najlepiej gdzies w parku.
            Bo to na ulicy tego rodzaju akcja moze pozostac niezauwazona i rozjechana?
            A w ciagu pieszym ... kontrowersje murowane i to nie tylko o charakterze
            wizualnym.
            ;-)
          • bradley.st Re: Palma 18.01.03, 05:56
            No, widze, ze tym "skrzyzowaniem" ugodzilem w patriotyzm lokalny.

            Zeby doprecyzowac: naturalnej wielkosci plastikowa palma stoi przed byla
            siedziba KC PZPR w Warszawie, czy tak? Historia jest jednak nieobliczalna...

            W trakcie zapoznawania sie z dorobkiem artystycznym p. Rajkowskiej natrafilem
            na fragmenty z nia wywiadu. Dla cierpliwych fragment fragmentu ponizej:

            " - Dlaczego wymarzyłaś sobie dla palmy właśnie to miejsce, rondo de Gaulle'a?

            Ja sobie niczego nie wymarzyłam. Ja w ogóle nie marzę. Nie wymyślam. Do mnie
            zazwyczaj coś dociera: z zewnątrz. Kiedy palma powstała, powstała razem z
            miejscem - Alejami Jerozolimskimi. Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich są
            pomysłem wziętym z języka, a konkretnie z próby opisania podróży do Izraela.
            Nałożyły mi się różne klatki pamięci. Widok z hoteliku w Jerozolimie, pocztówka
            z napisem "Pozdrowienia z Hebronu" umieszczonym pod widokiem łysawego wzgórka z
            rachityczną palmą, no i Aleje Jerozolimskie, które dla mnie są osią Warszawy.
            Jest też klatka z poczuciem bezradności, nieumiejętnością ogarnięcia sytuacji w
            Izraelu jakąś jedną logiką. W sposób dosłowny jest to więc przeniesienie
            widoku - który w Izraelu jest oczywisty - do Warszawy; na ulicę, której nazwa z
            kolei odsyła z powrotem do Izraela. Nie wiedziałam jak zakończyć opowiadanie o
            podróży, to był jeden z pomysłów: obsadzić Aleje Jerozolimskie w Warszawie
            szpalerami palm. Postanowiłam po prostu zrealizować zdanie z opowiadania. Tym
            bardziej, że w warstwie mniej dosłownej palma jest zapożyczeniem wyrażenia,
            którym w języku polskim opisujemy coś nie do pomyślenia, coś poza naszym
            sposobem pojmowania, coś, mówiąc krótko - idiotycznego. Ta językowa "palma" ma
            fajny zakres znaczeniowy, podszyty kpiną, ironią i wyższością wobec tego co
            opisuje. Zakłada, że ten, kto mówi o czymś "palma!" wie lepiej, wie jak powinno
            być. Jest w tym również jakaś niemożność zrozumienia owego faktu i odesłanie go
            do świata pomyłek."
          • Gość: pinkey :) Re: Palma IP: *.tkdami.net / 172.20.6.* 28.01.03, 23:40
            I po co się niezdrowo podniecać? Czy w Polsce wszystko co nie przystaje
            do "zaściankowego światka" musi być tak mocno krytykowane?!!! Osobiście nie
            osądzam czy palma jest mądra czy nie. JEST INNA. I tego nam wszystkim brakuje.

            DLATEGO TEN WĄTEK ISTNIEJE...

            Pozdrawiam :)
            • zarlaczka Problem przestał istnieć 29.01.03, 02:20
              bo właśnie palmę rozebrano.
            • bradley.st Re: Palma 29.01.03, 09:04
              Czyli ustawienie gigantycznego plastikowego produktu Made in USA w centrum
              Warszawy ma Polske uswiatowic, pokazac, ze Polacy sa otwarci na nowe oraz
              wywolac refleksje nad innoscia w ogole?

              Pamietajac, ze artystka przywiozla pomysl palmy z wakacji w Izraelu, nalezy sie
              cieszyc, ze nie pojechala np. do Bawarii. Taki dwunastometrowy krasnal
              ogrodkowy w centrum miasta to bylby dopiero hit!
              • anahella Re: Palma 29.01.03, 10:05
                bradley.st napisał(a):
                nalezy sie
                >
                > cieszyc, ze nie pojechala np. do Bawarii. Taki dwunastometrowy krasnal
                > ogrodkowy w centrum miasta to bylby dopiero hit!

                Albo z Francji: pieknie i na temat byloby na rondzie de Gaulle'a postawic
                monstrualna gilotyne, bo trudno by bylo zobrazowac osobistne dokonania
                generala: np. wielki czolg ku pamieci wojny w Algierii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka