Dodaj do ulubionych

Atrakcyjność kobiety

IP: 89.171.71.* 04.07.06, 03:12
Ostatnio podczas wieczornych rozmów w gronie znajomych poruszyliśmy temat
dość drażniwy. Zdania wsród nas były podzielone. Ścierały się dwa stanowiska,
że taka kobieta to "lafirynda", kobieta manipulantka, oraz drugie stanowisko,
że taka kobieta tak lubi więc się ubiera.
Czym jest atrakcyjność kobiety? I czy może być wyrażana w miejscu pracy
poprzez spódniczke mini i głeboki dekolt?
Czy taki ubiór to wyrażenie lepszego samopoczucia atrakcyjnej kobiety czy
próba manimpulacji mężczyznami? Czy jest to na miejscu, oczywiście w miejscu
pracy? Co o tym sądzicie. Czy wyzywający ubiór kobiety w miejscu pracy może
dać powód nazwania ją "lafiryndą"?
Obserwuj wątek
    • Gość: pfjg[a Re: Atrakcyjność kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 07:58
      typowe męskie myślenie,najlepiej żeby wlolżyła włosienicę
    • ilekobietamalat Re: Atrakcyjność kobiety 04.07.06, 08:11
      zalezy co uznac za wyzywajacy. lafirynda to dla mnie dziewucha ktorej jedynym
      atutem sa wystajace spod bluzki cycki, odkryty tylek i tipsy dluzsze niz palce:/
      wszelkie inne kobiety ubierajace sie w mini, i bluzki z dekoltem, ktore pracuja
      glowa a nie wyzej wspomnianym wystajacymi spod ubrania innymi czesciami ciala,
      sa dla mnie po prostu atrakcyjnymi kobitkami:> moze to niesprawiedliwe, ale tak
      czuje;)
      • Gość: a Re: Atrakcyjność kobiety IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.07.06, 11:24
        te faktycznie atrakcyjne nie muszą ubierac super mini i głębokiego dekoltu żeby
        podkreślic swoją urodę, tak ubierają sie zazwyczaj zwykłe przeciętniaczki lub
        te poniżej średniej, żeby sie dowartościować męskimi spojrzeniami
        • Gość: Tomek Re: Atrakcyjność kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:28
          Właśnie ja też tak uwazam. Ze atrakcyjnośc kobiety nie tkwi w jej ubiorze.
          Ale wydaje mi się, że autorowi chodziło o cos innego. Myślę, że o to, czy
          kobiety w pracy ubierające się wyzywająco obrażają mężczyzn?
          Ja uważam, że tak jeśli na spotkanie businessowe przychodzi do mnie kobieta
          wydekoltowana i w mini, odczytuję to jako obrazę i powinienem zaserwować takiej
          kobiecie gorzką kawę. Oczywiście proponuję tę kawę po pytaniu czy pani coś
          jadła, jeśli się skusi i nie jadła to godzinne spotkanie może zmienić się w
          mordęgę.
          A poważnie jeśli ja bym przyszedł do biura obwieszony złotym łańcuchem sygnetem
          i w obcisłych spodniach i obcisłej bluzie, czy to było by smaczne. Uważam, żę
          kobiety przesadzające ubiorem pragną grać nie fer, stawiają na ertotyczną częśc
          osobowości mężczyzn i wolałbym, żeby tak zaproponowała mi kawę bez śniadania
          zamiast takiego ubioru.
          • Gość: jaija Re: Atrakcyjność kobiety IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.07.06, 13:31
            Mnie się wydaje, że kobiety ubierające się wyzywająco do biura po prostu gustu
            nie mają ;)a brak gustu, moim zdaniem, wyklucza atrakcyjność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka