Dodaj do ulubionych

Dowcipy o PZPR

    • amanasunta53 Czy mam status pokrzywdzonej?Dowcip poniżej 10.09.06, 12:57
      Gierek odwiedza ,,z gospodarską wiyta''przedszkole.Po rozdaniu cukierków kończy
      wizytę jak to wtedy:..dzieci pomożecie?''
      ,,A gó.. odpowiadają dzieci''.Bo dzieciom wszytsko wolno.
      A na poważnie.Jak krzyczelismy w przeszkolu w 1988 ..Pron za Don''(nikt z nas
      nie wiedział o co chodzi,ktoś ,może i ja,przynióśł z domu)to rodzice musieli sie
      tłumaczyc na spotkaniu rodziców z Pania.
      Czy przysługuje mnie status pokrzywdzonej albo jaka renta?Ma strary Gertych to
      może i ja!
      • Gość: bolek co ci przysluguje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 12:58
        napewno bezplatna wizyta u psychiatry
    • Gość: bobo wiezienie Rakowiecka lata 50-te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 13:02
      Wiezniowe wypytuja: Za co siedzicie, ile dostaliscie? Pierwszy: Obrazilem
      milicjanta, 5 lat. Drugi: Psioczylem na Gomulke, 7 lat. Trzeci: za nic, 5 lat.
      Na to wiezniowie: Nie gadaj, za nic distaje sie 2 lata.
      • Gość: wolfgang87 Re: wiezienie Rakowiecka lata 50-te IP: 213.134.177.* 10.09.06, 15:23
        Bardziej to pasuje do lat 30tych w ZSRR, tam dla politycznych, wrogow ludu,
        czyli za nic dostawalo sie 10lat. M.in. Solzenicyn ten dowcip propagowal w swym
        Archipelagu Gulag
    • bigbadelectriccow Radzieckie centrum dowodzenia bronia atomowa... 10.09.06, 14:36
      Moze nie o PZPR ale tez fajne.

      Radzieckie centrum dowodzenia bronia atomowa gdzies na dalekiej Syberii. Sprzataczka wyciera kurze z panelu kontrolnego. Nagle, przez przypadek, wciska taki duzy czerwony przycisk.
      -Paszla - krzyczy oficer
      - Szto Ja???
      - Nieeet. Kalifornia....

      ;)))
    • Gość: groch z kapustom HUMOR /11/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:57
      Przychodzi Baca, by zapisać się do PZPR. Sekretarz spojrzał na niego czujnie i podejrzliwie:
      - Baco! A nie należeliście przypadkiem do jakiejś bandy!?
      - Eee, ni. Ta bydzie pirwszo.
      • strahnawruble Re: HUMOR /11/ 10.09.06, 15:10
        P. -Kto wynalazl rower ?
        O. -Rusek u Niemca na strychu

        -Wania, ile kosztuje pershing ?
        -Chyba pare milionow dolarow
        -To patrz ile kasy do nas leci !
        • Gość: miś Re: HUMOR /11/ IP: 80.50.88.* 10.09.06, 15:29
          dwaj harcerze kapia sie w jeziorze.Nagle slyszą wolanie o ratunek.Tonie Bierut. Chlopcy wyciagaja go z wody.
          _Dziekuje wam chłopcy. Czego checie za uratownaie zycia?
          -Ja chcielbym wille w centrum Warszawy i samochod.
          -W porzadku.A ty?-pyta drugiego
          -ja poprosę o piekny pogrzeb na koszt państwa
          -Alez dziecko dlaczego myslisz o pogrzebie?
          -Bo jak powiem ojcu kogo uratowałem to mnie zabije!
          • gabriel Re: HUMOR /11/ 10.09.06, 16:21
            Dlaczego partyjni sekretarze się nie pocili?
            Bo mieli lud w dupie.

            Dlaczego Gomułka kazał strzelać do robotników?
            Bo głównym celem rządu Gomułki był robotnik.

            Co to jest komunizm warstwowy?
            Warstwa piachu, warstwa komunistów, warstwa piachu warstwa komunistów.....

            Co ma wspólnego komunizm i kolejka górska?
            I tu i tu widoki piękne, rzygać się chce ale wysiąść nie można.
          • Gość: miś Re: HUMOR /11/ IP: 80.50.88.* 10.09.06, 16:23
            Lata powojenne.We wsi na wschodnich rubieżach Polski
            prelegent wyglasza płomienne przemówienie o wyższości socjalizmu nad kapitalizmem. Na koniec mówi :
            -A teraz będą debaty.
            Zapada cisza na sali i nagle z końca sali dobiega głos starszej kobiety:
            -Kak budut jebaty to mene pierwuju.U mene korowy jeszczo ne dojone!
          • zewszad_i_znikad Re: HUMOR /11/ 11.09.06, 12:34
            Ja znam takie:
            Zwiedza Gomułka PGR, wpadł do dołu z kiszonką. Jakiś pracownik to zauważył i go
            wyciągnął.
            - Dziękuję, towarzyszu - mówi Gomułka - nie mówcie nikomu, że tu wpadłem.
            - A wy nie mówcie, że was wyciągnąłem...
    • Gość: xyz Re: Dowcipy o PZPR IP: *.icpnet.pl 10.09.06, 16:34
      W latach 60-tych przeczytałem w ubikacji:
      Z przemówienia Władysława Gomółki:
      "Nie myśl chamie, że srasz smalcem, nie wycieraj dupy palcem."
      • eti.gda Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 11:44
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > W latach 60-tych przeczytałem w ubikacji:
        > Z przemówienia Władysława Gomółki:
        > "Nie myśl chamie, że srasz smalcem, nie wycieraj dupy palcem."

        Albo napis w ustępie w pewnym akademiku: "Tu się robi ser dla ZSRR"
        • Gość: Ja Re: Dowcipy o PZPR IP: 213.25.91.* 11.09.06, 14:19
          > Albo napis w ustępie w pewnym akademiku: "Tu się robi [...]

          To nie był akademik! Chodzi o stary gmach Biblioteki Uniwersyteckiej...
          • eti.gda Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 15:09
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > > Albo napis w ustępie w pewnym akademiku: "Tu się robi [...]
            >
            > To nie był akademik! Chodzi o stary gmach Biblioteki Uniwersyteckiej...

            Być może. Ale ja ten napis widziałem w akademiku w Gdańsku-Wrzeszczu,
            konkretnie w DS 16, przy ul. Wyspiańskiego 9. Z pewnością takich miejsc było
            więcej.
    • blumen1 Re: Dowcipy o PZPR 10.09.06, 17:10
      Lata głębokiego socrealu.Miejsce akcji-pięcioosobowy pokój w hotelu robotniczym.Marian próbuje
      spać, ale nie jest to łatwe.Czterech innych facetów gra w karty,piją wódkę i opowiadają sobie kawały
      polityczne typu tych co na tym forum.Marian myśli : Jak powiem im żeby przestali to mnie oleją.Myślał
      chwilę,wstał bez słowa i wyszedł niby za potrzebą.Poszedł na portiernię i mówi do pani Zosi:
      -Przyniosłaby pani 4 herbaty do pokoju numer 10,dobrze?
      Dał jej kilka złotych i wrócił do pokoju.Leży chwilę a tamci dalej to samo.
      -Panowie,ja wam dobrze radzę,wy skończcie tę imprezę bo to się źle skończy.Wy tak sobie gadacie te
      kawały a tu w wazonie jest podsłuch i tego wszystkiego słucha porucznik SB.
      Tamci oczywiście w śmiech,jak było do przewidzenia.Marian wstaje,podchodzi do wazonu i mówi do
      niego:
      -Panie poruczniku,pan poprosi panią Zosię żeby do naszego pokoju przyniosła 4 herbaty dla tych
      panów.
      Kładzie się a tamci z niepewnymi minami czekają co się dalej będzie działo.Ktoś próbuje obrócić
      wszystko w żart ale po chwili słychać pukanie do drzwi.Ktoś je otwiera i wchodzi pani Zosia z
      herbatami.Impreza nie miała dalszego ciągu.Wszyscy jak jeden mąż wypruli do łóżek.
      Jest 6 rano.Mariana budzą jakieś hałasy.Przeciera oczy i widzi jak kilku smutnych panów zakuwa w
      kajdanki jego kolegów z pokoju i wyprowadzają ich.Jeden ze smutnych podchodzi do Mariana.Klepie go
      przyjaźnie w plecy i mówi:
      -Panu porucznikowi podobał się żart z herbatami.
    • Gość: Staś Re: Dowcipy o PZPR IP: *.aster.pl 10.09.06, 18:10
      Podhale. Drogą jedzie gazda wozem, na wozie długaśny pień drzewa. Dwaj
      zmordowani turyści- Gazdo, a nie podwieźlibyście kawałek? A cemu ni, siedajcie.
      Ale, ale cy ktoryś z Was przipadkiem nie jest partyjny? Jeden sie zgłosił. A to
      siednijcie se panocu tam na końcu pniaka, a drugi pon kole mnie. Po chwili
      ośmielony turysta siedzący z gazdą pyta. A dlaczego gospodarzu ja mogę siedzieć
      koło was, a mój kolega tam z tyłu. A bo wicie panocku to syćko bez te pziepisy
      drogowe, wymyśliły se coby na końcu drąga była cerwona śmata.
    • Gość: homo_erectus wierszyk IP: 212.180.138.* 10.09.06, 18:54
      zajrzeli mi w kieszen, zajrzeli do waliz, nie zajrzeli mi w tylek a tam mam
      socjalizm...
    • bigbadelectriccow Re: Dowcipy o PZPR 10.09.06, 19:11
      Kandydat na sekretarza POP (Podstawowa Organizacja Partyjna) przechodzi
      partyjną weryfikację, która ma odpowiedzieć na pytanie, czy nadaje się na to
      odpowiedzialne stanowisko. Komisja pyta go:
      - Jakie są waszym zdaniem podstawowe cechy kapitalizmu?
      - Nierówność, bieda, zacofanie wielkich mas społecznych, wrogość między
      narodami, wojny... - Recytuje kandydat. Komisja przerywa mu zadając kolejne
      pytanie:
      - A jakie są podstawowe cechy ustroju socjalistycznego?
      - Dostatek, równość, awans społeczny, przyjaźń narodów, pokój... - Komisja znów
      przerywa i zadaje ostatnie pytanie:
      - Jaki jest najważniejszy cel do osiągnięcia dla krajów socjalistycznych?
      - Dogonić i przegonić kapitalizm...

      Działacz partyjny oskarżony o rewizjonizm składa samokrytykę:
      - Drodzy towarzysze, może ja tam i mam jakieś swoje poglądy, ale ja się z nimi
      stanowczo nie zgadzam...
      • Gość: ziuta Re: Dowcipy o PZPR IP: *.chello.pl 10.09.06, 20:50
        Z czasów, kiedy w telewizji szedł serial "Szogun":

        Przychodzi facet do spółdzielni mieszkaniowej.
        - Chata moto?
        - Se puku! - z gestem pukania w czoło
        • Gość: smecz sowiecki herb IP: *.blue-net.com.pl 10.09.06, 20:59
          Sliewa mołot sprawa sierp
          Eto nasz sowietskij gierb
          Chocziesz żni, chociesz kuj
          Wsio taki pouczisz ch...
        • Gość: smecz Najwiekszy błąd Stalina IP: *.blue-net.com.pl 10.09.06, 21:00
          Pokazał Iwanowi Europę, a Europie Iwana.
          • Gość: smecz Koniak IP: *.blue-net.com.pl 10.09.06, 21:03
            Koniak, to napój klasy robotniczej spijany ustami jej najlepszych
            przedstawicieli.
        • Gość: ziuta Re: Dowcipy o PZPR IP: *.chello.pl 10.09.06, 21:08
          Ludożercy złapali Polaka, Francuza i Amerykanina.
          - Zazwyczaj zjadamy wszystkich jeńców, ale damy wam szansę. Który z was powie
          nam o czymś nowym, czego jeszcze nie znamy, tego wypuścimy. A jak nie, to do
          kotła.
          - Burdel - mówi Francuz
          Ludożercy się naradzają
          - Mru, mru, szu, szu. ... Wiemy, znamy, dziewczynki, baleciki, te rzeczy. Do
          kotła z nim.
          - Biznes - mówi Amerykanin
          - Mru, mru, szu, szu. ... Wiemy, znamy, tanio kupić, drogo sprzedać, money,
          money. Do kotła z nim.
          Polak myśli, myśli, wreszcie wypalił:
          - Egzekutywa!
          - Mru, mru, szu, szu. ... Ooo! tego nie znamy!. Wypuścimy cię, tylko powiedz
          nam, co to takiego.
          - A to coś tak jak u was: mru, mru, szu, szu ... i nie ma człowieka.
    • Gość: bon_jovi Re: Dowcipy o PZPR IP: *.0101.adsl.tele2.no 10.09.06, 20:10
      PZPR a raczej CZ(eska)ZPR po czesku:- Golodupki Do Kupki
    • kochanica-francuza Do autora wątku 10.09.06, 20:20
      Ilu cię jest, bo "men " to liczba mnoga?
    • rysio.ochucki R_A_D_I_O E_R_E_W_A_Ń odpowiada 10.09.06, 20:29
      P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie?
      O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największa wada.

      P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego?
      O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby
      bardzo uciążliwe.

      P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód?
      O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły
      donos.

      P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki?
      O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym
      przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu
      się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił.

      P: Jaka jest różnica między fizykiem teoretycznym, a agentem KGB?
      O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent
      KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf.

      P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej
      wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, że Breżniew. Czy
      miałem rację?
      O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy.

      P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył?
      O: Nadajemy teraz z Magadanu.

      P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii?
      O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz;
      nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w
      pokera.

      P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo?
      O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie
      słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!".

      P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju
      ludzkości?
      O: Ze społeczeństwa prymitywnego - filozofię życia, z antyku - niewolnictwo, z
      feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę.

      P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie podwodne mają rekord zanurzenia?
      O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku.

      P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję?
      O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów.

      P: Dlaczego na rynku nie ma mąki?
      O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba.

      P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze?
      O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować
      piasek.

      P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem?
      O: W kapitaliźmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjaliźmie - na odwrót.

      P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym?
      O: W kapitaliźmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w
      socjaliźmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji.

      P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory?
      O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę.

      P: Jak zdefiniować komunistę?
      O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą.

      P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem?
      O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony.

      P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
      O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego.

      P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
      O: Najdłuższa.

      P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie
      rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku?
      O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy.

      P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"?
      O: Przyjaciół można wybierać.

      P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe?
      O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencję.

      P: Czy to prawda, że komunizm dowiódl fałszu w Biblii?
      O: Tak, to prawda. Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My
      wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos.

      P: Jakie jest największe osiągnięcie radzieckiego rolnictwa?
      O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce.

      P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże?
      O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję.

      P: Czy Sowieci wygrają wyścig na Księżyc?
      O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców.

      P: Jaka jest definicja chaosu?
      O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie.

      P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne?
      O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej.

      P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii?
      O: Owszem, można, ale byłoby szkoda.

      P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewań są znane na całym świecie?
      O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego.

      P: Co to jest kwartet smyczkowy?
      O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournée zagranicznego.

      P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne?
      O: Tak, szczególnie kosmonauci.

      P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc
      jednym palcem?
      O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu.

      P: Jaka jest definicja normalizacji?
      O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi.

      P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm?
      O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni.

      P: Czy Mur Berliński, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny?
      O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na
      Wschód.

      P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci.
      O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.

      P: Co by się stało, gdyby zamiast prezydenta Kennedy'ego zabito Chruszczowa?
      O: Nie wiemy tego na pewno poza jednym: że Onassis nie ożeniłby się z wdową po
      Chruszczowie.

      P: Czy to prawda, że komunizm widać już wyraźnie na horyzoncie?
      O: Tak, to prawda. Zgodnie z definicją horyzont to wyimaginowana linia,
      przesuwająca się w miarę zbliżania.

      P: Czy człowiek niepiśmienny, analfabeta, może zostać członkiem Akademii Nauk?
      O: Może, ale nie członkiem-korespondentem.

      P: Czy będzie III wojna światowa?
      O: Trzeciej wojny światowej nie będzie, bo będzie taka walka o pokój, że kamień
      na kamieniu nie zostanie.

      P: (od słuchacza z Ameryki) Czy w Związku Radzieckim inżynier może kupić z
      pensji samochód?
      O: A u was biją Murzynów.

      P: W jeziorze Bajkał radzieccy naukowcy złapali nieznaną rybę. Gdy mierzyli ją
      od głowy do ogona, jej długość wyniosła 4 metry, a gdy od ogona do głowy - 3
      metry. Jak to jest możliwe?
      O: Najzupełniej możliwe - na przykład od poniedziałku do piątku są cztery dni,
      a od piątku do poniedziałku tylko 3.

      P: Jaka jest różnica między rakietami typu SCUD a samolotami AEROFLOTu?
      O: To proste. Samolot AEROFLOTu jest w stanie zabić więcej ludzi.
      • rysio.ochucki Re: R_A_D_I_O E_R_E_W_A_Ń odpowiada 10.09.06, 20:42
        I jeszcze pare:

        P:Czy to prawda, że w Moskwie dają za darmo mercedesy?
        O:W zasadzie tak, tylko że nie w Moskwie, a w Leningradzie, i nie mercedesy, a
        po mordzie.

        P:Radio Erewań, czy to prawda, że marchewka dobrze wpływa na potencję ?
        O:Tak, to prawda. Ale bardzo trudno ją przymocować.

        P:Drogie radio Erewan, czy kołchoźnik może kupić sobie Wołgę?
        O:Odpowiadamy: może, ale po co mu tyle wody?
      • Gość: ja_2@tenbit.pl Re: R_A_D_I_O E_R_E_W_A_Ń odpowiada IP: *.cdmpekao.com.pl 11.09.06, 12:56
        czy to prawda ze wolga mozna jechac 100km/h po zakrecie 90stopni
        - tak , ale tylko raz ...

      • zakend Re: R_A_D_I_O E_R_E_W_A_Ń odpowiada 11.09.06, 15:11
        Przejrzałem cały wątek a i nie ma moich dwóch ulubionych pytań.
        1. Pytanie - Drogie radio Jerewań dlaczego generator warczy?
        • zakend Re: R_A_D_I_O E_R_E_W_A_Ń odpowiada 11.09.06, 15:13
          zakend napisał(a):

          > Przejrzałem cały wątek a i nie ma moich dwóch ulubionych pytań.
          > 1. Pytanie - Drogie radio Jerewań dlaczego generator warczy?
          Odpowiedź - Droga Towarzyszko jakbyście mieli 10.000 okresów na minutę to
          też byście warczeli.

          2. Pytanie - Drogie radio Jerewań dlaczego świnie są łyse?
          Odpowiedź - Na pytania polityczne z reguły nie odpowiadamy.

        • Gość: smecz nie wrócił IP: *.blue-net.com.pl 11.09.06, 20:51
          Lata 80-te. Polak studiuje w Kijowie. Kupuje bilet do Polski, pytają go czy
          chce powrotny. On żartuje, że wróci na Pershingu. Relegują go ze studiów.
    • pierre.dolin Re: Dowcipy o PZPR 10.09.06, 20:59
      • Re: i jeszcze IP: 62.69.204.*
      Gość: eversman 08.09.06, 23:43 + odpowiedz
      "Chcesz cukierka? Idz do Gierka, Gierek ma to Ci da! :D

      • Re: i jeszcze IP: *.hsd1.tx.comcast.net
      Gość: mitffoch 09.09.06, 01:37 + odpowiedz

      RWPG:

      Rosja Wydała Polsce Gierka
      Gierek Podzielił Wszystko Równo
      Rosji Wszystko Polsce G...wno


      Nie ma masla nie ma serka nie lubimy pana
      • Gość: Goldfinger Dowcipy o KPZP IP: *.su.krakow.pl 10.09.06, 21:38
        Ostatnie słowa Breżniewa przed śmiercią:
        Andropow, zejdź z przewodu tlenowego!
        • Gość: Goldfinger Dowcipy o KPZP IP: *.su.krakow.pl 10.09.06, 21:43
          Przychodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o pokazanie Trybuny Ludu. Rzuca okiem
          na pierwszą stronę i oddaje. I tak powtarza codziennie. W końcu zaciekawiona
          kioskarka pyta się go:
          - A czego właściwie szuka Pan w tej gazecie?
          - Nekrologu.
          - Proszę Pana! Przecież nekrologi są na ostatniej stronie, nie na pierwszej!!
          - Ten będzie na pierwszej.
      • Gość: zibimed01 Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:46
        Trwa konkurs komputerów USA kontra ZSRR ,praktycznie wszystkie zadania komputery
        rozwiązują natychmiast, naukowcy nie potrafią podać zwycięskiego komputera,
        nagle komputer USA zadaje pytanie konkurentowi" na ilu kołchoźników przypada
        jedna para butów?". Dłuższa przerwa w pracy komputera ZSRR po czym pojawia się
        odpowiedź
        " A u was murzynów biją."
        • Gość: zibimed01 Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:52
          Z pamiętnika komsomolca.
          Poniedziałek , włączyłem telewizor -program o Leninie
          Wtorek, włączyłem radio- audycja o Leninie
          Środa, otworzyłem gazetę - artykuł o Leninie
          Czwartek, kupiłem konserwę - ,boję się otworzyć
    • Gość: Fiflak Chruszczow w sowchozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:03
      Przyjechał Chruszczow do Sowchozu w "gospodarskiej wizycie"i mu repoterzy
      TASS'u zdjęcie wśród świń zrobili. Na następny dzień naczelny Prawdy ma
      dylemat: "jaki dać nagłówek". "Tow. Chruszczow na gospodarskiej
      wizycie"? "Nieee". "Tow. Chruszczow w sowchozie"? "Nieee".
      Na następny dzień wychodzi "Prawda" z nagłówkiem:
      "TOW. CHRUSZCZOW WŚRÓD ŚWIŃ. NA ZDJĘCIU: TRZECI OD LEWEJ"
    • Gość: Fiflak O Andropowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:09
      A to akurat anegdota półżartem-półserio:

      -Wiecie towarzyszu że tow. Andropow złamał rękę!!!
      -Komu?
    • Gość: karma Re: Dowcipy o PZPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 00:35
      nudnepocztowki.blog.pl/
    • Gość: cube Re: Dowcipy o PZPR IP: *.autocom.pl 11.09.06, 00:50
      Breżniew przyjechał do Warszawy. W czasie przejażdżki po mieście, chcąc poznać
      wypytywał Gierka o różne rzeczy- m.in nazwy ulic czy placów. Gierek postanowił
      część z mniej odpowiednich nazw pozamieniać takimi, które by się bardziej
      podobały... Takwięc jadą, Breżniew pyta, a gierek odpowiada:
      - a ta ulica jak się nazywa?
      - przywódcy bratniego narodu radzieckiego
      - ten plac?
      - Towarzysza Breżniewa przyjaciela norodu polskiego
      - a to rondo?
      - tow. Breżniewa- obrońcy narodu polskiego.
      ...
      w końcu przy kolejnym pytaniu skończyły się pomysły i Gierek zgodnie z prawdą i
      z niepewnością w głosie odpowiada:
      - plac Zbawiciela...
      na to Breżniew z uśmiechem i fałszywą skromnością:
      - no tutaj towarzyszu to chyba trochę przesadziliście...
    • Gość: 6UL DV8 Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:05
      Czasy głębokiego PRL-u. W tramwaju jeden pasażer zwraca się do drugiego:
      - Zadam panu zagadkę. Czym różni się pasta do zębów od partii?
      - No, nie wiem - odpowiada drugi.
      - Otóż pasta jest do zębów, a partia... do dupy.
      - No to ja teraz zadam panu inną zagadkę - mówi drugi. - Czym różni się ten
      tramwaj od pana?
      - Nie wiem - odpowiada skonfudowany pierwszy.
      - Otóż ten tramwaj pojedzie dalej, a pan ze mną wysiądzie - mówi drugi
      wyciągając legitymację tajnego milicjanta.
      Przerażony pierwszy próbuje się wybronić:
      - Ależ prosze pana, pan nie wie, o jakiej partii ja mówiłem!
      - Dobra, dobra - replikuje milicjant. - Już ja wiem, jaka partia jest do dupy!
    • viking2 Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 02:45
      Konkurs miedzy USA i ZSRR w dziedzinie komputerow. Jury zadaje pierwsze pytanie:
      amerykanski komputer ma powiedziec, co bedzie w USA za 100 lat.
      Slychac cichy szum, blyskaja swiatelka, wysuwa sie dyskretny pasek bialego
      papieru z napisem "Komunizm". Kolej na komputer radziecki, podobne pytanie, "co
      bedzie w ZSRR za 100 lat?"
      Zgrzyt, trzaski wyladowan elektrycznych, rzezenie, dym, smrod palonej izolacji,
      wreszcie - wylatuje pognieciona kartka o nadpalonych brzegach. Przewodniczacy
      jury podnosi ja, oglada, obraca do gory nogami, wreszcie podaje zastepcy ze
      slowami: - Nie moge tego odczytac, co tu jest napisane?
      Na to tamten: -Nie wiem, ja nie znam chinskiego...
    • viking2 Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 02:48
      - Towarzyszu Brezniew, na Placu Czerwonym siedza jacys ludzie i jedza...
      - Mu szto, kuszaja to kuszaja. Glodni widac...
      - Towarzyszu, ale oni jedza paleczkami...

      - Towarzyszu Brezniew, nad Kremlem powiewa czerwona flaga!
      - Nu, ja znaju. U nas wsiegda krasnaja flaga...
      - Towarzyszu, ale tam na niej cos napisane...
      - A co?
      - Nie wiem, towarzyszu, ja nie umiem po chinsku...
    • Gość: jarko Re: Dowcipy o PZPR IP: 87.192.20.* 11.09.06, 05:00
      najwieksze osiagnięcie socjalistycznej chirurgii: wysunięcie członka z ramienia
      na czoło
    • Gość: braat1 Stalin IP: *.centertel.pl 11.09.06, 07:54
      Jałta. Juz po spotkaniu. Wszystko ustalone. Roosvelt, churchill i stalin siedza
      sobie w parku i dla odprezenia chca zapalic i wyciagaja papierosnice.
      Rossvelt chwali sie swoja: przepiekna srebrna a w srodku
      wygrawerowane "Roosveltowi narod Amerykanski".
      Churchill ma zlota z inskrypcja: Churchilowi - królowa.
      A Stalin wyciaga złotą wysadzana diamentami, a w srodku
      wygrawerowane: "Potockiemu - Radziwiłł".

      :)
      • Gość: mick Re: Stalin IP: 212.160.129.* 11.09.06, 08:43
        P
    • kwasny_modo Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 09:16
      Jaki był szczyt patologi za komunizmu?
      Członek z ramienia wysunięty na czoło.
      • Gość: aci Re: Dowcipy o PZPR IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:39
        Już w schyłkowych latach PZPR powstał termin - dziwolag "demokracja
        socjalistyczna".

        Błyskawicznie pojawiła się zagadka:

        Jaka jest różnica pomiędzy demokracją a demokracją socjalistyczną?

        Taka sama jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym!
        • mreck krowa przyjaźni 11.09.06, 10:24
          stado krów jest "eksportowane" do ZSRR. jedna mućka stanęła na granicy polsko-
          radzieckiej i nie chce sie ruszyc ani w tę ani w tę.
          wkońcu zdesperowany "pogranicznik" mówi do polaka.
          - niech juz tak zostanie, będzie to krowa p5rzyjaźni: wy ja bedziecie karmić, a
          my doic.
      • Gość: Ja Re: Dowcipy o PZPR IP: 213.25.91.* 11.09.06, 14:40
        > Członek z ramienia wysunięty na czoło.

        Pod płaszczykiem!
    • blumen1 Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 10:40
      Spotkali sie dwaj żonierze z brygad specjalnych. Amerykanin i Rosjanin. Mówi Amerykanin:
      -Żeby móc normalnie funkcjonować i znieść trudy codziennych ćwiczeń i wyczerpujących akcji
      komandoskich, dostajemy dzień w dzień w posiłku 6 tysięcy kalorii.
      Rosjanin wytrzeszcza oczy i coś oblicza pod nosem.
      -Nie. Nie wierzę w to.
      -W co? Dlaczego?
      -Nikt nie jest w stanie zjeść 30 kilo kartofli dziennie.
    • Gość: aiczka Re: Dowcipy o PZPR IP: *.igf.fuw.edu.pl 11.09.06, 11:18
      W przedszkolu opowiadaliśmy:
      -Dlaczego Jaruzelski śpi w kuchni?
      -Bo walczy o pokój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka