bogatymen 08.09.06, 19:57 Czy znacie jakies fajne dowcipy o PZPR. Ja znam jeden: Edward Gierek byl znakomitym fotografem, najlepsze bylo zdjecie Gomulki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kszynka Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 12:24 lina37 napisała: > super!!!!wiecej większość dowcipów dotyczących władzy jest "uniwersalnych" i pasuje do każdej władzy niezaleznie od opcji politycznej jaką reprezentuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dthea Re: Dowcipy o PZPR 11.09.06, 08:49 troche makabryczny dowcip z czasow kiedy sowietcy przywodcy umierali jak muchy jeden za drugim: pytanie czym jest dla nas smierc Czernienki ? Odpowiedz: kropla w morzu potrzeb. stary dowcip z 68 ego roku: czterej pancerni jada do Czechoslowacji"na interwencje" , ale na granicy Szarik wyskakuje z czolgu i nie chce wskoczyc z powrotem. Cala zaloga probuje go przekonac, az zdenerwowany pies odpowiada w koncu: co wy ode mnie chcecie przeciez ja pies jestem, a nie swinia Odpowiedz Link Zgłoś
bogatymen Nastepny krotki dowcip 08.09.06, 20:33 - Jak się macie, drodzy towarzysze? - zażartował Gierek, witając się z robotnikami. - Dobrze, towarzyszu sekretarzu zażartowali robotnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: % Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 22:35 To było bardziej: "Pomożecie?" zażartował tow. Gierek "Pomożemy!" zażartowaliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: germanio Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.org 09.09.06, 00:57 >Jaruzelski wezwał do siebie wróżkę. >- W nocy śniły mi się kartofle. Co to znaczy? >- To znaczy, że albo was wykopią na jesieni, albo posadzą na wiosnę. Dowcip na czasie;))) Mozna wstawic odpowiednie nazwisko (karoffel) i bedzie OK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:44 Zlustrujecie? - zażartował Kaczyński Zlustrujemy. Wszystkich oprócz pana - zażartowały młode wilczki z ipn-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 10.09.06, 11:46 spaliłeś kawał. To ma być tak: > Zlustrujecie? - zażartował Kaczyński > Zlustrujemy. Pana też - zażartowały młode wilczki z ipn-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aci Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:08 "Pomożecie?" - zapytał tow. Gierek. "Zrób to sam!" - odpowiedział mu Adam Słodowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek wersja gdańska tej "rozmówki": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:18 "No to jak, pomożecie?" zapytał towarzysz Gierek "A guuu.. a guuu.." odpowiedziały gdańskie pięcioraczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.eranet.pl 11.09.06, 15:32 Breżniew oprowadza swoją matkę po Kremlu, demonstruje jej wszystkie bogactwa, a ona ciężko przerażona pyta: Lonia, bój się Boga, a co będzie, jak komuniści nastaną? Lata Gagarin w Kosmosie i pozwolili jego matce porozmawiać z nim na orbicie. Jurij, słyszysz? Słyszę. A widzisz tam całą ziemię? widzę A Rosję widzisz? widzę. To rozejrzyj się tam, gdzie są knoty nr 5 do lampy naftowej, bo u nas nie mogę kupić! Dla młodzieży: lampy naftowe różniły się wielkością , a co za tym idzie numerowaną szerokością knota, który moczył się w nafcie i zapalony dawał światło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nastepny krotki dowcip IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:42 - Jak się macie, drodzy towarzysze? - zażartował Kaczyński, witając się ze znajomymi z czasów Solidarności - Dobrze, towarzyszu premierze zażartowali zlustrowani. Odpowiedz Link Zgłoś
bogatymen I jeszcze dwa... 08.09.06, 20:42 Jaruzelski wezwał do siebie wróżkę. - W nocy śniły mi się kartofle. Co to znaczy? - To znaczy, że albo was wykopią na jesieni, albo posadzą na wiosnę. Egzekutywa dowiaduje się, że jej członek, Kowalski potajemnie uczęszcza do kościoła. - Jak wam nie wstyd? Klękacie przed ołtarzem, nogi Jezusa na krzyżu całujecie... A nogi towarzysza Jaruzelskiego też byście całowali? - Gdyby wisiał... Odpowiedz Link Zgłoś
lina37 Re: I jeszcze dwa... 08.09.06, 20:45 allle dooobre-hi hi dzieki sprzedam dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bozena Pamietacie ten? IP: *.server.ntli.net 10.09.06, 01:03 Za czasow niejakiego Albina Siwaka, przewodniczacego chyba zwiazkow zawodowych... Przychodzi facet do Urzedu Stanu Cywilnego, ze chce zmienic nazwisko bo sie brzydko nazywa - A jak sie nazywacie? - Albin Dupa - A to rzeczywiscie brzydko. A jak sie chcecie nazywac? - Jozef Dupa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Pamietacie ten? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:04 To chyba po Józefie Wissarionowiczu , nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aci Re: Pamietacie ten? IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:11 Ślązakowi urodził się syn. Dumny ojciec stanął nad kołyską i powiedział: "Mój dziadek był Albin, mój ojciec był Albin, ja też mam na imię Albin. Ale małemu damy na imię Gustlik!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROJGLOWY ANIOL Re: Pamietacie ten? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:01 albin siwak nie mial oka i reki, wiec kawal: czy albin siwak to kompletny idiota? nie brakuje mu reki i oka. Odpowiedz Link Zgłoś
bogatymen I na koniec... 08.09.06, 20:59 Przed gmachem KC stoi żebrak z wyciągniętą ręką. Zobaczył go przechodzący Jaruzelski. - Tu nie wolno żebrać. Idźcie pod kościół. - Nie wypada. Jestem partyjny. Lekcja historii. Pani pyta się ucznia: - Które powstanie było najbardziej nieudane w historii Polski? - Powstanie Polski Ludowej. Mówca na wiecu oznajmia triumfalnie: - Towarzysze, już za pięć lat będziemy mieć w Polsce komunizm... Odpowiada mu głos z tłumu: - Ja się nie boję, ja mam raka. Późne lata czterdzieste. W celi siedzi trzech gości: - Za co siedzisz? - Bo poparłem Gomółkę, a ty za co? - Bo sprzeciwiałem się Gomółce. E, ty w kacie - za co siedzisz? - Ja jestem Gomółka. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.p Re: I na koniec... 08.09.06, 21:08 moze nie tak bezposrednio o pzpr ale i tamtych dawnych czasach.. - na co umarl Stalin?? - na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: I na koniec... IP: 80.50.88.* 08.09.06, 22:07 Przyjmują bacę do partii,ale musi zdac egzamin z wyrobienia politycznego. Pda następujące pytanie: -Stoicie nad przepaścią.Obok was stoi Ruski i Amerykanin. To kogo zepchniecie do przepaści? -A dyc ze ruskiego! I baca oblał i został wysłany na kursy dokształcające. Wraca po tygodniu i znowu pada to samo pytanie.A baca juz wyszkolony odpowiada: -A towarzysz sekretarz którego by zepchnął? -Oczywiście że amerykanina!- odpowiada sekretarz -No to mnie znowu ruski został-stwierdził baca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aci Re: I na koniec... IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:15 Ale jest wersja dla PZPR! Na co umarł tow. Grudzień? Na własną prośbę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: I na koniec... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.09.06, 22:45 Z przemówienia Gomułki: - W czasie wojny nasz kraj stał o pół kroku nad przepaścią. Dziś z pełną świadomością możemy powiedzieć, że posunęliśmy się o cały krok naprzód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buczyna78 i jeszcze IP: *.aurore.u-psud.fr 08.09.06, 23:40 Przyjmuja bace do partie -Baco, kto nami rzadzi? -Komitet gminny -A nad komitetem gminnym? -Komitet powiatowy -Dobrze baco! A nad komitetem powiatowym? -Komitet wojewodzki -Bardzo dobrze baco. A nad komitetem wojewodzkim? -Oj to juz chyba tylko Bog... -Doskonale baco!! A za Bugiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eversman Re: i jeszcze IP: 62.69.204.* 08.09.06, 23:43 "Chcesz cukierka? Idz do Gierka, Gierek ma to Ci da! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mitffoch Re: i jeszcze IP: *.hsd1.tx.comcast.net 09.09.06, 01:37 Nie ma masla nie ma serka nie lubimy pana Gierka. Odpowiedz Link Zgłoś
hsawicka Re: i jeszcze 09.09.06, 01:43 Pewien piekarz z piekarni Zapiekał gwoździe w kajzerkach Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciwko rzadom Gierka Pewna pani spod baru Przestała się lekko prowadzić I nie z powodu Solidarności Ino z powodu starości Czy ktoś zna inne zwrotki? Odpowiedz Link Zgłoś
orinus Re: i jeszcze 09.09.06, 11:38 hasawicka Pewien urzędnik z urzędu, Nie przyszedł dzisiaj do pracy, Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciwko niskiej płacy. A pewien kelner z lokalu, Nie wydał reszty ze "stówki", Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciw spadkowi złotówki Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: i jeszcze 09.09.06, 22:16 hsawicka napisała: > Pewien piekarz z piekarni > Zapiekał gwoździe w kajzerkach > Chciał w ten sposób zaprotestować > Przeciwko rzadom Gierka (głos: bo nie lubił staruszka, moniek jeden!) > > Pewna pani spod baru > Przestała się lekko prowadzić > I nie z powodu Solidarności > Ino z powodu starości (głos: no nie lubieli staruszki!) > > Czy ktoś zna inne zwrotki? Tak: Pewien urzędnik z urzędu Nie przyszedł dzisiaj do pracy Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciwko niskiej płacy (głos: a co, za friko będzie się w tym bezpieczeństwie męczył? głupich nie ma!) Raz pewien kelner z "Cristalu" Nie wydał reszty ze stówki Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciw spadkowi złotówki (głos: na pysk) Raz pewien złodziej-włamywacz Nic nie ukradł w PDT-cie Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciw powszechnej tandecie (głos: na całym Bożym świecie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj całość (wały jagielońskie ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:14 Drapieżny protest song Wały Jagiellońskie Pewien urzędnik z urzędu C G Nie przyszedł dzisiaj do pracy C Chciał w ten sposób zaprotestować C C7 F Przeciwko niskiej płacy C G C A pewien piłkarz ligowy Przyłożył w mordę sędziemu Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciwko Chomeiniemu A pewien kelner z Cristalu Nie wydał reszty ze stówki Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciw spadkowi złotówki A pewien złodziej włamywacz Nie ukradł nic w Pedecie Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciw powszechnej tandecie A pewien piekarz biały Zapiekał gwoździe w kajzerkach Chciał w ten sposób zaprotestować Przeciwko rządom Gierka A pewna pani spod baru Przestała się lekko prowadzić Wcale nie w ramach Solidarności Ino z powodu starości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mick Re: i jeszcze IP: 212.160.129.* 11.09.06, 08:35 odpowiadam "hsawickiej" ... a pewien kelner z krystalu, nie wydał reszty ze stówki, chciał w ten sposób zaprotestować przeciw spadkowi złotówki. To jest tekst Wałów Jagiellońskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjk Re: i jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:09 za gomółki pełnie półki za gierka niet cukierka a za kani ani ani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ina Re: i jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 19:45 Polak zwiesił nos na kwintę,bo chce być Kunta Kinte, a Gierek wszystko robi żeby Polak był Tobi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziper79 Re: i jeszcze IP: *.chello.pl 09.09.06, 16:22 kopa w dupe i papa :) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: i jeszcze 09.09.06, 22:04 Gość portalu: eversman napisał(a): > "Chcesz cukierka? Idz do Gierka, Gierek ma to Ci da! :D "A jak nie da, to do Kani, a od Kani ani-ani". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buczyna78 Re: i jeszcze IP: *.aurore.u-psud.fr 08.09.06, 23:44 Co to jest kwartet? radziecka orkiestra po powrocie z USA Co to jest duet? Ta sama orkiestra po przesluchaniu prze NKWD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marq Re: i jeszcze IP: *.aster.pl 08.09.06, 23:50 Jeden trochę absurdalny: Z przemówienia Gomułki (A NIE GOMółKI!!!): Nasza gspodarka uczyniła znaczny postęp. Dla przykładu podam kilka liczb: 18, 107, 93, 18! I drugi, mój ulubiony: Amerykański myśliwiec zaatakował spokojnie pracujący na polu radziecki traktor. Traktor odpowiedzial celnym ogniem rakietowym i odleciał w kierunku Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buczyna78 Re: i jeszcze IP: *.aurore.u-psud.fr 09.09.06, 00:00 Je slyszalam ten dowcip z chinskim mysliwcem. Jest jeszcze koncowka "w razie powtrzajacych sie atakow na pola zostana wprowadzone kombajny!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebur Re: i jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:19 Pierwszy dowcip bez pointy, to było tak: podam kilka liczb 15,24,36,39, 41 i dodatkowa 21 - piłka nożna (kiedyś w toto losowali numery dyscyplin sportowych) Odpowiedz Link Zgłoś
christina.milian Re: i jeszcze 15.09.06, 19:52 dobre, Polacy mają jednak poczucie humoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: i jeszcze IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:17 > Przyjmuja bace do partie > -Baco, kto nami rzadzi? przyjmują i pytają: - oddalibyście partii konia ? - oddołbym - a krowe ? - oddołbym - a owcę ? - ni - dlaczego ?!! - bo mom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smecz z kopalni Bytom IP: *.blue-net.com.pl 10.09.06, 21:29 Na zebraniu partyjnym wstaje górnik i pyta: - Jo jestem górnik z kopalni Bytom i się Wos pytom, gdzie som te piniondze, cośmy od ruskich za węgiel dostali? Zamieszanie, sekretarz bąka, że sprawdzą i odpowiedzą Następne zebranie partyjne, wstaje górnik i pyta: - Jo jestem górnik z kopalni Bytom i się Wos pytom, gdzie som te piniondze, cośmy od ruskich za węgiel dostali? Zamieszanie, sekretarz mowi, ze nastepnym razem na pewno da odpowiedz Kolejne zebranie partyjne, wstaje gornik i pyta Jo jestem gornik z kopalni Sosonowiec i sie Wos pytom, gdzie jest ten gornik z kopalni Bytom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aci Re: z kopalni Bytom IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:20 Sekretarz POP pyta członka PZPR: "Towarzyszu Nowak, czemu nie byliscie na ostatnim zebraniu POP?!" "Towarzyszu sekretarzu, gdybym wiedział, że to ostatnie, to bym przyszedł z całą rodziną!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mick Re: i jeszcze IP: 212.160.129.* 11.09.06, 08:32 Dokończenie dowcipu 'buczyny" ... a za bugiem reszta hołoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzyk Re: I na koniec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 23:44 To było bardziej subtelne - (o ile pamiętam z oficjalnego, Trójkowego "Sześćdziesiąt minut na godzinę") "Jeszcze niedawno nasz kraj stał nad przepaścią. [PAUZA] Dziś posunęliśmy się naprzód". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zybi Re: I na koniec... IP: *.centertel.pl 09.09.06, 07:49 Są to fragmenty z przemówień W.Gomułki autorstwa W.Dymnego nie znam całości ale zaczynało się to tak: Towarzysze i Obywatele Każda fura gnoju wywieziona na ziemie zachodnie to jeszcze jeden cios w plecy amerykańskiemu imperializmowi.Przed wojną nie mieliśmy nic teraz mamy dwa razy więcej.Przed wojną staliśmy na krawędzi przepaści teraz uczyniliśmy duży krok naprzód.W ZSRR co drugi obywatel posiada rower ,co czwarty obywatel posiada motor co ósmy obywatel posiada auto a co dziesiąty obywatel posiada buty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zybi Re: I na koniec... IP: *.centertel.pl 09.09.06, 08:31 Kustosz muzeum w Łańcucie oprowadza w latach 60-tych wysokiej rangi delegata z Moskwy. "Kakaja krasiwaja kartina" mówi delegat /wiadomo co należało wtedy uczynić ,naturalnie zapakować/ idąc dalej patrzy o "kakaja krasiwaja krasnaja szkatuła" w następnej komnacie""o!! kakaja krasiwaja harmoszka" w tym momencie nastąpił problem wyjaśniony następnego dnia w komitecie powiatowym .Towarzyszu kustosz doszły do mnie informacje o złym zachowaniu wobec delegata radzieckiego.Kustosz na to towarzyszu sekretarzu chciał instrukcję przeciwpożarową to mu dałem,chciał gaśnicę też wręczyliśmy ale kaloryfera to ja mu odkręcać nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszko Zoo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:28 Radziecka wycieczka w ZOO we Wroclawiu: A to co? Niedzwiedz. U nas tez niedzwiedzie, ale bolszyje, bolszyje. A eto szto? Wilk. U nas tez wilki, ale bolszyje, bolszyje! I Gucwinscy pokiwali glowami i zaprowadzili pod klatke z pawianami. A eto szto? Wszy. Wszy? U nas tez wszy, no mnogo, mnogo. mnogo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomcat Balszyje nie bolszyje IP: *.aster.pl 09.09.06, 20:19 Tak mnie uczył rusycysta. Bolszyj to ten ...,,co zwykle leży a czasami tylko łeb podnosi''... jaki pisał Boccacio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszko Re: Balszyje nie bolszyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 21:28 A to ciekawe: Bolszewicy, czy Balszewicy??? Ale nie o to chodzi w dowcipie, zxreszta moglby byc w calosci po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
orinus Re: I na koniec... 09.09.06, 11:53 Inne fragmenty "przemówienia": "Nowym godłem Polski, będzie spocona pierś robotnika. Pod szyją sierp, nad głową młot a w oczech gwiazdy" "Na każdego obywatela, przypadnie w tym roku po ćwierć świni. A komu się to nie spodoba, to zawsze jeszcze może dostać po ryju" Gdzie zdobyć cały tekst? Jak również "Balladę o Łupaszce" Szpotańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: I na koniec... IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:57 jeszcze było: "Kury nasze, wespół z bohaterskimi kurami Związku Radzieckiego postanowiły znosić jedno jajko dziennie więcej" "Odpowiadając na pytania towarzyszy informuję, że nieprawdą jest iż wszystko tylko wysyłamy do Związku Radzieckiego. To jest wymiana. W roku ubiegłym na ten prrzykład wysłaliśmy do ZSRR milion par butow. ZSRR natomiast przysłał nam aż 10 milionów par butów. Do podzelowania" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary w pociago Polak i Rosjanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 12:40 Polak wyciaga bulke i kaszanke. Rosjanin pyta "A czto eto?". Polak nato: "Dobrze, ze nie wiecie bo by kaszanki tez u nas nie bylo". Odpowiedz Link Zgłoś
jarek-genert Re: I na koniec... 11.09.06, 04:57 my wysyłamy do ZSSR węgiel a oni za to biora od nas cukier... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jood Re: I na koniec... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 19:49 tekst, jak i nagranie w mp3 znajdziesz na www.polskaludowa.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: I na koniec... IP: *.tpnet.pl 10.09.06, 10:50 nie autorstwa Dymnego (który to tylko wykonywał), a Janusza Szpotańskiego Odpowiedz Link Zgłoś
mreck Re: I na koniec... 11.09.06, 10:10 www.polskaludowa.com/dokumenty/marzec68/Gomulka_marzec.htm a tu całe przemówienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: I na koniec... IP: *.toya.net.pl 11.09.06, 15:36 Nasze kury, wzorując się na bohaterskich kurach Związku Radzieckiego zniosły w ubiegłym roku o zero koma zero zero trzy jajka więcej. :) Gdybyśmy mieli stal, moglibyśmy produkować konserwy mięsne. Niestety... Nie mamy mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: visitor Re: I na koniec... IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.09.06, 15:06 Kto wie jak jest po węgiersku "rozpacz, głód i nędza"? odp. Ee-dzio Gieerek Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Spotyka Walentynowicz Barcikowskiego... 09.09.06, 00:17 Spotyka Anna Walentynowicz Andrzeja Barcikowskiego i mówi: "Obaliliśmy komunizm". Na to Barcikowski: "Bardzo ślicznie Pani dziękuję! Do 1989 roku byłem tylko członkiem KC PZPR i synem członka Biura Politycznego PZPR. Teraz jak już byłem dyrektorem kilku banków i szefem Agencji Bezpieczeństwa Wenętrznego w rządzie SLD, oszczędziłem trochę szmalu, mam samolocik, kilka Mercedesów i Porsche, dwie wille w Polsce i sześć za granicą. Moja emerytura jest w wyoskości 60 tys PLN miesięcznie. Bardzo, bardzo Pani dziękuję, Kochana Pani Anno. Dodam jeszcze, że Gazeta Wyborcza, ten organ założycieli opozycji demokratycznej, KORu i Solidarności ciągle mnie drukuje, a Pani nie wydrukuje nawet listu do redakcji". Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubu5000 Re: Spotyka Walentynowicz Barcikowskiego... IP: *.chello.pl 09.09.06, 04:55 Kochana Pani Anno, dziekuje ze Jan K. moze pisac sobie co chce i nikt mu nic za to nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kos Re: Spotyka Walentynowicz Barcikowskiego... IP: *.torun.mm.pl 09.09.06, 18:11 Poczekaj jeszcze troche, już PiSdzielcy coś wymyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirk Re: Spotyka Walentynowicz Barcikowskiego... IP: *.catv.net.pl 09.09.06, 18:39 No tego to już nie byłbym taki pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zybi Re: Spotyka Walentynowicz Barcikowskiego... IP: *.centertel.pl 09.09.06, 07:54 Koła histori zataczają różne śmieszne kręgi. Odpowiedz Link Zgłoś
kcc Dowcipy oPZPR 09.09.06, 10:03 Nie Wszyscy wiedzą, że w latach 80 był zamach na Jaruzelskiego. Okazało się, że pewien gość strzelał do Niego z dubeltówki z 50m i spódłował. W trakcie przesłuchania jeden z SB-eków niewytrzymał i mówi jak to możliwe; na to gość - każdy by spódłował, za mną stał facet i za każdym razem co się złożę do strzału szarpał mnie za ramie i mówł: i Urbana, i Urbana. Ten dowcip można też opowiadać w dzisiejszych czasach z udziałem naszych głównych polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
kcc Re: Dowcipy oPZPR 09.09.06, 10:08 I jeszcze coś. Mażenie wielu Polaków w tych czasach; - żeby chińczycy tak 3 razy przyszli do naszych grania i wrócili - dlaczego ?? - bo aż 6 razy musieliby przejść przez ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Dowcipy oPZPR 09.09.06, 16:57 Znałam to w lepszej wersji, bardziej... zdesperowanej. ;) Złapał Czech złotą rybkę. Rybka tradycjnie pyta go o trzy życzenia. - Moje pierwsze życzenie jest takie, żeby napadli nas Chińczycy. Drugie, żeby znowu nas napadli. I trzecie, żeby napadli nas trzeci raz! Usłyszała to jego żona i zaczyna na niego krzyczeć, że mógłby o tyle rzeczy poprosić, a on chce, żeby Chińczycy napadli... - Ale zrozum... żeby trzy razy nas napaść, będą musieli przejść sześć razy przez NICH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zajonczek Re: Dowcipy oPZPR IP: *.crowley.pl 09.09.06, 22:26 Wypowiedzieć wojnę USA i na drugi dzień się poddać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: Dowcipy oPZPR IP: *.chello.pl 09.09.06, 23:12 Kapitalizm gnije i dogorywa. Zaraz pójdzie z torbami. - Żeby choć jedną taką torbę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zajonczek Re: Dowcipy oPZPR IP: *.crowley.pl 10.09.06, 14:05 Trochę straszniejszy, można było za to siedzieć "Twoja głupota jest jak Związek Radziecki, nie zna granic " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorzasty Re: Dowcipy oPZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 21:13 z tego co pamiętam to był jeden z pomysłów Pietrzaka na polepszenie życia w Polsce. Z jego tekstów najlepiej pamiętam prorocze: "Otwórzcie te granice i ostatni gasi światło!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Dowcipy oPZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:01 Może i pomysł stary ale realizacja jak najbardziej współczesna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudus [...] IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 10.09.06, 19:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qert Re: Dowcipy oPZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:41 Wszedłeś między ludzi to się kołku zachowuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DonJose Re: Dowcipy oPZPR IP: 66.133.95.* 11.09.06, 16:44 A w 66 byl zamach na Gomulke. Kula odbila sie od czola tow. Wieslawa i zabila kierowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj eee niesmieszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:18 latuje kacza kupą i giertychowskim widzeniem historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: I na koniec... IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:14 > Z przemówienia Gomułki: > - W czasie wojny nasz kraj stał o pół kroku nad przepaścią. > Dziś z pełną świadomością możemy powiedzieć, że posunęliśmy się o cały krok > naprzód. kapitalizm stoi nad przepaścią. a komunizm poszedł o krok dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turzyca Re: I na koniec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:40 ja to znalam z tomiku dowcipow o Stalinie i dowcip byl o Radku, ale niewazne... mam tylko pytanie: jaki Gomolka mial tam siedziec? Mikolaj - kompozytor? A moze Gomulka? ;) Tylko ze Wladyslaw Gomulka siedzial w wiezieniu w latach 50-tych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomulka powiedzial przed wojna polski chlop nie mial nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 12:36 teraz ma dwa razy wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: softeam Re: I na koniec... IP: *.chello.pl 10.09.06, 17:00 Tyle, że ten Gomułka pisany był przez "u" otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: I na koniec... 11.09.06, 11:45 Gość portalu: softeam napisał(a): > Tyle, że ten Gomułka pisany był przez "u" otwarte. Są co do tego spory. Istotnie, ja pamiętam, że był przez "u". Ale w dawnych gazetach i dokumentach z lat czterdziestych było przez "ó". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBK Re: I na koniec... IP: *.onlink.net 11.09.06, 14:47 nie prawda zawsze bylo przez "u" Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: I na koniec... 11.09.06, 15:16 Gość portalu: PBK napisał(a): > nie prawda zawsze bylo przez "u" a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bat56 Re: I na koniec... IP: *.aster.pl 11.09.06, 15:44 eti.gda napisał: > Gość portalu: PBK napisał(a): > > > nie prawda zawsze bylo przez "u" > > a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi? > A, no wpisz. I przeczytaj co będzie, ale dokładnie, "ze zrozumieniem";) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: I na koniec... 11.09.06, 15:59 Gość portalu: Bat56 napisał(a): > eti.gda napisał: > > > Gość portalu: PBK napisał(a): > > > > > nie prawda zawsze bylo przez "u" > > > > a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi? > > > A, no wpisz. I przeczytaj co będzie, ale dokładnie, "ze zrozumieniem";) A teraz zobacz, prześmiewco, co się ukazało po wpisaniu hasła Władysław Gomółka. Jest to strona antykwariatu "Atticus" (Żeby to tylko nie zostało uznane za kryptoreklamę!). Sam lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem i to nie tylko "Nasz Dziennik". GOMÓŁKA Władysław Nasz program wyborczy Wydanie Warszawa 1956 Książka i Wiedza s. 45, nieakt. piecz. bibliot. brosz., portret Gomułki na licu, 20 cm. Cena 16.00 zł Komentarz Przemówienie wygłszone 29. XI 1956 r. na krajowej naradzie aktywu społeczno- politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: I na koniec... 11.09.06, 16:07 Gość portalu: Bat56 napisał(a): > eti.gda napisał: > > > Gość portalu: PBK napisał(a): > > > > > nie prawda zawsze bylo przez "u" > > > > a wpisz sobie w wyszukiwarce Gomułka czy Gomółka, jakie będą odpowiedzi? > > > A, no wpisz. I przeczytaj co będzie, ale dokładnie, "ze zrozumieniem";) I jeszcze inny fragment: ...Otóż w PRLu na mianowanie ordynariusza musiały wyrazić zgodę władze państwowe, zaś władze partyjne były tak uprzejme, że dbając o to żeby te państwowe władze się zbytnio nie trudziły, wyręczały je w wielu istotnych kwestiach. W sprawie zezwolenia na mianowanie Wojtyły na ordynariusza tak ważnej diecezji, na dodatek uważanej za ostoję reakcji, decyzję podjął osobiście towarzysz Wiesław, czyli Władysław Gomółka. Zaś uzasadnienie tej decyzji napisał Zenon Kliszko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: I na koniec... IP: *.aster.pl 21.10.06, 13:02 Panowie, nie odwolujcie sie do wyszukiwarek jako autorytetow, bo sie osmieszacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aci Re: I na koniec... IP: *.gl.digi.pl 11.09.06, 09:14 Lekcja historii w szkole. Pani zadaje pytanie: "Co wiecie o powstaniu listopadowym?" Cisza. W końcu wstaje Jasio i mówi: "Ja wiem tylko, że już się szykują..." Odpowiedz Link Zgłoś
color Re: Dowcipy o PZPR 08.09.06, 23:45 nie lubimy wujka gierka, nie dal szynki, nie dal serka, jak zabierze nam pasztecik, podpalimy komitecik.... # polska delegacja polityczna wybrala sie na wizytacje do mlodziezy radzieckiej. w jednej ze szkol przewodniczacy pyta napotkanego pioniera: powiedzcie no kto jest wasza matka ? - jak to kto, komunistyczna partia zwiazku radzieckiego a kto jest waszym ojcem ? - oczywiscie pierwszy sekretaz kpzr a kim byscie chcieli zostac ? - kosmonautą.... odpowiada uczen z wielkim entuzjajmem. odwrotna sytuacja, delegacja radziecka przyjezdza z wizytacja do jednej z polskich szkol i padaja analogiczne pytania do napotkanego ucznia: kto jest wasza matka chlopcze ? - polska zjednoczona partia robotnicza :) a kto jest waszym ojcem ? - oczywiscie pierwszy sekretaz naszej partii a kim chcielibyscie zostac ? - sierotą... Odpowiedz Link Zgłoś
color Re: Super !!! 09.09.06, 01:05 kawal wprawdzie nie o pzpr ale klimaty zblizone.... w zwiazku radzieckim byla taka zasada, ze rzadowe samochody (glownie opancerzone krazowniki marki ził) im mniejszy numer mialy zapisany na rejestracji tym wyzsze stanowisko zajmowal jego uzytkownik. i tak, jedzie sobie kiedys pierwszy sekretarz po moskwie (auto z numerem 'moc0001') i nagle wyprzedza go inny 'ził' z numerem 'moc0000'... przerazony sekretarz rozkazal kierowcy natychmiast go dogonic i zatrzymac... kiedy juz dopadl tamtego, podchodzi, patrzy - gruzin za kierownica, wiec go pyta: sluchajcie no gruzin, a kim wy jestescie ze taki samochod macie ? - gruzin odpowiada: aaaa jestem gospodarzem, mam ja 300 owiec, 200 kóz, 100 hektarow pola mojej zony, winnice w gorach po ojcu, i staw rybny po dziadku... ale wy towarzyszu (mowi do sekretzrza) - sadzac po numerach wozu, chyba tez sie niezle urzadziliscie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zybi Re: Super !!! IP: *.centertel.pl 09.09.06, 08:09 zapomniałeś dodać ten samochód w spadku po wujku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Super !!! IP: *.opawska.osi.pl 09.09.06, 13:01 Pewien ksiadz w czasach PRLu mial papuge ktora bez ustanku i namietnie wolala: niech zdechnie Jaruzelski! Ktos w koncu na ksiedza doniosl i ksiadz musial stanac przed sadem z papuga jako dowodem. Na usilne prosby kolejnych sedziow aby papuga powiedziala swoja kwestie zwierze uparcie milczalo. Wtedy ktorys - chcac ptaka sprowokowac - krzyknal: niech zdechnie Jaruzelski! i nic. cisza. Ale kiedy juz cala sala krzyczala: niech zdechnie Jaruzelski papuga zanucila: "sluchaj Jezu jak cie blaga lud" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casey dzieki Zibi IP: *.popl.adsl.virgin.net 10.09.06, 04:48 bo juz myslalem ze jestem tepy, :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy pocałunek tow. Edwarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:11 Po wizycie oficjalnej delegacji radzieckiej w Warszawie, premier Kosygin w samolocie pyta tow. Breżniewa: - Lonia, a ty naprawdę tak lubisz tego Gierka? A na to Breżniew: - Nie, ale jak on świetnie całuje! Odpowiedz Link Zgłoś
listytomka Re: Dowcipy o PZPR 08.09.06, 23:45 Ja znam historyjkę z rodzinnego Łukowa: rok 1944 wkrótce po wyzwoleniu mista; wiec na balkonie, przemawia partyjny agitator i nagle słychać dzwony z kościoła (12:00) na to on: - słyszycie towarzysze Anioł Pański, ale to już nie długo, bo od tej pory bedzie tylko anioł robotniczo-chłopski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iii Re: Dowcipy o PZPR IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 11.09.06, 18:00 z czasow stanu wojennego: Milicjant poszedl sie wyspowiadac. Zaczal od:"Jestem milicjantem", na co ksiadz poderwal sie i uciekl. Milicjant nie zrezygnowal, idzie do drugiego konfesjonalu. Znowu wyznaje:"Jestem milicjantem, To chyba jakis straszny grzech, bo ten drugi ksiadz jak tylko to uslyszal, wybiegl z konfesjonalu i gdzies zniknal." Ksiadz: "Prosze sie nie przejmowac. Ksiadz Bujak jest u nas od niedawna." Odpowiedz Link Zgłoś
arki007 Re: Dowcipy o PZPR 20.10.06, 21:56 Czy w czasach PZPR mozna mowic wszystko o wszyskim? Tak ale lepszy jest chleb bialy nad morzem czarnym niz chleb czarny nad morzem bialym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki-oki Re: Dowcipy o PZPR IP: *.tpca-cz.com 30.05.07, 19:53 jejku-jejku, jakby to bylo fajnie, gdyby w skrocie PZPR byla choc jedna literka K... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janko Re: Dowcipy o PZPR IP: *.tpca-cz.com 30.05.07, 21:13 -Kto wymyslil frezowanie? -Radziecki uczony Frezow. -A kto jodlowanie? -Hm, tez Frezow, gdy mu jajka we frezy wcielo. Odpowiedz Link Zgłoś
middoo Po zwyciestwie w Montrealu nad ZSRR w finale... 09.09.06, 00:18 ...olimpijskim siatkowki. Depesza Brezniewa do Gierka: Gratulacje- stop. Byliscie wspaniali- stop, ropa- stop, gaz ziemny- stop. Odpowiedz Link Zgłoś
lina37 Re: Po zwyciestwie w Montrealu nad ZSRR w finale. 09.09.06, 00:31 hallo wiecej jestem dzieckiem -ofiara komunizmu i uwazam to za zabawne SUPER Odpowiedz Link Zgłoś
bogatymen Do lina37 09.09.06, 00:35 zyjesz w Polsce ? Ja mieszkam od 25 lat w RFN Odpowiedz Link Zgłoś
middoo Bo musisz wiedziec, ze wymiana handlowa z ZSRR... 09.09.06, 00:36 ...wygladala tak, ze oni od nas brali wegiel, a my im dawalismy stal. Odpowiedz Link Zgłoś
lina37 Re: Bo musisz wiedziec, ze wymiana handlowa z ZSR 09.09.06, 01:09 w porcie gdanskim -dziennikarz i kapitan statku dzi.-no to dokad pan plynie? k.-no do ZSRR d.-a co na statku? k.-banany ,pomarancze ,ryz,bydlo d.-a jak spowrotem? k,-no pociagiem Odpowiedz Link Zgłoś
kcc Re: Bo musisz wiedziec, ze wymiana handlowa z ZSR 09.09.06, 10:42 A współpraca w ramach RWPG wyglądała następująco; - ZSRR dostarczało do PRL glinkę do wyrobu gwizdków, które były wysyłane do Czechosłowacji. - z tamtąd dostawaliśmy jajka z których wykluwały się kurczaczki i po podrośnięciu wysyłane były do NRD - od NRD dostawaliśmy prosiaczki, które po wychodowaniu na duże świnki wysyłaliśmy do ZSRR i w zamian za to dostawaliśmy glinkę do wyrobu gwizdków. Odpowiedz Link Zgłoś
330ml Re: Bo musisz wiedziec, ze wymiana handlowa z ZSR 09.09.06, 15:53 To jeszcze nalezy wyjasnic co oznacza skrot RWPG (tak i wspak): Ruscy Wybrali Polakom Gierka, Gierek Podzielil Wszytskim Rowno, Ruskim Wszystko Polakom Gó... Odpowiedz Link Zgłoś
impostor Re: Bo musisz wiedziec, ze wymiana handlowa z ZSR 09.09.06, 23:04 RWPG to: - polska pracowitosc - niemieckie poczucie humoru - czeska odwaga - rosyjska abstynencja - albanska uczciwosc - mongolska mysl naukowo-techniczna - i koordynujacy to wszystko wegierski jezyk (vide serial "Dom") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebur Re: Bo musisz wiedziec, ze wymiana handlowa z ZSR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:27 drobna korekta: My im dawaliśmy węgiel, a oni w zamian za to brali od nas statki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Po zwyciestwie w Montrealu nad ZSRR w finale. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:36 > hallo wiecej jestem dzieckiem -ofiara komunizmu i uwazam to za zabawne SUPER Kurde, to może sama od siebie coś dorzuć! Odpowiedz Link Zgłoś
lina37 Re: Po zwyciestwie w Montrealu nad ZSRR w finale. 10.09.06, 00:33 nie pamitam juz -wyszlam z wprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Dowcipy o PZPR IP: *.trw.com 09.09.06, 00:42 Moj ulubiony: Goral podhalanski chce do partii wstapic. Przepytuja go w komitecie powiatowym: - Co obywatel robil za sanacji? - Gazdowalem. - A w czasie okupacji? - Gazdowalem. - A tak zaraz po wojnie, bo to nas specjalnie interesuje? - Gazdowalem. - A nie nalezeliscie przypadkiem wtedy do jakiejs bandy faszystowskiej? - Ni. Ta bedzie pirsa. Odpowiedz Link Zgłoś
harrietta.potter Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 00:56 Bardzo fajny watek!A czy ktos pamieta moze te dowcipy o Radiu Erewan? Bo ja to za mloda jestem, zeby cos pamietac;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: germanio Re: Dowcipy o PZPR IP: *.org 09.09.06, 01:00 Te cytaty z Gomulki, cosik znajome... Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 01:06 Stary baca zapisuje sie do PZPR,sekretarz pyta -baco,jakby partia chciala od was konia,dacie? -dam -a jak by chciala krowe,dacie? -dam -a swinie? -tez dam -a owce dacie? -a owcy nie dam -a dlaczego? -bo mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Dowcipy o PZPR IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.09.06, 01:32 O Jaruzelskim: Pani pyta w przedszkolu dzieci: kochane dzieci, z czym wam się kojarzy generał Jaruzelski? Mówi Ania: mnie z obuwiem i herbatą. Pani się dziwi: z obuwiem i herbatą? A czemu? Ania odpowiada: Bo jak babcia go widzi w telewizji, mówi: a kaj się ten trep ulung? (oolong - herbata taka) Lekcja w szkole. Pani mówi: kochane dzieci, kto jest waszym autorytetem? Zgłasza się Jasiu i mówi: moim autorytetem jest towarzysz Lenin. Pani, cała rozpromieniona: pięknie Jasiu, wspaniały wzór sobie obrałeś, piątka! Jasiu siada, wyciąga z kieszeni zdjęcie i mówi: sorry, Winnetou, ale biznes is biznes... Lata 50-te. Do sklepu przychodzi licho ubrany, chudy facet i prosi sprzedawcę o 10 portretów Lenina i 10 Stalina. Za jakieś 2 tygodnie wraca, już lepiej ubrany, prosi 50 tego i 50 tego. Po miesiącu przyjeżdża warszawą, odpasiony, zadowolony i prosi 100 portretów jednego i 100 drugiego. Sprzedawca nie wytrzymuje i mówi: Panie, co pan robisz z tymi portretami - miesiąc temu byłeś pan golec, a teraz nowym autem przyjeżdżasz, w pięknych ubraniach, dobrze odżywiony. Zdradź pan swój sekret! A facet na to: Otworzyłem strzelnicę za miastem. Znanemu rzeźbiarzowi zlecono wykonanie dzieła pt. Lenin w Poroninie. Kiedy przyszedł termin odebrania pracy, artysta odsłonił rzeźbę, która przedstawiała ni mniej, ni więcej, jak tylko akt seksualny Stalina z Nadieżdą Krupską. Zmieszana komisja: Ale gdzie jest Lenin? A artysta: jak to gdzie? W Poroninie! Plakat na słupie: Lenin w październiku. Dopisek: a koty w marcu. Odpowiedz Link Zgłoś
hsawicka socjalizm NIE 09.09.06, 01:39 Napis na murze w czasach wojny polsko-jaruzelskiej: ROSJANKI TAK SOCJALIZM NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tre Re: socjalizm NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 14:47 Autentyczne plakaty: Lenin w październiku! Dopiski: A koty w marcu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smecz Re: socjalizm NIE IP: *.blue-net.com.pl 09.09.06, 22:39 Gość portalu: tre napisał(a): > Autentyczne plakaty: Lenin w październiku! > Dopiski: A koty w marcu!! Autentyczne hasła: PKO Twój bank Kergulena Twoja ryba Dopisek: Ku.. Twoja mać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: socjalizm NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:51 > Autentyczne plakaty: Lenin w październiku! > Dopiski: koty w marcu!! A ja przez cały rok pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kcc Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 10:21 A propos. Z okazji Święta Niepodległośći w USA, Breżniew dla poprawy stosunków ogłosił konkurs na wiersz o Statule Wolności. - w śród wielu uczestników jeden z wierszy bardzo przypadł wielce sznownej komisji do gustu;( napiszę fonetycznie ) - stajat statuja - imiejet ch..a - ruka padniata - a w rukie granata Jednak jeden z jurorów poprosił poetę o drobną korektę. I po niej wiersz brzmiał tak; - stajat statuja - ruka padniata - a w miestie ch..a wisjat granata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebur Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 17:23 nie "o statule" tylko "o statui" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Dowcipy o PZPR IP: 213.25.91.* 11.09.06, 13:15 > kcc napisał: > A propos. > Z okazji Święta Niepodległośći w USA, Spaliłeś! To był kawał o Majakowskim. I w Twojej wersji wyleciała środkowa część, przez co ponita jest niezbyt zrozumiała. Nie napisałeś też, dlaczego komisja domagała się tej korekty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ert Re: Dowcipy o PZPR IP: *.sdl.vectranet.pl 11.09.06, 13:24 <Plakat na słupie: Lenin w październiku. Dopisek: a koty w marcu.> a ja cały rok!! Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Wiadomości Radia Erewań 09.09.06, 12:57 "W Moskwie rozdają samochody!" Nie w Moskwie, tylko w Leningradzie. Nie samochody, tylko rowery. I nie rozdają, tylko kradną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twł Re: Wiadomości Radia Erewań IP: *.aster.pl 09.09.06, 14:31 pytanie: Towarzysze, Zwiazek Radziecki mi sie nie podoba, Komunistyczna Partia Zwiazku Radzieckiego mi sie nie podoba, Towarzysz Brezniew mi sie nie podoba, Co robić? Odpowiedź: Nic, podać adres i czekać... To brzmi świetnie po rosyjsku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszko Najgorszy i najlepszy dzien w zyciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:26 Spytal dziennikarz przechodnia (w Moskwie) o najlepszy i najgorszy dzien w zyciu. Ten sam, czwartek w ubieglym tygodniu - odpowiedzial przechodzien. Jak to - zdziwil sie dziennikarz. Ano wieczorem kiedy kladlismy sie z zona spac, dobieglo nas glosne pukanie do drzwi. Otwierac, NKWD! Pomyslalem - to chyba najgorszy dzien w moim zyciu. Otwarlem. W drzwiach stalo trzech smutnych panow w skorzanych kurtkach. Czy tu mieszka Mikolaj Iwanowicz Iwanienko? To chyba najszczesliwszy dzien w moim zyciu - pomyslalem. - Pietro wyzej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: dzienni9karze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 02:28 Delegacja zagranicznych dziennikarzy zwiedza biuro Jaruzelskiego. Ich zainteresowanie wzbudzaja dwa telefony na biurku. jeden jest czerwony, a drugi biały. - Który łaczy pana bezpośrednio z Moskwą, czerwony czy biały? - pyta wysłannik CNN... - Zaden odpowiada generał. - Nad drzwiami wisi głośnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mietek Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:25 "Drogi Tow.Redaktorze, czy to prawda ,że Czajkowski był homoseksualistą? Drogi słuchaczu , to prawda ale nie tylko za to go szanujemy !" ( w jęz. rosyjskim "armjaszka" jest używane dla określenia homo) " Drogi Tow. Redaktorze , czy można zbudować komunizm w Armeni? Drogi słuchaczu ,można , ale czy nie lepiej w Gruzji!" Drogi Tow.Redaktorze , czy można zbudować komunizm w Szwajcarii? Drogi słuchaczu ,można , ale czy nie zbyt wiwlw nieszczęścia na tak mały kraj!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: too Re: Dowcipy o PZPR IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 10.09.06, 23:33 Ze czasow stanu wojennego: Poszedl milicjant do spowiedzi. Rozpoczal ja od :"Jestem milicjantem ". Na te slowa ksadz poderwal sie i uciekl. Milicjant podszedl do nastepnego konfesjonalu i kiedy nadeszla jego kolejka, mowi; "Jestem milicjantem, chyba to straszny grzech, bo ten drugi ksiadz od razu wybiegl z konfesjonalu i gdzies zniknal, gdy mu to wyznalem." Ksiadz: "Niech pan sie nie przejmuje, ksiadz Bujak jest u nas od niedawna". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cube Re: Dowcipy o PZPR IP: *.autocom.pl 09.09.06, 15:37 Pytanie do Radia Erewań: "Czy krokodyl mierzy tyle samo od ogona do glowy co od glowy do ogona?" Odpowiedź: "Niekoniecznie, bo czy od poniedziałku do wtorku jest tyle samo dni co od wtorku do poniedziałku?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Dowcipy o PZPR IP: 83.18.100.* 10.09.06, 23:13 - co robi partyjny dyrektor z bezpartyjna sekretarka ?? - wciąga ją na członka Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 22:08 harrietta.potter napisała: > Bardzo fajny watek!A czy ktos pamieta moze te dowcipy o Radiu Erewan? > Bo ja to za mloda jestem, zeby cos pamietac;) Owszem: Radio Erewań podało, że na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody! Po godzinie sprostowanie: Przepraszamy bardzo, ale zaszła pomyłka. Nie w Moskwie, a w Leningradzie. Nie samochody, tylko rowery, i nie rozdają, tylko kradną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Dowcipy o PZPR IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:43 > harrietta.potter napisała: > > Bardzo fajny watek!A czy ktos pamieta moze te dowcipy o Radiu Erewan? > Bo ja to za mloda jestem, zeby cos pamietac;) radiosłuchacz radia erweań pyta: - czy erwań to duże miasto? - tak, duże - a ile bomb atomowych potrzeba żeby zburzyć erewań? - ale moskwa to jest większe miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie partyjny Re: Dowcipy o PZPR IP: *.crowley.pl 11.09.06, 11:13 - Czy to prawda że zboże rośnie w ZSRR tak jak słupy telegraficzne? - Nawet rzadziej. ---------------------------------- - Czy to prawda że majakowski popełnił samobójstwo, a jeśli tak, to jakie były jego ostatnie słowa? - Tak, a ostatnie słowa to "Towarzysze, nie strzelajcie" ---------------------------------- - Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody? - W zasadzie tak, z tym że, nie w Moskwie ale w Leningradze, nie na Placu Czerwonym, ale przed Pałacem Zimowym, nie samochody tylko rowery i nie rozdają ale kradną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruski Re: Dowcipy o PZPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:23 Gość portalu: nie partyjny napisał(a): > - Czy to prawda że zboże rośnie w ZSRR tak jak słupy telegraficzne? > - Nawet rzadziej. Spaliłeś, w ZSRR zboże rośnie JESZCZE GĘŚCIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mitffoch Re: Dowcipy o PZPR IP: *.hsd1.tx.comcast.net 09.09.06, 01:43 Brezniew dzwoni do Gierka - Co tam sie towarzyszu dzieje? Slyszalem, ze jakas ksiazke wydaliscie co tam niby pisze "Litwo ojczyzno ty moja". Co to ma znaczyc? - Aaa, nie to przeciez Mickiewicz. On to juz przeciez dawno nie zyje. - No w takim razie gratuluje szybkiego dzialania, z takimi tak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
hsawicka Majakowski 09.09.06, 01:54 Majakowski jak wiadomo był najwybitniejszym poetą radzieckim. Niestety, zginął śmiercią samobójczą. Jego ostatnie słowa brzmiały: - Towariszczi, nie strielajtie ! Odpowiedz Link Zgłoś
hsawicka O nieboszczce PZPR 09.09.06, 01:58 Partia jak mówi, że daje, to mówi! Partia jak mówi, że zabiera, to zabiera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Majakowski IP: *.icpnet.pl 10.09.06, 10:52 hsawicka napisała: > Majakowski jak wiadomo był najwybitniejszym poetą radzieckim. Niestety, zginął > śmiercią samobójczą. Jego ostatnie słowa brzmiały: > - Towariszczi, nie strielajtie ! Podobno Wałęsa też chciał popełnić samobójstwo. Tylko go w domu nie zastali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Dowcipy o PZPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:03 No nieee... Po "ale on już nie żyje" - MUSI być : "I za to cię Wojtek lubię" co zresztą weszło do języka potocznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszko Re: Dowcipy o PZPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:30 To bylo inaczej. Baca zapisuje sie do PZPR. Pytaja go - dlaczego chcecie byc w PZPR? Ano pradziada powiesili na rynku w Nowym Targu za zbojowanie, dziad harnasiowal na Spiszu, ojciec i stryku zbojowali po slowackiej stronie, to i ja chce sie do jakiej bandy zaciagnac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 6UL DV8 Dowcip o Brezniewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 02:10 Breżniew na zebraniu Politbiura KPZR zwraca się do towarzyszy: "Towarzysze, trzeba coś zrobić z czasem na Ziemi. Zamiast jednego czasu są jakieś różne strefy czasowe, pogubić się w tym można. Dzwonię do Indii, żeby pogratulować Indirze Gandhi wyboru na premiera, to mi zwracają uwagę, że to było już wczoraj. Dzwonię do Watykanu, żeby złożyć kondolencje z powodu zamachu na papieża, to mi mówią, że jeszcze się nie odbył." Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Dowcip o Brezniewie i Gomułce 09.09.06, 13:09 Gomułka wizytuje polską wieś. Pewien chłop wpadł na pomysł, żeby wyciągnąć od szanownego gościa jakąś pomoc finansową. W tym celu udał się na drogę przejazdu delegacji ze snopiem siana w ustach. -A czemu wy, obywatelu, jecie siano? -Oj władco nasz, najwspanialszy ojcze narodu, bieda u nas taka, że siano musimy jeść! -No, dobrze, już, dobrze, macie tu 1000 złotych! Za jakis czas sprytny chłop dowiedział się o wizycie Breżniewa na polskiej wsi i postanowił powtórzyć numer z sianem, aby osiągnąć jeszcze większa korzyść. - Czego żresz siano?- spytał Breżniew -Oj władco świata, ojcze narodów, gwiazdo radziecka, bieda u nas taka, że musimy siano jeść! -Sztooo?!?! Na trawę, dziadu! Co będziesz w zimie jadł?! P.S. dziś władca radziecki dodałby jeszcze "spieprzaj" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Dowcip o Brezniewie i Gomułce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:26 To jest akurat marna przeróbka przedwojennego dowcipu: Posuwa fabrykant swoją limuzyną i widzi człowieka jedzącego trawę. Zatrzymuje się i pyta: -Czemu dobry człowieku jecie trawę? -Jestem bezrobotny żona z głodu umarła a dzieci to same kości... Fabrykant użalił się i dał 10 zł. Następnego dnia jedzie tą samą trasą i widzi 100 ludzi jedzących trawę. Zatrzymuje się, wysiada i mówi: Idźcie tam za wzgórze. Tam jest trawa bardziej soczysta. Niby przedwojenny a tu patrz pan jaki aktualny, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dowcip Re: Dowcip o Brezniewie IP: *.ghnet.pl 10.09.06, 00:54 Ja znam inną wersję: Gorbaczow dzwoni do Reagana i mówi: - Najszczersze wyrazy ubolewania z powodu katastrofy Challengera. - Ale Challenger jeszcze nie wystartował - odpowiada zdezorientowany Reagan - A to przepraszam... zadzwonie później - żegna się speszony Gorbaczow Gość portalu: 6UL DV8 napisał(a): > Breżniew na zebraniu Politbiura KPZR zwraca się do towarzyszy: "Towarzysze, > trzeba coś zrobić z czasem na Ziemi. Zamiast jednego czasu są jakieś różne > strefy czasowe, pogubić się w tym można. Dzwonię do Indii, żeby pogratulować > Indirze Gandhi wyboru na premiera, to mi zwracają uwagę, że to było już > wczoraj. Dzwonię do Watykanu, żeby złożyć kondolencje z powodu zamachu na > papieża, to mi mówią, że jeszcze się nie odbył." > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiflak Re: Dowcip o Brezniewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:21 Ja akurat znam inną wersję tego kawału i podobno jest to... anegdota: Szef KGB Tow. Andropow mówi:(*) -Jak zawładniemy światem to zlikwidujemy te idiotyczne strefy czasowe. Dzwonie do Chin i gratuluję Dengowi Xiaopingowi wyboru na 1 sekr. KC, a mi mówią "to było wczoraj". Dzwonię do Watykanu i składam kondolencje a mi mówią: Jakiego zamachu?". (*)Podobno Andropow jako drugi z ruskich sekr. chciał wybuchu wojnt światowej, mimo że zaczął reformu państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: The.Libertarian Socjalizm to jeden duzy zart IP: *.cable.mindspring.com 09.09.06, 04:18 Kapitalizm jest jedynym sposobem na zycie. "Uzyteczni idioci" wiecznie zywi... Odpowiedz Link Zgłoś
marzencic Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 07:47 Brezniew byl chory i lezy w lozku.Przy nim stoi pielegniaerz i relacjonuje do KGB - Wysunela sie reka spod koldry co robic ? - Pocalowac i schowac odp. KGB. - Wysunela sie noga spod koldry co robic ? - Pocalowac i schowac odp. KGB. - Wysunela sie dupa spod koldry co robic ? - Pocalowac i przykryc odp. KGB. Nagle budzi sie Brezniew ze snu. - Czulem ze byl tutaj Gierek niedawno Kiedy umarl Brezniew z akademika AWF we Wroclawiu uslyszalem takie okrzyki. Na czesc smierci Brezniewa dwie minuty halasu. I wtedy nastapilo walenie o parapety, wrzaski az do przyjazdu nyski MO. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 08:44 90% tych dowcipow znam.Wzruszylem sie wspomnieniami z mlodosci.Dajcie jeszce. Odpowiedz Link Zgłoś
gross-on Re: Dowcipy o PZPR 31.05.07, 00:03 W roku 1980 tak to odszyfrowano nazwe papierosow KLUBOWE : Gierek do Brežniewa : Brežniew do Gierka : K ochany E dwardzie L eonidzie W ybacz U nas O limpiada B ieda B ardzo O ddaj U dana W ieprzowine L ecz E ksportowa K osztuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzol Re: Dowcipy o PZPR IP: *.aster.pl 09.09.06, 08:52 Późny PRL. Scenka w barze mlecznym; Głos z kuchni; -Kto prosił ruskie ?? Głos z sali: - Nikt nie prosił ! sami przyszli! Odpowiedz Link Zgłoś
oryganion1 Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 08:58 w zakładzie psychiatrycznym lektor omawia: "wyzszosc systemu socjalistycznego mad kapitalistycznym" od czasu do czasu pensjonariusze wybuchaja zgodnym smiechem ale na końcu sali siedzi pan ktory cały czas ma posepna mine po zakończeniu udanej prelekcji lektor zainteresowany pyta smutnego pana - a dlaczego towarzysz sie nie smiał - ja tu jestem sanitariusz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aro Re: Dowcipy o PZPR IP: *.wro.vectranet.pl 09.09.06, 09:12 Czym jest kapitalizm? Jest to wyzysk człowieka przez człowieka... A socjalizm? Coś zupełnie odwrotnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwo Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:03 Co to jest komunizm (socjalizm)? To najdłuższa i najbardziej wyboista droga od kapitalizmu do kapitalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Re: Dowcipy o PZPR IP: *.chello.pl 09.09.06, 23:10 Jaka jest różnica między Marksem a marksistami? Taka sama jak między Kantem a kanciarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
impostor Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 23:24 socjalizm to ustroj, w ktorym bohatersko zwalcza sie trudnosci nieznane w zadnym innym ustroju. Odpowiedz Link Zgłoś
wjas1 Re: Dowcipy o PZPR 10.09.06, 07:20 -Gdzie w Warszawie jest największy bar mleczny? -W KC - same ruskie, śląskie i leniwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gab Re: Dowcipy o PZPR IP: *.wawel.org.pl 10.09.06, 09:02 caly czas chodzi mi po glowie taki wierszyk, moze ktos go pamieta. zaczynal sie jakos "rzekl raz stary dziadek" czy cos w tym stylu a konczyl sie "beda chiny do uralu" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gab Re: Dowcipy o PZPR IP: *.wawel.org.pl 10.09.06, 09:03 znalazlam:) Jak powiedział stary góral - Polska będzie aż po Ural. Za Uralem będą Chiny - was nie będzie sku******y :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Dowcipy o PZPR IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:48 > -Kto prosił ruskie ?? > Głos z sali: > - Nikt nie prosił ! sami przyszli! rok 1961: - słyszała pani? ruskie w kosmos poleciały! - wszystkie ?!?!?! - nie, jeden. - to co mi pani dupę zawraca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) dowcip z ZSRR-lata 70 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:02 Jaki jest pierwszy objaw zatrucia kawiorem? Gęstnieją brwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Re: dowcip z ZSRR-lata 70 IP: *.vx.pl 09.09.06, 10:23 Nie pamiętam które to lata, ale...sposób na sławę. W gabinecie Breżniew i Kosygin (ministrem wojny był wtedy Greczko). Breżniew: słuchaj stary, jak się nazywał taki dawny rosyjski generał, taki wiesz bez oka Kosygin: Kutuzow Breżniew: a jak się nazywał angielski admirał, też taki bez oka Kosygin: Nelson, ale co ty w pracy krzyżówki rozwiązujesz ?! Breżniew: Nie, ja tylko myślę może by tak Greczce wybić oko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he W ambasadzie USA IP: *.CNet2.Gawex.PL 09.09.06, 09:45 na balkonie stoi ambasador.Na dole stoją rodacy i wrzeszczą WIZE! WIZE! WIZE! A ambasador na to: Ja was też wize i poszeł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drr Re: Dowcipy o PZPR IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 09.09.06, 09:50 Do Francji przyjezdza z wizyta Brezniew. Jeden z punktow programu to oprowadzenie go po muzeum. Obie delegacje ogladaja obrazy, ale w ktoryms momencie Brezniew nie wytrzymuje:"Co to ma znaczyc? Pokazujecie mi jakies bohomazy, potwory, szpetoty o znieksztalconych czlonkach, ktore nic nie maja na swoim miejscu, wszystko powykrecane! To kpiny ze mnie, skandal !" Konsternacja w delegacji francuskiej, po krotkiej naradzie jeden z przedstawicieli podchodzi do Brezniewa:"Zareczamy, ze nie chcemy z was zakpic. Wrecz przeciwnie, to sa dziela Picassa, uwazane za jedno z najwiekszych osiagniec sztuki dwudziestego wieku." Brezniew nie wie co poczac, w Zwiazku Radzieckim nikt nie osmielilby sie go pouczac, nie wie ci robic, w koncu decydeje sie kontynuowac. zatrzymuje sie przed nastepnym dzielem, chce wykazac sie pewnym zrozumieniem sztuki,, wiec mowi:"To chyba tez jest Picasso?" Ktos z delegacji francuskiej odpowiada: "Przykro mi, ale to jest lustro" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiK Re: Dowcipy o PZPR IP: 84.38.160.* 09.09.06, 10:01 Dwa wierszyki które przywiózł "wtedy" mój wujek z Wrocławia Gdyby Urban włozył turban, to ze świni byłby Chomeini. Pytała sie mała Ania, kto to jest ten Stasio Kania? Czy to grzybek? Czy to ptaszek? Czy to nowy złodziejaszek? Odpowiedz Link Zgłoś
iwona1959 Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 10:30 ... alem sie usmiala ;-)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
luk_80 Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 10:33 Prognoza pogody w Dzienniku Telewizyjnym w dzień śmierci Breżniewa -prezenter mówi na Zachodzie bez zmian na wschodzie minus jeden:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Jeśli chodzi o dowcipy 'pogodowe'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:09 ... to podobno jakis spiker w TV czy tez radiu stracił pracę i miał problemy, bo w prognozie stało jak byk, że ze wschodu idzie fala mrozów, a on stwierdził 'ze wschodu nie czeka nas nic dobrego' :) Odpowiedz Link Zgłoś
cuthbert Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 10:35 Ja mam taką zagadkę: - Co to jest kolejka? - Socjalistyczne podejście do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: Dowcipy o PZPR IP: *.aster.pl 10.09.06, 21:54 cuthbert napisał: > Ja mam taką zagadkę: > - Co to jest kolejka? > - Socjalistyczne podejście do sklepu. droga socjalizmu do dobrobytu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:45 Wczoraj na Stadionie Olimpijskim odbyły się zawody przyjaźni pomiędzy towarzyszem Chruszczowem a prezydentem USA Eisenhowerem. Towarzysz Chruszczow zajął zaszczytne drugie miejsce. Prezydent Eisenhower dobiegł do mety przedostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 11:47 Wrzesień 1957r. Początek roku szkolnego w pierwszej klasie. Pani pyta dzieci czy znają wierszyki z przedszkola. Dzieci mówią różne, ale nasz Jasio wstaje i mówi: - Było sobie kotków siedem sześciu partyjnych - bezpartyjny jeden. Brawo Jasiu, bardzo ładny wierszyk - chwali Pani - powiesz go na akademiii pierwszomajowej. Akademia z okazji Święta 1 Maja. Na sali notable, cała świta z komitetu, kuratorium itp. Pani przedstawia pierwszokolasistę Jasia i zapowiada jego wierszyk. Jasio pięknie się kłania i mówi: - Było sobie kotków siedem, sześciu bezpartyjnych - partyjny jeden. Zawstydzona Pani woła: - Ależ Jasiu, we wrześniu, jak mówiłeś ten wierszyk było odwrotnie. - Tak proszę Pani, ale te kotki podrosły i zmądrzały. Odpowiedz Link Zgłoś
justinehh Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 13:49 Co to jest roztargnienie? Wejść do Peweksu i poprosić o azyl. Jaka jest różnica między Grotewohlem a Breżniewem? Grotewohl niedawno odwalił kitę, a Breżniew Nikitę. Arabowie walczyli z Izraelem. Zastosowali oni taktykę radziecką. Wpuścili nieprzyjaciela głęboko w głąb kraju i zaczęli czekać na ostrą zimę. Dwaj studenci to zebranie, pięciu studentów to wiec, dwudziestu to demonstracja, a pięć tysięcy studentów to nieliczna garstka wichrzycieli. W Warszawie wybuchł strajk pracowników służby zdrowia, którzy zagrozili, że jak nie dostaną podwyżek, to wyleczą Gomułkę. Facet mówi: -Otwieram radio- Gierek, otwieram dziennik- Gierek, otwieram telewizję- Gierek, boję się teraz otworzyć puszkę konserw. Dlaczego dzieci lubią Gierka? Ponieważ opowiada bajki, nie zmusza ich do jedzenia i zdjął im kożuchy z mleka. Co to jest? Ma sto metrów długości i odżywia się tylko ziemniakami? Ogonek przed sklepem z mięsem. -Jak się nazywa człowiek, który nie jada mięsa? -Jarosz. -A jak się nazywa człowiek, który nie daje jeść mięsa? -Jaroszewicz. Świnie prowadzone do rzeźni zapytano, jakie mają ostatnie życzenie. Odpowiedziały, że po śmierci chciałyby pozostać w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
jaash Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 14:34 -Jaka jest różnica między kapitalizmem a socjalizmem? -Kapitalizm popełnia błędy socjalne, socjalizm błędy kapitalne. -Czy garbaty może budować socjalizm? -Nie, bo socjalizm budują miliony ludzi prostych! -Znaczek z Bierutem nie chce się przykleić-skarży się klient na poczcie -Bo pan pluje na niewłaściwą stronę Miejscowy sekretarz partii pyta robotnika chcącego zapisać się do partii: -Lubicie Żydów towarzyszu? -Nie - odpowiada robotnik -Dlaczego? -Bo ukrzyżowali pana Jezusa -A Arabów? -Nie znoszę -Czemu? -Bo porwali Stasia i Nel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tre Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 14:56 Na spotkanie umówiły się Komunizm, Socjalizm i Kapitalizm. Komunizm i Kapitalizm czekaja a Socjalizm sie spoznia. Po pewnym czasie wpada zdyszany: Przepraszam za spóźnienie ale stałem w kolejce po mięso! Kapitalizm: A co to jest kolejka? Komunizm: A co to jest mięso? W szkole pani pyta o to, w jaki sposób dzieci uczciły wczoraj Dzien Związku Radzieckiego. Małgosia: Mama zrobiła ruskie pierogi a potem czytalismy "Timura i jego drużynę" Stasiu: A my śpiewaliśmy pieśni radzieckie! Jasiu: A my z tatą bawiliśmy się w Armię Czerwoną... Pani: Czyli jak Jasiu? Wytłumacz. Jasiu: Wpadliśmy z tatą do sąsiadki. Ja jej ukradłem zegarek, a tata ją zgwałcił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:10 te dowcip o armi czerwonej słyszałem w wersji: ja nasr..łem na dywan , a tata wyru..ał sąsiadkę sorry za dosłowność Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 15:02 W związku radzieckim jak pracownik odchodził na emeryturę dawano mu Wołgę. Odpowiedz Link Zgłoś
bigbadelectriccow Czym sie rozni PRL od IV RP 09.09.06, 15:47 Czym sie rozni PRL od IV RP? Za PRLu rzad byl w Londynie, a narod w kraju. Za IV RP rzad jest w kraju, a narod w Londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmsssmmm kosmonauci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 16:41 Po tym jak Amerykanie wylądowali na Księżycu Pierwszy Sekretarz wezwał do siebie radzieckich kosmonautów. - Towarzysze! - mówi - Amerykanie wylądowali pierwsi na Księżycu, ale to nic. My za to jako pierwsi wylądujemy na Słońcu! Przerażeni kosmonauci próbują tłumaczyć Sekretarzowi - Panie Sekretarzu, ale tam jest strasznie gorąco. Sekretarz zaś na to: - Partia już o tym pomyślała. Polecicie w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smecz Re: kosmonauci IP: *.blue-net.com.pl 09.09.06, 22:48 - Kaczyńscy to mają szczęście, że nie urodzili się z Związku Radzieckim - Dlaczego? - Bo bliźniacy w ZSRR to mieli przerąbane. - Dlaczego? - Bo jednego wysyłali w kosmos, a drugiego pokazywali, że wrócił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grylzdyl Fataan Re: kosmonauci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 19:52 To było inaczej! Profesor pyta studenta: Odpowiedz Link Zgłoś
john_malkovitch Re: Dowcipy o PZPR 09.09.06, 17:12 Jeszcsze z dopisków: Zima wasza, wiosna nasza... a lato muminków.. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Dowcipy o PZPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 23:37 Ten to akurat jest o Solidarności Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Radio Erewań 09.09.06, 17:17 Ktoś pytał o dowcipy o Radiu Erewań... to trzeba umieć opowiadać. ;) "W zasadzie tak...", a nie skracać. Pytanie do Radia Erewań: Czy kura, uciekając przed kogutem, myśli o budowie socjalizmu? Odpowiedź: W zasadzie tak. Jednocześnie myśli jednak o tym, by nie uciekać za szybko. Pytanie do Radia Erewań: Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają za darmo samochody? Odpowiedź: W zasadzie tak, z tym że nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, tylko na Placu Rewolucji, nie samochody, tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną. I ulubiony dowcip trenera Pavla Mikeski (niegdyś polska kadra skoków narciarskich, dziś trener Vladki Pustkovej. Która obchodzi mnie dużo bardziej od Małysza) - klimaty skokowe. Pytanie do Radia Erewań: Czy pies może zostać trenerem skoków narciarskich? Odpowiedź: W zasadzie tak. Jednak trudno byłoby znaleźć tak głupiego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Radio Erewań IP: *.smstv.pl 09.09.06, 20:42 Tego było w brud, trzaby nowy wątek zakładać a chyba nawet już był. (?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Radio Erewań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:51 NIe w "brud", tylko "w bród". Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda skrót 09.09.06, 23:00 J.A.R.U.Z.E.L.S.K.I. Jaki to skrót? Ja, Agent Radziecki, Uwięziłem Związkowych Ekspertów, Lud Skułem Kajdanami, Internowałem A popularne też były "skróty" od nazw papierosów: G.I.E.W.O.N.T. - Gagarin Jurij Eleganckim Wostokiem Odwiedził Naszego Twardowskiego. i z powrotem: Twardowski Nasz Odpowiedział: Won Egoisto, Juriju Gagarinie! K.L.U.B.O.W.E. - Kolego Leonidzie, Ulżyj Biednym, Oddaj Wieprze. Edward. i z powrotem: Edziu, Wiesz, Olimpiada Była Udana, Lecz Kosztowna. inna wersja: Kto Ludowi Ukradł Baleron? Odpowiadaj, Wielki Edwardzie! i z powrotem: Edward Wielki Odpowiada: Baleron Ukradli Ludowi Komuniści. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad inne skróty 11.09.06, 11:17 CCCP [SSSR] - Smiert' Stalina Spasiot Rosiju Na Ukrainie z kolei mówiono: USSR - Ubij Stalina, Spasiosz Rus'! Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: inne skróty 11.09.06, 11:58 zewszad_i_znikad napisała: > CCCP [SSSR] - Smiert' Stalina Spasiot Rosiju > Na Ukrainie z kolei mówiono: > USSR - Ubij Stalina, Spasiosz Rus'! W Polsce dzieci skracały: CCCP - Cap Capa Cepem Poganiał. A inna wersja rosyjska: Srał Stalin Sieroj Ryboj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista dowcipy o SB IP: 195.128.172.* 11.09.06, 12:16 13 grudnia, północ. Do drzwi pewnego mieszkania rozlega się nieśmiałe pukanie. - Kto tam? - pytają wybici ze snu mieszkańcy. Odzywa się drżący głos: - czy mają państwo broń? - nie, nie mamy - odpowiadają zdziwieni. - a czy mają państwo psa? - ponownie pada pytanie. - nie, nie mamy. Rozlega się ryk: - otwierać! Służba Bezpieczeństwa! W środku nocy pukanie do drzwi. - Kto tam? - Służba Bezpieczeństwa. - Czego chcecie? - Przyszliśmy porozmawiać. - Teraz nie mamy czasu, przyjdźcie później, jak skończymy drukować te ulotki! Zdarzenie autentyczne: Wydarzenia marcowe, Gdańsk. Patrol milicji zatrzymuje młodego człowieka: - dokumenty. Młodzieniec podaje dowód osobisty. Milicjant przewraca kartki i nie znajduje pieczątki zakładu pracy. Zdziwiony pyta: - a co, wy nie pracujecie? - nie, ja studiuję. - ooo, to jeszcze gorzej! Kto to jest komunista? To człowiek, który przeczytał wszystkie dzieła Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina - i uwierzył. A kto to jest antykomunista? To człowiek, który przeczytał wszystkie dzieła Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina - i zrozumiał. W tramwaju młody człowiek opowiada kawały polityczne. Wszyscy ryczą ze smiechu, ale w pewnym momencie do młodzieńca podchdzi tajniak i powiada: - Ja wam dam kawały polityczne, pójdziecie ze mną. Na to młodzian: - Ja opowiadałem kawały polityczne? Coś się panu pomyliło. Ma pan świadków? - Oczywiście, cały tramwaj słyszał. Poczy zwraca się do pewnej pani: - Pani słyszała! Na to niewiasta: - panie, ja myślę, co dziś na obiad zrobić, dzieci zostałe same w domu, nic nie słyszałam. - No to pan słyszał. - nie słyszałem, czytam gazetę, o, nasi znowu przegrali mecz, ja nic nie słyszałem. - no to pan słyszał - zwraca się do jakiegoś staruszka. - panie, ja stary, głuchy jestem, nic nie słyszałem! Widząc, że nic nie wskóra, tajniak wysiadł na najbliższym przystanku, a młodzieniec woła za nim: - widzisz, ch..., co znaczy Front Jedności Narodu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: dowcipy o SB - ciąg dalszy IP: 195.128.172.* 11.09.06, 12:26 Spowiada się SBek. Po uzyskaniu rozgrzeszenia prosi o pokutę. Ksiądz mówi: - ja zasadniczo nie zadaję pokuty Sbekom, bo to urządzenie podłuchowe, któreście mi zainstalowali w konfesjonale, nadal działa, i twoi przełożeni zadadzą ci jutro pokutę! A trochę z innej beczki: Breżniew przeczytał w porannej "Prawdzie", że w Czechosłowacji organizują "Dni Morza". Szybko złapał za telefon i dzwoni do towarzysza Dubczeka: - Co to macie za nieporządek? Morza nie macie, a "Dni Morza" urządzacie? Na to tow. Dubczek: - i o co się tak denerwujecie, towarzyszu? przecież jak wy urządzacie u siebie "Dni Kultury", to my nie mamy nic przeciwko temu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: dowcipy o SB IP: 195.128.172.* 11.09.06, 12:39 Czasy stalinowskie, skazanego na śmierć opozycjonistę pytają o ostatnie życzenie. Ten odpowiada, że chciałby przed śmiercią wstąpić do partii. Wzruszeni UBecy umożliwiają mu to, po czym pytają: - jakie były wasze motywy, aby wstąpić do partii w takiej chwili? A on na to: - bo chciałem zrobić przyjemność mojemu dziadkowi. - jak to? - bo mój dziadek powiedział, że chciałby dożyć tych czasów, kiedy będą komunistów wieszać! Dwaj SBcy otrzymali polecenie śledzenia działacza opozycji. Idąc za nim, zauważyli, że zatrzymał się w hotelu. Zamieszkali również w tym samym hotelu, ale dla większego kamuflażu, każdy w innym pokoju: jeden w pokoju nr 122, a drugi w pokoju nr 123. Potem udali się w ślad za "figurantem". Zauważyli, że udał się na mszę do kościoła. Radzi nieradzi, poszli za nim. Ale jeden z nich mówi: - przecież my jesteśmy ateiści, nie wiemy, jak się tam zachować, żeby nas nie zdemaskowali! - po prostu, patrz co robią inni i naśladuj ich. Tak też zrobili. Klękali, żegnali się, aż w którymś momencie ksiądz mówi: - przekażcie sobie znak pokoju. Zdziwieni SBcy patrzą, jak ludzie zwracają się do siebie, coś mamroczą, aż zrozumieli. Przekazali więc sobie znak pokoju: - 122 - 123. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: inne skróty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 15:29 u nas w okolicach stało ruskie wojsko .Na pagonach mieli duże literki CA. Jak przyjeżdżali do miasta i wysypywali się z Ziłów pod muzeum Kutuzowa to dzieciaki krzyczały Canadian Armyyy...!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poiu Re: Radio Erewań IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.09.06, 09:51 Jako ciekawostka - cykl o radiu Erywań funkcjonował przez pewien czas jako cykl o dowcipach z doktorem Rumianem. Żeby nie zanudzić, dwie próbki. 1. - Doktorze Rumian, czy można mieć stosunek w biegu ? - W zasadzie tak, proszę szanownej pani, ale proszę pamiętać, że kobieta z podniesioną spódnicą zawsze biegnie szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami. 2. - Doktorze Rumian, czy można złapać syfa od deski sedesowej ? - W zasadzie tak, proszę szanownej pani, ale znam o wiele przyjemniejsze sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś