Gość: dyzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:12 Albo coś, czego nie da się logicznie wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megas2 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 13.09.06, 21:19 Moja babcia wyśniła z miesięcznym wyprzedzeniem datę śmierci sąsiadki. Sąsiadka umarła dokładnie tego dnia. Zdaje się nawet, że zdarzyło się to już dwa razy, lecz nie pamiętam żadnych szczegółów drugiego przypadku, więc mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lis Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:14 A gdzie była wtedy babcia? :D Odpowiedz Link Zgłoś
megas2 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 13:30 Cholera, dobre pytanie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 14:13 megas2 napisał: > Cholera, dobre pytanie... :) a gdzie był dzielnicowy, i dlaczego na to nie "wpadł" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ździchu Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.chello.pl 14.09.06, 17:50 a u mnie tylko "standardowy" paraliż przysenny. i to nawet bez jakichś fajerwerków - ot - paraliż. Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 12:14 widziałem "działanie" ducha - niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finwal Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.net.autocom.pl 14.09.06, 13:42 Sąsiadka dwa razy zmarła ? Odpowiedz Link Zgłoś
megas2 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 13:58 Nie, dwie różne osoby oczywiście. :) Sąsiadke pamiętam dobrze, bo "od zawsze" mieszkała piętro niżej. Nie mam za to zielonego pojęcia kim miała być ta druga osoba. O tym śnie babcia wspomniała od niechcenia jako o ciekawostce na długo przed śmiercią sąsiadki. Kiedy sen niespodziewanie się ziścił była lekko zszokowana. Wtedy też chyba powiedziała, że to samo wydarzyło się już wcześniej w przypadku innej osoby, nie pamiętam tylko kto miał nią być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kar Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.crowley.pl 14.09.06, 18:16 ja rowniez mam dar "przepowiadania" ludziom smierci i 4 trupy na koncie. Bynajmniej nie zartuje Odpowiedz Link Zgłoś
hjuston Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 15:14 ja obudzilam sie kiedys w nocy i widzialam sama siebie jak spie na lozku. tak mi sie przynajmniej wydaje. mozliwe tez, ze mi sie snilo. houston.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Monroe Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:08 To co Ci sie przydazylo to tzw. OOBE (out of body experience) Zapewniam ze to nie byl sen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Big Dad Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:45 Pierwsza historia to może nie duch ,ale też coś czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć .Moja babcia po powrocie od swojej siostry gdzie byli przez 2 dni z moim dziadkiem bardzo źle się poczuła ,dziadek wezwał pogotowie ,lekarz stwierdził że to nic grożnego dał jej zastrzyk przeciwbólowy i pojechał ,ale kiedy musiał przyjechać drugi raz było już za późno ,prawie bo moja babcia leżała jeszcze przez dwa tygodnie w szpitalu nie odzyskując przytomności. W nocy obudziłem się zlany potem i... łzami odruchowo spojżałem na zegarek była godzina 5:27 .Nie usnąłem już ,o 8 rano dowiedziałem się że babcia odeszła ,po przyjeździe do szpitala gdy odbieraliśmy dokumenty popatrzyłem na te papiery i zastygłem godz.zgonu 5:27. Jeśli chodzi o przypadki duchów czy zjawisk niedających się wytłumaczyć w racjonalny sposób ,to niewiele jest mnie w stanie zaszokować ponieważ moja część kamienicy stoi na starym cmentarzysku i mogę powiedzieć tylko że nie szokują mnie przesuwające się sprzety domowe ,czy coś co spada ze ściany pomimo tego że gwóźdź jest wbity pod skosem i gwozdek siedzi na swoim miejscu a obraz spadł ,jednak bardzo mnie wnerwia jak szklanka stojąca na stole nagle rozsypuje się po całej kuchni w drobny mak ,albo czyjaś wyczuwalna obecność w momencie kiedy próbuję zasnąć .Do reszty idzie się przyzwyczaić .Jeśli ktoś nie wierzy mi w to co piszę jego broszka ,ale taki budynek w środku Warszawy to nie jest rzadkość ,poprostu jedni zwracają na to uwagę drudzy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brett Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.ew.pl 14.09.06, 18:20 gdzie to jest? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merbel Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 01:57 U mojej bratowej w domu też takie cyrki. Odgłos kroków na strychu lub masowo pękające szklanki to u nich żadna sensacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:01 A co to jest OOBE,ciekawa jestem bo tez widzialam siebie.Bylam w pozycji pionowej i widzialam sie z tylu od glowy do pasa.Nikt mi nie chcial wierzyc ,ale ja naprawde nie spalam i bylam strasznie przerazona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.dialog.net.pl 14.09.06, 21:45 Jakie zioło palisz i gdzie je można kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawski Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:34 Dwa razy? Czy to oznacza, ze ta sasiadka zmarla dwa razy i babcia za kazdym razem to przewidziala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:28 jak bylem maly to mialem 2-3 sny ktore bardzo czesto sie powtarzały (mozna powiedziec non-stop) jednym z nich był paralizujacy strach przed kims/czyms i wtedy nie moglem sie ruszyc ani wydobyc z siebie zadnego dzwieku, nic - ani krzyknoc, ani pisnac ani nawet cokolkwiek wymruczec, wiem ze to tylko sen, ale to bylo paskudne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 13.09.06, 21:22 A duch to ssak? Jeślo tak, to ja chyba widziałem jednego w ZOO. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Nie, ale ufoludka tak. 13.09.06, 21:42 UFOk, to też duch - tyle, że na talerzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: int1 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:54 jestem dorosłym, wykształconym człowiekiem i nie wierzę w *nadprzyrodzone* zjawiska, ale :)) : jako kilkuletnie dziecko (5-6lat)szłam długim, pustym korytarzem pewnego internatu. Znałam to miejsce bardzo dobrze, osoba która się mną opiekowała była tam wychowawcą. I wyobraźnia spłatała mi strasznego figla - pamiętam to wrażenie do dziś: wydawało mi się, że po tym pustym korytarzu, naprzeciw mnie, idzie dziewczynka odbijająca o podłogę piłkę. A raczej sam cień dziewczynki i piłki! Trwało to kilka sekund i uciekłam okropnie przerażona. pamiętam wszystko z detalami: dokładne miejsce, kolor scian, to wrażenie, że to dziewczynka, że ma dwie kitki, że jest mojego wzrostu, że się zbliża... Wiem, że brzmi to niedorzecznie, sama nie wierze, że to się zdarzyło. Wiem, że musiała być to dziecięca wyobraźnia, ale samo wspomnienie jest dla mnie wstrząsające. Nigdy tego nie zapomniałam i nigdy nie chciałabym przeżyć czegoś podobnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szeherezada Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:06 Moja babcia przez ponad 10 lat mieszkala z pewnym panem, nie chce pisac ze zyla w konkubinacie bo nie znosze tego slowa. Ten pan zmarl 10 lat temu i jakies 2 miesiace pozniej bylam u babci i nocowalam u niej, spalam razem z nia w jednym lozku. jakos tak nie moglam zasnac bo wydawalo mi sie ze ktos chodzi po mieszkaniu, autentycznie slyszalam czyjes kroki. To byl akurat czas kiedy zaczytywalam sie w gazecie Wrozka i stwierdzilam ze albo sobie cos wmawiam albo faktycznie pan Andrzej wpadl w odwiedziny, wiec wsluchiwalam sie zafascynowana. Nastepnego dnia babcia rozmawiala z mama i powiedziala jej ze snil jej sie wlasnie pan Andrzej, ze przyszedl i cos do niej mowil. Szczerze przyznam ze dopiero wtedy mialam gesia skorke ze strachu bo stwierdzilam ze jednak sama sobie tego wszystkiego nie wmowilam Cokolwiek to bylo, raczej nie chcialabym przezyc tego drugi raz, Wrozki tez juz nie czytam Odpowiedz Link Zgłoś
kszychoo Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 13.09.06, 22:17 ja będąc nastolatkiem z grupą znajomych uczestniczyłem w seansie wywoływania duchów (spodek na stoliku i te sprawy). Oczywiście wzywaliśmy "najgorsze" duchy w stylu Adolfa, Stalina itp. Działo się to na strychu pewnej starej kamienicy. Nie widzielismy nic, ale slyszelismy duzo. Skutki seansu nie nadają się do opisania na Forum Humorum. Do dzieciaków, które mogą to czytać: nie bawcie się w takie sprawy. Nawet, jeśli w nie nie wierzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa:) Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 10:54 napisz maila...sandra_mal@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 217.153.4.* 14.09.06, 11:05 do mnie tesz napisz cleer@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fenrisica Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 11:10 ja tez prosze o maila :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 11:13 Żeby było prościej, załóż stosowny wątek i podaj linka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 11:14 a nie masz przypadkiem na imię Roman i nie jesteś wicepremierem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.stsa.pl 14.09.06, 16:17 do mnie też napisz maila Katebeee2004@hotmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
katja_24 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 20:33 Ja tez poprosze:) katja_24@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kszychoo Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 22:33 o kurcze, nie wiedzialem ze wzbudzę takie zainteresowanie! obiecuję, że jutro opiszę całe zajście. Żeby było jasne - nie było ofiar ani innych przypadków obłąkania:) Po prostu sam seans nie przebiegał w zbyt rozrywkowej atmosferze... Nawet tego wieczora szukalismy porady u pewnej nauczycielki, która kiedyś opowiadała nam, że też wywoływała duchy. Niestety nie umiała nam pomóc. Powiedziała tylko żeby nie zbliżać się do tej kamienicy. I bez tego nawet bym o tym nie pomyślał...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.247.* 15.09.06, 08:48 kaila87@o2.pl to mi tez opisz, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jafiaa Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:01 i ja tez poprosze - jafiaa@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:32 kszychoo, no nie daj sie prosic... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
to_fly Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 15.09.06, 17:31 opisz to na nowym forum o duchach, a jak nie chcesz to ja też poprosze na maila :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.zakoniczyn.net 13.09.06, 23:08 a ja mialam inna przygode, hmm. moj Dziadek mial ulubiony fotel, w ktorym przesiadywal; czytal gazete, pil kawe, rozwiazywal krzyzowki itp. pamietam pierwsza wizyte u Babci po smierci Dziadka, az mi dreszcze przechodza... fotel dziadka stal w miejscu, ktore bylo widoczne z drugiego pokoju. przechodzac w drugim pokoju po cos tam zobaczylam przez umlamek sekundy siedzacego w fotelu Dziadka!!! to bylo tak realne, ze do dzis pamietam kazdy szczegol dokladnie! od czasu do czasu Dziadek mi sie sni( i wtedy wydarzenia, ktore mogly sie skonczyc dla mnie bardzo zle-raz podlewalam kwiaty i spadlam ze stolka tak, ze moglam sobie glowe rozwalic- koncza sie w miare normalnie). podobnie jest z moja niezyjaca Ciocia - wierze, ze ona jest moim aniolem strozem. a ze czesto jakies glupoty mi przyjda do glowy...az strach pomyslec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:18 Aż mi ciarki przeszły po plecach...brr Moja "przygoda" z duchami miała miejsce w starej opuszczonej stołówce wojskowej. Wszedłem tam kiedyś w nocy w czasie swojej warty. Było cholernie cicho i dosyć ciemno. Nie wiem po co tam polazłem. W pewnym momencie gdzieś z głębi pomieszczenia dobył się niesamowity dźwięk. Jakby splątanie głośnego pisku z pewnego rodzaju bulgotem. Było to tak przeraźliwe i nieziemskie, że zamurowało mnie na dobrą chwilę. Pamiętam, że wtedy pierwszy raz w życiu poczułem stające dęba włosy. Wstyd się przyznać, ale pomimo tego, że byłem uzbrojony, zwiałem jak szczeniak. Później długo analizowałem to co się stało, ale nic nie wymyśliłem. Dźwięk był za głośny, aby przypisać mu zwierzęce pochodzenie, był za bardzo skomplikowany - składał się jakby z kilku różnych dźwięków i to było w całej tej przygodzie najstraszniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:30 Potwierdzam to co napisał Kszychoo, to nie bajki. Też kiedyś chcieliśmy wywołać ducha. Podchodziłem do tego jak do zabawy i generalnie bardzo sceptycznie. Jednak w pewnym momencie talerzyk poruszył się samoistnie. Spojrzeliśmy wtedy na siebie z wielkim strachem w oczach. Nikt z uczestników nie spowodował tego ruchu. Dziewczyna znajomego autentycznie rozhisteryzowała się i zaczęła płakać. Od tej pory nigdy już tego nie robiłem i nie mam zamiaru powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 13.09.06, 22:35 Ta, jako dzieciak też się dałem wrobić w "samoistnie poruszający się talerzyk". Dzisiaj chce mi się z tego tylko śmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kszychoo Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 13.09.06, 22:42 w moim przypadku talerzyk ani drgnal... ale i tak bylo baaaardzo "ciekawie". Ale, jak napisalem, to nie opowiesc na to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 13.09.06, 22:55 To powiedz na ktorym forum to opiszesz, bo ja jestem okropnie ciekawa:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenotka Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 00:11 kszycho napisz..,ale potwierdzam nie wolno takich rzeczy robic ,lepiej jak to mowia nie kusic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 09:19 Mieszkałam w stuletniej kamienicy i tam naprawdę straszyło, ale że były to przypadki częste i potwierdzone przez całą rodzinę - przestaliśmy sie tym przejmować. Najwięcej zjawisk występowało w kuchni. Raz zdarzyło mi się, że poczułam obecność osoby stojącej za moimi plecami. Wrażenie było tak realistyczne, że nie odwracając się "wiedziałam", że był to młody mężczyzna, wyższy ode mnie o głowę. Odwróciłam się natychmiast, ale oczywiście nikogo nie było. Nie przestraszyłam się, bo czułam, że ten ktoś jest obojętny. Potem ustaliłam, że nasza kuchnia należała wcześniej do innego mieszkania, ale przed wielu laty przejście zamurowano. W tamtym mieszkaniu zmarł młody student. W tym samym miejscu miałam też b. przykre doznanie. Otóż całkiem niespodziewanie usłyszałam tuż nad uchem głos jęczący "Do doooomuuu, do dooomuu" Te dźwięki były tak zniekształcone i przeraźliwe, że doprowadzały do mdłości. Jak się okazało moja mama kilka miesięcy wcześniej również usłyszała to coś, ale słowa nie dały się rozróżnić. Do tej pory słabo mi się robi na tamto wspomnienie. Mogę jeszcze tak długo, ale już oddaję Wam głos. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest dyzio -miałem podobną sytuację 14.09.06, 12:50 dawno temu, nie w wojsku ale na obozie harcerskim, podczas nocnej warty usłyszeliśmy w stołówce jakieś dziwne odgłosy, cali w strachu weszliśmy do tej stołówki, świecimy latarkami a tu... nasz druh, człowiek wielkiej idei, obraca jedną z dziewcząt. Tak, że zamiast ducha była goła d... . Nawiasem mówiąc - druhu - jeśli to teraz czytasz to wtydź się jełopie - bo ty miałeś wtedy 30 lat a laska może z 16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciekjakcholera Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.broadband.pl 14.09.06, 10:46 sporo widzialem...a bylo to tak: w czasach studenckich pracowalem jako ciec nocny w zrzeszeniu prawnikow polskich na brackiej(wawa) nie wiem dokladnie ile ma ten budynek lat ale ze 150 pewnie tak nocami zaczalem widziec czarne postacie katem oka przemykajace siedzace chodzace itd na poczatku myslalem ze poprostu boje sie jestem sam w wielkim starym budynku itd ale pewnego dnia przyszla kolezanka z moja przyszla zona w odwiedziny i...uciekla po 15 minutach jak potem okazalo sie widziala czarna postac (nic jej o moich zwidach nie mowilismy!) bardzo sie wystraszyla...potem przyzwyczailem sie do nich nawet czasem zagadywalem :) i to tyle...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aluta Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 212.244.52.* 14.09.06, 11:01 mój św,pamieci dziadek zawsze śnił mi się..a potem stawało się coś złego jakieś kłopoty w rodzinie itp. odkąd nie chodze do kościoła ... on się już nie śni i mnie nie ostrzega/:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meff Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.chello.pl 14.09.06, 11:02 ja na 2 dni przed moim wypadkiem samochodowymna obwodnicy trójmiejskie wyśniłem go coprawda we śnie to ja byłem sprawcą wypadku, a w rzeczywistości to we mnie walnął młokos i rozbiłem się o bariery - co jeszcze bardziej dziwne mój pies w dniu gdy się rozbiłem zamiast wesoło poszczekiwać za mną przy płocie gdy odjeżdżałem (jak zawsze to robi bo chce bym go wziął ze sobą) tym razem wył bardzo smutno... Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 ja widzialem..... 14.09.06, 11:05 gdy mialem okolo 6 lat, pamietam ze spalismy wtedy jeszcze z bratem w jednym lozku, pamietam do dzis ze zobaczylem malego czarnego pieska, patrzacego sie na mnie, krzyknalem do brata, "zobacz piesek" i gdy mrugnalem oczyma... pieska juz nie bylo...:) Brat go nie widzial. Mysle ze to byl diablek ktory mnie odwiedzil, wszak jako dziecko duzo broilem, i musze przyznac ze bylem dosc zlosliwy :) Ktos moze pomyslec ze to mi sie przysnilo, ale ja jestem pewnien na 100% procent ze widzialem ducha w postaci czarnego pieska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:13 Osobiscie nie widziałam nigdy ducha ,ale moj 3 letni wówczas synek obudzil sie pewnego ranka z pytaniem czy "babcia- prababcia" (tak nazywal moja babcie ) żyje. Gdy odpowiedziałam ze zyje poprosił mnie abysmy odwiedzili "babcie - prababcie">pojechalismy do niej, babcia zrobila nam obiadek , zjedlismy porozmawialismy przyszla do niej kolezanka wiec my z synkiem pojechalismy do domu. Po dwuch godzinach od wyjazdu od babci zadzwonila do mnie kolezanka babci ktora do niej przyszla mowiac mi ze babcia zmarla. Do dzis mi przechodza ciarki na wspomnienie tego dnia. Moj synus nigdy wiecej nie zadawal takich pytan a ma dzis juz 12 lat. Wiem ze dzieki niemu 'pozegnalam" sie z moja babcia bo gdyby nie on napewno nie pojechalabym tego dnia do niej bo mielismy w planach wyjazd do innego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
bubblechild Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 11:21 To było w Domu Dziecka...jako małe dzieci zabawa w wywoływanie duchów...klucz, ksiażka..."duchu, duchu przyjdź"...i przychodziły, najpierw było zabawnie, bo to jakaś adrenalina itd, ale potem było gorzej...spadające krzyże i obarazki, gasnące świece, otwierające się okno, pukania w drzwi i to nagłe, przeszywające zimno, niektóre duchy nie chciały odchodzić i trzeba było bardzo długo je o to prosić...potem to już nawet do WC nie szło się samemu. NIE POLECAM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:22 Mojej babci przyśniła się data jej śmierci. Stało się na około rok przed faktem. Opowiedziała nam ten sen i cała rodzina o tym wiedziała. Data w tym śnie nie była dokładna. Babcia zobrazowała to jako napis na tle nieba; "maj 1996" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Babci po prostu przyśniła się data... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:42 ...a to że jest to data śmierci, to już sama sobie dopowiedziała. I czekała na to, czekała i sama sprawiła że umarła. Myślała za dużo o śmierci. Bo gdyby pomyślała sobie że to jest data w której bardzo dobrze się poczuje, odzyska siły itp. to byłoby lepiej. Pytanie może trochę nie związane: czy babcia urodziła się w okolicach maja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Re: Babci po prostu przyśniła się data... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:10 Nie mogę się zgodzić z Twoją teorią. Po pierwsze w tym śnie, jak twierdziła babcia było swego rodzaju przesłanie - rodzaj głosu, mówiącego o tym, że jest to data śmierci, a raczej przywitania z niebem. Po drugie, na kilka miesięcy przed śmiercią babcia ciężko zachorowała. Pozatym, była bardzo religijna i zmarła w wieku 82 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.romix.net.pl 14.09.06, 11:29 trusiaa, krzycho , piszczcie, proszę! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 11:23 Przez wiele lat przyjeżdżałam z przyjaciółkami do pewnej miejscowości nad morzem na wakacje.Poznałyśmy tam oczywiście wielu kolegów, których spotykałyśmy co roku, w szczególności jednego A., a którym utrzymywałyśmy stosunki w trakcie całego roku. Jako stare już baby (23 lata) pojechałyśmy tam ponownie i nie spotkałyśmy A. w najbardziej oczywistych miejscach. Niby było to logiczne, bo nie umawialiśmy się wcześniej i on nie wiedział, że przyjedziemy (kontakty nie były aż tak częste), więc głupio zaczęłyśmy się śmiac, że może umarł (wiem, mało to śmieszne). Poszłyśmy na miejscowy cmentarz niby szukać jego grobu. Cmentarz jest za kościołem, mały, zupełnie nieoświetlony, więc pomagałysmy sobie wątłą latarką. Nastrój był grobowy i w końcu do nas dotarło, że nasze żarty sa jednak mało zabawne. Zaczęłyśmy panikować straszliwie i jak najszybciej się stamtąd zbierać, szczególnie, ze akurat trafiłyśmy na godzinę 24, co dodatkowo dodawało nam strachu. Gdybyśmy wtedy zobaczyły jakiegoś człowieka na tym cmentarzu (miescowość nadmorska, więc wszystko możliwe), pewnie uciekłybyśmy stamtąd z krzykiem. A tak uciekłysmy chociaż bez krzyku. 15 minut później spotkałysmy znajomego, który nam powiedział, że A. poprzedniego dnia został ciężko pobity i akurat przeszedł ciężką operację (pęknięta śledziona i tak dalej). To był wielki zbieg okoliczności - nasz przejaw głupoty i jego operacja, ale przez całe wakacje nie mogłyśmy się z tego otrząsnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.4web.pl 14.09.06, 13:23 Sorry, ale tę historie to z palucha wyssałas kompletnei ...15 minut po dwunastej w nocy na cmentzarzu spotłałyście znajomego , który mial poprzedneigo dnia operację (pęknięta sledziona...) Kobieto, ty nie masz pojecia, czym jest pęknięta sledziona - doskonałą większość ludzi tego nei pzrezyje , a nei chodzi nastpnego dnia po operacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.247.* 14.09.06, 13:31 Przecyztaj UWAZNIE cooan napisala. Nie psotkaly tego chlopaka z pekniete sledziona, tlyko jego znajomego!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lao Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.acn.waw.pl 14.09.06, 13:46 a Ty czytaj dokładnie. Nie napisały, że spotkały A. tylko znajomego... Stosowny fragment poniżej... 15 minut później spotkałysmy znajomego, który nam powiedział, że A. poprzedniego dnia został ciężko pobity i akurat przeszedł ciężką operację (pęknięta śledziona i tak dalej). Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 11:25 Ducha nie widziałem, ale kiedyś zdarzyło mi się obserwować telekinezę "własnej produkcji" ! Siedziałem w kuchni przy stole trzymając rękę z papierosem nad popielniczką. W pewnym momencie poruszyłem ręką, a popielniczka podążyła parę centymetrów za jej ruchem. Oniemiały z wrażenia powtórzyłem ruch, zjawisko powtórzyło się. Po raz ostatni, więcej mi się nie udało. A nuż mam jakieś zdolności? Tylko czy znacie coś takiego, jak np, "policealna szkoła telekinezy" :) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiu Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 212.244.156.* 14.09.06, 11:33 Ducha nie ale widziałem UFO - dla tych którzy nie widzieli : jest pomarańczowe kuliste i porusza się wsposób do tej pory niosiągalny dla ziemskich statków powietrznych. Widziałem UFo z odległść 1-2 km Miało to miejsce w Poznaniu w roku bodajże 2000 lub 2001 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mozna_tu_bez_nicka Tzn. jak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:40 Jaki to jest sposób nieosiągalny dla ziemskiego statku kosmicznego? Leciał w bok? hahahahahhahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiu Re: Tzn. jak? IP: 212.244.156.* 14.09.06, 12:13 nie, leciał z szybkoscią kilkadziesiąt macha i to w górę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nocturn ja widziałem IP: *.wbc.lublin.pl 14.09.06, 11:29 kiedyś włączyłem telewizor i zobaczyłem dyDUCHA. brrrrrrrrrrr to było straszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listek2 Widzialem kiedys jak bramkarz strzelił gola IP: *.aster.pl 14.09.06, 11:39 Widzialem kiedys jak bramkarz strzelił gola z własnego pola bramkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dotuś szalona mysz Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 11:42 Rok temu zmarła przyjaciółka mojej mamy, a w zasadzie przyjaciółka rodziny. Moja mama razem z moją bratową piekły ciasta na stype, żeby pomoc rodzinie itp. W domu były tylko one dwie i moj 2 letni wówczas bratanek. Siedzieli wszyscy w kuchni, drzwi od niej jak i od całego mieszkania były zamknięte. Nagle usłyszaly jak ktos puka do drzwi wchodzi (drzwi cały czas zamkniete ) Podchodzi do drzwi od kuchni i śpiewa. Myslały ze to wracam ja i moj tata, ale kiedy otworzyły drzwi od kuchni nikogo nie były. Mama stwierdziła, ze to napewno pani Zosia przyszła podziękować za pomoc. Kiedy wróciłam do domu i usłyszałam o tym nie chciałam wierzyc i pewnie bym nie uwierzyła gdybym usłyszała to tylko od mojej mamy (wiecie jak jest - umiera bliska osoba, emocje itp.) , ale moja bratowa , która ma raczej racjonalne spojrzenie na swiat też to słyszała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cziko Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.ew.pl 14.09.06, 11:48 ja widzialem i mam na to dowod. ktoregos pieknego popoludnia bedac na grilu u znajomych zaczalem robic zdjecia palacego sie kominka wewnatrz domu... ku memu zdziwieniu po obejrzeniu zdjecia w ogniu mozna bylo zaobserwowac zarys ludzkiej twarzy, i obiecuje ze to nie byl fotomontaz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek65 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:01 sceptyk ze mnie urodzony. Ale jednego wydarzenia nigdy nie zapomnę. Miałem wtedy jakies 12-13 lat i byłem u babci na wsi. Razem z tubylcami bawilismy się w chowanego - wlazłem pomiedzy dwa garaże, błocko prawie po kostki tam było i cierpliwie czekałaem aż mnie znajda. w penym momencie za sobą usłyszałem jak ktoś idzie po tym błocie (takie mlaszczące kroki)Pewien że mnie w półmroku nie zauważy stałem bez ruchu. Kroki zatrzymały sie tuż za mną. Odwróciłem się i ...nic. Nikogo. tylko ślady w błocie. Duże slady. Nigdy w życiu tak szybko nie pobiegłem jak wtedy :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vincent666 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 19:15 poslij ta fotke prosze vincenth@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtf Hmmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:00 Co do wywoływania duchów za pomocą talerzyka czy tabliczki Ouija - kiedyś próbowałem i dużo jest w tym autosugestii. W takiej grupie siada psycha i nierzadko dochodzi do histerii. Nigdy nie zapomnę jak kolega opowiadał o seansie z talerzykiem i na zadane pytanie "Gdzie jesteś?" padła odpowiedź "Za waszymi plecami, za piecem". Co się stało z ludźmi w tamtym pokoju chyba wiadomo :D Dużo większe problemy miałem z automatycznym pisaniem, tzn. różne bluźnierstwa i okropne uwagi na temat ludzi których znam. A co do straszenia, byłem raz w mieszkaniu w Krakowie w którym nie da się mieszkać. Sprawą zajmował się znajomy ksiądz, dzwonił i prosił telefon do egzorcysty, pamiętam jak powiedział że potrzebuje telefon do znajomego księdza bo ma mieszkanie w którym straszy. Często słychać było kroki, czuło się czyjąś obecność. Dwoje ludzi mieszkających tam wyprowadziło się po miesiącu kiedy obudzili się w nocy i zobaczyli starą kobietę gapiącą się na nich w drzwiach sypialni. Inna historia to np. zapalające się światło w łazience i otwierające drzwi. Oczywiście nikogo tam nie było. Ogólnie chodziło o dziwne zjawiska takie jak dziwne cienie postaci, dźwięki itd. Jednym słowem mieszkanie było evil :D Z tego co wiem później mieszkał tam jakiś student i o mało nie wylądował na leczeniu :D tak więc ksiądz w tym mieszkaniu nie dał rady :D Samo mieszkanie i kamienica nie budziły żadnej grozy, chyba że ktoś już ci opowiedział o tym, co tam się działo. Nie polecam takich wypadów ludziom o słabym sercu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: intima_29 Re: Hmmmm IP: *.ae.krakow.pl 15.09.06, 08:08 Możesz podać adres? Odpowiedz Link Zgłoś
civic2 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 12:09 Kilka dni po pogrzebie mojej tragicznie zmarłej cioci odwoziliśmy babcię do domu. Mama weszła z nią do środka a ja z mężem zostałam w samochodzie. W pewnej chwili zobaczyłam, że chodnikiem, w naszą stronę idzie TA ZMARŁA CIOCIA. Patrzyła się na mnie a ja na nią ale byłam na tyle wstrząśnięta tym widokiem i dosłownie chłonęłam każdą sekundę,że bałam się nawet odezwać do męża, żeby spojrzał na nią. I tak przechodząc koło naszego samochodu przestała patrzeć na mnie i spojrzała przed siebie z taką niezwykle spokojną miną. Dopiero następnego dnia mogłam nieśmiało powiedzieć o tym bliskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: He he Widze ducha na okrągło IP: *.CNet2.Gawex.PL 14.09.06, 12:12 jak tylko spojrze w TV widze ducha stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcguirre Codziennie w TV IP: *.euroconex.com 14.09.06, 12:13 Tak codziennie w TV widzę upiory i koszmary, które mnie dręczą psychicznie. To koalicyjni przyjaciele, kórzy mówią i robią rzeczy okropne i irracjonalne. Jeszcze gorsze jest to, że nawet jak wyłączę TV to pozstaje mi świadomość, że one nadal istnieją chociaż ich nie widać. Pociesza mnie tylko fakt że podczs następnych wyborów będę egzorcystą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 212.160.143.* 14.09.06, 12:14 Możecie się śmiać lub nie z tego co teraz powiem... a bylo to kiedy miałem kilka lat (teraz mam 30pare), przez pewien czas, już nie pamiętam jak długi, śniło mi się co noc, że przychodzi po mnie jakaś postać, budzi mnie, bierze na ręce i wynosi do progu pokoju, stawia na nogi i odchodzi; do dzisiaj nie wiem czy był to sen, czy jawa, w kazdym bądź razie ja pamiętałem to potem w dzień i zawsze zastanawiałem się czy to samo zdrarzy się znowu, po jakimś czasie zaczęło się to zdarzać coraz rzdziej aż wogóle się skończyło; do dzisiaj nikomu o tym nie mówiłem - i tyle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:20 czytam i az mi ciarki po plecach przechodzą :-)Będąc na wakacjach przyśnił mi się mój dziadek, powiedział ze umarł i kiedy będzie pogrzeb. I faktycznie rano dostałam tel, ze zmarł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halcyon Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:22 ja jak bylem maly to podczas snu widzialem jak wychodze ze swojego ciala i widzialem siebie jak spie w lozku i obraz odlatywal gdzies za okno... a kiedys kumpel opowiadal (wiem wiem,legenda miejska) ze poszli na piwko na cmentarz w nocy...i jedden z nich mowil zeby poszli juz bo to cmentatrz i ze nie mozna i wogole.wtedy inny kumpel powiedzial cos w ten desen: jezeli wiec cos nie chce zebysmy tu byli to niech da znac...wtedy gdzies obok przewrocila sie swieczka a ten kolega powiedzial : ok,rozumiem.... i spokojnie udal sie do wyjscia gdzie pozostali koledzy juz na niego czekali :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.255.* 14.09.06, 12:53 > ja jak bylem maly to podczas snu widzialem jak wychodze ze swojego ciala i widz > ialem siebie jak spie w lozku i obraz odlatywal gdzies za okno... To akurat jest nic specjalnego. Też miewam takie sny, nawet dośc często. Ale to jest tylko sen nic wiecej, chociaż muszę przyznać, że bardzo realistyczny. Poszperaj trochę na internecie, to zjawisko nazywa się OBE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikarus Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 08:49 tez tak mialem, to byla dziecieca wyobraznia! wyobrazalem sobie babe jage jako postac z wikliny, i taka ja widzialem, ot zwidy, i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierze w to Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.247.* 14.09.06, 12:27 Pierwsze: Mialam moze z 10 lat. Dzielilam pokoj z siostra, ale ona tej nocy spala z mama. Bylo kolo 23-24 (wiem, ze duchy "orzychodza zazwyczaj o 24, ale naprawde nie wymyslam tej godizny, tak bylo naprawde, wtedy dlugo nie moglam zasnac". Drzwi do mojego pokoju byly otwarte. Nagle uslyszalam skrzypniecie podlogi, u nas w jednym miejscu jka sie stapnie to wlasnie deska skrzypi, i robi to tylko pod jakims ciezarem. Tak wiec uslyszalam to skrzypniecie, nagle poczulam taki chlodny powiew (ona w calym domu byly pozamykane) i spadl plakat nad moja glowa. Schowalam sie po koldre i nie wyszlam stamtad do rana. A drugie: Bylo to niecaly rok temu (mam teraz 19 lat). Mam juz swoj pokoj. Od jkaiegos czasu czesto czulam, ze ktos jest w tym pokoju, ze mnie obserwuje. Kiedy umarla Babcia trumna lezala wlasnie w tym pokoju, wiec nie przejelam sie zbytnio tym uczuciem, bo czulam je rozniwez w innych pomieszczeniach i pomyslalam sobei, ze to Babcia mnie obserwuje, tak wiec sie nie balam. Ale tej nocy obudizlam sie w jej srodku (nocy)i poczulam ze ktos na mnie lezy! Lezalam na plecach. Na poczatku nie bylam jeszcze rozbudzona, wiec "pomyslalam", ze to sen, ale nagle sie rozbudizlam i autentycznie poczulam ucisk na mojej klatce piersiowej, i ten ucisk"poruszal sie", nie wiem jka to opisac. Przerazona chcialam krzyknac, ale nie moglam wydobuc z siebie glosu ani sie poruszyc. Kiedy juz odzyskalam te mozliwosci schowalam sie znowu pod koldre. Potem spalam przy zapalonym swietle. To juz sie nigdy nie powtorzylo. A teraz opowiem pare historii moich kolezanek. Zapewniam,ze nie sa zmyslone, poniewaz sa potwierdzone przez innych czlonkow rodziny. A jesli ktos nie wierzy to niech tego nie czyta, proste. Moja jedna kolezanka juz kilka razy widziala w swoim pokoju na fotelu jkaiegos mlodego mezczyzne. Odbywalo sie to zawsze, keidy obudizla sie w nocy. Mowila jednak, ze sie go wcale nie bala, on jej sie przygladal, ale ona czula taki blogi spokoj...W ogole w jej domu czesto samo wlacza sie bardzo glosno radio. Jej mam slyszala kiedys kroki na gorze kiedy byla sama w domu i nagle wlaczylo sie tam radio.Ta kolezanka tez kiedys byla sama w nocy, brala kapiel i tez radio wlaczylo sie w pokoju. To radio nie ma ustawionej funkji wlaczenia sei, zrestza zaczynalo grac zawsze o roznych godzinach. Z kolei moja druga kolezanka i jej brat mieli o wiele gorsze przezycia. To bylo jakies...no nie wiem 6 lat temu? Kilka razy zdarzylo sie tak,ze jka kolezaka polozyla sie spac, to w nocy budzil ja ruch na jej kanapie. Od razu paralizowal ja strach, nie mogla sie ani ruszyc, ani krzyknac, trwalo to zazwyczaj ok. minuty, dwoch. Czula, jakby ktos obok niej lezal, czula to wgniecenie. I kiedys udalo je sie lekko odchylic i zobaczyla zarys postaci. Kiedy zas jej brat spal w tym pokoju, czesto budzil sie w nocy czujac, ze ktos go dusi. Za kazdym razem widzial i czul siedzaca na sobie dziewczyne, ktora dusila go mowiac" juz niedlugo bedziesz moj, juz niedlugo bedziemy razem". Kiedys spal w tym pokoju ze swoja dziewczyna. Powiedzial jej, ze jelsi ona zauwazy takie cos w nocy, ze nie bedzie mogl oddychac itp to ma go natychmiast obudzic, szarpac itp. No i kiedys ta dziewczyna obudizla sie w nocy widzac, ze on sie dusi, ze sie trzepie, przerazona zaczela go potrzasac, a on nic, ma szeroko otwarte oczy, trzyma sie za gardlio i nie reaguje...W koncu udalo mu sie zlapac troche tdchu...znowu siedziala na nimta dziewczyna i dusila go z tmyi samymi slowami... Niedugo potem ten brat zmarl...Mial cos z nerkami, ale byl leczony, lekarze nawet nie pomysleli by, ze moze przez to umrzec...Czy nadal inni nie wierza w to wszystko?? Chlopak mial moze ze 20 lat. Ja wierze w duchy. Duchy to zjawiska nadprzyrodzone, to po prostu energia, nazwana duchem. Caly swiat to energia. Sama mialam z ta nadprzyrodzaona energia do czynienia, miesli moi znajomi, moja rodizna i wierze w to. A jelsi ktos nie che wierzyc, to niech tego nie robi, ale niehc nie wysmiewa ludzi, ktorzy to czynia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:51 a ja zmarlego dziadka wraz z siostra. Czekalysmy na powrot do domu rodzicow, byla to rocznica zmierci dziadka, ale nikt o tym nie pamietal, jako ze dziadkowie srednio utrzymywali z nami kontakty. Ogladalysmy TV w pokoju, pamietam jak dzis dzien ze byl to festiwal w Sopocie. Pokoj z TV jest na parterze, trzeba go jakby obejsc (okna wokol) zeby wjesc do sionki,za TV okno z przeswitem do sionki. No i ogladamy, czekamy, pogoda deszczowa, naraz slyszymy skrzypniecie furtki, idzie sobie wysoka postac mezczyny wokol tego naszego pokoju, otwieraja sie drzwi, slychac normalnie kroki, w sionce ta posatc widzimy. Poniewaz nasz ojciec jest tez wysoki, a na dworze ciemnawo, myslalaysmy ze to po prostu on i nie zwracalysmy w ogole na to uwagi. Po pewnym czasie zorientowalysmy sie ze oprocz nas w domu nie ma nikogo, wpadlysmy w panike, ale na szczecie wrocili nasi rodzice, okazalo sie ze drzwi od domu i od sionki, ktora ten "ktos" przeszedl byly zamkniete. Podobne historie mialy kilka razy miejsce wlasnie pod koniec wakacji,zawsze w okolicach tej rocznicy smierci. Od kilku lat ustaly. Poza tym inna historia - moja ciocia (jakas daleka, przyszywana rodzina) szykowala sie od jakiegos czasu na smierc(wiedziala o raku) no i jako ze byla osoba towarzyska i sympatyczna a nie majaca blizszej rodziny czesc rzeczy oddala juz za zycia, a co do reszty zawsze mowila zeby brac po smierci, to ja ucieszy, ze komus sie choc przyda a nie na smietnik pojdzie. Jak zmarla, jako ze wlasnie urzadzalam nowe mieszkanie, kilka z wiekszych sprzetow przypadlo mi, wszystkie trafily do sypialni. Pewej nocy leze w lozku i czuje ze jakby "czas sie zatrzymuje" (znalam to wrazenie juz z wizyt dziadka, trudne do opisania), czuje obecnosc tej cioci i wyczuwam, ze jest zadowolona, ze jej rzeczy nie wyladowaly na przyslowiomym smietniku..no ale to tez trwalo chwile. i wiele innych (a pomyslec ze jestem osoba dorosla, wyksztalcona i wykonuje jeden z powazanych w spoleczenstwie zawodow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uapko Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 217.153.130.* 14.09.06, 16:37 > Pewej nocy leze w lozku i czuje ze jakby "czas > sie zatrzymuje" (znalam to wrazenie juz z wizyt dziadka, trudne do opisania) Ten stan jest fajnie przedstawiony w filmie Bergmana pt. "Fanny i Aleksander". Aleksander bawi sie w salonie. Nagle robi sie takie "dziwne" swiatlo, zegar zatrzymuje sie. Chlopiec widzi potem ducha. Za kazdym razem jak widze scene przechodza mi ciarki po plecach... Jeszcze przypomina mi sie film innego mistrza, "Zwierciadlo" (Tarkowski). Chlopiec wchodzi do mieszkania. Wyczuwa sie, ze cos sie stalo ("dziwny" klimat). Nagle widzi w salonie dwie osoby (chyba starsze panie) ktore do niego cos mowia. Potem jest dzwonek do drzwi, chlopiec cofa sie, otwiera drzwi, wpuszcza rodzica (chyba). Kamera robi ponowny ruch i pokazuje salon ale tam juz nikogo nie ma. Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:28 Dziekuje za uwage o "zatrzymywaniu sie czasu"-zadnegoz tych filmow nie widzialam, to takie uczucie jakbym przewidywala, ze naraz zaczyna sie dziac cos odmiennego, w momencie jak to sie dzieje nie czuje sie strachu, w panike wpadam dopiero pozniej, jak zaczynam sie nad tym zastanawiac i dochodze do "zwyklej swiadomosci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Te-rence Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.elb.vectranet.pl 14.09.06, 12:53 yyy ta opowiastka z duszącym duchem zjeżyła mi włosy... niedawno oglądałem film Shutter i tam były podobne klimaty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierze w to Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.247.* 14.09.06, 13:00 wybacz, ale to nie jets "opowiastka",ale prawdziwa historia potwierdzona przez swiadka. Powtarzala sie wielokrotnie.Poza tym ten brat koloeznaki niedlugo potem zmarl. Przypadek, moe nie. Odpowiedz pozostawiam otwarta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.tpnet.pl 14.09.06, 23:07 Tzw. stara wiedźma, konkretniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reto Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.adsl.green.ch 14.09.06, 13:02 a ja mialem nieco inna historie. Mianowicie bawilem sie troche narkotykami i sprawialy one ze przetalem zauwazac jak bardzo potrzebuje mnie rodzina (piekielnie ciezkie przejscia ale nie o to chodzi). Ku mojemu zdziwieniu a pozniej przerazeniu pojawiala sie liczba 666 w momencie zakupu czy kontaktu z narkotykami(n.p zakup). Wiem ze umysl moze weryfikowac rzeczywistosc w poszukiwaniu konkretnych liczb ale to bylo na tyle spontaniczne ze mialem lzy w oczach. Jednego wieczoru rachunek w markecie 66,60; auto ktore parkowalo obok mojego na tablicach 6661 , a gdy bylem parkowalem pod domem licznik przejechanych kilometrow( ten dzienny) wskazywal 666. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Te-rence Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.elb.vectranet.pl 14.09.06, 13:15 tiaaa... ale weź już nie zażywaj więcej... czty jest to sprawa Szatana, czy tylko pzypadek prze pana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierze w to Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.247.* 14.09.06, 13:28 skoro nie wierzysz to sie na tym forum nie wypowiadaj, proste, i nie czytaj tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elgut Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.pools.arcor-ip.net 14.09.06, 15:30 odp. Gosc "Wierzcie w to" sluchaj ja mialem to samo przezycie, ktos lezal na mnie i mnie dusil, nie moglem zlapac powietrza, calosc trwala jakies 1 min. zmobilizowalem cale sily i krzyknolem, wtedy to odeszlo, nie widzialem co to jest, ale mialem wrazenie ze byla to jakas kobieta, zanim zaczelo mnie to dusic uslyszalem glos z moim imieniem. Nie zycze takiego przezycia nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uapko Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 217.153.130.* 14.09.06, 16:40 > ktos lezal na mnie i mnie dusil, nie > moglem zlapac powietrza, calosc trwala jakies 1 min. zmobilizowalem cale sily i > krzyknolem, wtedy to odeszlo, nie widzialem co to jest, ale mialem wrazenie ze > byla to jakas kobieta To była ZMORA!!! patrz, proszę --> pl.wikipedia.org/wiki/Zmora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćportalu Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.3.pl 14.09.06, 18:42 i co? dałeś jej SERA? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert Zmora 14.09.06, 21:34 Z taką zmorą przygodę miała moja prababcia. Budziła się nocami z uczuciem, że coś jej siedzi na klatce piersiowej i dusi. Jednego razu opowiedziała to sąsiadce. A sąsiadka na to, że to ZMORA i że na zmorę jest niezawodny sposób - jak następnym razem przyjdzie, przobiecać jej kromkę chleba. Prababcia posłuchała rady przy następnej wizycie zmory :) Następnego dnia pukanie do drzwi. Prababcia otwiera, za drzwiami stoi staruszka i się gapi bez słowa. Prababcia dała jej kawałek chleba - i zmora już więcej nie wróciła :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ligeja Re: Zmora IP: *.tvk.torun.pl 14.09.06, 21:59 Popłakałam się ze śmiechu. Piękna historia. Zapamiętam sobie tę radę :) Odpowiedz Link Zgłoś
vincent666 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 19:44 te akcje z siadaniem na klatce piersiowej i duszeniem to jakis rodzaj opetania gdzies juz o tym czytalem rozne duchy to robia na rozne sposoby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 194.74.144.* 15.09.06, 10:40 To nie zadne opetanie, tylko jakas forma dusznicy, nie wiem, trzeba by zapytac lekarza, ale pamietam, ze czytalam naukowe wyjasnienie jakos zwiazane wlasnie z plucami bodajze i krwia. Odpowiedz Link Zgłoś
merwinka to był Dusiołek... na pewno... 15.09.06, 07:35 ten, co dusi, siadajac na klatce piersiowej we śnie, to Dusiołek. Opisał go Leśmian : monika.univ.gda.pl/~literat/lesman/dusiol.htm Ale tez rozne ludowe podania mowia o dusiołku... Trzeba uwazac... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierze w to Re: to był Dusiołek... na pewno... IP: 80.48.247.* 15.09.06, 08:51 "Dusiolek", hahahahaha, dobre, moze rzeczywiscie to on...;> :PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scihy Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.chello.pl 14.09.06, 16:14 Z tego co sie orientuje to duchy najczesciej pojawiaja sie w okolicy godziny 3. 24 jest przypuszczam stereotypem powstalym poprzez opowiastki o duchach, ksiazki, filmy itp. Co do zdarzenia, ktore przytrafilo sie todzenstwu. Mysle, ze mozna to podciagnac pod zjawisko katapleksji (paralizu sennego) oraz z istotami nazywanymi INKUBAMI lub SKUBAMI. Troche kiedys o tym czytalem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uapko Katapleksja IP: 217.153.130.* 14.09.06, 16:44 W co drugim wypadku narkolepsji towarzyszy katapleksja, czyli nagły i krótkotrwały zanik napięcia mięśni, wywołany silnymi emocjami: gniewem, złością, radością lub wzruszeniem. Nie traci się wówczas świadomości. Atak katapleksji może być reakcją na czuły komplement, złośliwą uwagę lub niespodziewany sukces. Bywa, że dotyczy np. tylko mięśni karku, wtedy głowa opada na piersi, czasem powoduje nagłe porażenie ud, więc pod człowiekiem niespodzianie uginają się kolana. Zdarza się, że obejmuje wszystkie mięśnie ciała i pada się na ziemię jak kłoda. Spowodowane katapleksją zwiotczenie mięśni trwa od kilku sekund do kilku minut i znika tak nagle, jak się pojawiło. Co gorsza, ogarnięty napadem katapleksji człowiek może zacząć śnić na jawie na przeciąg od kilku sekund do 30 minut, a przejściu do stanu czuwania towarzyszy czasem całkowity paraliż i uczucie duszności. Nie da się wtedy poruszyć choćby palcem ani wydać żadnego dźwięku. Podczas ataku katapleksji mogą też pojawić się omamy wzrokowe: ma się wówczas wrażenie obecności kogoś lub czegoś w pobliżu, a to rodzi wręcz paniczny strach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tnh Re: Katapleksja IP: 80.48.247.* 14.09.06, 20:15 ludzie, ktrorzy w to wszytsko nie wierza, probuja sobie wyjasnic to racjonalnie. Moze i to sila nad[rzyrodzona a mozenie. Nikt tego nie wie i nikt tego nie dowiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Katapleksja IP: 217.153.180.* 15.09.06, 10:22 Przeżyłam to. Kiedyś śniło mi się, że leżę na grobi i ktoś podchodzi żeby mnie zabić wymierza nóż. Ja chcę się wyrwać, uciec, krzyczeć i nie moge się ruszyć, wydobyć głosu...obudziłam się już wiedziałam, że jestem w swoim pokoju ale nadal nie mogłam się ruszyć, to było straszne, mogłam poruszać tylko oczyma, głos uwiązł mi w gardle, czułam jak dochodzi do pewnego momentu i nie wychodzi ze mnie, nie mogłam ruszyć nawet małym palcem. Trawało to może minutę albo i nie, ale dla mnie było to bardzo długo. I mimo, że to się stało kilka lat temu nigdy tego nie zapomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
to_fly Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 16:47 Gość portalu: Scihy napisał(a): > Z tego co sie orientuje to duchy najczesciej pojawiaja sie w okolicy godziny 3. > 24 jest przypuszczam stereotypem powstalym poprzez opowiastki o duchach, > ksiazki, filmy itp. O godzinie 3 w nocy pojawiają sie demony, czyli złe duchy. Dla innych to chyba wszystko jedno, chociaż ekspertem nie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm... Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.09.06, 17:49 ciekawe,czy respektuja zmiane czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scihy Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.chello.pl 14.09.06, 18:36 No nie jestem pewniem co do tego jakie duchy. Ale wielokrotnie jezeli dotarly do mnie informacje o takich zjawiskach to byla tam mowa o godzinie 3. Obilo mi sie jeszcze o uszu taka informacja, ze godzina ta, moze miec cos wspolnego z Trojca Swieta.Pogadam ze znajomym, ktory dosc dlugo zajmuje sie rzeczami nadprzyrodzonymi i jak najszybciej napisze jakas informacje na temat "paralizu sennego" oraz "godziny duchow". Odpowiedz Link Zgłoś
to_fly Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 15.09.06, 17:26 Gość portalu: Scihy napisał(a): Obilo mi sie > jeszcze o uszu taka informacja, ze godzina ta, moze miec cos wspolnego z Trojca > Swieta. Z tego co sie dowiedziałam oglądając "Egzorcyzmy Emily Rose" (film oparty na faktach): godzina 3 po południu jest godziną kiedy Chrystus umarł na krzyżu, dlatego jest ważna, święta czy coś takiego. W każdym razie demony żeby "robic sobie jaja" z tej godziny pojawiają się właśnie o 3 tyle że w nocy. A może zna ktoś inne powody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scihy Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.chello.pl 15.09.06, 18:13 Dokladnie cos takiego slyszalem, ze demony pojawiaja sie o 3 w nocy, ze wzglady na brak szacunku do Trojcy Swietej i smierci Jezusa na krzyzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.server.ntli.net 14.09.06, 23:18 Przy chorobach nerek zdarzaja sie halucynacje spowodowane zatruciem organizmu toksynami; uczucie, ze "ktos na tobie siedzi i cie dusi" zostalo naukowo wytlumaczone juz dawno i nawet na tym forum byl juz oo tym watek. tez jest to jakos zwiazane z organizmem, niewykluczone wiec, ze ten nieszczesliwy chlopak doswiadczal tego skutkow z powodu zlekcewazonej lub zle zdiagnozowanej i leczonej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierze w to Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 80.48.247.* 15.09.06, 08:57 tata tego chlopaka i tej kolezanki tez byl duszony kiedy spal w tym pokoju, tyle ze nie widzial nikogo. Nie chorowal na nerki, nie pil alkoholu i nie mial klopotow z sercem ani w ogole z niczym. Przeciez ja nie wiereze w to jak to sie moiw "calym sercem". Moze i da sie to wytlumaczyc racjonalnie, ale po co to robic-tak jets ciekawiej:PP Odpowiedz Link Zgłoś
grzehuu Wejdzie na forum o duchach :) 15.09.06, 09:21 To jest forum humoru , lepiej piszmy te ciekawe historyjki na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43164 zapraszam i pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 194.74.144.* 15.09.06, 10:59 Alez ja nie mowie, ze tak faktycznie nie bylo - zdarzaja sie rozne dziwne rzeczy przeciez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.crowley.pl 15.09.06, 02:12 to nie były zadne duchy czy inne strzygi tylko po prostu dziewczyna ma problemy z układem oddechowym. sp. brat od dluzszego czasu musial chorowac i te objawy duszenia to byl zlekcewazony objaw!! niech kolezanka idzie szybko do lekarza!! wybaczcie, ale te hoistorie ze zmorami duszacymi nas we snie to ciemnogrod istny. chlopak po prostu sie dusil w nocy a mozg dorobil obrazek duszacej go dziewczyny. to tak jak spimy pod koldra to czesto wydaje sie we snie, ze toniemy np. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Te-rence Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.elb.vectranet.pl 14.09.06, 12:43 ja widziałem kiedyś dziwne zjawiska na niebie nocnym... raz jasny punkt z jednej strony horyzontu na drugą przeleciał w takim tempie i tak nisko że aż oniemiałem (no nikt mi nie powie że to był samolot helikopter czy satelita!)... drugi raz dziwne zygzaki na niebie gdy byłem nad jeziorem, coś jak spadający meteoryt tylko wiele zygzaków i zakrętów i to przez ok 10 sek ........... NON OMNIS MORIAR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva351 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: 217.169.52.* 14.09.06, 13:04 a ja mialam takie przezycia.....wyraznie ktos mnie napastowal w nocy....czulam ogromny ciezar na sobie....cos sciagalo ze mnie koldre a ja kurczowo trzymalam ja i ciagnelam w swoja strone....uscisk nog za kostki i sciaganie z lozka mocno lapalam zaglowek....slyszalam spiew....odglos tluczonego szkla.....mysle ze to byly sny...ale nie jestem pewna...to tak jakby cos z pogranicza snu i jawy....bardzo trudno okreslic....bo lek jest okropny...po sennym koszmarze po chwili uswiadamiasz sobie ze to sen i napiecia opada....moja przyjaciolka ktora jest psychologiem powiedziala mi ze wystapil tzw.paraliz senny... Odpowiedz Link Zgłoś
mendrolek Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 12:51 moja babcia zmarla w 2002 roku, w wieku 94 lat, poniewaz mieszkala zaraz obok mojego domu na mnie spoczywal obowiazek opieki nad nia, ostatnie pol roku zycia spedzila lezac w lozku. babcia chorowala na bardzo zaawansowana skleroze praktycznie nie bylo z nia kontaktu, ale cale zycie byla bardzo uparta kobieta, pare dni po jej smierci przysnila mi sie, sen byl straszny i bardzo realny przyszla do mnie chwycila za reke i prosila o pomoc, obudzilam sie zlana potem, ten sen powtarzal sie wielokrotnie, gdy juz przestalam sie bac babcia prosila o konkretne modlitwy za siebie, dala mi do zrozumienia ze nie moze przedostac sie na tamta strone, ze potrzebuje pomocy zyjacych, wiec modlilam sie duzo za nia i chodzilam na msze w jej intencji, pomoglo, po roku czasu przyszla i powiedziala, ze juz odchodzi, teraz ostrzega mnie przed przykrymi rzeczami a zwlaszcza przed smiercia bliskich, za kazdym razem jak ktos ma umrzec ona sni mi sie lezaca w trumnie, nigdy nie wiem kto tym razem odejdzie ale nie zdarzylo sie by sie pomylila, teraz czesto snia mi sie zmarli, czuje ich opieke nad soba i ich obecnosc, jesli raz sie ich dopusci do siebie to oni beda przychodzic, nic zlego nam zrobic nie moga czesto sami potrzebuja naszej pomocy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Duch babci IP: 217.153.180.* 14.09.06, 13:19 Ostatnio byłam na pogrzebie babci mojego męża. Wszyscy już wyszli a my z mężem mieliśmy jeszcze poczkać w domu na resztę rodziny. Najpierw zostałam sama i wiecie co jakoś trudno mi było podejść do pokoju w którym zmarła babcia. Do łazienki szłam na górę i raczej robiłam wszystko żeby być stamtąd jak najdalej. Kiedy wrócił mąż siedzieliśmy jeszcze chwilę w salonie (pokój babci był za otwartą kuchnią) i nagle stamdąd usłyszeliśmy jakiś dziwny dzwięk, coś takiego jak przesuwany balkonik (babcia się poruszła z nim)i jęk. Spojrzeliśmy na siebie i jakoś żadne z nas nie miało odwagi iść zobaczyć co to było... Odpowiedz Link Zgłoś
anduina76 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 13:21 W mojej rodzinie (ze strony Mamy) istnieje głęboka wiara, że jeśli komuś z jej członków przyśnią się zepsute zęby, to niechybnie oznacza czyjąś śmierć. Trochę sobie z tego pokpiwam, ale... zwykle jak Mama albo ciotka wspominają o swoim śnie, po kilku dniach dociera do nas wiadomość o śmierci kogoś z bliskich. Kilka lat temu przeżyłam bardzo nieprzyjemne zdarzenie... Byłam sama w domu z moim psiakiem... W pokoju panował półmrok... siedziałam przy nocnej lampce, czytając książkę. Nagle poczułam, że ktoś stoi w kącie i sięprzygląda . Spojrzałam, ale oczywiście nikogo tam nie było. Zlekceważyłabym całą sprawę (często odnoszę wrażenie, że nie jestem sama w pustych pomieszczeniach ;), gdyby mój pies nie zaczął się jeżyć i przeraźliwie wyć... Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
to_fly Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 16:55 Moja sąsiadka ma podobnie. Zawsze gdy przyśnią jej sie zeby, zdrowe lub chore, a czasem tylko dentysta to następnego dnia ktoś z jej rodziny umiera. Sprawdziło się to już 3 razy, no i tylko te 3 razy zęby jej się śniły. Trochę to przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.alliedtrade.ch 14.09.06, 13:28 Nie widzialam ducha ale przestraszyl mnie nie zle. Wiele lat temu bylam zakoczana po uszy, niestety nie moglismy sie dogadac. Raz szlam ulica zaplakana proszac o pomoc jego kilka lat wczesniej zmarlego brata. Nagle na calej ulicy wygasly latarnie. Jeszcze wtedy nie wzielam tego na powaznie. Kilka dni temu lezalam w lozku, sluchalam walk-man'a i znowu prosilam b. mocno tego brata o pomoc. Nagle muzyka zamarla i ja tez ale ze strachu. Magnetofon ruszyl po chwili. Od tego czasu przestalam zwracac sie do zmarlego i zerwalam z chlopakiem. Moze to nic nie potwierdza ale po 20 latach nadal uwazam to za b. nieprzyjemne wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niePiSior Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 12:55 Gość portalu: dyzio napisał(a): > Albo coś, czego nie da się logicznie wytłumaczyć? Cała polska widziała. Prezydent Tusk... Premier z Krakowa... PO przegrało wygrane wybory... Czy też wygrało przegrane. Nie mogę tego logicznie wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania To prawda IP: 217.153.180.* 14.09.06, 13:00 To było w wakacje 94' razem z rodzinką byłam na wakacjach w Sopocie. Zamieszkaliśmy w domu mojej cioci. Dom stary został postawiony na cmentarzu żydowskim z przed IWŚ, w II WŚ cała rodzina żydowska została zamordowana przez Niemców, w czasach późniejszych zmarli tam mój wujek i ciocia. I nawet jak mi to wtedy opowiadano (miałam 14lat) nie wierzyłam i nie robiło to na mnie większego wrażenia. Ale później moja wiara rosła wraz z nowymi sytuacjami. Już pierwsze momenty były dziwne. Np. na dworze mogło być około26 stopni a jak się wchodziło za bramkę domu to temperatura spadała, w domu też było dość chłodno - ktoś powie stare mury i może ma rację. Wszędzie i cały czas czuć było czyjaś obecność, szepty, szuranie krzeseł, przestawianie w nocy garnków, gasnące i zapalające się światło. Apogeum było którejś nocy, kiedy wraz z siostrą spałam na górze i w nocy z szafy!!! zaczęła dochodzić muzyka - jakiś marsz czy coś takiego na skrzypcach. Sceptyków uprzedzę dom stoi na odludziu, nie ma szans żeby muzykaq pochodziła z innego budynku, w nocy wszyscy spali i nic nie było włączone. Oczywiście nie muszę dodawać, że o mało nóg nie pogubiłyśmy uciekając z tego pokoju i nie zmrużyłyśmy oka do rana. Do końca pobytu działo się jeszcze kilka podobnych rzeczy i nie zaliczam tych wakacji do udanych. Moje inne historie? Po tragicznej śmierci mojego taty często się coś dzieje, ja, mama "widujemy" go, kiedyś zaraz po jego pogrzebie mój sąsiad miał pilnować naszego mieszkania - wiecie kwiatki itp i poszedł do nas, nie zdążył wejść. Z jego relacji wynika, że mieszkanie otworzył mu właśnie mój tata, oczywiście sąsiad uciekł zostawiając szeroko otwarte drzwi, jak później przyszedł z synem żeby je zamknąć jakie było jego zdziwenie, że były zamknięte na wszystkie zamki. Wiem, że ludzie nie wierzą w takie rzeczy ale ja to przeżyłam i wierzę, bardzo często kiedy jeszcze bywałam w naszym mieszkaniu, które w końcu sprzedaliśmy (z innych powodów niż duchy) czułam obecność mojego taty, wiem, powiecie że to emocje, ale żadna nawet nie wiem jak silna emocja nie otworzy okna, nie zapali lub zgasi światła itp. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Troche wierze Re: To prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:16 Ania, tu chodzi o Twojego Tate. Jesli to sie rzeczywiscie wydarzalo, to by znaczylo, ze utknal tu, przy Waszym mieszkaniu - to nie jest dobre dla niego. Warto mu pomoc. Zamowcie z Mama cykl mszy za jego dusze (jesli jestescie wierzace) i po prostu pomodl sie za niego i jego dusze pare razy przez jakis czas Pozdrawiam Cie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wierze Ci ! do ANI ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:19 Ania, tu chodzi o Twojego Tate. Jesli to sie rzeczywiscie wydarzalo, to by znaczylo, ze utknal tu, przy Waszym mieszkaniu - to nie jest dobre dla niego. Warto mu pomoc. Zamowcie z Mama cykl mszy za jego dusze (jesli jestescie wierzace) i po prostu pomodl sie za niego i jego dusze pare razy przez jakis czas Pozdrawiam Cie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: ! do ANI ! IP: 217.153.180.* 15.09.06, 09:22 Jestem osobą wierzącą i modle się za niego cały czas, i co prawda już tam nie mieszkam, jaki pisałam sprawdałam to mieszkanie, ale ja sama czuję się spokojniej od jakiegoś czasu, a jeszcze kilka miesięcy temu wciąż żyłam w niepokoju, śnił mi się bardzo źle, teraz kiedy mi się śni, to poprostu się uśmiecha i jest przy mnie ;o) wiem że to emocje, tęsknota, nadzieja, że jemu jest "tam" dobrze. A tak apropo snów to często miewam tak, że osoby, które żyją śnią mi się jako martwe, a te, które już odeszły w moich snach są żywe...dziwne i często męczące i smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hope Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 13:20 ducha raczej nie widzialam jeszcze,ale czasem snia mi sie sny,w ktorych sa osoby (niewazne co robia,wazne ze ja je widze)ktore potem nastepnego dnia widze.Moze po takim snie,wmawiam sobie i podswiadomie robie wszystko aby dana osobe zobaczyc,niewiem moze rzeczywiscie tak jest,ale jak wytlumaczyc to,ze sni mi sie czlowiek,ktorego dotychczas nieznalam i w zyciu nie widzialam,a tu nagle takie deja vu... kiedys wlasnie przysnil mi sie czlowiek o ciemnej karnacji i czarnych wlosach,nic specjalnego,a na drugi dzien patrze a ten facet ze snu do mnie:"bilecik prosze".jak sie okazalo wysnilam sobie kanara,ja na szczescie kupuje czasem te bilety:) ...moze ktos mial cos podobnego? Odpowiedz Link Zgłoś
milkamilka Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 13:35 pamiętam jak wprowadzliśmy się z mężem do przedwojennej kamienicy(zajmowanej przez wojsko radzieckie po wojnie) to była któraś noc z rzędu. Obudził mnie okropny krzyk (to było na granicy snu i jawy, więc nie wiem czy mi sie to śniło czy to było naprawdę)dziewczynki, która tupała przy tym nogami jakby domagając się czegoś. Pamiętam myśl, która nie opuszczała mnie tego ranka: ona ma 14 lat. Tego dnia mieliśmy z mężem do załatwienia kilka spraw w urzędach więc zapomniałam o całej sprawie i poszliśmy na przystanek. Niedaleko przystanku budowano sklep wwożony był gruz pod budowe, nagle zobaczyłam płytę kamienna, na której było coś napisane czego nie zrozumiałam, ale to była nagrobna tablica, bo były data ur. i śmierci:ur.1886 i +1900. Udaliśmy się do urzędu i powiadomiliśmy ,już nie pamiętam kogo, ale gościubył natyle mobilny, że odrazu tam z nami podjechał. Okazało się, że tablica pochodzi z miejsca gdzie obecnie jest żwirownia, a przed wojną był cmentarz. Po całym zdarzeniu był już spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
anduina76 Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? 14.09.06, 13:38 Nie śnią mi się osoby, tylko miejsca. Dwa lata temu byłam przejazdemu znajomych w miasteczku, w którym od niedawna mieszkali. Kiedy stanęłam na środku rynku, wiedziałam, co się mieści na dochodzących do niego uliczkach... Kilka miesięcy temu spacerowałam tamtędy we śnie, tyle że śniłam o zimie, a byłam tam latem. Znajomi do dzisiaj myślą, że sobie z nich żartowałam i już kiedyś odwiedziałam to miejsce (nie opisywali mi tego miejsca wcześniej). "Wyśniłam" też sobie mieszkanie, które teraz wynajmuję. Nie uświadomiłam sobie tego od razu. Dopiero kiedy skończyłam je meblować. Siedziałam w fotelu i zrozumiałam, że... trudno to wytłumaczyć... śniłam już kilka lat temu, że jestem w dokładnie takim pokoju. Tym razem nie chodziło o szczegóły, raczej o światło i przygniatające wrażenie, że już to przeżyłam... Sugestia, ktoś powie... może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hope Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 13:59 a rzeczywiscie,czytajac Twoj post,przypomnialo mi sie,jak ja wysnilam sobie pewien bardzo ladny,aczkolwiek stary(ale to tak zazwyczja jest z domami jak stary to ladny)dom,niepamietam dokladnie o co chodzilo we snie,ale na jawie przejezdzalam potem kolo tego domu,takie dziwne troche nigdy wczesniej go niewidzialam....musialam sie zatrzymac i popatrzec-byl identyczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.chello.pl 14.09.06, 20:20 Ja widziałem ducha, było to bardzo dawno, była dość późna godzina, ciemno. Dróżka przechodziła koło stawu z jednej strony, z drugiej była plebania. Była po zwiewna postać, jakby dziewczyna, okryta jakąś opończą. Trochę wystraszyłem się, więc zatrzymałem. Po chwili otworzyło się okno plebanii i cichy głos powiedział - "choć moja duszyczko, mój aniołku" i postać ta leciutko jakby nie dotykając ziemi, jakby ktoś ją podniósł, wniknęła w to otwarte okno i zniknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pewex Re: Czy widzieliście kiedyś ducha? IP: *.cyberlex.pl 15.09.06, 12:33 Po chwili otworzyło się okno plebanii > i cichy głos powiedział - "choć moja duszyczko, mój aniołku" i postać ta > leciutko jakby nie dotykając ziemi, jakby ktoś ją podniósł, wniknęła w to > otwarte okno i zniknęła. To pewnie jakaś miejscowa dziewczyna skocznym radosnym krokiem poleciała na plebanie ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś