meduza7
04.10.06, 00:02
ludzie, ratunku! siedzę sobie spokojnie przed kompem, a mój mąż od pół
godziny nadaje w kółko "gaś to! idź spać!". Zupełnie jak moja świętej pamięci
babcia, która w identyczny sposób mnie do spania zaganiała. Tylko czekam jak
powie "Idź spać, bo się nie wyśpisz". Co to jest? Wędrująca dusza się w niego
wcieliła? Pójdę spać z mężem, a obudzę się z babcią???